Dodaj do ulubionych

Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach

IP: *.ramtel.pl 02.12.09, 07:26
Ciekawe, że protestujący już wiedzą, że budynek będzie szpetny. Jak na razie
widzą tylko budowę, która pewnie śliczna nie jest, ale czy widzieli plany,
wizualizację? Aż nie mogę uwierzyć, że się tak martwią o klasztorny (czytaj:
niedostępny) ogród. A może po prostu nie chcą na "swojej" ulicy biednych i
bezdomnych, którzy będą tam korzystać z pomocy? Pewnie woleliby, żeby tego
typu przychodnie powstawały na peryferiach, a każdy biedny i potrzebujący
dojeżdżał tam swoim własnym samochodem...
Obserwuj wątek
    • Gość: John Finn Re: Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.ver.abpl.pl 02.12.09, 07:39
      A może ci bezdomni mieszkają na peryferiach i do centrum właśnie muszą
      dojeżdżać? Ot pytanie - gdzie mieszkają ludzie bezdomni?
    • Gość: .....aaaa.... Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.autocom.pl 02.12.09, 07:49
      wiadomo, kler! oni mogą wszystko.
      • Gość: ??? Re: Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: 83.142.184.* 02.12.09, 08:19
        na swoim to i nawet taki paproch jak Ty może wszystko...Może byś wreszcie
        zrozumiał...
        • Gość: a Re: Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.chello.pl 02.12.09, 11:19
          NIE WSZYSTKO, a zgodnie z warunkami zabudowy, jak nie masz WZetki ani planu zag.
          to możesz na własnej działce postawić tylko BUTA,
    • Gość: a taki jeden Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.09, 07:52
      Chwila, Panowie i Panie, ale przecież inwestycja ma wszelkie
      pozwolenia i akceptacje naszych krakowskich władz od architektury.
      Czyżby społeczny komitet uważał, że ci ludzie są niekompetentni? A
      może po prostu tzw. obrońcy potrzebują reklamy, bo tak strasznie ten
      Kraków bronią i tak na czas, że wcale nie wiemy, że istnieją.
      Dobrze, że budynek wystawiono przed oknem działacza, bo pewnie
      inaczej by go wcale nie zauważył, hahaha.
      A tak na marginesie, to największe Archi-Szopy to właśnie nasi
      działacze. Gratuluję Miastu.
    • Gość: góral "Jeśli ktoś ma działkę, to na niej buduje - mówi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.09, 08:06
      o. Henryk Cisowski"
      Taaa, wszyscy też płacą podatki, jak wy zaczniecie - to możemy
      pogadać o dalszych prawach i obowiązkach
    • Gość: imd Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: 82.177.125.* 02.12.09, 08:07
      Skoro inwestycja ma pozwolenia to świadczy wyłącznie o tym, ze prawo
      jest kulawe i nie chroni dawnych załozeń zieleni, które z racji 1.
      swego wieku (XVII-wieczny ogród!!!), 2. usytuowania na tym obszarze,
      3. zdoroworozsądkowych uwarunkowań ekologicznych - powinny byc
      bezwarunkowo chronione przed zabudową.
      Co do szpetnosci lub nie - to akurat nie ma znaczenia bo nawet
      najlepsza architektura w tym miejscu będzie zniszczeniem ogrodu,
      więc jej forma jest zasadniczo obojętna.
      Obawy budzi planowane przedsięwzięcie na Smoleńsk, kolejny ogród pod
      zabudowę??
    • Gość: Ufo Re: Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: 195.150.133.* 02.12.09, 08:19
      Są wizualizacje budynku, więc można ocenić czy będzie szpetny, czy
      nie. Ja je widziałem. Nie raziłby mnie na dużej, podmiejskiej
      działce. Wręcz przeciwnie. Ale uważam, że budowanie czegoś takiego
      (więcej: że budowanie czegokolwiek!!!) w takim miejscu, w
      sąsiedztwie tej cudnej kaplicy, to zbrodnia na historii i
      architekturze Krakowa!
    • Gość: af Co wolno jednym, a nie wolno innym IP: *.152.154.243.dsl.dynamic.eranet.pl 02.12.09, 08:20
      Ciekawe, że zakonik może powiedzieć "jak ktoś ma działkę, to na niej buduje" i budować dalej, a jak tak mówi osoba prywatna, to od razu ma konserwatora na sobie, który blokuje wszystko...

      Ot zaścianek.
    • Gość: Leonidas Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: 195.187.251.* 02.12.09, 08:32
      A czy Krakowianie korzystają na codzień z tego ogrodu? Nie. Widać go głównie z lotu ptaka, to faktycznie kluczowa sprawa...
      Jakoś nie słyszę, żeby Ci co protestują, protestowali przeciw kompletnemu brakowi miejskiej polityki w sprawie zieleni i parków. Jakoś nie protestują, gdy miasto pozbywa się wielu atrakcyjnych terenów i pozwala deweloperom na wszytko. Jakoś nie protestują, gdy od wielu, wielu lat nie powstał żaden konkretny park, a nowych bloków i domów widać gołym okiem. No bo krakowscy architekci trzymają się razem w władzami i deweloperami, a że czasem muszą pokazać, że niby dbają o to, co powinni, to takie protesty. Żenada!
      • Gość: protest Re: Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.09, 12:24
        oj protestują, protestują
    • Gość: marek Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: 83.168.106.* 02.12.09, 09:00
      Prawo w Polsce mamy jakie mamy. Gdyby się podobało wszystkim to nie było by
      potrzebne. Natomiast to że nagle w zabytkowym zespole klasztornym wyrasta nowy
      budynek to efekt braku planów miejscowych...za powolność w ich uchwalaniu
      odpowiadają władze lokalne.
      Polecam kilka artykułów wcześniej wywiad na ten temat - zauważyłem tylko że
      nikt z forumowiczów - obrońców Krakowa nie nie spieszy się tam z komentarzami.
      Czyżby za dużo fachowej wiedzy trzeba było przetrawić?
    • Gość: Sol Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: 93.159.143.* 02.12.09, 09:14
      Ja też uważam, że to głupota...totalna głupota...dlaczego nie zbudują czegoś
      poza centrum, czyżby to miało jakiś wpływ na skuteczność ich działalności...
      • Gość: imd Obrońcy Krakowa nic nie robią? IP: 82.177.125.* 02.12.09, 10:00
        a moze szanowny krytykant po prostu nie wie, ze robią, tylko pisze
        byleby pisać, a inny krytykant zarzuca brak kompetencji, pewnie sam,
        jako "kompetent" ryzykuje i naraża się swemu środowisku krytykując
        bezmyślność "planistyczną" kolegów.

        cracoviaurbseuropea.neostrada.pl/html/komunikaty.html
    • Gość: gosc Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.09, 09:52
      Zbrodnia na architekturze Krakowa, akurat tam, akurat taki budynek ma zbawic
      swiat, bzdura.
    • Gość: maruda Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: 95.155.123.* 02.12.09, 09:59
      paulini parkingu w ogrodzie nie zrobili ale augustianie w swoim ogrodzie
      robią!!!!!!
    • Gość: mrrrrr ha, ha, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 10:04
      oczywistą bzdurą jest, że zbudowano to w środku miasta!
      uwielbiacie klientów takich przybytków, kiedy jadą z wami tramwajem do centrum
      ? bo NAPEWNO nie mieszkają oni na Szewskiej i Piłsudskiego! teraz wiecie,
      dokąd jadą i czemu w lecie przesiadują na Plantach pod UJ !
      teraz , kiedy spotkacie takiego gościa w tramwaju pod Bagatelą, podziekujcie
      Kapucynom !
      tacy wszyscy teraz święci, kochają tych "potrzebujących" !!!
      tak NAPRAWDĘ to ubogich jest tam z 10%, reszta to niemożliwie wulgarne,
      zapijaczone typy w sile wieku, które świetnie prosperują, pokazując uczniom
      pobliskich szkół ( w promieniu 200 metrów V LO, 2 Gimnazjum, Zespół Szkół
      Energetycznych i Zespół Szkół Ekonomicznych), że można NIC NIE ROBIĆ i
      świetnie żyć, lawirując wśród organizacji, które dają jeść i spać !

      wszystko to można świetnie zobaczyć na Loretańskiej, tylko uważajcie jeśli
      pójdziecie tam po 16 - teraz jest ciemno i można wejść w gigantyczne kupy,
      które ktoś z tych klientów robi ostatnio na chodniku, chociaż jest w tej
      "kuchni" ubikacja !
    • Gość: ass debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 10:23
      do nich to nikt za czasu się nie przypieprzy, i tak zbudują swoje centrum
      zarabiania pieniedzy
    • Gość: okrk uchwała walnego zebrania z 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 10:24
      UCHWAŁA WALNEGO ZEBRANIA

      OBYWATELSKIEGO KOMITETU RATOWANIA KRAKOWA



      Walne Zebranie Członków Obywatelskiego Komitetu Ratowania Krakowa wyraża swoje
      zaniepokojenie zauważanymi w ostatnim czasie próbami ingerencji w zabytkowych
      zespołach klasztornych śródmieścia Krakowa.

      Członkowie Komitetu, kierując się troską o zachowanie tradycji historycznej i
      zabytkowej naruszanych zespołów klasztornych, jednogłośnie podjęli uchwałę, w
      której wyrazili oburzenie wobec takiego postępowania.

      Zespoły te to kilkusetletnie założenia architektoniczno-urbanistyczne, wpisane
      do rejestru zabytków, stanowiące ogólnonarodowe dziedzictwo kulturowe, które
      nie powinno być naruszane. Obiekty te znajdują się na terenie wpisanym na
      Listę Światowego Dziedzictwa i uznanym za Miasto – Pomnik Historii decyzją
      Prezydenta Rzeczpospolitej.

      Uważamy, że działania mające na celu „upiększanie” historycznych wnętrz
      urbanistycznych w sąsiedztwie zabytkowych świątyń poprzez wprowadzanie całkiem
      nowych, niewspółgrających z historycznym kontekstem elementów estetycznych są
      niedopuszczalne.

      Równocześnie zobowiązuje się Zarząd Komitetu do skierowania pism w tej sprawie
      do: odpowiednich władz kościelnych, Prezydenta Miasta Krakowa, Wojewódzkiego
      Konserwatora Zabytków, jak i Wydziału Architektury UMK.

      Kraków, 5 czerwca 2008 r.
      • Gość: Marek Re: uchwała walnego zebrania z 2008 IP: 83.168.106.* 02.12.09, 12:59
        Tam gdzie można mieć wpływy to okazuje się że kościół powinien zabierać głos w
        ważnych sprawach narodu, a tam gdzie własny interes jest sprzeczny z dobrem
        powszechnym okazuje się że Kościół jest jednak instytucją zachowującą odrębność
        od instytucji państwa i prawa.
        Jeśli Kościół Katolicki rzeczywiście tak bardzo chce być obecny w życiu
        społecznym, politycznym i kulturowym to zacznijmy od upaństwowienia wszystkich
        zabytkowych zespołów sakralnych jako elementu wspólnego dziedzictwa narodowego
        nad którym pieczę powinna trzymać demokratycznie wybrana władza.
    • Gość: obserwator Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 10:25
      ojciec kapucyn myli się, mówiąc, że jak ktoś ma działkę to może wybudować co
      chce; to zwykła samowola i można sobie wyobrazić jak wyglądałyby miasta z
      takimi możliwościami. Postawa tegoż ojca kapucyna jest przykładem
      skandalicznej niewiedzy polskiego kleru w zakresie ochrony zabytków, co
      gwarantuje totalne zniszczenie materii zabytkowej.
    • Gość: krakus Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.chello.pl 02.12.09, 10:41
      Śmieszy mnie to święte oburzenie, przecież nowe budynki, parkingi itp. zawsze można usunąć! Gorzej gdy usunie się coś czego nie można już przywrócić - casus zabytkowych po-kolejowych budynków, które były przy ul. Warszawskiej na przeciw Politechniki. I co gdzie oburzenie, gdzie odnośny artykuł w GW. Cisza - chyba tylko dlatego, że nie powstał w tym miejscu kolejny kościół.
    • Gość: mikolaj Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się pisze IP: *.multimo.pl 02.12.09, 10:44
      Po pierwsze, budynek powstaje przy ulicy, tuż za murem. Tylko formalnie jest
      to ogród, gdyż przed laty stały tam zabudowania gospodarcze (świniarnia,
      szopa, itp), a od kilku lat prowizoryczne baraki, gdzie była łaźnia dla
      bezdomnych i stołówka. Ta prowizorka rozumiem nikomu nie przeszkadzała.
      Po drugie, na inwestycję otrzymano zgodę wszelkich urzędów, w tym konserwatora
      zabytków. Ponad rok trwały w tym miejscu prace archeologiczne, na koszt
      inwestora, żeby wszystko było zgodnie z prawem
      Po trzecie, mam wrażenie, że ci sami, którzy krytykują Kościół i zakony że nic
      nie robią dla ludzi, teraz krzyczą, gdy kościelna instytucja chce prowadzić
      działalność charytatywną i wyręczać państwo w opiece nad biednymi (w budynkach
      ma być przychodnia z bezpłatną opieką lekarską i psychologiczną dla
      bezdomnych, łaźnia, pralnia i stołówka).
      Co was tak bardzo boli? Może te 17 mln które ludzi dali kapucynom z własnych
      podatków na tego typu działalność? A może po prostu to, że zakon robi coś
      dobrego, nie jest wam na rękę?
      • zegareek Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się 02.12.09, 16:10
        NIEPRAWDA. Tam był ogród. Są zdjęcia - jeszcze z wiosny, sprzed prac
        archeologicznych.
        NIEPRAWDA, że ponad rok trwały prace archeologiczne - pogrzebali niezbyt
        głęboko, a resztę resztę załatwiła kopara .
        Budynki gospodarcze są od strony ul. Jabłonowskich i koło sali gimnastycznej V
        liceum.
        "Świniarni" nie ma już ze czterdzieści lat - w tym miejscu są maleńkie schludne
        budynki niewielkie i schowane koło V liceum w głębi ogrodu.

        Problem jest w ściąganiu meneli i nierobów do środka miasta - PO CO ma to być
        w TYM miejscu ?
        Żeby żule i pijaki przewalały się koło młodzieży szkolnej i uczyły ich chamstwa
        i wulgaryzmów ? Przecież ci ludzie nie mieszkają w centrum Krakowa !

        Poa tym wizualizacja jest kłamstwem - budynek wznoszony obecnie jest
        przynajmniej o jedną trzecią większy od tego na wizualizacji!
        • Gość: zgred Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 16:50
          To będzie nowa atrakcja turystyczna; przeszkadzali nam rzygający (lecz
          płacący!)angole - teraz wszyscy turyści będą się potykać w centrum o pijane
          śmierdziele. A już na Plantach, to nikt nie usiądzie!
        • Gość: art Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 11:27
          Nieprawda...byłam na tym ogrodzie wiele razy. W miejscu gdzie stanie budynek
          (zaraz pod murem)nic nie było tylko kontener.Od strony ul Studenckiej jest brama
          wjazdowa. Jak się wjeżdżało to po prawej stronie uliczki był ogród a po lewej
          małe poletko, na którym teraz tanie Centrum.

          Co to znaczy " niezbyt głęboko"? Ja widziałam wielką dziurę głęboką na kilka
          metrów. Chciałeś się dokopać na drugą stronę kuli ziemskiej?
          • zegareek Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się 06.12.09, 12:56
            widziałaś W ogrodzie a nie NA ogrodzie dziurę wykopaną przez koparkę już po tzw.
            badaniach archeologicznych - najpierw weszli archeolodzy i pieczołowicie
            przesiewali górną warstwę ziemi i odsłonili resztki pieców garncarskich i
            schron a potem odsłonili tenże schron i pozostałości pieców i wtedy najpierw
            przyjechał robot do cięcia betonu, zaraz potem wjechała kopara i wszystko to
            wyjechało w formie kupy gruzów( przez kilka dni kursowały tam i z powrotem tiry)
            - NASTĘPNIE kopara zabrała się raźno do roboty i WTEDY powstał olbrzymi dół
            ponad 3-metrowej glębokości, który zresztą naruszył mur,bo był w odległości
            metra od niezabezpieczonego muru.
            Poza tym od wiosny wycięto wszystko, co na tym terenie było i dlatego uważasz,
            że nic na nim nie było(poletko!) - otóż było , ZANIM WSZYSTKO WYCIĘTO, a grunt
            zrównano.
            Wszystko co opisane powyżej, jest SFOTOGAFOWANE - niemal dzień po dniu.
            • Gość: art Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 16:50
              Ja to miejsce kojarzę jeszcze sprzed kilku lat.Zdarzyło mi się być tam kilka
              razy, gdy bracia zapraszali na grilla po Mszy św itp.. Nawet jeśli wcześniej
              rosły tam jakieś drzewka, które później rzecz jasna wycięto, to bez przesady- na
              pewno nie była to część ogrodu najbardziej "reprezentacyjna",jak pamiętam-nic
              tam specjalnego nie było. Rozumiem że może komuś i szkoda tych drzew czy bunkrów
              i pieców, ale zupełnie nie potrafię zrozumieć że kilka drzewek i schron są
              cenniejsze od człowieka potrzebującego pomocy (bo po to Centrum
              powstaje...przecież bracia nie budują tam sobie kawiarenki). To, ze taki obiekt
              jest budowany akurat w centrum Krakowa wcale mnie nie dziwi- tam kręci się
              najwięcej osób potrzebujących pomocy,właśnie ze względu na to, że są turyści i
              sklepy, do których zaglądają ci, których na to stać (bo nie każdego stać)-a więc
              czy u Kapucynów byłaby kuchnia dla ubogich czy nie moim zdaniem nie ma większego
              znaczenia-oni i tak by się tam w okolicy znaleźli. Wydaje mi się, że niektórzy
              ludzie wydają negatywną opinię o tym, co ma powstać, nie wiedząc tak naprawdę
              "co" ma powstać i jak będzie funkcjonować. Bo z artykułu nie wynika że buduje
              się budynek gdzie będą dystrybuowane artykuły spożywcze dla ubogich, tylko że ma
              być tam poradnia psychologiczna,łaźnie, zapewne WC i chyba coś jeszcze innego. A
              też nie wiemy czy dostęp do nich będą mieli wszyscy potrzebujący pomocy, czy
              tylko np jedynie ci, którzy zgodzą się na współpracę z psychologiem. Skończą się
              więc wędrówki ludów za chlebem (przynajmniej na Loretańskiej)a zaczną
              przychodzić ci, którzy dadzą sobie pomóc, chcą wyjść z dołka itd...
              Paradoksalnie ten obiekt może rozwiązać problem okolicznych mieszkańców związany
              z takim czy innym zachowaniem ludzi tam krążących.

              Ja też jestem przeciwniczką budowy nowych obiektów w Centrum (typu Hotel
              Sheraton ), które nie wpisują się w architekturę Starego Miasta, ale co się
              tyczy tego akurat projektu kibicuję mu całym sercem.Poza tym projekt jest
              budowany zgodnie z prawem. A to, co tam zburzono: piece garncarskie i schron
              zapewne znajduje się nieodkryte w jeszcze wielu innych miejscach Krakowa,
              zresztą gdyby nawet je pozostawić w ogrodach i tak nikt by nie miał okazji ich
              tam oglądać. A tak na inwestycji skorzystają przynajmniej ci, którzy naprawdę
              pomocy potrzebują. Pozdrawiam
              • zegareek Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się 06.12.09, 20:46
                nadużywasz argumentu o potrzebujących pomocy - NIKT nie neguje tego, ze NAPRAWDĘ
                POTRZEBUJĄCYM trzeba pomagać, tylko że większośc tych ludzi potrzebuje pożądnego
                kopniaka, żeby wzięli się do pracy - każdy z nas mógłby nic nie robić i chlać.

                Gdyby była wojna, albo trzęsienie ziemi, można by powiedzieć, że, tak jak
                piszesz "parę drzewek" nie jest ważniejszych od ludzi -
                ALE NIE MA WOJNY, i pomagać bezdomnym można nie niszcząc zabytków.
                Gdyby poprzednie pokolenia nie dbały o pamiątki narodowe, to nie byłoby Jasnej
                Góry, Wawelu, a i klasztoru Kapucynów też.
                Czy musi być teraz zniszczony ?
                Przecież zabudować można wszystko - trawniki koło katedry na Wawelu, trawnik pod
                oknem papieskim, na dziedzińcu na Franciszkańskiej też można coś zbudować w imię
                "pomocy dla bezdomnych", bo to jest argument demagogiczny, który nie pozwala na
                rzeczową dyskusję.

                BEZDOMNYM i POTRZEBUJĄCYM można pomagać nie niszcząc zabytków - ot, co.
                A przy okazji nie niszczyć życia ludziom normalnie pracującym i usiłującym
                wychować dzieci zmuszając ich do życia dzień w dzień o parę metrów od tych
                potwornie wulgarnych , chamskich , nieprzyzwoitych i urągającym wszelkim zasadom
                ludzi - dlaczego bracia nie pilnują tych ludzi stojących w kolejce, żeby nie
                darli się, nie wyzywali, nie powodowali zgorszenia, mówiąc haniebne rzeczy,
                załatwiając się na chodnik, sikając na samochody, zaczepiając przechodzących ?
                Dlaczego ?
                Przecież powinni BYC ODPOWIEDZIALNI za ludzi, których sprowadzają.
                Kapucyni nie poczuwają się do niczego. Ślepi ? Głusi ?
                Każdy z nas jest odpowiedzialny za ludzi, których sprowadza do swojego domu -
                jeśli moi goście drą się na klatce schodowej, czy wymiotują, to ja jestem
                zobowiazany ich uciszyć i posprzątać po nich.

                NIE MOŻE BYĆ TAK, ŻE WIĘCEJ PRAW MAJĄ MENELE I PIJAKI, NIŻ NORMALNIE ŻYJĄCY
                CZŁOWIEK -



                • Gość: art Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 23:21
                  Cały Kraków jest w tym sensie zabytkiem...zawsze gdzieś się do czegoś dokopiesz.
                  I co nic nie postawisz, nie zbudujesz? Budowanie Centrum Pomocy na peryferiach
                  mija się z celem bo nikt tam nie pójdzie.
                  Te menele i pijaki to ludzie CHORZY, nie usprawiedliwia to w całości ich
                  zachowania i rozumiem, ze to może razić.Ale oni teraz znają to miejsce, bracia
                  ich znają, mają z pewnością jakiś rejestr osób, którym pomagają bo nie wierzę by
                  pomagali tak "na ślepo" i wiedzą jak do nich uderzyć, czym trafić. Izolacja tych
                  ludzi od społeczeństwa z całą pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem. Jeden
                  będzie śmierdział alkoholem, drugi choć pachnie najdroższymi perfumami to
                  "śmierdzi" trującymi ideami...i nie wiem, co gorsze...nie ma ludzi idealnych. A
                  co do drzewek..lepiej wyciąć kilka na cele takiego projektu, a oszczędzić kilka
                  innych w innym podobnym miejscu dostosowywanym pod budowę dużo mniej potrzebnej
                  inwestycji.
                  • zegareek Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się 07.12.09, 00:23
                    rozumiem, że to ja pewnie "śmierdzę trującymi ideami, choć pachnę perfumami" -
                    ha, ha... cudne!
                    więc: nie pachnę perfumami, a moje idee zapewne są dla ciebie trujące -
                    nienawidzę leni, obiboków, darmozjadów, ludzi wulgarnych , chamów - widuję
                    kolejki do kuchni - tylko bardzo niewielka część tych ludzi jest uboga,
                    nieszczęsna i schorowana -
                    nie uważam też meneli i pijaków za ludzi chorych i tu się istotnie różnimy -
                    każdy ma dwie ręce i może coś robić - zamiatać, prać, kopać doły, a nie chlać i
                    doprowadzać się do takiego stanu, jak część klientów kuchni - może gdyby nie
                    "przyjmować" pijanych, to jeden z drugim by się zastanowił, co robi.

                    nie widzę powodu, żeby normalnie pracujących, chowających dzieci ludzi
                    PRZYMUSZAĆ DO UCZESTNICZENIA W ŻYCIU TAKICH OSOBNIKÓW, a tak dzieje się obecnie

                    WIĘC: uważam, że budowa Centrum w tej chwili jest PEŁNĄ PYCHY demonstracją
                    "MOJE - TO ROBIĘ CO UWAŻAM, NIE ZWAŻAJAC NA INNYCH" (odnosi się to też do
                    zniszczenia kompleksu klasztornego) oraz CHWALENIEM się, że jest się baaaardzo
                    dobrym - patrzcie, patrzcie jacy jesteśmy miłosierni -



                    • Gość: art Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 00:32
                      Pisząc te słowa nie miałam ani przez moment Ciebie na myśli, aczkolwiek
                      rzeczywiście nie zgadzam się z Twoimi poglądami.Ale widzę że się utożsamiłeś.
                      Cóż, to już Twój punkt widzenia.

                      Sam spróbuj podjąć się takiej "pełnej pychy demonstracji", która komuś pomoże..a
                      potem odpowiedz sobie na pytanie czy dla dobrego samopoczucia normalny człowiek
                      weźmie na siebie taki ogrom odpowiedzialności i kłopotów. Ja osobiście śmiem
                      wątpić. Można zupełnie innymi sposobami poprawiać sobie samopoczucie.
                      • zegareek Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się 07.12.09, 01:15
                        każde z nas pozostanie przy swoim zdaniu - nie widzę w działalności centrum
                        jakiegoś ogromu odpowiedzialności i kłopotów - to jest przemysł dobroczynny,
                        oparty na olbrzymiej ilości pieniędzy - może gdyby bracia sami sobie od ust
                        odejmowali, chodzili bosi i biedni, żeby się podzielić z potrzebującymi - ale
                        przecież to jest DYSTRYBUCJA CUDZYCH PIENIĘDZY - cóż to za bohaterstwo ? budowa
                        jest prowadzona przez wynajętą firmę, nie kapucyni własnymi rękami to robią, w
                        centrum będą, jak sama piszesz, psychologowie,inni profesjonaliści a nie
                        kapucyni - gdzież tu coś niezwykłego i nadzwyczaj godnego szacunku ?

                        poza tym - co to znaczy sam spróbuj ? ja już swoje obowiązki wypełniam, NICZEGO
                        i NIKOGO przy tym nie niszcząc i NICZEGO nie narzucając innym
                        • Gość: arch Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 15:33
                          Organizacja, projekty, przemyślenie, odpowiedzialność, koordynacja...tak,
                          rzeczywiście robi to ktoś inny a bracia się tylko przyglądają...zwłaszcza że to
                          ich inicjatywa...Naprawdę jesteś na tyle naiwny by tak myśleć??
                          • zegareek Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się 09.12.09, 08:45
                            dalej nie widzę szczególnego poświęcenia - wszyscy ludzie w wieku tych mężczyzn
                            robią na co dzień takie rzeczy - pilnują, realizują, są odpowiedzialni - po
                            prostu żyją pożytecznie ( oczywiście poza większością tzw. "potrzebujących")- i
                            nie ma w tym nic nadzwyczajnego i miłosiernego
      • zegareek Re: Fakty są nieco inne a warto je znać, jak się 03.12.09, 17:04
        a poza tym ludzie dali 17 mln przez "podstęp", ktorego autorem był człowiek,
        który zrobił oprogramowanie do wypełniania PIT (bardzo dokładnie opisała to
        "Polityka") - wiele osób wsparło tę fundację nie wiedząc o tym, na co naprawdę
        wpłaciło, i że wogóle wpłaciło - więc niech klasztor nie będzie taki dumny
        zobaczymy, co tam NAPRAWDĘ będzie - podejrzewam, że hotel, bardzo dochodowy, a
        na potrzeby ukochanych potrzebujących dwa pokoiki
    • Gość: rredek Opisał waszą hucpę już Boy Zeleński przed 100 laty IP: *.multimo.pl 02.12.09, 10:48
      Dzieją się cuda!
      Ot! Stała buda,
      Pies nie zatroszczył się o to.
      Aż w jednej chwili
      Coś w niej odkryli:
      To świętość! relikwia! złoto!

      - „Tu, pod tą gruszką
      Drzemał Kościuszko!!”
      Dopieroż robi się skweres!
      - „A pod tą drugą
      K o ł ł ą t a j H u g o
      Załatwiał mały interes!”

      Chcę kłaść fundament,
      Ci dalej w lament:
      „Na Boga! Nie tykaj gruszki!”
      I płać ty, człeku,
      Po całym wieku
      Koszta rebelii Kościuszki!
      • zegareek Tu na 100% był Kościuszko !!!!!! 02.12.09, 16:16
        trafiłeś na 100 % - w kaplicy Loretańskiej Kościuszko przed przysięgą na Rynku
        święcił szablę - obecnie metr od tej kaplicy stoi barak.
        Nowy budynek będzie w odległości 3 metrów.
        Tak Kapucyni szanują historię.
        W rzeczonym ogrodzie NAPEWNO odpoczywał Kościuszko, przebywał bowiem w gościnie
        w pałacu Wodzickich, a pozostałość pałacowego ogrodu to właśnie ogród Kapucynów.
        • Gość: krakózka Re: Tu na 100% był Kościuszko !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 16:56
          Piękny - a co ważniejsze, jakże sensowny komentarz!
          Dziękuję!
      • konikdrewniany07 Re: Opisał waszą hucpę już Boy Zeleński przed 100 03.12.09, 00:47
        chciałeś błysnąc dowcipem, a wyszedłeś na nieuka - bo dokładnie w tym ogrodzie,
        byc może pod ściętą w 1998 olbrzymią starą gruszą BYWAŁ Tadeusz Kościuszko -
        wchodził do niego przez furtkę której ślady są jeszcze w murze - furtka została
        za czasów Generalnej Guberni zamurowana, a pomiędzy ul. Podwale a Loretańską był
        Pałac Wodzickich, w którym nocował, kiedy przyjechal do Krakowa - dlatego też
        święcił szablę w Kaplicy Loretańskie, o czym informuje tablica umieszczona na
        ścianie kaplicy
    • Gość: Emoryt Barbarzyńcy pod Wawelem IP: *.2.20.195.pp.com.pl 02.12.09, 11:02
      Zobaczcie to haniebne działanie architektów dla gości od kasy spod Pacanowa!
      Co robią i jak zdemolowali widok na Wawel od Grobli. Jak zniszczyli plac i
      zaszczuli mieszkańców! A teraz czas na druga stronę. To kryminalna sprawa.
      Hitler wyburzył pod Wawelem trzy kamienice a oni jak za Stalina cały czas po
      trupach do przodu stawiają kloce szpecące to co przetrwało tysiąc lat! Jazda
      za Ural złodzieje! Asik im GHroble pozdro do więzienia!!
      • Gość: krakus Re: Barbarzyńcy pod Wawelem IP: *.chello.pl 02.12.09, 11:17
        Do Emoryta

        "Zaprawdę Panie, prawisz jak książka, nic nie rozumiem."
      • Gość: leonardo Re: Barbarzyńcy pod Wawelem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 13:24
        "Kończ Waść, wstydu oszczędź" !"
    • Gość: emeryt Nie tak ostro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 11:10
      Gdyby osoby prywatne lub miasto były właścicielami tych nieruchomości w
      centrum Krakowa, a nie instytucje kościelne (parafie, zakony), to Kraków byłby
      zupełnie innym miastem - takim, jak każde inne. W dużej mierze swoją
      wyjątkowość zawdzięcza temu, że to instytucje kościelne są właścicielami wielu
      nieruchomości w centrum i prowadzą wobec nich szczególną politykę. Nie planują
      w perspektywie lat kilku, czy kilkunastu (jak osoby prywatne), kilkudziesięciu
      (co zdarza się władzom miasta), ale kilkuset! Gdyby nie Kościół, wszędzie tam
      gdzie stoją dzisiaj przyklasztorne ogrody (to prawda, że nie korzystają z nich
      krakowianie, ale ważne że są), już dawno stałyby nowe osiedla apartamentowców.
      Ja też bym wolał, żeby ogrody pozostały ogrodami, a tego typu instytucje
      lokowano w innych miejscach (to też złożony problem), ale w krytyce kapucynów
      należy zachować umiar... w końcu mogli sprzedać ogród deweloperowi...
      • Gość: KRAKUS Re: Nie tak ostro... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 21:49
        I drogi emerycie dodaj w swoich peanach na temat kosciola, ze wszystko to za
        twoje pieniadze, bowiem chyba nie masz zludzen, ze wiekszosc prac remontowych w
        nieruchomosciach koscielnych wykonywana jest z budzetu panstwa
    • aarvedui efekty komisji majątkowej. czarni czują siłę 02.12.09, 11:34
      bo kto im podskoczy? kościelne PO? PiS? słabiutka lewica?
      • Gość: krakus Re: efekty komisji majątkowej. czarni czują siłę IP: *.chello.pl 02.12.09, 11:58
        w latach 70-tych w mojej klasie był taki malczik, który na każde pytanie
        miał jedną odpowiedź: "Władimir Ilicz Lenin".
        Jasne, że nie dostał za to złej oceny.
        Drogi aarvedui postępujesz identycznie
        (Kto jest dobry - nie czarny. Kto jest zły - czarny).
        • Gość: krakowianka Re: efekty komisji majątkowej. czarni czują siłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.09, 13:32
          Co za bzdury!
    • Gość: Szymon Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.kt.agh.edu.pl 02.12.09, 11:55
      Jest to ich działka a konserwator zabytków nie ma pretensji więc nie rozumiem,
      w czym problem!
      • Gość: behemot Re: Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: *.autocom.pl 03.12.09, 01:13
        Pokaż mi z łaski swojej jeden przypadek inwestycji kościelnej, gdy konserwator "miał pretensje". Na Wawelu przewielebny przepruł średniowieczne ściany, konserwator pokwękał, pokwękał...i wszystko jest OK. Papa mobile przed katedrą jak stał, tak stoi. W konkursie na ołtarz na Skałce konserwator zasiadał w jury. I tak dalej...
    • Gość: este Betonowy pawilon w przyklasztornych ogrodach IP: 195.150.133.* 02.12.09, 12:07
      Bedzie pasował do obłędnego fresku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka