Dodaj do ulubionych

Modne studia o zdrowiu i urodzie

03.10.09, 12:28
Wszystko pięknie, tylko czemu uczelnia ma uczyć robienia tipsów i maseczek z
kremu. Albo strzyżenia włosów...

Przecież jeszcze niedawno taką funkcję spełniały szkoły zawodowe. Uczyły
konkretnego ZAWODU. I mimo swoich mankamentów robiły to dużo lepiej, niż
uczelnie wyższe. Bo koncentrowały się na PRAKTYCE. Miały przyszkolne
warsztaty, uczniowie jeśli tylko chcieli mogli faktycznie nauczyć się
konkretnego fachu.

A na uczelni praktyki będzie jak na lekarstwo. Na kosmetologii we Fryczu
studenci mają m.in. wykłady z biochemii i chemii surowców kosmetycznych.
Fantastycznie, tylko czy to na pewno potrzebne? Dziewczynie, która chce robić
w salonie tipsy potrzebne 6 semestrów wykładów?

Całe nieszczęście polskiego systemu edukacji to fakt, że zlikwidowano szkoły
zawodowe i okrojono technika. A teraz wyższym uczelniom sugeruje się, by
przejęły rolę tych szkół. Tymczasem logika studiowania jest zupełnie inna,
studia w zdecydowanej większości kierunków nie mają uczyć konkretnego ZAWODU!

Mają uczyć, jak się uczyć - w największym skrócie.
Obserwuj wątek
    • azjatuchajbejowicz A po tych studiach: 03.10.09, 14:59
      "Czy chce Pan dodatkowy plasterek sera do hamburgera?"
    • Gość: moda na studia Modne studia o zdrowiu i urodzie IP: 67.159.44.* 03.10.09, 23:41
      modnymi studiami nie nakarmisz rodziny
      • Gość: naukowiec Re: Modne studia o zdrowiu i urodzie IP: *.55.classcom.pl 04.10.09, 20:48
        Taaaaak? Moja koleżanka kosmetyczka zarabia o wiele więcej ode mnie -
        nauczyciela akademickiego.
        • Gość: Be Re: Modne studia o zdrowiu i urodzie IP: *.cust.tele2.se 06.10.09, 12:29

          No dobra, ale czy żeby zostać kosemtyczką musiała aż studia skończyć?
    • Gość: OLga Modne studia o zdrowiu i urodzie IP: *.75.59.93.brzesko59.ptc.pl 08.03.10, 14:27
      Zaraz po maturzae stwirdzilam ze musze studiowac jak to teraz
      modne.Dzieki dobrze zdanej maturze dostalam sie na stuia dzienne z
      germanistyki zdobylam licencjat w weekendy natomiast chodzilam do
      szkoly policelnej na kierunku kosmetyka.Co mam ciekwego do
      przekazania? Z j.niemieckiego udzielalam korkow uczylam w prywatnej
      szkole j.obcych ale byly marne zarobki.Jednak dzieki zawodzie
      kosmetyczki zaczelam pracowac w gabinecie teraz pracuje juz w innym
      spa w krakowie i zarbiam 2500 tys netto i jestem szczesliwa:).A moj
      licencjat z niemieckiego?? No cóż przynajmniej moge swobodnie
      rozmawiac z klientami niemieckimi podczas wykonywania zabiegow:).Nie
      zawsze papierek ,kucie na sesje,dzienne studia daja szczescie:)
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka