Dodaj do ulubionych

Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb

IP: *.220.122.253.dsl.dynamic.eranet.pl 04.03.10, 10:13
Panie plastyku miejski, niech pan powie parę słów o plaży nad wisłą.
Jechałem dziś koło niej i zastanawiałem się z której strony ta plaża wpisuje się w krajobraz miasta i nic nie wymyśliłem.

Od strony ujścia Wilgi w tle jest kościół na Dębnikach, od strony ul. Konopnickiej w tle jest Wawel, od Kazimierza osiedle Podwawelskie, spod Wawelu w tle są apartamentowce.

A to jest budowla niby na stałe. Nikt nie robił wizualizacji, zanim wydał pozwolenie na budowę?
Obserwuj wątek
    • Gość: juzef ze wsi Re: Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.mp.pl 04.03.10, 10:19
      To kolejny dowód na to, że instytucja plastyka miejskiego jest zbędną.
      Nigdy jeszcze nie słyszałem, żeby jego "protesty" coś dały.
      Przy okazji trzeba się zastanowić po raz n-ty czy również wojewódzki konserwator
      dobrze wypełnia swoje obowiązki, biorąc pod uwagę wsiowe budy na rynku, plaże,
      balony, Szeratony i inne cuda.
    • stasieczek5 Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb 04.03.10, 10:25
      Spoko...
      Bez nerwów. Za chwilę i tak cała powierzchnia rynku zostanie
      zastawiona wszelkiego rodzaju ogródkami kawiarnianymi i
      restauracyjnymi.
      Juz w zeszłym roku pytałem na forum kiedy nalezy spodziewać sie
      wtargnięcia tych "chwilowych" obiektów do kościołów.
      A ten grzyb? Fakt. Oryginalny. Wielce.
    • Gość: krakózka Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 10:25
      To jest straszne; zobaczyłam to wczoraj i przeraziłam się. Dzisiejsza
      informacja trochę - ale tylko trochę! - mnie uspokoiła: a co będzie, jak ten
      grzyb zalęgnie się tak jak Mitoraj?!?
    • Gość: alicja Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.03.10, 10:58
      Ręce opadają. Jestem przewodnikiem po Krakowie i już się wstydzę
      przed turystami, którzy będą zwiedzać ze mną Rynek i dziwić się, co
      to za koszmarek...
      • garnek_z_neolitu Proponuje czolgac sie przed nimi 04.03.10, 14:55
        posypujac glowe popiolem co drugie slowo powtarzac 'przepraszam' bo wstyd jest
        straszny. Nie tylko Pan to powinien robic. Kazdy licencjonowany krakowianian
        (czyli ten potrzebny miastu, nie przyjezdny - licencje bedzie wydawal znany
        socjolog). Na widok wycieczki zagranicznej, autobusu na obych numerach powinien
        padac na ziemie i kajac sie za grzyba na Rynku. Jak ktos kocha miasto
        szczegolnie powinien sie pociac ze wstydu za babcie pod lotem lub popelnic
        harakiri za szyldy na starym miescie.

        Przestanmy sie wstydzic przed innymi do jasnej cholewy!

        A tak na marginesie - grzybek dosyc szpetny ale sytuacja tez wyjatkowa -
        zamkneli Noworolowi dostep do kawiarni. Co mial zrobic? Moze nawet lepiej bo
        wywrze nacisk na to zeby pospieszyc sie z remontem.
        • Gość: Durne tezy Re: Proponuje czolgac sie przed nimi IP: *.autocom.pl 06.03.10, 16:51
          Durne te twoje tezy i śmieszne!
    • Gość: iks Re: Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 11:26
      Ciekawość mnie zżera dlaczego akurat grzyb?
    • Gość: karaczi co to ku*wa za buda! IP: 67.159.45.* 04.03.10, 12:02
      czy ten grzyb to symbol rządów Majchrowskiego?
      • Gość: konstanty Re: co to ku*wa za buda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 12:16
        jeszcze tego niewidziałem. w którym miejscu jest to ulokowane? na
        fotce w artykule - grzyb wolnostojący z gatunku pasqdników wstydnych
        sromotnych. ale czytając artykuł uzyskuję informację, że to jest
        przybudówka lokalu noworola. ktoś może to uściślić?
        • Gość: gosc Re: co to ku*wa za buda! IP: *.ip.netia.com.pl 04.03.10, 12:45
          obok kościoła św. Wojciecha.

          pusty smiech mnie ogarnia. najwiekszy rynek w Europie przypomina
          Stadion X-lecia. Faktycznie, jest z czego byc dumnym...
          Panie Konserwatorze, nie ma Pan za grosz wstydu. Wynoś się Pan.
      • Gość: xxx Re: co to ku*wa za buda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 14:11
        .... a może stanu sanitarnego w przedstawianym lokalu ?
        Koszmarnie to wygląda.
    • Gość: paz krolowej Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.10, 13:37
      Też nie podoba mi się to, że na naszym rynku powoli przestaje czuć się
      przestrzeń, a robi się jak na targu... Już nie pamiętam za bardzo jak
      Rynek wygląda bez tych "ozdób" :/ z Ciekawości wszedłem i zobaczyłem
      fajną prezentację Rynku - ciekawe kiedy
      to było robione, że tak tam pusto :)
    • pendrek_wyrzutek Podziękujmy Mitorajowi 04.03.10, 14:07
      To on swoją "tymczasową" Głową zainicjował
      tę rewolucję estetyczną. Postmodernizm
      w pełnej krasie.
    • Gość: Krak Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.ak7.petroinform.com 04.03.10, 14:57
      Grzyb, grzybem, ale co z tymi obleśnymi parasolkami RMF, dlaczego kwiaciarki
      nie mogą dostać od miasta jakiś ładnych granatowo białych czy coś, tylko od
      lat żółto niebieska reklama radia :/
    • Gość: jaszczur Na Rynku Głównym wyrósł wielki Szymon IP: *.rev.numericable.fr 04.03.10, 15:45
      A moze Szymon sprzedajacy koszmarne "obrazy" wyniosl by sie gdzie indziej i
      przestal szpecic Rynek? A swoja droga, ten grzyb jest absolutnie z gatunku
      trujacych.
      • aarvedui rekonstrukcja wioski smerfów - pierwszej osady 04.03.10, 16:19
        w ramach reklamy proponuję pomalować kelnerów na niebiesko i dać im białe czapki...
        no i nawiązanie do avatara będzie - klienci murowani.
        jeszcze się "panu szymonowi" odmieni jak mu sprzedaż wzrośnie ;]
    • Gość: !!! Za te słowa... IP: *.betanet.pl 04.03.10, 16:14
      "Obecnie płytę Rynku dostatecznie szpecą kontenery z gruzem, więc gorzej już nie będzie." pan pożal się boże konserwator powinien wylecieć na zbity pysk z roboty.
      • Gość: z Re: Za te słowa... IP: *.smpk.krakow.pl 04.04.10, 17:29
        Pan konserwator zabłysnął!Powinien jeszcze nas.....ać i przydeptać- i tak nikt
        nie zauważy
      • Gość: Krakuska Re: Za te słowa... IP: 178.73.49.* 11.12.10, 13:52
        Faktycznie facet jest chyba na dopalaczach. W Coloseum i na Forum Romanum tez monzna by wsadzic troche grzybow, bo tam tylko ruiny i gruzy... To nie do wiary!
    • Gość: Krakus_88 Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.ver.abpl.pl 04.03.10, 16:40
      Nie wspomnę już o moich wrażeniach estetycznych patrząc na to "cudo" gdyż
      poprzednicy wyrazili dokładnie to co czuję ale ciekaw jestem KTO siedząc w tym
      czymś chciałby się napić kawy...osobiście prędzej wolał bym się umówić na kawę
      do jakiejś "kawiarni" w centrum handlowym :/
      • Gość: imd progenitura balonu IP: 82.177.125.* 04.03.10, 17:18
        grzyb-progenitura balonu..Nie my powinniśmy się wstydzić, bo nie my
        na to pozwalamy tylko miejscy urzędnicy. Nigdy Rynek nie wygladał
        tak koszmarnie. I to od tylu już lat! Panie i Panowie - zachodnia
        część Rynku pusta - do dzieła!
        • Gość: lEn Re: progenitura balonu IP: *.82-134-23.bkkb.no 04.03.10, 18:09
          słyszałem że po remoncie grzyb ma zostać tylko ma służyć jako szalety miejskie
          których na rynku brakuje.
    • pendrek_wyrzutek Ja po prostu Rynku unikam 04.03.10, 19:04
      Tak samo jak wysypisk smieci. Stary Kraków
      jest na tyle duży, że zajmie dużo czasu
      zanim go wszystko zeszpecą.
    • Gość: krakus Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.chello.pl 04.03.10, 20:15
      bylem tam dzisiaj, masakra, kupa na Rynku.... kto na to pozwolil i
      czy bezinteresownie? jak ma straty niech mu wyplaca a nie szpeca
      Rynek.... niedlugo nie bedzie sie dalo przejsc przez najwiekszy plac
      w Europie! ALE KTO TO CZYTA?
      • Gość: imd a misie podoba IP: 82.177.125.* 04.03.10, 21:17
        a mnie się podoba. G. jest bardzo ładny i uważam że orginalny i
        powino być takch wiencej a nawet jeszcze bardziej I dość tych co so
        na nie.I toalet na rynku jest mało. Nie robić z miasta skansenu i
        wara od Noworola.
        • Gość: xxx Re: a misie podoba IP: *.autocom.pl 05.03.10, 08:00
          .......no tak, wszystko jest kwestią gustu..............
        • Gość: dmi Re: a misie podoba IP: 67.159.45.* 05.03.10, 11:50
          popieram, hcemy wiencej gżybuf
    • Gość: ? Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.autocom.pl 06.03.10, 19:06
      Niestety

      Rynek Główny w Krakowie w ostatnim czasie to najbardziej dziadowska i
      udziadowana przestrzeń publiczna w Polsce:

      - Pseudo-remont Sukiennic ciągnący się od kilku lat
      - Sukiennice z każdej strony są rozgracone przez pseudo-konserwatorów,
      obwieszone szmatami, kablami, przemalowywane na bezpłciowy kolor
      - "Tymczasowe" drewniane budy wokół Sukiennic
      - Metalowe kontenery i plastikowe toy-toye wokół Sukiennic
      - Montaż poronionego i wtórnego pomysłu fontanny na Rynku
      - Brak oświetlenia zabytkowych budynków na Rynku po zmroku (pośrednio
      spowodowany przeciągającym się remontem). Nocą w ciemnościach toną Sukiennice,
      kościół Mariacki i kościół Św. Wojciecha. Ale za to bezsensownie świecą w
      niebo na okrągło lampy (po 14 sztuk) wmontowane w płytę Rynku po stronie
      wschodniej i południowej.
      - Kuriozalny murek wokół kościoła Św. Wojciecha zamontowany na płycie Rynku -
      tuszujący fuszerki przy układaniu nowej nawierzchni - złe ułożenie tej nowej
      nawierzchni parę lat temu spowodowało zalewanie tego kościoła wodą deszczową.
      Tego murku nigdy wcześniej tam nie było i nigdy nie powinno go tam być.
      - Ustawianie kuriozalnych kawiarni typu grzyb, iglo itp. na środku płyty Rynku
      Głównego utrudniających poprostu ruch pieszych na Rynku. Przez ten
      grzyb-Noworol oraz płoty wokół Sukiennic i murek przy kościele Św. Wojciecha
      przejście przez tę część Rynku to istny slalom gigant. Trzeba też uważać na
      kable łączące grzyba z Sukiennicami. Kiedy zostaną jeszcze zamontowane wkrótce
      pozostałe ogródki kawiarniane wzdłuż pierzei Rynku i gdy intensywnie zaczną
      dookoła jeździć dorożki ruch pieszych po tej części Rynku będzie wręcz
      niebezpieczny. Już dramatyczne zdarzenia zeszłego roku na Rynku udowodniły, że
      co za dużo to nie zdrowo. (Gdzie jest napisane, że właściciele biznesów spod
      arkad Sukiennic na czas remontów muszą wylegnąć na płytę Rynku? I dlaczego
      tylko Noworol?)
      - Gigantyczne reklamy - plakaty wiszące po kilka lat na fasadach kamienic
      przyrynkowych w Krakowie. Dlaczego? Skoro cały naród polski ze swoich
      pieniędzy łoży na remont krakowskich zabytków? Vide: Narodowy Fundusz
      Rewaloryzacji Zabytków Krakowa.
      - "Tymczasowy" złom mitorajski leży na Rynku i też dobrze się ma.

      Poza tym konserwator wojewódzki niech zajmie się w końcu niszczejącymi
      zabytkami w województwie małopolskim jak np. pałace w Kryspinowie, Piekarach
      itp., a pieczę nad zabytkami Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa pozostawi
      konserwatorowi miejskiemu.

      Panie Janczykowski, wstydu oszczędź - ustąp Pan wreszcie!
      • Gość: gość Re: Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 09:39
        A ja uważam, że pisała to osoba strasznie sfrustrowana. Po pierwsze
        murek otaczający kościół św. Wojciecha nie jest taki zły, tylko już
        miejscami zniszczony i tam należałoby go odnowić. Po drugie- kolor
        Sukiennic jest teraz dużo ładniejszy, bardziej elegancki i z klasą.
        Budy tymczasowe znikną po remoncie Sukiennic, więc nie ma co się
        niepotrzebnie denerwować a głowa Eros Bendato już tak wrosła w
        pejzaż Rynku, wcale nie szpeci a wręcz ożywia tamtą smutną część
        Rynku. Radzę pojechać do Wrocławia i zobaczyć jakie tam następują
        ciągłe zmiany w przestrzeni publicznej i mieszkańcy są z tego
        zadowoleni. Tamtejszy Rynek bardzo zyskał na pojawieniu się
        fontanny, jest teraz miejscem spotkań i zabaw dzieci. My w Krakowie
        też nie możemy żyć ciągle jak w średniowieczu, choć niestety
        przodujemy w Polsce w ilości oprotestowywania wszystkiego, co nowe i
        blokowania wszystkich inwestycji. Smutne to bardzo :-(
        • Gość: ekspert Re: Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.autocom.pl 23.03.10, 14:31
          A ja myślę, że ten komentarz pisała osoba bez pojęcia o dobrym smaku. Porównywać
          wspaniale odremontowany i zagospodarowany Rynek Główny we Wrocławiu do tej
          tandety i dziadostwa, które panują na Rynku Głównym w Krakowie jest zbrodnią.
          Najlepiej "wyremontowana" fasada przyrynkowej kamienicy w Krakowie po prostu NIE
          UMYWA SIĘ do najgorzej wyglądającej kamienicy przyrynkowej we Wrocławiu. To jest
          INNY POZIOM SZTUKI KONSERWATORSKIEJ. Nie mówiąc już o nawierzchniach tych placów.
          A nieprzemyślane rozrzucanie obciętych gigantycznych metalowych głów lub
          idiotycznych murków oraz sadzenie byle jak byle jakich drzewek na powierzchni
          największego Rynku Europy (czyli Rynku w Krakowie) tworzy niestety smutne lecz
          prawdziwe wrażenie chaosu i braku planowania przestrzennego w mieście. Dobrze,
          że czasem wychodzi słońce i troszkę ożywia tę bardzo przeciętną rzeczywistość
          Rynku Krakowskiego.
          Zachwycanie się tą tandetą na Rynku w Krakowie i nie dostrzeganie, że w wielu
          innych historycznych miastach polskich obecnie rynki są zagospodarowane znacznie
          lepiej, przypomina wiersz polskiej Noblistki: " ... o blasku próchna mówić
          dnieje, o blasku słońca nic nie mówić ..."
          • Gość: zxwe Re: Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.smpk.krakow.pl 04.04.10, 17:33
            No przecież głównym wykonawcą prac konserwatorskich sukiennic jest firma
            wrocławska, więc o co chodzi?
    • Gość: Skandal Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.autocom.pl 07.03.10, 00:39
      Ten GRZYB na Rynku Głównym w Krakowie to skandal!
      • Gość: imd wnioskuję: żadnych konstrukcji na Rynku! IP: 82.177.125.* 07.03.10, 08:01
        Ustawianie jakichkolwiek konstrukcji na Rynku Głownym powinno być
        zabronione. Kwaiaciarki i tyle. Żadnych ogródków, prasalo, bud z
        gumowymi smokami. NIC! Koniec, kropka. Targi - na Małym Rynku,
        imprezy muzyczne - na Placu Szczepańskim, mega koncerty - na pewno
        poza ścisłym centrum. Dopóki nie będzie takiej uchwały przyjętej
        przez magisytrat dopóty zawsze będą "jakieś wyjątki" które powodują,
        że Rynek wygląda z roku na rok coraz gorzej.
        • Gość: Magic Re: wnioskuję: żadnych konstrukcji na Rynku! IP: *.colmay.uv.es 09.03.10, 13:20
          Pan Noworolski, tak jak jego żona nie mają gustu, a i dziedzictwo narodowe jest
          niestotne, bo najważniejsza jest kasa, kasa, kasa!
          W zeszłym roku prawie wyleciały w powietrze sukiennice po wybuchu gazu w piwnicy
          kawiarni noworolski, bo państwo
          Noworolscy lubią oszczędzać,mimo że to co się dzieje w piwnicach sukiennic woła
          o pomstę do nieba.

          Notabene, państwo Noworolscy lubią okradać urząd skarbowy, ale to inna sprawa.
    • Gość: gość Na Rynku Głównym wyrósł wielki grzyb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 09:20
      Duuuuuuuużo bardziej szpecą Rynek brudne i zniszczone elewacje
      budynków (szczególnie od strony wieży ratuszowej) niż tymczasowa
      konstrukcja. Jak się w Krakowie je odnawia, że tylko przód się
      maluje a boki wyższych kamienic straszą odrapane?
    • Gość: Krakuska Grzybowa epidemia IP: 178.73.49.* 11.12.10, 14:21
      To juz wyglada na epidemie, albo na zorganizowane dzialanie producenta/ow grzybow. Grzyb na placu Narutowicza w Warszawie, na Rynku Głównym w Krakowie, ciekawie w jakich jeszcze prestizowych miejscach wyrosna te uficzno-grzybiczne konstrukcje. A propos, ta budowla nazywa sie "arena typu Empiro", ciekawe ta tesknota tworcow tych potworkow do francuszczyzny, empire, chalet... Jak ta "przybudowka" ma ulatwic klientom Noworola "korzystanie z uslug lokalu", nie wiadomo. U nas stoi na miejskim szalecie, wiec sprawa jest jasna....
      • Gość: gość Re: Grzybowa epidemia IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.10, 14:49
        nie no, nie wierzę! mieszkam w Warszawie i pod moimi oknami, w centrum Starej Ochoty na pl Narutowicza wyrosła ostatnio podobna pieczarka sromotnikowa... Producent tego potworka musi być nieźle ustawiony skoro stawia swoje wątpliwej urody konstrukcje na zabytkowych terenach największych miast naszego kraju i jakoś nikt tego buldożerem nie rozwala... W Warszawie jutro będzie podpisywana petycja w tej sprawie - godzina 17 Cafe na rogu Słupeckiej i pl.Narutowicza. mile widziani wszyscy którzy łączą się bólu z powodu trującego grzyba!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka