Dodaj do ulubionych

Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 15:53
Nic dodać, nic ująć. Po zamknięciu poczty na rogu Limanowskiego i
Lwowskiej, na Węgierskiej rzeczywiście rozgrywają się dantejskie
sceny. Powstał gigantyczny rejon, który obsługują dwa okienka! W
zeszłym tygodniu czekałem z awizem ponad 2 (dwie) godziny. W kolejce
cały czas wybuchają karczemne awantury, urzędniczki pracują w
wielkim stresie i trudno się dziwić, że są nieuprzejme. Na dodatek:

1. W rejonie listonoszom nie chce się nosić większych listów, które
(sprawdzałem!) mieszczą się w szczelinie skrzynki - zostawiają
awiza, a to powiększa kolejki.
2. Czemu na poczcie nie ma nalepek "Priorytet"? Co z tego, że kupię
pakiet znaczków, skoro i tam muszę odstać swoje po samo przybicie na
liście stosownej pieczątki, generując kolejkę (ludzie przecież nie
przepuszczą).
Obserwuj wątek
    • Gość: Olsza Poczta na Boskaów IP: 193.193.65.* 11.01.10, 16:01
      została skrócona praca od 10-10.00 - kolejki były tam zawsze, a
      teraz są jeszcze większe. stale któras z pań ma przerwe
      technologiczna (sic!), bo musi cos robić ze swoich i tak olbrzymiuch
      obowiązków. Hmmm....
    • Gość: seven Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 16:07
      wielkie halo. ja dzisiaj tez stalem w kolejce na poczcie z 40 minut, zeby poslac
      list, naklalem sie i podenerwowalem, bo jakas kobieta wstrzymala kolejke na 20
      minut, bo jej sie zachcialo faxowac, ale do glowy by mi nie przyszlo zeby isc z
      takimi bzdurami do gazety ??
      • Gość: Piotr Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 16:26

        To niech Pani stoi w kojece nie 40 min, a dwie godziny, z czego
        połowę na mrozie na zewnątrz, bo się ludzie nie mieszczą w środku.
        Zobaczy Pani, czy to takie "halo". Zapraszam na Węgierską, moc
        wrażeń gwarantowana!
        • Gość: mj Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: 195.150.70.* 11.01.10, 17:46
          i chciało się Pani tak stać na mrozie 2 godziny? zdążyłaby Pani obejść na nogach na ul. Starowiślną na pocztę i jeszcze zostałby z kwadransik na kawkę... A jadąc tramwajem - o ho ho ile by zostało czasu...
          • Gość: Piotr Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 17:55
            Awiza na Starowiślnej akurat nie odbiorę, bo to nie ten rejon.
    • Gość: podgórzanka Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.ghnet.pl 11.01.10, 16:13
      Zgadza się, kolejki na tej poczcie to stały problem. Dwa okienka, zwykle jedno
      z nich zresztą nieczynne, bo pracujące tam panie wypełniają inne obowiązki.
      Często muszę z niej korzystać i od pół roku odkąd tu mieszkam nie zdarzyło mi
      się czekać w kolejce krócej niż 40 minut - czy rano, czy wieczorem. Dramat.
      • Gość: Ma-ryja Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.10, 17:04
        W walonkach do Europy, ale jakie aspiracje... Dotad jeszcze w tym jakze
        cywilizowanym kraju nad Wisla nikt jeszcze nie wpadl na pomysl, aby:
        1. upublicznic ceny znaczków na poszczegolne przesylki,
        2.list zwazyc na publicznej wadze (nie ma, bo pewnie zaraz ukradna, wiec po co...),
        3.znaczki nabywac w automacie, placac np. karta,
        4.list z aktualnym znaczkiem wrzucic do skrzynki i miec pewnosc, ze dojdzie
        5. Wszelkie oplaty za prad i telewizje oplacac przelewem z konta bankowego (ale
        co zrobia te babcie moherowe z wolnym czysem w domu, zamiast postac dla rozrywki
        w kolejce),
        6. ograniczyc ilosc decybeli przez zlikwidowanie lub redukcje do minimum
        tluczenia stemplarka. Ewentualnie klientom stojacym w kolejce wreczac ochronniki
        na uszy, aby nie ogluchli w tym lomocie,
        7. Paniom z okienka zafundowac kulturystyke, aby sie tam wyzyly i nie musialy
        walic w przesylki, aby podniesc swoje cisnienie.
        8. uswiadomic im, ze czas pracuje na ich niekorzysc i niedlugo beda zredukowane
        jak kiedys panienki z centali telefonicznej, co tez laske robily, ze laczyly.

        Zyjac w kraju normalnym dostaje SMS-a, ze nadeszla dla mnie wieksza przesylka i
        moge ja sobie przez 24 godziny/doba w ciagu najblizszych 6 dni roboczych odebrac
        za okazaniem przeslanego kodu. Tam tez moge automatycznie nadac przesylke do 10
        kg. Znaczki kupuje w automacie lub wieksze ich ilosci zamawiam wczesniej przez
        internet i dostaje nastepnego dnia poczta bezplatnie, a naleznosc place
        przelewem. Wrzucam list do skrzynki i wiem, ze dojdzie, choc nikt w niego nie
        wali stemplownica, aby dodac waznosci. Dobrze mi sie w tym normalnym kraju zyje
        i pracuje. Ludzie, z ktorymi mam kontakt sa zyczliwi, usmiechnieci i pomocni. Ja
        tez taka dla nich jestem.
        • Gość: Jozek Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.ghnet.pl 11.01.10, 20:40
          Ja dodam tylko tyle, ze w USA (stan Indiana) mozna sobie samemu
          wydrukowac znaczki na domowej drukarce ze specjalnej strony USPS po
          oplaceniu batcha znaczkow karta kredytowa.

          Mozna nawet personalizowac znaczki, dajac np. na znaczek swoja
          facjate!

          I jeszcze jedno. 17.12 nadawalem paczke priorytetowa z Polski do
          USA. Doszla 24.12 rano.

          2 tygodnie wczesniej, t.j. 04.12 moj brat nadawal paczke z USA do
          Polski. Doszla dzisiaj... chociaz stempel z Okecia jest 09.12...
          • Gość: Konka Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.13-81-70.mc.videotron.ca 11.01.10, 23:40
            Trudno uogolniac. Ja zamowilam ksiazke z USA do Kanady, doszla po 2
            miesiacach (od daty wyslania), czesciowo uszkodzona.
      • Gość: Jozek Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.ghnet.pl 11.01.10, 20:35
        A czy myslicie ze w innych rejonach Krakowa jest lepiej??? Polecam
        wizyte w placowce przy Zdrowej. 4 okienka z czego zawsze czynne 1, a
        w porywach 2. Dwa duze osiedla (Zabiniec i Krowodrza Gorka) w
        zasiegu jednej placowki, gdzie o kazdej porze dnia i nocy jest
        kolejka na min. 30 min. stania.

        Nawet jak czynne sa 2 okienka, to w jednym prawie zawsze babsko robi
        papierkowa robote i nie obsluguje klientow. Sceny dantejskie,
        awantury i krzyki to tam norma. Pracownice sa gburowate, chamskie i
        odpowiadaja klientow w sposob nie pozostawiajacy zludzen, ze poczta
        to relikt glebokiego, gomolkowskiego peerelu.

        Oczywiscie 3/4 ludzi generujacych kolejke stoi z r-kami do zaplaty,
        zamiast z tym, po co na poczte sie powinno chodzic, czyli z listami
        i paczkami.
        • Gość: m_q Problemem są awiza a nie rachunki IP: *.internet.dla.mnie.pl 12.01.10, 21:07
          > Oczywiscie 3/4 ludzi generujacych kolejke stoi z r-kami do zaplaty,
          > zamiast z tym, po co na poczte sie powinno chodzic, czyli z listami
          > i paczkami.

          Opłata rachunku to góra minuta, nawet na Węgierskiej.
          Kolejkę generują panie z okienka poszukujące awizowanych przesyłek - średnio 5
          minut na przesyłkę, a jeśli ktoś ma dwa lub trzy awiza to i pół godziny może
          przy okienku spędzić, bo każda przesyłka wymaga osobnych poszukiwań. Na pomysł
          układania przesyłek wg alfabetu (ulica lub nazwisko adresata) geniusze pocztowi
          oczywiście nie wpadli...

          No i oczywiście zwykle co najmniej jedno okienko nie działa.
          • Gość: Jozek Re: Problemem są awiza a nie rachunki IP: *.ghnet.pl 12.01.10, 23:10
            Być może awiza tez sa problemem, ale to jest typowo pocztowa usluga
            i jak rozumiem, wystarczy lepsza organizacja pracy (np. ukladanie
            przesylek alfabetycznie), aby problem rozwiazac.

            Natomiast jednak paradoksalnie wiekszosc ludzi lazi na poczte z r-
            kami, zamiast z rzeczami typowo pocztowymi.

            A poczta, bedac 100 lat za murzynami, nie dorobila sie jeszcze np.
            zautomatyzowania procesu przyjmowania wplat i mimo, ze wiekszosc r-
            kow wystawianych przez roznego rodzaju gazownie, telekomy czy
            energetyke ma kody kreskowe (zawierajace komplet informacji
            potrzebnych do realizacji wplaty), to na pocztach tych kodow nie
            skanuja tylko klepia wszystko recznie, a nawet jak skanuja, to tez
            klepia recznie dane platnika czy odbiorcy.

            Wczoraj odbieralem paczke na mojej poczcie i w kolejce przede mna
            bylo 12 osob, z czego 2 z awizem, 1 po koperty i znaczki, a 9 mialo
            r-ki. No i babsko w okienku klepalo wszystkie dane z r-kow recznie.
            Srednio na osobe przypadalo 4-5 min. Wystarczy przemnozyc przez 12,
            zeby wiedziec ile czasu tam spedzilem.
    • fabulinus Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu 11.01.10, 16:21
      Niestety, moi krakowscy przyjaciele mieszkający w pobliżu mają bardzo
      negatywne doświadczenia związane z tym urzędem pocztowym. Zdarza się, że ze
      względu na kolejkę nie mogą odebrać listu, który wymaga natychmiastowej
      reakcji (podpisania i odesłania dokumentów). czy PT Pracownicy urzędu są po
      prostu zainteresowaniu utratą miejsc pracy? Przecież większość ich usług można
      świadczyć lepiej, szybciej, w dużo lepszych warunkach i atmosferze. Może
      czekają na interwencję dziennikarską? W każdym razie tak dłużej być nie
      może.... Pomijam sprawę, że przesyłki ze Szczecina do Krakowa wędrują
      niezmiernie długo.
    • monia2066 Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu 11.01.10, 16:23
      Nieczesto bywam na poczcie. Tylko wtedy kiedy musze (awizo - choc listonosz
      nawet sie nie pofatuguje zeby sprawdzic czy ktos jest w domu...)I szlag mnie
      trafi akiedy widze sliczna , czysta poczte z tzw. szystemem szwedzkim..... 5
      okienek, jedno czynne. Czasami dwa. I klebiacy sie tlum, rzucajacy miesem.
      Bajka po prostu. Tez sie zastanawialam czy warto z taka przyziemna sprawa do
      gazety - ale - dlaczego nie? Poczta Polska jest zaraz po PKP tak skostnialym
      organem ze nawet ocieplenie globalne nie pomoze. A podobno mamy XXI wiek.

      PS. w zaufaniu powiem ze chodzi o UP na os. Mistrzejowiece Nowe.
      • Gość: ghost Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.chello.pl 11.01.10, 20:57
        Na UP na os. Mistrzejowiece Nowe jest taka sama sytuacja.
        Podlegaliśmy pod znośną pocztę na os.Boh,Września gdzie
        m.in.usprawniono obsługę wprowadzając drukarkę z numerkami do
        kolejki.Niestety otworzono nową,2 km dalej. To co się wyprawia na
        Mistrzejowicach Nowych to już skandal.
        Kartki pocztowe wysłane równocześnie z Tarnowa na os.Dyw.303
        przychodzi po 3 dniach,a na Mistrzejowice Nowe po dniach 20-u.
        Doręczyciele doręczają owszem,ale tylko awiza.Nie wiem jaką trzeba
        zamówić usługę na poczcie aby doręczyciel przyniósł łaskawie ten
        list,przesyłke do drzwi. Szczytem wszystkiego był przypadek kiedy
        czekaliśmy na rozprawę spadkową w sądzie.Cudem dowiedzieliśmy się od
        rodziny z innego miasta,że to już jutro.Kiedy wróciliśmy do domu po
        rozprawie znaleźliśmy w skrzynce , co?, awizo ( z tym zawiadomieniem)
        z adnotacją ,że nie zastano adresata w domu.
        Innym razem byłem świadkiem szturmu emerytów,rencistów na okienka
        tej że poczty,awantury,bo poczta rano nie miała pieniędzy na
        wypłaty.Jak tłumaczyła pani naczelniczka nikt z klientów nie robił
        wpłat ,no to nie ma... Nie chodźcie tam ok.20-go każdego miesiaca,bo
        zobaczycie to samo.
        No, ręce opadają...
        Czas na konkurencję,czas skończyć z tym monopolem.
    • Gość: Michal Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.ghnet.pl 11.01.10, 16:25
      Co do tych awiz to troche przesadzacie. Ja na przykład w swojej
      skrzynce takiego jeszcze nie widzialem. Podgórscy doreczyciele nie
      maja w zwyczaju doreczac. Caly dzien jestem w domu, ale okazuje sie
      ze mnie nie bylo, ale malo tego - skrzynki widocznie tez nie bylo,
      bo dostaje tylko awiza powtórne. profilaktycznie raz w tygodniu ide
      na ta je.. poczte zeby przez godzine stac jak ciec, ale nie ma sie
      co dziwic, nadanie paczki wielkosci listu zajelo mi ostatnio 12
      minut (tyle trwalo to przy okienku) a do okienka ponad godzine
      czkalem. Po prostu kto nie byl, ten nie zrozumie. Ale coz, czas
      kryzys wiec poczta zatrudnia uposledzonych zeby zusu nie placic.
      • Gość: ja Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.ghnet.pl 11.01.10, 16:29
        ja stoje zawsze zeby kupic najnowszy poradnik uzdrowiciela albo
        wróżbitę. Nigdy tez nie pogardzę plakatem papieza. Poczta jest super,
        na przyklad jak chce kupic okladkę na paszport nie musze sie
        zastanawiac gdzie, tylko jak w dym wale na poczte.
    • Gość: ol Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.biurofestiwalowe.pl 11.01.10, 16:25
      To fakt, poczta na Węgierskiej to dramat. W lecie kolejki zawijają się wdzięcznie aż do Limanowskiego, standardowe czekanie to godzina. Napisałam jakieś pół roku temu oficjalne pismo w tej sprawie (tak, skargę) - otrzymałam grzeczną i długą odpowiedź z której nic nie wynika. To, że działają tylko dwa okienka to przejsciowe, bo widocznie pracownik jest na urlopie/zwolnieniu (nieprawda, od trzech lat tam mieszkam i zawsze jest czynne okienko jedno, góra dwa). I że "przepraszamy za usterki", ale nie ma opcji otworzenia większej liczby okienek czy przeniesienie oddziału do większego lokalu.
      Jak mogę - z poczty nie korzystam, wolę dopłacić kilka złotych do kuriera.
    • dora5 Listonosz na Starym Podgórzu 11.01.10, 16:27
      Gość portalu: Piotr napisał
      > 1. W rejonie listonoszom nie chce się nosić większych listów, które
      > (sprawdzałem!) mieszczą się w szczelinie skrzynki - zostawiają
      > awiza, a to powiększa kolejki.


      KŁAMSTWO !
      Noszą oni duże listy, i mimo ciężko wyładowanej torby zawsze, powtarzam - zawsze
      starają się znaleźć adresata!


      Kolejka na poczcie jest rzeczywiście niezmiernie czasochłonna, może by tak jakiś
      nowy oddział w okolicy, lub dwa:-)

      Ale nigdy nie spotkałam się z nieuprzejmością Pań Urzędniczek na poczcie, wprost
      przeciwnie!
    • Gość: tn Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.chello.pl 11.01.10, 16:32
      Skandal, powinni przywrócić zlikwidowany oddział przy Lwowskiej.
    • mam.problem Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu 11.01.10, 16:38
      taki urok krakowskiej poczty polskiej :/

      co prawda teraz nie moge narzekac, mam mala poczte na azorach gdzie kolejki max.
      to 2-3os. , ale wczesniej kwitnalem na miasteczku,na bronowicach (tyle, ze
      chociaz byly numerki) i na widoku

      winny jest system:
      do placenia rachunkow, zakupow spozywczych czy innych cudow powinno byc inne
      okienko!
      • Gość: maciej Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.chello.pl 11.01.10, 16:48
        do płacenia rachunków są banki i konta internetowe - taniej, szybciej,
        bezpieczniej i wygodniej - nawet banki pobierające opłatę za przelew
        mają niższe prowizje niż zdziercy z poczty polskiej. W dodatku nie
        trzeba znosić humorów pań z okienka...
        • Gość: wika123 Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.236.spine.pl 11.01.10, 18:29
          Powiedz to mądralo 70 -80 letniej babci. "Na bank" poradzi sobie z
          przelewem internetowym.
          A Ty myślisz, że wszyscy mają konta w bankach?
          • mam.problem Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu 11.01.10, 20:49
            a to babcie nie maja wnukow lub dzieci ?
            nawet jesli, jest tyle miejsc, w ktorych mozna zalatwic sprawe szybciej ;)

            to tak samo jak z jazda autobusem - jada po pietruszke az na kleparz od samego rana
            • Gość: wika123 Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.236.spine.pl 11.01.10, 21:12
              Juz niedługo będziesz stary, to się sam przekonasz.
    • maciek_sc Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu 11.01.10, 16:44
      Znaczki możnaby było kupować w automatach, jak w Niemczech. Opłaty można by
      robić we wpłatomatach z czytnikami kodów, jak w niektórych bankach. Przy
      odrobinie dobrych chęci we władzach Poczty, maszyny mogłyby również wydawać
      przesyłki polecone, tak jak już jest w InPost'cie. Przecież pracowników i tak
      trzeba było zwolnić, może by przynajmniej ułatwić życie klientów? Ale nie...,
      lepiej lobbować za opóźnieniem otwarcia rynku pocztowego.
    • Gość: podgorze Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.net.autocom.pl 11.01.10, 16:46
      Na tę pocztę zaglądam, bo muszę odbierać listy i paczki. Niestety wszystkie
      opisane powyżej przypadki się zgadzają - długie kolejki, jedna, góra dwa
      czynne okienka, agresja w kolejce. Ale to chyba nie tylko wina tego oddziału
      poczty, bo liczba gadżetów i innych pierdół, które można tam kupić, pokazuje
      jasno politykę firmy. Nie ważna jest jakość usług, ważna jest kasa, która ma
      pokryć przerost biurokracji i zatrudnienia w tych placówkach.
      Drugi problem, dotyczący głównie tej placówki, to zachowania i przyzwyczajenia
      klientów. Stoją dwie godziny w kolejce po to, by opłacić jeden rachunek! I to
      właśnie oni głównie blokują okienka. Zamiast zrobić to jak większość
      cywilizowanych ludzi za darmo i szybko przez internet, albo w licznych
      punktach opłat (np. na Kalwaryjskiej jest punkt pocztowy, gdzie wszystko można
      szybko i bez kolejki wysłać oraz opłacić, ale nie można tam niestety odebrać
      swojej paczki)...
    • Gość: obywatel Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.ramtel.pl 11.01.10, 16:48
      Dziennikarze Gazety,

      obywatel zwraca się do Was z prośbą o interwencję w Poczcie Polskiej, oraz
      dokumentowanie sprawy na łamach. Jak już żeśmy się dowiedzieli, interwencje
      obywateli, tzw. klientów PP, niczego nie dają. Być może Wasza akcja okaże się
      skuteczna.

      (A swoją drogą, na rubieżach Wielkiej Dzielnicy Podgórze, których jestem
      mieszkańcem, dla młodych i bogatych (bold&beautiful) tworzone są dodatkowe
      ajencje, co sprawia, że w najgorszym razie czekam na poczcie tylko [sic!] pół
      godziny i nie na mrozie.)
    • Gość: Grubomieszczanin Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.10, 16:49
      Na kazdej poczcie są kolejki... Od lata ub. roku, kiedy zmniejszono
      obsadę okienek - urlopy - nic nie wróciło do stanu sprzed wakacji.
      Nie mówie że wtedy było dobrze, ale najczęściej były czynne 3/4
      okienek. Teraz najczęściej 1/2 np paczkowe prawie w ogóle. Moje
      obserwacje dotyczą głównie placówek Na Kozłówce, Carrefour (Witosa),
      Beskidzka, przywołana w artykule Węgierska, ale taże Retoryka,
      Garbarska, Kleparz, Topolowa, Królewska. Nie wiem jak P.Główna i na
      pl. Kolejowym, ale na te molochy nie chodzę.
    • Gość: An Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.chello.pl 11.01.10, 16:49
      ojej..... to już nie będzie można nazywać poczty na
      Węgierskiej "pocztą 40 minut"? Tak sobie ją nazwałam, bo niezależnie
      od tego, o której godzinie się tam nie zajrzy, to swoje trzeba było
      odstać i zawsze czas wynosił około tego.
      Dlaczego? A choćby dlatego, że:
      - 5 osób na poczcie - czynne jedno okienko, trudno powiedzieć
      dlaczego, skoro pozostałe nie mają godzin przerwy.. a tak: istnieje
      też karteczka z napisem: "przerwa techniczna";
      - pani, która ma przerwę zawraca głowę paniom pracującym i to
      niekoniecznie służbowymi sprawami;
      - obyś nie miał przesyłki do odebrania, ani ktoś przed tobą:
      pracownik tej poczty potrafi zaginąć na 5 minut na zapleczu w jej
      poszukiwaniu, po czym wrócić i zacząć przeglądać przesyłki wokół
      stanowisk, aby potem ponownie zaginąć na zapleczu i często wrócić
      bez niej, a wtedy są dwie możliwości rozwoju sytuacji: pani patrzy
      surowo i pyta się, czy jesteś pewny, że nie odebrałeś już przesyłki
      (nie? a może jednak?) lub jesteś szczęśliwcem, któremu zostanie
      zadane pytanie o wygląd paczki - ja, jeśli wiem jakich rozmarów jest
      przesyłka, opisuję ją przy wręczaniu awizo, narażając się na
      podejrzenie ponownej próby odebrania przesyłki :);
      - rachunki? płacę na Poczcie Głównej lub na Starowiślnej: tam
      wstukanie wszystkiego zajmuje pracownikom około trzy razy mniej
      czasu - to na pewno ma jakieś uzasadnienie... ja go nie znam, ale
      może ktoś potrafi to wyjaśnić..?
      - i niech tylko ktoś nie próbuje załatwić sprawy innej niż proste
      nadanie listu, paczki, dokonanie płatności czy odebrania przesyłki..
      gdy słyszę zdanie zaczynające się od: chciałbym dowiedzieć się jak
      mogę... dodaję 10 minut do czasu spędzonego na poczcie, reklamacja?
      próba wyrejstrowania radioodbiornika? + x minut.
      Z dodatkowych atrakcji, które zapewnia ten rejon: listonosz nie
      zostawił awiza? Standard. Listonosz zostawił awizo, chociaż byłeś w
      domu? Też standard. Ale to już inna historia, bo jak wszyscy klienci
      próbujący zwrócić na to uwagę na tej poczcie, doskonale wiem, że
      panie nie mogą zwrócić uwagi listonoszom, bo oni pracują niezależnie
      od ich jednostki, a one nawet nie wiedzą, który to jest. Chociaż
      czasami potrafią namierzyć odpowiedzialnego za zamieszanie
      listonosza i wtedy: "dam panu numer do listonosza, proszę zadzwonić
      do niego i zapytać".
      Dla uczciwości dodam: raz udało mi się załatwić sprawę w 5 minut i
      pamiętam to do dziś :).. mieszkam w Podgórzu 10 lat....
    • Gość: Kowal Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 16:54
      To skandal,żeby człowiek musiał tracić czas na wysłanie głupiego listu,czy paczki nie da się z tym coś zrobić ????
      • Gość: alekss Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.autocom.pl 11.01.10, 18:33
        A ja dla odmiany chcialbym pochwalic poczte na Kobierzyńskiej. W godzinach
        "szczytu" otwarte wszystkie okienka (łącznie z rezerwowym - a propos na żadnej
        poczcie nie widziałem czynnego takiego okienka, zwykle obstawione jest setką
        towarów do sprzedaży). Panie i owszem, zalatane, stoi sie w kolejce, czasami
        nawet na zewnątrz, ale jest czas na "dzień dobry" i "do widzenia". Równiez nasza
        listonoszka nosi polecone i to nie tylko te cienkie, z pismami urzedowymi.
        Zdarzylo mi sie nawet dostać książke kupioną przez internet. Przyznam szczerze,
        ze to mile zaskoczenie po moim poprzednim miejscu zamieszkania - Lipska. Nie
        powiem, że aż chce sie tam chodzic (bo nikt chyba nie lubi stać w kolejkach),
        ale widać, że naprawde sie starają.
    • Gość: avc Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 17:04
      Poczta tragedia, do tej pory korzystałem z Poczty na Lwoskiej/Limanowskiego a obecnie na węgierskiej musiałem stać ponad godzinę w kolejce.
    • Gość: ht a ja dzis spedzilem 45 min czekajac w Alior banku IP: 67.159.45.* 11.01.10, 17:08
      przy tej "wyższej kulturze bankowości" poczta polska to pikuś
    • Gość: mainstream Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.chello.pl 11.01.10, 17:10
      Z wieloletniej obserwacji widać, ze w Podgórzu zawsze poczty były dwuokienkowe, ulokowane w maleńkich klitkach (wyjątkiem była duża poczta na ul. Limanowskiego gdzie obecnie jest fryzjer). Od początku lat 90tych do teraz nic się nie zmienia. W miejscu poczty na Liamnowskiego/Lwowskiej pewnie powstanie jakiś bank.
      • Gość: Olsza Pikuś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 18:12
        Pan Pikuś!
    • Gość: Podgórzanin Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: 95.155.120.* 11.01.10, 17:12
      To prawda! Dantejskie sceny dzieją się tam odkąd pamiętam i mnie samemu
      przyszło nie raz w nich uczestniczyć.Teraz jest jeszcze gorzej od kiedy
      zlikwidowano odział na Limanowskiego.Panie miłe nie są, bo trudno zachować
      spokój w takich warunkach, i nie ma się co dziwić, że co chwilę któraś zamyka
      swoje okienko. Też nie dałbym rady. Jednym słowem, aż się prosi o interwencję,
      bo to jest zwykłe poniżanie ludzi!!!!
      • Gość: Fenella Re: Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.chello.pl 11.01.10, 17:43
        No właśnie dziwi mnie brak tak prostej rzeczy jak automat do znaczków albo małych drukarek do drukowania znaczka (takiego z kodem kreskowym jak w innych krajach) - dlaczego Pani po ustaleniu opłaty za przesyłkę/list/paczkę musi wyjmować ten plastikowy folder z zakładkami i wydzierać skomplikowaną kombinację znaczkową?! Śmieszne to bardzo ale bardzo czasochłonne... A poczta na Węgierskiej to też niestety moja lokalna :(
    • Gość: Piotr Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 17:27
      Zlikwidowanie urzędu przy Lwowskiej to jeden wielki skandal. Teraz
      obszar od Wielickiej do Matecznego obsługują tylko dwa okienka. O
      agencji pocztowej na Kalwaryjskiej nie wspomnę, bo tam się nie da
      odebrać paczki czy listu. Poczta traktuje ludzi jak śmieci, może
      warto napisać jakiś tekst w Gazecie o tym zdarzeniu! Rzecznik się
      pewnie i tak wypnie i powie coś o zmianach strukturalnych, ale
      trzeba drążyć. Jeśli ktoś chce sobie przypomnieć jak w PRL-u stało
      się za mięsem, niech odwiedzi pocztę przy ul. Węgierskiej!
    • Gość: nela Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.10, 18:13
      Tak, rzeczywiscie to skandal, ze na cala dzielnice jest tylko jedna poczta z
      dwoma okienkami. W XXI wieku ludzie stoja w kolejkach po znaczki jak w PRL-u
      po papier toaletowy. Okazalo sie, ze wysylanie listow w dobie Internetu jest
      zajeciem luksusowym. Traktowanie w ten sposob klientow przeczy wszelkim
      regulom marketingu i po prostu kultury. Starsze osoby, bo przeciez one głównie
      na poczcie placa rachunki, musza stac na nogach albo o kulach prawie godzine,
      zeby cos zalatwic!!! Dla wszystkich ludzi jest to ogromna strata czasu i
      nerwow uragajaca ich godnosci osobistej. To skandal, zeby stac godzine w
      kolejce, zeby odebrac jeden glupi papierek!
    • Gość: wika123 Poczta ul.Kuźnicy Kołłątajowskiej 13 IP: *.236.spine.pl 11.01.10, 18:19
      To samo jest na poczcie przy ul.Kuźnicy Kołłątajowskiej (Górka
      Narodowa).
      Ile tam bluzgów leci czasami to strach.
      Jak mam coś do załatwienia na poczcie to podjeżdżam kilka
      przystanków dalej na ul.Mackiewicza (w Elei). Tam wszystko sprawnie
      i w miarę szybko, pomimo, że klientów dużo. No chyba, że mam pecha i
      musze z awizem na Kuźnicy K. iść.
      Wg mnie wszystko zależy od organizacji w danej placówce pocztowej.
      Na Kuźnicy Kołłątajowskiej zawsze jedna pani w okienku, kolejka
      kilometrowa, ludzie z różnymi sprawami: paczki, listy, opłaty, awiza.
      A na zapleczu kilka osób się kręci , łącznie z jaśnie kierowniczką.
      Jaśnie kierowniczka na sugestię jednego z klientów, żeby sama
      chociaż zajęła się awizami, odpowiedziała, że ona ma swój zakres
      obowiązków. Tak, jednym z nich, to chyba bezcelowe szwędanie się po
      poczcie i tym samym drażnienie wkur.... klientów stojących prawie
      godzinę w kolejce.
      A tam zawsze gorąco i duchota, bo przecież panie muszą mieć
      cieplutko i przyjemnie, co by kawa czy herbata za szybko nie
      wystygły .

      • Gość: wika123 P.S. Poczta ul.Kuźnicy Kołłątajowskiej 13 IP: *.236.spine.pl 11.01.10, 19:46
        Obserwując Panie w okienku na Kuźnicy K. widać, że one na wszystko
        mają czas. Wcale się im nie spieszy. Czynności wykonują długo i
        ślamazarnie. A po kiego się spieszyć! Klient i tak nie ucieknie i
        będzie stał potulnie przez godzinę w kolejce.
        Kiedys stojąc tam z awizem (niestety) obserwowałam panią w okienku:
        ruchy powolne, stateczne, jak klient poprosił o kopertę , to poszła
        po nią na zaplecze (?!!). I wróciła z tą kopertą po ok. 4 minutach .
        Może dpiero ją sklejała?
        Obsłużyła klienta i z miną wielkiej cierpiętnicy powiedziała do
        przechodzącej koleżanki :"ja juz tu nie mam zamiaru SIEDZIEĆ!"
        I poszła sobie na zaplecze. Zanim następna paniusia przyszła i
        przygotowała się do pracy, trwało to w sumie jakieś 6-7 minut.
        A kolejka rosła w siłę !
        Czy te panie nie mają ustalonych godzin? Tylko pracują kiedy maja na
        to ochotę? Jej się nie chce juz przy okienku SIEDZIEĆ, to sobie
        idzie i już !
        Tak jak pisałam wcześniej. Podstawa to ORGANIZACJA! I tu przede
        wszystkim winię kierowniczkę tej poczty.
    • Gość: Niebieska Listy. Kolejki na poczcie w Podgórzu IP: *.147.138.25.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.01.10, 18:19
      Podobnie jest w wiekszości urzędów, Na Stokach poczta jak teraz jest
      czynna od 9 - 19 to też stoi się na zewnątrz. Nie wiem ci to za
      polityka tak skracać godziny urzędowania !!!! Chore !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka