Dodaj do ulubionych

KRETYN LUTEGO 2004

IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 28.02.04, 02:54
Jako że luty zbliża się do końca, gorąco zachęcam wszystkich członków i
sympatyków Klubu 428 do oddania głosu na Kretyna Lutego 2004. Mamy
następujące kandydatury:

1. Przenosiny wyświetlaczy KZŁ z kasowanych jelczy 120M do scanii CN113ALB.
2. Obsada brygady 13-11 przy pomocy dwuskładu
3. Nieudolność w regulacji świateł na Rondzie Barei oraz pomysł z wyłączaniem
świateł w godzinach szczytu.

Osobiście oddaję głos na pozycję numer dwa, czyli dwuskład na 13-11 - po
długiej walce udało nam się zdobyć same ufoki na trzynastce, a teraz z
powrotem wracają masakryczne czasy, gdy trzynastka była obsługiwana
naprzemiennie ufami i składami :-( W ramach cięć sugeruję jeszcze wrzucić
dwuskłady na czwórkę :-(

Pzdr.
LOKI
Obserwuj wątek
    • Gość: ADAŚ KRETYN LUTEGO 2004 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 04:59
      13-11 !!!

      Ale Michał Wojtaszek i tak powie, że jest cacy MPQ, bo jak zwykle niczemu nie
      winne. Ach Boszzzzzeeee.
      • Gość: Meg Re: KRETYN LUTEGO 2004 IP: *.pnet.com.pl 28.02.04, 09:54
        Jeśli mogę zagłosować to ja też głosuję na 13-11.
        To co się dzieje w tym tramwaju to masakra.
        Jednym słowem wczoraj i przedwczoraj (a miałam pecha i na niego trafiałam)
        poczekałam na następny tramwaj bo... chciałam przeżyć :-)


        Pozdrawiam
        Meg (na zajęciach :-)

        • mouset Re: KRETYN LUTEGO 2004 28.02.04, 12:47
          A ja na rondo Barei głosuję
    • pavlack Re: KRETYN LUTEGO 2004 28.02.04, 16:36
      Gość portalu: Locutus napisał(a):

      > po
      > długiej walce udało nam się zdobyć same ufoki na trzynastce,

      Wam?
      Hahahaha.
      ROTFL :)
      • mouset Re: KRETYN LUTEGO 2004 28.02.04, 19:01
        Zajebista wojna była, hehehe, a Loki na pierwszej linii frontu.
        Chciałbym Ci przypomnieć że to m.in. JA dzwoniłem w tej sprawie
        • pavlack Re: KRETYN LUTEGO 2004 28.02.04, 21:20
          Ty to jeszcze OK, wierzę że coś zrobiłeś, ale na pewno nie Loki, który potrafi
          tylko marudzić na forum :)

          Poza tym sukces zawsze ma wielu ojców... tylko do porażki nikt się nie chce
          przyznać :)
          • Gość: Locutus Re: KRETYN LUTEGO 2004 IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 29.02.04, 00:24
            ...ale ponoć forum jest czytane przez ludzi z MPK, prawda?

            :->

            Pzdr.
            LOKI
            • Gość: Locutus Re: KRETYN LUTEGO 2004 IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 29.02.04, 00:28
              A ponadto nie siedziałem z założonymi ręcami - skrobnąłem pismo do UMK i nawet
              przytaczałem tutaj na tym forum absurdalną odpowiedź pierdzistołków (że badania
              przewozowe wykazały blablabla)

              Pzdr.
              LOKI
            • Gość: Voith Re: KRETYN LUTEGO 2004 IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.02.04, 00:41
              z tego co wiem z twoje posty wywołują salwy śmiechu (ale nie tylko twoje)

              są jednak ludzie z dobrymi pomysłami (np. Mouset) i ich pomysły są rozpatrzane...
              • pavlack Re: KRETYN LUTEGO 2004 29.02.04, 10:37
                Z tego co czytałem w "Przystanku na żądanie" to na 20 wniosków skierowanych w
                roku 2003 do MPK, pozytywnie rozpatrzone i wprowadzone w życie zostały 2 :)
                • Gość: mouset Re: KRETYN LUTEGO 2004 IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 01.03.04, 10:29
                  Jak się domyślam były to U1/409 i 136, ale w 2002 był to 177 heheh
              • Gość: Locutustx Re: KRETYN LUTEGO 2004 IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 01.03.04, 02:00
                Siem "rospatrywane" pisze, a nie "rospaczane"! Naócz siem po polskiemu muwić!

                Pzdr.
                LOKITX
              • Gość: Locutus Re: KRETYN LUTEGO 2004 IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 01.03.04, 02:04
                Mam dziwne wrażenie, że pomysły moje i Mouseta nader często są zbieżne... no
                ale cóż...

                Pzdr.
                LOKI
                • Gość: mousetx Re: KRETYN LUTEGO 2004 IP: 149.156.15.* 01.03.04, 15:33
                  Spieszne jag zesss
          • Gość: mouset Ad Pavlack IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 01.03.04, 10:31
            pavlack napisał:

            > Ty to jeszcze OK, wierzę że coś zrobiłeś, ale na pewno nie Loki, który
            potrafi
            > tylko marudzić na forum :)
            > Poza tym sukces zawsze ma wielu ojców... tylko do porażki nikt się nie chce
            > przyznać :)

            A to mnie trochę źle zrozumiałes Paweł. JA to było skierowane do Lokiego, jego
            pisma nie widziałem :(
            • pavlack Re: Ad Pavlack 01.03.04, 15:49
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > A to mnie trochę źle zrozumiałes Paweł. JA to było skierowane do Lokiego,
              jego
              > pisma nie widziałem :(

              Aha, spox :)
    • Gość: Locutus WYNIKI PLEBISCYTU IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 29.02.04, 00:26
      Informuję, że Klub 428 prawie jednomyślnie (Votum Separatum wiceprezesa Mouseta
      głosującego na rondo im. Stanisława Barei) wybrał kretynem miesiąca lutego roku
      2004 obsadzenie brygady 13-11 przy pomocy dwuskładu.

      NA POHYBEL SKURWYSYNOM!!!
      AFAIR powiedział to pewien krasnolud w jednej z powieści Sapcia zapytany o
      znaczenie runów na jego toporze - ale pasuje tu idealnie ;-)

      Pzdr.
      LOKI
      • Gość: Voith Re: WYNIKI PLEBISCYTU IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.02.04, 00:43
        do cytowania używa się takich znaczków: "..."

        a skoro ich nie użyłeś to ja apeluję o opanowanie bo pokazujesz brak wychowania pisząc "skurwysynom" na forum publicznym, jest to wyraz uznawany za obraźliwy, więc panuj nad sobą
        • Gość: Locutus Re: WYNIKI PLEBISCYTU IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 01.03.04, 02:03
          Nie denerwuj mnie z laski swojej... ostatnio akurat mam humor wręcz idealny,
          ale to nie musi wcale trwać w nieskończoność... oczywiście mogłem użyć
          cudzysłowu, ale po prostu SKURWYSYNY z UMK dzięki którym MPK ma coraz mniej
          pieniędzy i musi podejmować coraz bardziej absurdalne oszczędnościowe decyzje
          powinni zostać nazwani po imieniu.

          Pzdr.
          LOKI
          • kuba203 Re: WYNIKI PLEBISCYTU 01.03.04, 14:40
            Gość portalu: Locutus napisał(a):

            > Nie denerwuj mnie z laski swojej... ostatnio akurat mam humor wręcz idealny,
            > ale to nie musi wcale trwać w nieskończoność...

            No no no, grozisz nam, trzęsę się ze strachu, co będzie, gdy Jego Wysokość Loki
            wpadnie w zły humor. Nie drażnić bestii!!
            ROTFL:)
            • Gość: mouset Re: WYNIKI PLEBISCYTU IP: 149.156.15.* 01.03.04, 15:44
              kuba203 napisał:

              > No no no, grozisz nam, trzęsę się ze strachu, co będzie, gdy Jego Wysokość
              Loki
              > wpadnie w zły humor. Nie drażnić bestii!!


              Mega ROTFL
              • Gość: Locutus Trochę zwierzeń Lokiego IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 02.03.04, 01:37
                No i mi się w życiu pojebało... Meg już wie, o co chodzi... nie wiem, czy
                pisać, czy nie pisać, cobyście się ze mnie czasem nie nabijali... chociaż jak
                napiszę, to może jeszcze lepiej zobrazuję burdel panujący we wszystkich
                dziedzinach życia w naszym pięknym kraju...

                Mianowicie z KGOB przyszło dzisiaj do mnie pismo, że pomimo uzyskania
                odpowiedniej liczby punktów (jak pamiętacie byłem drugi w okręgu) nie zostałem
                zakwalifikowany do etapu centralnego, ponieważ zdyskwalfikowano moją pracę. W
                dodatku oskarżono mnie o oszustwo i próbę przemycenia po raz drugi dokładnie
                tej samej pracy... sytuacja jest o tyle ciekawa, że zgodę na start z pracą
                ubiegłoroczną wyraził komitet okręgowy. Sęk w tym, że zgodnie z zasadami
                olimpiady faktycznie nie mogłem z nią startować ze względu na liczbę punktów
                uzyskanych w zeszłym roku. Najzabawniejsze jednak jest to, że ja w życiu
                osobiście tych wytycznych na oczy nie widziałem (są na oficjalnej stronie KGOB
                tylko że strona ta nie openi się, a dokładniej jest zupełnie nieczytelna pod
                mozillą, z której to mozilli korzystam, bo ichni webmajster zmaścił sprawę).
                Recenzent napisał "Polecam uczestnikowi, opiekunom, oraz Komitetowi Okręgowemu
                szczegółowe zapoznanie się z wytycznymi na przyszłość". Jest tu oczywiście
                sporo mojej winy - ale z drugiej strony taką samą winę ponosi mój opiekun jak i
                Komitet Okręgowy... no po prostu pozostaje usiąść i zapłakać nad tym, co się w
                naszym pięknym kraju wyrabia... przecież napisanie nowej pracy nie byłoby dla
                mnie żadnym problemem... gdybym tylko wiedział... ehh :,-(

                Pozostaje mi tylko wiedza, której nikt mi nie odbierze i świadomość, że i tak
                jestem w czołówce ;-)

                ---

                Ogólnie jestem zaskoczony swoją reakcją na taką życiową porażkę... w sumie po
                pierwszych chwilach rozpaczy i wściekłości wróciłem do pionu... i chyba nawet
                wiem dlaczego... :-)=

                Pzdr.
                LOKI
                • mouset Re: Trochę zwierzeń Lokiego 02.03.04, 10:57
                  Szkolnictwo polskie jest wg mnie na drugim miejscu po służbie zdrowia jeśli
                  chodzi o stopień idioctwa, na bucometrze brak skali...

                  Tak wczoraj obserwowałem dwie dzieweczki w 172 wkuwające chemię na prywatne
                  lekcje, ich cały wysiłek dotyczył zapamiętania w którą stronę są przesunięte
                  wiązania w NO, CO2 itp. chore!!! i dziwią się potem ze ludzie chemii nie lubią
                  o fizyce nie wspominając

                  Nr 2. Tydzień temu pomagałem kuzynowi opanować 6 etap rozwoju paprotnika -
                  pomocy!!!!

                  Nr 3 Człowiek zdolny chcąc robić kilka kierunków interesujących go ma na
                  Zachodzie wybór, u nas musi pozdawac wszystkie bazylstwa, bo papierki nie bedą
                  cacy, potem pieczatka się nie zgodzi, i ktoś mi potem powie że ja się czepiam.
                  • Gość: Locutus Ce de historii KGOB vs. KOOB IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 03.03.04, 03:41
                    1. Na szkolnictwo w mojej szkole nie narzekam - V LO jak najbardziej zasłużyło
                    sobie na jedną z najwyższych pozycji w ogólnopolskim rankingu. Uczniowie uczą
                    się tu zazwyczaj tego, czego chcą i potrzebują, a nie nonsensownych pierdół ;-)

                    2. A teraz cede historii: Otóż byłem dziś u przewodniczącej KOOB, która jest
                    podobnie zszokowana sytuacją jak ja. Okazuje się, że KGOB nie przekazał do KOOB
                    żadnych informacji na temat mojej zeszłorocznej pracy, co więcej, nikt nigdy
                    nie widział na oczy jej recenzji, mimo moich próśb o jej udostępnienie.
                    Sytuacja, delikatnie mówiąc, śmierdzi. Tak, żeby było zabawniej, okazało się,
                    że KOOB nie dostał nawet aktualnych zasad przeprowadzania olimpiady (sic!).
                    Przewodnicząca KOOB będzie odwoływać się od decyzji KGOB.

                    3. Ale pocieszam się, że są ludzie, którym zrobiono w tym roku większe
                    świństwo. Jeden koleś z New Sącza został ujebany tylko i wyłącznie dlatego,
                    że... jego praca nie zawierała wymaganej przepisami TABELKI na oceny, które
                    przyznaje komisja... przecież to już szczyt biurokracji i absurdu... bareizm
                    czystej wody!

                    Pzdr.
                    LOKI
                    • mouset Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB 03.03.04, 14:38
                      Gość portalu: Locutus napisał(a):

                      > 1. Na szkolnictwo w mojej szkole nie narzekam - V LO jak najbardziej
                      zasłużyło
                      > sobie na jedną z najwyższych pozycji w ogólnopolskim rankingu. Uczniowie uczą
                      > się tu zazwyczaj tego, czego chcą i potrzebują, a nie nonsensownych pierdół ;-

                      Dobra, do pewnego momentu, zaraz "luźną" szkołę ukróci kurator

                      > 2. A teraz cede historii: Otóż byłem dziś u przewodniczącej KOOB, która jest
                      > podobnie zszokowana sytuacją jak ja. Okazuje się, że KGOB nie przekazał do
                      KOOB żadnych informacji na temat mojej zeszłorocznej pracy, co więcej, nikt
                      nigdy nie widział na oczy jej recenzji, mimo moich próśb o jej udostępnienie.
                      > Sytuacja, delikatnie mówiąc, śmierdzi. Tak, żeby było zabawniej, okazało się,
                      > że KOOB nie dostał nawet aktualnych zasad przeprowadzania olimpiady (sic!).
                      > Przewodnicząca KOOB będzie odwoływać się od decyzji KGOB.

                      Pozwij ich z cywila za straty moralne, tak chciał zrobić mój kolega z pracy w/s
                      nauczycielki córki, ktora miała jakieś ale

                      > 3. Ale pocieszam się, że są ludzie, którym zrobiono w tym roku większe
                      > świństwo. Jeden koleś z New Sącza został ujebany tylko i wyłącznie dlatego,
                      > że... jego praca nie zawierała wymaganej przepisami TABELKI na oceny, które
                      > przyznaje komisja... przecież to już szczyt biurokracji i absurdu... bareizm
                      > czystej wody!

                      Padł ofiarą IS0-standartów i papierków cacy
                      • Gość: Locutus Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 04.03.04, 01:52
                        Nie ukróci, nie ukróci, bo dzięki takiemu a nie innemu podejściu do ucznia
                        szkoła ta osiąga zamierzone efekty, a mianowicie obecnie ma V m-ce w całej
                        Polsce (a w Małopolsce jest najlepsza).

                        Poza tym nie bardzo byłoby się do czego przyczepić, bo teoretycznie program
                        jest realizowany - tylko formy sprawdzania wiedzy są odpowiednio dostosowane do
                        zainteresowań uczniów - i tak np. u mnie w biolchemie z chemii czy biologii
                        zawsze była prawdziwa rzeźnia (znaczy sprawdziany nie były brane z kosmosu,
                        ściśle odwoływały się do materiału, ale były bardzo wymagające), natomiast np.
                        z historii mamy luzy - historyczka wyraźnie nam powiedziała, że wie, że my
                        jesteśmy "chrobotki reniferowe" i wystarczy, żebyśmy z historii wiedzieli
                        podstawowe fakty w stylu kiedy była bitwa pod Grunwaldem, a resztę możemy olać
                        ciepłym moczem - i tak też wygląda odpowiedź ustna... dat nie trzeba znać w
                        ogóle, wystarczy ogólnie opowiedzieć o sytuacji ;-)

                        Pzdr.
                        LOKI
                        • mouset Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB 04.03.04, 09:45
                          Nauczyciel wg mnie to ostry konkurent trzech króli
                          • Gość: Locutus Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 05.03.04, 01:26
                            Veto! Nauczyciel pracuje, musi poświęcać także nierzadko weekendy i czas wolny -
                            w końcu sprawdziany się same ani nie przygotują, ani nie poprawią. W dodatku
                            bywa to często bardzo stresująca praca, bo uczniowie bywają upierdliwi i
                            chamscy. IMHO nauczyciele powinni zarabiać więcej niż zarabiają ;-)

                            Pzdr.
                            LOKI
                            • mouset Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB 06.03.04, 17:12
                              Ale niestety są nauczyciele, którzy wegetują w swoich szkołąch ze szkodą dla
                              wszystkich: wykorzystują urlopy, związki pieprzone zawodowe, poratowanie
                              zdrowia itp. i nic się nie kształcą
                              • Gość: Locutus Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 07.03.04, 01:43
                                Są.

                                Ale nie można powiedzieć, że jest to większość, choć na pewno spora część :-)

                                W tym wypadku należy tępić jednostki, nie ogół ;-)

                                Pzdr.
                                LOKI
                    • mouset Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB 03.03.04, 14:38
                      Gość portalu: Locutus napisał(a):

                      > 1. Na szkolnictwo w mojej szkole nie narzekam - V LO jak najbardziej
                      zasłużyło
                      > sobie na jedną z najwyższych pozycji w ogólnopolskim rankingu. Uczniowie uczą
                      > się tu zazwyczaj tego, czego chcą i potrzebują, a nie nonsensownych pierdół ;-

                      Dobra, do pewnego momentu, zaraz "luźną" szkołę ukróci kurator

                      > 2. A teraz cede historii: Otóż byłem dziś u przewodniczącej KOOB, która jest
                      > podobnie zszokowana sytuacją jak ja. Okazuje się, że KGOB nie przekazał do
                      KOOB żadnych informacji na temat mojej zeszłorocznej pracy, co więcej, nikt
                      nigdy nie widział na oczy jej recenzji, mimo moich próśb o jej udostępnienie.
                      > Sytuacja, delikatnie mówiąc, śmierdzi. Tak, żeby było zabawniej, okazało się,
                      > że KOOB nie dostał nawet aktualnych zasad przeprowadzania olimpiady (sic!).
                      > Przewodnicząca KOOB będzie odwoływać się od decyzji KGOB.

                      Pozwij ich z cywila za straty moralne, tak chciał zrobić mój kolega z pracy w/s
                      nauczycielki córki, ktora miała jakieś ale

                      > 3. Ale pocieszam się, że są ludzie, którym zrobiono w tym roku większe
                      > świństwo. Jeden koleś z New Sącza został ujebany tylko i wyłącznie dlatego,
                      > że... jego praca nie zawierała wymaganej przepisami TABELKI na oceny, które
                      > przyznaje komisja... przecież to już szczyt biurokracji i absurdu... bareizm
                      > czystej wody!

                      Padł ofiarą IS0-standartów i papierków cacy
                    • Gość: Gosinka Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 22:44
                      Dorzuce swój okruszek absurdu:
                      Promotorka nie przyjęła mojej pracy magisterskiej i oddała mi ją do poprawki.
                      Główny i jedyny zarzut: praca jest zbyt rzeczowa! Proszę dopisać więcej, bo od
                      razu przechodzi pani do konkretów i meritum problemu.
                      Ręce mi opadły...
                      • mouset Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB 06.03.04, 17:12
                        Dolej wody!
                        • Gość: Locutus Re: Ce de historii KGOB vs. KOOB IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 07.03.04, 01:44
                          Sęk w tym, że nie każdy umie lać wodę. A w przypadku umysłów ścisłych, lanie
                          wody nie jest umiejętnością potrzebną, ani nawet mile widzianą w życiu
                          zawodowym...

                          Paranoja!

                          pzdr.
                          LOKI
    • Gość: ADAŚ WYBÓR DOKONANY IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.03.04, 15:44
      Prezes zatwierdza. Nie mogło być niczego innego niż 13-11.
      Ale zaraz ktoś i tak powie, że MPK jest cacy. Złe owszem nie jest, ale do
      ideału jeszcze baaaaardzo daleka droga. I niestety trzeba to przyjąć jako
      pewnik.
      • pavlack Re: WYBÓR DOKONANY 01.03.04, 15:50
        Nikt nie jest idealny...
        • Gość: ADAŚ WYBÓR DOKONANY IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.03.04, 16:03
          ale przynajmniej się do tego dąży, a produkcją "fair-play papierków" nic się
          poprawi.
          • mouset Re: WYBÓR DOKONANY 01.03.04, 16:15
            Ale w automniemaniu ISO-papierków jest się cacy i można zrobić sobie Fair Play,
            a to juz tak uskrzydla....
            Rozmawiałem dzis z dobrze postawioną osobą z MPK na ten temat.
            • Gość: ADAŚ WYBÓR DOKONANY IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.03.04, 16:28
              i jestem niemal pewny co na ten temat powiedziała
              • pavlack Re: WYBÓR DOKONANY 01.03.04, 16:35
                Ile razy Wam trzeba powtarzać, że wiele NIE zależy od MPK. A w tym co zależy od
                nich sąś naprawdę OK (no może poza paroma wyjątkami, błędy się każdemu
                zdarzają).
                • Gość: ADAŚ WYBÓR DOKONANY IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.03.04, 17:19
                  Paweł - wiem, że jest to prawdą co piszesz.
                  Ale biurwokracja w MPQ jest straszliwa i bardzo to szkodzi wizerunkowi
                  przewoźnika.
                  • pavlack Re: WYBÓR DOKONANY 01.03.04, 18:13
                    Często ta biurwokracja wynika wyłącznie z chorego prawa jakie niestety w Polsce
                    mamy...
                    • mouset Re: WYBÓR DOKONANY 01.03.04, 22:40
                      Żadne prawo nie zmusza do zdobywania orderów dla sztuki, ale podam przykład
                      chorego prawa w MPK: etatowy pracownik może jeździć max. 11 godzin i ani
                      minuty, natomiast ajent - jednoosobowa firma ile chce, chore...
                      • pavlack Re: WYBÓR DOKONANY 01.03.04, 22:51
                        No ale to przecież nie jest prawo MPK-owskie tylko Kodeks Pracy...
                        • mouset Re: WYBÓR DOKONANY 01.03.04, 23:12
                          No to właśnie mówię
                          • Gość: Misiek K Re: WYBÓR DOKONANY IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.03.04, 19:16
                            no co chcesz, mouset?
                            polski kodeks pracy jest zajebisty,
                            jest tak zajebisty ze na przyklad jedna z ustaw nowelizujacych go ostatnio
                            trzeba bylo jeszcze znowelizowac zanim weszla w zycie...
                            • mouset Re: WYBÓR DOKONANY 02.03.04, 22:54
                              CXałe polskie prawo nadaje się do kosza, a efektem m.in. kodeksu pracy jest
                              przegrana ze Słowakami o Huyndaia
                              • Gość: ADAŚ WYBÓR DOKONANY IP: 195.94.214.* 05.03.04, 12:52
                                W Polsce prawem jest bezprawie i korupcja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka