Dodaj do ulubionych

Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 07:43
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • flamengista udogodnienie dla studenta... 08.02.10, 09:49
      Znikną kolejki przed gabinetami wykładowców... A czemu Szanowna Pani Redaktor
      nie napisała, jak wiele skorzystaliby sami wykładowcy?

      Nie znam wykładowcy czy innego nauczyciela akademickiego, który lubi wpisy. To
      najnudniejszy, najbardziej męczący komponent naszego zawodu. Wpisać trzeba ocenę
      do indeksu, karty i protokołów. A także na pracy studenta. Nie wolno się pomylić
      - w razie niezgodności protokołu z indeksem odeślą indeks do wykładowcy, a
      student może mieć problemy (brak zamkniętej sesji, niemożność wyjazdu na
      stypendium zagraniczne). Więc spora odpowiedzialność, a zajęcie nudne - same
      cyferki.

      Do tego dochodzi tradycyjny indywidualizm studentów. Ciężko wyegzekwować
      przynoszenie indeksów do wpisu grupami, często student zapomina o wypełnieniu
      rubryki z nazwą przedmiotu (nie mówię już o wykładowcy). To wszystko dodatkowo
      spowalnia pracę. W efekcie na wpisy osobiście tracę kilkadziesiąt godzin w ciągu
      roku. Tracę bezsensownie, bo indeks papierowy powinien już dawno zniknąć.

      I tak wszystkie oceny wpisuję w excelu, a także na naszej platformie
      e-learningowej. Więc student wie, jaką ma ocenę. Nie rozumiem, czemu nie mogę
      przesłać tej listy do dziekanatu, a dodatkowo papierową wersję wydrukować i
      podpisać. Panie z dziekanatu też miałyby łatwiej.

      Nie rozumiem, czemu nikomu nie zależy na poprawieniu efektywności pracy
      wykładowców i ułatwieniu życia studentom. Jedni i drudzy zyskaliby sporo czasu -
      pracownicy uczelni mogliby w tym czasie spokojnie napisać 1-2 artykuły...
      • Gość: mi_ma Re: udogodnienie dla studenta... IP: *.xdsl.centertel.pl 08.02.10, 10:17
        Zapytaj Pani Pipitkowskiej, ona Ci to bez watpienia klawo wyjasni bo jest jak
        zwykle swietnie poinformowana. Poza tym wiesz, UJ to "istytucja dlugiego
        trwania" czy jakos tak, wiec indeksy elektroniczne pewnie w dwudziestym drugim
        wieku z opormi wejda. Na razie na UJ wielki postep - adjunkci nie musza juz z
        okazji prowadzenia rekrutacji sami adresowac tysiecy kopert i naklejac na nich
        recznie zwrotek (moze szkoda bo wiadomo jak adiunkt naklei to nie ma ch... we
        wsi), po czym dryndac sie z tym balaganem osobiscie na poczte. Niech mi ktos
        powie ze nie ma postepu na UJ!
        • Gość: abrakadabra Re: udogodnienie dla studenta... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.02.10, 11:34
          A Uniwersytet Pedagogiczny to nie ma włsnego stanowiska w tej
          sprawie? Tam z informatyzacją to dopiero w lesie. Są katedry bez
          dostępu do pracowni komputerowej. Albo jedna na 1000 studentów. To
          dopiero eldorado! Force WSP!
    • Gość: mądry Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:27
      Indeksy powinny były zostać zlikwidowane w 1989 roku. Niestety
      polskie uczelnie nadal tkwią w głębokim PRL-u co widać w każdym
      miedzynarodowym rankingu.
      • Gość: NieJestTakZle Re: Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: 80.50.55.* 08.02.10, 11:45
        Hmm są uczelnie, które mają i taki i taki indeks. Papierowy istnieje jako
        formalność bo i tak priorytet ma ocena w systemie elektronicznym. Jedną z takich
        uczelni jest Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości w Krakowie. Szkoda, że dla
        osoby piszącej artykuł krakowskie uczelnie == uczelnie państwowe:/
        • Gość: ziutek glutek Re: Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: *.chello.pl 08.02.10, 15:21
          Bo i po co przejmować się "wyższymi szkołami tego i owego" - rozmawiamy
          tutaj o poważnych uczelniach, a niestety w Polsce za takie mogą
          najczęściej uchodzić jedynie placówki państwowe.
    • Gość: tuputupu:) Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: *.tktelekom.pl 08.02.10, 12:19
      Osobiście uważam, że tradycyjna książka powinna zostać! To jest esencja
      studiowania! Stanie w kolejce po wpis przez 3 godziny, bieganie od wykładowcy
      do wykładowcy. To jest fajne :) I mówię całkiem poważnie. Wprowadzajcie sobie
      elektroniczne systemy, ale indeks książeczkowy zostawcie! Nie wiem czemu
      wszystko tak na siłę trzeba uzależniać od elektroniki. Wszystko byle szybciej
      i szybciej, bo na nic nie ma czasu. Czas zawsze jakoś na to był i proszę mi
      nie wciskać, ze z książkowymi indeksami nie dało się wykształcić armii
      intelektualnej w Polsce. Co za różnica? Nogi was bolą od stania w kolejce?
      Wszystko byle wygodniej. Elektronika ma swoje wady, łatwo nią manipulować.
      Wpis to wpis i nic go nie ruszy :)
      Oczywiście nie neguję tego, ze jest to pewne obciążenie dla wykładowcy, bo
      trochę się opisać musi...
      A młodego studenta nic tak nie podbudowuje jak własnie pierwsze wpisy do
      indeksu. Co za duma :p

      Uważam, że uczelnie, które rzeczywiście szanują tradycję, urok studiów,
      powinny pozostawić indeksy w takiej formie, jaka jest dziś. Nie chodzi o
      głupie sentymenty. Indeks to wynik pracy, to niemalże trofeum. Nie mówię tu o
      indeksach jakichś marnych szkółek wyższych, gdzie wpis można dostać za 'małe
      przysługi', albo bombonierkę. Wypełniony indeks z PK, UJ, AGH czy innych
      szanowanych uczelni w Polsce, to jest prawdziwa zdobycz, prawdziwy sukces i
      tym można się chwalić, to jest powód do dumy. Co mi po iluś tam bitach w
      jakimś systemie? Nie sprowadzajmy takich rzeczy do szarej rzeczywistości, bo
      nią nie są. Indeks powinien zostać w dotychczasowej formie.

      Pozdrawiam!
      • Gość: Kain Re: Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: 162.27.161.* 08.02.10, 13:51
        A ja chętnie zrezygnuję z "zielonej książeczki", aby tylko
        zaoszczędzić czas. Gdyby wszyscy uważali tak jak autor komentarza
        wyżej, to pewnie wszyscy jeździlibyśmy powozami... A co? Ręce bolą
        od lejców..?
      • Gość: tabib Re: Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: *.earth.pl 08.02.10, 21:39
        człowieku! wydrukuj sobie indeks w domu, wpisz co chcesz i bądz dumny, ale nie
        zmuszaj innych do tego bezsensu! niektorzy maja pomysl na wlasne zycie inny niz
        stanie w kolejce i czekanie na laske, albo siedzenie w gabinecie i przepisywanie
        ocen z kartki do indeksow. i owszem, bolą nogi!
    • Gość: ujman Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 13:55
      Widocznie UJ nie jest krakowską uczelnią, bo u nas indeks jest tylko dla picu a wszystkie oceny są rozliczane przez USOS.
      • Gość: dud Re: Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: 193.59.127.* 08.02.10, 14:42
        Chyba żartujesz? A co z aferąna wydziale prawa, gdzie oceny z prawa
        cywilnego pojawiły się na dwa dni przed terminem oddania indeksów do
        rozliczenia i gdyby nie decyzja pani dziekan o przedłużeniu tego
        terminu - wiele osób nie dałoby rady złożyć ich przed 30 września i
        mogłoby przez to wylecieć ze studiów (mimo, że wszystkie oceny były
        na USOSie !!!!) czyli wychodzi na to, że na UJ indeks nie jest tak
        do końca dla picu. Na niektórych wydziałach nie ma jeszcze nawet
        elektornicznych legitymacji, bo rocznik '86 miał na kartonikowych
        opis o zniżkach zgodny z ustawą, więc ich nie wymieniono. USOS obok
        protokołu, indeksu i karty egzaminacyjnej jest 4 elementem, o
        zgodność którego z pozostałymi trzeba zadbać. USOS jest więc
        dodatkowym obciązeniem dla studentów, a nie ułatwieniem. Gdyby
        rzeczywiście pełnił rolę indeksu, który musiałby ZASTĄPIĆ to byłoby
        dobrze.
        • Gość: ujman Re: Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 16:45
          Pragnę zauważyć, że przyznałeś mi rację. USOS nie może zastąpić indeksu bo ustawa nakazuje jego posiadanie i tego nie przeskoczymy. Nie znam tej afery, ale z tego co napisałeś wynika, że USOS w pełni zaspokoił funkcję przekazywania ocen, mieliście dobry kontakt elektroniczny z wykładowcą, tylko przez biurokratyczne indeksy się nie wyrobiliście.
    • Gość: Krakus A to dziwne, bo na UR IP: *.net.autocom.pl 08.02.10, 16:26
      bo na UR juz od roku działa USOS, w którym pojawiają się oceny i jest on
      jedynym ważnym miejscem, a indeks jest tylko do poprawiania ewentualnych
      błedów sytsumu bądz człowieka.
      Ale wy wiecie swoje, przeciez UR ma tylko 13tys studentów, to własciwie nie
      uczelnia.

      Gratuluje.
    • Gość: tabib agh to zla uczelnia IP: *.earth.pl 08.02.10, 21:36
      na aghu zawsze duzo gadaja, zwlaszcza prasie, a prawda jest taka, ze kazdy
      wydzial rzadzi sie tam swoimi prawami i przewaznie sa to prawa o wiele gorsze
      niz sie wydaje. zwlaszcza na wydziale geodezji. wykladowcow interesuje tylko
      wlasna kieszen i ewentualnie popijawy. studentow interesuja wylacznie popijawy
      i jak dobrze sciagnac, bo po co sie uczyc, skoro wykladowcy pijani przychodza
      na egzaminy. kadzą tutaj o e-indeksach, a sa daleko w tyle (to sie tyczy juz
      calego aghu) za innymi krakowskimi uczelniami - nie ma wirtualnego dziekanatu,
      nie ma usosu, "nie ma niczego"
      • Gość: ujman Re: agh to zla uczelnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 23:10
        Jeśli to prawda, to ten artykuł powinien zniknąć jak najszybciej, bo tylko ośmiesza GW. UJ jest w pełni zinformatyzowany, a nawet nie piśnięto o tym słówka, a AGH, uczelnia techniczna jakby nie było nie dorobiła się takiego systemu, a oni dostają pochwały. WSTYD!!!
    • Gość: Konradzik Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: *.opera-mini.net 09.02.10, 01:04
      Matko, w koncu. Szkoda, że ja tego nie doczekam, ale ciesze się, że inni nie beda tego bezsensownego horroru kazdej sesji przechodzic. Nie ma to jak pojechac na uczelnie po jeden wpis - 3h w plecy.
    • Gość: Piotruś Święta racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.10, 03:13
      A wystarczyłoby się urodzić kilka lat później i świat byłby dużo szczęśliwszy...
    • Gość: wulkan Krakowskie uczelnie daleko od e-indeksu IP: *.chello.pl 19.03.10, 16:33
      Myślę, iż najpierw należałoby się zająć wykształceniem pań z dziekanatów, gdyż
      wiele osób zatrudnionych w dziekanatach np.na AGH jest niewykształconych.
      Stanowi to ogromny problem i barierę w kontaktach ze studentami i pracownikami
      naukowymi tejże uczelni, a także jest to wstyd dla uczelni.Panie na domiar
      złego są aroganckie i często b.niechętne do pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka