Dodaj do ulubionych

Hotel z internetu

11.11.09, 15:13
Od kilku lat mieszkam w Anglii ,w październiku musiałam lecieć do Krakowa
.Znalazłam w internecie hotel a właściwie pensjonat z dość niską ceną
.Zadzwoniłam z zapytaniem jak daleko jest położony od starówki i Ambasady
Amerykańskiej .Nie znam Krakowa ,więc zależało mi żeby był blisko.Zaciekawiła
mnie tez w miarę niska cena bo ze zdjęć pokazanych w internecie wynikało ,ze
jest to całkiem przyjemny hotelik.Pani która odebrała telefon poinformowała
mnie ,że znajduje się 10 minut spacerkiem od Ambasady a, cena taka niska bo
jest po sezonie .PO przylocie do Krakowa okazało się ,że krakowianie nie
wiedzą gdzie jest ulica Siemaszki .Udałam się na postój taxi i tu też był
problem ale miły pan znalazł w końcu ten pensjonat .Położony był 10 minut ale
nie od ambasady tylko od przystanku tramwajowego.No i to nie wszystko :)) Po
wejściu do środka przywitała mnie bardzo ,ale to bardzo nie miła pani
.Pokazała mi pokój i tu przeżyłam szok .Ten pensjonat znalazłam na stronie
internetowej APARTAMENTY W KRAKOWIE.Pokoik malutki z nie świeża pościelą ,kurz
na mebelkach ,brudne kubeczki ,a najbardziej podobały mi się szklanki z
uchwytami metalowymi i aluminiowy widelec pamiętające za pewnie rządy
E.Gierka.Po rozczarowaniu kiedy doszłam do siebie ,zapytałam panią która mnie
przywitała ,czy zamówi mi rano taksówkę bo hotel miał być blisko centrum
.Odpowiedziała ,ze rano zobaczy czy mi ta taksówka będzie potrzebna czy
nie.SORRY ale to jakieś żarty .Rozumie ,ze jest ciężko o tej porze o klienta
.Tylko czy w taki sposób go zyskamy ??? Ja zrezygnowałam z tego hotelu. Gdzie
i do kogo mogę złożyć skargę?NIE POLECAM rezerwacji przez internet noclegu w
Krakowie.Gwiazda
Obserwuj wątek
    • buraque Re: Hotel z internetu 12.11.09, 17:28
      gosia1094 napisała:

      > właściwie pensjonat z dość niską ceną

      chciałaś zrobić dziadowską oszczędność i się nacięłaś, żal ci było 150 pln za
      porządny hotel?

      chytry dwa razy traci
      • gosia1094 Re: Hotel z internetu 15.11.09, 23:18
        Nie do końca tak było jak piszesz .Nie chodziło mi o oszczędzanie ,ale jeśli
        można taniej to dlaczego nie .Nie orientuję się w cenach hoteli w Polsce
        ,dlatego zadzwoniłam do tego pensjonatu z pytaniem dlaczego tak tanio.Kwota jaką
        wystawiła ta firma nie tłumaczy zachowania pani która mnie tam przywitała
        .Kulturę nie szacuje się na kasę .
    • kissmygrass Re: Hotel z internetu 12.11.09, 18:50
      gosia1094 napisała:

      > Ten pensjonat znalazłam na stronie
      > internetowej APARTAMENTY W KRAKOWIE.

      A konkretnie?
      Takich stron jest co najmniej kilkadziesiąt, na pierwszej z brzegu nawet jest
      mapka z lokalizacjami...
      • gosia1094 Re: Hotel z internetu 19.11.09, 17:49
        Latam często do różnych krajów i często korzystam z usługi hoteli .Nigdy nie
        miałam problemów takich jak w Polsce .Nie istotne teraz jest na której stronie w
        internecie ,tylko co tam w tym internecie ogłaszają Polacy .
        gwiazda
        • kr_kr Re: Hotel z internetu 19.11.09, 18:56
          > Latam często do różnych krajów i często korzystam z usługi hoteli

          Czy naprawdę nie rozróżniasz pojęcia hotel i pensjonat?
          Może to była strona "apartamenty HOSTEL Kraków"?

          A jak na "światową" osobę powinnaś umieć posłużyć się mapą i wiedzieć w momencie rezerwowania miejsca, gdzie się ten pensjonat czy też hostel (bo na pewno nie HOTEL) znajduje.

          > Nigdy nie miałam problemów takich jak w Polsce

          Myśmy mieli podobną wtopę w Oslo - różnica jest taka, że myśmy sami pluli sobie we własną brodę, a nie nadawali na cały naród.

          > gwiazda

          No tak, światowa osoba musi się w sposób odpowiedni popisać ... przepraszam: podpisać
          • gosia1094 Re: Hotel z internetu 20.11.09, 08:52
            Może wyda Ci się to dziwne, ale umie czytać .Nie latam też na jakieś zgrupowania
            harcerskie tylko w interesach .Nie mam czasu chodzić z mapą .Po to są telefony
            .Ja nie szukam tu jakiejś sensacji ,tylko rady gdzie mogę złożyć skargę .Nie
            chciała bym ,żeby się to przydarzyło jeszcze komuś.Rozumie piszecie bo na pewno
            jesteście z Krakowa i bronicie swojego. nie czepiam się całego narodu .Lubię
            Polaków .Sama jestem Polką .
            • kr_kr Re: Hotel z internetu 20.11.09, 21:50
              > Może wyda Ci się to dziwne, ale umie czytać

              Jeszcze trzeba rozumieć, co się czyta.

              > Nie latam też na jakieś zgrupowania
              > harcerskie tylko w interesach

              Łał! Businesswoman pełną gębą...

              > Nie mam czasu chodzić z mapą.

              A kto Ci każe chodzić?
              No tak, zapomniałem - przecież mapą trzeba umieć się posłużyć...

              > Po to są telefony

              To pewnie ja jeszcze nie jestem wystarczająco "światowy", bo dla mnie telefon służy do rozmawiania (ewentualnie rezerwacji miejsca), a nie do ustalania lokalizacji.

              Ale ja to nawet GPSa nie używam ...

              > Ja nie szukam tu jakiejś sensacji ,tylko rady gdzie mogę złożyć skargę

              Ale na co niby chcesz się poskarżyć?
              Że PENSJONAT nie był HOTELEM?
              Że miał tylko dwa apartamenty, a Ty wzięłaś zwykły pokój jednoosobowy?
              Czy może nie spełniał wymogów kategorii, którą posiada? Znaczy się np. pokój nie miał przepisowych 9m2 ...
              Sorry, ale jeżeli wynajmujesz ZWYKŁY pokój w pensjonacie niskiej kategorii (a z tego, co można w 5 min w internecie znaleźć tylko taki się na ulicy o której piszesz znajduje) - to nie oczekuj luksusów z hotelu czterogwiazdkowego.
              A że ma dwa apartamenty - to i się reklamuje na stronach z apartamentami. No tylko że apartament kosztuje w nim 250zł, a nie 90.

              A biorąc pod uwagę Twoje podejście i opisy to nie wierzę w opryskliwość i nieuprzejmość obsługi. Prędzej w twoje wobec nich.

              > Sama jestem Polką

              Jak takich Polaków za granicą spotykam, to jest mi wstyd, że ja jestem Polakiem.
              • gosia1094 Re: Hotel z internetu 20.11.09, 23:56
                Masz rację ,że telefon służy do rozmów czyli do kontaktów między ludzkich .Po
                to dzwoniłam z prośbą o informację .Jestem starszą panią i nie mam czasu ani
                sprytu do siedzenia godzinami w internecie .Jak potrzebuję hotel we Francji np.
                dzwonię i zawsze mam taki jak mi proponują .Czyli można ,a w Polsce nie .....
                Piszesz ,ze za takich Polaków wstydzisz się jak ich
                spotkasz za granica .Przecież Ty mnie w ogóle nie znasz.Skąd możesz wiedzieć za
                co się będziesz wstydził. Byłeś w ogóle za granicą? Czy tylko kupiłeś komputer i
                godzinami wypisujesz złośliwości na forach .Nie napisałam tego tak dla pisaniny
                .Jest mi tylko bardzo przykro ,że spotkałam się z tym we własnej ojczyźnie.
                • kr_kr Pensjonat a nie hotel - naucz się rozróżniać. 21.11.09, 18:46
                  > Jestem starszą panią

                  Może to ja nie chcę czuć się stary, ale dla mnie osoba w wieku 47 lat zdecydowanie nie jest "starszą panią".

                  > i nie mam czasu ani
                  > sprytu do siedzenia godzinami w internecie

                  I nie mówię o siedzeniu godzinami w internecie, tylko o sprawdzeniu NA MAPIE. A że szukasz noclegu w internecie to i założyłem, że wiesz gdzie w nim znaleźć mapy.

                  > Piszesz ,ze za takich Polaków wstydzisz się jak ich
                  > spotkasz za granica .Przecież Ty mnie w ogóle nie znasz.

                  Dałaś się wystarczająco poznać wylewając tu swoje nieuzasadnione żale, do tego próbując zakłamać rzeczywistość - czym jest pisanie ciągle o pensjonacie "hotel".

                  > Skąd możesz wiedzieć za
                  > co się będziesz wstydził.

                  Za osoby, które kupują nocleg w NISKIEJ kategorii PENSJONACIE, a oczekują obsługi i standardu jakby to był pięciogwiazdkowy HOTEL Sheraton. A jak nie dostają, to są wielce niezadowolone i dają to jasno otoczeniu do zrozumienia - co tu w tym wątku czynisz.

                  > Byłeś w ogóle za granicą?

                  Eeee ... to jest coś za firewallem?

                  > Czy tylko kupiłeś komputer
                  > i godzinami wypisujesz złośliwości na forach .

                  A czego oczekujesz? Że zaczniesz wylewać swoje żale wynikające tylko i wyłącznie z Twojego zachowania, z braku umiejętności rozróżnienia HOTELU i PENSJONATU, z braku umiejętności przeczytania w cenniku słów "pokój" i "apartament", że zwymyślasz obsługę a do tego będziesz pisać nieprawdę ("hotel z internetu") - i że wszyscy się nad Tobą pochylą i zaczną ze współczuciem klepać po plecach?
                  No sorry, takie rzeczy to tylko u Jaworowicz ...

                  Co do pisania w liczbie mnogiej o Oslo - "mieliśmy" to nie jest trzecia osoba, lecz pierwsza osoba w liczbie mnogiej - to jednak coś ciut innego. A skoro byłem tam z żoną - to pisanie "mieliśmy" jest jak najbardziej uzasadnione.

                  I na koniec napiszę raz jeszcze, może w końcu do Ciebie dotrze: naucz się rozróżniać - nie rezerwowałaś noclegu w hotelu, więc przestań pisać o tym, jako o hotelu i nie porównuj do innych hoteli.
                  • gosia1094 Re: Pensjonat a nie hotel - naucz się rozróżniać. 21.11.09, 22:25
                    Mylisz się znalazłam ten hotel w hotele w Krakowie .Dowiedziałam się ,ze jest
                    to pensjonat dopiero od nie miłej pani będąc już w Krakowie .
                    • gosia1094 Re: Pensjonat a nie hotel - naucz się rozróżniać. 21.11.09, 22:30
                      No i trzecia osoba to też MY POLACY ,a nie tylko WY I ONI
                    • kr_kr Zaplątałaś się we własne kłamstwa 22.11.09, 16:16
                      11.11.09, 15:13 gosia1094 napisała:
                      > Ten pensjonat znalazłam na stronie internetowej APARTAMENTY W KRAKOWIE.

                      Minęło kilka dni i ...

                      gosia1094 napisała:

                      > Mylisz się znalazłam ten hotel w hotele w Krakowie
                      > Dowiedziałam się ,ze jest
                      > to pensjonat dopiero od nie miłej pani będąc już w Krakowie .

                      Czyli: znalazłaś pensjonat na stronie apartamenty w Krakowie, która teraz awansowała do statusu hotele w Krakowie (bo w przeciwnym razie przeczyłaby Twoim tezom, że jest to hotel).
                      Ale oczywiście cała reszta stanowi prawdę, całą prawdę i tylko prawdę i nie jest za grosz przerysowana.

                      Taaaaa ... a świstak siedzi ...
                      • gosia1094 Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 22.11.09, 17:48
                        Tak właśnie tam znalazłam ,i jest tam kilka stron gdzie pisze o tym
                        Hotelo/pensjonacie hotel.Tylko tu nie chodzi o nazwę tylko o to jak w takich
                        Polskich hotelach traktuje się Polaków .
                        • kr_kr Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 22.11.09, 19:37
                          > Tak właśnie tam znalazłam ,i jest tam kilka stron gdzie pisze o tym
                          > Hotelo/pensjonacie hotel.

                          A podasz nam choć jedną z tych kilku stron, gdzie piszą o tym pensjonacie per "hotel"?
                          • gosia1094 Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 22.11.09, 21:54
                            www.youtube.com/watch?v=L0HGVhEp6RE
                            • gosia1094 Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 22.11.09, 21:56
                              To był oczywiście żart .To jest strona na której znalazłam hotel:Hotel Kraków
                              Hotel, Cracow Hotels Cracow, Noclegi Kraków Noclegi ...
                              • gosia1094 Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 22.11.09, 21:58
                                Tytuł brzmi MAŁOPOLSKIE HOTELE
                                • kissmygrass Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 23.11.09, 01:33
                                  Podasz wreszcie konkretny adres strony? Zaczynam mieć wrażenie, że bardziej Ci
                                  chodzi o samo ponarzekanie...
                                  • gosia1094 Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 23.11.09, 08:35
                                    Podałam Ci już stronę a nawet dwie .Ja chciałam tylko napisać skargę na panią
                                    która mnie okłamała i potraktowała źle .O co chodzi Tobie bo nie rozumie
                                    .Atakujesz mnie za miast pomóc .Jaki masz w tym cel???
                                    • jop Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 23.11.09, 15:37
                                      Nie, nie podałaś ani jednego adresu strony, tylko jakieś słowa
                                      kluczowe występujące w tytułach fafnastu witryn służących do
                                      rezerwacji. Adres. Adres. ADRES. Takie coś na pasku przeglądarki.
                                      Najechać myszą, zaznaczyć, Ctrl+C, Ctrl+V.

                                      I miej choć na tyle odwagi cywilnej, żeby napisać, co to był za
                                      hotel/pensjonat/psia buda, bo tak mieszasz, że już kompletnie nie
                                      wiemy nawet, co to było.

                                      (_Rozumiem_, że nawoływanie do minimum staranności w pisaniu postów
                                      to głos wołającego na puszczy.)
                                      • gosia1094 Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 23.11.09, 16:13
                                        Wiesz nie bardzo wiem do kont i do czego prowadzi to forum ?obraziła mnie i
                                        okłamała pani z hotelu a tu się ciągle szuka mojej winy .Przyjechałam z daleka i
                                        trafiłam do nory która jest w internecie pokazana jako wspaniały hotel.Ciągle mi
                                        coś zarzucasz .To nie znam się na mapie to nie umie pisać .Wiesz byłam tam i na
                                        tej ulicy Siemaszki na pewno nie ma wiele hoteli jak w ogóle jeszcze są jakieś
                                        .Proponuję weź mapę i poszukaj .Będzie Ci łatwiej jak jesteś z Krakowa.Ja i tak
                                        znajdę sposób na złożenie skargi i bez waszego forum .
                                        • seven Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 23.11.09, 16:28
                                          no bo nie umiesz pisać, wystarczy spojrzeć na ten post wyżej...i nie potrafisz
                                          też nawet powiedzieć gdzie znalazłaś ten hotel (???), co chyba nie jest
                                          skomplikowanym pytaniem.
                                          • gosia1094 Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 23.11.09, 17:01
                                            Nie jestem pisarką i co z tego ? Dalej nie widzę związku z tym co mnie spotkało .
                                        • kissmygrass Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 23.11.09, 17:32
                                          Adres. Konkretny. Skąd wytrzasnęłaś hotel/pensjonat, na który narzekasz.
                                        • jop Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 24.11.09, 09:39
                                          Zadano Ci 2 proste pytania:

                                          a) nazwa hotelu/pensjonatu/czy co to tam było,
                                          b) adres strony, przez którą dokonałaś rezerwacji.

                                          Potrafisz normalnie odpowiedzieć, czy jesteś upośledzona umysłowo?

                                          Bo gdybyś podała te dane, wątek miałby jakąś wartość informacyjną -
                                          na temat (hipotetycznie) kiepskiej jakości noclegowni i serwisu
                                          rezerwacyjnego, który nierzetelnie przedstawia ofertę. A tak, ma
                                          wartość przyzerową - jak chciałaś się tylko wyżalić, jak to sobie w
                                          życiu nie radzisz, to lepiej udaj się do swojego psychoanalityka.
                                          • gosia1094 Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 24.11.09, 10:40
                                            Ktoś mi wczoraj zarzucił ,ze jestem złośliwa.No na pewno nie czytał tego co Ty
                                            do mnie wypisujesz .Ja prosiłam o radę do kogo i gdzie mogę złożyć skargę .Nie
                                            informowałam ,chciałabym żeby mnie poinformowano .Nie podałam strony ani nazwy
                                            ,podałam za to ulice więc co to za sztuka . (jak chciałaś się tylko
                                            wyżalić, jak to sobie w
                                            > życiu nie radzisz, to lepiej udaj się do swojego psychoanalityka. ) Właśnie
                                            .Szczególnie to zdanie jest bardzo mądre ,i bardzo pomocne w moich zapytaniach
                                            .Dziękuje za radę .
                                            • kissmygrass Re: Zaplątałaś się we własne kłamstwa 24.11.09, 12:43
                                              gosia1094 napisała:

                                              > Ja prosiłam o radę do kogo i gdzie mogę złożyć skargę .

                                              Pewnie gdybyś podała konkrety, to jakaś odpowiedź by padła...
                                              • peteen po co dyskutować z kimś... 24.11.09, 15:14
                                                kto się jeszcze nie nauczył po angielsku, a już zapomniał po polsku, a w dodatku
                                                ma nos dłuższy od Pinokia?
                                                • gosia1094 Re: po co dyskutować z kimś... 24.11.09, 17:44

              • gosia1094 Re: Hotel z internetu 21.11.09, 00:06
                No i jeszcze zapomniałam .A pro po tej 3 osoby o Polakach ---
        • peteen gwiazda... 19.11.09, 19:15
          to najwyżej z rulewskim w "internacie" siedział...

          idź już, polko z walizki, i nie grzesz więcej
          • gosia1094 Re: gwiazda... 20.11.09, 15:16
            peteen .Jadą dwa tramwaje ,jeden jest czerwony drugi skręca w prawo.Mam tyle do
            Rulewskiego i do walizki .Z Rulewskim to tylko lata podobne mamy ,ale to się
            chyba nie liczy . peteen ....nie pomagasz to nie psuj .
            • peteen Re: gwiazda? 20.11.09, 18:29
              odpieprz się zatem od Polaków (są ci obcy, skoro piszesz o nich w 3 osobie) i
              jeździj do Honolulu, albo mieszkaj w sheratonie...
              • gosia1094 Re: gwiazda? 20.11.09, 23:37
                Nie wypowiadaj się za wszystkich Polaków .Może nie wszyscy chcą żebym się od
                nich cytuję : odpieprzyła .Jesteś nie grzeczny tak samo jak ta pani z hotelu
                .Może to rodzina???? Bo chyba nie wszyscy Krakowianie są tacy .Mam tam znajomych
                i są całkiem ok .Nikt Cię nie zmusza pisać na tym forum .Widzę ,że spotkałam się
                z nie życzliwością podwójnie to taka mentalność w KRAKOWIE ?
                • violes1 Re: gwiazda? 21.11.09, 10:41
                  nie nie taka mentalność krakowska ani żadna inna polska , poprostu
                  smieszy przynajmniej mnie to że polak/polka wyjeżdża za granicę
                  zarobi troche grosza ,pomieszka w kilku hotelach , wyjedzie na kilka
                  wyjazdów służbowych i nagle staje się kim "lepszym ", nowoczesnym ,
                  na wysokim poziomie, nadąsanym bo niema apartemntu z widokiem na
                  Wawel itd. tylko jakąś obskurną klitkę ......rozumiem że mogłaś się
                  wkurzyć że pani źle cię obsłużyła,ale może dlatego była niemiał bo
                  ty zaczełaś gwiazdorzyć ???
                  pewnie pomyslisz że zazdrosna jestem bo ty z wielkiego
                  świata .....otóż nie też jeżdże i załatwiam różne interesy, i mam
                  świadomośc że płacąc mało nie wiele moge wymagać , nastawiam się że
                  nie będzie to sheraton a recepjonistka nie padnie mi do stóp i
                  tyle ....... swoja drogą jak przychodzi do mnie klientak i już od
                  progu zaczyna gwiazdorzyć to sorry ale odrazu sprowadzam ją do
                  parteru , niecierpię takiego zachowania i wolę stracic taką paniusię
                  jako potencjalną kilentkę niż się z nią użerać bo takiej to nigdy
                  nie dogodzisz ....

                  a jeśli chodzi o jaką skargę to proponuję udać się do konia na pl.
                  Matejki
                  pozdrawiam
                  • agysa Re: gwiazda? 21.11.09, 10:57
                    Czemu na nią naskakujecie. Przecież to prawda, że tak jest w Polsce. Nie tylko w
                    naszym szanownym i nowoczesnym Krakowie, ale wszędzie. Jesteśmy zacofanym
                    narodem i tyle. Jestem polką i mieszkam całe życie w zaściankowym Krakowie, ale
                    tutaj za zeta potrafią Ci du....skopać. polska rzeczywistość. A skargę nie wiem
                    gdzie złożyć, ale na pewno bym szukała. Jestem w podobnej sytuacji. Muszę
                    zarezerwować tani nocleg na jedna noc. Musze to zrobić przez net bo jadę na
                    drugi koniec Polski nie stać mnie na drogi hotel, ale to nie znaczy, że mają
                    mnie nabijać w butelkę i dać brudną pościel fuj
                    • gosia1094 Re: gwiazda? 21.11.09, 18:22
                      Miło mi ,że w końcu ktoś mnie zrozumiał. Byłam też kilka razy w Polsce w
                      innych hotelach ,i było ok .Napisałam na tym forum tylko dla tego ,bo poczułam
                      się skrzywdzona .Spotkałam się jednak ze złośliwością .W Polsce kopie się
                      leżącego -bo takiego lżej się kopie.Dlatego jest jak jest . Dobrze sprawdź
                      wybrany hotel.Bo najbardziej boli jak okłamie Cię swój.Pozdrawiam
                    • kr_kr Re: gwiazda? 21.11.09, 18:59
                      > Jestem polką i mieszkam całe życie w zaściankowym Krakowie, ale
                      > tutaj za zeta potrafią Ci du....skopać. polska rzeczywistość.

                      To pewnie żyjemy i mieszkamy w dwóch różnych Krakowach, ba w różnych Polskach.
                      Bo ja również mieszkam całe życie w Krakowie - od dziecka, przez podstawówkę,
                      liceum, studia plus dość długą już pracę zawodową i jakoś tego nie dostrzegam.
                      Dla mnie "polska rzeczywistość" wygląda zdecydowanie inaczej.

                      > Jestem w podobnej sytuacji. Muszę zarezerwować tani nocleg na
                      > jedna noc. Musze to zrobić przez net bo jadę na
                      > drugi koniec Polski nie stać mnie na drogi hotel, ale to nie znaczy, że mają
                      > mnie nabijać w butelkę i dać brudną pościel fuj

                      W życiu nie spotkałem się z tym, żeby w jakimkolwiek obiekcie noclegowym była
                      brudna pościel - niezależnie czy to hotel, pensjonat, dom wypoczynkowy czy inny
                      zarejestrowany i działający legalnie i oficjalnie obiekt.
                      I szczerze pisząc nie wierzę, żeby tak było tutaj - "gwiazda" pisze wszak o
                      "nieświeżej" pościeli. Bo pewnie nie była świeżo z magla wyjęta.
                      • gosia1094 Re: gwiazda? 21.11.09, 22:40
                        Jasne ,mieszkasz w Krakowie .Korzystałaś pewnie w innych miastach z noclegów
                        .Skorzystaj z noclegu we własnym mieście .
                        • kissmygrass Re: gwiazda? 22.11.09, 12:36
                          gosia1094 napisała:

                          > Jasne ,mieszkasz w Krakowie .Korzystałaś pewnie w innych miastach z noclegów
                          > .Skorzystaj z noclegu we własnym mieście .

                          Ja bardzo przepraszam, nie powinienem, ale mnie krew zaraz zaleje. Skorzystaj z
                          jakiegoś podręcznika do języka polskiego i przestań stawiać spacje PRZED znakami
                          przestankowymi i zacznij je umieszczać ZA. Płaczesz, że zostałaś niewłaściwie
                          potraktowana, a sama ignorujesz zasady języka polskiego i tym samym obrażasz
                          dyskutantów.
                          • gosia1094 Re: gwiazda? 22.11.09, 18:01
                            Robię błędy przepraszam .Nie bardzo wiem jednak jak te moje przecinki maja się
                            do takiego obrażania inteligencji na tym forum .Brawo Krakowianie .Szkoda ze się
                            tak nie jednoczymy w Poloniach po za granicami Polski .Byłoby Polaka
                            lżej.Obrażono mnie w Hotelu i okłamano a tu taki ktoś inteligentny pisze mi że
                            go krew zaleje że nie stawiam przecinków za tylko przed.No albo żebym się udała
                            ze skargą do konia na Pl.Matejki .Większość nawet nie wie gdzie te przecinki
                            maja być.Nie ma sensu to forum bo te ataki za miast pomocy są żałosne .
                            • kissmygrass Re: gwiazda? 22.11.09, 18:30
                              gosia1094 napisała:

                              > Nie bardzo wiem jednak jak te moje przecinki maja się
                              > do takiego obrażania inteligencji na tym forum .

                              Spacje, nie przecinki. Są pewne standardy komunikacji i ich notoryczne zaniżanie
                              świadczy tylko i wyłącznie o kompletnym braku szacunku do adwersarzy. Mniej
                              więcej takim, jak dłubanie w nosie podczas rozmowy.
                              • gosia1094 Re: gwiazda? 22.11.09, 18:54
                                Albo wmawianie swoich racji nie w temacie albo Tykanie starszym paniom np.mi
                                • kissmygrass Re: gwiazda? 23.11.09, 01:37
                                  gosia1094 napisała:

                                  > Albo wmawianie swoich racji nie w temacie albo Tykanie starszym paniom np.mi

                                  W kwestii wmawiania racji to jeszcze klamka nie zapadła, a netykieta nie
                                  przewiduje form grzecznościowych Pan/Pani, przynajmniej tak długo jak osoba nie
                                  podpisze się imieniem i nazwiskiem (albo i przy okazji tytułem naukowym), z
                                  czego można wnioskować, że wypada zmienić rejestr.
                                  • gosia1094 Re: gwiazda? 23.11.09, 08:56
                                    Jak bym podała wykształcenie to obsłużono by mnie lepiej ? Nie byłabym już
                                    wybredną paniusią ?Za 100 złotych Polskich to powinnam dostać chociaż uśmiech
                                    do tego pokoiku. .Każdy człowiek zasługuje na szacunek .Bez względu na rangę
                                    .Nie uważasz że to co napisałaś jest prostackie .Uważasz się za taka mądrą
                                    ,sprawdzasz moje spacje i piszesz takie rzeczy tylko po to że nie wiesz teraz
                                    jak z tego wybrnąć . Po co to piszesz ????
                                    • kissmygrass Re: gwiazda? 23.11.09, 17:36
                                      gosia1094 napisała:

                                      > Każdy człowiek zasługuje na szacunek .

                                      No właśnie. Pisz zatem do mnie po polsku.

                                      > .Nie uważasz że to co napisałaś jest prostackie .Uważasz się za taka mądrą
                                      > ,sprawdzasz moje spacje i piszesz takie rzeczy tylko po to że nie wiesz teraz
                                      > jak z tego wybrnąć . Po co to piszesz ????

                                      Chyba nie zrozumiałaś. Jeśli ktoś przedstawi się z imienia i nazwiska, a na
                                      dokładkę będę sobie w stanie sprawdzić, że jest to 80-letni profesor filozofii,
                                      to moim odruchem będzie mimo wszystko zwracanie się do niego w bardziej formalny
                                      sposób. Jeśli podpisze się krzyś12654, to automatycznie zakłada się, że można
                                      "tykać". Takie ogólne zasady, netykietą zwane. Podobne do tych, że jak ktoś
                                      odpowiada na cytowany fragment, to zwykle po to, żeby odnieść się do tego
                                      fragmentu, a nie do czegoś innego...
                        • kr_kr Taaaa ... 22.11.09, 16:07
                          Bo oczywiście na całym świecie jest OK, tylko w Krakowie jest syf z malarią. O czym oczywiście raczysz nas informować.
                          • gosia1094 Re: Taaaa ... 22.11.09, 18:06
                            Zawsze uważałam Kraków za miasto wyjątkowe .Mówiłam ze to miasto ma swój
                            klimat inny niż inne miasta.Nie napisałam że w Krakowie jest syf tylko ze w tym
                            hotelu potraktowano mnie źle .
                      • agysa kr_kr 22.11.09, 09:51
                        No to za pewne żyjemy w dwóch różnych Krakowach albo mamy inne wymagania.

                        A jeśli nie spotkałeś(aś) się z noclegiem z brudną pościelą i nie posprzątanym
                        pokojem to gratuluje, albo sprzyja Ci szczęście, albo tak jak napisałam u góry
                        mamy inne wymagania.
                        • kr_kr Re: kr_kr 22.11.09, 16:10
                          > A jeśli nie spotkałeś(aś) się z noclegiem z brudną pościelą i nie posprzątanym
                          > pokojem to gratuluje, albo sprzyja Ci szczęście, albo tak jak napisałam u góry
                          > mamy inne wymagania.

                          Może po prostu szukamy w nieco innych grupach obiektów noclegowych. Dla mnie np.
                          (niska) cena nie jest jedynym wyznacznikiem i nie decyduje o wyborze.
                          No i fakt, rzeczywiście nie zdarza mi się wchodzić na krzesło, żeby sprawdzić
                          czy na szafie nie ma przypadkiem kurzu.
                          • gosia1094 Re: kr_kr 22.11.09, 17:44
                            Nie rozumiesz widzę .Nie szukałam tylko niskiej ceny tylko czegoś w centrum
                            miasta .Nie znam Krakowa .Potrzebowałam noclegu i znalazłam ten
                            hotel.Potraktowano mnie tam źle .I to jest to z czym się znalazłam na tym forum .
                  • gosia1094 Re: gwiazda? 21.11.09, 18:13
                    I Ty mnie znasz i wiesz ,ze ja wyjechałam teraz i gwiazdorze .I tu się mylisz
                    .Mieszkam wiele ,wiele lat po za granicami Polski .Wyjeżdżam w interesach do
                    różnych krajów .Z takim bez szczelnym zachowaniem w hotelu spotkałam się
                    pierwszy raz.Nie jestem zarozumiałą pindą ani gó...arą . Mam 47 lat .Pani z
                    recepcji okłamała mnie i zachowała się poniżej grzecznościowych norm .Nie
                    pojechałam pierwszy raz na wczasy za zarobione funciki .Zależało mi na czasie
                    .Ty tez widziałaś pewne ,ze grałam paniusię ? Mam do czynienia z jasnowidzem ?
                    Mam koleżankę w Krakowie ,ona mnie odebrała z tego hotelu .Była zdziwiona
                    obsługą i warunkami jakie tam były .Jest rodzoną krakowianka i ten wyjazd
                    spędziłam u niej .Było jej wstyd .Jeżeli twierdzisz ,ze wolą stracić takiego
                    klienta jak ja -to po co mnie okłamały ?.Równie dobrze mogły powiedzieć prawdę
                    ,a ja wybrałabym inny hotel. Wiesz myślę ,ze ludzie którzy piszą na forum
                    publicznym ,ze ktoś ma się udać na skargę cytuję :do konia jest po prostu mało
                    inteligentny.Nie pisz do mnie więcej
                    • cortez.the.killer Wiem- z własnego doświadczenia,że 21.11.09, 18:52
                      w takiej sytuacji najlepiej jest przypalić jointa.Wtedy nawet pokój za
                      pięć dolców wydaje się extra,a pościel świeża.Nie mówiąc o kobietach.
                      -
                      • gosia1094 Re: Wiem- z własnego doświadczenia,że 21.11.09, 22:58
                        Dziękuję ,chociaż Ty mi coś poradziłeś .Następnym razem pojadę autokarem przez
                        Holandię .
                    • violes1 Re: gwiazda? 21.11.09, 20:54
                      jasne , pojechałam Ci troszkę a Ty już na temat
                      inteligencji....typowe dla osób Twojego pokroju :) znam takie
                      paniusie , no wypisz wymaluje ten model, dlatego rzeczywiście niema
                      sensu pisać do Ciebie :) bo Ty możesz pojechac każdemu aż do bólu,
                      ale w momencie kiedy ktoś Tobie pojedzie to Ty już o braku
                      inteligencji bla bla bla
                      pozdrawiam
                      • gosia1094 Re: gwiazda? 21.11.09, 22:48
                        Osoba mojego pokroju to znaczy kto??? Nigdy o mnie nie słyszałaś ,nigdy mnie
                        nie widziałaś i nigdy ze mną nie rozmawiałaś .Więc dlaczego porównujesz mnie do
                        jakiegoś gatunku ludzi ,których nie umiesz na pewno nawet określić .Weszłam Ci
                        na inteligencję tylko ,bo zapomniałam jeszcze o braku kultury i taktu .Obraziłaś
                        mnie tylko dlatego ,bo przeczytałaś ,ze potraktowano mnie jak śmiecia w jednym
                        hotelu /czy pensjonacie w Twoim mieście.Dlaczego????
                        • 10iwonka10 Re: gwiazda? 22.11.09, 17:33
                          Bzdury wypisujesz ja mam nieciekawe wspomnienia z pobytu w
                          hotelach w Anglii. Wiekszosc jest 'overpriced' i wcale nie sa takie
                          czyste. Kilka lat temu spedzilismy noc w bed&breakfast polecanym w
                          internecie i wcale nie takim tanim. Dom totalnie zagracony,
                          smierdzilao starymi 'carpetami' nie czyszczonymi przez lata. Po
                          przyjezdzie do domu pierwsz to wszytsko ubranie wrzucilam do pralki
                          bo mi smierdzialo.
                          • gosia1094 Re: gwiazda? 22.11.09, 18:17
                            Bzdury to piszesz Ty .Ja nie reklamuje Angielskich hoteli .Źle potraktowano
                            mnie w Polskim hotelu w Krakowie .Z tym weszłam na forum .To ze mieszkam w
                            Anglii to jeszcze nie powód żeby traktować mnie źle .
    • 10iwonka10 Re: Hotel z internetu 22.11.09, 17:50
      >>>NIE POLECAM rezerwacji przez internet noclegu w
      Krakowie.>>>>

      Ja znam kilkoro Anglikow ktorzy zarezerwowali sobie hotel w Krakowie
      przez internet i maja mile wspomnienia z pobytu.

      • gosia1094 Re: Hotel z internetu 22.11.09, 18:20
        Cieszy mnie ten fakt .Mam nadzieje że nie we wszystkich hotelach jest źle.
        • tgif Re: Hotel z internetu 22.11.09, 23:23
          "Co tanie to drogie, a co drogie to tanie", mowi moja zona gdy musimy isc 5 km
          do plazy na wakacjach.
          • lira_korbowa Re: Hotel z internetu 23.11.09, 16:04
            Aż mnie zafrapował ten wstrętny polski hotel na ul. Siemaszki.
            Wykonałam więc ogromną pracę (czyt. dwa kliknięcia) - i jedyne, co
            można tam znaleźć, to poniższe lokum:
            www.akacja.krakow.pl/kontakt.php
            (mapa rzuca się w oczy, nieprawdaż?).
            • gosia.43 Wiesz co - Gosia 1094 23.11.09, 16:55
              Przeczytałam ten Twój wątek teraz - więc zupełnie z dystansu. Nie
              wchodząc w szczegóły , że faktycznie mieszasz pojęcia - hoteli z
              pensjonatami i pokojami gościnnymi i że bardzo chcesz udowodnić , iż
              niebo jest buraczkowe a nie niebieskie - zastanawia mnie inna rzecz.
              O co właściwie Ci chodzi - chcesz zniechęcić kogoś do goszczenia w
              tym "apartamencie" , czy chcesz pomocy w ramach złożenia skargi ?
              Po drugie - dziwne jest to ,że Twoje wpisy wywołały aż taką "burzę "
              i to przyznasz dość agresywną. Nawet jeżeli założysz , że ze dwie
              osoby mogły odpowiedziec złośliwie - to chyba nie osiem , czy
              dziesięć...
              Coś jest takiego w Twoim sposobie pisania ( może i zachowania - tego
              nie wiem ) , że większość reaguje z niechęcią a nawet złością. Może
              w tym jest "rzecz"...
              gosia

              Z doświadczenia wiem , że człowiek potrafi sobie poradzic i z
              wybranym "noclegiem" ( nawet jak nie jest zadowolony ) , i z
              obsługą hotelową się dogadać , i z innymi ludzmi a nawet porozumieć
              na forum w drażliwej sprawie. Co więć kryje się za tym , że nie
              dość , iż ludzie Cię nie rozumieją to jeszcze ich zwyczajnie
              wkurzasz ?
              ;)
              g
              • gosia1094 Re: Wiesz co - Gosia 1094 23.11.09, 17:32
                Co do rzeczy ma hotel czy pensjonat . Z dystansu to popatrz obiektywnie
                .Przyjechałam z daleka do zamówionego hotelu czy pensjonatu który miał być 10
                minut spacerkiem do Ambasady Amerykańskiej a jest jakieś 20 minut taksówka .Nie
                miałam czasu na szukanie na mapie .Podają telefon więc dlaczego nie mogłam za
                pytać???
                • gosia.43 Re: Wiesz co - Gosia 1094 23.11.09, 19:51
                  gosia1094 napisała:

                  > Co do rzeczy ma hotel czy pensjonat . Z dystansu to popatrz
                  obiektywnie
                  > .Przyjechałam z daleka do zamówionego hotelu czy pensjonatu który
                  miał być 10
                  > minut spacerkiem do Ambasady Amerykańskiej a jest jakieś 20 minut
                  taksówka .Nie
                  > miałam czasu na szukanie na mapie .Podają telefon więc dlaczego
                  nie mogłam za
                  > pytać???


                  I tu Cię rozumiem. Miałaś powody , żeby się wkurzyć. Gdzieś się
                  spieszyłas , inaczej zaplanowałaś czas - i nie wyszło. To jest
                  przykre , ale można też powiedziec - że wściekła jesteś głownie
                  dlatego , że nie spełniło się coś co sobie zaplanowałaś. Czyli coś -
                  co nie spełniło Twoich oczekiwań - doprowadziło Cię to do : zmiany
                  planów ( miejsca zamieszkania , być może spóźnienie na jakieś
                  umówione spotkanie ( zależało Ci na czasie ) i jeszcze może
                  pomieszania innych - ważnych dla Ciebie rzeczy.
                  Ale popatrz też na to w ten sposób - ile energii tracisz na
                  udowodnienie sobie czegoś. Jaki musi być w Tobie " wkurw " - skoro
                  tak mocno to przeżywasz - jeszcze dzisiaj. Tak się zastanawiam - czy
                  nie prowokujesz tego pisania ( nawet podświadomie )w taki
                  jakiś "naburzajacy" sposób tylko dlatego , że własnie chcesz
                  podtrzymać tę "chorą " sytuację.
                  Wiesz Gosia , normalnie to jest tak - że jak człowieka coś przykrego
                  spotka - to chce o tym jak najszybciej zapomnieć - a Ty jakby tą
                  nieprzyjemną dla siebie sytuacjeę "podtrzymujesz ". Tak jakby -
                  "prosisz się " o zachowania czy to pani w "hotelu" , czy
                  forumowiczów niezbyt dla Ciebie " po myśli " - a nawet powiem
                  wprost - wkurzajace.
                  To tylko Twoja sprawa - czy złożysz skargę , czy dalej gdzieś z tym
                  pójdziesz . Można tylko ( na dotychczasowym Twoim podejściu )
                  wywnioskować , że nie będzie się to wiele różniło od Twoich
                  poprzednich działań. Problem nie tkwi w tym - że robisz błędy ( nie
                  takie tu popełniano na forum ) - i że ktoś jestw odwecie złośliwy -
                  tylko ( moim zdaniem ) , że piszesz w taki sposób ( i nie myślę tu
                  o literówce ) , że to budzi agresję. A każdy człowiek reaguje co
                  prawda na złość indywidualnie - ale najczęściej jednak też agresją.

                  I tylko zastanawiam się , czy "gra jest warta świeczki " ?
                  z pozdrowieniami :)
                  gosia
                  • bibi234 Re: Wiesz co - Gosia 1094 24.11.09, 17:40
                    Kobieta jest niezadowolona z noclegu, przeczytałam o tym, raczej nie
                    będę polecać nikomu "apartamentu" na ul. Siemaszki.
                    Ale wątek jest coraz dłuższy!
                    Czytam i oczom nie wierzę ! Kobieta ma zmienić własny charakter-
                    przeprowadzono szybką jego analizę, która wykazała, że problem jest
                    nie na ul. Siemaszki tylko w zachowaniu Gosi! Nie zapomina zbyt
                    szybko! Swoją skarga sprowokowała złośliwców!!!
                    Zgroza!!!!!!!!!..........
      • cortez.the.killer Bardzo proszę,aby połączyć ten wątek 23.11.09, 17:12
        -z innym- o "trzech kociętach".Powstanie wtedy kolejny pod tytułem:
        "Problemy-w krakowskich hotelach-podróżnych ze zwierzętami".Wśród forumowiczów napewno znajdzie się co najmniej jeden taki,któremu odmówiono noclegu ze względu na to,iż podróżował z reniferem.Stąd bardzo prosto już wyprowadzić wątek o Pani Mikołajowej,Jej zdzirowatej siostrze i różnych prezentach.Jeżeli połączymy go z
        wątkiem o świecowaniu uszu to..... noo tutaj jest już wiele możliwości
        • gosia.43 Re: Bardzo proszę,aby połączyć ten wątek 23.11.09, 20:05
          Cortez - uważaj tylko , żeby ten "łańcuszek " nie zrobił się za
          bardzo "świętochowaty" , bo jak połączysz hotele na przykład z
          kotami a jeszcze głębią słuchu - to możesz stracić nie tylko
          trzeżwe , ale w ogóle myślenie :)
          gosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka