Dodaj do ulubionych

Krakowska segregacja śmieci kuleje

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 23:43
Czytając artykuły o segregacji odpadów i obserwując działania instytucji za
nią odpowiedzialnych nasuwa się jedna myśl - albo to nieudolność, albo komuś
zależy na tym, żeby zbiórka była nieefektywna. Czy naprawdę tak trudno
opracować i wdrożyć rozsądny plan zbiórki?! Ciągłe zmiany - a to dzwony, a to
żółte pojemniki, a to łatwo rozrywające się worki do segregacji, a to plastik
i szkło razem, a to osobno itd. itp. Niechże się w końcu na coś zdecydują!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Elle Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: *.ghnet.pl 02.11.09, 23:45
      Segreguję śmieci, papier od dość dawna, pozostałe surowce wtórne od ok. 2
      miesięcy. Najbliżej mam do dzwonów przy Racławickiej. Dawniej, jeśli tam były
      pełne chodziłam właśnie na pl. Axentowicza, ale teraz tej możliwości nie ma.
      Dzwony są opróżniane zdecydowanie za rzadko. Co ma zrobić człowiek, który ma
      ze sobą kilka różnych worków z różnego rodzaju surowcami, kiedy na miejscu
      okaże się, że kosze są pełne? Wielu ludzi (choć nie ja) zostawia śmieci obok,
      mimo straszenia mandatami. Nie zawsze jest czas, żeby szukać innej lokalizacji
      i nie zawsze wie się gdzie, a przy dzwonach nie ma oczywiście tego typu
      informacji. Toteż ja wyrzucam surowce wtórne zwykle w niedzielę, kiedy
      wybieram się na spacer w kierunku centrum. Najpierw idę na Racławicką, w razie
      czego mam jeszcze po drodze dzwony przy Łobzowskiej albo chyba Garbarskiej.

      Czasami mam wątpliwości, czy dana rzecz nadaje się do recyklingu. Uważam, że
      na wszystkich opakowaniach powinny być proste kolorowe oznaczenia,
      informujące, że np. to tekturowe pudełko można wrzucić do niebieskiego
      pojemnika. Ludzie wrzucają do dzwonów naprawdę bardzo różne rzeczy, oznaczenia
      trochę by pomogły.
      • Gość: pos Re: Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 14:18
        ta cała straż miejska więcej przynosi kłopotów w mieście niż pożytku
    • Gość: MP Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: *.ghnet.pl 03.11.09, 00:29
      Kolejne niezwykle mądre wynurzenia p. Anioła ze Straży Miejskiej - po
      rowerzystach bezczelnie jeżdżących po chodnikach czas wziąć się za kolejną
      najważniejszą bolączkę Krakowa: mieszkańców bezczelnie produkujących mniej
      śmieci niż przewiduje norma!

      A ja kolejny raz powtarzam - w najbliższych wyborach zagłosuję na kandydata,
      który zobowiąże się do zrobienia porządku w Straży Miejskiej, w tym wysłania
      p. Anioła na zasłużony odpoczynek.
    • Gość: PIOR a Van Gansewinkel? IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 01:11
      Obiecanki cacanki. Na początku roku Rada dzielnicy III napisała w liście do
      mieszkańców, że wszystkie firmy będą odbierały posegregowane śmieci. Mamy
      listopad a propzycji od tej firm,y było ZERO... Na szczęście postawili mi
      dzwony więc noszę wszystko posegregowane-worki kupuję na swój koszt, a od
      nowego roku biore kosz 120 l :)
    • gandharwa Krakowska segregacja śmieci kuleje 03.11.09, 06:09
      To prawda, segregacja odpadów, w tym opakowań, w Krakowie nie idzie najlepiej:

      FOTKI
      20.10.2009


      Jak widać po powyższych zdjęciach, Straż Miejska może spokojnie ukarać spółkę
      podległą miastu za złe magazynowanie i gospodarowanie odpadami.

      Inna sprawa, że na zachodzie ichniejsze sanepidy pozamykałyby wszystkie altany
      śmieciowe takie jak w Krakowie, gdyż zabronione jest użytkowanie pojemników
      otwartych dla robactwa, ptaków i szczurów. Najwyraźniej w Krakowie wolno.

      Sens sortowania odpadów nie polega jedynie na tym, że oszczędza się surowce
      wtórne, ale przede wszystkim na tym , że to się opłaca i poprzez
      pozbywanie się odpadów najbardziej "objętościowych" redukuje się ilość śmieci
      zapełniający pojemnik na odpady wymieszane.

      W tej opisanej sprawie mam taką uwagę: można spokojnie iść do sądu. Ustawa o
      odpadach mówi, że odpady należy gromadzić selektywnie i że pierwszeństwo ma
      unikanie przed recyklingiem , przed odzyskiem i przed składowaniem.

      Tym bardziej, że wg Planu Gospodarki Odpadami Kraków zamierza na szeroką skalę
      wprowadzić selektywną zbiórkę z podziałem na mokre i suche.

      Planują też spalarnię, która ma obsługiwać tzw. ZZO Kraków-Olkusz-Proszowice ,
      zamieszkały przez 1,4 mln mieszkańców i produkujących 420 tys ton odpadów.
      Spalarnia ma spalać 220 tys ton (dane KHK SA) Dzieląc 220 tys/1400 tys
      otrzymuje się 150 kg odpadów (wymieszanych, do spalarni ) na mieszkańca i rok.
      Tona odpadów to 3 metry sześcienne objętości.

      0,15 ton/osoba x 3 m3 / 52 tygodnie = 8,65 litra odpadów wymieszanych na
      osobę i tydzień


      To jest minimalna objętość, jaka powinna zapełniać pojemnik jednej osoby na
      tydzień.

      Tak naprawdę odpady można tak sortować, że w koszu na wymieszane zostanie tyle
      co nic : FOTO-Happening
      ...ale to już inna historia.

      spalone dzwony: niech wprowadzą metalowe...i po sprawie.
    • Gość: Olsza II Krakowska segregacja śmieci leży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 06:57
      od "zawsze" noszę śmieci albo do dzwonów nad Białuchę, albo na Grochowską,
      idąc do pracy. Gdy idę na zakupy - noszę do Meteora. zużywam malutki kosz na
      drobne dosłownie śmieci. Mam malutkie podwórko szkoda mi je zagracać.
      Najwięcej śmieci jest "publicznych", które podnoszę po ludziach i...
      studentach rzucających je na moja bramkę.

      Niech straż da spokój, bo się na tym nie zna. A rządzący tym miastem gubią się
      w rozwiązaniach prostych. Z żółtego worka nie korzystam, ponieważ, nie mam
      miejsca na składowanie go. Wolę podejść i sama wyrzucić do dzwonów niż czekać
      ze smrodem cały miesiąc.
      • Gość: mrq Re: Krakowska segregacja śmieci leży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 08:25
        Rzeczy wrzucane do żółtego worka mają być czyste (wypłukane) i suche. Nie wiem
        co tam może śmierdzieć.
        • Gość: tranfesr I koniecznie odkazić! IP: 193.193.65.* 03.11.09, 11:12
          jeszcze proponuję - zedrzeć nalepki i odkazić. Nie będę zbierać
          przez miesiąc odpadów - mój dom, to nie rupieciarnia. Od tego są
          dzwonki.
    • stasieczek5 Krakowska segregacja śmieci kuleje 03.11.09, 07:24
      Cały problem istnieje w rzeczywistości i ... nas samych.
      Tak, ja wiem, że wszyscy będą protestować przeciw takiemu stanowisku
      ale to my sami, chcemy czystego miasta, segregacji śmieci czy odpadów
      ale podrzucamy śmieci do lasu, sąsiadom, koszów na odpadki stojące
      obok przystanków tramwajowych itp.
      Mówiąc górnolotnie, cywilizacyjnie jesteśmy zacofani. Oczywiście, że
      nie wszyscy ale taka jest PRAWDA.
      I nie pomogą akcje, rozporządzenia, instrukcje, których nikt nie
      przestrzega.
      Nie narzekajmy na służby bo to, w typowym polskim galimatiasie
      prawnym gubią sie totalnie. Dodatkowo nasi, tolerowani wandale
      niszczą co im wpadnie do ręki - w tym i dzwony na odpadki.
      Walczmy z brudasami i z naszą mentalnością...
    • Gość: Mary Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: 195.150.133.* 03.11.09, 07:50
      "Jedna osoba produkuje co najmniej 20 litrów śmieci tygodniowo"...
      zdumiewające wyliczenia! Ja maniacko sortuję śmieci, obiady jadam na
      mieście, więc "produkuję" ledwie 10 litrów na 1,5-2 tygodnie. Czasem
      jest tego trochę więcej, czasem jeszcze mniej. Straż miejska powinna
      skończyć z bezsensowną "urawniłowką" i wyliczaniem ile kto powinien
      śmiecić, a zająć się powazniejszymi sprawami!
      • gandharwa to nie wina straży miejskiej 03.11.09, 08:42
        Gość portalu: Mary napisał(a):

        > "Jedna osoba produkuje co najmniej 20 litrów śmieci tygodniowo"...
        > zdumiewające wyliczenia! Ja maniacko sortuję śmieci, obiady jadam na
        > mieście, więc "produkuję" ledwie 10 litrów na 1,5-2 tygodnie. Czasem
        > jest tego trochę więcej, czasem jeszcze mniej. Straż miejska powinna
        > skończyć z bezsensowną "urawniłowką" i wyliczaniem ile kto powinien
        > śmiecić, a zająć się poważniejszymi sprawami!


        Nie żebym bronił straży miejskiej, ale oni wykonują tylko wymogi Regulaminu Utrzymania Czystości w Gminie Kraków który uchwalili radni Miasta Krakowa w styczniu 2006 roku.

        Konkretnie chodzi o art. 4.1c regulaminu

        Zgodnie z gminnym planem gospodarki odpadami przyjmuje się 5 kg,
        co odpowiada20-35 dm3 jako średnią ilość odpadów komunalnych wytwarzanych przez statystycznego mieszkańca Krakowa w ciągu tygodnia.


        Tak więc Ci, którzy mają żółty worek, mogą spokojnie powiedzieć, że wprawdzie produkują 5 kg odpadów, ale nie o takiej objętości...bo butelki PET , kartony i inne "rozpychacze" poszły grzecznie do dzwonów.

        Przecież art. 4.5 regulaminu mówi:

        Gmina Miejska Kraków stwarza możliwość selektywnego zbierania papieru i tektury,
        szkła, tworzyw sztucznych i metali w ogólnodostępnych pojemnikach do
        selektywnej zbiórki surowców wtórnych o następujących kolorach:
        1/ niebieski - na papier i tekturę,
        2/ zielony - na szkło kolorowe,
        3/ biały - na szkło bezbarwne,
        4/ czerwony lub żółty - na tworzywa sztuczne,
        5/ pomarańczowy lub żółty - na metale.


        że można, a nawet należy korzystać z dzwonów. W domkach jednorodzinnych ...art 4.5b

        W rejonach zabudowy jednorodzinnej dopuszcza się możliwość selektywnego
        zbierania następujących rodzajów odpadów powstających w gospodarstwach
        domowych:
        1/ surowców wtórnych: papieru i tektury, szkła, tworzyw sztucznych i metali -
        pojemnik żółty,
        2/ pozostałych odpadów przekazywanych na składowisko lub do kompostowni.


        do tego jeszcze art 4.6 regulaminu:

        Właściciel nieruchomości, na terenie której w wyniku pielęgnacji zieleni powstają
        odpady roślinne, zobowiązany jest do ich selektywnego zbierania i przekazywania
        przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 11. Z obowiązku zwolnione są osoby fizyczne
        dokonujące kompostowania odpadów roślinnych we własnym zakresie i na własne
        potrzeby
        , w sposób nie powodujący uciążliwości dla otoczenia.


        Tak więc można mieć dużo mniej niż 20 litrów na tydzień..a jak ma domek jednorodzinny jak osoba opisana w artykule, posiada w ogródku kompostownik ( może to być dziura w ziemi przykryta liśćmi ) i potrafi powiedzieć, którędy do dzwona, to wcale nie musi mieć ani 5 kg ( 5 kg x 52 tygodnie to 260 kg/rok a średnia domowych dla Krakowa to 275 kg) ani 20 litrów.

        Nie należy się obawiać straży miejskiej, a pretensje można mieć tylko do radnych :-))
    • Gość: SZ Ja zgłaszam Anioła do Sanepidu.... IP: *.intense.pl 03.11.09, 08:15
      bo swoimi głupotami szkodzi on wybitnie zdrowiu psychicznemu mieszkańców
      Krakowa - może tym sposobem ktoś go usunie z ciepłej posadki.
      Segregacja jest potrzebna i jest właśnie po to by produkować mniej odpadów
      komunalnych - a jak przepisy nie nadążyły za rzeczywistością to wiekszość
      ludzi miedzy uszami ma coś takiego jak rozum. Niestety spora grupa ma tam
      dzwon.....
    • Gość: Kra Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: 213.180.137.* 03.11.09, 08:40
      W innych miastach (podkarpackie) za segregowanie śmieci dostaje się zniżkę w
      opłatach za wywóz zwykłych śmieci.
    • gandharwa to nie wina straży miejskiej 03.11.09, 08:49
      Gość portalu: Mary napisał(a):

      > "Jedna osoba produkuje co najmniej 20 litrów śmieci tygodniowo"...
      > zdumiewające wyliczenia! Ja maniacko sortuję śmieci, obiady jadam na
      > mieście, więc "produkuję" ledwie 10 litrów na 1,5-2 tygodnie. Czasem
      > jest tego trochę więcej, czasem jeszcze mniej. Straż miejska powinna
      > skończyć z bezsensowną "urawniłowką" i wyliczaniem ile kto powinien
      > śmiecić, a zająć się poważniejszymi sprawami!


      Nie żebym bronił straży miejskiej, ale oni wykonują tylko wymogi Regulaminu Utrzymania Czystości w Gminie Kraków który uchwalili radni Miasta Krakowa w styczniu 2006 roku.

      Konkretnie chodzi o art. 4.1c regulaminu

      Zgodnie z gminnym planem gospodarki odpadami przyjmuje się 5 kg,
      co odpowiada20-35 dm3 jako średnią ilość odpadów komunalnych wytwarzanych przez statystycznego mieszkańca Krakowa w ciągu tygodnia.


      Tak więc Ci, którzy mają żółty worek, mogą spokojnie powiedzieć, że wprawdzie produkują 5 kg odpadów, ale nie o takiej objętości...bo butelki PET , kartony i inne "rozpychacze" poszły grzecznie do dzwonów.

      Przecież art. 4.5 regulaminu mówi:

      Gmina Miejska Kraków stwarza możliwość selektywnego zbierania papieru i tektury,
      szkła, tworzyw sztucznych i metali w ogólnodostępnych pojemnikach do
      selektywnej zbiórki surowców wtórnych o następujących kolorach:
      1/ niebieski - na papier i tekturę,
      2/ zielony - na szkło kolorowe,
      3/ biały - na szkło bezbarwne,
      4/ czerwony lub żółty - na tworzywa sztuczne,
      5/ pomarańczowy lub żółty - na metale.


      że można, a nawet należy korzystać z dzwonów. W domkach jednorodzinnych ...art 4.5b

      W rejonach zabudowy jednorodzinnej dopuszcza się możliwość selektywnego
      zbierania następujących rodzajów odpadów powstających w gospodarstwach
      domowych:
      1/ surowców wtórnych: papieru i tektury, szkła, tworzyw sztucznych i metali -
      pojemnik żółty,
      2/ pozostałych odpadów przekazywanych na składowisko lub do kompostowni.


      do tego jeszcze art 4.6 regulaminu:

      Właściciel nieruchomości, na terenie której w wyniku pielęgnacji zieleni powstają
      odpady roślinne, zobowiązany jest do ich selektywnego zbierania i przekazywania
      przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 11. Z obowiązku zwolnione są osoby fizyczne
      dokonujące kompostowania odpadów roślinnych we własnym zakresie i na własne
      potrzeby
      , w sposób nie powodujący uciążliwości dla otoczenia.


      Tak więc można mieć dużo mniej niż 20 litrów na tydzień..a jak ma domek jednorodzinny jak osoba opisana w artykule, posiada w ogródku kompostownik ( może to być dziura w ziemi przykryta liśćmi ) i potrafi powiedzieć, którędy do dzwona, to wcale nie musi mieć ani 5 kg ( 5 kg x 52 tygodnie to 260 kg/rok a średnia domowych dla Krakowa to 275 kg) ani 20 litrów.

      Nie należy się obawiać straży miejskiej, a pretensje można mieć tylko do radnych :-))
      • Gość: ghnet Re: to nie wina straży miejskiej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.11.09, 19:04
        Co tak przyczepiliście się do Straży Miejskiej? Ich rolą
        kontrolowanie i sprawdzanie czy mieszkańcy stosują do miejskich
        przepisów ustanowionych przez Radę Miasta w Krakowie. Anioł ma
        rację bo cytuje przepisy ustanowione przez Radę Miasta. Zmienić
        należy przepisy a nie sympatycznego Anioła!

        Zgodnie z gminnym planem gospodarki odpadami przyjmuje się 5 kg,
        co odpowiada 20-35 dm3 jako średnią ilość odpadów komunalnych
        wytwarzanych przez statystycznego mieszkańca Krakowa w ciągu
        tygodnia.

        Zatem zgodzić sie trzeba ze stwierdzeniem że nie należy się obawiać
        straży miejskiej, a pretensje można mieć tylko do radnych miasta.
        • Gość: eeeee Re: to nie wina straży miejskiej IP: *.chello.pl 03.11.09, 23:32
          średnio ludzie w Polsce zyją 65 lat; kazdemu kto przezyl wiecej
          straz miejska powinna wlepic mandat;

    • Gość: pigabo Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 08:57

      Od kilku lat nasza gmina odbiera posortowane śmieci od swych
      mieszkańców.Wygląda to tak.Z początkiem roku dostajemy grafik co i kiedy
      będzie odbierane.Moim zadaniem jest segregacja i wystawienie
      konkretnego dnia przed moją posesje.Panowie zabierający odpady dokonują
      wstępnej oceny.Jeżeli coś jest nie tak naklejają na niezabrany worek kartkę z
      informacją jak i co(b.rzadko)Mamy 5 worków-na papier,metal,
      szkło,plastik oraz butelki PET.Częstotliwośc odbioru jest taka że moja 4
      osobowa rodzinz ma zawsze góra 4 worki w piwnicy - przy regularnym
      "wystawianiu"( 4- bo coś zeszło,a czegoś jeszcze nie ma)Dodatkowo 2 razy w
      roku odbierane są darmowo rzeczy wielkogabarytowe(np.stary tapczan),i raz w
      roku odpady elektroniczne
      (AGD,RTV+PC).Jak na nasze warunki ideał,a działa to już z 5 lat!!!
      • Gość: PIOR Re: Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 11:57
        Z tego co wiem w tegorocznej edycji wystawki należało być klientem MPO i umówić
        się wcześniej z firmą na odbiór np za pomocą maila. Ja mam inną firmę wywozową
        więc chyba mnie zabawa nie dotyczyła? :/
    • Gość: Miki p. Marek Anioł powinien się puknąć w głowę ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:02
      Kiedy czytam durne stwierdzenia płynące z ust rzecznika Straży Miejskiej, to
      zastanawiam się, czy ten pan nie powinien zmienić posady na pracę w jakimś
      kabarecie.

      Ja mam w domu kosz na śmieci o pojemności 25 litrów, który w zupełności
      wystarcza na tydzień dla dwóch dorosłych osób ! (to znacznie poniżej debilnych
      ustaleń, których się trzyma Straż Miejska Miasta Krakowa). Resztę śmieci:
      makulaturę, plastikowe i szklane opakowania wynoszę do "dzwonów".

      Z mojego doświadczenia wynika, że właśnie około połowy wszystkich śmieci można
      bez najmniejszego wysiłku przeznaczyć wrzucenia do pojemników na surowce wtórne.

      A jedynym rozwiązaniem dla pana Eugeniusza Mury, którego podziwiam, jest by
      MPO podpisywało umowę na wywóz surowców wtórnych (z żółtego worka) w cenie
      1gr+VAT za metr sześcienny.

      Myślę, że pan Eugeniusz będzie skłonny zapłacić 3,5 gr za niemal 3 metry
      sześcienne surowców wtórnych jakie przekaże do recyklingu za pośrednictwem MPO
      a Straż Miejska będzie się wtedy musiała od niego odczepić.

      PS. Głupszych działań ze strony Straży Miejskiej dawno nie widziałem, może
      wkrótce zaczną dawać mandaty jeśli ktoś zużywa mało energii elektrycznej, "bo
      na pewno kradnie" jak później stwierdzi rzecznik Marek Anioł ?
    • Gość: Louis Liście i gałęzie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:18
      Dlaczego nikt nie zajmuje się odbieraniem surowców do kompostowania takich jak
      liście, gałęzie, skoszona trawa? Każdy kto ma ogródek przy domu produkuje tego
      dużo (chyba, że jest miłośnikiem betonu). Mam tego kilkanaście worków rocznie
      i skłonny jestem nawet niewiele zapłacić za odbiór. A tak to co chwilę ktoś to
      pali! Podobno w Krakowie jest kompostownia. Proszę nie liczyć, że sam zawiozę
      samochodem te odpady bo: nie mieszczą się do samochodu, brudzą samochód, nie
      mam na to czasu.
      • ekoobywatel Prawdziwy miłośnik przyrody powinien sam kompostow 03.11.09, 13:29
        Prawdziwy miłośnik przyrody - a nie betonów - powinien sam
        kompostować swoje bioodpady -
        więcej o tym tutaj
    • Gość: posesjant Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: 149.156.55.* 03.11.09, 13:29
      Może komendant zajmie się gdzie i jak sprawdzić posesje, które nie maja
      podpisanych umów na wywóz śmieci?
      Po co ośmieszać instytucję (SM) wyszukując durne kruczki jak np. na Murów,
      jeśli chce się coś zrobić to proszę brać się do roboty i szukać prawdziwych
      śmieciarzy tego miasta.
    • Gość: wrednyj Re: Odpady budowlane IP: 195.124.18.* 03.11.09, 13:29
      czy ktoś wie gdzie można wywieść na swój koszt odpady budowlane
      bo nie umiem znaleźć takowego miejsca. A nie mam ich nawet na 1m3
    • Gość: bobo Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: *.ust.tke.pl 03.11.09, 15:49
      Minus dla ALMY, że nie podobały jej się dzwony do segregacji odpadów!
    • Gość: 3X po kieszeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 19:15
      najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dodatkowej opłaty za
      nieposegregowane śmieci, albo drastyczna podwyżka podstawowej stawki i
      zniżka dla osób segregujących.
    • Gość: EKO OBYWATEL Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: 78.9.82.* 03.11.09, 22:36
      Śmieszne i naiwne jest sugerowanie tego, że wystarczy zamienić
      dzwony z tworzywa na metalowe i już „będzie dobrze” w odpadach… ----
      -
    • Gość: pepe Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 22:49
      Ja natomiast segreguję odpady w ten sposób, że pozbywam się ich w
      zaroślach, koło potoczku. Te spożywcze zawsze są zajadane przez
      jakieś zwierzęta, metalowe czasami zabierają ( choć coraz rzadziej)
      menele, plastyki zabierane są wtedy, gdy podnosi się poziom wody.
      Proste i skuteczne, jak budowa cepa. Poza tym nic nie płacę!!!
      A co do rozwiązania problemu śmieci i odpadów w naszym mieście, to
      już mafie sie tym zajmują, a miasto podpisze z tymi które dadzą
      największą łapówkę. Dziwne?? Co za pytania??
    • Gość: andrzejekkk Krakowska segregacja śmieci kuleje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 20:37
      włodarze miasta tylko mówią że zależy im na segregacji a naprawdę
      robią wszystko żeby tych co to robią zniechęcić przykładem Stare
      Miasto." dzwony były na Siennej,/później Na Gródku/,pod Lotem
      jeszcze w kilku miejscach teraz mieszkańcy okolic Rynku musza nosić
      posegregowane surowce na Smoleńsk, Garbarską albo plac Słowiański bo
      ostatnio zabrano pojemniki z Placu Szczepańskiego i to mają
      być "ułatwienia" ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka