Tramwaj na Rondzie Mogilskim

11.03.04, 12:09
W dzisiejszj GW:

"Przewodzące na czarnej liście pod względem liczby kolizji i wypadków rondo
Mogilskie przejdzie gruntowny remont w ramach budowy szybkiego tramwaju.
Turecka firma Gueris w 2006 r. odda tam dwupoziomowe, całkowicie zmienione
skrzyżowanie. Samochody jeździć będą na poziomie gruntu, tramwaje zaś pojadą
sześć metrów niżej. W środku ronda znajdą się perony przesiadkowe, a w stronę
dworca PKP tramwaje ruszą tunelem."

Bardzo to ładnie, ale zarówno z użytej nazwy "perony przesiadkowe", jak i z
wklejonej mapki wynika, że na skrzyżowaniu tramwajowym nie przewiduje się w
ogóle skrętów i przejeżdżać będzie można tylko na wprost: Mogilska-Lubicz i
Powstania-Lubomirskiego. Czy to tylko błąd Gazety czy też może ktoś z
projektantów kompletnie, przepraszam za kolokwializm, ocipiał?!
    • Gość: skafi Re: Tramwaj na Rondzie Mogilskim IP: *.droit.etu.univ-rennes1.fr 11.03.04, 14:25
      Mnie najbardziej zaskakuje sugestia, plynaca z tej notki, ze Turcy sie jednak
      nie wycofali. Jesli tak, to na co czekaja?

      Zatanawia mnie Twoje motto nt. Kartaginy. Czy powinna, nie wiem, ale w kazdym
      razie zostala zburzona.
      • kapitan.kirk Re: Tramwaj na Rondzie Mogilskim 11.03.04, 15:18
        Gość portalu: skafi napisał(a):

        > Zatanawia mnie Twoje motto nt. Kartaginy. Czy powinna, nie wiem, ale w kazdym
        > razie zostala zburzona.

        To ja wcale nie zaprzeczam, że została, ale zaprzeczam, jakoby nie powinna
        zostać - zresztą o ile pamiętam nie jestem w tym odosobniony ;)

        A co do merita, to po prostu nie rozumiem jak można posłać, jak to sie tu
        ładnie mawaia "do piachu" linie 9, 11 i 14, skoro nie ma ich czym zastąpić. I
        co właściwie ma jeździć w tym tunelu - czy tylko linia z Kurdwanowa do
        Krowodrzy? Bo jeśli tak, to na diabła był w ogóle ten tunel taki długi, skoro z
        częstotliwością co 10 minut można równie dobrze jeździć po wierzchu? I skoro
        nie będzie rozjazdów, to co za kretyn wymyślił krzyżowanie się linii pod
        ziemią, w jednym poziomie?!

        Marcinie Ha, mesjaszu bicyklistów naszych, kajżeś przepadł? Podobno widziałeś
        projekt! Hop hooooop !!!
        • pavlack Re: Tramwaj na Rondzie Mogilskim 11.03.04, 17:41
          Jeśliby nie było rozjazdów, to zgłaszam to do kretyna dekady...
          Ale pewnie będą, a w GW się pomylili.
          • Gość: Tomek K Re: Tramwaj na Rondzie Mogilskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.04, 19:53
            A można gdzieś zobaczyć plany Ronda po przebudowie?
        • Gość: marcin ha Re: Tramwaj na Rondzie Mogilskim IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 02:26
          > Marcinie Ha, mesjaszu bicyklistów naszych, kajżeś przepadł? Podobno widziałeś
          > projekt! Hop hooooop !!!

          Beda rozjazdy na wszystkich relacjach z wyjątkiem skrętu z tunelu Lubomirskiego
          w Lubicz (i na odwrót). To ma sens, bo oszczędza miejsce a przecież nie ma
          potrzeby skrętu z tunelu pod KCK w Lubicz, bo przecież tramwaje nie będą
          jeździly w kółko. Na wszystkich pozostałych trzech relacjach są rozjazdy.

          Perony będą zlokalizowane po obu stronach torów na wszystkich trzech kierunkach
          z wyjątkiem Lubicz. Od strony tunelu pod Lubomirskiego peron będzie tylko w
          stronę KCK.

          Szkic sytuacyjny (torowiska tramwajowe i ścieżki rowerowe w dolnym poziomie,
          układ jezdni w górnym) jest na krakow.rowery.org.pl w artykule o Rondzie
          Mogilskim.

          marcin ha
          • kapitan.kirk Uff... 12.03.04, 10:22
            Dzięki za informacje, bo już myślałem, że szykuje się nam nowe, "genialne"
            rozwiązanie komunikacyjne...
            • Gość: skafi Re: Uff... IP: *.droit.etu.univ-rennes1.fr 12.03.04, 13:06
              Skoro jednak na Rondzie Mogilskim, jak to ktos ladnie ujal, "ani chlopa z
              lopata", to ja jeszcze raz o tej Kartaginie: to dlaczego powinna?
              • kapitan.kirk Re: Uff... 12.03.04, 14:03
                To proste - Kartagińczycy mieli Molocha i urządzali w nim grilla z własnych
                dzieci. A poza tym zmuszali słonie do chodzenia po górach, co również trudno
                uznać za przejaw zdrowego rozsądku.
                • Gość: Locutus Re: Uff... IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 13.03.04, 05:34
                  Na szczęście niejaki Publius Cornelius Scipio Aemilianus Africanus Numantinus
                  zburzył nieszczęsną :-) Kartaginę

                  Pzdr.
                  LOKI
                  • piter_vel_pior Re: Uff... 13.03.04, 12:07
                    pod rondem podobno jest jakiś fort poaustryjacki?? wogóle to tyle lat sie na to
                    wszystko czeka i czeka, a tam nadal nic:((
                    hmm szczerze mówiąc, nie wyobrazam sobie krakowa z zamkniętym rondem i tego
                    całego burdelu który wtedy będzie. No ale cóż miłoby było jakby zaczęli coś
                    robić!
                    • Gość: marcin ha Re: Uff... IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 12:33
                      > hmm szczerze mówiąc, nie wyobrazam sobie krakowa z zamkniętym rondem i tego
                      > całego burdelu który wtedy będzie. No ale cóż miłoby było jakby zaczęli coś
                      > robić!

                      Zgodnie z planem - zaczną pod koniec marca, jeśli dobrze pamiętam. Czyli niebawem.

                      marcin ha
                      • Gość: jurko444 Re: ach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 16:24
                        Zgodnie z planem to mieli zacząc kopać w grudniu potem przenieśli na styczeń
                        • Gość: marcin ha Re: ach i och IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.03.04, 19:53
                          > Zgodnie z planem to mieli zacząc kopać w grudniu potem przenieśli na styczeń

                          Z tego, co wiem, to zgodnie z planem to +PRZED+ całkowitym rozryciem Mogilskiego
                          ma być gotowa Galicyjska/Wita Stwosza, zeby można bylo zrobić częściowy objazd
                          samochodów i autobusów MPK w kierunku do 29 Listopada i zachować jakiś
                          szczątkowy ruch przez fragmenty Ronda Mogilskiego przez tymczasowe jezdnie itp.

                          Na początku budowy Galicyjskiej okazało się, że dawny teren PKP jest skażony,
                          trzeba to odpaskudzić, są jakieś problemy techniczne, formalne i organizacyjne i
                          w rezultacie nastąpił obsuw o kilka miesięcy.

                          Chyba, że uważasz za stosowne i pożądane takie zgranie robót, że od Beliny
                          Prażmowskiego i Brodowicza, Mogilskiej i Powstania Warszawskiego nie będzie
                          ŻADNEGO dostępu ani do Lubicz, ani do dworca, ani do 29 Listopada, bo Rondo wraz
                          z wylotem w Lubicz będą rozryte na cztery metry w głąb, a Galicyjska będzie
                          niegotowa. :-)

                          Ale może były też i inne problemy. Zobaczymy do końca marca.

                          marcin ha
                          • Gość: gicek Re: ach i och IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 16:58
                            W takim razie przebudowa ronda musiała by być na drugi rok, bo
                            Galicyjską "może" skończą w tym roku
                • Gość: skafi Kartagina IP: *.droit.etu.univ-rennes1.fr 15.03.04, 12:57
                  Czasy o ktorych mowimy, to w ogole nie byla epoka zdrowego rozsadku,
                  humanitarnego traktowania zwierzat i bezstresowego wychowania dzieci.
                  Katiginczycy stworzyli jednak wielka cywilizacje, o maly wlos pokonali Rzym.
                  Na wiekszy szacunek zaslugiwali pokonani w tej ciezkiej wojnie, a poza tym
                  samego miasta szkoda. Rzyminie zburzyli Kartagine w slepym odwecie.
                  • kapitan.kirk Re: Kartagina 15.03.04, 14:29
                    Z faktu, że ktoś został pokonany na wojnie nie wynika, że automatycznie należy
                    mu się z tego tytułu szacunek, czego liczne dowody mamy w najnowszej i trochę
                    starszej historii. Poza tym do Fenicjan wszelkiego rodzaju mam uraz od
                    dzieciństwa, gdyż w jednej z powieści Przyborowskiego odmalowani byli jako
                    osobnicy wyjatkowo podstępni i niesympatyczni (tak samo zresztą skądinąd
                    w "Faraonie").
                    • Gość: skafi Re: Kartagina IP: *.droit.etu.univ-rennes1.fr 15.03.04, 16:09
                      > Z faktu, że ktoś został pokonany na wojnie nie wynika, że automatycznie
                      należy
                      > mu się z tego tytułu szacunek, czego liczne dowody mamy w najnowszej i trochę
                      > starszej historii

                      Mamy przyklady, a nie dowody. Moim zdaniem, ludziom ktorzy dzielnie walcza,
                      nalezy sie szacunek, obojetnie, czy przegrywaja, czy wygrywaja.
                      No, o co wlcza, tez sie liczy, to fakt. Kartaginczycy bronili swojego panstwa.
                      • Gość: Locutus Re: Kartagina IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 16.03.04, 05:59
                        Wygrali lepsi - nie wiem, czy pamiętacie, jak Rzymianie dostali w dupę od
                        Hannibala pod Kannami... inny przeciwnik by się załamał, a Rzym... a Rzym
                        wyciągnął nauczkę i podczas jakiejś bitwy w Hiszpanii z bratem Hannibala
                        Publius Cornelius Scipio Aemilianus Africanus Numanticus wykorzystał
                        hannibalowski manewr oskrzydlający i bitwa skończyła się zanim się na dobre
                        zaczęła :-P

                        Kocham Rzymian! Ich technikę wojenną, strategię, rzymskie uzbrojenie, ustrój
                        polityczny... no w ogóle ich całych kocham :-)

                        "A ponadto uważam, że kartagina powinna zostać zburzona"
                        Marcus Porcius Cato Maior Censorius

                        Pzdr.
                        LOKI
                        • kapitan.kirk Re: Kartagina 16.03.04, 09:03
                          Aha, i jeszcze jeden argument: w Kartaginie nie było tramwajów, nawet konnych
                          (słonnych?).
                        • Gość: skafi Re: Kartagina IP: *.droit.etu.univ-rennes1.fr 16.03.04, 13:12
                          > Kocham Rzymian! Ich technikę wojenną, strategię, rzymskie uzbrojenie, ustrój
                          > polityczny... no w ogóle ich całych kocham :-)

                          Bo nie zdawales egzaminu z prawa rzymskiego :-P

                          Choc w gruncie rzeczy nienawisc poranionych psychicznie pokolen studentow
                          powinna obrocic sie nie przeciw Rzymowi, ale Katedrze Prawa Rzymskiego UJ.
                          • Gość: Locutus Ceterum censeo Carthaginam esse delendam IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 04:29
                            Hehehe...

                            Dorwałem nasz ukochany cytacik z Cycerona w oryginale :-D

                            "Ceterum censeo Carthaginam esse delendam"

                            Widać piękne zastosowanie ACI oraz formy z "~ndus, ~nda, ~ndum" na końcu (żebym
                            ja jeszcze pamiętał jak się ta forma nazywała), w każdym razie jest to
                            gramatyczny majstersztyk :-P

                            Pzdr.
                            LOKI
          • Gość: Yasioo Re: Tramwaj na Rondzie Mogilskim IP: *.crowley.pl 18.03.04, 07:39
            Marcin, mam pytanie. Czemu zjazd ścieżki rowerowej po zachodniej stronie
            Powstania Warszawskiego jest taki "zakręcony"? Najpierw skręca w kierunku
            Kopernika, potem w kierunku Lubicz, a następnie o 90 stopni w prawo równolegle
            do Lubicz. Czy nie da się jej poprowadzić cały czas równolegle do Powstania
            Warszawskiego budując (domyślam się) nową rampę w tamtym miejscu sprowadzającą
            ruch na poziom -1?
            • Gość: marcin ha Re: Tramwaj na Rondzie Mogilskim IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 13:09
              > Marcin, mam pytanie. Czemu zjazd ścieżki rowerowej po zachodniej stronie
              > Powstania Warszawskiego jest taki "zakręcony"? Najpierw skręca w kierunku
              > Kopernika, potem w kierunku Lubicz, a następnie o 90 stopni w prawo równolegle
              > do Lubicz. Czy nie da się jej poprowadzić cały czas równolegle do Powstania
              > Warszawskiego budując (domyślam się) nową rampę w tamtym miejscu sprowadzającą
              > ruch na poziom -1?

              Nie da sie - na wprost w tym miejscu są schody. Ścieżka by spowodowała kolizje i
              dodatkowe (niepotrzebne IMHO) roboty ziemne, wzmacnianie skarpy itp.

              Przy zastosowanym rozwiązaniu mamy dla ścieżki rowerowej bardzo duże promienie
              łuków i niewielkie nachylenie podłużne niwelety. Plusem powinno być też silne i
              "organiczne" wysegregowanie pieszych i rowerzystów: piesi mają swoje trasy na
              wprost, po najkrótszych odcinkach. A zarazem ze schodkiem (lub dwoma lub trzema,
              a w tym konkretnym miejscu nawet z całym biegiem schodów w rejonie przystanku
              autobusowego), co wypłoszy rowerzystów.

              Z kolei rowerzyści mają trasy dłuższe, ale z bardzo dużą prędkością projektową,
              przy niewielkich nachyleniach podłużnych i dużych odległościach widoczności.
              Powinno to bardzo ładnie zagrać.

              marcin ha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja