Dodaj do ulubionych

Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa

IP: 67.159.45.* 07.07.10, 14:25
fajny artykuł - i (niestety) prawdziwy...

wystarczy przejść się Zwierzyniecką
Obserwuj wątek
    • Gość: góral A kogo stać na kupno mieszkania w centrum ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 14:29
      ceny mieszkań po kilkadziesiąt tysięcy za metr a wy szukacie
      przyczyn ?
      "Przewodniczący Krzeczkowski wymienia kilka przyczyn, a każda z nich
      go frasuje: ekonomiczna (bo ludzi nie stać na utrzymanie 70-
      metrowego mieszkania, a są to przeważnie emeryci - zwłaszcza jak
      kamienica ma nowego właściciela, który podniósł czynsz), "codzienna"
      (uciążliwość mieszkania w miejscu, gdzie jest głośno; gdzie nie ma w
      sąsiedztwie przychodni zdrowia, przedszkoli też niewiele, a do
      żłobka trudniej jest się dostać niż na medycynę), komunikacyjna
      (brak parkingów, a to oznacza, że mieszkańcy krążą długie kwadranse
      w poszukiwaniu wolnego miejsca), "intymna" (chociażby to, że
      wszystkie ulubione miejsca obsiedli turyści, a do tego nie ma z kim
      porozmawiać, ponieważ sąsiedzi dawno już się wyprowadzili)."
    • urbanizm Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa 07.07.10, 14:37
      Wpuszczajcie więcej samochodów do centrum, przecież każdy lubi hałas,
      smród, smog, trujące opary i korki pod oknami.
      Mamy za tanie miejsca parkingowe (3zł za godzinę? To 20gr za mkw.
      KPINA), leniwą straż miejską, która akceptuje ten paskudny chaos
      parkingowy, mamy populistycznych radnych miejskich, jeżdżących do
      magistratu suvami (pozdrowienia dla pewnej pani parkującej nawet na
      Kanoniczej (!)), interesujących się tylko reelekcją, a nie
      długoterminowym dobrem Krakowa, schlebiających niskim potrzebom
      mieszkańców, niekoniecznie Krakowa, częściej Mogilan, Zielonek,
      Zabierzowa. Mamy zikit myślący przede wszystkim o wycince drzew i
      kolejnych miejscach parkingowych, dzięki którym to na długiej nie
      będzie zieleni (tylko przy N.Kleparzu - 6 drzewek!!) i chodnik będzie
      miał miejscami nieprzepisowe 1,2m - 2 osoby się ledwo wyminą.
      Ooj źle się dzieje w państwie krakowskim. Nadziei nie widzę.
      • urbanizm Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa 07.07.10, 14:39
        A ile miejsc do parkowania potrzebują mieszkańcy to widać wieczorami,
        gdy o wolne miejsca nie nie trudno.
      • Gość: Włodek z Poznania jakbym czytał o Poznaniu IP: *.icpnet.pl 08.07.10, 13:51
        gdzie władze miejskie także chcą nadszarpnąć finanse miasta do 2040 roku i
        budować nasz odpowiednik 3 obwodnicy, gdzie cała miejska polityka
        podporządkowana jest budowie i rozwojowi przedmieść. I tak Kraków lepiej rozwija
        komunikację zbiorową, gdyż Poznań od czasu objęcia rządów przez PO (Grobelny)
        stanął w miejscu i na zakorkowane trasy tramwajowe wysyła coraz droższy sprzęt,
        a pierwszy w Polsce szybki tramwaj PeSTka stał się PeŚTką, czyli Poznańskim
        Ślamazarnym Tramwajem.
        • Gość: Groblin cdn Re: jakbym czytał o reinkarnacji IP: *.2.20.195.pp.com.pl 10.07.10, 10:57
          Tu trwa swoisty wyścig z ostatnimi którzy maja prawo do mieszkania w
          Śródmieściu! Szajce PO-ło i adwokaci diabła typu Masik Asik Groble Scania
          Tomasik. Menel Grzegórzki Niemiłek jada równo aby zarobić na pustostanach.
          Miasto umywa rączki po cichu popiera bo ma w tym interes betonując klocami z
          zadka architekta najpiękniejsze e miejsce w Polsce!
        • Gość: mieszkaniec Re: jakbym czytał o Poznaniu IP: *.ghnet.pl 30.11.10, 00:29
          wiesz jak krakow sie roziwja,,pare krewnych krasowych wpio kupilo sobie anio gruty po dawnycmi fabrykami trszke odszekloa i tam stoi terza wysza uczlni,, nowe partmey,,,i w dwa tygotnie przdluzli na pare km linie tranwaju,,,bo ktos w tym mial biznes,aaw innych czesiach krakow jak jest zla komukacjia miejska to jest nadal do,,,d... stary roweke i jak jest pogoda to szyciej i taniej jechac
      • Gość: Karol Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 10:38
        Odpowiedz dla Urbanizmu.Nie widzisz szansy na lepszy Krakow.Ja widze.Zmiana Prezydenta Krakowa.Kto powiedzial ze musi byc do konca kadencji.To przeciez lezy czesciowo w naszych rekach.Piszesz o Zikicie.To niechciane dziecko w Krakowie.Wszedzie wszadza swoje tylki.A jak kiedys bedziesz u nich na Centralnej,to sam sie przekonasz jakie osoby tam siedza.Mojej zonie z ktora razem mieszkamy w centrum i mamy dwa samochody zaproponowano oplate 250 zl za miesiac.A Zikit wydaje zezwolenia na parkin samochodow swoim ludziom.Ostatnio na Siennej parkuje Porsche z zezwoleniem na okaziciela Zikit.Jak zgosisz Zikitowi zle ustawienia znaku drogowego to czekasz tygodniami.Mam pomysl do wszystkich ktorym zalezy na Krakowie.Walczcie o nasze miasto.Nie dawajcie sie zwiesc obietnicami.To zwykle klamstwa.Jezeli sami nic nie zrobimy to centrum Krakowa umrze.Czy wiecie ze liczba mieszkancow centrum przez 50 lat zmiejszyla sie o 90%.To tragedia.Nie pozwolmy na to.Wyjdzmy na ulice aby nasz glos byl slyszalny.To nasze prawo i nawet nie musimy nikogo prosic o zgode.Krakowskie zabytki bez mieszkancow?To szalenstwo.Niestety do tego dazy wybrany przez nas ,prezydent Majchrowski.
    • Gość: ali Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.10, 14:39
      Niech miasto nie leje krokodylich łez bo to nie wina ludzi ze sie wyprowadzaja
      - ja mam taką sytuacje ze kamienice w ktorej mieszka kilka rodzin miasto
      oddało na podstawie swistka papieru dawnemu "włascicielowi". Juz nie mamy siły
      walczyć , wyprowadzamy sie bo czynsz absurdalnie wysoki. niasto woli jak są
      biura a nie ludzie, bo na nich zaden zarobek. Przykro mi ze ak sie dzieje
    • Gość: ulaala Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 15:04
      Stety niestety... Miasto zainwestowało w rozwój przemysłu turystycznego wokół Rynku, jako motor wzrostu całego Krakowa. Nie ma się co dziwić, że bardziej opłaca się prowadzić tam biznes niż mieszkać, ale pamiętajcie że głównymi beneficjentami tego systemu są jednak rezydenci centrum.

      Boję się pomysłów "panów architektów", którzy chcą ponownie zaludnić okolice Rynku. Wiadomo że nie wolno tam ani wybudować nowych kamienic ani nawet nadbudowywać starych, zasiedlenie tego obszaru wiązałoby się przecież z wyrzuceniem biznesu. Nie wiem po co zabijać kurę znoszącą złote jaja, w którą na dodatek inwestowało się wiele lat olbrzymie pieniądze.

      Drogi w Krakowie są masakrycznie zaniedbane, nie ma pieniędzy na ich rozbudowę, ale oczywiście na idiotyczną "kładkę-bernatkę" znalazło się 30 milionów złotych. Ta inwestycja nie jest dla mieszkańców, tylko dla turystów.

      • Gość: aaa Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: 217.147.104.* 08.07.10, 17:17
        Dokladnie. Kladka dobitnie pokazuje na co wydaje sie pieniadze w tym miescie.
      • Gość: M Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.absystems.pl 15.07.10, 16:05
        jezdze glownie rowerem i zastanawialem sie na sensem tej inwestycji -
        poza tym, ze z daleka wyglada jak rurociag nad obwodnica laczacy
        skawine z miastem, to funkcjonalnie nie ma to za bardzo sensu -
        dlatego, ze po tej stronie wisly, ktora kladka ma uaktywnic sciezek
        rowerowych w tej okolicy jakos specjalnie nie ma - dosc powaznym
        argumentem bylo zaslyszane - kladka ma polaczyc kazimierz z dawnym
        gettem zydowskim - bo de facto wlot kladki na nadwislanska wpada
        niemal do getta - wiec - wycieczki promujace holokaust - nie
        zostawiajace w kasie miasta zlamanego centa - bo zawsze lokuja sie
        u 'swoich' przywozac wlasne jedzenie - beda mialy prosciej i podobno
        o to chodzilo - a sztucznie uruchomic stare podgorze? nie ma szans,
        biznes pojdzie tam gdzie pieniadze, a nie tam gdzie chce magistrat
        zdecydowanie wiekszy sens mialaby kladka laczaca skalke z
        ludwinowem - czyli miejscem gdzie forum i obecnie budujacy sie
        hilton garden inn, no ale...holokaust to chyba lepszy biznes
    • Gość: etiuda Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: *.ksi-system.net 07.07.10, 15:59
      Zdziwienie ?


      To proste - zmieńcie ustawę o ochronie praw lokatorów a centrum miasta znów się zaludni ! znikną wszystkie pustostany, zniknie zło konieczne jakim jest część hosteli, zamiast turystów zamieszkają rodziny
      • Gość: dsfd Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 16:19
        A co dokładnie nie podoba Ci się w obecnym prawie?
        • Gość: etiuda Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: *.ksi-system.net 07.07.10, 16:23
          forum.gazeta.pl/forum/f,10096,nieruchomosci.html
          tutaj, na forum nieruchomości znajdziesz odpowiedź, o ile to Cię naprawdę interesuje, pozdrawiam
          • Gość: wefw Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 16:27
            Śmieszne. "Ja nie znam odpowiedzi, ale inni znają więc mam rację"
            • Gość: etiuda Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: *.ksi-system.net 07.07.10, 16:49
              Nie. Nie śmieszne.

              Na forum nieruchomościowym od lat rozmawiamy o ustawie o ochronie praw lokatorów


              Gość portalu: wefw napisał(a):

              > Śmieszne. "Ja nie znam odpowiedzi, ale inni znają więc mam rację"
              • Gość: etiuda Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: *.ksi-system.net 07.07.10, 16:58
                www.kamienica.pl/


                tutaj akurat strona Łodzi, ale temat i problem ten sam
              • Gość: Ktos Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: 91.196.215.* 07.07.10, 21:17
                Niestety ale takie są prawa rynku. Jedni lokują pieniądze w banku, inni
                zakładają własną firmę, a jeszcze inni kupują nieruchomości. W każdym wypadku
                mają prawo zarabiać i dowolnie rozporządzać swoją własnością. Tyle tylko, że w
                cywilizowanych krajach buduje się mieszkania lokatorskie w których ludzie mniej
                majętni mogą mieszkać płacąc rozsądny czynsz gminie. Ale u nas póki co jest to
                luksus okupiony długim czekaniem w kolejce chętnych.
                • terion Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? 07.07.10, 22:54
                  > Tyle tylko, że w cywilizowanych krajach buduje się mieszkania lokatorskie w których ludzie mniej majętni mogą mieszkać płacąc rozsądny czynsz gminie.

                  Ale raczej nie w ścisłym centrum Krakowa.. Bo to rzeczywiście byłby luksus na koszt społeczeństwa.
                  • Gość: etiuda Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: *.ksi-system.net 08.07.10, 15:52
                    No tak prawda :-) więc od ponad 60 lat jest to luksus na koszt właściciela kamienicy:-))))





                    terion napisał:


                    > Ale raczej nie w ścisłym centrum Krakowa.. Bo to rzeczywiście byłby luksus na koszt społeczeństwa.


      • Gość: Zmiany Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 10:50
        Etiuda.Masz racje.Potrzeba zmian.Musimy uswiadomic naszym punujacym w miescie ,ze popelniaja wielkie bledy.Sprzedali Krakow turystom i imprezowiczom.Czy Krakow nie moglby byc normalnym miastem?Tak dla mieszkancow jak i dla turystow.A miejsca mamy dla wszystkich.Tak dla mieszkancow jak i dla turystow.I tak naprawde nie potrzeba wielkich zmian,potrzeba tylko przestrzegac prawo.Tlumaczenia czas minal.Teraz nadszedl czas karania tych ktorzy nie szanuja prawa.Karac spiacych na lawkach.Pijakow na krakowskich ulicach.Pseudoturystow przewaznie z wysp Brytyjskich.Nie podoba im sie w Krakowie?nie musza tu byc.Karac wlascicieli restauracji i dyskotek ktorych dzialalnosc przeszkadza mieszkancom w spaniu i normalnym zyciu.Sami widzicie.Miasto powinno tylko respektowac prawo.Proste?no jasne ze tak
    • lucas kochane pieniazki... 07.07.10, 16:21
      lepiej klub otworzyc w piwnicy i biura powyzej, niz dostawac od lokatorow marne
      pieniadze z wynajmu

      KAPITALIZM!!!
      • Gość: ggggg Re: kochane pieniazki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 16:28
        Co w tym złego?
        • wlodzimierz_nowak nie kapitalizm, ale pomylenie liberalizmu z nierób 08.07.10, 13:26
          nieróbstwem. Liberalim to narządzie do rozwiązywania problemów społecznych. Ale
          wszystkich nie rozwiąże i po to powołuje się np. urzędy antymonopolowe. Centra
          miast są obszarami o ograniczonej, a nie wolnej konkurencji, więc miasta powinny
          działać jak regulatorzy rynku. I tak się dzieje w krajach, które o swą tożsamość
          chcą dbać. Co złego w tym, że biura są w centrach miast? Pisałem o tym niżej.
          Miasta umierają, a centra się degradują.
    • Gość: Wykopany na bruk Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: 151.193.120.* 07.07.10, 16:22
      Zydki sprzedaly kamienice nowym wlascicielom, ci wywalaja ludzi na ulice.
      • Gość: (.)(.) wiekszosc kamienic przy rynku to wlasnosc kk IP: 109.255.149.* 07.07.10, 17:29
        ot co
        • Gość: bld Re: wiekszosc kamienic przy rynku to wlasnosc kk IP: *.ghnet.pl 08.07.10, 14:52
          masz jakikolwiek dowód poza stary dobrym "każdy wie że mam rację"? dobra ściema.
          • Gość: M Re: wiekszosc kamienic przy rynku to wlasnosc kk IP: *.absystems.pl 15.07.10, 15:41
            ja mam, moge ci pokazac budynki przy malym rynku, chcesz? znam
            lokatorow, wiem komu placa czynsz
    • Gość: polak Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.10, 16:54
      Czyli prawie same mieszkania i martwe miejsce w dzien i w nocy...
      • Gość: Krakus w Wawie Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka IP: *.europcar.pl 07.07.10, 17:40
        Dokładnie! Ja przez ponad 25 lat mieszkałem w Krakowie, w okolicach nowego
        kleparza. Teraz mieszkam w Warszawie, i z całą stanowczością powiem, że model
        "mieszkaniowego" centrum jest na całej linii PORAŻKĄ!!! zapraszam na "starówkę"
        warszawską, która nie oferuje nic zarówno mieszkańcom jak i turystom, że o
        zakazie jazdy na rowerach po starym mieście nie wspomnę. Nie ma kawiarni,
        dyskotek pubów, które wieczorami pod parasolem tętniłyby życiem. Nie ma życia w
        tym "Starówkowym" mieście. A w Krakowie, może i jest teraz źle, bo mieszkają
        ludzie starsi, jednak dla nich co innego ma urok. Spokój i cisza, i dlatego tak
        jak Pani z artykułu, powinni się przenieść. Popatrzmy na Kazimierz i Podgórze.
        To też jest stare miasto jednak o zupełnie innym charakterze niż sam rynek,
        jednak tam ludzie żyją i sobie to chwalą. Na Kazimierz wprowadzają się ludzie,
        którzy są tymi :mieszczuchami: w pozytywnym słowa znaczeniu, i nie będzie im
        przeszkadzać, gwar pubu czy kawiarni o 24 (nie mówię o łomocie klubów czy
        dyskotek, choć) i to powoli wychodzi poza rynek (Fashion przy Jubilacie, czy
        Klub w forcie na nowym Kleparzu). Reasumując moją przydługą wypowiedź, potrzeba
        czasu a życie samo zweryfikuje co jest lepsze, TUrysta czy TUbylec
        • Gość: www Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.10, 18:52
          Mylicie pojęcia. Starówka w Warszawie pełni funkcję skansenu i bardzo dobrze, że
          jest taka jaka jest - to w końcu pomnik tragicznej historii miasta i nie
          wyobrażam sobie, żeby jakiś pijany Angol szczał tam tak jak w Krakowie.
          Warszawa za to żyje w innych miejscach całkiem sporego śródmieścia, gdzie można
          znaleźć i knajpy i kluby i dobre restauracje.
          • Gość: mts Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka IP: *.net.autocom.pl 08.07.10, 09:41
            Zgoda, może i mylą, ale nie chcałbym, aby ktoś ze ścisłego centrum
            Krakowa zrobił taki mieszczański skansen.
            Centrum Krakowa żyje 24h właśnie dlatego, ze nie ma tam mieszkańców,
            którzy domagają sie ciszy po 22:00.
            Pozdrawiam
            • Gość: Włodek z Poznania Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka IP: *.icpnet.pl 08.07.10, 13:59
              W cywilizowanych krajach w centrach tworzy się strefy mieszkalne, handlowe i
              rozrywkowe, które mogą być oddzielone nawet jednym kwartałem kamienic. A strefy
              biurowe wyrzuca się poza starą zabudowę, gdyż urbanistycznie powinny być
              zlokalizowane w miejscach doskonale spenetrowanych przez komunikację zbiorową i
              nie rywalizować z zabudową mieszkalną.
              • Gość: M Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka IP: *.absystems.pl 15.07.10, 15:45
                slusznie, tylko ze w Krakowie za czasow jasnie panujacego prezia nie
                wymyslono - gdzie stworzyc strefe biznesu - o penetracji komunikacja
                nie wspomne, poniewaz to temat na osobna dyskusje
          • ggrdl Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka 08.07.10, 12:15
            Gość portalu: www napisał(a):

            > Mylicie pojęcia. Starówka w Warszawie pełni funkcję
            > skansenu i bardzo dobrze
            I to niedobrze. Tobie skansen, muzeum kojarzy się z polską jego wersją -
            zamkniętą na 4 spusty, niedostępną, istniejącą dla samej siebie.


            > jest taka jaka jest - to w końcu pomnik tragicznej historii miasta
            Trochę przesadziłeś. Pomnikiem jest budynek Pasty, nota bene koszmarnie
            oszpecony "nowym budownictwem, pomnikiem jest Prudential.
            Pomnikiem są okolice Siennej i Żelaznej, Próżna - tam do dzisiaj widać dziury po
            kulach.


            > i nie wyobrażam sobie, żeby jakiś pijany Angol szczał
            > tam tak jak w Krakowie.
            Osobiście wolałbym, aby szczał do pisuaru, ale jeśli już musi na mur, to niech
            obsikuje warszawską rekonstrukcję, a nie Krakowski oryginał. Dotyczy każdej
            narodowości.

            > Warszawa za to żyje w innych miejscach całkiem
            > sporego śródmieścia, gdzie można
            > znaleźć i knajpy i kluby i dobre restauracje.
            No teraz to pojechałeś! Śródmieście spore, ale między lokalami odległości takie,
            że tylko taxi wchodzi w grę, zaś ich jakość mierzyłeś chyba wyłącznie ceną.
        • Gość: M Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka IP: *.absystems.pl 15.07.10, 15:43
          chyba cos pomyliles, kierunki najpewniej, na kazimierz nikt sie nie
          wprowadza - hostele jak grzyby po deszczu, a nowe kamienice glownie
          na hotele, biura lub firmy uslugowe
      • derenika Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka 07.07.10, 22:24
        Ty "polaku" chyba nigdy nie byłeś na warszawskiej starówce. O gdańskiej nie mówię, bo nie byłem.
        Otóż na warszawskiej starówce nik się nie bawi, bo piwo kosztuje 8 zł za 0.33l, cena obiadu zaczyna sie od 50 zł itd.
        Z drugiej strony, to jest niewielkie miejsce, zupełnie nie przygotowane na działalność gastronomiczną i koncertową. Ja jestem za spokojem w tym miejscu - w muzeum nie chla się piwska i nie szcza po bramach.
        A był ktoś z Was w Pradze? Przecież tam jest martwa pustynia, po której przewalają się tłumy ludzi. W żadnym oknie nie pali się ani jedno światło.
        Rozrywka dla mas to w Disneylandzie!
      • Gość: Karol Re: Alternatywa to Warszawska i Gdanska Starowka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 10:56
        Mowisz ze to martwe miejsca?A dlaczego tak mowisz.Byc moze te miejsca sa szczesliwe dla tych ktorzy tam mieszkaja.Spytaj ich czy chcieliby sie przeniesc do zywych miejsc.Nic nie mozna nazwac martwym skoro ktos tam zyje.Chcesz zywych miejsc?Przeprowadz sie tam .Nawet nie bedziesz musial wychodzic na miasto.Za sciana bedziesz mial dyskoteke a pod oknami ogrodek piwny.
    • Gość: Roberto Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: 217.17.37.* 07.07.10, 17:44
      to już samochodu się nie postawi tam, gdzie te dorożki przejeżdżają.

      Radni "Jedynki" zastanawiają się więc, jak cofnąć trend. Ale niewiele mogą. Mogą
      sobie na przykład powymyślać, że trzeba zapewnić miejsca do parkowania


      A po co samochodem pchać się do centrum skoro wszędzie jest blisko? Mieszkańcy
      centrum powinni tylko poruszać się na rowerze a wówczas na podwórku zmieści się
      ich kilkadziesiąt.
      • Gość: Ktos Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: 91.196.215.* 07.07.10, 21:28
        Choćby dlatego, żeby do pracy albo na zakupy pojechać. W centrum ani jednego normalnego sklepu nie uświadczysz. Same butiki, sklepy firmowe drogich marek knajpy i galerie.
        Swoją drogą nie dziwię się ludziom że się wyprowadzają. Użeranie się z sąsiadami którym wiecznie coś nie pasuje, wątpliwa przyjemność szukania przez co najmniej pół godziny miejsca parkingowego za którą na dodatek nawet mieszkaniec musi bulić, ciągły hałas, smród spalin i korki. Alternatywa w postaci mieszkania na peryferiach albo wręcz poza Krakowem staje się wyjątkowo kusząca. A jak człowieka najdzie ochota przejść się po p\Plantach czy Rynku zawsze można po prostu podjechać do centrum.
      • Gość: ap Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: 80.68.239.* 08.07.10, 14:15
        bo radni myślą o parkingach nie dla mieszkańców, ale dla siebie, i
        to najlepiej darmowych, żeby mieli gdzie postawić samochód jak
        przyjadą do pracy
      • Gość: M Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.absystems.pl 15.07.10, 15:48
        byles kiedys w Krakowie? widziales sciezki rowerowe? NIe? TO sie
        wybierz, trudno je znalezc,:-)
    • Gość: grzegorz po co mieszkańcy ? Proszę o 2 racjonalne powody... IP: *.ghnet.pl 07.07.10, 18:45
      Po co mieszkańcy w ścisłym centrum - proszę o 2 racjonalne powody. Dlaczego
      miało by ich tam nie być jest raczej oczywiste - to przestrzeń publiczna
      zaprojektowana kilkaset lat temu a służyć ma przeszło milionowej aglomeracji i
      kilku milionom turystów rocznie - wszystko ma swoją pojemność i możliwości.
      • Gość: gh Re: po co mieszkańcy ? Proszę o 2 racjonalne powo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 18:59
        Święte słowa.
      • Gość: M Re: po co mieszkańcy ? Proszę o 2 racjonalne powo IP: *.absystems.pl 15.07.10, 15:52
        jaka przestrzen publiczna? mieszkanie w kamienicy to przestrzen
        publiczna? cos tu pachnie prlem - zabieralbys zeby zrobic
        restauracje z cieplym piwem dla turysty w sandalach i skarpetach?
        jak nie wiesz, to do 1910 chyba krakow mial okolo 70 tys
        mieszkancow, wiec o czym ty piszesz? sztuczne dopiecie paru dzielnic
        do tej pory miastu na dobre nie wyszlo (bardzo kiepska komunikacja),
        zestawienia urbanistyczno-architektoniczne wolaja o pomste do
        nieba..o czym ty w ogole piszesz..porazka
        • wlodzimierz_nowak Re: po co mieszkańcy ? Proszę o 2 racjonalne powo 20.08.10, 00:15
          Modernizm wiecznie żywy...
        • Gość: Karol Re: po co mieszkańcy ? Proszę o 2 racjonalne powo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:10
          Publiczna ,to moze byc toaleta.Ale przestrzen?Gdzie Ty to wymysliles.Czyzby w tym miejscu publicznym.W Krakowie od zawsze mieszkali ludzie.I powinni mieszkac.I naprawde mozna wszystko pogodzic.Tylko trzeba chciec.I umiec.Nasz Prezydent sobie z tym nie radzi.To widac.Robi wiele rzeczy tylko na pokaz .Np Kladka w Podgorzu.A dlug miasta to 300 ml zlotych.Kiedys dyrektorow zamykano za niegospodarnosc.Chyba teraz sie juz tego nie robi.A dlugo rosna i rosna.Nawet dwukrotny wzrost turystow tego nie zalatwi.Do kieszeni restauratorow plynie kasa a do urzedu miasta ochlapy i to tylko te ktorych nie uda sie ukryc przed fiskusem Nie jest tak?Dowody?juz podaje.Najtansze jarzyny kupowane na placach.Niektore juz o zmienionym zapachu.i piwo.faktura na dwie beczki a przywiezione 4 czy 6.Nie wierzycie?To fakty .W ten sposob zarabiaja i browary jak i restauratorzy.
    • Gość: Manowar Kto nagłaśnia te koncerty na rynku? IP: 195.150.70.* 07.07.10, 18:56
      Ściana jednolitego, zlanego ze sobą dźwięku o sile od której krwawią uszy.
      Nawet koncertu jazzowego nie są w stanie dobrze nagłośnić. Czy ludzie już są
      zupełnie głusi? Gdyby mi nawet dopłacali nie chciałbym zamieszkać w pobliżu
      rynku. Za nic w świecie.

      Może zrobić centrum bez prądu. Gazowe latarnie i muzyka grana na tradycyjnych
      instrumentach?
      • Gość: hmmm Re: Kto nagłaśnia te koncerty na rynku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 19:23
        podobnie jest ze śródmieściem Katowic. Żyje tylko od poniedziałku do piątku w
        godzinach pracy. O migracji do i z pracy świadczą zaparkowane samochody. Mam
        wrażenie że więcej tam ludzi pracuje niż mieszka
      • Gość: M Re: Kto nagłaśnia te koncerty na rynku? IP: *.absystems.pl 15.07.10, 15:53
        stary, ale do tego trzeba wizjonera a nie politykierow i ujadaczy -
        latarnie gazowe jak najbardziej - we Wroclawiu sa - ostatnia aleja
        na ostrowie tumskim w Europie
      • Gość: Karol Re: Kto nagłaśnia te koncerty na rynku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:17
        Jestes gosc.Dziekuje za zrozumienie sytuacji.Ciekawe czy myslisz to samo co i ja.Powiedz jak myslisz.Kto powinien zamieszkan w centrum np na Malym Rynku lub na Szewskiej? Mysl mysl Cieplo Cieplo goraco.Mysle ze juz wiesz.Jakby zamieszkal to byloby wtedy fajnie.Calodobowe duzury Strazy miejskiej i idealna cisza od 22 giej.A teraz akurat jest okazja .Urzad miasta sprzedaje dwie kamienice na Malym Rynku.Mysle ze dla swoich pracownikow czy tez szefa powinni obnizyc cene.Prawda?Kupilbym wtedy gotare .I gralbym przez cale dni.Ale za minuta 22 bym konczyl .
    • Gość: mario Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.chello.pl 07.07.10, 19:35
      I dobrze - mieszkają tam głównie osoby zyjące z transferów społecznych.
    • Gość: porucznik borewicz co za idiotyzm zeby na wies sie wyprowadzic IP: 77.236.0.* 07.07.10, 19:45
      scisle centrum rzeczywiscie moze i nie jest super ale nh to juz
      przesada
      • Gość: el Re: co za idiotyzm zeby na wies sie wyprowadzic IP: *.multi-play.net.pl 07.07.10, 21:10
        A co takiego złego jest w NH? Sam mieszkam przy pl. Centralnym i nawet jakby
        dopłacali to w okolice rynku się nie przeniosę. Wolę mieć przestrzeń, ciszę i
        drzewa za oknem niż hałas, syf i smród kamienic oraz brak miejsca. Nawet
        samochodu nie byłoby gdzie zaparkować. Jeśli bym tam mieszkał to uciekałbym
        stamtąd jak najszybciej.
        • Gość: porucznik borewicz Re: co za idiotyzm zeby na wies sie wyprowadzic IP: 77.236.0.* 07.07.10, 21:41
          ja mieszkam na salwatorze i tego miejsca bym na nic innego nie
          zamienil, do centrum mam bardzo blisko i wiem ile mi zajmie dojscie, bo
          w wiekszosc miejsc wystarczy mi 30 minut na piechote
        • pendrek_wyrzutek Nowa Huta jest piękniejsza 08.07.10, 04:41
          Gość portalu: el napisał(a):

          > Wolę mieć przestrzeń, ciszę i
          > drzewa za oknem niż hałas, syf i

          Mam nadzieję że nie zostanie zanieczyszczona
          hałasem
        • Gość: M Re: co za idiotyzm zeby na wies sie wyprowadzic IP: *.chello.pl 08.07.10, 12:24
          Właśnie kupuję mieszkanie przy samym Placu Centralnym. Od dwóch lat wynajmujemy
          z chłopem mieszkanie na os.Zgody, nie ma w Krakowie lepszego miejsca do życia i
          to jeszcze w takiej cenie:-) Zabytkowe centrum NH jest bardzo niedoszacowane,
          ludzie kupują mieszkanka w wielkiej płycie albo wprowadzają się w jakieś
          paskudne wioski smerfów, przegęszczone, bez żadnej infrastruktury. Strasznie
          podoba mi się ta architektura, mam już taki zwichrowany gust i potrafię ją
          docenić bez historycznych uprzedzeń. No i w piwnicy przetrwamy III wojnę
          światową, a ci z Ruczaju nie:D
    • sselrats Jesli mieszkancami sa przewaznie emeryci 07.07.10, 19:49
      jak to jest napizane w artykule, to dlaczego problemem mialby byc
      brak parkingow a juz szczegolnie przedszkoli i zlobkow? Emerycie,
      nie podkradaj przedszkolakowi pieluch.
      • wlodzimierz_nowak durnyś 08.07.10, 13:23
        Kraków i wszystkie polskie miasta przez ślepą wiarę w wolny rynek wypycha
        mieszkańców poza śródmieścia. W Poznaniu 25 tys. ludzi uciekło ze starych
        dzielnic przez 10 lat, z czego połowa ze ścisłego centrum. Dlaczego brakuje
        miejsc parkingowych? Gdyż przez bezmyślność zezwala się na tworzenie biur w
        miejscach zabudowy mieszkalnej zupełnie niedostosowanych do takiego użytkowania.
        W 3 pokojowym mieszkaniu w mieście zazwyczaj mieszka rodzina, czyli 1 albo 2
        samochody. W takim samym mieszkaniu pracuje 6-8 pracowników, którzy potrzebują
        tyleż miejsc parkingowych. Proste? Proste. Niestety SLD i PO w 2003 roku
        wyrzucili do kosza polskie prawo planistyczne i urbaniści są dziś hobbystami,
        którzy nie mają co robić, nie mają realnego wpływu na projektowanie miast.
        Polska ma prawo planistyczne oderwane od życia Europy. Na szczęście są w Polsce
        urbaniści, którzy trąbią i alarmują w tej sprawie jak Markowski, Billert, Bryx,
        czy Jędraszko. A już niefrasobliwość pana profesora odnośnie mieszkańców-gości
        hosteli lepiej zostawić bez komentarza. W centrach miast NIE_MA wolnego rynku,
        jest rynek o ograniczonej konkurencji. Dlatego wszystkie miasta świata
        posiadające centra o pewnej tradycji ograniczają reguły rynkowe w tym obszarze
        działając jak regulatorzy. Długo tak się nie działo w UK, ale nawet Londyn gdy
        zaczął pustoszeć sięgnął po tworzenie stref mieszkalnych ograniczając swobodę
        działalności. A jak wyglądają fasadowe centra innych brytyjskich miast szybko i
        łatwo zobaczyć. Centrum bez mieszkańców umiera.
        • Gość: M Re: durnyś IP: *.absystems.pl 15.07.10, 15:57
          szkoda, ze Twoj komentarz zniknie w powodzi belkotu klotni i sporow
          o to kto ma racje i gdzie powinien mieszkac rodowity Krakowianin.
          • wlodzimierz_nowak Re: durnyś 20.08.10, 00:19
            Dzięki! Od pewnego czasu kolekcjonuje trafne wypowiedzi, także swoje udane, i
            propaguję w rozmowach z ludźmi, czasem nawet na siłę. Tylko rozmawiając,
            otwierając innym oczy możemy doprowadzić do sytuacji, gdy moje dzieci będę żyły
            w normalnym kraju. Na razie niestety jesteśmy w postkomunistycznej demokracji,
            gdzie o postkomunizm oskarżają się dwie partie prawicowe stosujące artylerię
            społeczną rodem z PRL.
    • zablokowany-obrazliwy-nick 21 radnych na 5 tys mieszkańców, 07.07.10, 19:56
      trochę dużo, np dzielnica Bieńczyce 44tys, mieszkańców i też 21 radnych
    • Gość: jajaj Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: 194.146.252.* 07.07.10, 20:02
      Mieszkam w Krakowie 8 lat...ale za niedlugo nie bedzie sie tu dalo
      zyc, miasto owszem inwestuje w atrakcje dla turystow, ale co z tego
      maja mieszkanicy? I nie jets to tylko moje zdanie ale rowniez ludzi
      ktorzy w Krakowie sie urodzili i zeby dojechac do pracy musza puscic
      3 tramwaje bo w zadnym nie ma miejsca...
    • Gość: Sitka Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.hsd1.mn.comcast.net 07.07.10, 20:34
      Oto krotka opowiesc o jednym z mieszkan przy ul.Grodzkiej. Wlasci
      cielka powierzyla w zaufaniu swe urzadzone i zagospodarowane od po
      kolen mieszkanie pod opieke studentce UJ - na czas swojej nieobec
      nosci w kraju. Studentka - mieszkanka podkrakowskiej wsi wyszla za
      maz za prawnika i zapragneli posiasc lokal na wlasnosc. Udalo sie
      wiec w tajemnicy przed wlascicielka uzyskac prawo najmu i zlozyc
      wniosek o wykup. Ale wtedy wlasnie wlascicielka z rodzina przyjecha
      la i dowiedziala sie o wszystkim. "Opiekunka" zamieszkujaca wtedy
      rowniez za granica, mieszkania bynajmniej nie zamierzala oddac. Sad
      zatrzymal wykup, ale postepowanie trwalo cale lata. W koncu jednak
      prawowita wlascicielka wrocila do swego mieszkania, ale okazalo sie
      ze byla tam tylko brudna podloga i puste sciany, a brakowalo nawet
      klamek w opalonych drzwiach i muszli ustepowej. Byla "opiekunka" -
      obecnie niezalezna publicystka i zona europosla nie raczyla nawet
      jednym slowem odpowiedziec co stalo sie z mieniem, ktorym miala sie
      opiekowac. Jedynie jej maz ujawnil w wywiadzie prasowym, ze portrety
      rodzinne wlascicielki znajduja sie u niego na strychu. Ale prominenci
      do kamienicy powrocili, wynajmujac za grosze od miasta lokal posklepo
      wy - podobno na cele antykomunistycznej organizacji. I bardzo troska
      ja sie o stan techniczny kamienicy, zwolujac komisje miejskie i Nadzor
      Budowlany, bo przeciez kochaja zabytki, zwlaszcza takie, ktore
      remontuje ktos inny. Wlasciciele nekani przesadnie kosztownymi a na
      rzucanymi z gory remontami wynosza sie stamtad.

    • wybitniemadry wyjebac te wasze meleksy 07.07.10, 20:37
      wyjebac wozki golfowe z miasta i zmniejszyc rozmiar dorozek, wprowadzic standard XIX wieczny kiedy dorozka wygladala jak dorozka nie jak woz cyganski, mieszkancom centrum dac specjalne naklejki do parkowania pod swoim domem, i zaimpregnowac rynek ktory ma myc zmywany woda pod cisnieniem codziennie rano, nie srac i nie szczac po bramach, menali zamykac albo wywozic do lasu, za zebranie chlosta na rynku, i zakucie w dyby, za recydywe eutanazja, itd, itp
      • Gość: Ludolf_Koenig Re: wyjebac te wasze meleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 00:29
        10/10
        Uśmiałem się, ale to szczera prawda co piszesz
        • Gość: M Re: wyjebac te wasze meleksy IP: *.absystems.pl 15.07.10, 15:38
          jezyk niewybredny, ale prawda
      • Gość: Karol Re: wyjebac te wasze meleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:34
        A wiesz ze masz duzo racji.No moze poza ta eutanazja.Trudno przejsc pomiedzy melexami.Na dodatek naganiacze z tym melexow przejsc nie daja.Zaczepiaja ludzi.I powinni ich za to karac.Zgodnie z prawem.Co do dorozek.Taka moda.Samochody tez zmienily swoj wyglad i nie mozemy wrocic np do fiatow500.A co do meneli i zuli mamy podobne zdanie.Z tej kasy co miasto czerpie z turystyki,powinni stworzyc miejsce gdzie pewne grupy moglyby ze soba zyc.Oczywiscie wszystkich wysterylizowac.Dac im kawalek ziemi,ziarno nawozy i niech tam sobie gospodarza.Z gory znam wyniki co by bylo.Siali by mak ziemniki i zyto.Tylko skad by wzieli drozdze?
    • pendrek_wyrzutek Chamski hałas i pseudozabawy 08.07.10, 04:37
      Nie mówiąc o kiczu w stylu Mitoraja
      i kalekich pomnikach
    • Gość: Serafina Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.146.215.186.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.07.10, 08:43
      Mieszkam na Gołębiej od 1946r-(lwowianka).Autentyczny smutek ogarnia mnie z
      roku na rok.Coraz więcej obcości,pozorów ładu,kompletny brak normalnych
      ludzkich sklepów.Całe szczęście,że natchnieni turyści są uprzejmi i
      uśmiechnięci.Obawiam się,że to co piękne (mam na myśli Rynek z uliczkami)może
      już wkrótce stać się przeciętną kliszą innych mało autentycznych miast tego
      świata.Należy wszystko robić,by zachować niepowtarzalność tego serca Krakowa.
      • Gość: Karol Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:37
        Pani Serafino.Zapraszam na spotkanie do rady dzielnicy I.Tam potrzebni sa tacy ludzie jak Pani.Ludzie ktorzy kochaja Krakow i nie chca aby zostal zniszczony przez zlego gospodarza.Ja tez jestem Krakusem od urodzenia.Walczmy o Krakow.Nie pozwolmy na jego zaglade.
    • Gość: Kammel Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.lerkins.com 08.07.10, 11:23
      W artykule o "swoją ciepłą posadkę" martwi się jakiś radny a nie o
      mieszkańców. A co Miasto zrobiło od 1990 r. dla mieszkańców śródmieścia?
      wspaniałomyślnie przekazywało kamienice w prywatne rece (często w podejrzanych
      okolicznościach). A "nowobogaccy kamienicznicy" po prostu zaczeli wyrzucać
      ludzi na bruk, przez co śródmieście Krakowa zamieniło się w "cyrk", normalnych
      sklepów nie uświadczysz tylko banki, hotele. Mieszkać tu to katorga, a przejść
      przez miasto przez tabuny turystów tez do przyjemnosci nie nalezy, tylko
      "oszołomy" z magistartu się cieszą że Kraków jest "atrakcją turystyczną".
      • Gość: Karol Re: Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:43
        Piekna nazwa.OSZOLOMY.Ale Oni nie mieszkaja w centrum.Ich to nie dotyczy.Dla nich jest wazne to,aby znalezli miejsce do parkowania.Maja rozowe identyfikatory i parkuja za darmo.Ze wsztstkim sie z Toba zgadzam.Przejsc nie mozna bez zaczepiania.Albo zul,albo Rumun albo naganiacze z melexow czy naganiacze z knajp pizerii dyskotek.A te kiczowate stragany na srodku plyty Rynku.Kto im dal zgode na to.Krakow umiera.Nie pozwolmy na to.Walczmy o miejsce dla naszych dzieci.Dla przyszlych pokolen.
    • ggrdl Ale w czym problem? Co w tym złego? 08.07.10, 12:09
      Wg mnie to jakaś tęsknota za minionym czasem. Za czasem, kiedy samochodów było
      mało, a wujek Józek przyjeżdżał garbatą Warszawą na obiad i parkował tuż przy
      Rynku, przynosił świeżutkie pączki. Teraz syn wujka jeździ Mazdą, jest zakaz
      wjazdu do centrum, pączki są w co drugim sklepie, a niedzielnego obiadu nie
      zrobi mamusia, bo już nie żyje, podobnie jak wuje Józek.

      I ja to w pełni rozumiem i szanuję, tylko że to nie jest powód do zamartwiania
      się o przyszłość centrum Krakowa.


      Nic złego z Centrum się nie dzieje. Brak lokatorów jedzących kolację przy oknie
      nie jest powodem do rozpaczy, ani objawem degeneracji miasta.
      • Gość: Bronio Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.10, 13:08
        ggrdl napisał:

        > Wg mnie to jakaś tęsknota za minionym czasem. Za czasem, kiedy
        samochodów było
        > mało, a wujek Józek przyjeżdżał garbatą Warszawą na obiad i
        parkował tuż przy
        > Rynku.........Nic złego z Centrum się nie dzieje. Brak lokatorów
        jedzących kolację przy oknie
        > nie jest powodem do rozpaczy, ani objawem degeneracji miasta.

        Ładnie to ująłeś. Lokatorzy jędzący kolacje może świecą światła
        przez co wnoszą ....no właśnie co ? Chyba pozory życia wnoszą do
        centrum. Przecież krytykowane wielkie osiedla zamieszkije tysiące
        ludzi i czy nie mówimy, że to tylko sypialnie. Na takich osiedlach
        życie wnoszą dzieci jeżdżący na rowerach, rolkach i grający w piłkę.
        A to z oczywistych względów w centrum jest niemożliwe. Większość jak
        p. Janina po prostu uciekła, bo nie mogła znieść juz tego ruchu.
        Ruchu, który jednak spowodował, że przez ostatnie 20 lat Kraków
        bardzo skoczył do przodu. Jest znany w świecie, najazdy turystów
        umie wykorzystac dla siebie i maszyna sie kręci. Krakowowi bardziej
        szkodzą nieprzemyślany inwestycje jak np. biurowce bez miejsc
        parkingowych, co bierze się z bezrozumnego pędu do zrobienia z
        Krakowa miasta bisnessu. itp.
        W tym wypadku rynek robi swoje. Te tłumy turystów zostawiają
        pieniądze, z których zyją mieszkańcy. A na tle innych miast,
        wyludnianie sie centrum Krakowa rozpoczęło sie najpóźniej.
        • Gość: mieszkanka Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? IP: *.chello.pl 08.07.10, 13:34
          Krakowowi bardziej
          > szkodzą nieprzemyślany inwestycje jak np. biurowce bez miejsc
          > parkingowych, co bierze się z bezrozumnego pędu do zrobienia z
          > Krakowa miasta bisnessu. itp.
          > W tym wypadku rynek robi swoje. Te tłumy turystów zostawiają
          > pieniądze, z których zyją mieszkańcy.

          Gdzie mogę odebrać te pieniądze? Te od turystów, bo dotąd ich nie dostałam, a
          pracuję w centrum..
          • ggrdl Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? 08.07.10, 15:09
            Gość portalu: mieszkanka napisał(a):

            > > W tym wypadku rynek robi swoje. Te tłumy turystów zostawiają
            > > pieniądze, z których zyją mieszkańcy.
            >
            > Gdzie mogę odebrać te pieniądze? Te od turystów, bo dotąd
            > ich nie dostałam, a pracuję w centrum..

            Bo pewnie akurat ty nie żyjesz z turystów. Tzn. tak ci się wydaje. Bo żyje cały
            Kraków. Ten strumień pieniędzy rozkłada się na zwiększone obroty w hurtowniach
            piwa, większe zakupy chleba, ubrań, wszelakich usług. Gdyby z dnia na dzień to
            się ucięło, to też byś to odczuła, choćby dlatego że twoi klienci by zbiednieli.
            No, chyba, że jesteś urzędniczką - to faktycznie, takim najlepiej jak nic się
            nie dzieje...
            • Gość: mieszkanka Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? IP: *.chello.pl 08.07.10, 16:07
              Pudło. Moi klienci mieszkają w całej Polsce, ostatnio jeżdżę do Piły. Nie sądzę,
              że powinniśmy wyburzyć biuro i żyć z agroturystyki.
        • Gość: Ciekawski Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:49
          Wytlumacz mi bo nie rozumie.Piszesz ze z turystow zyja mieszkancy.Na czym to polega.Ja nie mam z tego ani grosza poza klopotami .Nawet zapomogi z MOPSU mi nie chca dac.Z turystow zyja kombinatorzy .Za hostel bierze 200zl a w Urzedzie Finansowym mowi ze tylko 60zl.Chcesz polemizowac?Zapraszam do dyskusji
      • Gość: Bronio Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.10, 13:08
        ggrdl napisał:

        > Wg mnie to jakaś tęsknota za minionym czasem. Za czasem, kiedy
        samochodów było
        > mało, a wujek Józek przyjeżdżał garbatą Warszawą na obiad i
        parkował tuż przy
        > Rynku.........Nic złego z Centrum się nie dzieje. Brak lokatorów
        jedzących kolację przy oknie
        > nie jest powodem do rozpaczy, ani objawem degeneracji miasta.

        Ładnie to ująłeś. Lokatorzy jędzący kolacje może świecą światła
        przez co wnoszą ....no właśnie co ? Chyba pozory życia wnoszą do
        centrum. Przecież krytykowane wielkie osiedla zamieszkije tysiące
        ludzi i czy nie mówimy, że to tylko sypialnie. Na takich osiedlach
        życie wnoszą dzieci jeżdżący na rowerach, rolkach i grający w piłkę.
        A to z oczywistych względów w centrum jest niemożliwe. Większość jak
        p. Janina po prostu uciekła, bo nie mogła znieść juz tego ruchu.
        Ruchu, który jednak spowodował, że przez ostatnie 20 lat Kraków
        bardzo skoczył do przodu. Jest znany w świecie, najazdy turystów
        umie wykorzystac dla siebie i maszyna sie kręci. Krakowowi bardziej
        szkodzą nieprzemyślany inwestycje jak np. biurowce bez miejsc
        parkingowych, co bierze się z bezrozumnego pędu do zrobienia z
        Krakowa miasta bisnessu. itp.
        W tym wypadku rynek robi swoje. Te tłumy turystów zostawiają
        pieniądze, z których zyją mieszkańcy. A na tle innych miast,
        wyludnianie sie centrum Krakowa rozpoczęło sie najpóźniej.
      • Gość: Bronio Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.10, 13:08
        ggrdl napisał:

        > Wg mnie to jakaś tęsknota za minionym czasem. Za czasem, kiedy
        samochodów było
        > mało, a wujek Józek przyjeżdżał garbatą Warszawą na obiad i
        parkował tuż przy
        > Rynku.........Nic złego z Centrum się nie dzieje. Brak lokatorów
        jedzących kolację przy oknie
        > nie jest powodem do rozpaczy, ani objawem degeneracji miasta.

        Ładnie to ująłeś. Lokatorzy jędzący kolacje może świecą światła
        przez co wnoszą ....no właśnie co ? Chyba pozory życia wnoszą do
        centrum. Przecież krytykowane wielkie osiedla zamieszkije tysiące
        ludzi i czy nie mówimy, że to tylko sypialnie. Na takich osiedlach
        życie wnoszą dzieci jeżdżący na rowerach, rolkach i grający w piłkę.
        A to z oczywistych względów w centrum jest niemożliwe. Większość jak
        p. Janina po prostu uciekła, bo nie mogła znieść juz tego ruchu.
        Ruchu, który jednak spowodował, że przez ostatnie 20 lat Kraków
        bardzo skoczył do przodu. Jest znany w świecie, najazdy turystów
        umie wykorzystac dla siebie i maszyna sie kręci. Krakowowi bardziej
        szkodzą nieprzemyślany inwestycje jak np. biurowce bez miejsc
        parkingowych, co bierze się z bezrozumnego pędu do zrobienia z
        Krakowa miasta bisnessu. itp.
        W tym wypadku rynek robi swoje. Te tłumy turystów zostawiają
        pieniądze, z których zyją mieszkańcy. A na tle innych miast,
        wyludnianie sie centrum Krakowa rozpoczęło sie najpóźniej.
        • Gość: abcdef Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? IP: *.ghnet.pl 08.07.10, 14:09
          banki i wszystkie inne dupne firmy out za miasto, np. Zabierzów
          business park ( poprawić trzeba tylko komunikacje) cenutrm zostawić dla
          tych, których na to stać, sorry ale babcia mmieszkająca w 70 m
          mieszkaniu to przesada, powinan sprzedac, kupić coś mniejszetgo a za
          reszte ( a zostanie sporo) wynajac opieke.... co do centrum to im
          wiecej turystow tym lepiej mieszkańcom- taka prawda. A dlaczego ciemne
          okna w kaminicach? Bo krakus nie sprzeda za 8 K za metr tylko chce 18
          K... a kto mu da?
          • Gość: mieszkaniec. Re: Ale w czym problem? Co w tym złego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:57
            Zle trafiles kolego.Nie zapominaj ze wielu mieszkancow srodmiescia ,to ludzie starsi a nawet starzy.Mieszkaja tu od pokolen i zaden z tych mieszkancow nie jest wlascicielem mieszkania.Jak wiec zatem moze je sprzedac.Pamietaj ze zyja oni z rent czy emerytur ktore ledwo wystarczaja im na zycie.Czy jezeli w centrum mieszkali by Twoi rodzice czy dziadkowie,mialbys takie samo zdanie jak masz teraz?Mysle ze nie.Badz zatem uczciwym czlowiekiem.Gdzie Ci ludzie maja isc?Na Barycz?Ci ludzie maja takie same prawa do spokoju jak i Ty.Zamiast ich krytykowac pomysl jak im pomoc.Moze zalozysz stowarzyszenie pomagajace im?Wtedy bedziesz mial prawo do wyrazania swoich pogladow.
    • hens Coraz mniej mieszkańców w centrum Krakowa 08.07.10, 15:12
      I po co te lamenty o zmniejszeniu sie populacji mieszkańców w centrum !
      Kiedyś centrum miasta miało 5 km średnicy,natomiast teraz ogranicza się, do ścisłych okolic Starego Rynku tz.koło o średnicy około 800m.Tu nie chodzi o mieszkańców, tylko o kasę.Przydział środków pozostał taki sam dla centrum miasta.A starą zasadą znaną z handlu jest, że jak nie można podwyższyć ceny np chleba, to się zmniejsza jego wagę w tej samej cenie od lat.Tym oszukańczym sposobem, za dużą kasę, magistrat żyje sobie centrum całkiem dostatnio,w miniaturowym 5 tysięcznym centrum( ! )
      Ot taka płaczliwa złodziejska krakowska polityka.
    • Gość: krkaówianka Chętnie się wprowadzę do centrum! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.10, 16:51
      A ja wręcz marzę o mieszkaniu w ścisłym centrum!
      Uwiebiam (to) miasto!
      Wszędzie miałabym blisko i nie wydawałą na taksówki :D
      Może ktoś miałby ochotę wprowadzić się do mojego domku przy tablicy
      z przekreślonym napisem "Kraków"??
      W zamian ja biorę mieszkanie w ścisłym centrum ;p
      Bo inaczej to mnie nie stać niestety :(
      • Gość: M Re: Chętnie się wprowadzę do centrum! IP: *.absystems.pl 15.07.10, 16:06
        nie wiesz o czym piszesz,:-) wszedzie dobrze gdzie nas nie ma
        • wlodzimierz_nowak Re: Chętnie się wprowadzę do centrum! 20.08.10, 00:23
          Ale w tę stronę to zmierza. Ten proces nazywa się gentryfikacją. Wystarczy nieco
          inwestycji i już zmieni się pożądanie. Praktycznie każde duże miasto kontynentu
          właśnie w centrum mam swoich najzamożniejszych mieszkańców. Klasa średnia na
          przedmieściach to lata 60-te.
      • Gość: Chetny Re: Chętnie się wprowadzę do centrum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 12:00
        Mowisz powaznie?jestem gotowy.Podaj mi adresc lub telefon na tym forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka