Dodaj do ulubionych

Nowator w starachowicach

29.02.08, 12:17
Po przeczytaniu artykulu. Smutek. Ja czekam na swiadectwo od 2
lat.Nikt nie odpowiada na moje pisma i telefony. Slysze odpowiedzi
uspokajajace. Ostatnio czekam na zaswiadczenie o tym ze bylam
uczestnikiem doksztalcania, ale nikt mi nie proponowal zwrotu
pieniedzy. Raczej to ja bede zwracac bo szkola mnie dofinansowala.
Nie licze dojazdow i straty czasu. Szkoda ze ludzi tak potraktowano.
Pani dyrektor wydawala sie bardzo kompetentna osoba. Czy ktos ma
jeszcze podobny problem
Obserwuj wątek
    • Gość: poszkodowany Re: Nowator w starachowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 23:04
      Mnóstwo jest ludzi z takim problemem na terenie kraju. Jakie licho tam nas
      powidło, ani tam kadry, ani nic, żadna jakość, a teraz masz za swoje. Trzeba
      sprawę skierować do Prokuratora.
    • Gość: oszukana Re: Nowator w starachowicach IP: *.telkonet.pl 02.03.08, 14:43
      Podobny problem ma bardzo wiele osób, które zostały oszukane przez panią
      Grochulską.Uczestnicząc w studiach podyplomowych nie miały pojęcia, że
      organizatorka nie posiada uprawnień do przeprowadzania tego typu kształcenia.
      Wiele osób nadal czeka na świadectwa mając nadzieję na cud.
      • Gość: helga3 Re: Nowator w starachowicach IP: *.216.udn.pl 15.04.08, 17:25
        Niestety ja również i moi koledzy z roku należymy do osób poszkodowanych.
        Nam obiecują od sierpnia 2007 dyplomy za studia podyplomowe i nic.
        Ciągle miło, z usmiechem i zapewnianiem o sukcesie.
        Kolejne zmiany uczelni patronackich itd.
        A kasy też zwrotnej nie widać
        Piszecie do Prpkuratury, ale gdzie i o jakie przstępstwo ją oskarżyć?
        Może ktos sie orientuje?
        • Gość: md Re: Nowator w starachowicach IP: *.telkonet.pl 26.04.08, 10:25
          Nie tylko uczestnicy kursów i studiów podyplomowych są oszukiwani
          przez "Panią" Grochulską. Zaproponowała mi 1 semestr zajęć,
          opracowałam program na 30 godzin, z czego przeprowadziłam 11 i kurs
          kwalifikacyjny się zakończył. Do dziś ( minęły 2 m-ce)mi nie
          zapłacono. Gdy dzwonię "Pani" pyta, czy chcę się kłócić. Czy ktoś
          się orientuje, jaka instytucja sprawuje nadzór pedagogiczny nad
          tą "szkołą" ( przepraszam, że obrażam normalne szkoły)
          • Gość: załamana Re: Nowator w starachowicach IP: 82.160.37.* 08.05.08, 16:06
            Ja niestety też należę do "pechowych" studentów Pani Grochulskiej!!nie mogę
            zrozumieć, że prokuratura jeszcze nie dobrała jej sie do skóry!!to
            oszustka!!miałyśmy kontynuować studia, właśnie mija 3 semestr, którego nie
            dokończyłyśmy, a Pani Magda zapewnia, że wszystko jest w najlepszym porządku,
            mimo ze od lutego nie mamy zajęć i ZERO wiadomości!!!NIE WIEM CO robić!!!po
            prostu porażka!!!NAJLEPIEJ byłoby GDYBY WSZYSTKIE"OFIARY" skrzyknęły sie W
            JEDNYM MIEJSCU POLSKI I SAME zrobiły PORZĄDEK!!!:):)
    • Gość: Anna P Re: Nowator w starachowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 18:16
      Starachowice to moja życiowa porażka. Nigdy nie czułam się tak źle
      potraktowana jak przez tą firmę, a korzystam z wielu szkoleń.
      Ukończyła w Starachowicach kurs kwalifikacyjny z zakresu
      ologofrenopedagogiki, następnie kontynuowałam trzeci semestr w celu
      uzyskania świadectwa ukończenia studiów podyplomowych. Tuz po
      ukończeniu trzeciego semestru otrzymałam zaświadczenie podpisane
      przez pania dyrektor, w którym zaświadcza, iż ukończyłam studia
      podyplomowe i czekam na odbiór śwoadectwa. Do dnia dzisiejszego (15
      maja 2008)świadectwa nie mam. Wysyłanie pism nic nie daje, zamierzam
      uzupełnić od początku moje studia na innej POWAŻNEJ uczelni, a z
      dyrekcją niewykluczone, że spotkamy sie w sądzie. Odradzam, po raz
      pierwszy i ostatni udałam się na cokolwiek do Starachowic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka