IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 15:02

Apel do wszystkich, którym kultura i dobra literatura są bliskie.
Przyłącz się do bojkotu i wyraź swój sprzeciw przeciw likwidacji Państwowego Instytutu Wydawniczego.
Podpisz petycję. Poświęć swoje 30 sekund literaturze.
Niech zajmujący wysokie stołki w tym kraju usłyszą głos tłumu. Z góry serdeczne dzięki.

www.petycje.pl/petycja/7283/przeciw_likwidacji_piwu.html
Obserwuj wątek
    • Gość: weterynarz prawa Re: A IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 15:51
      Czy szkoda PIWu? Nigdy nie było mnie stać na książki wydawane przez to wydawnictwo.
      Mogłem sobie tylko przez szybę pooglądać wydawane przez nie książki. Niektórych nawet i tam nie miałem szansy zobaczyć, bo rozchodziły się momentalnie spod lad księgarń. Niektórzy traktowali książki tego wydawnictwa, jako lokatę kapitału. Kupowali je, stawiali na półce i nawet przez 30 lat do nich nie zaglądali. Czy to była dobra lokata? Na to pytanie można pośrednio znaleźć odpowiedź dziś na Allegro, Świstaku, Amazonie lub w warszawskich antykwariatach.
      Ze względu na cenę, preferowałem Ossolineum i bardzo żałowałem, gdy zlikwidowało swoją filię w Warszawie. Przy okazji, żałuję też poszczególnych księgarń, takich jak: ORPAN i Uniwersus.
      Pozdrawiam!
      • Gość: Marta Re: A IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 15:57
        Mnie szkoda i dlatego napisałam petycję. Wszystkich chętnych gorąco zachęcam, aby mnie wsparli. Te książki mnie ukształtowaly i dlatego tymbardziej szkoda.
        Wydaj mi się, że książki generalnie są drogie bez względu na Wydawnictwo.

        Pozdrawiam
        M.
        • Gość: weterynarz prawa Re: A IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 22:46
          Nie zawsze kontynuacja w nowych warunkach rynkowych się udaje.I tak przykładowo, ostatnią nową książką przeze mnie kupioną, była "Historia dyplomacji, tom VI", wydana przez PISM. Ucieszyłem się, że pewne przedsięwzięcia z czasów sprzed 1989 są nadal kontynuowane. Niestety, wydaje mi się zaś, że formuła na przykład Polskiego Słownika Biograficznego uległa zwichrowaniu co nieco, ostatnimi czasy. Czy PIWowi uda się kontynuacja, trudno powiedzieć. Tak jak widziałem przez szybę PIW książki wydawał starannie. Niestety polska poligrafia przed 1989 nie dorównywała nawet czechosłowackiej.
          Pamiętam początki serii ceramowskiej, marmurkowej, złotej, srebrnej, celofanowej. O jak bolało, kiedy pożyczone, należało zwracać właścicielom.
          Z tego co wiem, PIW część swoich zbiorów magazynowych sprzedał. Jeżeli zbankrutuje, to będzie okazja być może, by za bezcen dokupić sobie jeszcze brakujące pozycje z kanonu literatury.
          Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka