Gość: krakus
IP: *.chello.pl
19.12.09, 00:01
I znów bicie piany. No bo cóż innego?
Czy zakup i sprowadzenie do Krakowa Rolls-Royce'a będzie sukcesem, czy też
normalnym choć rzadko występującym zdarzeniem?
Podróże koncertowe znakomitych zespołów z gotowymi i już sprawdzonymi
produkcjami są czymś powszednim. Nie ma tu ani wielkiej idei, ani wielkiej
pracy, a potrzeba tylko kogoś kto wyłoży wielkie pieniądze.
Idea też nie jest nowa, tylko że ci którzy wcześniej proponowali podobne
projekty odeszli z kwitkiem,
a Berkowicz kasę dostał.