Dodaj do ulubionych

Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko

IP: 162.27.161.* 29.06.10, 09:13
Dobra - a gdzie ten dokument mozna zobaczyc?
Obserwuj wątek
    • Gość: wiocha Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: 94.254.169.* 29.06.10, 09:15
      tia najlepiej w tarnowie wybudujcie będzie na obrzeżach...
      • Gość: Kroolik Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.rev.pgd.pl 29.06.10, 09:55
        Dokładnie tak! Po kija budować wieżowce na Rybitwach, gdzie ziemia
        jest tańsza niż za Wieliczką, a lokalizacja tak syfiasta, że nadaje
        się co najwyżej na spalarnię śmieci.
        • Gość: w właśnie po to by zmienić ten rejon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:04
          właśnie po to by zmienić ten rejon. Dzięki temu będą tam nowe drogi, tramwaje, zielone skwery, przedszkola itp. Wszystko zależy od tego co sobie wpiszesz do mądrego planu. Bez tego będzie jka zwykle, 3 znajomych Pani z urzędu wybuduje blok, 10 domki jedno rodzinne, a kolejnych 7 plastikowe budy. Bedzie to trwało 30 lat, będzie brzydko, a miasto na tym nie zarobi ani grosza.
        • Gość: rybitwa Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:52
          Ależ właśnie dlatego budować, że ziemia jest tam tańsza niż za Wieliczką, że
          zabytków nie ma (poza fortem)i tak dalej... Komunikacyjnie będzie za to lepiej,
          bo i tramwaj i nowa droga właśnie powstaje. A na wspomnianą spalarnię mieszkańcy
          zdążyli się już nie zgodzić :)
    • szlag_mnie_trafi Jednego szkieletora już mamy! 29.06.10, 09:19
      Koniecznie zbudujmy kolejne!
    • Gość: dada Nie ma to jak gonić wzorce które inni już dawno IP: 78.131.222.* 29.06.10, 09:50
      zarzucili...

      A co chodzi? Chodzi o to że budowanie wysokościowców w skupiskach
      jak np w paryżu powoduje powstawanie dzielnic praktycznie wymarłych
      w których życie toczy się tylko w budynkach (i to w godzinach pracy tylko), a
      potem ludzie jadą do domu - zresztą każdy
      kto był w takiej dzielnicy na zachodzie(ja byłem) odniósł takie wrażenie....
      Dlatego w nowoczesnych metropoliach odchodzi się od budowania takich wymarłych
      dzielnic i wtyka się wysokościowce w różnych częściach miasta, dodatkowo
      projektując je tak aby jak najlepiej się wpasowywały w teren i uzupełnia o
      inne również funkcje które mają szanse się zrealizować - usługi, handel... W
      wymarłych dzielnicach usługi nie mają racji bytu bo ludzie po pracy stamtąd
      uciekają....

      No ale skoro u nas w krakówku coś co jest wysokie z definicji psuje widok, bo
      przecież niskie jest piękniejsze .... szkoda gadać twórzmy kolejne nonsensy.....
      • Gość: ll Re: Nie ma to jak gonić wzorce które inni już daw IP: *.sotn.cable.ntl.com 29.06.10, 10:23
        > kto był w takiej dzielnicy na zachodzie(ja byłem) odniósł takie wrażenie....

        byles ale chyba slepy

        wymarla dzielnica to i moze jest ale w niedziele poza tym jest to miejsce
        tetniace zyciem i nie prawda jest ze ludzie stamtad uciekaja zaraz po pracy. w
        takich dzielnicach czesta sa sklepy zwlaszcza te bardziej luksusowe poza tym
        taka dzielnica to wygoda bo latwiej zaplanowac transport i biznes kreci sie w
        jednym miejscu a nie obok jakiegos targowiska
      • krakowiaczek_z_importu Re: Nie ma to jak gonić wzorce które inni już daw 29.06.10, 11:09
        Rozumiem, że Nowy Jork to miasto wymarłe, tak?
      • Gość: Bartosz Klimek Re: Nie ma to jak gonić wzorce które inni już daw IP: 193.111.41.* 29.06.10, 13:02
        Wcale tak nie musi być. Niedawno miałem okazję być w Lizbonie, gdzie nowoczesna
        dzielnica - Park Narodów - powstała na uboczu, na terenach wcześniej mało
        interesujących. Miejsce to zawiera zarówno biurowce, jak i centrum handlowe i
        tereny rekreacyjne, z alejkami, nabrzeżem, fontannami, restauracjami. Byliśmy
        tam wieczorem, i trudno to miejsce nazwać wymarłym. Moim zdaniem o sukcesie
        zadecydowały 2 rzeczy:

        1. Dojazd METREM, nie żadnym szybkim tramwajem. W jakieś 10-15 min. można tam
        dojechać ze starego centrum miasta.
        2. Przyjemna, świeża architektura, a nie chaotycznie zabudowany teren.

        To powoduje, że ludzie, kiedy chcą spędzić wolny czas na mieście, mają do wyboru
        starą część miasta lub właśnie Park Narodów, kto co woli. U nas mogłoby być
        podobnie, ale potrzeba rozmachu i wizji.
        • Gość: s Tak samo Londyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:07
          Tak samo jest w Londynie - City - dzielnica biurowa, oddalone jest o 20 km od
          centrum. Ale żeby to zrozumieć trzeba mieć wzorce inne niż lokalne i trzeba
          wyrwać sie z zaścianka.
    • Gość: Wittiw Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: 195.117.48.* 29.06.10, 09:50
      Widzę, że decydenci z uporem maniaka forsują wizerunek Krakowa, jako miasta
      archaicznego. A tu właśnie brakuje powiewu nowoczesności. Jakiegoś akcentu,
      który przełamie ten staroświecki wizerunek.. Kraków potrzebuje centrum
      biznesowego z prawdziwego zdarzenia w obrębie miasta, a nie budowania Jeszcze
      Nowszej Huty Biznesowej parę kilometrów za miastem.
      • Gość: tax_payer Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: 217.147.104.* 29.06.10, 09:59

        Kraków tak ma - to taka konserwa. Wg mnie Zabłocie i tereny w stronę Rybitw są świetne - dobra komunikacja drogowa, kolejowa i miejska, zabudowa do rewitalizacji, w miarę blisko do centrum (por. Zabierzów Business Park).

        Z drugiej strony, dzielnica biurowców "tylko" do 50 m to już jest "wow" jak na Kraków i wiadomo, że będą korki i miasto nie będzie potrafiło zapewnić sprawnej komunikacji, jak choćby na Armii Krajowej czy Ruczaju. Tylko podatki - same się nie zapłacą, z niczego...
    • Gość: krakós Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.ingbank.pl 29.06.10, 09:56
      „Wznoszone tam wieżowce byłyby niemal niezauważalne z punktów
      widokowych, dla których miejscy planiści wykonali komputerowe
      symulacje: kopca Kościuszki, Zakrzówka, kopca Krakusa i ul. Turowicza.”

      Ale przecież wieżowce wyglądają bardzo ciekawie — chciałbym je móc
      oglądać z jakiegoś pięknego miejsca w Krakowie, na wzór nowojorskiego
      Central Parku.
    • Gość: zwierzyniecki najcenniejsze? no bez jaj ... IP: *.111.135.130.static.crowley.pl 29.06.10, 10:09
      "Kraków straci to, co najcenniejsze - swój pejzaż."
      To jest k.. u nas najcenniejsze? No to nedzna dziura jest nasz Krakow
      skoro nie mamy nic procz widoczku!

      ps Panie Myslik, czy Pan k... myslisz czasem ?
    • Gość: Ewita Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.124.6.130.szara.net.pl 29.06.10, 10:11
      I bardzo dobrze, NIE ROBMY KOLEJNEJ MARNEJ KOPI NOWEGO JORKU!!
      Krakow to krakow a wiezowce sa mu potrzebne jak piate kolo u wozu!!!
      Tam gdzie mamy takie budowle brakuje charakteru miasta, zreszta
      ktokolwiek zdobyl sie na spacer w USA pomiedzy
      takowymi "pieknosciami" wie, ze jest to "mierna" pieknosc z blizka.
      Dlaczego, no coz, jedna wieza obok drugiej wiezy, slonce rzadko
      zaglada, wszedobylskie smieci i bezdomni, tylko na widokowkach tego
      nie widac, bo z daleka wygladaja majestatycznie, wrecz cudownie..ale
      tylko i wylacznie Z DALEKA!! Ludzie wystarczy juz koszmarkow
      budowlanych w naszym miescie, np. osiedle GOTYK co za DEBIL TEGO
      KOSZMARKA ZAPROJEKTOWAL, zapewne wzorowal sie na wiezowcach z USA!!!
      • Gość: antychryst Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.gemini.net.pl 29.06.10, 10:16
        Miejscem, gdzie wieżowce BYŁYBY widoczne, ale nie szkodziłyby panoramie, bo nie
        zasłaniałyby historycznych wież, jest okolica między Łęgiem i Czyżynami. O tyle
        dobra, że zbliżałaby Kraków i Nową Hutę, skomunikowana dobrze i z tradycyjnymi
        ciągami (Aleja Pokoju), i z powstającą 3. Obwodnicą, i Trasą Ciepłowniczą i
        Christo Botewa - z 4. Obwodnicą. Ponadto miejsce to jest dostępne poprzez tory
        kolejowe - a więc może tam dotrzeć kolej miejska. Na Rybitwy - już nie bardzo.
        • Gość: Złocieniak Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.com 29.06.10, 11:52
          ale na budowanej Surzyckiego jest zostawiona rezerwa terenu pod planowany
          zresztą w dłuższym okresie tramwaj z petlą przy placu targowym na Rybitwach....
        • Gość: ee Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.chello.pl 29.06.10, 12:20
          na rybitwy juz powstaje nowa droga z tramwajowymi torami. moze jak powstanie to
          sie rybitwy zbliza do krakowa dla niektorych..
          jak przyjechal warszawiak z pomyslem zabudowy podgorza wierzowcami to wszyscy
          byli przeciw, teraz jest mniejsze larum ze ich tam nie bedzie..
          ale niestety glowy decydentow kraza wg jednego kryterium: cena; wiec czesto
          absurdy przechodza i madry polak po szkodzie
      • Gość: krakus Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.10, 10:38
        Gdyby tak myslano w przeszłosci,to Rynek powinin być cztery razy
        mniejszy,a wieże kościelne dwa razy a może i więcej,nizsze.
        Dobrze,że tak sie nie stało,bo przynajmniej mamy sie czym pochwalić.
        Dzisiaj "mędrcy" za nasze pieniądze obradują miesiącmi a nawet
        latami,ile powstajacy budynek ma miec wysokości,< vide szkieletor>
        Niektórzy by chcieli,zeby nic nie budować,obojętnie czy będa to
        budynki cz drogi,najlepiej cofnąć sie w czasie i wrócic do epoki
        kamienia łupanego. A wieżowce Nowego Jorku to także atrakcja tego
        miasta ,która ściąga turystów.
      • krakowiaczek_z_importu Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko 29.06.10, 11:11
        Na szczęście Kraków dzięki swojej niskiej zabudowie pozbawiony jest żebraków... ;/
        Gratuluję ortografii.
    • Gość: krakus Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.10, 10:17
      Budowa wieżowców to tylko kwestia czasu,uwazam,ze powinny powstać
      jak najbliżej centrum,może w ciągu al.Pokoju.A wszystkie
      ograniczenia i protesty to bzdury.Przykładem może być "szkieletor",
      czy to takie ważne cy będzie miał 100 czy 110 m.Moze ktoś niedługo
      zaproponuje,żeby obciąc kominy w Łegu o pare metrów.
      • Gość: krakow Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.realitypump.pl 29.06.10, 10:31
        Mysle ze widok wiezowcow to najmniejszy problem takiej inwestycji. A planistom
        radzilbym najpierw uporac sie z fatalnymi drogami, dokonczniem obwodnicy. A w
        ogole budowanie centrow finansowych (bo chyba o to chodzi) powinno byc jak
        najdalej od centrum i jak najblizej obwodnicy tak zeby ci biedni ludzie nie
        dostawali nerwicy od braku miejsc parkingowych i korkow ktore sie wzmoga
        kilkakrotnie. Wiadomo ze pozwolenie na budowe to latwy zysk dla wladz miasta i
        mozliwosc przyznania sobie fajnych premii itp, ale moze troche rozumu ? Nie
        robmy z tego Krakowa Quasimodo wiekszego niz jest.
    • Gość: hh Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 10:38
      śmieszne, dzieciarnia chce leczyć kompleksy wieżowcami. Tylko, ze
      przeciętny turysta zachodni nawet nie spojrzy na te wasze wieżowce
      • Gość: krakus Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.10, 12:45
        "Śmieszne" to jest to,że nic w Krakowie nie można wybudować bez
        oprotestowania,jak nie motylki czy ptaszki to innym przeszkadza
        to,że nie moga zobaczyc z kopca wawelu.Brak planów zagospodarowania
        przestrzennego,procedury uzyskania pozwolenia na budowę wloką sie
        latami.Kompleksy to maja Ci którzy protestują przeciwko wszystkiemu
        co nowe.Kraków to nie tylko Stare Miasto,potrzeba nowoczesnych
        rozwiązań we wszystkich dziedzinach,szczególnie jeżeli chodzi o
        komunikacje czy budownictwo.Nawet budowa spalarni która może być
        współfinansowana przez UE jest bez przerwy oprotestowana,a jest
        inwestycją niezwykle ważną dla miasta.
    • stasieczek5 Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko 29.06.10, 10:38
      Spoko, spoko, Drodzy Forumowicze...
      Nie wierzę w żadne sugestie, zakazy, nakazy, procedury.
      W Krakowie, jak w całej Polsce, tzw. deweloperzy zbudują co będą
      chcieli i gdzie będą chcieli.
      Po co dyskusja czy i gdzie powstaną wieżowce ?
      W myśl panujących zasad, kto ma działkę i projekt (nie licząc
      pieniędzy)to postawi obiekt w dogodnym dla siebie terminie.
      • Gość: bla Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.realitypump.pl 29.06.10, 10:51
        Niestety chyba masz racje. A przeciwnikom inwestycju zamknie sie twarz jakims
        charytatywnie postawionym przystankiem autobusowym oraz 10 metrami chodnika.
      • dokto Stasieczku, ty zbereźniku 29.06.10, 14:05
        wyjąłeś mi to z ust :)
        • Gość: e Re: Stasieczku, ty zbereźniku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:11
          zboki
      • Gość: e Stasiek...to nie tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:13
        Zmieniajmy rzeczywistość - tylko wtedy zmienimy oblicze tego zapyziałego miasta
        • dokto Nie zgadzam się 29.06.10, 14:22
          niech przynajmniej jedno miasto pozostanie zapyziałe.
          • Gość: df Re: Nie zgadzam się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 17:43
            Jedno ok, ale czemu chcesz nam Krakowianom krzywdę zrobić?
    • Gość: KAROl NIE NIE i NIE IP: 95.215.20.* 29.06.10, 10:51
      Uważam że Kraków i wieżowce nie powinny mieć nic wspólnego. Kraków kojarzony
      jest ze Starym Miastem, Wawelem, Kazimierzem i ogólnie z zabytkową
      architekturą. Nie mówię żeby nic się w nim nie budowało, ale wieżowcom mówię
      nie. Eklektyzm w tym przypadku nie sprawdził by się.
      Są miasta w Polsce gdzie wieżowce mogły by się budować, a tego się nie robi
      ,chociażby Łódź czy Katowice.
      • krakowiaczek_z_importu Re: NIE NIE i NIE 29.06.10, 11:14
        Pojedź do Frankfurtu.
      • Gość: df Tak Tak Tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:09
        Karol, chłopie, to jedź tam gdzie ich nie ma a nie krztuś się tu w głupi sposób.
        Kraków to 2 miasto w Polsce i jeśli chce utrzymać piękną starówkę to musi tez
        zarabiać i dać żyć innym.
    • freewolf Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko 29.06.10, 11:36
      Paryż sobie z tym ładnie poradził tworząc osobną dzielnicę, Kraków też może. Taka dzielnica nie musi być blisko centrum, kwestią do rozwiązania jest tu dobry dojazd.
    • Gość: Bogu Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.ramtel.pl 29.06.10, 11:39
      Jeśli tylko dało by sie cos takiego zrealizować to mysle ze Rybitwy były by
      najlepszym miejscem
    • Gość: R257 Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.net.autocom.pl 29.06.10, 11:46
      Odpowiedź na argument, że zrobi się coś nowoczesnego a nie
      archaicznego jest taka, że właśnie zrobiono coś nowoczesnego -
      Galerię Krakowską (niedawno nagrodzona Archszopą). I co? Developerzy
      strzelili sobie sami w kolano. Nie ma lączności miedzy obszarem
      Rynku i Galerią, nikt, kto przychodzi na Rynek nie zahacza o
      Galerię. Gdyby architektonicznie, stylem i funkcją Galeria
      nawiązywała do Starego Miasta naturalny byłby przepływ choćby
      turystów w tę stronę. A tak po co turysta ma iść do takiego samego
      sklepu, jak ma u siebie? I w ten sposób brzydota i brak charakteru
      Galerii pociąga za sobą mniej klientów, czyli mniejszy zysk.
      • Gość: aaa Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: 217.147.104.* 29.06.10, 12:08
        Nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz. GK to najbardziej popularna i dochodowa
        "galeria" w miescie. Ma swietna lokalizacje - jak na takiego molocha.
        • Gość: R257 Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.net.autocom.pl 29.06.10, 12:26
          Na pewno Galeria Krakowska jest bardzo dochodowa, ponieważ na
          doskonałą lokalizację. Jednak tu chodzi o coś więcej. Gdyby była
          ładniejsza i lepiej skomponowana byłoby się czym pochwalić i byłaby
          bardziej dochodowa. Chodzi o coś więcej niż tylko o średni zysk,
          średnią architekturę i średnie rozwiązania urbanistyczne.
          • Gość: któś Re: Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: 109.243.146.* 29.06.10, 12:44
            Obawiam się, że architektura GK jest mniej niż średnia. Niestety.
            Poza tym - pełna zgoda.
    • Gość: któś No dobrze, ale PO CO? IP: 109.243.146.* 29.06.10, 12:29
      Po co te wysokościowce? Jakie jest uzasadnienie ich budowy? Nie
      przekonuje mnie dążenie do upodobnienia naszych miast do miast
      zachodnich. Nie widzę również powodu, by budować je po to tylko, by
      pokazać "kto ma dłuższego". Prestiż? Jaki? Z czego wynikający?
      Uzasadnieniem zabudowy wysokościowej są wysokie koszty działęk
      budowlanych w centrum miasta. Wiadomo, że na taką zabudowę w centrum
      Krakowa nie zgodzi się nikt - i słusznie. Po co zatem taka zabudowa
      w dzislnicach od centrum odległych? Tylko dla szpanu?
    • dsn1 Gdyby ktoś kiedyś zablokował budowę wieży Eifla... 29.06.10, 12:47
      Najlepiej zamknąć się w szafie i niczego nie budować, remontować, ani nic. A
      jeszcze lepiej w ogóle zamknąć Kraków dla ludności, tak żeby tylko turyści
      mogli tu przebywać. To jakiś obłęd. Czy ładniej wyglądają stare, zdewastowane
      kamienice w okolicach Ronda Mogilskiego, czy nowoczesny, szklany, stylowy
      wieżowiec? Nowe budynki nie zepsują wcale krajobrazu miasta, a wręcz
      przeciwnie, będzie ono jeszcze piękniejsze, bo mogłoby łączyć zabytki z
      nowoczesnością.
      • Gość: któś Re: Gdyby ktoś kiedyś zablokował budowę wieży Eif IP: 109.243.146.* 29.06.10, 13:06
        Gdyby ktoś zablokował budowę wieży Eiffla to by tej wieży nie było.
        Nie ma żadnego związku między zabudową wysokościową a a zamykaniem
        się w szafie (kto? kogo?) a tym bardziej z remontowaniem (lub jego
        brakiem) istniejącej zabudowy. Stylowy wieżowiec wyglądałby dobrze,
        gdyby został zbudowany. Tymczasem wieżowce powstałe w ciągu
        ostatnich 20 lat w Warszawie ze stylem i estetyką mają tyle
        wspólnego, co disco polo; w efekcie to, co miało przysłonić Pałac
        Kultury tylko uwypukliło jego walory, których przez wiele lat nie
        chcieliśmy dostrzec. Patrząc na żenujący poziom artystyczny
        zdecydowanej większości realizacji sprzeciwiam się nuworyszowskiej,
        pseudonowozesnej zabudowie, i w Krakowie i poza nim.
    • Gość: 3cinek Taaak dla wiezowcow!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 13:48
      A ja chce wierzowcow w krakowie. Duzo. tak! tak! tak!
      Sa super i w ogole takie nowoczesne. Moze nie w rynku czy Grodzkiej ale poza
      plantami jak najbardziej.

      Budowac w gore, niech to miasto rosnie i nie bedzie dluzej skansęnem! Jeszcze
      tylko estakady i tunele w alejach, zeby mozna bylo wreszcie sprawnie jezdzic.
      No i metro, zeby wywalic ze Starego Miasta tramy. Wtedy bedzie miejsce i dla
      pieszych i dla parkujacych!

      Chce nowoczesnej metropolii a nie Krakowka zabudowanego starymi szopami i
      ruderami!
      • Gość: nowe Re: Taaak dla wiezowcow!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 14:11
        Większość by chciała, ale krakowska konserwa (stara szprota) psuje się od głowy
        i zeby przekonać radnych i Majchra musiał byś na głowie stanąć. Głupota nie boli
        a bezczynność i ciemnota tym bardziej.
      • Gość: awantu Re: Taaak dla wiezowcow!!!! IP: *.hsd1.in.comcast.net 29.06.10, 16:48
        Chcesz takiego miasta? Przeprowadź sie do NYC, Londynu, Berlina, Pekinu, Tokio
        itp. a Kraków pozostaw tym którzy go kochają takim jaki jest. Miasto wymaga
        odświeżenia, remontów, ale stara cześć Krakowa powinna zostać jedynie odnowiona
        bez żadnej nowoczesnej architektury wciskanej na sile. Nie rozumiem tej mani
        unowocześniania - po co? Wystarczy centrum odświeżyć - w tym okolice poza
        plantami, bo zaniedbanych kamienic w obrębie drugiej obwodnicy jest pełno.
        Kraków jest 2 co do wielkości miastem w Polsce i co z tego, to jedynie niecałe
        800 tys ludzi , z czego większość mieszka na przedmieściach, czyli osiedlach
        administracyjnie będących częścią miasta, i tylko tyle. Kopenhaga jest pierwszym
        co do wielkości w Danii, ma prawie milion 200 mieszkańców, a jakoś nie ma
        wieżowców w centrum, nawet nowoczesnej architektury za dużo tam nie ma w ścisłym
        centrum, choć Duńczycy sławni są ze współczesnego minimalizmu.Podobnie w
        Amsterdamie. Kraków ma raczej klimat bardziej jak te dwa miasta a nie Londyn czy
        Nowy Jork, więc po co się silić na jakieś zawody z największymi metropoliami
        świata. Kompleks Warszawy? Urok takich średnio dużych miast jak Kraków polega na
        zachowaniu starego klimatu miasta, tak jak to robią podobnej wielkości miasta we
        Włoszech, no może mające o połowę mniej mieszkańców, za to dwa razy większą
        starą część (tam nie uświadczysz nic nowoczesnego), w Austrii - Salzburg,
        mniejsze miasta Francji. Rozumiem, ze Kraków to miasto żyjące, ludzie potrzebują
        udogodnień, tyle, ze jakim udogodnieniem dla mieszkańców, zwłaszcza centrum
        (mieszka w nim trochę ludzi, nie tylko studenci i obcokrajowcy)są wierzowce i
        nowoczesna architektura? Korki, coraz więcej technokratów i młodych
        dorobkiewiczów? Przecież to jest w Warszawie, Kraków znany jest z wolniejszego
        tempa, życia knajpianego, sztuki i całkiem niezłe z tego żyje. Proponuje, aby
        zwolennicy nowoczesności wybrali sobie jakaś dzielnice "podmiejska", otoczyli
        się tam szkłem i metalem i żyli w swoim futurystycznym (choć to futuryzm mający
        już realne przykłady od polowy XX wieku) raju. Czemu wszelkie dzielnice w
        których miasto żyje, są młodzi ludzie, knajpy są z dala od wysokościowców? W
        Nowym Jorku to lower east side, gdzie zabudowa jest niska, architektura XIX
        wieczna, w Londynie w Camden town, Chicago Wicker Park, Buck Town itp. Skoro już
        muszą być wieżowce - potrzebne korporacjom (mieszkańcom raczej nie) nawet mało
        kto z rodowitych krakusów tam będzie pracował, tylko jak w Warszewie w
        większości napływowi - to niech sobie powstają z dala od centrum. Skoro was ta
        duszna, staroświecka atmosfera miasta (czytaj centrum) męczy, to po co tu
        mieszkacie? Jak nie chcecie z Polski wyjechać to do Warszawy nie tak daleko. Też
        fajne miasto ale o innym klimacie. Na szczęście są organizacje i dużo ludzi
        którzy krytykują takie budynki jak kostka lodu przy Lubicz (paskudne). Wiem, i
        tak budynek postawiono, ale w przyszłości może już podobny w centrum nie
        powstanie. A GK jakoś nie wzbudza zachwytu, nie podoba się ani mieszkańcom ani
        turytom. Dziękuje za te powiewy nowoczesności w mieście ułatwiające życie
        galerianką i yuppies.
        • Gość: yuppies Majchrowki, to ty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 17:40
        • Gość: yuppies Majchrowski, to ty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 17:42
          poprawiłam literówkę, bo Jacek od razu by się doczepił
    • comrade Cała ta dyskusja jest akademicka 29.06.10, 15:07
      Konia z rzędem temu kto pokaże chętnych na budowę wieżowców w Krakowie. Kraków
      ma ok 10 razy mniej powierzchni biurowej klasy A niż Warszawa przy
      dwuipółkrotnie mniejszej liczbie ludności. Jeden porządny (ponad 150-metrowy)
      wieżowiec zapewniłby podaż biur najwyższej klasy na dobrych parę lat. W Krakowie
      powstało w ostatnich kilku latach sporo biur i na wielu wiszą transparenty że
      powierzchnia jest dostępna pod wynajem. Weźcie takie Quattro - zrobili jeden z
      przewidywanych CZTERECH biurowców 15 piętrowych (więc jaki to wieżowiec!) i z
      kolejnymi inwestor wcale się nie kwapi. Skoro odracza się budowę 15-piętrowych
      biurowców bo popyt rośnie powoli to kto niby będzie budował wielkie wieże po
      40-50 pięter? Cała ta dyskusja jest więc czysto akademicka, Kraków ze względu na
      swe rozmiary nigdy nie będzie jakimś wielkim centrum finansowo-biznesowym pełnym
      superkorporacji które chcą lokować się w prestiżowych wieżach. Jak już chcą te
      biura budowac to niech wyznaczą teren na normalną dzielnicę biurową z wysokością
      do 40 metrów, uzbrojoną i mającą plany. I gwarantuje że nawet na taki układ nie
      będzie wielu chętnych. W Krakowie biur po prostu wcale nie brakuje. A jeśli
      chodzi o wieże na mieszkania - to to też nie ma sensu, wystarczy rozsądna
      polityka przestrzenna i plany zagospodarowania. Rzut oka z satelity (zumi lub
      google) na Kraków i okolice i widzimy jak ogromne obszary wokół miasta i w jego
      granicach stoją odłogiem (żyto, ziemniaki, nieużytki) a spróbujcie kupić działkę
      budowlaną w rozsądnej cenie i dobrej lokalizacji. Czysty absurd, ponieważ
      urzędasom nie zależy na tworzeniu planów zagospodarowania a jak już to robią to
      robią to po prostu źle, w efekcie większość ludzi nie wie gdzie co i jak może
      wybudować, indywidualne decyzje wspomagaja korupcje i powodują chaos przestrzenny.
      • Gość: mikrk Re: Cała ta dyskusja jest akademicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 15:36
        amen.
      • Gość: qret racjonalne podejście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.10, 17:25
        Dlaczego akademicka?

        Pozwole się nie zgodzic z treścią poprzednika ponieważ interakcja popyt podaż
        jest zmienna i dynamiczna. Jedno może prowokować drugi i odwrotnie. Jeżeli np.
        damy możliwość wybudowania powierzchni biurowej w fajnym miejscu w atrakcyjny i
        cywilizowany sposób to kolejne firmy ściągające do Krakowa będą go rozsławiać w
        świecie jako miasto "gdzie dobrze mieć swoją siedzibę". To sprzężenie zwrotne.
        Zaowocuje to większym popytem, który znowu się nasyci i znowu historia się
        powtórzy.

        Tak przez 700 lat powstawało właśnie nasze miasto.

        Ważne by odbywało się to:
        - w sposób planowany - dzięki planom zag.
        - z uwzględnieniem interesu społecznego - szkół, przedszkoli itp.
        - za pieniądze inwestorów
        - z zyskiem dla miasta, które środki mogło by przeznaczyć na dalszą
        rewitalizację starówki

        To jest Szanowni Państwo racjonalne podejście
    • Gość: Dj Kefir Biuro Planowania Planowania to dobra firma!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.10, 20:47
      Wreszcie porządna robota miejskich planistów!!!
    • Gość: Misiek Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.chello.pl 29.06.10, 23:45
      Najlepiej wykopać głębooooookie dziurska a w nich wybudować wieżowce.
      Krakowianie zejdą do podziemi a turyści będą mieć całe miasto dla
      siebie.
      Jak tak dalej pójdzie, to za chwilkę będą eksmitować wysokich
      Krakowian na przedmieścia - co by sobą widoczków nie zasłaniali...
    • cartahena Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko 29.06.10, 23:54
      Wiezowce w centrum - bez sensu. Nie bedzie jak do nich dojechac i
      gdzie zaparkowac. Juz i tak jest ciasno i wszyscy kierowcy patzrac
      na to forum utyskuja na korki ile wlezie. Jesli juz wysokie budynki
      sa potrzebne i znajda najemcow, to faktycznie powinny zostac
      zbudowane daleko od centrum.
    • Gość: high Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: 83.13.232.* 30.06.10, 10:39
      TAK DLA WIEŻOWCÓW W KRAKOWIE - WEŹCIE PRZYKŁAD Z PARYŻA, POKAŻCIE, ŻE TO
      MIASTO POTRAFI BYĆ NOWOCZESNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! STAŃCIE SIĘ W KOŃCU
      EUROPEJSKĄ METROPOLIĄ, A NIE ZAŚCIANKIEM!!!!!
    • Gość: FRANKA Wieżowce w Krakowie? Jeśli tak, to daleko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.10, 21:51
      że nie należy stawiać wieżowców między Szkieletorem a Błękitkiem...A ja sie pytam w którym miejscu niby miałyby stanąć? W srodku Ronda Mogilskiego? Na skrawku zieleni przy ul.Powstania Warszawskiego? No gdzie? Juz i tak sady zabrały sporo zielonych terenów..
    • Gość: euoeuo a może... IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.10, 23:19
      Co sądzicie o lokalizacji na Czyżynach, okolice Bora - Komorowskiego i Stella - Sawickiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka