07.10.26, 09:26
W ramach popierania ,,czerwonego'' kandydata w Ohio, niejaki Trump Donald mówi tak (spisuję z filmiku, od 0:39):



    ,,I am a high IQ person. I am unlike some other people I can tell you about.
    I am very... among the highest IQ-s anywhere in the world, seventeen seventy five.
    And I said, you know, if we can scrap up one dollar more we'll be at seventeen
    seventy six
. And that's what we did.
''

Ten dziadek wyraża się prosto, nawet prostacko, jest łatwiutki do zrozumienia. Ale te liczebniki... Uprzejmie proszę osoby o IQ wyższym od mojego, o przetłumaczenie mi na polski tego, co wytłuściłem w powyższym tekście.

Czy IQ ,,seventeen seventy five'' oznacza, że IQ Trumpa wynosi 1775 (tysiąc siedemset siedemdziesiąt pięć)? Czy może tylko 17.75 (siedemnaście i siedemdziesiąt pięć setnych)? A po wyrzuceniu jeszcze dolara, osiągnąłby 1776 czy 17.76?

A może demencja tego wyrobu prezydentopodobnego spowodowała, że w środku zdania zapomniał, że mówił o IQ i zaczął mówić już o prehistorycznej usawskiej deklaracji niepodległości? A dokończył kursem arytmetyki ekonomicznej: błyskotliwym odkryciem, że
    1775 dolców + 1 dolc = 1776 dolców

- Stefan
Obserwuj wątek
    • perla.roztocza Re: IQ 1775 07.10.26, 10:23
      stefan4 napisał:

      > Ten dziadek

      a ty to niby co, młodzieżowiec?
      Swoje zdjęcie zalinkowałeś, łysy, z cyckami (na szczęście bez stanika),.
      Tamten to dziadek a ty stary dziad na dodatek łysy właśnie.
    • polski_francuz Zazdrosniku jeden 07.10.26, 10:25
      stefan4 napisał:

      "Czy IQ ,,seventeen seventy five'' oznacza, że IQ Trumpa wynosi 1775 (tysiąc siedemset siedemdziesiąt pięć)? Czy może tylko 17.75 (siedemnaście i siedemdziesiąt pięć setnych)? A po wyrzuceniu jeszcze dolara, osiągnąłby 1776 czy 17.76?"

      kazde panstwo chcialoby miec tak inteligentnego i pewnego siebie prezia...nawet jesli ma IQ = 177.5 :). Moj prezio dodaje sobie pewnosci siebie partnerstwem z nauczycielka z liceum...

      PF
      • perla.roztocza Re: Zazdrosniku jeden 07.10.26, 10:38
        polski_francuz napisał:

        > kazde panstwo chcialoby miec tak inteligentnego i pewnego siebie prezia...nawet
        > jesli ma IQ = 177.5 :). Moj prezio dodaje sobie pewnosci siebie partnerstwem z
        > nauczycielka z liceum...

        kobiety uwielbiają jak facet jest pewny siebie.
        Ale wyrwanie nauczycieli w liceum to nie jest trudny wyczyn, i wiem o czym piszę.
        Natomiast na ożenek z taką to tylko desperat się porwie właśnie.
      • stefan4 Re: Zazdrosniku jeden 07.10.26, 10:42
        polski_francuz:
        > kazde panstwo chcialoby miec tak inteligentnego i pewnego siebie prezia...nawet
        > jesli ma IQ = 177.5 :).

        177.5 nie może się wymawiać (nawet po usawsku) ,,seventeen seventy five ''...
        To musi być albo 1775 albo 17.75.

        Wydawałoby się, że żadnemu człowiekowi żaden pomiar nie może wykazać IQ ani takiego ani tego drugiego; chociażby dlatego, że nie ma takich instrumentów pomiarowych. Dowolny test psychologiczny przeprowadzony na nodze stołowej wykaże bezradność, a nie IQ 17.75. To coś jak mierzenie wzrostu przez przystawienie człowieka do ramy drzwiowej i narysowanie na niej kreseczki nad głową; czyż można w ten sposób uzyskać 1775 cm albo 17.75 cm jako wynik pomiaru? A jednak Trump Donald dał radę!

        Dlatego sądzę, że w środkowej części zdania chodziło mu już nie o IQ tylko o deklarację niepodległości USA...

        - Stefan
        • boomerang Re: Zazdrosniku jeden 07.10.26, 10:53
          Wszyscy pobłądziliście bo on tylko błędnie wskazał datę pierwszego rozbioru Polski.
        • stefan4 Re: Zazdrosniku jeden 07.10.26, 12:11
          stefan4:
          > To coś jak mierzenie wzrostu przez przystawienie człowieka do ramy drzwiowej i narysowanie
          > na niej kreseczki nad głową; czyż można w ten sposób uzyskać 1775 cm albo 17.75 cm jako
          > wynik pomiaru?

          Teraz wpadło mi do głowy, że ów Trump Donald mógł w ogóle w życiu nie słyszeć o istnieniu jakichś centymetrów; a jeśli ta nazwa obiła mu się o uszy, to potraktować ją jako szum informacyjny, czyli niezrozumiały bełkot. A 17.75 cali, to już jakiś dzieciak może mieć, bo
              1.75 cali ≈ 45 centymetrów.
          Ale to chyba ciągle jeszcze za mało, żeby stać o własnych siłach pod ramą drzwiową...

          - Stefan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka