Dodaj do ulubionych

Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków

15.01.11, 12:02
Na naszych oczach powstaje kolejny fałszywy mit.O wielkim Polaku,który zrobił swojej ojczyźnie
dobrze-wikłając ją w konkordat.
Obserwuj wątek
    • Gość: krakauer Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 12:18
      Jasne

      a za tydzień proponuje napisać artykuł o pozytywnych stronach - czasów kiedy ostatnio kraków był stolicą ...
      • Gość: q-nick Ruska propaganda czy niemieckie plotki? IP: *.ghnet.pl 16.01.11, 09:38
        Dlaczego autorzy informację o tym, że Niemcy sami rozpowszechniali informacje o zaminowaniu miasta umieścili w środku artykułu a nie na początku. Skąd założenie, że to było kłamstwo?
        • smutas Re: Ruska propaganda czy niemieckie plotki? 16.01.11, 19:38
          Dlaczego autorzy informację o tym, że Niemcy sami rozpowszechniali informacje o zaminowaniu miasta umieścili w środku artykułu a nie na początku. Skąd założenie, że to było kłamstwo?

          Wynika to nie z zalozen ale z dokumentow Armii Czerwonej, w ktorych to nie ma ani slowa o rozminowaniu np. Wawelu. Sa za to raporty o innych operacjach saperow. No wystarczy troche rozumkiem ruszyc. Jaki to niby cel militarny mialaby Armia Czerwona osiagnac ocalajac Krakow gdy praktycznie w tym samym czasie pozwolila upasc Warszawie?
          • Gość: z_warsa Czy ja snie, czy to jest GW? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 22:16
            Ja prosze o zwrot pieniedzy! Nie po to kupuje GW, zeby tu znajdowac teksty w ktorych podwaza sie zaslugi Armii Czerwonej w wyzwalaniu Polski. Tfu!
            Zolnierze radzieccy gwalcili i rabowali Polakow? Ja sie pytam: gdzie jest prokurator?
            Jak spiewala Piwnica: Marszaaaaaleeek Koooooonieeeew wieeeelki jeeeest!
    • Gość: jaki znak twoj a najbardziej ciekawe jest IP: *.dynamic.mnet-online.de 15.01.11, 12:32
      to,ze o wielkosci tego wielkiego polaka
      bylo swiadectwo wariatki
      tworzace kolejny falszywy mit
      widocznie w krakowie to norma

      cortez.the.killer napisal:
      >Na naszych oczach powstaje kolejny falszywy mit.O wielkim Polaku,ktory zrobil s
      >wojej ojczyznie
      >dobrze-wiklajac ja w konkordat.
      • Gość: michał Re: a najbardziej ciekawe jest IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.11, 14:21
        jaki to ma związek z powyższym artykułem, chyba pomyliłeś go z artykułem o beatyfikacji lub po prostu czytaj uważnie...
        • Gość: jaki znak twoj Re: a najbardziej ciekawe jest IP: *.dynamic.mnet-online.de 16.01.11, 11:41
          a taki,ze nieraz opinia wariata swiadczy o jeszcze wiekszym szalenstwie tz swiadkow historii
          i przywiazania pospolstwa do jarzma wlasnej glupoty
          jedna falszywa opinia powoduje reakcje wielu i oto mamy falszywy obraz
          armi czerwonej ,ktora pijana wybrala sie na wycieczke krajoznawcza do berlina
          niszczac wszystko dookola i nagle gdzies powstal obraz prawdziwy ,prawdziwego bohatera lagiewnickiego ,ktorego opinia wariatki sprowadzila do parteru krakowskiej rzeczywistosci
          blazna i smiesznoty za zycia a boga po smierci
          ktory zacierajac slady zostawione w swiadomosci jednych i odrodzenie sie falszywych opini w swiadomosci innych zostawial kontrowersje dla swiadkow wlasnego balochwalstwa
          podsumowujac krotko
          to my tworzymy rzeczywistosc i opinie wariatow nas nie powinny obchodzic
          bo one tworza krzywe zwierciadlo historykow
          amen

    • Gość: Emigrant Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.11, 12:39
      Bardzo dziekuje za ten artykul. Jestem nieco zaszokowany. Wydawalo mi sie ze jestem osoba orientujaca sie w historii a do tej pory bylem przeswiadczony o micie "genialnosci Koniewa" ktory ponoc wrecz przeciwstawil sie Stalinowi zeby ratowac Krakow za co mial zaplacic odsunieciem od zdobywania Berlina.
      Rowniez do przeczytania tego atrtykulu bylem przeswiadczony iz caly Krk byl zaminowany.
      Czy nie bylo takiego rozkazu hitlera? Czy tez byl i ziostal zignorowany?

      Jestem zaszokowany ze przez 20 lat nie uslyszalem prawdziwej wersji wydazen.
      DZIEKUJE!!!
      Oby wiecej artykulow na takim poziomie w Gazecie!
      • jwojnar Też nigdy o tym nie słyszałem 15.01.11, 14:22
        W szkole uczono mnie o ocaleniu Krakowa jako o fakcie historycznym równie pewnym, co zajęcie Berlina przez Armię Czerwoną. Filmu nie oglądałem, nie wiem na ile przyczynił się on do powstania mitu. Bardziej prawdopodobne, że jak to często bywa, zwyczajnie teorię dorobiono do faktów, czyli ocalenia Krakowa. Niestety, pięknych mitów w historii jest wiele, wystarczy wspomnieć o Kościuszce. Najgorsze jednak, że pozwalamy budować nowe mity oparte o jawne kłamstwa wprost na naszych oczach. Być może nasze wnuki będą w podręcznikach czytały o sztucznej mgle, którą zabito największego geniusza polskiej polityki.
        • Gość: MonX Re: Też nigdy o tym nie słyszałem IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.11, 14:26
          Gorsze niż sztuczna mgła będą mity o bahaterskim Geremku i Wałęsie, którzy z narażeniem życia obalili komunizm. Oczywiście przy wydatnej pomocy ludzi honoru z SB, którzy tak naprawdę byli szczerymi patriotami, jak np. Jaruzelski i Kiszczak. A tego niestety chyba nie da się usunąć z podręczników.
          • jack_flash Re: Też nigdy o tym nie słyszałem 15.01.11, 17:16
            Walesa i Geremek wykorzystali moment jaki dala im historia, osiagneli cel przez dluga i trudno dzialalnosc. nie potrzebuja tworzenia mitow.Nazwisko Walesy znane jest na calym swiecie.
            LK mial wszystko podane na tacy, stanowisko, wladze. nie zrobil zbyt wiele, potrzebuje sztucznej mgly, by stac sie bohaterem
      • Gość: Rysio Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: 46.112.146.* 15.01.11, 16:23
        A ja czekam teraz na "odkrycie", że Warszawę spaliły wojska sowieckie 17.01.1945r w odwecie za Powstanie Warszawskie. Historycy IPN DO DZIEŁA!!!
      • Gość: 555 Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 10:55
        NIE KUPUJ NOWEGO MITU W CIEMNO!
      • krawat23 Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 16.01.11, 21:30
        Radze czytac raczej Nasz Dziennik i opracowania IPN. Tam znajdzuesz znacznie wiecej takich miłych Twojemu sercu sensacji!
        Staraj nie wypowiedać sie w sprawach, znajomośc których zmuszą Cię do uzycia słówka "ponoć" . To kompromitacja w powaznej dyskusji (chyba , że pleciesz byle plesc).
    • Gość: artus Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.ip.netia.com.pl 15.01.11, 12:59
      Fajny artykuł - treściwy i nie za długi. A pokrywa bardzo ważne kwestie. Dzięki!
    • Gość: góral Wreszcie ktoś powiedział prawdę: Kraków ocalił IP: 77.236.26.* 15.01.11, 13:24
      Hans Frank mówiąc iż: "Kraków - stare niemieckie miasto - nigdy nie może być dla Niemców stracony" - wypiję za to dzisiaj sznapsa
      ;-)))

      Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,42699,8946018,Falszywy_mit_o_manewrze__ktory_ocalil_Krakow.html#ixzz1B6dWJKil
      • Gość: ka-mi-la789 Re: Wreszcie ktoś powiedział prawdę: Kraków ocali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 14:02
        To może wystawimy Frankowi pomnik? Nazwiemy jakąś szkołę jego imieniem? A potem napiszemy wypracowanie dowodzące ponad wszelką wątpliwość, że to nie Armia Czerwona przegoniła z Polski Niemców, tylko sami się wycofali, bo sumienie ich ruszyło.
        • makova_panenka Re: Wreszcie ktoś powiedział prawdę: Kraków ocali 15.01.11, 15:05
          Nie wdając się w szczegóły tak właśnie było. Niemiecka ludność cywilna zmiatała przez Armią Czerwoną w takim tempie, że do dziś to rekord.
        • Gość: a-da-mek790 Re: Wreszcie ktoś powiedział prawdę: Kraków ocali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:16

          Gość portalu: ka-mi-la789 napisał(a):

          > To może wystawimy Frankowi pomnik? Nazwiemy jakąś szkołę jego imieniem? A potem
          > napiszemy wypracowanie dowodzące ponad wszelką wątpliwość, że to nie Armia Cze
          > rwona przegoniła z Polski Niemców, tylko sami się wycofali, bo sumienie ich rus
          > zyło.

          Napewno wystawimy pomnik i to nie jeden tym, którzy przepędzą z Polski tą czarną, wszechobecną bandę, bedąca wrzodem na d...e Narodu.
      • Gość: Prawda XXI wieku Re: Kraków ocalił Hans Frank IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 14:52
        Sądząc po aktywności i uzbrojeniu AK od dawna było dla mnie oczywiste że nie tylko Kraków ale i cała Polskę wyzwoliła nasza bohaterska AK! Tak się rozpędzili w tym sukcesie że jeszcze do końca lat 50. likwidowali sklepikarzy, rzemieślników a nawet prostych ludzi tylko dlatego ze mieli dobre buty lub garnitur. Kościół to wszystko pochwalał bo wiadomo - zawsze jest po stronie silniejszego i bogatszego. Komuniści groszem nie śmierdzieli. Taki Wyszyński prymus 1000 lecia pogromów żydowskich np. kieleckiego nigdy ni potępił - było uzgodnione z AK i odbywało się z przyczyn patriotycznych!

        Ta koncepcja że Hans Frank ocalił stare niemieckie miasto jest dobra ale niepełna. To AK go przekonało podobnie jak w Opolu gdzie działacze RAŚ zrobili tak samo. Dzięki temu po wojnie mieli gdzie wracać! Do takiego Breslau nikt wracać nie chciał i dlatego zrównano go z ziemią!
        • makova_panenka Re: Kraków ocalił Hans Frank 15.01.11, 15:07
          O tym ilu ludzi zabiło AK "dla sportu", bez sądu, bez namysłu, bez sensu lub dla prostego rabunku i regulowania prywatnych porachunków nikt nie raczy nawet wspomnieć.
          • poszum Sadzac z tresci postow, jestes najwyrazniej jakims 15.01.11, 17:15
            bylym SBkiem, czy kims takim.

            AK, zgodnie z wszelakimi przekazami historycznymi, praktycznie nie miala sobie rownych w rozmachu, organizacji, czy sile bojowej pomiedzy ruchami oporu w okupowanej Europie.
            • swarozyc Re: Sadzac z tresci postow, jestes najwyrazniej j 15.01.11, 17:29
              poszum napisał:
              AK, zgodnie z wszelakimi przekazami historycznymi, praktycznie nie miala sobie
              > rownych w rozmachu, organizacji, czy sile bojowej pomiedzy ruchami oporu w okup
              > owanej Europie.
              '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
              Gowno prawda! Najwiekszym ruchem oporu byla partyzantka jugoslowianska.
            • kochamrydzyka Re: Sadzac z tresci postow, historia jest inna. 15.01.11, 18:48
              poszum napisał:

              > bylym SBkiem, czy kims takim.
              > AK, zgodnie z wszelakimi przekazami historycznymi, praktycznie nie miala sobie
              > rownych w rozmachu, organizacji, czy sile bojowej pomiedzy ruchami oporu w okup
              > owanej Europie.

              Zebry Perosy k/Ostroleki. Dowodca bandy AK, komendant Judke/Napiorkowski ze swa banda zamordowal w celach rabunkowych rodzine sasiadow. Wyprowadzili ich do lasu, zwiazali drutem kolczastym rece z tylu, torturowali a nastepnie rozstrzelali.
              Ze wzgledu na amnestie nigdy nie otrzymal zadnego wyroku. Natomiast w okresie powojennym pilnie udzielal sie przy kosciele.
          • Gość: junge Re: Kraków ocalił Hans Frank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:39
            makova_panenka napisała:

            > O tym ilu ludzi zabiło AK "dla sportu", bez sądu, bez namysłu, bez sensu lub dl
            > a prostego rabunku i regulowania prywatnych porachunków nikt nie raczy nawet ws
            > pomnieć.

            A ofiarom, tablic pamiątkowych i pomników się nie stawia, bo teraz takie są normy.
            • Gość: z_warsa a w USA murzynow katuja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 22:23
              Tak, to do dzis najpilniej strzezona tajemnca Rydzyka i IPN: dowodztwo AK po przepedzeniu Niemcow mialo dokonczyc Holocaust na calym swiecie! Pomyslodawca tego byl Wyszynski i Wojtyla.
              Gross ma to ujawnic juz za rok.
      • Gość: ceper Re: Wreszcie ktoś powiedział prawdę: Kraków ocali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:13
        Gość portalu: góral napisał(a):

        > Hans Frank mówiąc iż: "Kraków - stare niemieckie miasto - nigdy nie może być dl
        > a Niemców stracony" - wypiję za to dzisiaj sznapsa

        > ;-)))No i pomylił się, Kraków jednak został stracony nie tylko dla Niemców, ale i Polaków. Dostał się w łapy watykańskiej mafii z którą kolaborują wszystkie dotychczasowe rządy.
        • astrum-on-line Re: Wreszcie ktoś powiedział prawdę: Kraków ocali 16.01.11, 12:47
          Czekam na ujawnienie tej uroczej prawdy, długie debaty historyków i na końcu wywózkę wielu kiepskiej jakości pomników, których namnożyło się ostatnio, a sądząc po wydarzeniach, które mają być w tym roku jeszcze przybędzie.
    • Gość: atosatos1 To pewno genialny IPN wykrył w papierach IP: *.n4u.abpl.pl 15.01.11, 14:00
      spisek Koniewa.
      Jak jest wojna, to bomy spadają, nawet na Wawel, czasem Niemcy ostrzeliwują Niemców, Polacy Polaków, a jak czytamy współcześnie amerykanie amerykanów (w Afganistanie czy Iraku) itp.
    • bronimir To Wojtyła ocalił Kraków. 15.01.11, 14:08
      Powszechnie wiadomo, że nieznany szerokiej opinii kleryk i znany AKowiec Wojtyła w porozumieniu z niemniej znanym antyfaszystą Raicingerem, tak nastraszyli dowództwo niemieckie że ci oddali im klucze do miasta urządzając jeszcze uroczystą procesję.
      • Gość: PrzyjezdnyKrakus Re: To Wojtyła ocalił Kraków. IP: 81.219.70.* 15.01.11, 15:38
        Oj chłopie... douczże się.
        Karol Wojtyła nie był członkiem AK.
        I nie rób błędów w nazwisku Ratzinger. Poucz się trochę języków-ile języków znasz, tyle razy jesteś człowiekiem. To też Niemiec powiedział, pomogę Ci zgadnąć.
        Głupota i nienawiść się szerzy w Twojej wypowiedzi.
        W mojej (mam nadzieję) tylko złośliwość i szyderstwo.
        • Gość: Smok Wawelski Re: To Wojtyła ocalił Kraków. IP: 77.236.26.* 15.01.11, 16:39
          To bajok gupi nie ma co z nim dyskutować!!!
        • inkwizytorstarszy Re: To Wojtyła ocalił Kraków. 15.01.11, 17:09

          Gość portalu: PrzyjezdnyKrakus napisał(a
          "W mojej (mam nadzieję) tylko złośliwość i szyderstwo"
          Nie tylko,także chroniczny brak poczucia humoru...
      • Gość: Smok Wawelski Re: To Wojtyła ocalił Kraków. IP: 77.236.26.* 15.01.11, 16:29
        idze idze bajoku gupi !!!
    • Gość: krakauer Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: 193.106.246.* 15.01.11, 14:09
      czas juz ujawnic cala prawde..to niemcy,swoim bohaterskim wycofaniem sie uratowali nasz krakow przed calkowitym zniszczeniem przez bestialska armie sowiecka......
      • inkwizytorstarszy Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 15.01.11, 17:12
        Gość portalu: krakauer napisał(a):

        > czas juz ujawnic cala prawde..to niemcy,swoim bohaterskim wycofaniem sie uratow
        > ali nasz krakow przed calkowitym zniszczeniem przez bestialska armie sowiecka..
        > ....!!!Najzabawniejsze jest to, że to ogólnie biorąc, prawda !
      • Gość: essor Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: 178.73.63.* 16.01.11, 11:04
        To prawda, że dla turystów niemieckich Kraków to stare hanzeatyckie miasto
    • Gość: Zbyszek! Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.cityconnect.pl 15.01.11, 14:14
      Dzięki Armii Czerwonej, że Krakowa nie wyzwalala "wyzwolicielska" Armia Krajowa bo z Krakowem jak z Warszawą by się stalo. Przekrętem jest twierdzić że wyzwolenie Krakowa przez Armię Czerwoną bylo czymś malo istotnym wręcz czymś zlym.
      • z.bialek Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 15.01.11, 14:17
        Dobrzy Niemcy uratowali Krakau dzięki wstawiennictwu u Matuchny Jasnogórskiej świętego Słońca Beskidów.
      • Gość: michał Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.11, 14:27
        mało istotnym nie było. Po prostu nie było wyzwoleniem, podobnie jak np. wejście Japończyków do Szanghaju i wyparcie Brytyjczyków nie było wyzwoleniem dla Chińczyków :)))
    • Gość: MonX A co z mitem o Jaruzelskim - człowieku honoru? IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.11, 14:23
      Facet, który całe życie właził w dupsko okupantom, lojalnie służył im i pomagał, przykładając rękę i do UBeckiego terroru lat 1948-1955, i do zbrodni w 1970, i do interwencji w Czechach 1968, i planując stan wojenny od samego początku trwania Solidarności. Facet, który błagał Rosjan o pomoc, bo bał się, że w 1981 polskie czołgi mogą odwrócić lufy w niewłaściwą stronę. I co? I nic, gość z mojej kasy regularnie pobiera sobie wielotysięczną emeryturkę.
      • makova_panenka Re: A co z mitem o Jaruzelskim - człowieku honoru 15.01.11, 15:11
        Nie napinaj się tak.
        Jaruzelski w dobie PRL bardzo długo był z dala od realnego rządzenia i podejmowania decyzji.
        I trudno mieć mu za złe, że o powierzony mu odcinek czyli LWP dbał aż do przesady.
        Mało prawdopodobne by w 1981r LWP stanęło po stronie Solidarności, mało prawdopodobne by pomoc rosyjska była potrzebna, co nie znaczy, że ZSRR nie mógłby interweniować np. w przypadku zagrożenia dla swoich żołnierzy na Dolnym Śląsku i w NRD.
        • Gość: MonX Re: A co z mitem o Jaruzelskim - człowieku honoru IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.11, 15:49
          makova_panienka, przeczysz ewidentnym faktom. Facet był od 1965r szefem Sztabu Generalnego, a od 1971 członkiem Biura Politycznego. BP to było już absolutnie ścisłe kierownictwo państwa, a gość był tam przez prawie 20 lat... krótko jak cholera. Znamienne, że jako jeden z bardzo nielicznych cały czas się utrzymywał na szczytach władzy - mimo czystek po obalenia Gomułki a potem Gierka, on cały czas utrzymywał się bardzo wysoko - by na sam koniec wskoczyć najwyżej. Więc po co ewidentnie kłamiesz? Bo kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą?
          • Gość: mk Re: A co z mitem o Jaruzelskim - człowieku honoru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 16:01
            żeby było śmiesznie jaruzelski nie uzbroił wojska, bo tak jak napisałeś, bał się, ze odwrócą lufy. Kiszczak zrobił całą robotę ("człowiek honoru")
        • Gość: qwerty Re: A co z mitem o Jaruzelskim - człowieku honoru IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.11, 18:47
          komuszego ścierwa aż miło posłuchac!
    • Gość: kpp Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 14:25
      najlepszy jest ten ton oburzenia, że Armia Czerwona podchodziła pod Kraków z ciążka artylerią i lotnictwem - a z czym mieli podchodzić, z kosami ?!

      no i to porównanie do Katynia ...
      • Gość: mk Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 16:04
        Wynika z artykułu, ze chcieli okrążyć i zrównać z ziemią miasto razem z wrogiem. GOP postanowili wziąść w całości, zeby było co szabrować i udało im się, nie było żadnych poważnych walk na terenie GOP
    • pan_abrahadabra Nie były zaminowane bo nie były polskie 15.01.11, 14:27
      Należy zestawić informacje z artykułu z informacjami o statusie kościoła katolickiego w latach WW2.
      Kościół katolicki był NEUTRALNY.
      Katedra była EKSTERYTORIALNA.
      Podobnie jak klasztory np. jasnogórski.
      (Zrabowano coś ze skarbców jasnogórskich?)

      Kraków nie został wysadzony ponieważ w większości stanowił i stanowi własność Watykanu.

      Dlaczego nikt nie zacznie drążyć tego wątku?
      Bo niewygodne wnioski?
      • Gość: strzyga Re: Nie były zaminowane bo nie były polskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:28
        pan_abrahadabra napisał:
        Kraków nie został wysadzony ponieważ w większości stanowił i stanowi własność W
        > atykanu.> > Dlaczego nikt nie zacznie drążyć tego wątku?
        > Bo niewygodne wnioski?

        Nie, tylko każdy w miarę inteligentny człowiek wie, że Pius XII nie pozwolił Niemcom niszczyć Krakowa, watykańskiej własności a ci, którzy nie wiedzą to prawdy nie przyjmą do wiadomości, bo to herezja a w tym przypadku prawda nie ma żadnego znaczenia.
        Dlatego drążenie tego wątku nie ma sensu.
    • quaga Ruski muszą przeprosić za zajęcie Krakau 15.01.11, 14:39
      Rosjanie muszą przeprosić Polaków za zajęcie niemieckiego Krakau , bo przecież pod opieką Hansa Franka wszystkim żyło się tak wspaniale.
      • Gość: nie pozdrawiam Re: Ruski muszą przeprosić za zajęcie Krakau IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.01.11, 15:15
        Jesteś dzieciakiem, albo kretynem.
      • Gość: kakadu Re: Ruski muszą przeprosić za zajęcie Krakau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:32
        quaga napisał:

        > Rosjanie muszą przeprosić Polaków za zajęcie niemieckiego Krakau , bo przecież
        > pod opieką Hansa Franka wszystkim żyło się tak wspaniale.

        Powinni przeprosić też Watykan, bo spowodowali bez uzgodnienia duże zamieszanie na jego terenie.
      • Gość: t Re: Ruski muszą przeprosić za zajęcie Krakau IP: *.dynamic.hispeed.ch 16.01.11, 00:03
        TAK!!!

        Wszak gdyby nie ta cholerna Armia Czerwona, to przecież możnaby spokojnie nadal wykrzykiwać "Heil Hitler" i wydawać Żydów Niemcom!

        Do boju Polsko! Bóg, Honor i Ojczyzna!
    • Gość: ? Fałszywy ?? IP: 77.236.16.* 15.01.11, 14:47
      Ale przecież 18 stycznia

      Prezydent Komorowski

      ma odsłonić pomnik Koniewa ???
      • Gość: Antoniszczak Re: Fałszywy ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 15:03
        No tak, też mi nowość...
        pomnik będzie stał na Wawelu zamiast Kościuszki, a pod kopytami konia
        będzie leżał podeptany TU -154 A.
        Koniew podniesioną szablą będzie ścinał głowę orła, Za Koniewem na koniu będą siedzieli Tusk z Puskiem.
        Kreml wybudowali kosmici
        przyjdą Chińczycy,

        "Kiedy Koźli Generał
        umrze wreszcie w Lizbonie,
        a ogniste trzy zera
        zalśnią na nieboskłonie -
        z dołu skoczy Pantera,
        z góry jasna Cholera,
        Artofilaks z Ofijuchem
        uścisną sobie dłonie.

        Noc wszędy zapanuje,
        noc się jak smok opuści,
        wyjdą na ciemność szuje,
        szulerzy i oszuści,
        dyplomaci i zbóje,
        mordercy a popsuje -
        toż będzie radość wielka,
        gdy wpadną do czeluści!

        Wszystko dokładnie będzie,
        jak przewidział ksiądz z Dukwi,
        księżyc może i wzejdzie,
        ale o kształtach brukwi,
        a w niejednym urzędzie
        strach na kasjera śledzie
        i pępek mu odgryzie,
        po czym w jelicie utkwi.

        Zapanują owady:
        żuczki, sine muszyska,
        kleszcze, wszy, ćmy, cykady
        i straszne pajęczyska;
        różnorakie szkarady
        wyjdą z diablej szuflady,
        nawet świetlik niebożę,
        któremu nóżka błyska!

        Poeci będą wyli,
        że księżyc jest "jak kula" -
        darmo! nikt od tej chwili
        za "kulę" nie wybula.
        Dość żeście nasmrodzili,
        jambografowie mili,
        śmierć rękopisy oszczy,
        sympatyczna babula.

        Takoż ożralcy kosie
        nie ujdą żadnym torem,
        tych po czerwonym nosie
        pozna diabeł wieczorem -
        żegnaj, pieczone prosię!
        i madero w bigosie -
        uważ, byku, Ofijuch
        siedzi w bułce z kawiorem.

        Jedzie, jedzie Ofijuch,
        jedzie, jajami dzwoni,
        z przodku niby na kiju,
        z tyłku niby lajkonik -
        Vivat, crescat Ofijuch,
        zagłada świńskich ryjów,
        który się nocą wykluł
        na WILEŃSKIEJ SMORGONII!

        Kończę wieszczyć. Pargamin
        zapisany, noc głucha,
        lecz dodam pod liniami,
        że nastąpi posucha.
        Bierz na smutki "Jankamin"
        lub krople "Siwy Bramin" -
        grunt to grunt, na tym gruncie
        trzymaj się Ofijucha."

        Konstanty Ildefons Gałczyński
        1934
      • jozef.ok Re: Fałszywy ?? 15.01.11, 16:53
        Gość portalu: ? napisał(a):

        > Ale przecież 18 stycznia
        >
        > Prezydent Komorowski
        >
        > ma odsłonić pomnik Koniewa ???
        No i Tuchaczewskiego, który chciał "wyzwolić" Warszawu w 1920 r.
    • blue911 Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 15.01.11, 14:55
      Ja od poniedzialku krece film o tym "Jak Wojtyla ocalil Polske". Szukam wspolpracownikow,a szczegolnie osob,ktore mieszkaja w przytulkach i chorych,ktorych nie stac na leczenie i zostali wyrzuceni ze szpitali jako pomocnikow do pisania scenariusza. Chetnie pogadam z 30-letnimi emerytami,dla ktorych nie ma juz pracy.
      Rowniez chetnie spotkam z rodzinami osob,ktore stracily bliskich w wypadkach aut z Zachodu tzw. skladakach,ktore rozpadly sie w czasie jazdy. To jest scheda ostatniego 20-leciL Jestesmy zlomowiskiem aut z krajow wyzej rozwinietych,okaleczajac i zabijajac wlasnych rodakow oraz poprzez promowanie handlu tymi wrakami tamujemy rozwoj wlasnej motoryzacji oraz skutrecznie utrudniamy upowszechnianie i sprzedaz aut nowych,ktorych w porownaniu z 15-letnimi wrakami,czesto spawanymi z kilku innych wydaja sie drogie!
      Jeszcze raz ,jak zwykle - dziekujemy Ci Ojcze Swiety!
      • Gość: Antoniszczak Zgłoś ten tekst do ZAiKS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 15:06
        czeka Cię wielka kariera - takiego odlotu od lat nie czytałem.
        • blue911 Re: Zgłoś ten tekst do ZAiKS 15.01.11, 15:16
          Gość portalu: Antoniszczak napisał(a):

          > czeka Cię wielka kariera - takiego odlotu od lat nie czytałem.

          Sam widzisz,ze pomysl super i kasa bedzie z tego!!! Bo wbrew pozorom wiekszosc narodu tak mysli.
        • Gość: nk Re: Zgłoś ten tekst do ZAiKS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 16:07
          antyklerykalnych książek to już jest multum. Niektóre powstawały za PRLu i były wtedy nawet przez komunistyczne służby cenzurowane - wycinano n.p. teksty antypapieskie.
      • makova_panenka Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 15.01.11, 15:14
        A filmowi nadaj tytuł "Niech się odnowi oblicze ziemi, tej ziemi czyli jak przeprowadziliśmy się z Pięknej na Gnojną".

        Scenariusz opatentuj - już wkrótce będzie warty każde pieniędze.
    • Gość: Dziad Cap Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: 178.73.63.* 15.01.11, 15:05
      LUDZIE - wreszczie przed śmiercią poznałem prawdę. To ja stary dziad całe życie przemieszkałem w Krakowie i nie wiedziałem. Teraz już wiem, że II Wojna Światowa to wymysł Rosjan aby nas zniewolić a Adolf H. chciał nas wyzwolić. Boże świeć nad jego duszą. Teraz już wiem, że mój dziadek profesor UJ to był cwaniak bo uciekł od babci i sam się zastrzelił. To jest kabarecik RP.
      • Gość: Antoniszczak Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 15:26
        LUDZIE - wreszczie przed śmiercią poznałem prawdę.

        To i tak lepiej, niż po.

        To ja stary dziad całe życie przemieszkałem w Krakowie i nie wiedziałem. Teraz już wiem, że II Wojna Światowa to wymysł Rosjan aby nas zniewolić a Adolf H. chciał nas wyzwolić.

        Mimo sarkazmu masz wiele racji. Uderzenie niemieckie na Sojuz w 1941 poprzedziło uderzenie sowieckie o kilka dni. Nie miało ono żadnego związku z wyzwoleniem nas - sowieci chcieli nadrobić czas stracony od 1920 roku i wreszcie dojechać do Atlantyku. Odrobina lektury nikomu jeszcze nie zawadziła.

        Boże świeć nad jego duszą. Teraz już wiem, że mój dziadek profesor UJ to był cwaniak bo uciekł od babci i sam się zastrzelił.

        Gdyby Twój dziadek był profesorem UJ lub GDZIEKLOWIEK, to byłbyś na tyle dobrze poinformowany, by nie sadzić tu takich tekstów - w sam raz dla służących i kucharek.

        To jest kabarecik RP.

        Przeciwnie, to jest przykre doznanie prawdy historycznej. Niemcy przygotowali Kraków do obrony okrężnej i czekał go los Wrocławia - zniszczenie do zera. Gotowe do wysadzenie zapory przeciwczołgowe na wszystkich drogach dojazdowych i na większości istotnych ulic. Jedna z nich stoi niewysadzona do dziś, a druga leży obok. O tu:
        50.050336, 19.968060
        Podejdź no albo podjedź sobie "profesorski wnuku" - i zobacz.
        Pokaz niemieckiej sumienności w obronie.
        • buttercuo Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 16.01.11, 12:20
          Witam

          Ciekawi mnie ten poboczny wątek "Niemcy o kilka dni wyprzedzili Rosjan".
          Uprzejmie zatem proszę o wytłumaczenie prostemu człowiekowi.

          1. Jakie żródła poza przeświadczeniem pana Suworowa o tym świadczą ? Gdzie są rozkazy wymarszu, mapy z zaznaczonymi kieunkami uderzeń ?

          Jeżeli odpowiedz jest że nie ma żródeł to:

          2. Jeżeli zostały zniszczone - to w jaki sposób ? To byłyby tony różnego rodzaju dokumentów, planów, notatek. Duża część oddziałów przygranicznych została przez Niemców starta z powierzchni ziemi już 22 VI - dlaczego nic się nie zachowało ?

          Jeżeli szanowny Pan poda żródła

          3. O ile się orientuję Niemcy zaczęli mówić o "obronie zachodniej cywilizacji" mniej więcej pod koniec 1942 - nawet wtedy nie pojawiły się w niemieckiej propagandzie zadne informacje o ataku radzieckim w 1941 - dlaczego ?
          I kontynuacja tego pytania - masa dokumentów i ludzi wpadła w ręce aliantów zachodnich - nie brzydziła współpraca z agentami SS i Gestapo - była zimna wojna - dlaczego więc nie publikowano tej "niewygodnej prawdy" - bano się Moskwy ?To trochę nielogiczne.

          Czekam na odpowiedz

          Pozdrawiam
          • Gość: Antoniszczak Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.11, 21:43
            Witam
            Dzień dobry

            Ciekawi mnie ten poboczny wątek "Niemcy o kilka dni wyprzedzili Rosjan".
            Uprzejmie zatem proszę o wytłumaczenie prostemu człowiekowi.

            1. Jakie żródła poza przeświadczeniem pana Suworowa o tym świadczą ? Gdzie są rozkazy wymarszu, mapy z zaznaczonymi kieunkami uderzeń ?
            1' po kolei: Pan Suworow nie ma przeświadczeń tylko przytacza niezliczone pozycje bibl. ze stosownych radzieckich i nieradzieckich źródeł i opracowań. Analiza porównawcza. Ze źródeł rumuńskich wiadomo też, że przedwczesny desant radziecki rzeczywiście nastąpił. Ponadto niesłychane straty w ludziach i sprzęcie nigdy by nie nastąpiły, gdyby nie ich zgrupowanie w pasie przyfrontowym.
            1" Pan Suworow - na co historycy służb raczej się godzą - to jedynie sposób zakomunikowanie Rosjanom przez Brytyjczyków co wiedzą (wiedzieli) wtedy, kiedy wiedzieli. Tego człowieka nikt nie szuka, a co się robi z prawdziwymi zbiegłymi agentami? O to trzeba by zagadnąć Pana Litwinienkę. Suworow to wytwór brytyjskiej dekonspiracji na szkodę Rosji. Podpisuje ciekawe książki, ale czy ktoś widział, że ten czarujący pan je pisał? Bo ja nie.


            Jeżeli odpowiedz jest że nie ma żródeł to:

            2. Jeżeli zostały zniszczone - to w jaki sposób ? To byłyby tony różnego rodzaju dokumentów, planów, notatek.

            2' przykład losów dokumentacji IV departamentu SB dowodzi, że nawet nie dysponując techniką mocarstwową można zniszczyć skutecznie tony dokumentów. Ilość nie jest przeszkodą. Planów operacyjnych się nie powiela, przy planach natarcia nanoszonych na mapy taktyczne? co najwyżej oficerowie otrzymują kalki do mapy głównej. Tak działały mapniki

            Duża część oddziałów przygranicznych została przez Niemców starta z powierzchni ziemi już 22 VI - dlaczego nic się nie zachowało ?

            Nie rozumiem pytania? Nie zachowało się, bo została starta. Przypominam, że Wehrmacht to armia niesłychanie skuteczna w bojach spotkaniowych i odwrocie: składnie, szybko i z minimalnymi stratami własnymi. Stąd zdobycie na nim czegokolwiek istotnego nie było łatwe.

            Jeżeli szanowny Pan poda żródła

            3. O ile się orientuję Niemcy zaczęli mówić o "obronie zachodniej cywilizacji" mniej więcej pod koniec 1942 - nawet wtedy nie pojawiły się w niemieckiej propagandzie żadne informacje o ataku radzieckim w 1941 - dlaczego ?
            I kontynuacja tego pytania - masa dokumentów i ludzi wpadła w ręce aliantów zachodnich - nie brzydziła współpraca z agentami SS i Gestapo - była zimna wojna - dlaczego więc nie publikowano tej "niewygodnej prawdy" - bano się Moskwy ?To trochę nielogiczne.

            3' Przepraszam, ale skoro mowa o logice, to proszę nie uznawać swojej tezy za udowodnioną tylko dlatego, że została postawiona... (c: Jeśli to nie jest niezbędne, to nigdy nie publikuje się kardynalnych wiadomości dla celów propagandowych. Np Amerykanie wiedzieli, że Mueller (szef gestapo) uchował się w Moskwie, ale o tym nie pisali. Panowała też równowaga strachu jeśli idzie o ujawnianie kompromitujących obie strony materiałów. Nie mniejsza od równowagi strachu w sprawach bilansu ciosów atomowych. Np przekazanie nad Drawą Sowietom przez Brytyjczyków ( na pewną śmierć) oddziałów kozackich, pośród których wielu nigdy nie było obywatelami ZSRS. Do 1971 roku nikt nie pisnął o tym ani słówka, opisał to Mackiewicz wskazując na publikację bodaj w "Oklahoma Daily".
            Chciałbym też zapytać: co może być kompromitującego dla Rosjan w ewentualnym ujawnieniu ich planów uderzenia na Hitlera, który podbił już był całą Europę poza GB? Tak na zdrowy rozum...
            Ta prawda nie jest niewygodna, natomiast kompromituje ze szczętem Francuzów, którym nie chciało się prowadzić wojny i Amerykanów, którym trzeba było na zimno spuścić na głowę Japończyków, by wreszcie zechcieli porzucić swój ukochany izolacjonizm i okręty wojenne malowane na biało (do 1910 - poważnie!)


            Czekam na odpowiedz

            Pozdrawiam
            • Gość: HistEryk Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.awakom.net 17.01.11, 00:11
              @Antoniszczak

              Rzęsiste brawa :D
            • buttercuo Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 17.01.11, 22:35
              Witam

              Postaram się po kolei odnieść do kwestii przez Pana podniesionych.

              1. "Pan Suworow nie ma przeświadczeń tylko przytacza niezliczone pozycje bibl. ze stosownych radzieckich i nieradzieckich źródeł i opracowań."

              Mógłbym odpisać że brak uznania Lodołamacza za dzieło historyczne wynika z braku źródeł, aby odsunąc od siebie oskarżenie o nierzetelność otwieram ksiązkę na bibliografii. Tam brak wydzielonych żródel - reszta obejmuje opracowania ogólne, wspomnienia (choćby Guderian) i b. dużo technikaliów (Radzieckie wojska pancerne itp, itd). To powoduje że książkę to się świetnie czyta - ale przeglądając ją widać że autor nie chce zanudzić czytelnika odnośnikami - cała masa stron bez zadnych odnośników - a zawartość tych stron miodna - skąd ona - tylko Pan Suworow wie.

              2. "Ze źródeł rumuńskich wiadomo też, że przedwczesny desant radziecki rzeczywiście nastąpił" - rzeczywiście - jest mapka - oczywiście bez słowa skąd - zaznaczone kierunki natarcia na podstawie ... no tak - autor nie napisał"

              Jest tez cos smutnego - autor pisze np ze prawda sie przechowala bo nie wszytkie rozkazy zostaly zniszczone - a zaraz potem opisuje -co - dzialania floty czarnomorskiej - jest tam jeden odnosnik - ktory stwierdza ze flota miala za zadanie kontrolowac Bosfor - przyznam ze ten fragment jest przykry. Zaczyna sie od wystrzalu z dziala a konczy mialknieciem kotka.

              Co do radzieckich atakow przypominam ze po pierwsze jedynym rozkazem jaki wyplynal z Moskwy byl rozkaz "wyparcia wroga" -to doprowadzilo do jeszcze wiekszej katastrofy - okrazenia wiekszej ilosci wojsk radzieckich - ale lokalnie moglo niektorym oddzialom przyniesc nnawet powodzenie. Po drugie Armia Czerwona - jak kazda armia swiata miala plany wojny na wiele okolicznosci. Czy z faktu ze USA od 1919 w serii planow Orange a potem Rainbow planowalo starcie floty japonskiej z Pacyfiku mozna uznac ze Japonczycy uprzedzili Amerykanów w Pearl Harbour ? Czy z faktu ze flota USA az do 1939 posiadalo plany wojny morskiej z GB wynikaja jakies implikacje ? Co do Rosji to istniała propozycja Żukowa ataku - ale zaaprobował to Stalin, wydano rozkazy - przygotowano logistykę - gdzie dokumenty ?

              3 "Nie zachowało się, bo została starta. Przypominam, że Wehrmacht to armia niesłychanie skuteczna w bojach spotkaniowych i odwrocie: składnie, szybko i z minimalnymi stratami własnymi. Stąd zdobycie na nim czegokolwiek istotnego nie było łatwe." i "przykład losów dokumentacji IV departamentu SB dowodzi, że nawet nie dysponując techniką mocarstwową można zniszczyć skutecznie tony dokumentów. Ilość nie jest przeszkodą. Planów operacyjnych się nie powiela, przy planach natarcia nanoszonych na mapy taktyczne? co najwyżej oficerowie otrzymują kalki do mapy głównej. Tak działały mapniki"

              Nie zrozumieliśmy się - chodziło o to że skoro wiele oddziałów zostało zniesionych z powierzchni ziemi nie zdazywszy zniszczyc dokumentow (sam pan pisze o sprawnosci Wehrmahtu) to dlaczego w rece niemieckie nie wpadly zadne dokumenty (np wspomnianego planu Zukowa) - prosze wyb aczyć - sierzant nie musi wiedziec kiedy i co atakuje - ale pulkownik czy general musi - nie wystarczy mapnik.

              4 "Panowała też równowaga strachu jeśli idzie o ujawnianie kompromitujących obie strony materiałów. "

              Oczywiście - bez dwoch zdan. Ale czy taka rownowaga panowala tez pomiedzy III Rzesza a ZSRR ? Ujawnienia jakich informacji bal sie Hitler - ze wspolpracowal ze Stalinem ? Toc wszyscy wiedzieli o tym, - Brytyjczycy planowali nawet bombardowanie radzieckich pol roponosnych z baz w Iranie.
              Dlaczego Hitler -ktory szukał porozumienia z Anglia - i jak pisze Shirer nawet w 1945 liczyl ze antykomunista w Churchillu zwyciezy - nie uzyl - jezeli mial - informacji o radzieckim zdradzieckim ataku ? Dlaczego pózniej gdy wzywal narody Europy do obrony przed bolszewizmem - nie mowil o dokumentach ktore - jak Pan Suworow twierdzi przetrwaly ?

              Na studiach spotkalem roznych wykladowcow - konserwatynych i liberalnych - ale w jednym byli zgodni - praca bez zrodel to beletrystyka. Suworowa swietnie sie czyta - "plyniecie pod prad" jest szlachetne - ale trzeba czegos wiecej niz dobre checi.

              Wiem ze dyskusja ma szanse na rozwiniecie - lecz czas zarowno mnie jak i Panu zapewne nie pozwala na czeste produkowanie na forach sazniastych elaboratow - dlatego jezeli chce Pan przekonać mnie do swoich racji - prosze o podanie materialów zrodlowych potwierdzajacych panskie tezy. Jezeli ma to być przepisanie bibliografii Lodolamacza - to nie warto - po prostu - uniknę walki i bedzie mogl Pan uznac ze wygral.

              Pozdrawiam
              • buttercuo Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 17.01.11, 23:00
                Prosze wybaczyć ale prosze rzucic okiem jak wyglądały plany "defensywnej wojny" Canady z USA en.wikipedia.org/wiki/Defence_Scheme_No._1.

                Jak na defensywę zajęcie Waszyngtonu i Nowego Jorku - to calkiem duze osiagniecie.

                To tak na deser - w temacie - jak wojskowi na calym swiecie rozumieja defensywe.

                Pozdrawiam
    • Gość: alik Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: 178.73.51.* 15.01.11, 15:08
      BZDURA!
      po pierwsze Kraków został zburzony tak, ze nie zostało nawet magiczny kamień.
      To Jacek i Placek, po nieudanej złodziejskiej wyprawie, tak się wkurzyli....że postawili go od razu!
      A więc konkludujac: "Od razu Kraków odbudowano"
      A ze jest z klocków lego? Cóż ...nie od razu...........
    • januszz4 To są dość zaskakujące informacje 15.01.11, 15:13
      Jeśli było tak, jak pisze autor, to dlaczego tak długo milczano na ten temat. Wogóle sprawa nie była nagłaśniana. W świadomości społecznej utrwalił się ten mit, tym bardziej, że w okresie PRL literatura historyczna drugiego obiegu też na ten temat niewiele mówiła. A czytałem wtedy wiele pozycji wydawanych poza cenzurą. Gdy rozbierano pomnik Koniewa miałem mieszane uczucia, a to właśnie wtedy powinien iść do społeczeństwa głośny przekaz o prawdziwej historii tzw. manewru tego marszałka. Ważne, że Kraków wyszedł obronną ręką z wojny i nie ma się co łudzić, że Niemcy nie zniszczyliby tego miasta, gdyby mieli taką potrzebę strategiczną. Autor przytacza dość naiwny argument odwołując sie do wypowiedzi H.Franka: "Kraków - stare niemieckie miasto - nigdy nie może być dla Niemców stracony". To nic nie oznacza. Jeśli byłaby taka konieczność, to w kilka tygodni zamieniliby Aleję Trzech Wieszczów w lotnisko. Tak jak to zrobili we Wrocławiu z Kaiser Strasse (obecny Pl.Grunwaldzki). A chyba wówczas Breslau dla Niemców był jeszcze bardziej niemieckim miastem niż Krakau. W każdym razie jestem zaskoczony informacją, że Wzgórze Wawelskie nie było przez Niemców zaminowane.
      • Gość: gość Mitów jest więcej... IP: *.ists.pl 15.01.11, 15:42
        Przedstawiona w artykule myśl, iż Sovieci chcieli bezwzględnie bombardować Kraków też jest mitem. Stalin kazał Koniewowi pozwolić Niemcom na ucieczkę w celu uratowania zabytków Krakowa. Stąd owe rzekome opóźnienie. Po prostu wypuścili Niemców na południe... Wydaje mi się, że w tej sprawie interweniował u Stalina sam Roosvelt.. Trochę pocisków spadło na Kraków jak to zawsze bywa na wojnie. Niemcy dookoła Krakowa co prawda budowali umocnienia artyleryjskie ale potem z nich zrezygnowali wobec szybkiego postępu Armii Czerwonej i braku doświadczonych sił do walki.

        Wreszcie trzeba też poruszyć mało znaną sprawę prowokacji niemieckich w celu wywołania powstania zbrojnego podziemia, które skończyłoby się eksterminacją ludności i możliwym wówczas zburzeniem miasta, tak jak to miało miejsce w Warszawie.

        Mało kto wie, iż powstanie w Krakowie o mało nie wybuchło a ponieważ Niemcy byli doskonale przygotowani, mieli swoich informatorów i mieszkały w tym czasie od wielu pokoleń w Krakowie dziesiątki tysięcy Niemców , byłoby znacznie bardziej opłakane w skutkach niż Powstanie Warszawskie.

        Już w połowie lat 70-tych poruszały te sprawy wydawnictwa MON, choć oczywiście czyniły to dosyć nieśmiało z oczywistych powodów.
        • Gość: exra Re: Mitów jest więcej... IP: 77.236.26.* 15.01.11, 18:31
          "Stalin kazał Koniewowi pozwolić Niemcom na ucieczkę w celu uratowania zabytków Krakowa. Stąd owe rzekome opóźnienie. Po prostu wypuścili Niemców na południe... Wydaje mi się, że w tej sprawie interweniował u Stalina sam Roosvelt"
          - Stalin kazał Koniewowi ratować zabytki??? Jakiej ty się propagandy naczytałeś? Roosevelt wywierał naciski? Facet, który doskonale wiedział o Holocauście i nie kiwnął w tej sprawie palcem nagle wzruszył się losem zabytków?
      • olias Re: To są dość zaskakujące informacje 15.01.11, 16:05
        przecież takich tajemniczych przemilczeń jest od cholery. nawet nie trzeba sięgać tak głęboko w przeszłość. Z ostatniej historii calkowicie niezrozumiałe jest milczenie polskich historyków w psrawie upadku komunizmu, sciślej - w sprawie słynnego muru berlińskiego. Kto dziś na świecie, nawet w Niemzcej jarzy że mur berliński upadł gdy w Polsce był już rząd niekomunistyczny? NIKT. A polscy historycy ... milczą.
        Drugi, może mało ważny, ale jednak - chcialoby się wiedzieć - do dziś nigdzie nie opublikowano listy ludzi, którzy wysłali list do KC kPZR żądając przyjścia Armii Czerwonej z bratnią pomocą w roku 1989.
        Można odnieść wrażenie że polscy historycy i publicyści są jakby skrępowani w poruszaniu spraw swego narodu. Nie jest wrażeniem, jest pewnikiem że więcej o historii podziemia AK było publikowane w czasach PRL niż dziś.
    • Gość: gość Sprawa jest bardziej skomplikowana... IP: *.ists.pl 15.01.11, 15:18
      Generalnie artykuł dość poprawnie przedstawia problem ale niestety znacznie o wiele za płytko... Kilka lat po wojnie naukowcy polscy, nawet ci bardzo wybitni, często niestety musieli co najmniej koloryzować albo wręcz mijać się z wieloma faktami, w celu ratowania życia swoich rodzin. Stąd ich publikacje od zakończenia wojny do epoki Gierka, a zwłaszcza te pisane kilka lat po wojnie, nie mogą być wiarygodne. Szczególnie w kwestiach dotyczących Niemców musieli pisać o sobie jako o ofiarach, podczas gdy w rzeczywistości znacznie więcej ucierpieli pod rządami Sovietów.

      Artykuł wreszcie sygnalizuje błędną wykładnię dotyczącą daty opuszczenia Krakowa przez Niemców i wkroczenia Sovietów, bo ta oficjalna nadal obowiązująca jest nie wiadomo dlaczego kultywowana. Już 35 lat temu wydawnictwa MON rozprawiły się z tym mitem ale nic to nie pomogło.

      Nie jest obecnie żadną tajemnicą, iż niektórzy ze znanych naukowców intensywnie pisali po wojnie donosy na swoich kolegów w celu "wyrobienia sobie pozycji" w nowej rzeczywistości i nietrudno dzisiaj dowieść kto to robił i dlaczego. W taki właśnie sposób niszczony przez niektórych znanych naukowców był wspomniany w artykule Adolf Szyszko-Bohusz...

      Natomiast niestety obecna oficjalna postawa Uniwersytetu Jagiellońskiego również jest oparta na ogromnych przekłamaniach i nieprawdach. Choćby z tego powodu, iż Uniwersytet Jagielloński nielegalnie zajmuje cudze nieruchomości, które z rażącym naruszeniem dekretów Bieruta UJ przejął na początku lat 50-tych. W tej sytuacji trudno spodziewać się, że UJ zacznie głosić jak naprawdę było.

      Bliższa koszula ciału, zwłaszcza kradziona.
      • Gość: MonX Otóż właśnie. IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.11, 15:41
        W 1989 roku doszli do władzy ludzie, którzy niekoniecznie chcieli tak do końca rozprawić się z komunistycznymi prawdami. Woleli "oddzielić je grubą linią" i "patrzeć w przyszłość zamiast w przeszłość". Potrzeba będzie kilku pokoleń, żeby pewne rzeczy wyjawić, a wiele kompletnych bzdur niestety pozostanie w podręcznikach historii.
        • Gość: hr Uszaszowski Re: Otóż właśnie. IP: *.VIC.netspace.net.au 15.01.11, 16:37
          Jak ty sie za to zabierzesz, to BEDA DOPIERO JAJA. POLSKE WYZWOLILI Rosjanie, nie jest wazne jak, ale to oni i tylko oni to uczynili.
          • Gość: WKMP Re: Otóż właśnie. IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 23:57
            oni! i tylko oni!!!

            wspaniali wyzwoliciele! Jedyni, którzy wojnę z Hitlerem wygrali!!
            jedyni którzy ją prowadzili!!!

            Już w 1933 wiedzieli, że Hitler to zło, a pakt Ribbentrop-Mołotow podpisali Polacy z Anglikami...

            nudzi wam się w godzinach pracy w konsulatach i ambasadach bracia Moskale, że musicie takie brednie na forach aż wypisywać?


            • Gość: t Re: Otóż właśnie. IP: *.dynamic.hispeed.ch 16.01.11, 07:20
              No jasne. Armia Krajowa sama wyzwoliłaby nas spod okupacji. Przykład dała w Warszawie.

              Widzę, że duch walki w narodzie nie ginie. W zasadzie, to sami wygralibyśmy tę wojnę, tylko Rosjanie nam znowu przeszkodzili.

              Ale nie...mit pt. "Polska Chrystusem narodów" musi być wiecznie żywy!!!
        • Gość: wykidajlo2 Re: Otóż właśnie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:13
          Mieli alternatywę w postaci Placu Niebiańskiego Spokoju. Może szkoda że nie wykorzystali.
    • Gość: Twardowski Kochani, Krakow ocalili Smok Wawelski i Lajkonik! IP: 152.75.13.* 15.01.11, 15:43
    • Gość: Ryc Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.dynamic.chello.pl 15.01.11, 15:49
      Jak zwylke przy takich tematach pełno pachołków sowieckich i pracowników ichniejszej ambasady
      • Gość: Śmigły Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 17:51
        Gość portalu: Ryc napisał(a):

        > Jak zwylke przy takich tematach pełno pachołków sowieckich i pracowników ichnie
        > jszej ambasady

        Jak zwykle przy każdym takim temacie pełno dyżurnych pogrobowców tych zdrajców i sprzedawczyków Polski z "uchodżctwa" i tych, którzy za wszelką cenę chcą przekształcić zdradę i tchórzostwo w patriotyzm. Dużo też szumowin, którzy za pieniądze piszą co jest wymagane.
    • Gość: MP Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.11, 16:03
      Sprawa jest ciekawa a teza postawiona w atrykule prawdopodobna, nie ma zbyt wiele materiałów źródłowych (ogólnie dostępnych) aby móc to udowodnić dlatego zapraszam wszystkich zainteresowanych tą cząstką historii do pojawienia się na spotkaniu z historykami aby wyrobić sobie własny pogląd. Osobiscie nie wierzę aby dowództwo ruskie kierowało się w tej opracji czymś innym ponad szybkim zdobyciem naszego miasta, mieli też dobry wywiad i wiedzieli, że przeciwnik odpuścił bo nie widział szans na dłuższą obronę. Dobrze, że tak się stało bo dziś Kraków mógłby być tak "piekny" jak Stolyca. Amen.
    • olias Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 15.01.11, 16:05
      przecież takich tajemniczych przemilczeń jest od cholery. nawet nie trzeba sięgać tak głęboko w przeszłość. Z ostatniej historii calkowicie niezrozumiałe jest milczenie polskich historyków w psrawie upadku komunizmu, sciślej - w sprawie słynnego muru berlińskiego. Kto dziś na świecie, nawet w Niemzcej jarzy że mur berliński upadł gdy w Polsce był już rząd niekomunistyczny? NIKT. A polscy historycy ... milczą.
      Drugi, może mało ważny, ale jednak - chcialoby się wiedzieć - do dziś nigdzie nie opublikowano listy ludzi, którzy wysłali list do KC kPZR żądając przyjścia Armii Czerwonej z bratnią pomocą w roku 1989.
      Można odnieść wrażenie że polscy historycy i publicyści są jakby skrępowani w poruszaniu spraw swego narodu. Nie jest wrażeniem, jest pewnikiem że więcej o historii podziemia AK było publikowane w czasach PRL niż dziś.
      • Gość: Kuba Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.01.11, 18:07
        Mur Berlinski nie runal z powodu zmian politycznych w Polsce- one mialy jedynie posredni wplyw albo raczej byly znakiem czasu, ktory nabral wlasnej dynamiki. Rosjanie dogadali sie z Niemcami, a scislej Gorbaczow z Kohlem. Przestrzegalbym z mania wilekosci ale tego nie zrobie bo ta mania jest cecha narodowa Polakow
      • duvitt Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 16.01.11, 18:16
        historycy sa teraz decydentami i w imie przyjazni takich tematow nie poruszaja. Koniecznie, nalezaloby ich przywrocic do pracy dydatkycznej z placa 1600 zl miesiecznie, aby pobudzic ich tworczosc publikacyjna i edukacyjna.
    • p.wlodziu Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 15.01.11, 16:06
      Ciekawe,że artykuł ukazał się teraz w okresie ruso-fobicznego nasilenia atmosfery związanej z tragedią 10 kwietnia.Czyżby tylko po to aby się odciąć od ruskich i podnieść atmosferę,Historycznie i tak byliśmy uzależnieni, a przecież gospodarczo i tak alternatywnie zdani jesteśmy na współpracę.
      Co do tej pory robili historycy? czym się zajmował IPN ? chyba tylko szukaniem esbeków tych prawdziwych i... a bardziej tych fałszywych. Co na to UJ i jego naukowcy, co na to starzy mieszkańcy Krakowa?
      • elbor79 Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków 16.01.11, 12:47
        p.wlodziu napisał:

        > Ciekawe,że artykuł ukazał się teraz w okresie ruso-fobicznego nasilenia atmosfe
        > ry związanej z tragedią 10 kwietnia.Czyżby tylko po to aby się odciąć od ruskic
        > h i podnieść atmosferę,Historycznie i tak byliśmy uzależnieni, a przecież gospo
        > darczo i tak alternatywnie zdani jesteśmy na współpracę.
        > Co do tej pory robili historycy? czym się zajmował IPN ? chyba tylko szukaniem
        > esbeków tych prawdziwych i... a bardziej tych fałszywych. Co na to UJ i jego na
        > ukowcy, co na to starzy mieszkańcy Krakowa?

        Artykuł wyraźnie nawiązuje do zbliżającej się rocznicy 18 stycznia. Nawet kiedyś była w Krakowie taka ulica. To tylko 4 dni.
        • Gość: ert Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 18:17
          Wydawało by się, że kulturalne społeczeństwo, a dobrze by było za takie się uważać z okazji rocznicy WYZWOLENIA Krakowa skieruje choć trochę ciepłych słów wobec Rosjan, którzy w tamtych latach przeżywali na naszej ziemi piekło wojny. Wielu z nich Rosjan, Gruzinów, Armenów i innych nacji pozostało u nas na zawsze. Czy naczelną cechą rodaków jest małostkowość?
      • Gość: Bogdan Re: Fałszywy mit o manewrze, który ocalił Kraków IP: *.prenet.pl 16.01.11, 17:41
        > Ciekawe,że artykuł ukazał się teraz w okresie ruso-fobicznego nasilenia atmosfe
        > ry związanej z tragedią 10 kwietnia.Czyżby tylko po to aby się odciąć od ruskic
        > h i podnieść atmosferę,..........
        taaaaa - a nie prościej było zauważyć że jest po prostu rocznica tych wydarzeń, najlepsza okazja żeby przypomnieć jak było naprawdę. .......nie ma to jak szukanie piątego dna........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka