Dodaj do ulubionych

Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie?

IP: *.prz.com.pl 16.06.10, 11:09
Wawel, rynek, kilka zabytkowych kościołów i kamienic a dookoła
szare, brudne, zakopcone, zatłoczone, pozbawione zieleni, jazgotliwe
miasto - z brzydką architekturą, nieprzyjazne dla mieszkańców ... to
cała prawda o Krakowie ...
Obserwuj wątek
    • Gość: WG Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.ghnet.pl 16.06.10, 11:10
      biorąc pod uwagę, że Kraków został "odkryty" kilka lat temu, nie jest to taki
      zły wynik. plus oczywiście tumaństwo trzeba nazwać tumaństwem...
      • jasiujp Re: Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? 16.06.10, 12:14
        A ja lubie Krakow i tu mieszkam!
    • paulhandyman A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! 16.06.10, 11:37
      Jak można porównywać kraków z Paryżem, Londynem, Monachium, Pragą czy
      Budapesztem ?? To jakieś nieporozumienie !!! W krakowie jest tylko
      jakiś marny Wawel z Leszkiem królem Polski w środku i masę syfu
      dookoła. Nowa Huta blisko i nic więcej. Pojedźcie sobie do Monachium
      i porównajcie tamtejszy Marienplatz z zapyzialymi sukiennicami albo
      Leopoldplatz i przepiękne parki wokół niego. Porównajcie sobie
      infrastrukturę w każdym z wymienionych wyżej miast jest metro -
      idealne rozwiązanie komunikacyjne. W krakowie można się przejechać
      rozklekotanym 30 letnim tramwajem. Kto był w Barcelonie i widzial to
      piękne miasto to łapię się za głowę ze zdziwienia, jak można
      zapyziały i prowincjonalny Kraków przyrównywać to tak wspaniałego
      miejsca. Nie wspomnę już o Pradze, gdzie Hradczany, tysiące
      wspaniałych mostów nad Wełtawą, setki wspaniałych imprez oraz bardzo
      rozbudowana infrastruktura hotelowa bije zapyziały kraków na głowę.
      Nie oszukujcie się tam w Polsce tylko powiedzcie sobie prawdę - ten
      kraj nie oferuje niczego szczególnego i jest bardzo tandetny jak się
      przejeżdża tamtędy.
      • guru133 No i warszawiak sie odezwał:))) Widziałem 16.06.10, 12:09
        większość miast o których piszesz i nie tylko te, podziwiam piękny Budapeszt,
        już mniej przereklamowaną Pragę, ale w żadnym z miast nie widziałem tak
        wspaniałej perły architektonicznej jak Wawel (szkoda tylko że spostponowano go
        pochówkiem Kaczyńskiego i pomnikiem, potworkiem JPII). Zamki w Pradze czy
        Wiedniu przy Wawelu wyglądają nędznie i zgrzebnie, tak więc zaliczam cie do
        zakompleksionych polaczków z grupy tych co to "cudze chwalicie, swego nie znacie".
        • Gość: :))) Re: No i warszawiak sie odezwał:))) Widziałem IP: 94.75.67.* 16.06.10, 16:32
          guru133 napisał: Zamki w Pradze czy Wiedniu przy Wawelu wyglądają
          nędznie i zgrzebnie (...)

          Ja rozumiem patriotyzm, ale czy on zawsze w Polsce musi oznaczać
          głupotę? Wyjedź kiedyś poza Polskę, pooglądaj sam, pozwiedzaj, zmieni
          ci się optyka.

          • Gość: Krakus ja się zgadzam z Warszawiakiem IP: *.chello.pl 16.06.10, 16:46
            Kraków to mega syf, ktory zmarnowal ostatnie kilka lat pod rzadami Majchrowskiego

            udalo sie go wypromowac jako tani burdelik dla pijanego motłochu z UK

            nic tu nie ma
            praca na zmywaku albo dla kurew
            a płaca jak na scianie wschodniej
            za to ceny mieszkan miejscami wieksze niz w stolicy

            kilometr od rynku już jest smród, brud, gruzy, dziadostwo, rzadki asfalt miedzy dziurami i gangsterka

            do tego CK magistrat i jego gwiazdy paraliżujące co tylko się da w tym mieście

            dziekujemy.......
        • Gość: dzk Re: No i warszawiak sie odezwał:))) Widziałem IP: *.telnet.krakow.pl 30.05.13, 22:30
          wawel perełką architektoniczną??! ty tak serio?
      • Gość: WKMP Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: 83.142.184.* 16.06.10, 12:10
        ale żal i zawiść cię zjada :)
        i bardzo dobrze...

        cieszymy się, że wyjechałeś "stąd z Polski" pracować "tam" na zmywaku czy jako
        gastarbeiter u Niemców, tfu przepraszam, Turków :) Powodzenia!

        • paulhandyman Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! 16.06.10, 13:21
          Gość portalu: WKMP napisał(a):

          > ale żal i zawiść cię zjada :)
          > i bardzo dobrze...
          >
          > cieszymy się, że wyjechałeś "stąd z Polski" pracować "tam" na
          zmywaku czy jako
          > gastarbeiter u Niemców, tfu przepraszam, Turków :) Powodzenia!
          >
          Ja nigdy w PL nie mieszkałem ani nie posiadam paszportu z orłem w
          koronie. To są moje spostrzeżenia po wizycie w Krakowie w zeszłym
          roku. Wierz mi, że odwiedzilem większość wielkich miast europejskich.
          W wielu także mieszkałem pewnien czas i uważam oburzenie
          samozachwytem polskim nad Krakowem jako niedorzecze. Nie można tego
          miasta porównywać do zadbanych i mających wspaniałą infrastrukturę
          miejską miast typu Paryż, Barcelona, Monachium itd.
          To ma się jak pięść do oka. Po co się oszukiwać ???
          • Gość: Dorota Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 16:51
            jeśli nie mieszkałeś nigdy w Polsce, rewelacyjnie władasz tutejszym językiem.
          • Gość: Jakubek Zgadzam sie w 1000% IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.06.10, 17:28
            Polacy są ofiarami propagandy narodowej i twierdzą że: Świat
            podziwia Polskę i Polaków, Każdy na świecie wie co to Polska, Każdy
            marzy aby obejrzeć ten Kraków lub Warszawę, Polska była najbardziej
            zniszczona i sama się odbudowała, Polacy są lepsi od innych i
            mądrzejsi a dzieci Polskie w szkołach zachodnich są tylko prymusami
            a ci inni idiotami, itd itp bzdury, w które zakompleksiony naród
            wierzy od wielu wielu lat...
            • 4_oddech_kaczuchy Re: Zgadzam sie w 1000% 17.06.10, 01:12
              Gość portalu: Jakubek napisał(a):

              > Polacy są ofiarami propagandy narodowej i twierdzą że: Świat
              > podziwia Polskę i Polaków, Każdy na świecie wie co to Polska,
              Każdy
              > marzy aby obejrzeć ten Kraków lub Warszawę, Polska była
              najbardziej
              > zniszczona i sama się odbudowała, Polacy są lepsi od innych i
              > mądrzejsi a dzieci Polskie w szkołach zachodnich są tylko
              prymusami
              > a ci inni idiotami, itd itp bzdury, w które zakompleksiony naród
              > wierzy od wielu wielu lat...
      • Gość: seszele Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.10, 12:29
        tanie linie sieją spustoszenie w głowach niektórych:0

        Pisanie,że w Krakowie nic nie ma to dowód braku wiedzy lub złej woli-
        bo fakty są po prostu inne. Monachium jest równie prowincionalne(to
        zarzut?) i o wiele mniej wybitne architektonicznie niż Kraków.
        Barcelona jest chyba najbardziej hałaśliwym miastem spośród
        wymienionych. Co jest zapyziałego w sukiennicach?? I co ma Nowa huta
        do tego.Kompleksy, nic ponad to..
        I co jest złego w 30-letnich tramwajach? Powiedz to komuś człowieku w
        Lizbonie-poumierają ze śmiechu.
      • exible Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! 16.06.10, 12:33
        Kolego, chyba za bardzo zasugerowałeś się ironicznym nagłówkiem gazety.
        Sam mieszkam poza Polską ale to co piszesz woła o pomstę do nieba. Widziałem wiele europejskich miast na których tle Kraków nadal wygląda pięknie i okazale. Albo więc jesteś tylko kolejnym internetowym trollem któremu się nudzi albo po prostu zarobiłeś tych kilka euro/funtów i woda sodowa uderzyła Ci do głowy...
        • kosmiczny_swir Porownajmy Kopenhage i Gdansk 16.06.10, 13:13
          Porownajmy Kopenhage i Gdansk. Gdansk pod wzgledem architektury jest na o wiele
          wyzszym poziomie niz Kopenhaga. I co? I tak jest wiecej turystow w Kopenhagdze
          niz w Gdansku.

          Oczywiscie Gdansk ma swoje wady - kiepska komunikacja publiczna w porownaniu z
          Kopenhaga, korki duzo wieksze niz Kopenhadze no i beznadziejny poziom wiekszosci
          restauracji.

          Mimo wszystko, Gdansk ma duzo wiekszy potencjal turystyczny niz Kopenhaga ze
          swoja zapyziala syrenka.

          Krakow tez ma spory potecjal, tylko trzeba podniesc poziom zycia w tym miescie,
          bo faktycznie nie jest miasto przyjazne mieszkancom. Barcelona tez nie jest
          miastem do konca przyjaznym mieszkancom ale nadrabia architektutra. Mimo
          wszystko, Krakow nie jest bez szans.

          Czesi i Wegrzy dali nam przyklad jak mozna wypromowac miasta. Mraketing nie
          polega na poblicznym mowieniu jakie mamy problemy. Marketing polega na mowieniu
          co jest u nas dobre. O problemach musimy mowic miedzy soba, bo ich ignorowanie
          prowadzi tylko do pogorszenia sytuacji.
      • Gość: Piss-in-Shit Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: *.fbx.proxad.net 16.06.10, 13:25
        Jak to nic ten kraj oferuje mozliwosc pomodlenia sie w jednym z wielu
        nowoczesnych kosciolow i tysiace hektarow ziemi, ktore mozna odkupic od kosciola
        katolickiego.
      • Gość: Ar Barcelona? IP: *.kielce.net.pl 16.06.10, 14:16
        Ale bredzisz, akurat Barcelona nie jest miastem tak zabytkowym jak Kraków. Barcelona ma fajną infrastrukturę, fajny klimat i została bardzo dobrze wypromowana przez kilkadziesiąt ostatnich lat, ale nie ma co jej porównywać do Krakowa jeśli chodzi o atrakcyjność turystyczną! Byłeś ty kiedyś w Barcelonie? Ja mieszkałem tam 4 lata. W Krakowie jestem 2 razy w roku.
        • Gość: edek Re: Barcelona? IP: 89.100.141.* 16.06.10, 19:32
          > li chodzi o atrakcyjność turystyczną! Byłeś ty kiedyś w Barcelonie?

          chyba ty nie byles albo twojego postu nie rozumiem bo taka barcelona jako
          atrakcja turystyczna to lata swietlne przed krakowem
      • ultra.kuku Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! 16.06.10, 14:41
        Nie bronie Krakowa, ale wezmy takie Monachium - OK, miasto piekne, ale tez nie
        brakuje koszmarnych dzielnic typu Perlach. Tam juz pewnie nie dotarles. Poza tym
        wedlug mnie to wstyd, ze tacy np. Niemcy nie maja pojecia o kraju, z ktorym
        sasiaduja i o ludziach z tego kraju pochodzacych.
        • Gość: mz Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 11:29
          Żeby w Monachium trafić do dzielnicy Perlach, trzeba jechać spory
          kawał metrem. Przeciętny turysta nie jedzie tam, bo nie ma po co.
          Tak jak przeciętny turysta w Krakowie nie jedzie na Wolę Duchacką.
          Za to wystarczy, że wychyli się parę kroków za Planty, i zobaczy
          obrazy "ciekawsze" niż w Perlach.
      • Gość: lu Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: *.tktelekom.pl 16.06.10, 15:26
        Zgadzam się zwłaszcza przejście podziemne koło Dworca Głownego w
        stronę Bramy Floriańskiej - taka jest wizytówka całego miasta.
      • Gość: Warszawiak won moczu, kalu, psie kupy, rokita to skojarzenia IP: *.chello.pl 16.06.10, 16:50
        z ta wiocha nazywajaca sie krakowem. Ludzie chodza ubrani w stare ciuchy,co
        sto metrow krzyz lub jakis kosciol, na ulicach brudno i smierdzi uryna, zebrakow
        tysiace, brak autostrad zeby dojechac, krakusy jezdza jak debi.le samochodami -
        maja je chyba od niedawna. Wstyd ze to cos lezy w moim kraju.
      • Gość: ben Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: 80.50.131.* 16.06.10, 17:04
        zdaje sie zapyzialciu ze nie mieszkasz teraz w Polsce bo tak piszesz jak
        pieprzony polski auslander,a z twoim bezdennym brakiem wrazliwosci na kultore i
        historie Polski jaka prezentuje wlasnie Krakow to Ty sie lepiej nigdy nie
        wypowiadaj ,Prostaku!
      • Gość: kaz Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: *.morag.vectranet.pl 16.06.10, 19:18
        zgoda,nie można porównywać krak. do takich miast jak wymieiłeś,bo czy
        to w monachium ,czy barcelonie byly organizowane chociażby takie
        imprezy jak olimpiady,mundial,i expo/w barcelonie/.i z tego powodu
        kraków jest mniej rozreklamowanym miastem.Ale dziwi mnie jedno ,że te
        badania dot.ludzi ,którzy zajmują się branża turyst.zawodowo,i 1/5 z
        nich nie wie gdzie lezy 1000 letnie, średniej wielkości miasto w
        środ.europie?To z nich tacy "branżowcy" jak z koziej dupy trąba.Ja
        nie pracuję w turystyce,i mam kilka wyjazdow na zach.,ale takie
        miasta duże i stare jak krak.,nawet w których nie bylem,to z nazwy
        bym nie miał problemu z ich umiejscowieniem na mapie europy.
      • Gość: ślązak Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: *.acn.waw.pl 16.06.10, 23:49
        niech zgadnę warszawiak ??
      • Gość: Zimny Re: A co to jest Kraków ?? jeden wielki syf ! IP: *.be.jnj.com 17.06.10, 13:19
        No rzadko zgadzam się z wypowiedziami ŚP. Prezydentem ale tym razem muszę
        przyznać, że jedna wypowwiedź może być adresowana do ciebie wprost.

        SPIEPRZAJ DZIADU!

        Rzadki pajac to następna z inwektyw, które mi przychodzą do głowy. Jeżeli nie
        widzisz piękna i dostojeństwa Krakowa to znaczy, że mało co widzisz. Połączyłeś
        najlepsze, rzeczy z wielu miast jako argument przeciwko Krakowowi. Idź wieczorem
        w okolice opery w Cysorkim Wiedniu i zobaczysz taka liczbę szczurów jakiej w
        Polsce nigdy nie wiadizałem. Niech cię obrobią na Las Ramblas w sposób taki, że
        za głowę będziesz trzymał się jeszcze przez rok. Nie podoba się spadaj. Ktoś
        napisał, że "Naród bez historii jest jak człowiek bez pamięci". U ciebie nie ma
        niczego co można by podziwiać. Przypomina mi się typowo polska przywara - "Cudze
        chwalicie swego nie znacie." Nie tacy jak ty podziwiali królewski Kraków. To, że
        piszesz o Krakowie z małej litery świadczy tylko o twoim braku ogłady i
        zapatrzeniu na inne, cudze. Wszędzie będziesz siłą roboczą z kraju, którego nie
        historii i piękna nie potrafisz dostrzec i obronić.

        Spieprzaj i nie pojawiaj się tutaj.

        Warszawiak w obronie Krakowa
    • guru133 A czego możn wymagać od absolwentów 16.06.10, 12:02
      zachodnioeuropejskich szkół publicznych?
      • Gość: pawlas997 Re: A czego możn wymagać od absolwentów IP: *.bsh-bng-011.adsl.virginmedia.net 16.06.10, 13:07
        dokładnie! coś o tym wiem. typowe bandy zadufane w swoim wlasnym gniezdzie,
        majace gdzies cokolwiek co ich nie tyczy i nie u nich. byle jechac gdzies do
        kogos na wczasy, nastukac sie, odlac pod czyims pomnikiem i sie smiac. aha, no i
        oczywiscie... 'take pride' ... zalosc. pozdrawiam
        • Gość: glombtroter Re: A czego możn wymagać od absolwentów IP: *.192.25.19-static.reverse.softlayer.com 16.06.10, 22:57
          > dokładnie! coś o tym wiem. typowe bandy zadufane w swoim wlasnym
          > gniezdzie, majace gdzies cokolwiek co ich nie tyczy i nie u nich.
          > byle jechac gdzies do kogos na wczasy, nastukac sie, odlac pod
          > czyims pomnikiem i sie smiac. aha, no
          > i oczywiscie... 'take pride' ... zalosc. pozdrawiam

          O, o, typowy przedstawiciel "lepszych" Polaków i Polek.
          Siedzieć w hotelu blisko plaży, chlać drogie trunki, pojeździć
          Melexem i 'take pride' z polska fantazja ułańska, nie taka
          jak tych makaronów czy żabojadów (dobre staropolskie wyrażenia)

          Po powrocie opowiadać jaki piękny był hotel i basen.
          Po to się przecież jeździ na wczasy w obce kraje by
          zobaczyć piekny hotel od środka i OPOWIEDZIEĆ O TYM
          (to drugie nawet ważniejsze).

          A zwiedzajo to te, co ich na hotel i dobre piwsko nie stać
          i tak na te zwiedzanie hotelu gadajo bo na pewno zadro-szczo, o!

          A Polska to najbogatszy i najpikniejszy kraj na świecie bo wszystko tam urośnie,
          a gdzie indzi to nie urośnie nic, a nic, ani kapusta, ani buraki, ani żyto, o,
          no! I so tam pienkne zabytki, pobudowane
          przez makarońskich i szkopskich artychów, no, o i skopiowane
          toczka w toczkie z tych pienknych ichnich hoteli, hej!
    • Gość: kamu Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.10, 12:02
      Ci co tak psioczą na Kraków, to mają chyba małego, albo są z innego
      miasta - zazdrośc;)
    • Gość: gość Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.chello.pl 16.06.10, 12:09
      Przecież odkąd piórnik z Lechem w środku spoczął na Wawelu, miasto straciło
      swoją jedyną historyczną atrakcję turystyczną. Wawel przestał być miejscem
      turystycznym, a stał się miejscem politycznych gierek małych ludzi.
    • Gość: warszawiak Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.acn.waw.pl 16.06.10, 12:12
      Nie ma się czym przejmować - jak ktoś nie wie gdzie i czym jest
      Kraków to nie świadczy, że miasto jest nieatrakcyjne, a tylko, że
      poziom wiedzy tej osoby jest żenująco niski !
    • Gość: rubex Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.91.27.112.static.crowley.pl 16.06.10, 12:34
      Najładniejsze polskie miasta to Wilno i Lwów. Szkoda, że to byłe
      polskie miasta. Kraków jest brudny, drogi i zapyziały, bez sensownej
      komunikacyjnej infrastruktury. A to co zrobiono z największą jego
      atrakcją, czyli Rynkiem, to skrzyżowanie totalnego bałaganu z
      kiczowiskiem.
      • Gość: Bartosz Klimek Re: Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: 193.111.41.* 16.06.10, 13:02
        Wilno to ładne miasto, ale ładniejszym i przyjemniejszym je czyni jedynie to, że
        centrum jest bardziej zadbane, i ma jakiś taki bardziej nowoczesny klimat.
        Natomiast Lwów nieprzygotowanego może porazić. Kiedyś to może było ładne miasto,
        ale teraz (pardon, byłem tam w 2004, może coś się zmieniło) to prawie ruina,
        rozjeżdżona busami, nie najlepiej pachnąca.

        Jeśli chodzi o Kraków: powiedzmy sobie szczerze, Paryż, Rzym czy Barcelona to
        nie ta liga. Może natomiast śmiało konkurować np. z Lizboną czy wspomnianym
        Wilnem. W mojej ocenie ciężko znaleźć w Krakowie cokolwiek, co mogłoby zachwycić
        wymagającego turystę. Kościołów Mariackich, Waweli i Rynków Głównych w Europie
        jest na pęczki. Wiadomo, każdy jest unikalny, a zakole Wisły z Wawelem
        prezentuje się naprawdę dobrze, ale to wciąż za mało. Jako rodowity wieliczanin
        kontrowersyjnie rzucę, że to właśnie kopalnia w Wieliczce czyni Kraków
        atrakcyjnym, bo to ona jest właśnie stosunkowo unikalna i interesująca.

        Moim zdaniem Kraków powinien przede wszystkim promować się jako centralne miasto
        Małopolski, czy Polski Płd., ośrodek kulturalny i naukowy, będący świetnym
        miejscem na prowadzenie biznesu i życie. A turystyka to przy okazji. I jak
        najdalej od cepeliady. Targi ludowe, ćwierkające ptaszki i kiełbasy z rusztu - out!
        • Gość: :))) Re: Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: 94.75.67.* 16.06.10, 16:38
          Jako rodowity wieliczanin
          > kontrowersyjnie rzucę, że to właśnie kopalnia w Wieliczce czyni
          Kraków
          > atrakcyjnym, bo to ona jest właśnie stosunkowo unikalna i
          interesująca.

          Kopalnia w Wieliczce ma interesującą historię, ale nie jest ona
          praktycznie wcale wyeksponowana, za to zniszczona koszmarnymi,
          bigoteryjnymi rzeźbami. Z opisu wyłania się cud wart zobaczenia. Po
          wejściu napotykamy tylko solny kicz i bardzo słabo pokazaną historię.
          • simply_z Re: Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? 16.06.10, 18:03
            > Kopalnia w Wieliczce ma interesującą historię, ale nie jest ona
            > praktycznie wcale wyeksponowana, za to zniszczona koszmarnymi,
            > bigoteryjnymi rzeźbami. Z opisu wyłania się cud wart zobaczenia. Po
            > wejściu napotykamy tylko solny kicz i bardzo słabo pokazaną
            historię.
            górnicy jako grupa zawodowa byli zawsze bardzo religijni wiec rzeżby
            ,ktore po sobie pozostawili są obiektami typu sakralnego ,zabawne
            ,że w ten sposob nie wypowiadasz się o kosciolach i katedrach - w
            koncu to też sa obiekty z gatunku bigoteryjnego.
            Historia? w kopalni ( czyli obiekcie gorniczym) jak najbardziej
            mzoesz zobaczyc historię ale górnictwa ,a nie stricte Polski ,choć
            mozna polemizowac ,poniewaz jak dobrze wiemy w sredniowieczu kopalnia
            w wieliczce dokladala do skarbca krolewskiego ok 1/3.
            i tak jest to unikat na skale swiatową ,nigdzie na swiecie nie
            znajdziesz takiego obiektu.
    • Gość: wicked Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: 85.222.87.* 16.06.10, 12:43
      Obiektywnie rzecz biorąc, Kraków rzeczywiście nie jest jakimś
      wyjątkowym miastem. Ale, poza komunikacją miejską, nie odbiega też
      specjalnie od średniej europejskiej. Po prostu miasto, jakich wiele.
      Na pewno nie jest perłą, jak Paryż, Londyn, Rzym czy Barcelona, ale
      w porównaniu z Liverpoolem albo Rygą nie wypada źle.
    • Gość: eeeee Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.med.nyu.edu 16.06.10, 12:53
      podwazam wyniki projektu badawczego Turystyka w Krakowie;

      w ciagu ostatnich 3 lat sporo jezdzilem po Europie i USA; zwiedzilem
      praktycznie wiekszosc krajow europejskich a takze kilka stanow USA;
      w kazdym z tych miejsc rozmawialem z ludzmi z calego swiata
      (naukowcami) i zaskoczony bylem ze kazda (doslownie kazda) osoba
      wiedziala mnostwo o Krakowie; ludzie wypowiadali sie naprawde
      pozytywnie o Krakowie; wiele osob nawet bylo w Krakowie w ostatnim
      czasie;

      osobom ktore placa za projekt badawczy Turystyka w Krakowie daje
      rade ze powiny spradzic czy projekt rzeczywiscie wykonywany jest
      rzetelnie; jesli podstawa badan byla ankieta internetowa nalezy
      zarzadac wydania listy adresow IP skad dokonywano glosowania w
      ankiecie;


      • Gość: Aleksander Miszals Re: Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:06
        Witam
        Ja prowadzę ten projekt i przede wszystkim proszę o uważne czytanie.
        Wyniki nie pochodzą z internetu ale z badania branży na Targach ITB
        Berlin. Próba 255 osób. Nikt nie płaci za ten projekt, robimy go
        własnymi siłami oraz wolontariuszy.
        Pozdrawiam
        Aleksander Miszalski
    • inaa1 Re: Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? 16.06.10, 12:55
      nie oczekujmy od Włochów, Francuzów czy Hiszpanów zachwytów nad Krakowem, bo
      takich miast mają u siebie na pęczki.

      a że zachodnia branża wie mało, to chyba ,,zasługa" rodzimych speców od turystki.

      co do atrakcyjności miasta.
      fakt faktem Krakowowi brakuje dobrych gospodarzy. bo nie jest brzydkim miastem,
      tylko organa zarządzające i decydujące ma do d....
      jak pięknie opisany w jednym felietonie plastyk miejski.

      no i słynna szkoła ,,konserwacji po krakowsku - doprowadzić do ruiny, zburzyć,
      wybudować coś nowego".
    • Gość: zibi Re: Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.adsl.alicedsl.de 16.06.10, 13:03
      co oni wiedza - europejskie glupole, ale nie ma co sie dziwic, za
      pare lat tez tak bedzie w Polsce
    • Gość: ptak Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: 81.210.87.* 16.06.10, 13:18
      a takie cos sobie zrobili: www.krakow.travel/golebie-kreca-krakow
      smieszne hehehe. chyba sie tam przelece :)
    • Gość: skąpy lajkonik Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.147.40.101.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.06.10, 13:25
      Wole moich znajomych z zagranicy zabrać do Wrocławia.Przynajmniej
      sie nie boje że krakusy uznają mnie za konkurencje na rynku do
      oprowadzania turystów i narobią mi wstydu.Była taka sprawa , pewna
      babeczka oprowadzala swoich znajomych i zostala zatrzymana i
      oskarżona o to ze jest podszytym przewodnikem.musiala wszystko
      tłumaczyć.Wstyd i szok dlaniej i jej znajomych.
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: 77.236.0.* 18.06.10, 15:11
        Gość portalu: skąpy lajkonik napisał(a):

        > Wole moich znajomych z zagranicy zabrać do Wrocławia.

        Domyślam się, że te bloki tuż przy rynku robią na nich piorunujące wrażenie... ;)))
    • gesia_skorka Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? 16.06.10, 13:31
      Jako importowany cwierc wieku temu krakus, z przykroscia zgadzam sie z przedmowcami, choc prezentowane przez nich opinie niewiele maja wspolnego z trescia artykułu. Bo przypominam, ze chodzi o to, ze dla osob, ktore zawodowo winny miec wiedze o Krakowie, nazwa niewiele mowi.
      To ewidentny zarzut dla osob, ktore biora pieniadze za promocje Krakowa za granica. Niestety struktura UM Krakowa w tej materii jest tak skomplikowana, ze kazdy urzednik rozklada rece. Majchrowski tyle razy reorganizowal Promocje/Turystyke/Strategie/Kulture, ze zrobil z tego niezly burdel. Dzieki temu (i naszym super radnym) mamy fastiwale badziewia na Rynku, obchody wiedenskiej wiktorii, disco polo na Sylwestra, zimnego lecha na Wawelu , a 20% ludzi z branzy nie wie, co to Krakow... Wstyd, Panie i Panowie urzednicy. Wstyd...

      Maly przyklad:

      Wpiszcie London w goglach. Mapa, Viki i potem Visitlondon.com. Oficjalna strona o wszystkim, co turysta, przedsiebiorca, organizator kongresu chce zobaczyc, zalatwic, dowiedziec sie. Wpiszcie Krakow albo Cracow, różnica będzie sama widoczna...

      Wiecej o tym co jest tam, a nie ma tu nie chce mi sie pisac, bo bym tylko kopiowal teksty od kolegow z gory, ale duzo jest do zrobienia, duzo.
      Mam nadzieje, ze beda to robic nowi urzednicy nowego prezydenta, bo jakos na zmiane tego co jest to nie licze.
    • Gość: Pavelec Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:36
      Nie ma się co dziwić... Kraków tak naprawdę nie ma nic do zaoferowania. Rynek
      którego wizytówką jest brud, knajpki, w których nawet ceny dla zagranicznych
      są jak z kosmosu a o jakości podawanych tam trunków nawet nie warto wspominać.
      Dodatkowo kompletny brak zieleni... To, że mamy plany w centrum nie oznacza,
      że to wystarczy - Kraków z roku na rok przypomina coraz bardziej betonową
      dżunglę. Jedyna słuszna koncepcja dla ignorantów to tylko budować, budować i
      jeszcze raz budować...
      Kolejna rzecz, która już kompletnie rzutuje na wizerunku miasta - szeroko
      pojęta komunikacja zbiorowa.
      Kraków szczyci się tunelem "szybkiego tramwaju" a prawda jest taka, że tramwaj
      po powierzchni jeździ szybciej niż w tym "architektonicznym cudzie".
      Po Krakowie sprawnie poruszać się nie da, ale czego wymagać jeżeli dla
      urzędasów z ZIKiTu metodą, która zapewni harmonię i porządek na drogach jest
      nastawianie co kilka sekund świateł, które skutecznie hamują nie tylko ruch
      samochodów osobowych, ale również komunikację miejską.
      Kolejny absurd - połączenie kolejowe Balic z Dworcem.
      To, że kolejka nie podjeżdża pod sam terminal już chyba większości osób nie
      dziwi - ot taka a'la krakowska prowizorka.
      To, że nie można kupić biletu za pomocą karty w biletomacie kolejowym to też
      najmniejszy problem, w końcu PLN jest walutą globalną i każdy obcokrajowiec
      posiada ją w swoim portfelu przed przyjazdem do Krakowa.
      I kolejny gwóźdź programu - automaty biletowe sprzedające bilety na
      komunikację miejską. Niby są a jako ich wcale nie było. Terminal do kart
      płatniczych jest, ale można plastikiem zapłacić dopiero od 20 PLN!!! Już
      niejednokrotnie byłem świadkiem sytuacji kiedy to Anglicy czy Francuzi
      odchodzili z kwitkiem bo nie mogli zapłacić kartą za bilet jednorazowy (jak to
      jest, że w Warszafce można a u nas w wiejskim Krakówku nie można?)... Ogólnie
      bida z nędzą i dobrze - może takie wyniki w końcu otworzą oczy mądralińskim,
      którzy rządzą tym miastem. Kraków nie ma służyć tylko turystom (wiadomo - oni
      są potrzebni) ale i ludziom, którzy żyją tutaj na codzień... Niestety mamy
      tutaj brud, smród, kiepską komunikację zbiorową (bombardierdy to nie wszystko)
      i zieleni tyle co kot napłakał.
      • turpin Gość Zimowy czy daltonista? 16.06.10, 14:23
        > Dodatkowo kompletny brak zieleni...

        Jak się kawałek odejdzie od Rynku w nieomal każdą stronę, to tam
        jest taki park prawie dookoła. 'Planty' się nazywa.
        • Gość: Krakus Re: Gość Zimowy czy daltonista? IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 16.06.10, 16:00
          no to po zbóju jak na takie duże miasto.
    • Gość: S A co wiecie o Nicei? IP: *.pk.edu.pl 16.06.10, 13:44
      Ja wiem tylko, ze jest we Francji. Kraków nie jest nawet stolica Polski,
      trudno wymagać od Europejczyków żeby kojarzyli jeszcze zabytki Krakowa. Jeśli
      ktoś nie był w Krakowie, tak jak ja nie byłem w Nicei, to nie będę wiedział.
      Co innego stolice krajów, lub miasta, które się kojarzy głównie nie z zabytków
      jak np Barcelona, to dla mnie w pierwszej myśli FC Barcelona, dopiero potem
      katedra. Często się śmiejemy z Amerykanów, że nic nie widzą, ale ilu z nas wie
      np jak się nazywa stolica stanu Alaska?
      • Gość: x Wole Krakow od Nicei-serio IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 16.06.10, 15:13
        Pomimo tego ze Nicea ma morze i piekna plaze to wole Krakow od Nicei-
        serio.
    • Gość: kado Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? IP: *.realitypump.pl 16.06.10, 14:53
      Ok dodam swoje trzy grosze. Moze jako miasto do zwiedzenia jest nawet ciekawy
      - rynek, Wawel, nocne zycie , klimat itp. Ale wiadomo, turysta ni chodzi do
      pracy i ma duzo czasu i pieniedzy wiec nie beda go dotyczyly jakies problemy z
      tramwajami, zwlaszcza ze turystyka skupia sie wokol tzw. centrum oraz jakies
      wyjazdy do Wieliczki, OSwiecimia itp. Ale krakow do mieszkania to aktualnie
      jest dramat w jednym akcie. Rozkopane pare ulic (glownych) i wazne rondo - bez
      perspektywy na szybki final. Komunikacja miejska jest taka ze zeby sie dostac
      z jednego konca miasta na drugie potrzeba grubo ponad godzine. Przejazd
      samochodem to tez dramat. Obwodnica - jest tylko kawalek. Reszta powstaje w
      bolach. Parkinki - ilosc sladowa, drogi dziurawe. Parki ? Kilka i
      zatloczonych. Ceny - chore. Brud, syf i brak perspektyw. Do tego tabuny
      zakupowiczow z okolicznych wsi skutecznie korkuje miasto w weekendy, a
      kierowcy tirow reguluja ruchem w ciagu tygodnia. Nie ma lawek, koszy na
      smieci, place zabaw w znikomej ilosci, przedszkola przepelnione. Ogolnie taki
      Meksyk z ambicjami na Paryz ;) niestety tylko z ambicjami.
    • Gość: Polak Lwów jest znacznie piękniejszy od Krakowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 14:57
      Czy kiedykolwiek powróci do Polski? Ukraina chyli się ku upadkowi, może wtedy część naszych Kresów ze Lwowem i rodaków powróci tam gdzie powinni być cały czas? Rodacy na wschodzie mieszkają u siebie, tylko granice się przesunęły.
    • wybitniemadry bo dumny burak to polak 16.06.10, 15:07
      nie wie zyje na prowincji i zadupiu europy, i nikt mu nie wmowi ze czarne jest czarne a biale jest biale
    • Gość: bzzzz Tallinn? Nie znam. IP: *.net-82-216-248.rev.numericable.fr 16.06.10, 15:11
      No wlasnie, mowicie ze na zachodzie ludzie nie wiedza za wiele o Krakowie, a
      kto wie co mozna zobaczyc w Tallinie? he? a gdzie to? A w Estonii, stolica!
    • stasieczek5 Kraków? Nie znam. Czy to na Ukrainie? 16.06.10, 15:59
      Jeżeli pracownicy turystyki - z innych krajów - nie wiedzą GDZIE
      lezy Kraków to świadczy o ich wykształceniu z geografii i FACHOWOŚCI.
      Wszystkim tym, którzy pluja na Kraków chcę oświadczyć:
      informacje i wiedzę o każdym trzecim co do wielkosci i ważności w
      danym kraju mieście wyniosłem z tzw. komunistycznej szkoły
      podstawowej i średniej.
      Poza tym, pracownik branży turystycznej MUSI cos wiedzieć o Krakowie
      (w Polsce), Liverpoolu (w Anglii) czy Lyonie (we Francji)itd.. Brak
      elementarnej wiedzy - z geografii - dyskwalifikuje "buraka
      turystyki".
      Naszym krytykantom też winno sie uzmysłowic, że brak wiedzy z
      tematu: "gdzie leży Kraków" jest żenujący.
      A poza tym, jak łatwo jest sr... we własne gniazdo ...
    • Gość: zgadzam sie krakuf- psi kal na chodnikach, smrod uryny, brudno IP: *.chello.pl 16.06.10, 16:58
      od ludzi w autobusach smierdzi - bo oszczedzaja wode. Mieszka tam Rokita -
      posmiewisko Polakow. Pelno starych cuchnacych kosciolow - wiecznie pustych,
      wawel zazygany przez angoli i obszczany przez turkow prowadzacych obok kebaby.
      Wstyd.Dworzec pkp tez zaszczany na potege. I co macie sie czym chwalic??
      • Gość: ert Ale to wina samych mieszkancow Krakowa IP: *.hlrn.qwest.net 16.06.10, 19:47
        Ale to wina niewychowanych bez zadnej kultury samych mieszkancow
        Krakowa
      • Gość: James Hunt Re: krakuf- psi kal na chodnikach, smrod uryny, b IP: *.chello.pl 16.06.10, 20:31
        Chociażby szlakiem po trasie fortyfikacji,Muzem Lotnictwa i Muzeum
        Inżynierii Mio ejskiej.
        Ale jśli ktoś uważa,że Dworzec PKP to wszystko..to sam pokazuje swój
        poziom.Niestety- obejrzyj piękny,czysty i nowoczesny Dworzec w
        Warszawie
    • Gość: g "Po co matura z matmy jak idę na dziennikarstwo?" IP: 85.14.109.* 16.06.10, 18:38
      "80 proc. pytanych słyszało o Krakowie, tyle samo wie, że to
      miasto leży w Polsce"
      Ponieważ raczej ciężko, żeby ktoś nie słyszał
      nic, ale wiedział, że leży w Polsce, procenty te muszą się pokrywać. Czyli 80
      proc. słyszało i wszyscy oni wiedzą, że leży w Polsce.

      "Co piąty ankietowany o Krakowie nie słyszał" Czyli 20% nie
      słyszało o Krakowie nic.

      Wydawać by się mogło, że mamy już 100%, a tu "17 proc. nie wie, gdzie on
      leży"
      . 117 proc.?

      Błąd wynika oczywiście z nieszczęśliwie zbudowanego zdania. Zgaduję, że
      chodziło o to, że 20% nie słyszało o Krakowie, 80% słyszało i 80% (a zapewne
      dokładniej 83%) z tych 80% co słyszało, czyli 64% całości, wie, w jakim
      państwie Kraków leży. Podobnie te 17% też nie jest z całości, tylko z tych
      słyszących (13,6% całości)
    • sselrats Ocenianych miast powinno byc 300 a nie 30 16.06.10, 18:58
      Krakow moze zalapal by sie w drugiej setce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka