Dodaj do ulubionych

Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków

25.09.09, 12:00
Ma fanatyków zamknietych na krytykę i ukradł krakowowi euro.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nick Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: 88.220.37.* 25.09.09, 12:02
      Wrocław ma świetny PR, ale układ drogowy tragedia. Komunikacja miejska
      podobnie. Czy ktoś sobie wyobraża żeby w Krakowie np. Aleje Trzech Wieszczów w
      części wyłożona była starą kostką brukową, a we Wrocławiu tak jest.
      Skrzyżowania dwupoziomowego nie uświadczysz.
      Piękne jest stare miasto, Ostrów Tumski. Wszystko ładnie wyremontowane po powodzi.
      • Gość: Leppiej Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: 193.144.103.* 25.09.09, 13:34
        Kostka jest takim samym elementem tego miasta jak klasycystyczne i
        secesyjne kamienice. Nie chce aby zostala zamieniona na asfalt.
        Trzeba ja poprawic, ale nie zastepowac.

        Tam, gdzie jest dobrze polozona i nie ruszona przez polskich
        drogowcow jedzie sie po niej nie gorzej niz po asfalcie. Problemem
        jest jedynie to, ze slonce odbija sie jak od lustra i moze troche
        oslepiac :).
        • szarak_44 Kostka jest do d... 01.10.09, 08:08
          no ale przyznasz, ze generalnie po asfalcie jedzie się lepiej niż po
          kostce ? A są jeszcze rowerzyci (ne wszedzi zbudujesz sciezki),
          czasem inwalidzi na wozkach...

          ---
          Kiedy chwytamy za miecze, nazywają
          nas Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas
          Wandalami. Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich
          Scytami.

          • pit_sam_pras Re: Kostka jest do d... 01.10.09, 09:27
            jakos w innych miastach (niekoniecznie polskich) kostka brukowa w centrum to
            norma i maja tam mnostwo sciezek rowerowych i nikt nie narzeka. Dlaczego ty
            narzekasz?
            • robertw18 Ma niemieckie pochodzenie, to pomaga... 01.10.09, 15:07
              Jak wiadomo, sporo w Polsce jest ludzi, którzy dbają o to, by Niemcy dobrze o nich myśleli.
              Poza tym, są tacy, dla których "ojczyzną jest Gdańsk" itp.
              Pozdr.
            • Gość: wroclawjacek Re: Kostka jest do d... IP: *.e-wro.net.pl 02.10.09, 02:19
              > jakos w innych miastach (niekoniecznie polskich) kostka brukowa w centrum to
              > norma i maja tam mnostwo sciezek rowerowych i nikt nie narzeka. Dlaczego ty
              > narzekasz?

              O jakich miastach piszesz ?
              My mamy we Wrocławiu wiele ulic z kostki w centrum ale żadnej ścieżki rowerowej.
              Nie ma tu ddr z kostki ani na drogach bez kostki.
              Nasz prezydent powiedział kilka dni temu, że Wrocław ma więcej ddr niż Kraków i
              ze rowerzyści to "źli ludzie" bo domagają się aby w centrum w końcu powstała
              jakaś ścieżka bo ostatnio było sporo wypadków z rowerzystami.

              Pan Dutkiewicz to wróg rowerzystów.
              Widzi ze jego elektorat (kierowcy) rośnie.
              Całe szczęście ze zrezygnował z kandydowania na prezydenta Polski.
              Weźcie go sobie od nas bo nas straszy że będzie się starał o trzecią kandencję
              na fotelu prezydenta wroclawia.
              Grozi, że zaorze ddr jeśli uważamy że nie spełniają norm.
              Z około 3 lata nie da się autem po mieście jeździć.
              Dziś korek sięgnął pod mój dom wiec nie wiem po co wyjechałem autem.
              No ale prezydent nie rozumie, że ruch rowerowy może przejąc od reki 15 % ruchu
              gdyby zainwestował w ddr tyle co w innych miasta.Dwa lata temu u nas szło na ddr
              tyle ile kosztuje jeden etat urzędnika w UM.

              Czekamy aż Dutkiewicza ktoś zmieni to może się cożś ruszy w tym mieście.
              On tylko gada jak w tym wywiadzie a to 70% kłamstw a dokładniej 95% wyolbrzymeń.
              To są bajki to wszystko co mówi jest w sferze przyszłej i praktycznie ma 50%
              szans na realizację.
              Dziś mamy jedną z najgorszych KZ w kraju i stadion na głowie na którym zrobimy
              "stadion dziesięciolecia prezydentury" aby nie zarósł trawą.





              • Gość: Szcz Re: Kostka jest do d... IP: 195.205.147.* 04.10.09, 09:35
                PAjacacek musi się wybrać do gastroenterologa, żeby go całkowicie żółć
                nie zalała. Jak Tobie tak strasznie w tym mieście to się przeprowadź.
                Od czterech lat w tygodniu funkcjonuje w Warszawie i niewyobrażasz
                sobie z jaką przyjemnością wracam do domu na Złotnikach. AOW z
                pieniędzy państwowych należała się wrocławiowi jak przysłowiowa zupa,
                zrozumiesz to jak dwa razy w tygodniu pokonasz trasę Wrocław Warszawa.
                Wycieczka do Berlina czy Pragi to bułka z masłem . Daj już spokój z tym
                i rowerami. Trzeba dbać o ta infrastrukturę ale nie fetyszyzować jej.
                Tak jak robi to Dutkiewicz. Uwierzcie ludzie że pomimo wielu słabości
                jak każdy z nas ten facet wyrasta mocno ponad przeciętność tego kraju.
                W Warszawie mam okazję obserwować poczynani Pani prezydent
                Gronkiewicz...zwą ją tam bufetowa. Gdyby nie vice prezydenci to
                Dramat. Ludzie szanujmy to co przyniosła nam specyfika kulturowa tego
                miasta. Tak w osobie Zdrojewskiego jak i Dutkiewicza. Obaj nie urodziło
                się w tym mieście, obaj maja swojje ułomnosci ale i tak są tym co to
                miasto potrzebowali i na co zasłużyło po latach wyzysku i
                peryferyjności. Pzdr
                • Gość: asdfg Re: Kostka jest do d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 11:14
                  Gość portalu: Szcz napisał(a):


                  Uwierzcie ludzie że pomimo wielu słabości
                  > jak każdy z nas ten facet wyrasta mocno ponad przeciętność tego
                  kraju.

                  To jest zdanie najlepiej charakteryzujące prez. Wrocławia.
                • Gość: wroclawjacek PR robi dla siebie nie dla miasta IP: *.e-wro.net.pl 06.10.09, 16:08
                  > PAjacacek musi się wybrać do gastroenterologa, żeby go całkowicie żółć
                  > nie zalała.
                  Chłopie po pierwsze to kultura a po drugie netykieta.
                  Ta mówi że nie wolno kpić sobie z nicków.
                  Jeśli chcesz abym zniżył się do Twego poziomu to na moment mogę.
                  Twój nick to "Szcz" .Co to za skrót "Czy od szczeniak czy od szczyl a może od
                  szczun ?


                  >Jak Tobie tak strasznie w tym mieście to się przeprowadź.
                  a co z iomi znajomymi rodziną itd ? Wszyscy się mamy wyprowadzić ?
                  My tu mieszkamy od dziecka i nie będzie mi tu taki dudek jak ty mówił że się mam
                  wyprowadzić.
                  Wymienimy prezydenta i będzie lepiej.

                  Daleko mi do żółci ale po analizie setek dyskusji na temat dlaczego tak źle się
                  dzieje we Wrocławiu dochodzimy do wniosku że winę za to ponosi prezydent Dutkiewicz.
                  Nosi miano sternika bo odbiera prawo do decydowania swym urzędnikom i wszędzie
                  się wtrynia tak jakby się na wszystkim znał.
                  Zetem za efekty np pogorszenia stanu komunikacji w mieście odpowiada on.
                  Właśnie po fali krytyki coś do niego dotarło i teraz jako zbawca na gwałt stara
                  się coś tym temacie zmienić.
                  Niestety przez KZ i stosunek do rowerzystów pan prezydent pożegna się zapewne z
                  3 kadencja.
                  Możecie go sobie wziąć do Krakowa .
                  U nas na krytykę stanu ddr powiedział, że to może je zaorzemy i będzie
                  spokój.Ten człowiek kpi sobie z dialogu społecznego.
                  Wytrzymał 2 kadencje i myśli ze jest nie do ruszenia.
                  Ile jest wart 3 mld budżet możecie sobie wyobrazić na przykładzie wojny o MPK.
                  Poskracano linie autobusowe na peryferiach. zmuszono ludzi do kilku przesiadek
                  co generuje ogromne koszty przejazdów (wielokrotnie większe niż przejazd
                  samochodem).Zaoszczędzono w ten sposób ledwie 6mln zł a cały Wrocław buczy .Mimo
                  że Wrocław zastawiony autami tak ze praktycznie nie ma jednego znaku zakazu
                  który byłby respektowany. Teraz więcej osób kupi auta i będzie korkować miasto.
                  Nie ma polityki transportowej miasta. Uchwały RM pozostają na papierze.
                  Prezydent nazywany jest sternikiem a Wrocław pawiem Europy.
                  ten wywiad właśnie jest odzwierciedlednie sposobu w jaki prezydent buduje swój PR.
                  Ponieważ zorientował się ze poza zabudowaniem jednego mostu na kredyt i
                  połataniu trochę dróg nic nie zrobił dla wrocławian.
                  Spytajcie co dobrego we Wrocławiu jakiegoś mieszkańca to wymieni ze mamy
                  pomalowany rynek (za poprzedniego prezydenta).
                  Dlatego obecny zrobił wodotrysk w parku dla gawiedzi aby mieli co wymieniać.
                  Ty zamiast gadać o żółci sam nie potrafisz wymienić jednej rzeczy jaką
                  zawdzięczamy prezydentowi.


                  > Od czterech lat w tygodniu funkcjonuje w Warszawie i niewyobrażasz
                  > sobie z jaką przyjemnością wracam do domu na Złotnikach.
                  Czego to dowodzi ?
                  Chyba tego że nie wiesz co się wmieście dzieje.
                  Mieszkasz w Warszawie a wracasz na wekeknd do peryferyjnej willowej dzielnicy.
                  To tak jakbyś na wiosce mieszkał.
                  I co w tych Złotnikach takiego prezydent ci zrobił ?
                  Opisać ci aferę z budową kanalizacji na Złotnikach ?
                  To jeden z przykładów indolencji obecnych władz.
                  www.wroclaw.pl/m3548/p6484.aspx
                  Niewiele jest inwestycji zrobionych w czasie. Spora cześć jest spartolonych a
                  miasto nie potrafi wyegzekwować napraw w ramach gwarancji.



                  >AOW z
                  > pieniędzy państwowych należała się Wrocławiowi jak przysłowiowa zupa,
                  Ale to nie zasługa prezydenta.
                  On obiecuje ze jak AOW będzie zbudowana to korki się zmniejsza bo tranzyt opuści
                  Wrocław.
                  On ogłosi sukces jak zwykle.
                  Ostatnio próbowała się podpiąć pod pomysł wojewody o kolei aglomeracyjnej aż go
                  wojewoda wyśmiał i kazał mu swój projekt realizować a nie podpinać się pod cudzy.
                  Prezydent bardzo nie chciał dołożyć 10 mln do opracowania dokumentacji obwodnicy
                  wschodniej a przecież korki w mieście to priorytet.
                  To wszystko przy 3 mld budżecie .

                  >zrozumiesz to jak dwa razy w tygodniu pokonasz trasę Wrocław >Warszawa.

                  Ales wymyślił .
                  Żąden mieszkaniec miasta za wyjątkiem paru peryferyjnych osiedli z obwodnicy nie
                  skorzysta.
                  Ciebie cieszy bo AW biegnie koło Złotnik. A ile osób mieszka na Złotniakch ? O
                  ile wiem to 4000 .Wrocław ma 650 000 mieszkańców. tam jeszcze skorzystają
                  mieszkańcy Lesnicy 8000. Stabłowice 5000 itd.
                  W sumie może się uzbiera z 80.000 jeśli mieszkańcy dużych osiedli zechcą
                  nadłożyć drogi.
                  Z sukcesów Dutkiewicza jeśli mówimy o obwodnicach to most do nikąd (most
                  milenijny) który kończy się na cmentarzu. Przez kilka lat nie potrafił dogadać
                  się ani z wojskiem ani z handlarzami warzyw .
                  AOW nie odkorkuje dzielnic południowych.Obecnie wszystkie drogi wylotowe na
                  południe są rozkopane. Ulica Karkonoska 45000 pojazdów na dobę jest 3
                  najbardziej obciążona ulica w Polsce. Sąsiednie ulice też rozkopane więc
                  koszmarne korki się robią
                  Wszystko się robi pod Euro 2012 tzn dużo się nie robi ale wszystko rozkopane w
                  tym samym momencie .

                  Prezydent sobie wymyślił ze chociaż drogi zrobi ale się przeliczył bo tempo
                  wzrostu ilości aut jest szybsze niż remontów.
                  Co ty mi Złotniki (peryferyjną willową dzielnicę) podajesz jak na moim
                  blokowisku ci co przyjadą wieczorem jako ostatni nie mają gdzie zaparkować.
                  Prezydent obiecuje nowe drogi i obecnie tempo kupowania aut jest większe niż
                  kiedykolwiek.Szczególnie gdy ludzi zrozumieli, że prezydent dusi KZ.
                  Gada jedno a robi drugie.

                  > Wycieczka do Berlina czy Pragi to bułka z masłem .
                  Akurat wracałem spod Berlina i wcale nic ciekawego nie ma do powiedzenia.Drogi
                  coraz bardziej zatłoczone jedzie się 95 km/h co chwile trzeba uważać na
                  "inteligentnych inaczej". Co kilka dni karambol na A4. Brak pasów awaryjnych .
                  Po śladach hamowania i uciekania "do rowu" widać jak dużo jest groźnych sytuacji.
                  Zapomniano zrobić przepusty dla zwierząt i tygodniowo są 4 wypadki ze
                  zwierzętami.Ja się nią boje szybciej jechać jak 20 km/h.
                  Ale co nie dróg obchodzą ?
                  Przecież pisze ze poza drogami nic tu się nie robi.
                  Wracając do AOW to się nie ciesz . Nie wiem ze wiesz ze wykonano ją celowo o 500
                  m dłuższą niż "ustawa przewiduje"



                  >Daj już spokój z tym
                  > i rowerami.
                  To ty daj spokój bo nie wiesz o czym piszesz. Do Warszawy rowerem nie dojedziesz
                  wieć masz to w nosie.
                  My tu mamy takie korki ze zwykle rezygnuje z auta i jadę rowerem dzięki czemu
                  udaje mi się na czas sprawy załatwić.
                  Miasto wymieniło ostatnio 300 kubłów na śmieci za 800.000 zł a tyle wydaje na
                  program budowy dróg.
                  Jeszcze 3 lata temu dało na rowery 100.000 czyli tyle ile jeden etat brutto w UM.

                  > Trzeba dbać o ta infrastrukturę ale nie fetyszyzować jej.
                  Czy ty tam w Warszawie wiesz ze z powodu ogromnych wydatków na stadion
                  zrezygnowano z remontów 16 ulic ?
                  Wiesz ze 70 lat po wojnie wreszcie ruszył program remontowania kamienic /
                  Miało być wyremontowane 500 kamienić.
                  Wycofno się z tego z powodu stadionu .
                  Wiesz ze maisto kupiło 100 autobusów ?
                  Wiesz ze z powodu stadionu zabrakło pieniedzy na zapłatę za nie i U zmusił MPK
                  aby samo wzieło pożyczkę na 200 mln ?
                  Wiesz ile planów zostało wycofanych bo UM wie ze i tak by nie zdąrzył ?
                  Wiesz ze na stadionie będzie kilka meczy a potem trzeba będzie do niego
                  dopłacać 10-12 ml rocznie ?
                  Wiesz ze miasto szuka firmy zarządzającej która ma te straty zmniejszyć
                  organizując np 12 koncertów w roku ?
                  Te firmy odpowiadają ze nawet 8 koncertów nie uda się zrobić bo nie ma tyle
                  zespołów .
                  Wiesz że stadion za miliard będzie połączony z galeria oddany dla Solorza i
                  działaczy Śląska ?
                  W Warszawie stadion przynajmniej w centrum a u nas nas poza miastem wiec na siłę
                  tam będą ludzi zaganiać.
                  U was tez Gronkiewicz dofinansuje prywatny (TVN) stadion Legii na kwotę około
                  500 mln (?) zł .
                  Wiesz u nas zniekształcają nazwisko Dutkiewicza ?
                  Dotąd wielu myśli że on się nazywa Dudkiewicz , inni go obrażają nazywając
                  Doopkiewiczem.
                  To się nie bierze z nikąd.
                  Wiesz co, nie che mi się na te temat gadać bo my tu już sobie w ciągu ostatnich
                  miesięcy wyrobiliśmy o nim zdanie wymieniajac się poglądami.
                  Trudno znaleźć osob
                • Gość: ela Re: Kostka jest do d... IP: *.centertel.pl 17.11.09, 23:12
                  Gratuluję Panu trafił Pan w sedno. Poprzednik powinien się wyprowadzić poza
                  Wrocław, ciekawe co powie :) Powodzenia Panu Poprzednikowi życzę i radze zabrać
                  się do pracy a nie narzekania- tak przecież jest najprościej.
          • Gość: wroclawjacek Re: Kostka jest do d... IP: *.e-wro.net.pl 02.10.09, 01:46
            > no ale przyznasz, ze generalnie po asfalcie jedzie się lepiej niż po
            > kostce ? A są jeszcze rowerzyci (ne wszedzi zbudujesz sciezki),
            > czasem inwalidzi na wozkach...
            >
            Ludzie nie wierzcie Dutkiewiczow.To wróg rowerzystów a u was ładnie ddr się
            rozwijają

            www.rowerowy.wroclaw.pl/index_aktualnosci.php5?dzial=7&kat=13&art=920
            Widac tam jak prezydent ucieka z parady rowerowej w Dniu Bez Samochodu po
            rpzejechaniu 100 m bo bał się trudnych pytań.
            Chce startować na 3 kadencje a przez dwie już naobiecywał rowerzystom wiec jak
            rzadko ktory prezydent moze byc rozliczony z niemocy.
            tak widać zdjęcia prezydenta ktory ucieka bez słowa pożegnanai bo się wściekł ze
            nie pozwolili mu jechać po Rynku po którym jest zakaz jazdy rowerem choć jeżdżą
            setki aut dostawczych i rozmaitych cwaniaczków którzy załatwili sobie przepustki.
            Wrocław jest nazywany pawiem Europy.
            Prezydent dba głównie o swój PR.
            "Wpakował" prawie miliard w stadion na peryferiach na który nikt nie będzie
            jezdził bo za daleko. Po mistrzostwach oddaje go Solorzowi i działaczom
            sportowym aby sobie tam zarabiali na galerii handlowej bo inaczej miato by
            buliło 10-12 mln na utrzymanie pustego stadionu.
            Mamy tu Stadion Olimpijki i od 40 lat zastanawiają się wszyscy jak go
            wykorzystać aby nie stał pusty
            Mieszkańcy zgodzili się na stadion bo miał dać 70000 miejsc pracy a da 3000.
            Miał kostowęc 2-3 razy mniej.
            Z jego powodu wstrzyano remont 500 kamienic więć prezydent picuje o tych remontach.
            Wsztrzymano remont 15 ulic ze strachu ze sie ie zdąrzy i brku funduszy.
            Prezydent opowida o pakowaniu 3 miliardów w KZ.
            Jak na razie to gdy zabrakło pieniędzy na stadion to MPK zabrano 200 mln na
            tabor i kazano jej wziąć kredyt.
            Wrocław kupił autobusy ale bez klimatyzacji choć nawet Częstochowa kupiła z klimą.
            Prezydent pojechał na urlop i kazał w wakacje zmierzyć obłożenie MPK.
            Z tych badań wynikło że ludzie nie jezą MPK i na wakacje odwołano połowę kursów
            i skrócono wiele lini.
            Zrobił sie taki szum ze prezydent zrozumiał ze ten numer nie przejdzie i po
            powrocie niby odwłał zmiany .Niestety nie wszystkie.
            Na drogi wydajemy 560 mln ale na MPK chiano zaoszczędzić 6 mln.
            miasto totalnie zastawione autami.
            Nie ma jednego zakazu respektowanego przez kierowców.
            Stadion budują nie na swojej ziemi bo zapomniano sprawdzić do kogo należy.
            Straszą aBW właścicielkę ze nie chę oddać ziemi.
            Wycena była na 5,6 mln a miasto teraz zrobiło druga na 3,5 mln bo niby
            nieruchomości staniały.Miastu nie zależy na kupnie tej ziemi bo chce skrzywdzić
            właścicielkę.Notabene nazwisko właścicielki brzmi Krzywda.
            Dlatego prezydent pisze o nowych centrach.Ha ha, palnął głupstwo ze stadionem i
            che tam robić centrum aby pan Solorz zarobił na galerii.
            Ale to peryferyjna dzielnica i żadne centrum tam nie ma racji bytu.
            Drugie centrum to fontanna haha.To wielka połać Parku
            Szczytnickiego,zoo,akademiki i tereny nadodrzańskie. Tam nie ma gdzie zapakowac
            a on chce cenrum budować
            Przecież od tego miejsca 1,5 km jest minicentrum na pl.Grunwaldzkim z biurowcami
            wielką galerią handlowa.
            Jak można budować centrum w dzielnicy ciszy w środku parku(fontanna)?
            Przecież wszystko co prezydent mówi to pic.
            EIT jak na razie porażka , żrą się o udziały .Politechnika ma inną wizję.Te 200
            mln z UE wpakują w ratowanie kompleksu szkół rolniczych prawie 20km od centrum
            miasta.
            Tanie pieniądze można skonsumować,ale kto będzie finansował instytut ?
            Chwali się łącznikem autostradowym za 3 mld ale to z kasy państwowej.
            Miasto samo nic nie wybudowało ? Wymalowano Rynek i wyłożono kostką.
            Wrocław to Rynek.
            Prezydent siedzi w Rynku i się cieszy patrząc przez okno jaki on kolorowy.
            Rynek to piwo i nic więcej.Po piwie tysiące osób autami (nie ma tu komunikacji
            zbiorowej" wraca do domu.
            Rowerem do rynku nie wjedzisz bo nie jak kilka dni temu powiedział
            prezydent,zakaz będzie trwał.
            Czym on sie tam jeszcze chwalił ?
            Studentami ? Dziś Straż Miejska nie nadążała wywozić aut studentów.
            Korki w mieście dziś znacznie większe z ich powodu.
            Co ma szary obywatel z prezydentury ?
            Przyszłe długi za Euro2012 i KZ którą "nikt nie chce jeździć".
            Poskracano ostatnio pieszym światła do 5-10 sekund aby kierowcy mieli lepiej.
            Rozdmuchano biurokrację,UM buduje nowe budynki.
            2000 urzędników kosztuje 200 mln czyli jeden etat to 100.000zł a oszczedzją na
            spinaczach.
            Zwykły obywatel nie ma nic.
            Kupili trochę nowych tramwai ale te muszą jezić 10 km/h bo na wielu
            skrzyżowaniach spitolili krzyżownce i tramwaje wyskakują z torów.
            Mamy odnowioną Operę za 280 mln ale to głównie kasa państwowa,a szary obywatel
            do opery nie chodzi.
            Jedyne co dobre to Odra mniej śmierdzi ale to skutek zamarcia przemysłu.
            Prezydent chce zwiększenia zarobków bo nowych miejsc nie będzie.
            To zabija rzemiosło i drobne firmy bo jak można gonić zarobkami tak wysoką
            średnią płace ?
            Usługi w centrum wymarły a poza nim są szczątkowe.
            Panoramy Racławickiej większość nie oglądała bo cała Polska przyjeżdża na seanse.
            Fontanna się znudzi a zanim sie znudzi jej obsługa sporo kosztuje. Są głosy,że
            się zaczyna sypać.
            Ja wolałbym Wrocław sprzed 10 lat.
            Tu nikt nie wymieni rzeczy ktora jest dla zwykłych ludzi.
            Przybył most ale zbudowany zdaje się na kredyt.
            Zlikwidowali cześć bibliotek a resztę połączyli w większe.
            To wątpliwa korzyś bo przestałe korzystać bo mam teraz do niej 2 km.
            Ciągle nie mogę sobie przypomnieć jednej rzeczy która by cieszyła i służyła
            większej grupie mieszkańców.
            Poprawiono wygląd ZUSów i USów ale to też nie z kasy miasta.
            Tak naprawdę kasa idzie tylko w drogi a auta i tak je rozjeżdżają.
            Jest jedna rzecz sprzed kilku dni.Zreanimowano kolej podmiejską na trasie 30 km
            ale to wojewoda a nie prezydent pociągnął do swojej miejscowości tory.
            Zatem i to nie zasługa prezydenta.
            Popytam rodzinę i znajomych może oni będą wiedzieli za co dziękować prezydentowi.
            Ja mu dziękuję za rozkład MPK.Za zakorkowanie miasta. Za to ze nie zbudowano ani
            kilometra drogi dla rowerów tam gdzie potrzebują rowerzyści.Z dzielnic
            południowych nie da się dojechać do cenrum nie ówiąc o drugiej stonie miasta.
            Trzeba jecać naokoło nadkładając 12 km.
            Prezydent mówi ze Rada Miasta ma mało do powiedzenia
            No tak bo jego nazywają sternikiem.To on wszystkim kieruje.
            Mówi, ze chciałby rozwoju samorządności a wiem ze planuje zlikwidować rady osiedli.


            U nas ostatnio policja publikuje jeden apel za drugim o poszukiwaniach kierowców
            którzy potracili rowerzystów i uciekli z miejsca wypadku.
            Fontanna przed Dworcem Głównym nieczynna od 20 lat.
            Prezydencka fontanna postawiona w środku najpiękniejszego parku Szczytnickiego
            to horror dla ptactwa.Lasery i huk fajerwerków około 22:00 wypłoszył ptaki.Tuz
            obok jest zoo i to też mu nie służy.
            Prezydent mówi ze fontannę odwiedziło 100.000 ludzi w kilka dni.
            Bzdura, przychodziło po 3-5 tysięcy.
            Śmieje się ze GW podawała kwoty 20 mln ale to prezydent ze strachu manipulował
            kwotami aby go nie krytykować.
            Koszt fontanny podawano łącznie z remontem pergoli.
            Niech prezydent powie gdzie te jego 100.000 ludzi parkowało samochody w parku?
            Piesi na fontannę mieli problem dojść bo jak zwykle wszytkie przejścia są
            zastawione a auta jedża nawet po alejkach.
            W okolicy hali nie ma parkingów a park ma prawie dwa kilometry średnicy to się
            nie che chodzić tyle pieszkom.
            Tu był kontrapas dla rowerzystów ale zlikwidowali bo kierowcy są ważniejsi.
            Kierowcy oszaleli co widać na zdjęciu . To kilkaset metrów od fontanny Dutkiewicza
            • Gość: wroclawjacek Re: Kostka jest do d... IP: *.e-wro.net.pl 02.10.09, 01:50
              Niech prezydent powie gdzie te jego 100.000 ludzi parkowało samochody w parku?
              Piesi na fontannę mieli problem dojść bo jak zwykle wszystkie przejścia są
              zastawione a auta jeżdża nawet po alejkach.
              W okolicy hali nie ma parkingów a park ma prawie dwa kilometry średnicy to się
              nie che chodzić tyle pieszkom.
              Tu był kontrapas dla rowerzystów ale zlikwidowali bo kierowcy są ważniejsi.
              Kierowcy oszaleli co widać na zdjęciu . To kilkaset metrów od fontanny Dutkiewicza

              www.rowerowy.wroclaw.pl/imgturysta/image/aktualnosci/komentarze/117.jpg
              Dutkiewicz chcąc zwiększyć frekwencję na swojej fontannie polecił zamienić
              ścieżkę rowerową na parking niby dla wystawy "Europa Europa" ale to pic bo
              wystawa była tuż przy fontannie.
              www.rowerowy.wroclaw.pl/index_aktualnosci.php5?dzial=7&kat=13&art=894&limit=24
        • dexterek011 Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków 01.10.09, 09:25
          > Łatwiej rozmawia się z wielkimi koncernami. Ale te wielkie to
          > zaledwie jedna trzecia miejsc pracy. Reszta to lokalny mały i
          > średni biznes. Oni są trudni w rozmowie. Często domagają się ulg...

          A wielkie koncerny, to co? Nie domagają się kasy od miasta?? Proszę
          o przypomnienie, jakie dofinansowanie dostało LG, albo kilka dni
          temu IBM? Dlaczego ci mniejsi, którzy generują więcej miejsc pracy i
          odprowadzają więcej podatków do kasy miasta, mają z niego otrzymywać
          mniej niż wielkie koncerny. Poproszę o wytłumaczenie. W dodatku
          wielki biznes się zwinie i wyniesie gdzie indziej (napisało mi się
          indie :-) ), kiedy mi się to będzie opłacało, a mniejszy biznes
          zostanie na miejscu. Więc prosiłbym jeszcze raz włodarzy miasta o
          przemyślenie swojego podejścia do tej sprawy.
        • Gość: Tomasz Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 14:33
          Odczepcie się od kostki brukowej we Wrocławiu!
          Kraków jej nie ma i niech żałuje!
          My, Wrocławianie powinniśmy być dumni z tego, że mamy np. taką ulicę
          Powstańców Śląskich, rondo, całkowicie wyłożone równiutką kostką
          granitową a nie bezdusznym, czarnym i szpetnym asfaltem.
          Powinniśmy ją naprawiać i konserwować aby przetrwała kolejne
          dziesięciolecia.
          Apropo ścieżek rowerowych to w centrum faktycznie nie ma gdzie ich
          budować, ale co kostka ma do tego..? Sam często jeżdżę na rowerze i
          jakoś daję radę.
          Pozdrawiam
      • Gość: Geist Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: 93.159.143.* 25.09.09, 20:53
        Kwestia przyzwyczajenia. Mnie się kiepsko jeździ po Krakowie.

        Kostka jest w kilku miejscach i to jeszcze chyba poniemiecka, ale nie pamiętam, jak jakich głównych ulicach oprócz Grabiszyńskiej, obecnie teraz remontowanej.
        • sajm Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków 01.10.09, 10:30
          na Powstańców od Hallera do Świdnickiej też jest kostka
          rzeczywiście jest fatalna...
      • pit_sam_pras Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków 01.10.09, 09:26
        "skrzyżowania dwupoziomowego nie uświadczysz" - jak łatwo pokazać, że nie bardzo
        się wie o czym się mówi :)
      • Gość: archpoch Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: 194.213.1.* 01.10.09, 10:34
        kostka jest nieraz rowniejsza niż asfalt, a wygląda zdecydowanie
        lepiej. Wystarczy żeby tiry nie jeździły gdize popadnie tylko po
        wznaczonych tranzytach. A komunikacja miejska jest ok. W pół h można
        przejechać miasto. Kto marudzi niech pojedzie np do Włoch. Obecne
        problemy wynikają raczej z intensywnych prac remontowych.
    • ebe4 Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków 25.09.09, 12:20
      w Krakowie też mamy nową kostkę - w samiutkim centrum Starego Miasta
      • Gość: nick Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: 88.220.37.* 25.09.09, 12:32
        tak mamy, jak słusznie podkreśliłeś nową i na starym mieście gdzie ruch jest
        ograniczony, a nie na trasach przelotowych. Wjechanie do Wrocka od zjazdu
        Wrocław Wschód gwarantuje wiele niezapomnianych przeżyć.
    • Gość: mee Wrocław ma Możdżera, IP: 195.242.108.* 25.09.09, 12:24
      którego miał wcześniej Kraków. Muzycy uciekają z Krakowa
      • Gość: f. Re: Wrocław ma Możdżera, IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.09.09, 17:20
        ma Możdzera, bo Możdzer ma we Wroclawiu laske, do której się przeprowadził :)
        • Gość: layconique Re: Wrocław ma Możdżera, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.10.09, 08:42
          A Kraków ma Nigela Kennedy'ego...
      • Gość: sz Re: Wrocław ma Możdżera, IP: *.pool.hdsnet.hu 25.09.09, 21:55
        Mozdzera to zawsze mialo i zawsze miec bedzie Trojmiasto!
        • Gość: wojciech ten Możdżer to jednak łatwy jest ;-) IP: 213.76.147.* 01.10.09, 10:51
          Nie no, bez żartów z Mistrza, dajcie chłopu żyć gdzie chce...
    • Gość: zawszekrakow Pan Pelowski dobrze wie, że brakuje nam Prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.09, 12:51
      Jego niedawne zestawienie słów prezydent sołtys uważam za kwintesencję
      trafnej opinii.
    • Gość: xxx Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 12:52
      Mądrego prezydenta
    • Gość: Luke101 Jako krakusa IP: *.cityconnect.pl 25.09.09, 13:11
      zaczyna mnie już denerwować, że od lat nikt nie wystawił w Krakowie kandydata, na którego warto byłoby zagłosować.
      • sajm Re: Jako krakusa 01.10.09, 13:49
        Widzisz, Dutkiewicz sam się wystawił :) Dzięki temu nie musiał
        żadnych długów wdzięczności spłacać.
    • Gość: jojo Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.b2studio.com.pl 25.09.09, 13:13
      Wrocław ma prezydenta , Krakow nie ma .
    • mamuska-z-jajami kompleksy? 25.09.09, 13:49
      > ukradł krakowowi euro.

      To Krakow przespal sprawe i obudzil sie za pozno...
      • Gość: ra Re: kompleksy? IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.09, 10:34
        Z całym szacunkiem dla pięknego Wrocławia, ale jakie kompleksy może
        mieć wobec niego Kraków?
        • Gość: Bronio Re: kompleksy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 10:56
          Gość portalu: ra napisał(a):

          > Z całym szacunkiem dla pięknego Wrocławia, ale jakie kompleksy
          może
          > mieć wobec niego Kraków?

          Kompleksy nie, ale jakie różnice. O to chodzi. Bo jednak ten PR
          swoją drogą, ale fakty i dokonania z ostatnich lat, które
          spowodowały, że o Wrocławiu tak głośno w całej Polsce nie wzięły się
          znikąd. Nie są tylko wymysłem speców od marketingu. Warto się
          przyjrzeć i może, po wzięciu pod uwagę specyfiki regionu, trochę
          ponaśladować.


    • Gość: Helmut Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 25.09.09, 13:50
      Wrocław będzie miał Sky Tower a Kraków kolejnego Dźwigaja albo
      Mitoraja.
      • Gość: L_C_K Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 16:19
        Sky Tower musi zostać najpier wybudowany Na razie po rządach prezydenta
        Dutkiewicza liczba nowych wysokościowców we Wrocławiu wynosi -1 (minus jeden) ;)
    • Gość: agregat Do czego to doszło IP: *.wip.pl 25.09.09, 14:04
      Przez wiele lat Kraków porównywał się z Warszawą. Teraz nagle
      zaczyna sie porównywać z Wrocławiem
      Jak tak dalej pójdzie to za 10 lat bedzie sie porównwał z Olsztynem
      albo Białymstokiem
      • Gość: Geist Re: Do czego to doszło IP: 93.159.143.* 25.09.09, 20:32
        Zachowajmy pewne proporcje. To, że Kraków nie dostał łomotu w trakcie wojny to jedno, ale jak stryj ojca tu przyjechał z Warszawy po wojnie na studia, to jechał jak na zesłanie na prowincję.

        Wrocław i Kraków często uchodziły za miasta niemal bliźniacze, ale Kraków chołubiono, a Wrocław był "gorszym krewnym". Jako wrocławianin w drugim pokoleniu jestem dumny z mojego miasta i aż mi serce rośnie, kiedy się rozwija.
      • Gość: willy Re: Do czego to doszło IP: *.pools.arcor-ip.net 01.10.09, 11:51
        > Przez wiele lat Kraków porównywał się z Warszawą. Teraz nagle
        > zaczyna sie porównywać z Wrocławiem

        Gdyby ktos w 1939 r. porownal Krakow (220 tys. ludzi) z Breslau (670
        tys. ludzi) to by breslauerze umarli ze smiechu. To bylo miasto 3 x
        wieksze od Krakowa i 10 x bogatsze.
        • Gość: wrocławianin Re: Do czego to doszło IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.10.09, 14:29
          dobrze, umarliby ze śmiechu. Wszyscy, którzy przyjechali tu z Lwowa
          ;)

          Wbrew temu, co się mówi i co mówi prezydent, naprawdę spora część
          ludności ma korzenie Lwowskie.

          czy wrocław był bogatszy po wojnie? Chyba nie - kasa, jeśli była,
          musiała iść na remonty, które w Krakowie nie 'pożerały' takich
          pieniędzy. Ludzie musieli gdzieś mieszkać, szczególnie 'świeżo
          sprowadzeni' przesiedleńcy.

          Jeśli Wrocław ukradł Euro Krakowowi to ja się pytam - dlaczego
          Kraków nie walczył o Euro, kiedy trzeba było? Obudził się z ręką w
          nocniku i szuka winnego? Dutkiewicz wyraźnie mówi - on chce euro w
          Krakowie, ale jest też prezydentem i mówi 'ale nie kosztem
          Wrocławia'.

          Moim zdaniem na pytanie 'co ma Wrocław czego nie ma Kraków' należy
          udzielić podwójnej odpowiedzi:
          - dynamikę gospodarczą, wydolność w inwestycjach miejskich (dopiero
          teraz zaczęła się fala budowania pod kredyty, wcześniej było to
          najmniej zadłużone miasto z tego segmentu), dobry PR, silną markę
          (naprawdę intensywnie promowaną), mądrego człowieka, choć
          popełniającego błędy, na właściwym stołku, dobrych doradców,
          szczególnie z zakresu biznesu i pozyskiwania nowych inwestycji.
          - ludzi. To największa potęga Wrocławia. Tu się nie przyjeżdża tylko
          na studia. Tu znajduje się często pierwszą pracę (bo są miejsca
          pracy). Dzięki 'tolerancji' Wrocław może sobie pozwolić na częste
          wizyty sąsiadów (niemców/czechów/austriaków), a oni bez żadnych
          'ceregieli' zostaną tutaj obsłużeni nie tylko w hotelach, ale też na
          ulicach. Wczoraj, bezinteresownie pomogłem dwóm czarnoskórym
          studentom w znalezieniu odpowiedniego budynku. Tak działa to miasto,
          że człowiek człowiekowi...człowiekiem. Pamiętam jak mi pomagano,
          teraz sam mogę pomagać. Nie jestem wyjątkiem. Każdy zapytany o drogę
          wskaże kierunek (bo po Wrocławiu się jeździ, nie zaś siedzi
          zamkniętym w enklawie osiedla czy dzielnicy), pomoże w zakupach (np
          biletu z automatu biletowego, który instrukcji obsługi po angielsku
          nie ma). Super sprawą jest również życzliwość ludzka w klubach. Nie
          ma tylu bójek w knajpach (oczywiście, że się zdarzają, specyfika
          lokali masowego disco-shitu napędzanego prochami), raczej podejście
          co najgorzej 'olewackie'. We wrocławiu ludzie nauczyli się mówić
          'przepraszam', stać kulturalnie 'w korkach' - dzięki czemu
          radiostacje mają słuchaczy i 'rozmawiaczy', robić coś konkretnego
          (coraz mniej zainteresowanych studiami 'do wszystkiego'), zarabiać
          sensowne pieniądze (normalnie to bym chciał zarabiać jak w
          Warszawie, ale to jest Wrocław, więc 10% mniej). Potencjał ludzki
          jest widoczny na ulicach - centrum i zachód należy do młodych.
          Studentów. Nie ma tak, że na ulicach tylko stare babcie (bez urazy),
          ale właśnie młodzież. To szalenie optymistyczny widok dla kogoś
          przyjezdnego, kto całe życie chciał być 'starszy' żeby się w tłumie
          ni wyróżniać. We wrocławiu jest też spora doza akceptacji na 'nowe'.
          A nowe, jak powiedziano kiedyś 'potrzebuje przyjaciół'. Ludzie są
          często otwarci na 'nowe', nie podchodzą do tego sceptycznie.

          Wymieniłem tylko zalety. We wrocławiu jest oczywiście cała górka
          wad. Jednak jako stały mieszkaniec Wrocławia i częsty gość Krakowa
          muszę powiedzieć, że jedyna istotna różnica na niekorzyć Wrocka to
          brak 'atmosfery'. Kraków jest specyficzny, przy dobrym promowaniu
          miasta na dwóch frontach (biznesowym i kulturalnym), Kraków mógłby
          spokojnie przegonić wrocław nie tylko zaraz po wojnie (co zresztą
          osiągnął innymi środkami), ale i w obecnej sytuacji. Wrocław chce
          być pięknym, zabytkowym, nowoczesnym miastem. Kraków już jest takim
          miastem, ale nie ma siły przebicia bo np. nie ma Dutkiewicza, który
          wsadziłby właściwych doradców na właściwe stołki.
          • silesiae.merenti Re: Do czego to doszło 01.10.09, 16:22
            > Wbrew temu, co się mówi i co mówi prezydent, naprawdę spora część
            > ludności ma korzenie Lwowskie.

            Szanowny Wrocławianinie,

            z racji przyjętego nicka należałoby jednak co nieco wiedzieć o
            historii miasta. Proponuję lekturę danych statystycznych a nie
            powielanie legend.

            Pozdrawiam
    • Gość: gosc Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 14:16
      Mam znajomych mieszkajacych w Wrocławiu i za kazdym przyjazdem do krakowa
      mowia ze Wrocław jeszcz dlugo nie bedzie mógl porowny\wac sie z krakowem no
      wyba tylko w gazecie WYBIURCZEJ.
      • Gość: bolek Kraków to cepelia i wiocha, nie metropolia. IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.09, 14:29
        Kiedys Krakow byl wielkomiejski, teraz widze tam same budki z kiczem i wszelkiej
        masci zebrakow, mimow, ludzi trzymajacych szyldy reklamowe itd. Klimat jak w pcimie.
        • Gość: Krakus Re: Kraków to cepelia i wiocha, nie metropolia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.09, 14:49
          Gowin na prezydenta i Kraków umrze jak Jego szkoła...
        • Gość: will Kraków nigdy nie byl wielkomiejski IP: *.pools.arcor-ip.net 01.10.09, 11:46
          > Kiedys Krakow byl wielkomiejski,

          Moze w szaro-burej komunie, baby handlujace preclami, zachodni
          turysci, uliczni malarze i lajkonik, dawaly jakis posmak zachodnich
          miast. Ale badzmy powazni - Krakow to malomiasteczkowa architektura
          i malomiasteczkowa mentalnosc. To miasto wyglada na zwykla czeska
          miescine typu Karlove Vary, tyle ze za komuny 500 tys. ludzie tam
          sie dokwaterowalo w NH i blokowiskach.
      • Gość: franek Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.chello.pl 25.09.09, 17:54
        No nie gadaj. Ja sie przeprowadziłem z Wrocławia do Krakowa i aż tak
        bardzo tym Krakowem nie jestem zachwycony.
        Owszem, jesli chodzi o komunikacje - czy to miejską, czy układ dróg to
        w Krakowie sie przyjemniej jeździ i autobusami i autem, ale reszta nie
        za ciekawa i przereklamowana (np. Kazimierz)
        Przejedź się sam do Wrocławia i porównaj - sam masz rozum to kombinuj,
        a nie słuchaj znajomych.
        • grzegorz1683 Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków 01.10.09, 12:17
          ja (krakowianin) wyprowadziłem się z krakowa do wrocławia i znam oba te miasta (ale nie wiem czy z którymś z nich się identyfikuję). Co mi przeszkadzało w krakowie: mentalność ludzi + kompleksy na tle warszawy, "rynek+planty+reszta" (mała różnorodność). Dla odmiany we wro: ludzie wyluzowani, bo wszyscy są "nie stąd", kompleksów warszawianych brak. W porównaniu z krakowem czuję luz panujący w tym mieście. Komunikacja oczywiście gorsza we wrocławiu, to nie ulega wątpliwości.
      • Gość: Geist Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: 93.159.143.* 25.09.09, 20:40
        A ja jestem z Wrocławia i takiego "kopa", jaki tam jest Kraków nie miał chyba od zburzenia murów miejskich ;)
      • Gość: AW Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.tktelekom.pl 01.10.09, 13:16
        Przede wszystkim otwartych ludzi bez krakowskiej dulszczyzny.
    • Gość: divt swietny wywiad! IP: 192.250.56.* 25.09.09, 15:10
      Jako obywatel Krakowa, ktoremu nie sa obce losy tego miast jak
      rowniez jako osoba, ktora w podpatrywaniu i rownaniu w gore widzi
      szanse w rozwoju dla naszego miasta bardzo prosze o wiecej podobnych
      tekstow...
      Wyjdzmy nawet poza granice Polski- porozmawiajmy z wladzami miast
      takich jak Edynburg, Brugia czy nawet Amsterdam- pokazmy, ze wladza
      na poziomie lokalnym to nie tzw 'zlo konieczne', lecz reka kreujaca
      rzeczywistosc wokol nas... a mnie osobiscie ona w naszym miescie
      przytlacza...
    • Gość: KRK Człowiek z wizją, a o Majchrowski szkoda gadać IP: *.zax.pl 25.09.09, 15:17
      Jak czytam Dutkiewicza to przypominają mi się studia, jak uczyłem się o
      innowacjach, gospodarce itd. Widać, że człowiek doskonale orientuje się we
      współczesnej rzeczywistości gospodarczej. Ma wizję miasta, więc wie do czego
      dążyć. Nie chodzi o to by budować, tylko by mieć plan. Dzięki planowi nawet
      jak nie ma pieniędzy to możemy zostawić miejsce pod jakąś inwestycję w
      przyszłości. Jacek M. nie zna się na gospodarce, skupia się na drogach bo to
      jest łatwe, ale miasto to nie drogi, miasto to ludzi. Bez wizji jak poprawić
      życie, zarobki ludzi, będziemy niedługo asfaltową dżunglą. Jak nie myśleliśmy
      o metrze to zbudowaliśmy tunel tramwajowy i kilka innych inwestycji, które
      utrudnią budowę metra. Trzeba wiedzieć, że metro nie jest potrzebne dziś, ale
      będzie jutro i nie można tej szansy zmarnować bo dziś nie ma pieniędzy. Swoją
      drogą jak Wrocław może wydać 3 mld na komunikację, a Kraków nie?
      • Gość: wet Re: Człowiek z wizją, a o Majchrowski szkoda gada IP: *.de.ibm.com 25.09.09, 15:49
        jasne. dudi ma tylko wizje i nic poza tym. praca u podstaw jest mu kompletnie
        obca. zreszta jak ktos ma ochote niech sie przeprowadzi do wroclawia na 1 rok np
        i porowna sobie jakosc zycia. wizjami jeszcze nikt rzeczywistosci nie zmienil.
        zmiany sa mozliwe tylko dzieki pracy.
        • Gość: KRK Re: Człowiek z wizją, a o Majchrowski szkoda gada IP: *.zax.pl 25.09.09, 16:59
          Majchrowski na pracusia mi nie wygląda. Nie ma więc ani wizji ani pracy:)
        • Gość: Raf Re: Człowiek z wizją, a o Majchrowski szkoda gada IP: *.centertel.pl 17.11.09, 23:45
          Mieszkałem w Kraku a teraz we Wro, bez porównania in plus dla stolicy dolnego
          śląska, może nie miałeś szcześcia
    • Gość: jojo Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.autocom.pl 25.09.09, 17:35
      Ej, Panowie Redaktorzy... Wmawiacie, że Wrocław jest super i cacy a Kraków
      beznadziejny i w ogóle be. A wszystko zawdzięcza prezydentowi Dutkiewiczowi.
      Nie chciało mi się w to wierzyć, że gdyby udało się Dutkiewicza zwyczajnie
      importować do Krakowa - wszystkie problemy uciekłyby jak ręką odjął. Miałem
      wrażenie, że wszystko raczej opiera się na zasadzie "wszędzie dobrze, gdzie
      nas nie ma". I zajrzałem tylko na strony GW we Wrocławiu. I cóż można tam
      znaleźć? Proszę bardzo:

      Wrocławskie MPK dostało kolejną partię mercedesów, tym razem z
      klimatyzacją, ale nie wiedzieć czemu kierowcy tych autobusów albo blokują
      okna, nie otwierają włazów na dachu i nie włączają klimatyzacji (w wozie jest
      ze 40 stopni) lub (nie tak dawno jechałem "C" z pl. Grunwaldzkiego) kierowca
      włącza klimatyzację i nie blokuje okien - skarży się alertowicz Michał.
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7077991,Po_co_klimatyzacja__skoro_jezdzimy_w_upale_.html

      Kto posprząta śmietnik koło wyspy Słodowej? Tuż obok prowadzącej na nią
      kładki leży mnóstwo śmieci, od których cuchnie w całej okolicy. Próbowaliśmy
      ustalić, kto ma je posprzątać, ale nikt się do tego nie poczuwa. Chodzi o
      niewielki skrawek brzegu Odry położony niedaleko hotelu Plaza, tuż za Zespołem
      Szkół przy ul. Drobnera. Rośnie tam kilka drzew, wokół których zalegają
      śmieci, butelki i mnóstwo innych nieczystości. - Od dawna tam nikt nie
      sprząta. Podczas EuroBasketu obcokrajowcy robili sobie tu zdjęcia. Byli
      zaskoczeni, że w centrum miasta jest taki bałagan - zaalarmowała nas Czytelniczka.
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7076571,Kto_posprzata_smietnik_kolo_wyspy_Slodowej_.html

      O nowych zasadach parkowania w centrum miasta radni zdecydują dopiero na
      kolejnej sesji rady miasta. Uchwałę przeniesiono, bo PO i PiS nie godziły się
      na część jej zapisów dotyczącą podwyżek opłat za postój. Nowe zasady,
      które forsuje prezydent, zakładają m.in. likwidację abonamentu i podwyżkę ceny
      biletu jednorazowego za drugą i trzecią godzinę parkowania. To nie spodobało
      się radnym PO i PiS.
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7074930,Nad_parkingami_radni_zaglosuja_w_pazdzierniku.html

      Mija kolejne lato, podczas którego wrocławianie w upał nie mają gdzie się
      wykąpać.
      Otwarcie aquaparku nie pomogło. Czy brak basenów przestanie być
      kiedyś gorącym problemem w naszym mieście? - pytamy wiceprezydenta Wrocławia
      Jarosława Obremskiego.
      Katarzyna Lubiniecka: Po otwarciu aquaparku przy ul. Borowskiej miasto
      zamknęło na południu Wrocławia wszystkie odkryte baseny: na Oporowie, przy
      ulicy Ślężnej, na Brochowie. Czy to jest celowa polityka władz miasta, której
      celem jest zapewnienie aquaparkowi klientów?
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,90927,6953074,Wroclawskie_baseny__niestety_goracy_temat.html

      Wolę dopłacić 100 zł do paliwa i mieć spokój. LIST CZYTELNIKA. Chciałbym
      szczerze podziękować panu Dutkiewiczowi za oszukiwanie ludzi.
      Obecnie
      powrót z pracy do domu komunikacją miejską zajmuje mi godzinę i 15 minut
      zamiast 45 minut w okresie wakacyjnym. Tak samo jestem zmuszony przebijać się
      przez całe centrum autobusem (pl. Bema i Sienkiewicza) i dzięki temu mam
      zapewnioną rozrywkę, stojąc w korkach.
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7069793,Wole_doplacic_100_zl_do_paliwa_i_miec_spokoj.html

      Zamiast ulepszać, psuje się komunikację we Wrocławiu. LIST CZYTELNIKA.
      Jako stały użytkownik i zwolennik transportu zbiorowego z wielką przykrością
      patrzę na to, jak pod pretekstem "ulepszeń" się go w naszym mieście
      systematycznie psuje.
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7070586,Zamiast_ulepszac__psuje_sie_komunikacje_we_Wroclawiu.html

      A na koniec zacytuję cały list znaleziony na stronach wrocławskiej GW. W
      całości, bo jest symptomatyczny:


      Zarządzania miastem trzeba się było uczyć z SimCity.
      LIST CZYTELNIKA. 20 lat temu wydana została gra o nazwie SimCity. Gracz
      wcielał się w rolę burmistrza i rozwijał powierzone mu miasto tak, by jak
      najskuteczniej podnosić jakość życia mieszkańców. Gdyby w przeszłości grał w
      nią ktoś z obecnych władz Wrocławia, mógłby nauczyć się kilku ważnych rzeczy.

      * Efektywna komunikacja miejska zmniejsza występowanie korków tylko wtedy, gdy
      spełnia rzeczywiste potrzeby mieszkańców.

      * Infrastruktura miejska i usługi komunalne (np. przedszkola) muszą rosnąć
      wraz z osiedlami mieszkaniowymi.

      * W mieście istnieje hierarchia potrzeb - stadion i fontanny nie poprawią
      notowań tam, gdzie podstawowych kryteriów nie spełniają usługi publiczne.

      Niestety, analogia ma swoje granice. Nieporadny gracz, który doprowadzi miasto
      do ruiny, może wyłączyć grę lub spróbować uczyć się na własnych błędach,
      przystępując do kolejnej próby.

      W prawdziwym życiu nie ma co liczyć na restart. Tragicznie nieporadne zagrania
      Dutkiewicza, Czumy i reszty zespołu przynoszą szkody o wiele trwalsze niż ich
      kadencja.

      Według nich dojazd z Psiego Pola na Nowy Dwór miałby składać się z dwóch
      przesiadek na węzłach przesiadkowych, z których jeden - co za pech - nie
      istnieje i nie ma widoków na jego powstanie w ciągu najbliższych lat. Na razie
      Dutkiewicz zagwarantował sobie trwałe miejsce w pamięci mieszkańców Zakrzowa,
      Psiego Pola i Nowego Dworu. Będziemy o nich pamiętać przy najbliższych
      wyborach samorządowych. Mam nadzieję, że prezydent "Fontanna Zamiast
      Przedszkoli" Dutkiewicz podzieli wynik PiS, z którym tak ochoczo romansuje.
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7070297,Zarzadzania_miastem_trzeba_sie_bylo_uczyc_z_SimCity.html
      I przyznam się Panom Redaktorom, że wielokrotnie zdarzało mi się jechać przez
      Wrocław. I jakoś nie podzielam Panow hurrraoptymizmu dotyczącego zarządzania
      miastem. A przynajmniej jego infrastrukturą drogową. Nieważne o której porze
      dnia - przez Wrocław przejechać jest tragicznie, zaś w godzinach szczytu jest
      to w zasadzie niemozliwe...

      Jeśli więc tak bardzo chcecie utrącić Majchrowskiego - nie tędy droga. Nie
      każda półprawda jest obiektywna.
    • Gość: marl marny PR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.09, 18:03
      Krakow bije Wroclaw na glowe pod wzgledem drog, komunikacji miejskiej, ilosci
      hoteli, atrakcji turystycznych i przede wszystkim klimatu. Wroclaw to taka po
      Pruska wydmuszka nie powodujaca zadnych emocji. 50 m od rynku bloki jak w NH,
      dziurawa zabudowa. Ja dziekuje za takie cos.
      • anna-76 Re: marny PR 26.09.09, 08:34
        tak Wrocław nie budzi emocji bo nie jest tak polski ...
        tu jednak mieszka się naprawdę lepiej niż w Krakowie choc Kraków
        budzi u mnie wspaniałe emocje i negatywne emocje za sprawą
        organizacji życia turystycznego...
        Poczytaj sobie blogi turystów piszących o swoich wizytach w
        Krakowie...
        • Gość: Bronio Re: marny PR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 09:00
          anna-76 napisała:
          Wrocław to uporządkowane miasto.

          Ale to uporządkowanie to chyba w większości spadek po poprzednich
          gospodarzach.
      • prawdziwy-ghostdog Re: marny PR 23.11.09, 13:42
        "Krakow bije Wroclaw na glowe pod wzgledem drog, komunikacji
        miejskiej" to pojedź sobie krakowska komunikacją miejską zwłaszcza w
        nocy, a potem przyjedź do wrocławi i sie przejedź autobusem, to
        zobaczysz jak powinna funkcjonować komunikacja w mieście.
    • Gość: halny Jacek "porażka" Majchrowski - tem Panu już IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.09.09, 19:12
      dziękujemy! Najgorszy prezydent w historii tego miasta, łączenie z czasem pod
      zaborem austriackim
    • Gość: Cynek Ja bym na miejscu krakowian tego pana mnie słuchał IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.09.09, 19:20
      Jestem wrocławianinem. W poprzednich wyborach zagłosowałem, podobnie
      jak 85% moich rodaków, na pana Dutkiewicza. Po tych wyborach panu
      prezydentowi poprzekładało się coś w główce i zaczął budować
      fontanny, jednocześnie tnąc wydatki na komunikację miejską. Skandal!
      A ci wszyscy wykształceni ludzie, którzy mają tworzyć "siłę"
      Wrocławia, po studiach zapewne wyjadą do Warszawy, bo tam jest kasa.
      Jedynym sukcesem Wrocławia jest budowana obecnie obwodnica
      autostradowa. Dlaczego? Bo jadąc na zachód będzie można szerokim
      łukiem ominąć Wrocław...
      • Gość: Geist Re: Ja bym na miejscu krakowian tego pana mnie sł IP: 93.159.143.* 25.09.09, 20:45
        Przesadzasz. Przecież sukcesywnie odnawia się tabor tramwajowy, komunikacja jest całkiem znośna, a opórcz tego coraz więcej firm buduje zakłady w okolicach miasta, jak na przykład LG.

        Obowdnice zwiększą komfort życia, parking pozdiemny pod Fosą i będzie najlepsze miasto do mieszkania w Polsce. Nie mówiąc o rewelacyjnym połączeniu z zachodnią Europą (Autobana do Berlina).

        Porblem jest taki, że jak ktoś ma naprawdę wysokie kompetencje, to może nie znaleźć pracy na przykład na Rynku usług prawniczych, bo wszystko dzieje się w Warszawie. Mam nadzieję, że Polska się niebawem zdecentralizuje, wtedy dopiero miasta pokażą, na co je stać.
    • Gość: cc Kracik to drugi Dutkiewicz IP: *.ghnet.pl 25.09.09, 19:45
      tuż za miedzą mamy świetnego samorządowca, który lubi spotykać się z
      pracodawcami i lobbować za inwestycjami. Raczej ma pewną nominację, więc
      powoli zaczną się zmiany. A
      A Majchrowski po 10 latach zostawi po sobie nową kładkę.
      • Gość: Geist "Kracik to drugi Dutkiewicz" - oby. IP: 93.159.143.* 25.09.09, 20:34
        Życzę Wam tego z całego serca. Taka konkurencja Wrocławia i Krakowa na pewno by była dla obu miast korzystna.

        Wrocław miał szczęście do 1989, że wybraliśmy ludzi z wizją, którzy tę wizję od 20 lat realizują. W Krakowie też na pewno się da!
    • motosilnik Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków 25.09.09, 20:55
      Co ma Wrocław? Rozsądnego prezydenta i porzadnych urzedników na górze.
    • Gość: archie stanton Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.08-33-6b6c6d1.cust.bredbandsbolaget.se 25.09.09, 22:50
      Kraków jest zapyziałym, przesiąkniętym kruchtą i dulszczyzną galicyjskim
      miastem. Klanowym do bólu i żyjącym przebrzmiałą dawno legendą. Obecnie w
      Krakowie nie dzieje się nic oprócz austriackiego gadania. Wokół trad.
      galicyjski smród i brud. Niekończąca się obwodnica, remontowana i budowana
      dekadami, dziura na dziurze na jezdniach, pomniki przyrody a la budynek NOT.
      Może gdyby starozakonni żyli tu byłoby inaczej, ale wpierw Hitler, a potem w
      '46 chwaccy junacy prawdziwi Polacy postarali się. Szkoda słów.
    • Gość: warszawiak Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.acn.waw.pl 25.09.09, 23:44
      Jako wielki miłośnik historii i dawnej architektury muszę
      powiedzieć, że pękam z zazdrości gdy chodzę ogromym wrocławskim
      Rynkiem czy krakowskim Rynkiem Głównym, gdy zwiedzam monumentalne
      gotyckie kościoły (choćby św. Dorotę przy Świdnickiej czy kościół
      Bożego Ciała na Kazimierzu, choć oba miasta maja ich znacznie
      więcej), gdy jestem we wrocławskiej Operze czy krakowskim Teatrze
      im. Słowackiego. Oba miasta mają ogromny potencjał i życzę im by
      były metropoliami nie tylko na skalę ogólnopolską, ale europejską !
    • Gość: Artur Kraków gora! IP: *.range217-44.btcentralplus.com 26.09.09, 00:35
      Byelem niedawno we Wroclawiu, oceniam to na jakie 15 lat za Krakowem, fontanna
      im nie pomoze. Artykul nudny i zenujacy. Ataki na Majchrowskiego smieszne, nie
      jest zlym prezydentem i bede na niego glosowal juz 3 raz jak bedzie startowal,
      na co licze.
    • Gość: bywale_wrocka Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 01:07
      wbrew pozorom wrocek jest brudny drogi i skorumpowany
    • anna-76 Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków 26.09.09, 08:18
      oj bardzo wiele , ma uporządkowane miasto , ma czyste miasto, ma
      dobre inwestycje, ma więcej ludzi młodych , ma więcej ciekawych
      propozycji kuturalnych na wyższym poziomie od Krakowa , ma lepiej
      zorganizowane muzea, ma sportowe wydarzenia ,ma piękne parki z
      alejkami parkowymi , a nie z asfaltowymi potworkami . Te parki są
      pieknie utrzymane i mają więcej do powiedzenia niż niejedno
      aboretum,ma uczelnie na dobrym poziomie, jest miastem otwartym na
      przybyszów ,ludzie są bardziej otwarci , no i Wrocław ma mnie...
      • Gość: behemot Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.autocom.pl 28.09.09, 17:33
        ma lepiej
        > zorganizowane muzea

        Konkretnie które? Np. Narodowe we Wrocławiu to porażka na całej linii.
      • Gość: julia chytla Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: 193.122.64.* 01.10.09, 15:52
        Wroclaw ma jedna wade- ja tam mieszkam i smierdze :)
      • Gość: Pawlo Re: Co ma Wrocław, czego nie ma Kraków IP: *.gemini.net.pl 21.06.13, 16:08
        Coś Ci się w główce poprzewracało od tej wrocławskiej propagandy. :) To co napisałaś byłoby prawdą, gdybyś napisała to w odniesieniu do Krakowa. Takie są fakty:

        Kraków jest powszechnie uznany za najpiękniejsze miasto w Polsce i jedno z najpiękniejszych w Europie. Po Warszawie ma najwięcej studentów i jest najczęściej odwiedzanym miastem w Polsce. To wszystko przeczy Twoim wyimaginowanym zaletom Wrocławka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka