habdas
24.04.08, 13:05
troche paranoja, byly dowody nagrane z podsluchow, tylko nie mogli tych
dowodow wykorzystac. W innym wypadku byly dowody tylko sprawa sie przedawnila...
a "uniewinniony" (tylko z przyczyn formalnych, bo przeciez dowody byly, wiec
robili to o co byli oskarzeni) jeszcze smie upominac sie o awanse i nagrody...
"Jeden z policjantów oskarżonych w tej sprawie, który odszedł już na
emeryturę, stwierdził, że czuje satysfakcję po takim wyroku. - Ale szkoda, że
ta sprawa trwała tak długo. Odbiło się to na awansach i nagrodach, które przez
czas trwania procesu ominęły mnie i moich kolegów" paranoja...
taka mamy wlasnie policje..