Gość: jacek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.09.09, 21:27
Miło znowu dostać do ręki ciekawy dodatek. Gorzej, że taka poważna
redakcja nie dokonuje korekty merytorycznej. Już po przeczytaniu
pierwszych zdań, można sie zdziwić, że nazwa "tyn" pochodzi ze
Skandynawii i nie ma polskiego odpowiednika: tyn to mur i
funkcjonuje dalej np w czeskim i słowackim, a u nas jako tynk, czyli
pokrycie muru. Dalej dowiadujemy się, że pierwszy opat tyniecki Aron
był arcybiskupem krakowskim, a jak powszechnie wiadomo, Kraków stał
się siedzibą archidiecezji w 1925 roku, a nie w XI w. No i
na "dobitkę" autorka artykułu tytułuje Kazimierza Odnowiciela
królem, choć nigdy nie był koronowany. Nie wiem, czy powinienem
czytać dalej, aż się boję.