Dodaj do ulubionych

co zrobic z samotnym dziadkiem?

08.09.09, 21:53
hej, w tamtym roku zmarła mi Babcia, od tej pory dziadek mieszka sam w malym mieszkaniu w hucie, czasem odwiedzi go moj wujek(brat taty) z zona i dziecmi, niestety dziadek ma problemy z alkoholem, bardzo sie rozpil, pare razy byl na detoksie, jest samotny, nie ma pracy, nie ma działki, wiec coz biedny ma robic calymi dniami.. zyl 50lat tylko z Babcia.. zastanawiam sie jak mu pomoc.. moja mama mowi o jakims klubie seniora ? ja pomyslalam o tzw domu starcow.. co wg mnie nie wydaje sie zle.. inni ludzie (o to glownie chodzi) opieka medyczna.. nie mam pomyslu, moze Wy jakos pomozecie?
Obserwuj wątek
    • luki761 Re: co zrobic z samotnym dziadkiem? 08.09.09, 23:42

      psycholog powinien to ocenić,
      dla niektórych "wylądowanie" w domu "starców" może być szokiem, dla innych
      nadzieją na lepszą starość,

      jak nie pójdzie do "domu starców" trzeba mu WYMYŚLIĆ zajęcie, lub nowych znajomych

      .
      • wszystko_gra Re: co zrobic z samotnym dziadkiem? 09.09.09, 13:06
        Masz rację. Niejednokrotnie zdarza sie tak, że w domu starców osoby
        umierają szybciej...z samotności. Brzmi brutalnie- wiem.
        • wszystko_gra Re: co zrobic z samotnym dziadkiem? 09.09.09, 13:11
          najważniejszy jest kontakt z drugim człowiekiem, choć bywa to
          uciążliwe i wymaga dobrej organizacji. Ja nie oddałam i nigdy nie
          oddam najbliższych do domu starców- taka decyzja spotkała się
          oczywiście ze sprzeciwem części mojej rodziny. trudno się mówi-
          jeżdżę do babci, sprzątam ( nie wpuszcza sprzątaczki...), gotuję (
          nie smakuje jej catering...), nie chce się do mnie
          przeprowadzić..Bywa cieżko, ale tak postanowiłam i już. Zabieram do
          kina, teatru, filharmonii, cukierni, na spacery..Babcia ma trudny
          charakter, nie lubi "ludzi", ale może z Twoim dziadkiem jest
          inaczej? Klub seniora to świetny pomysł, zajęć dla starszych osób
          jest multum w Krakowie. Na ul. Lea jest fantastyczny klub.A dziadek
          kombatant może? Jeśli chcesz to sie zorientuję i prześlę namiary na
          zorganizowanie mu czasu na priv;-) W każdym razie- ja bym do domu
          starców nie oddała. Jak już będzie naprawdę żle- opłacę pielęgniarki
          i opiekę 24h w domu.
    • amii2 Re: co zrobic z samotnym dziadkiem? 09.09.09, 15:19
      Przede wszystkim - poświęcić mu więcej czasu: rozmowy, wyprawy do kin, itp. Trzeba się zorientować, czego dzidek by chciał, bo można kogoś niefortunnie uszczęśliwić na siłę...
      Na ul. św. Anny 6 jest Uniwersytet Trzeciego Wieku, emeryci studiują tam wiele ciekawych dziedzin, uczestniczą w projektach naukowych; w Klubach Seniora można coś wygrzebać ciekawego; zapisanie go do biblioteki, czasem zorganizowanie pobytu w sanatorium (poznanie nowych ludzi i miejsc) też pomaga. Może jak się dziadka wybada, okaże się, że ma jakieś potrzeby czy marzenia, które są do zrealizowania: hodowla ptaków, wędkarstwo, turystyka, zdobienie porcelany... Można dziadka wkręcić też w jakiś wolontariat: TOZ,LOP, pracę w jakimś stowarzyszeniu, fundacji, albo zajęcia w klubie modelarza itp. Byle tylko nie na siłę i zgodnie z tym, co mu pasuje.
      Znam starszego pana, któy po śmierci żony miał wspaniałe zajęcie: został przewodnikiem wycieczek. I to był strzał w dziesiątkę. Wierzę, że i twemu dziadkowi uda się coś zrealizować. Zamykanie go w domu opieki nie jest dobrym pomysłem, jeśli sam tego nie zechce! Poczuje się niepotrzebny i odtrącony, a takie coś szybko wpędza do grobu!
      • myraxidos Re: co zrobic z samotnym dziadkiem? 09.09.09, 16:41
        hmm problem taki, ze zaczynam studia , wiec jesli do tekj pory nie znalazlam czasu zeby jechac do huty to nie wiem jak to bedzie teraz, zreszta szczerze mowiac nigdy nie mialam kontaktu z dziadkiem, widzialam sie z nim 2 moze 3 razy w roku.. jesli chodzi o jakas opiekie gotowanie itd, to nawet gdybym chciala to nie mam za co.. moj tata czyli syn dziadka przejmuje sie ta sprawa chyba jeszcze mniej.. tzn czasami dziadka odwiedza i tyle, ale nie ma czasu nawet zeby spotkac sie ze mna (rozwiedziony z mama)... z tego co wiem nie jest kombatantem, kurcze.. w sumie moge porozmawiac z nim o jakichs jego marzeniach itd,ale z tego co ja wiem, dziadek przez 20 ostatnich lat moze troche krocej nie pracuje nic nie robi tylko siedzi w domu, nie zna zadnego jezyka obcego nie ma komorki, i tak dalej. jedyne co robil to mial działke, lecz teraz jej nie ma, on i Babcia mieli hmm siedzacy tryb zycia, nie wychodzili z domu, tylko dziadek po zakupy bo mial sklep pod nosem, i tyle, ani biblioteka, kosciol ,spacer nic, no i szpital... takze ciezko naprawde..
        • amii2 Re: co zrobic z samotnym dziadkiem? 09.09.09, 17:43
          Proponuję kontakt z:

          Gaudium Et Spes. Stowarzyszenie Pomocy Socjalnej. Ośrodek wsparcia dla osób starszych
          31-961Kraków,os. Górali 23-24
          Tel.: 0 12 644 85 52

          www.stowarzyszenie.betlejem.eko.org.pl
          To grupa osób wolontaryjnie opiekujących się samotnymi, starszymi osobami w Krakowie.
        • mybra Re: co zrobic z samotnym dziadkiem? 09.09.09, 17:45
          pracuje w Domu Pomocy Społecznej w Krakowie i mogę powiedzieć, że niestety
          większość Panów, którzy do nas trafiają a mają problem alkoholowy to dokładnie
          tak samo jest w Domu. Większość też wtedy nie korzysta z żadnej form terapii
          prowadzonej w Domu. Po prostu robią to samo co robili u siebie w domu. może się
          też zdarzyć że twój dziadek nie będzie mógł zaakceptować nowej sytuacji,
          szczególnie zostawienia domu, w którym mieszkał z babcią.
          Poza tym aby dostać miejsce w DPSie trzeba zgłosić się do MOPSu, czas
          oczekiwania na miejsce może trwać nawet 2-3 lata. A z tego co piszesz najlepsza
          byłaby szybka i doraźna pomoc żeby dziadka wyrwać z marazmu.
          MYślę, że należy spróbować właśnie z klubami seniora, placówkami opieki
          dziennej, albo iść do DPS-u w okolicy i dowiedzieć się czy byłaby taka możliwość
          alby np. raz w tygodniu czy dwa na jakieś zajęcia przychodził dziadek. W
          niektórych Domach Pomocy działają grupy AA, w których biorą udział Mieszkańcy
          więc przy okazji mógłby uzyskać jakieś porady :)
          mam nadzieję że się uda coś ruszyć:)
          pozdrawiam
          • myraxidos Re: co zrobic z samotnym dziadkiem? 12.09.09, 02:23
            ps, najgorsze ze dowiedzialam sie teraz ze dziadek ma depresje, nie chce pomocy,nie chcce klubu seniora, ani tego 3 wieku nic.. ehh nie daje sobie pomoc..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka