Dodaj do ulubionych

A i tak Rzeszów lepszy od nas.

09.11.03, 19:36
Oni mają 160 tys.mieszkanców/my 215tysięcy.Oni mają Ośrodek TV, u nas może
coś raczkuje.Oni mają Sąd Apelacyjny,Prokuraturę Apelacyjną,Ośrodek
Zamiejscowy NSA u nas nic/jestesmy pod Krakowem/.
Oni mają Agencję Nieruchomości Rolnych/my jesteśmy pod nimi/.
Oni mają Uniwersytet Rzeszowski,my nadal Akademię wylęgarnmie pseudonaukowców.
Oni mają Media Markt a my go nie mamy/tu już żarty zaeszły na bok/.Nawet PZU
mają swoje/my pod Kraków/.
I nadal uważasz BBB ,że to nic.Wszyscy nas przegonili.Mniejsze ośrodki
udowodniły swoja mobilność,przedsięborczość,spryt.A u nas afera,goni
aferę.Czy ich komunizm jest lepszy niż nasz Świetokrzyski?.Moze się mylę,ale
nasze tzw.elity niewiele dobrego uczyniły dla tego regionu.Skoro tamci mogą
to dlaczego u nas jest to niemożliwe?Proszę mi odpowiedzieć.Czy jest to
jakaś przeklęta strefa niemożności.Przecież Swietokrzyskie to też Europa.
Ja swoje wiem i nikt/nawet BBB czy Jakub mi tego nie przetlumaczy/coś jest
k..wa nie tak.Pozdrawiam szlachetnych Kielczan i tych zza oceanu.
Obserwuj wątek
    • Gość: BBB Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. IP: proxy / 10.1.0.* 09.11.03, 19:50
      robespierre2 napisał:

      > Oni mają 160 tys.mieszkanców/my 215tysięcy.Oni mają Ośrodek TV, u nas może
      > coś raczkuje.Oni mają Sąd Apelacyjny,Prokuraturę Apelacyjną,Ośrodek
      > Zamiejscowy NSA u nas nic/jestesmy pod Krakowem/.
      > Oni mają Agencję Nieruchomości Rolnych/my jesteśmy pod nimi/.
      > Oni mają Uniwersytet Rzeszowski,my nadal Akademię wylęgarnmie
      pseudonaukowców.
      > Oni mają Media Markt a my go nie mamy/tu już żarty zaeszły na bok/.Nawet
      PZU
      > mają swoje/my pod Kraków/.
      > I nadal uważasz BBB ,że to nic.Wszyscy nas przegonili.Mniejsze ośrodki
      > udowodniły swoja mobilność,przedsięborczość,spryt.A u nas afera,goni
      > aferę.Czy ich komunizm jest lepszy niż nasz Świetokrzyski?.Moze się mylę,ale
      > nasze tzw.elity niewiele dobrego uczyniły dla tego regionu.Skoro tamci mogą
      > to dlaczego u nas jest to niemożliwe?Proszę mi odpowiedzieć.Czy jest to
      > jakaś przeklęta strefa niemożności.Przecież Swietokrzyskie to też Europa.
      > Ja swoje wiem i nikt/nawet BBB czy Jakub mi tego nie przetlumaczy/coś jest
      > k..wa nie tak.Pozdrawiam szlachetnych Kielczan i tych zza oceanu.

      Jest to niewątpliwie kilka miejsc pracy więcej. Jako Polak uważam, że
      urzędników powinno być jak najmniej. Jako Kielczanin uważam, że lepiej zeby
      miejsca pracy były w Kielcach niż gdzie indziej. Ale to nie jest sedno
      problemu.
      Nie mam kompleksów tego typu, że coś jest w innym mieście, a w Kielcach nie
      ma. Nie mam kompleksów, że podlegamy w czymś urzędowi mającemu siedzibę w
      innym mieście. Idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy do Kielc przenieść
      siedzibę ONZ. Nie uważam, że o tym czy nas ktoś przegonił świadczy ilość
      kretyńskich urzędów. Zgadzam się całkowicie, że nasze elity nic nie uczyniły.
      Wyobrażam sobie Kielce inaczej. W moich wyobrażeniach, to nie różnego rodzaju
      urzędy sprawiają, że Kielce są ładnym, przyjaznym i bogatym Miastem.
      Pozdrawiam :)
      Popierdolony BBB :)))

      P.S.
      Dawno Cię nie było? A może ukrywałeś się pod innym nickiem?
      Czy to na Uniwersytecie Rzeszowskim można studiować nie wiedząc na jakim
      kierunku???
      To się nazywa renoma :))))
      • robespierre2 Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. 09.11.03, 20:10
        W całej mojej wypowiedzi chodzi mi o coś innego,po prostu w tej całej
        polskiej nędzy odstajemy od innych.Powoli stajemy sie skansemem w skali Polski.
        Masz oczywiscie rację,że nie ilość urzędników decyduje o randze
        miasta,regionu.Ale dopóki tu w Polsce nic innego nie posiadamy nic innego nie
        pozostaje.O inwestycjach zachodnich zapomnij.To takie
        pierdołowate,spektakularne sukcesiki ten gród nad Silnicą będą wyróżniać./vide
        urzędy,uniwersytet/.Spójrz, w telewizji kielecczyzna prawie nie istnieje/brak
        mediów telewizyjnych/,ktoś z zachodu powie, a cóż to jest ta Kieleczyzna,gdzie
        to jest skoro nikt o tym regionie nie wspomina,bo i po co?Ważniejsze jest
        mordobicie w Krakowie,nieprwdaż?.Brak urzędów uzależnia nas od innych,ośrodki
        decyzyjne spoza Kielc decydyją o tym co u nas może nie być/lub być być/.CHYBA
        NIE ZAPRZECZYSZ 'ZE W TYM NIC NIE MA?Pewnie,że chciałbym,aby tu było
        ELDORADO.Ale póki co na to sie nie zanosi.Trzeba zmienić mentalność
        Kielczan.Trzeba być pazernym na wszystko,mądrym i znać swoją wartość.A
        Kielczanom chyba tego brakuje.I dlatego cały czas jesteśmy ogonem Polski.I
        dlatego mnie boli,że tylu innych mniejszych przegoniło nas /tych z pozoru
        większych/..Piszę trochę nieskładnie,lecz już jestem po prostu zmęczony.Sorry.
        • Gość: BBB Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. IP: proxy / 10.1.0.* 09.11.03, 20:26
          robespierre2 napisał:
          > W całej mojej wypowiedzi chodzi mi o coś innego,po prostu w tej całej
          > polskiej nędzy odstajemy od innych.Powoli stajemy sie skansemem w skali
          Polski.
          > Masz oczywiscie rację,że nie ilość urzędników decyduje o randze
          > miasta,regionu.Ale dopóki tu w Polsce nic innego nie posiadamy nic innego
          nie
          > pozostaje.O inwestycjach zachodnich zapomnij.To takie
          > pierdołowate,spektakularne sukcesiki ten gród nad Silnicą będą
          wyróżniać./vide
          > urzędy,uniwersytet/.Spójrz, w telewizji kielecczyzna prawie nie
          istnieje/brak
          > mediów telewizyjnych/,ktoś z zachodu powie, a cóż to jest ta
          Kieleczyzna,gdzie
          > to jest skoro nikt o tym regionie nie wspomina,bo i po co?Ważniejsze jest
          > mordobicie w Krakowie,nieprwdaż?.Brak urzędów uzależnia nas od
          innych,ośrodki
          > decyzyjne spoza Kielc decydyją o tym co u nas może nie być/lub być
          być/.CHYBA
          > NIE ZAPRZECZYSZ 'ZE W TYM NIC NIE MA?Pewnie,że chciałbym,aby tu było
          > ELDORADO.Ale póki co na to sie nie zanosi.Trzeba zmienić mentalność
          > Kielczan.Trzeba być pazernym na wszystko,mądrym i znać swoją wartość.A
          > Kielczanom chyba tego brakuje.I dlatego cały czas jesteśmy ogonem Polski.I
          > dlatego mnie boli,że tylu innych mniejszych przegoniło nas /tych z pozoru
          > większych/..Piszę trochę nieskładnie,lecz już jestem po prostu
          zmęczony.Sorry.

          Uważam, że czy z urzędnikami, czy bez, to bez sensownej koncepcji i tak
          staniemy się skansenem. To nie ilość urzędów i urzędników decyduje!!!!
          Jestem zdania, że urzędników powinno być jak najmniej i powinni mieć jak
          najmniej do powiedzenia. Decyzje urzędników są z reguły nieefektywne.
          Nie zaczynaj z tą telewizją :) Najlepiej nie oglądać mordobicia w Krakowie :)
          Nie uważam, że brak urzędników nas uzależnia.
          Nie uważam, że pazerność jest rozwiązaniem. A jeżeli wszyscy Polacy przyjmą
          urzędników i pazerność za receptę!?
          Tylko inwestycje są naszą szansą, nieważne z której strony świata.
          To można zrobić!!! Jeżeli jest w tym przewszkoda, to właśnie ze strony
          urzędników!
          Na zmęczenie dobrze jest popływać :)
          Pozdrawiam :)
      • dijey Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. 11.11.03, 08:09
        bbb:
        Uważam, że czy z urzędnikami, czy bez, to bez sensownej
        koncepcji i tak staniemy się skansenem

        RACJA

        bbb:
        Idąc Twoim tokiem rozumowania powinniśmy do Kielc
        przenieść siedzibę ONZ
        DIJEY:
        to by było bardzo dobre dla kielczan i regionu

        bbb:
        Zgadzam się całkowicie, że nasze elity nic nie uczyniły.
        Wyobrażam sobie Kielce inaczej. W moich wyobrażeniach, to
        nie różnego rodzaju urzędy sprawiają, że Kielce są
        ładnym, przyjaznym i bogatym Miastem.

        Dijey: w wyobrazeniach, to mozna pofolgowac , ale do
        zrealizowania dobrej koncepcji ( kto ja stworzy?)
        konieczne jest co najmniej nie przeszkadzanie róznych
        urzedów , w kielcach oznacza to albo duze łapówki, bez
        gwarancji wywiazania, albo ogromna walke.
        dlatego, mysle,bbb, ze trzeba 1/ narobic wielkiego
        hałasu, po uprzedniej zmowie i zrobieniu dobrego planu
        ( co oznacza zgode na dzialalnosc spoleczna),robic staly
        halas w sprawie, i bezpardonowo realizowac wspomniany plan.
        Kto jest chętny? nie widzę, kto się wsztrzymał? nie
        widzę. Dziekuje za udział.
        Za udiał nie wzieli: robespier, bbb, dijey, behemot ( on
        woli dawac na adwokatow, zamiast siegnac do kodeksu
        pracy, ktory raczej by zrozumiał) i inni ( przepraszam ,
        ze nie wymieniam, ale pisze z głowy, czyli z niczego, aha
        pani wachi) i inni.

        Pozdrawiam wszystkich
        dijey
        ps pan prezydent zeby zasiasc zrobil plan chyba 2 letni,
        zgromadzil poplecznikow i po osiagnietym celu wynagradza
        te miernoty , ktore go wsparły, oczywiscie tylko te,
        ktore moga cos wyegzekwowac, bo tych, co tylko uwierzyli,
        to mozna jedynie pozalowac, ze nie poznali sie na
        twardych realiach rzeczywistosci, za nich pan prezydent
        sie modli przy roznych okazjach, jak mu sie przypomną,
        nie wiedzieć jakim cudem.

        podro
    • dijey Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. 09.11.03, 19:59
      Tak to jest strefa niemożności!!!
      Od dłuzszego czasu tu mieszkam, wiec w koncu zrozumialem.
      Jezeli cos wychodzi dobrego to albo przypadkiem , o inni nie zauwazyli ze cos
      idzie, albo wielkim nakladem sil i przekupywaniem na rozne sposoby tych, co
      mogliby przeszkodzic.
      Moim zdaniem źródłem tej "niemoznosc" jest mentalnosc tutejszego ludu utrwalona
      i osadzona mocno w realiach. Mentalnosc ta ma wiele wspolnego z ciemnym
      wieśniactwem a przejawia sie co najgorsze brakiem ambicji poznawczych i checi
      dorywnania, checi rozwoju. Bardzo sie tez upowszechnilo tu "polskie pieklo"
      syndrom psa ogrodnika. Kmiotow nie zmienisz skoro kmioty na posadach pilnuja
      interesow swoich i szwgrow i nawet nie mysla, zeby edukowac ludnosc, zreszta
      oni nie maja pojecia o wyobrazeniu. jak jakisz inteligentny, to na 90% tez
      szuja.
      • robespierre2 Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. 09.11.03, 20:14
        Trafnie to ująłęś.Ja po prostu bałem sie to okreslić dosadnie.
        Ilekroć coś napiszę na tym forum,od razu słowa krytyki.A po co? A na co?Komu to
        potrzebne?I tak nikt tego nie zrozumie?Społeczeństwo jeszcze tu nie dorosło do
        tych wzniosłych rzeczy.A może to jednak prawda?
    • Gość: BBB Afery IP: proxy / 10.1.0.* 09.11.03, 20:12
      Gdzie indziej też są afery. A tym większe, o ile miasto od nas bogatsze.
      U nas jak na razie ujawniono śmieszne aferki. Ale dobrze, że ujawniono.
      Byłbym dumny, gdyby ujawniono wszystkie. Może bylibyśmy przykładem dla innych?!
      Wiem, że to mrzonki :(
      • robespierre2 Re: Afery 09.11.03, 20:20
        Co do afer,to myślę że są wszędzie.Mamy pecha,że akurat ta została dobrze
        nagłosniona.To spowodowało,niekorzystny obraz Kieleczczyzny w skali
        kraju.Szkoda,że inne fakty/pozytywne/ medialne warte odnotowania nie zostały z
        taką gorliwością zerejestrowane.Pozdrawiam.
        • Gość: BBB Re: Afery IP: proxy / 10.1.0.* 09.11.03, 20:29
          robespierre2 napisał:
          > Co do afer,to myślę że są wszędzie.Mamy pecha,że akurat ta została dobrze
          > nagłosniona.To spowodowało,niekorzystny obraz Kieleczczyzny w skali
          > kraju.Szkoda,że inne fakty/pozytywne/ medialne warte odnotowania nie zostały
          z
          > taką gorliwością zerejestrowane.Pozdrawiam.

          Jaki tam obraz???
          To jest gówno, nie afera!!!
          2 czy 3 tysiące PLN i ktoś komuś coś powiedział?????
          To śmiech z publiczności!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Typowy chwyt!!!!!
    • Gość: pier bez rober Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. IP: *.proxy.aol.com 09.11.03, 20:23
      To juz musi byc ostatnie stadium jak rober z pierrem i BBB dyskutuja. Wkrotce
      nastapi ostatnie westchniecie pewnie do Jakuba i bedzie po wszystkim.Bedzieta
      inteligentnie pieprzyc z aniolkami albo diabelkami w zaleznosci od zaslug ale
      jak dotad byly one wiecej niz watpliwe.pier.
      • robespierre2 Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. 09.11.03, 20:32
        Gość portalu: pier bez rober napisał(a):

        > To juz musi byc ostatnie stadium jak rober z pierrem i BBB dyskutuja. Wkrotce
        > nastapi ostatnie westchniecie pewnie do Jakuba i bedzie po wszystkim.Bedzieta
        > inteligentnie pieprzyc z aniolkami albo diabelkami w zaleznosci od zaslug ale
        > jak dotad byly one wiecej niz watpliwe.pier.
        Wiesz co cvs przyjedź do Polski i zacznij tu życ to pogadamy.A póki co to nie
        masz prawa nas strofować/ czytaj:przedrzeźniać zza wielkie kałuży/.Mimo
        wszystko pozdrawiam.Jak tam w drogerii się pracuje?.
    • Gość: behemot Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 20:30
      > Oni mają
      naokolo pustynie

      a my mamy w odleglosci 2 godzin jazdy 5 Uniwersytetow (nie liczac Rzeszowa), w
      tym 2 swiatowej klasy.

      > Czy jest to
      > jakaś przeklęta strefa niemożności.

      nie rozplacz sie
      • robespierre2 Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. 09.11.03, 20:34
        Ale po co jeczać 2 godziny/to i niebezpieczne i męczące zważywszy stan
        polskich dróg.Czy nie lepiej mieć to na miesjcu.Z natury jestem leniwy.
        • Gość: pier Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. IP: *.proxy.aol.com 09.11.03, 20:38
          ... a wydzial gerontologii to juz napewno uruchomia na kieleckim uniwersytecie,
          dla leniwych.pier bez rober ale trza bedzie wciagnac .
          • robespierre2 Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. 09.11.03, 20:40
            Gość portalu: pier napisał(a):

            > ... a wydzial gerontologii to juz napewno uruchomia na kieleckim
            uniwersytecie,
            >
            > dla leniwych.pier bez rober ale trza bedzie wciagnac .
            To może sie obaj zapiszemy?
            • Gość: pomagamdomagale Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. IP: *.proxy.aol.com 09.11.03, 20:50
              a niby po co?Malo to u nas gerontologow?Wole juz isc posiedziec w Jazz Club-ie
              moze kto za co posciska? Pod bokiem mam Miami Beach a tam gerontologow to tylko
              w Sea aquarium mozna ogladac.pomagamdomagale (w robieniu plenerowych zdjec a
              nie w szczaniu do umywalki)
        • Gość: behemot labidzenie ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 20:58
          Czy Pan Szanowny to sie przez przypadek nie zagazowal na smutno ? Trzeba uwazac
          co sie pije.

          Te wszystkie Urzedy, o ktorych szanowny byl uprzejmy wspomniec to mamy o
          godzine drogi od Kielc i nikt za nimi tu specjalnie nie teskni. Mial Pan
          kiedys do nich interes ?

          Na studia to sie jezdzi pociagami (a nie drogami). Pamiec szwankuje,
          czy ...eee ...nie jezdzilo sie ?

          Inwestycje zagraniczne ? Kupili wszystkie cementownie, łożyska toczne, gipsy,
          gaz ...nie mowiac juz o calym praktcznie handlu (supermerkety). No to co maja
          jeszcze do kupienia ? Banki ? Banki tez juz kupili.
          No i co tu tak rozpaczac ? Pan sie lepiej wyspi, bo rano kac pana umorduje.

          A pytanie brzmi - czego Wam tak osobiscie w tych Kielcach brakuje ?

          ...oprocz nowych afer, zebyscie mogli strzykac żołcią na lewo i prawo
          ..he, he, he ...zaraz spawacze po kursach w ZDZ powiedza, ze uniwersytetu


          pozdrawiam
          behemot
          • dijey Re: labidzenie ? No nie a czym jest Pana post? 09.11.03, 22:40
            Mnie osobiście brakuje tu cywilizacji.
            To jest cos takiego w powietrzu - wibracje.
            Raz byłem w Sandomierzu i przeszedłem sie przez starówke, chociaz jeszcze byla
            zaniedbana, od razu poczulem sie lepiej, poczulem ze chodze po miescie.
            Poniewaz okupacji w kielcach przez cywilizacje nie przewiduje, staram sie aby
            mozliwie szybko wyjechac stad na zawsze.
            Problem jest jednak szerszy , bo w zasadzie z Polska w EU jest podobna relacja
            jak np miedzy kielcami a reszta polski.
            • Gość: behemot cywilizacja to ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 23:38
              > Mnie osobiście brakuje tu cywilizacji.

              no niby czlowiek pochodzi od malpy, a wlasciwie czlowiek i malpa mieli
              wspolnego przodka ale nie przesadzaj - w Kielcach brakuje cywilizacji ?
              Czy wszyscy w miescie dzisiaj schlali ryje ?


              > Poniewaz okupacji w kielcach przez cywilizacje nie przewiduje, staram sie aby
              > mozliwie szybko wyjechac stad na zawsze.

              A gdzie ty sobie dasz rade, skoro nawet w Kielcach nie potrafisz ?
              Zero cywiizacji, zero wibracji, slowem - nedza. I taki bystrzak musi wyjechac ?
              A wydawaloby sie, ze tylko palcem kiwnie i juz zablysnie na tle kieleckich malp
              czlekoksztaltnych. Zablysnie i kariere zrobi ...a on musi stad uciekac.
              • dijey Re: cywilizacja to ja 10.11.03, 00:33
                Lubie lokalnych patriotów, w moich oczach to wartość.

                Nie wiem skad ci przyszlo do glowy ze jestem bystrzakiem i ze sobie nie daje
                rady tutaj.
                Wlasciwie to jest tak, ze rzeczy, sprawy, dazenia ktore chcialoby sie
                realizowac w kielcach tutaj staja sie na ogol niemozliwe do spelnienia i to
                jest powod dla ktorego wiekszosc mlodych kielczan po studiach poza kielcami nie
                wraca tutaj, zarazem ta masowa ucieczka to dowod na to, ze mam racje.

                Poza tym znam wiele przykladow na to, ze to co ludzie robili w kielcach bylo tu
                tepione, a gdy robili to w innych miejscach to szlo 10 razy szybciej.

                Po prostu szkoda zycia na walke z bezsensem w kielcach, podczas gdy gdzie
                indziej konkretne dzialania sa cenione i przynosza duzo lepsze efekty.

                Osobiscie nie odczuwam potrzeby zabłyskiwania wogóle, ale przy tej okazji nie
                sądzę zeby małpy zauwazyly ludzkie blyski. jest nieprzekraczalna bariera
                percepcji.
                kto musi uciekac ten ucieka, kto musi robic kariere to powinien sie starac, w
                kielcach bedzie mial mniejsze szanse niz w lepszych niejscach, jesli w ogole
                kariera to jest cos co wiekszosc pojmuje podobnie.

                Zeby poprawic cos w kielcach, to najpierw trzeba dobrze sie orientowac jak
                jest, bez złudzen, na tej bazie moznaby opracowac strategie.

                Niestety sam piszesz ze tu jest malpiarnia, mozna jej poswiecic w oczy, jak
                ktos lubi błyszczeć, ale od tego malpy kieleckie w ludzkość się nie przemienią.
                • Gość: behemot Re: cywilizacja to ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 10:07
                  > Nie wiem skad ci przyszlo do glowy ze jestem bystrzakiem i ze sobie nie daje
                  > rady tutaj.

                  Wymalowales Kielce jak dzungle z malpami zamist cywilizacji i stad moj zludny
                  wniosek, ze ty - jedyny bystrzak - na ich tle bedziesz blyszczal. Niestety,
                  bylem w mylnym bledzie bo chcesz stad uciekac, a jakbys odniosl sukces, to bys
                  nie uciekal.
                  Wyglada na to, ze nawet przy tak niskim, przedcywilizacyjnym - jak wynika z
                  Twoich ocen - poziomie Kielc nie umiesz sobie poradzic i chcesz wiac.

                  Jest jeszcze jedna mozliwosc, ze jestes wybitnym inzynierem, ktory chce
                  konstruowac rakiety kosmiczne, wiec musi emigrowac do Kazachstanu czy innych
                  Chin... ale wnioskujac po stylu wypowiedzi - nie jestes i raczej marzysz o
                  wyjezdzie do Warszawy z brygada tynkarzy.

                  Sorry za te zlosliwosci ale poswieciles mase czasu, zeby mnie rozjuszyc, wiec
                  pomyslalem, ze pojde Ci na reke i troche Cie sponiewieram. To nic osobistego i
                  odnosi sie raczej do tej calej masy ludzi, ktorzy nic konkretnie nie napisza
                  ale z narzekania mogliby zrobic doktorat.
                  Bo czego sie niby nie da w Kielcach zrobic ?
                  • dijey Re: cywilizacja to ja 10.11.03, 13:32
                    W Kielcach nie ceni się naprawde wyksztalcenia i wiedzy.
                    Sukces, kariera to rzecz względna, niemal kazdy pojmuje
                    je inaczej.

                    To co dla Ciebie może jest sukcesem w Kielcach np dla
                    innych albo gdzie indziej jest sukcesikiem lub
                    osiągniatkiem. Wiele zależy od możliwości jakie dane
                    miejsce stwarza.

                    Np. wymieniony przez Ciebie tynkarz, jeśli jest wybitny i
                    ambitny, to rzeczywiście powinien wyjechac do Warszawy,
                    bo tam na dużo większym rynku ma szanse na stworzenie
                    dużej firmy tynkarskiej. Tutaj może zarobic kase na miare
                    Kielc i nawet rozrzutnie na ta miare pozyc.

                    Nie trzeba byc inzynierem od rakiet zeby nie miec miejsca
                    w Kielcach dla siebie, wystarczy dobre wykształcenie.

                    Radze kazdemu, kto tylko moze zeby stad uciekal, bo
                    szkoda jego zycia na walki z wiatrakami, orke na ugorze i
                    rzucanie perel przed małpy. Tu sie nie ceni wykształcenia
                    ani wiedzy {redundacja].

                    Jak ktos z zapleczem lub uparty lub bez wyjscia to
                    oczywiscie ma szanse ulozyc sobie jakies zycie w
                    kielcach, jednak przy takim nakladzie sil czy srodkow, ze
                    w lepszym miejscu ulozylby je 10 razy szybciej lu lepiej.

                    Z racji takiej a nie innej mentalnosci ludnosci tutejszej
                    zaleze bardziej na klesce innych niz wspolnych sukcesach,
                    a sukces kogokolwiek to policzek dla reszty i
                    niesprawiedliwosc.

                    Na razie tyle, na zakonczenie tylko taka refleksja: ja
                    odpowiedzialem na twoje pytanie czego brak w kielcach, ze
                    cywilizacji, ty w odpowiedzi przyrownales tutejszych do
                    malp, dlaczego takie porownania nasuwa ci twoja
                    wyobraznia? gdy mowa o karierze czy sukcesie [ choc
                    jestem prawie pewny ze pojmujemy je calkiem roznie] to
                    tobie wyobraznia do dyskursu podpowiada tynkarzy,
                    spawaczy , czy to nie jest znamienne?

                    Mysle ze np wulkanizator, cukiernik moze, krawiec moze,
                    blacharz maja stosunkowo duze szanse na sukces w Kielcach
                    i morze możliwosci rozrywkowych po pracy.

                    Ja natomiast nie znajde tu czytelni z ksiazkami i
                    czasopismami, ktore lubie i potrzebuje czytac, o nich nie
                    słyszeli nawet tutejsci fachowcy od drukowanego. nic na
                    to nie poradze, to tylko jeden z moich powodow.
                    • Gość: behemot Re: cywilizacja to ja IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 14:39
                      > gdy mowa o karierze czy sukcesie [ choc
                      > jestem prawie pewny ze pojmujemy je calkiem roznie] to
                      > tobie wyobraznia do dyskursu podpowiada tynkarzy,
                      > spawaczy , czy to nie jest znamienne?

                      Jest to znamienne dla Twojego stylu wypowiedzi. Ocenilem go jako mocno
                      belkotliwy i doszedlem do wniosku, ze mam do czynienia z murarzem, ktory sie
                      ubzdryngolil w niedzielny wieczor i probuje filozofowac.
                      Slowem - to Twoja wypowiedz kazala mi wspomniec o tynkarzu.

                      Teraz jednak zmieniam opinie:
                      - poprawna konstrukcja zdan,
                      - brak razacych bledow ortograficznych,
                      - wyszukany jezyk ("dyskurs"),
                      - trudno Cie wyprowadzic z rownowagi standartowymi zlosliwosciami (od ktorych
                      inni dostaja piany),
                      - bierzesz ciosy na siebie i mizernie oddajesz (ledwo jakas slaba probka
                      zlosliwosci w powyzszym zdaniu).
                      Sadze wiec, ze jestes co najmniej profesorem o jakiejs egzotycznej
                      specjalnosci. Marzycielem, ktory zrobil studia z filologi flamandzkiej lub z
                      archeologii. Nikt inny nie bylby zdolny pisac 15 minut i nic nie napisac.

                      Rada: naucz sie czegos pozytecznego (bo zdaje sie, ze masz w tym zakresie spore
                      mozliwosci) i zacznij zarabiac prawdziwe pieniadze. Spodoba Ci sie w Kielcach.
                      ...no ...chyba, ze jestes jakis Kopyrnik czy inny Newton i chromolisz prace w
                      mennicy bo musiasz akurat odkryc strukture wszechswiata.

                      powodzenia
                      w jednym i w drugim
                      • dijey Re: cywilizacja to ja 10.11.03, 19:20
                        Dziekuje za radę. Ale nie o mnie chodzi w tym watku. Od
                        tego ze ktos zacznie zarabiac prawdziwe pieniadze w
                        kielcach sie nic nie zmieni.

                        (Jakie to są te prawdziwe? dolary , euro, CHF, GBP, JPY?
                        czy 100tys, 100 mln, a moze 20tys/mies albo 5 tys.?)

                        Ja już sie nauczyłem wielu pożytecznych rzeczy i ciągle
                        się uczę nowych. Problem w tym, ze młodzi ludzie po
                        studiach, ktorzy sie nauczyli czegos pozytecznego nie
                        maja czego w Kielcach szukać,
                        bo tu się nie ceni wiedzy.

                        robespier zapytal czemu kielce sa kieleckie i o szanse na
                        lepsze, wiec wtracilem swoje 3 grosze.

                        Dopiero teraz przeczytalem watek o poszukiwaniu
                        pracownika i uwazam, ze jestes obłudny. Szydzisz z
                        labidzacych tynkarzy ktorzy by chcieli do warszawy,
                        pytasz czego ludziom brakuje w kielcach ( z podtekstem,
                        ze marudzą) a brakuje np. zleceń - sam napisales ze
                        miales zlecenie z warszawy. Moze ty wolisz aby tynkarz
                        blakal sie po kielcach, i trafil do ciebie, to ty go
                        wyslesz na robote do wa-wy, zamiast zeby sam tam pojechal
                        i robil konkurencje.

                        Obecnie na swiecie dynamicznie rozwija się gospodarka
                        oparta na wiedzy, a tej tu sie nie ceni, wiec
                        automatycznie kielce zostaja w tyle.

                        Tak zwaną kariere lub sukces rzeczywiscie by moze mozna w
                        kielcach osiagnac np w budowlance zwłaszcza po
                        spektakularnych upadłościach jest tu troche miejsca i
                        nadmiar fachowcow.
                        Gdyby ci upadli nie byli tak skapi albo chciwi czy tez
                        zbyt pewni swej pozycji lub mieli troche wiecej wiedzy,
                        to pewnie by nie zrobili plajty,
                        ale trzeba o tym myśleć przed szkodą i nie pożałować kasy
                        na specjalistów od ochrony aktywów.

                        99% adwokatów, czy doradców w kielcach i w polsce nie ma
                        pojęcia jak zabezpieczac aktywa, aby przedsiebiorca lub
                        wlasciciel nie mogli ich latwo utracić.
                        Adwokaci to wykasuja maxymalnie, cos tam zrobią, i to
                        jest nalezyte dolozenie starannosci. W zadnej ksiegarni
                        nie znajdziesz ksiazki o skutecznej , legalnej ochronie
                        aktywów. Tylko bardzo wąskie grono osób w Polsce cos o
                        tym wie i ci, ktorzy pomysla nie podziela losu Kluski ,
                        czy PIA lub weman itp.

                        No a z tym Kopyrnikiem, czy njutonem to mocno
                        przesadziles szkoda kazdej godziny ich czasu spedzonej na
                        prace w mennicy, cała ludzkość do dzis, kazdego dnia
                        korzysta z ich "nie pożytecznych" umiejętności .
                        A prawo Kopernika o pieniądzu znajduje świetne
                        potwierdzenie w sytuacji społecznej w Kielcach.

                        Miłosnik flamandzki [ ktory u ciebie nie jest w zbyt
                        wielkiej cenie, choc tolerowany] np może wiedziec ze
                        jesli ktos chce miec korzysci z akcji lub udziałow firmy
                        polskiej ( dywidendy) to ich wlascicielem powinna być
                        wyłącznie osoba z holandii, bo to jedyny kraj na świecie,
                        z ktorym polska zawarla umowe o tym ze te osoby nie placa
                        podatku od dywidendy. polak placi, niemiec placi,
                        spoleczenstwo..a flamand ..nie.

                        Jest jeszcze pewien rodzaj fałszu powszechnego w kielcach:
                        jak sie spotyka znajomego to on przewaznie ma tak zle, ze
                        idzie sie wieszac, zegnamy sie, patrzysz a on otworzyl
                        drzwi od nowego pasata i odjechal niby sie powiesic.
                        Gdzie indziej z tym sie nie spotkalem, ludzie przewaznie
                        szczerze doradzaja jak rozwiazac problem, z przekonaniem
                        ze jest do rozwiazania.

                        Wlasnie zajrzalem do echa i slowa, w Starachowicach mowią
                        cersanitowi ze sie nie da niewaiadomo, jutro, a z
                        walbrzycha prosza cersanit o zainwestowanie, w kielcach
                        nawet ze śmieciami, czy tym podobne, musza byc przekrety
                        na przetargu. to jest to - maniana, dawaj kase i na co mi
                        to - kielecki styl.
                        itobybylonatyle
    • Gość: podhalak Re: A i tak Rzeszów lepszy od nas. IP: 5.3.1R* / 62.3.32.* 11.11.03, 13:57


      co to ma do rzeczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka