Dodaj do ulubionych

dr Ryszawa-Ciochoń

16.03.07, 20:23
Czy ktoś z Was był pod opieką pani doktor i jak długo to trwało? Mam na myśli
jej praktykę w gabinecie na Aleji Pokoju 2A. Jakie macie wrażenia?
Obserwuj wątek
    • elieka Re: dr Ryszawa-Ciochoń 17.03.07, 08:17
      sympatyczna i kompetentna. nie przepisuje leków bez potzreby.
    • anjak27 Re: dr Ryszawa-Ciochoń 17.03.07, 09:08
      Mój synek miał anemię więc chodzimy od urodzenia, teraz ma 5 miesięcy. Pani
      doktor bardzo miła, ciepła, jestem bardzo zadowolona. Daje zskierowania na
      wszystkie niezbędne badania, a jak pisze moja poprzedniczka, nie zasypuje
      lekarstwami. Gorąco pozdrawiam. Plus (jak do tej pory) nie było kolejek.
      Pozdrawiam
      • ziu_ta Re: dr Ryszawa-Ciochoń 20.03.07, 15:13
        Nie rozpoznała u mojego synka astmy. Mam o to straszny żal bo bardzo jej ufałam.
        Sprawia miłe, ciepłe wrażenie, poświęca na badania dużo czasu. Gdyby nie sprawa
        z astmą, byłaby na piątkę z plusem! Może to jedna taka "wpadka" Pani doktor bo
        do tej pory słyszałam o niej same dobre opinie.
        • wepio Re: dr Ryszawa-Ciochoń 28.03.07, 10:03
          Dla mnie ta Pani to kompletna porazka. Tak samo z resztą jak cała ta poiradjnia
          patologii noworodka. Nie śadzę, żeby komukolwiek, kto naprawdę ma problem moga
          tam pomówc. Zimno, obskurnie, brudno a zajmowanie się malutkim noworodkiem,
          które polega tylko na grzebaniu w diecie matki i namawiaqniu na niekarmienie
          oraz szukanie na siłe skłonności do alergii to lekka przesada. Ja mam bardzo złe
          wspomnienia - strata czasu i pieniędzy bo opczywiście czekanie w bezpłatnej
          kolejce mogłoby trwać miesiącami i nic nie zostałoby z noworodka.
          • misia_75 Re: dr Ryszawa-Ciochoń 28.03.07, 11:51

            > które polega tylko na grzebaniu w diecie matki i namawiaqniu na niekarmienie
            > oraz szukanie na siłe skłonności do alergii to lekka przesada.

            Z tym namawianiem do niekarmienia się nie zgodze,Pani doktor wręcz przeciwnie
            prosi o jak najdłuższe karmienie.
            Jednak to prawda że w najmniejszej wysypce dopatruje się alergi na mleko.Przez
            rok karmiłam dziecko piersią i nie jadłam nic co związane było z mlekiem.Lecz
            mimo drakońskich ograniczeń dziecku i tak pojawiały się suche plamy i wysypki.
    • steffan Re: dr Ryszawa-Ciochoń 29.03.07, 11:36
      ja jestem w miarę zadowolona.
      jestem zdziwiona informacją o kolejkach! ja chodze do niej w ramach umowy z
      NFZ, czyli bezpłatnie. chodze do mediciny przy ul. rogozińskiego - przecznica
      od al. pokoju, tam umawia się na konkretna godzinę, nigdy nie czekalam dlużej
      niz 5 min.
      pani doktor jest kompetentna, oszczędna, na szczęscie, w przepisywaniu leków.
      ma, moim zdaniem, bardzo zyciowe podejście do wielu spraw. jestem tez
      zaskoczona "namiawianiem na niekarmienie". pani doktor zawsze podkreślała, ze
      warto karmić - doradzała mi w tej kwestii. w moim przypadku jednak karmienie
      było niemozliwe. podeszła do tej sprawy po ludzku, nie straszyła mnie
      piekielnymi konsekwencjami podawania sztucznego mleka, tylko po prostu
      doradzila w sprawie karmienia butelką.
      mam do niej jedno zastrzeżenie. do dziecka podchodzi bezdusznie. nie próbuje
      zagadać, uspokoić maluszka. wykonuje tylko czynnosci, które musi.
    • maniolka05 Re: dr Ryszawa-Ciochoń 29.03.07, 14:11
      Byliśmy parę razy,wrażeia ogólne ok. Niestety nie wykryła u naszaj córci
      przepukliny pachwinowej,zreszta w szpitalu tez nie wykryli a urodziła sie z
      nia. Miła,sympatyczna ale nie powala mnie na kolana dlatego nie chodzimy do
      niej. W nagłych wypadkach jeździmy na Strzelecką a tak to do swojej lekarki na
      Płaszowską. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka