Dodaj do ulubionych

Widziane w telewizji - I pod debacie

IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.10, 23:21
Podczas dzisiejszej debaty telewizyjnej prezydent Majchrowski publicznie stwierdził, że uczestniczył w konsultacjach społecznych dotyczących spalarni śmieci przy ul. Giedroycia podczas tzw. Okrągłego Stołu. Mam co do tego wiele wątpliwości:
1.21 listopada 2008r. po raz ostatni zebrał się zespół ds. gospodarki odpadami. Tego dnia, Strona Społeczna wygłosiła Memoriał:
„(...) Na wstępie wyrażamy uznanie i akceptację dla zorganizowanej przez Urząd Miasta konsultacji w przedmiocie niezwykle ważnego dla społeczności lokalnej problemu nowoczesnego, zgodnego z prawem unijnym i krajowymi normatywnymi regulacjami kompleksowego systemu gospodarki odpadami w Krakowie. Prowadzone dotychczas obrady miały godny uznania charakter społeczny, ich przebieg był otwarty a uczestnicy mieli pełną swobodę wypowiedzi i prezentowania swoich poglądów i wniosków (...) Zgodni też jesteśmy z opinią Pana Prezydenta Wiesława Starowicza o celowości <<intencji stworzenia trwałego mechanizmu współdziałania>> Urzędu Miasta Krakowa z reprezentantami zainteresowanych organizacji społecznych”.
Treść Memoriału dostępna jako plik do pobrania poniżej.

28 listopada 2008r. po raz ostatni zebrał się drugi zespół Społecznego Forum Konsultacyjnego zajmujący się konsultacjami społecznymi. Obrady niniejszego zespołu doprowadziły do wypracowania wspólnego stanowiska wyrażonego w dokumencie końcowym, stanowiącym wytyczne dla prowadzonych w Krakowie konsultacji społecznych. Wspólne stanowisko dotyczy analizy inwestycji wg określonych kryteriów oraz narzędzi prowadzenia konsultacji społecznych dotyczących wybranych inwestycji/przedsięwzięć.
"(...)Zasada zrównoważonego rozwoju dyktuje nam tryb prowadzenia konsultacji społecznych z uwzględnieniem kryteriów technicznych, przyrodniczych, ekonomicznych i społeczno - politycznych. Pragniemy podkreślić prekursorski charakter niniejszej inicjatywy oraz wyrazić nadzieję, iż wypracowana wspólnie forma komunikowania się Miasta z mieszkańcami stanowić będzie trwały dorobek nas wszystkich i stały element przyszłych konsultacji społecznych. Prace Społecznego Forum Konsultacyjnego winny stanowić przykład wyrazu dobrze zrozumianej postawy odpowiedzialności obywatelskiej pozwalającej na prowadzenie efektywnego dialogu społecznego".
- to tylko fragment wspólnego stanowiska zespołu do spraw konsultacji społecznych. 28 listopada 2008r., podczas ostatniej debaty na temat zasad konsultacji społecznych, uczestnicy podpisali ów dokument, będący owocem ich dwumiesięcznej pracy. Dokument dostępny jako plik do pobrania poniżej.
www.dialogspoleczny.krakow.pl/Konsultacje_Spo%C5%82eczne/zako%C5%84czone_konsutlacje_spo%C5%82eczne/91-Spo%C5%82eczne_Forum_Konsultacyjne.html

2. 1.12.2008 spotkanie w siedzibie Rady Dzielnicy XVIII, prezentacja projektu budowy ZTPO;
podczas spotkania omówiono lokalizację zgłoszoną przez mieszkańca Krakowa, byłego
pracownika HTS A. Ksieniewicza, znajdującą się w Nowej Hucie na terenie osadników Mittal
Steel Poland w okolicy ul. Dymarek, nieopodal oczyszczalni ścieków Kujawy. Podczas
analizy tej lokalizacji na mapie obecnych i planowanych inwestycji komunikacyjnych GMK
zwrócono uwagę na nieodległy teren, prawdopodobnie znajdujący się w posiadaniu GMK,
przy czynnym wysypisku żużla EC Łęg, obok projektowanego odcinka drogi S-7, przy
ul. Giedroycia. Od tego czasu Zarząd KHK SA pozostawał w stałym kontakcie z Zarządem
i Radą Dzielnicy XVIII, przekazując informacje dotyczące potencjalnej lokalizacji przy
ul. Giedroycia oraz odbierając z Rady Dzielnicy kolejne wersje projektu Uchwały dzielnicy
zawierające pozytywną opinię na temat lokalizacji ZTPO w Dzielnicy XVIII pod warunkiem
realizacji inwestycji wpisanych w ten dokument. - strona 280 Raportu środowiskowego spalarni śmieci
3. Wynika z tego, że spalarni śmieci przy ul. Giedroycia powinna dotyczyć procedura uzgodniona podczas Okrągłego Stołu. Zakładała ona przez określony cykl dochodzenia do osiągnięcia porozumienia co przedstawia oficjalny dokument: www.dialogspoleczny.krakow.pl/files/objects/91/35/wsp%C3%B3lne%20stanowisko%20SFK.pdf
4. Z całości wynika, że podczas obrad Okrągłego Stołu nie zajmowano się żadną szczegółową lokalizacja dla spalarni ( takie było założenie ) i to, że sprawa lokalizacji Giedroycia pojawiła się po wypracowaniu porozumienia i to, że złamane zostało wypracowane porozumienie, bo przed ustaleniem lokalizacji przy ul. Giedroycia w dniu 5 lutego 2009 r powinna być przedstawiona społeczeństwu analiza SWOT.
5. Czy prezydent mówił prawdę, czy skłamał to oceńcie Państwo sami
Obserwuj wątek
    • Gość: TV Re: Widziane w telewizji - I pod debacie IP: *.182.18.50.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.11.10, 00:36
      Czy Majchrowski był pijany?
      Dziwnie się zachowywał, coś wykrzykiwał, sobie sam gratulował i zapewniał że nie będzie drugiej tury.
      Coś powoływał się na ustalenia zakulisowe... w TVP
      Czy coś było wcześniej ustawione?
      Zachowanie kacyka republiki Bananowej.
      • Gość: havi Re: Widziane w telewizji - I pod debacie IP: *.chello.pl 19.11.10, 00:46
        JM chce sie załapać na ostatnią kadencje (no bo raczej na czwartą nie bedzie kandydowal) i przyspawać do stołka
        za wiele to on nie zrobi bo nie musi mieć motywacji, a dla KSW zrobil wszystko co mógl. no chyba że ewentualnie lądowisko dla helikopterow i przystań dla wielkomorskich statków i promów przywożących studentów ze skandynawii
        • Gość: pete Re: Świetlana przyszłość sprawdzonego prezydenta IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.10, 02:45

          M zaczyna czuć się w Krakowie jak Pan i Władca
          swojego prywatnego folwarku, w trzeciej kadencji będzie
          robił z miastem co tylko mu się podoba i nie będzie już na nic
          zważał. Przecież on może wszystko. Na Wawelu dobuduje sobie skrzydło,
          dla siebie i swoich klakierów, małe lądowisko dla helikopterów,
          bo przecież nie będzie stał w korkach jak motłoch
          a do pracy w szkole będzie musiał jakoś
          dolecieć.

          W ostatnich tygodniach pootwiera nowe kładki i puste muzea
          w których nic nie ma, poza paroma zdjęciami.
          Tak po wsze czasy panować będzie nasz jedyny, wspaniały i sprawdzony
          prezio.


          www.sprawdzonyprezydent.pl/

          i kupi sobie tym głosy pospólstwa.
    • Gość: Krakus a ja marzę... IP: *.multi-play.net.pl 19.11.10, 02:56
      Jeden płaci pod stołem. Drugi proponuję umowę na czas określony na 2 lata (jeszcze wciskając, że to zgodnie z przepisami programu zwalczania kryzysu), żeby doświadczonego pracownika móc zwolnić z 2-tygodniowym wypowiedzeniem!. Trzeci daje łączoną umowę o pracę i zlecenie, żeby płacić mniej składek, a to jeszcze małe piwo z tego, co zrobił świeżemu pracownikowi, który dla niego zrezygnował z innej pracy.
      Ja chcę, żeby w Krakowie zarabiało się choć blisko tego, co w Niepołomicach, a nie połowę, żeby do Krakowa ściągali pracodawcy jak w Niepołomicach, żeby Kraków na własne życzenie (bo prezydent Majchrowski wg oficjalnych słów rzecznika nie lubi podróżować) nie tracił inwestycji Google czy IBM na rzecz Wrocławia!
      Żeby Kraków zrobił wreszcie kolej aglomeracyjną, która jest najtańszym i najlepszym rozwiązaniem dla całej aglomeracji.
      Żeby na Rynku Głównym można było sobie siąść na ławeczce a nie połowa Rynku zajęta przez knajpiarzy (dla których kiedyś zlikwidowano większość ławek, żeby ludzie siedzieli w knajpach), żeby na jednym boku nowego Placu Szczepańskiego mogły dwie osoby przejść obok siebie, a teraz nie mogą, bo knajpiarz wystawił ogródek!
      Żeby miasto po cichu nie oddawało własnego terenu pod park na Dębnikach deweloperowi (co skłoniło do tego urzędników, pozostaje "słodką" tajemnicą).
      Dopóki władze się nie zmienią, to tak będę sobie chyba dalej marzyć...
      • Gość: żarosław gołę Re: a ja marzę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 07:26
        Odstaw ten straszny laxigen, on Cię rujnuje. Bez niego poczujesz się lepiej niż w Niepołomicach, może nawet jak w Sieprawiu albo Zabierzowie, będzie bosko, zaufaj.
    • Gość: Baton Majchrowski w I turze? Śmiech na sali. IP: *.mobile.project4.pl 19.11.10, 08:56
      Majchrowski może nie wygrać prezydentury przez Nową Hutę. Po debacie jeszcze dogadywał, że wygra w I turze i sobie gratulował. W pracy orzekliśmy, że utrzemy nosa satrapie i zagłosujemy na innych kandydatów.
    • Gość: muzykant Widziane w telewizji. I po tłocznej, drętwej de... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 09:43
      "Sprawdzony prezydent", Pan Majchrowski bardzo chwali się swoimi sukcesami w dziedzinie wspierania kultury w mieście i uważa to za jedno z kół napędowych swojej kampanii wyborczej. Tymczasem jeśliby się lepiej przyjrzeć działaniom prezydenta i związanych z nim ludzi w dziedzinie kultury, to należałoby raczej wyciągnąć wniosek, że jest grabarzem kultury w mieście. Okazuje się bowiem, że tylko naiwniacy sądzą, że zdrowa sytuacja w mieście mieniącym się stolicą kultury polega na istnieniu wielu prężnych ośrodków kulturalnych, wspaniałych zespołów, że kultura jest świetnie i w głową dotowana, wspaniałe, dopieszczone zespoły reprezentują miasto na licznych festiwalach, a liczne rzesze melomanów przybywają na koncerty renomowanych zespołów krakowskich, by w ich pięknych siedzibach uczestniczyć we wspaniałych, ściągających ludzi z całego świata wykonaniach.
      Okazuje się jednak, że to zupełnie nieprawdziwe spojrzenie. Otóż kultura w mieście pod rządami prezydenta Majchrowskiego polega na tym, że tym, że pełnomocnik prezydenta, osoba dość kontrowersyjna w powiązaniu drugą małą, za to wszechmogącą grupką, jaką jest KBF rozdziela swe łaski według własnego widzimisię i jest właściwie jedynym ciałem zarządzającym, bez którego w całym mieście nie może się nic dziać. Ciało to, razem z wszechmogącym pełnomocnikiem postanowiło, że muzycy krakowscy siłą rzeczy nie zasługują na prawo do życia, a jeśli jeszcze wegetują, to jest to bardzo złe i w najbliższym czasie na pewno się to zmieni. Filharmonia nie posiada własnej siedziby, coś jej tam obiecano, ale obietnice powoli już sie rozwiewają, zresztą po co Krakowowi taki okropny zespół? Opera ma za to siedzibę, jeszcze jaką, właściwie lepiej, żeby jej jeszcze nie miała, wtedy mogłaby jeszcze marzyć o godnym Opery budynku. A zresztą po co Krakowowi taki okropny zespół? Capella Cracoviensis nie ma nadal swojej siedziby, dostała co prawda ziemię na siedzibę, ale potem sytuacja się skomplikowała, więc może uda się tę ziemię odebrać. A zresztą po co Krakowowi taki okropny zespół? Z Capellą zresztą sprawa ma się jeszcze ciekawiej. Bo ostatnio koncertuje, a jakże! Jest bardzo prężna. Tylko ciekawą jest rzeczą, że na tych koncertach nie rozpoznajemy twarzy, które znaliśmy od lat. Nowy dyrektor, przyjaciel pana prezydentowej ekipy, przywiózł ze sobą nowe twarze. Członkowie dawnego zespołu siedzą w domach i czekają na wypowiedzenia. Przecież są beznadziejni i gnuśni, a poza tym nie starczy dotacji dla zespołu, żeby godnie obdzielić tych nowych i żeby jeszcze dla starych starczyło. A zresztą po co Krakowowi taki okropny zespół? Krakowski – bo tu ma siedzibę – Chór Polskiego Radia. No może i są nieźli, ale jakby nie bardzo nasi. Niech się Radio o nich martwi. My nie mamy na takie zespoły. Wieczory na Salwatorze, bardzo piękna inicjatywa, łącząca koncerty ze szlachetnymi celami straciła dotację miejską. Zresztą po co Krakowowi takie okropne koncerty? Bo my, decydenci mamy inny cel: wielkie festiwale, na których mógłby występować pan Biondi, pan Minkowski i jeszcze garstka powracających jak bumerang do Krakowa, wartych największego dofinansowania zespołów. Pal licho tych wszystkich grajków, którzy myślą, że też coś umieją i też mieliby jakieś ambicje, gdyby im pozwolono na to! To kompletnie niepotrzebne. Przecież miasto szczyci sie być stolicą europejską. Karmmy więc wyłącznie europejskich artystów! Za europejskie gaże i ceny biletów! A co! Co z tego, że coraz mniej osób przybywa na Operę Rarę. Ale my wydamy tyle pieniędzy na reklamę, że wszystkim sie będzie wydawało, że to wielkie i oblegane wydarzenie! Resztę wydamy na przychylnych recenzentów. A jak coś zostanie, to też chętnie weźmiemy. I gotowe.
      Co w tej sytuacji należałoby jeszcze zrobić? Najlepszym wyjściem byłoby zamknąć wszystkie szkoły muzyczne, bo tylko produkują to paskudztwo – muzyków, którzy potem plątają się pod nogami i chcieliby grać. I to może, nie daj Boże, w Krakowie! A poza tym, jak nie będzie w mieście muzyków, to i publiczność będzie bardziej podatna, łatwiej się jej wiele rzeczy wytłumaczy, grzecznie będzie się zachowywała i już nikt nie odważy się puścić pawia słuchając kompozycji pani Zubel.
      Komu się taka wizja kultury podoba, to bardzo proszę głosować na Pana Majchrowskiego i jego ekipę. Moje gratulacje!
      • Gość: Anja Re: Widziane w telewizji. I po tłocznej, drętwej IP: *.zax.pl 19.11.10, 19:02
        Pan prezydent w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego co powinien robić. Rządzić miastem i planować jego rozwój. A nie przecinać wstęgi w muzeach i długo długo nic.
    • Gość: aha Widziane w telewizji. I po tłocznej, drętwej de... IP: *.chello.pl 19.11.10, 10:46
      nie wiem dlaczego Kracik ma być stonowany i nie pohukiwać, a Majchrowski ma się nie stroszyć - wybieramy dobrego wujaszka do stołu wigilijnego czy prezydenta? Ja wiem że ciemny lud tak wybiera polityków, żeby byli fajni i można się było z nimi napić, mimo że prawie nikt nigdy się z nimi niczego nie napije, ale od dziennikarzy możnaby więcej oczekiwać niż od ciemnego ludu. Może dość już przypodobywania się tłuszczy i może czas już zacząć pisać rzeczowe i logiczne teksty?
    • Gość: Profesor Widziane w telewizji. I po tłocznej, drętwej de.b. IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.10, 11:09
      Byle nie Majchrowski. On zrobił tramwaj na Golikówkę, bo przystanek ma przy swojej
      szkole Kup Sobie Wykształcenie (Krakowska Szkoła Wyzsza obecnie Krakowska Akademia).
      Inwestuje pieniądze podatników głownie w infrastrukturę wokól swoje szkoły, gdzie pracuje tez jego zona i syn. Dlaczego nie matramwaju do kampusu UJ i na Ruczaj?
      On juz był 8 lat. Ten dziadek, specjalista od doktryn -politycznych II RP, były komunista
      kandydat SLD na prezydenta powinien juz odejśc i to raz na zawsze...
      Apeluję do studentów o niegłosowanie na niego. Mamy go dość!
      • Gość: Anja Re: Widziane w telewizji. I po tłocznej, drętwej IP: *.zax.pl 19.11.10, 19:05
        BRAWO :)
    • krakusik2.0 Pan redaktor swoje 19.11.10, 11:31
      Faktycznie to wielki minus, że kandydat i przy okazji urzędujący prezydent jest świetnie merytorycznie przygotowany do debaty i może sypać dowolnymi danymi z głowy. W ostatnim akapicie daje jak zwykle wyraz swoim sympatiom politycznym.
      • Gość: kwiaciarka Krysia Profesor stracił mój głoś IP: 78.133.191.* 19.11.10, 16:38
        Bardzo nieroztropnie postąpił, że już ogłosił zwycięstwo
    • Gość: balusz Widziane w telewizji. I po tłocznej, drętwej de... IP: *.multi-play.net.pl 19.11.10, 17:11

      Powiedzieć o tej debacie że była drętwa, to jak powiedzieć o nieboszczyku że był na wpół żywy. Nudny koszmar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka