nick_othem
21.06.10, 08:55
faktycznie wielki problem, jest się czym zajmować.
nie znam nikogo, kto poruszałby się jakimś dziewolągiem na 3 kołach. jaki sens
czymś taki się poruszać? cały sens jazdy rowerem to jego zwinność i możliwość
przeciśnięcia się wszędzie...
pan Jacek z artykułu wraz z kilkunastoma znajomymi nieźle się ukrywają, bo
jakoś ich na mieście widać