Gość: kibic
IP: *.ghnet.pl
10.02.10, 21:27
wszystko się zgadza z jednym wyjątkiem,dlaczego bohaterką ma być
Zohnova,przecież gra się przez 40 minut a ilość ambicji jaką zostawiły
zawodniczki Wisły na parkiecie była zacna.Czeszka zdobyła 5 ważnych punktów
ale według mnie cały zespół zasłużył na brawa bez podziału na
lepsze i słabsze,koszykówka to gra zespołowa(łącznie z trenerem).