Gość: pomagala
IP: *.proxy.aol.com
12.11.03, 19:18
Siedemnastoletniego zlodzieja papierosow zatrzymala policja. W sluzbowym
pokoju na komendzie dwoch policjantow glaskalo chlopca po czuprynie
skutecznie rozladowujac zlodziejskie stresy nieletniego. Nieletni zlodziej
kurzyl co dopiero skradzione papierosy prosto w twarz policjanta i czekal na
interwencje tatusia ktory konczyl wizyte lekarska w panstwowej przychodni.
Lekarz postawil wlasnie ostatnia kropke na orzeczeniu stwierdzajacym
bestialskie pobicie w czasie przesluchania na policji po czym wstal i opuscil
spodnie wypinajac sie w strone tatusia. Tatus bez slowa przylepil banknot 500
zlotowy na siedzeniu lekarza i bez slowa wyszedl z gabinetu.Tatus zlozyl
natychmiast zawiadomienie u prokuratora o pobiciu 17 letniego synka. Lekarz
wciagnal spodnie, zapial rozporek i wrzasnal w strone poczekalni "nastepny",
Odlepiony banknot zlozyl w kostke i wsunal do portfela.No i po
krzyku.Napisala pomagala.