Gość: Helmut IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 21.02.11, 08:12 Ten program wcale nie jest taki korzystny dla "rodzin na swoim". Policzcie sobie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: panizwawy Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 08:18 "Nic tak nie dzieli małżeństwa jak bieda" - święta prawda. Ale w czym wziecie kredytu na 30 lat z reguły na granicy wydolności finansowej ma biedzie zapobiec? Raczej wepchnie młodą parę na 30 lat w marną wegetację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sickanikanico Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: 78.133.208.* 21.02.11, 08:24 Otóż to. A tak z innej beczki to jestem ciekaw kto widział w warszawie mieszkanie na rynku pierwotnym, którego m2 jest w okolicach 5-5,5 tys. zł ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Białołęka IP: *.sds.uw.edu.pl 21.02.11, 08:40 Oficjalnie to Wwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sickanikanico Re: Białołęka IP: 78.133.208.* 21.02.11, 10:46 trochę grzeczniej proszę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Żyją bez ślubu... IP: *.zanet.pl 21.02.11, 14:55 Z artykułu wynika, że ta para mieszka teraz razem bez ślubu! Co to się porobiło :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz876 Mowa jest o Krakowie nie Warszawie. IP: *.aster.pl 21.02.11, 14:51 Po wprowadzeniu zmian w programie RNS popyt drastycznie spadnie co spowoduje spadek cen i dostosowanie ich do realiów rynkowych czyli 5 - 5,5 tys za metr w Krakowie będzie czymś normalnym. Co do mieszkań w Warszawie to w nowych inwestycjach mieszkania są po około 6000 zł / m2 i to nie na Białołęce. tabelaofert.pl/osiedle-zielona-italia-swierszcza-obywatelska-warszawa-wlochy,i454580 (garaż w cenie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek ___________ lepiej poczekać i brać za rok kredyt niższy o 20% IP: *.129.168.217-rev.hti.pl 26.02.11, 20:44 więcej czasu na odłożenie wkładu własnego, poza tym mieszkania tanieją i będą tanieć jeszcze wiele lat, więc nie ma sensu się spieszyć - te "korzyści" z Rodziny na Swoim są złudne - prawdziwą korzyścią jest np. odłożenie 10 000 zł plus przeczekanie fochów sprzedającego i kupienie mieszkania o 10 000 taniej (dłuższe targowanie się) - od razu ma się kredyt o 20 000 zł mniejszy - i TO jest realna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 08:37 jak czytam o tych kretynach którym państwo pomaga się zadłużać to naprawdę... ręce opadają. Niedawno mój najemca na gwałtu rety wziął kredyt żaby zdążyć przed rekomendacją T i załapać sie jeszcze na 'rodzinę na cudzym'. Jeśłi ktoś się obawia rekomendacji t to znaczy że go na kredyt po prostu nie stać a jak jeszcze liczy na 'rodzine' to co będzie gdy zachoruje, straci pracę, pojawi się dziecko itd. radzę sobie poczytac umowy ubezpieczeniowe ratujace przed utratą pracy - i co ubezpieczyciel rozumie za niezdolność do pracy i mże się oczy trochę otworzą. To zadziwiające... ludziom tak trudno odłozyć po 100zł miesięcznie na emeryturę a łatwo oddają bankowi odsetki po kilkaset zł miesięcznie często mając pod bokiem mieszkanie tanie do wynajęcia długotrminowego lub babcię starowinke która można się przez parę lat zaopiekować a potem mieszkanie mieć dla siebie. No ale trzeba już, natychmiast i na swoim choćby to miało być obrożą na 30 lat. no i jeszcze przyspieszony ślub na tę okoliczność. Moze już w urzędzie podpisują umowę kredytową? Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 08:44 > jak czytam o tych kretynach którym państwo pomaga się zadłużać to naprawdę... > ręce opadają Po pierwse nie obrażaj ludzi. Po drugie widać że grunt ci sie pali pod nogami skoro jesteś wynajmujacym i ci źli ludzie nie chca od ciebie wynajmować (płacić z ameiszkanie które nigdy nie bedzie ich). Nie każdy dostał mieszkanie w spadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.11, 09:29 jestes beznadziejnym prostakiem, jakie rady :/ przygarnal babcie tylko po to zeby poczekac na jej smierc i przejac mieszkanie i to samo doradza innym... troll... a jak ktos ciezko tyra zeby na starosc po 25latach kredytu miec wlasne mieszkanie to juz zero docenienia, i lepiej tyle samo placic komus w kieszen i mu splacac? to ty rozumu nie masz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 09:47 > ... a jak ktos ciezko tyra zeby na starosc po 25latach kredytu miec wlasne mie > szkanie to juz zero docenienia, i lepiej tyle samo placic komus w kieszen i mu > splacac? to ty rozumu nie masz no już już... pomachałeś łapkami, napłułes w monitor a teraz może trochę konkretów. Cieżko pracuje powiadasz? Wiekszosć z tych pozal się boże młodych samodzielnych wspierana jest przez rodziców. Wszystkich kredyciarzy jakich znam wspierają rodzice. Zawsze cos dokładaja do spłaty. To raz. Dwa. Ciężko może i pracuja - nie zaprzeczam- tyle ze dostają jeszcze dopłaty z pieniędzy podatnika - dopłaty które sa niedemokratyczne i aspołeczne tak naprawdę bo nie kazdy młody może je dostać. Po trzecie - to chyba normalne że jak ktoś ma niedołężną babcię to jej nie oddaje do przytułku tylko ją utrzymuje jakoś w zamian za mieszkanie po śmierci. Chyba. Tak mnie wychowano ze rodziny nie zostawia się na bruku ale moze gdzie indziej jest inaczej. nawet jakby mi tego mieszkania nie przepisała to też raczej bym się nią zaopiekował. Jak mam brać kredyt na 30 lat to wolałbym pomieskac te 10 wynajmując i mieć potem mieszkanie na własność niż kupowac byle co u deva i spłacać irracjonalne kredyty po irracjonalnych cenach mieszkan w polsce bo w polsce kredyt opłaca sie jeszcze brać na dom a na mieszkania to czysty kretynizm chyba ze ktoś po prostu musi i tyle. Tylko nikt nie musi się żenić, nikt nie musi wyprwadzać się nie wiadomo gdzie, nikt nikomu nie każe brać kredytu. Chcesz to bierz... tylko późnij nie płacz jak żonę zwolnią z roboty albo zdrowie padnie i wporowadzisz sie do mamusi ups.. teściowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 10:40 Ale z Ciebie pesymista. Wszystko, co piszesz może zdarzyć się odwrócone o 180 stopni. Np. > ... tylko późnij nie płacz jak żonę zwolnią z robot > y albo zdrowie padnie i wporowadzisz sie do mamusi ups.. teściowej. a dlaczego nie "teraz zarabiamy mało, a później będziemy zarabiać więcej i albo szybciej spłacimy kredyt, albo dokupimy jeden pokój więcej." Zależy jaką kto ma filozofię. Zależy, czy ważne jest te kilka złotych, czy własny adres, gdzie mogę wszystko zrobić bez pytania właściciela o zgodę. Przebudowa, rejestracja własnej firmy, instalacje tele-elektroniczne, etc. Np. wynajmuję dziuplę za 1000 zł przez dziesięć lat. Po dzisięciu latach zapłaciłem 120Kzł i nic nie mam. A można wziąć mieszkanie 3-pokojowe na kredyt i płacę też 1000zł. Po 10 latach też jestem lżejszy o 120Kzł, ale mury są moje. I mam kilka możliwości. Mogę sprzedać to mieszkanie i wyjdę na 0. Różnica? 10 lat gnieżdżenia z rodziną w kawalerce, a mieszkanie w 3-pokojowym. To wariant pesymistyczny. Na ogół zostanie jeszcze jakaś kasa. Zmiana cen na niższe. Sprzedaję mieszkanie taniej, tracę na tym. Kupuję o 1 pokój większe, ale w efekcie mniej dopłacam za ten pokój, bo przecież spadły ceny. Wszystko zależy od potrzeb i własnych planów. Jak ktoś dobrze czuje się w wynajmowanym, to nie namawiam do kupna. Ale jak kupować, to rozsądnie, żeby potem nie było kłopotów ze sprzedażą. Kredyt nie ma przy tym aż tak istotnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.elpos.net 21.02.11, 10:50 nie pomyslales, ze za 10 lat wielu z takich jak ty pomysli o sprzedazy,a nikt byc moze nie bedzie chcial kupic tego po tej cenie, w danej lokalizacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram Re: Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 13:38 Pomyślałem. Gdzieś tam w moim tekście jest uwaga, żeby kupić z głową. I druga uwaga, że ja do kupna nikogo nie namawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrówa Re: Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.intersource.com.pl 21.02.11, 11:19 > Np. wynajmuję dziuplę za 1000 zł przez dziesięć lat. Po dzisięciu latach zapłac > iłem 120Kzł i nic nie mam. A można wziąć mieszkanie 3-pokojowe na kredyt i płac > ę też 1000zł. Po 10 latach też jestem lżejszy o 120Kzł, ale mury są moje. I mam > kilka możliwości. Takie porówniania też są często z d... wzięte. Pare lat temu, gdy metr 2 w takiej np. Warszawie kosztował 4-5 tys, zapewne to porówanie byłoby słuszne, ale teraz gdy relacja cen kupna do wynajmu jest jaka jest - jest zwyczajnie nieuprawnione. Ja wynajmuje mieszkanie, płace 1500 zł za 55 m2 wyremontowanego mieszkania w samym centrum miasta, czyli raczej tanio. Mam koleżanki które wzięły kredyty i teraz pękaja z dumy, że za 1500 zł miesięcznie to one spłacaja rate kredytu (kredyt = wymarzone własne). Tylko zapominają dodawać, że to jest 50 m2 w Piastowie, Sulejówku, Żyrardowie czy innym mniejszym mieście Nie mam nic do Piastowa, ale nie oszukujmy sie - tam mieszkania sa dużo tańsze, trudniej o prace, trudniej będzie sprzedać. Więc porównujmy podobne z podobnym- za wynajem płace 1500 zł. Cena rynkowa metra w tym miejscu - 9 tys. Wartośc mieszkania - 500 tys. Ile wyniosiłaby rata kredytu gdybym to mieszkanie chciała zakupic na kredyt? Śmiem wątpić czy zamknęłaby się w 1500 zł/ mies. Pewnie musiałabym wybulic 3,5 może 4 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram Re: Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 13:45 Myślę, że jakieś 2000-2500 zł. Ale zapomniałaś dodać, że praca w Warszawie, wyższa pensja, etc. Nie odmawiam Ci racji. Zależy od własnej filozofii. Ty masz akurat taką, żeby mieszkać w centrum i wynajmować. A ktoś inny chce dojeżdżać do pracy 5 dni w tygodniu, albo wynająć łóżko za 200 zł, a w weekend oddychać świeżym powietrzem i grilować gdzieś w Zalesiu Dolnym (obecnie Piaseczno, a w przyszłości Warszawa-Piaseczno). Też mam koleżanki. Niektóre mają domy kilkadziesiąt km od Warszawy i małe mieszkanka mieście. W zimie to w ogóle siedzą w Warszawie. Taką mają filozofię. Ich filozofia bardziej mi odpowiada niż Twoja. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Zależy jaką kto ma filozofię. 21.02.11, 11:29 > Np. wynajmuję dziuplę za 1000 zł przez dziesięć lat. Po dzisięciu latach zapłac > iłem 120Kzł i nic nie mam. A można wziąć mieszkanie 3-pokojowe na kredyt i płac > ę też 1000zł. Po 10 latach też jestem lżejszy o 120Kzł, ale mury są moje. I mam > kilka możliwości. Gdzie można dostać mieszkanie 3 pokojowe w takiej cenie, że wystarczy kredyt na 10 lat po 1000zł? Bo wziąłbym trzy. Kredyt do spłacenia 1.000zł * 12miesięcy * 10lat = 120.000zł, czyli od banku dostaniemy na mieszkanie jakieś 60-70zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.tktelekom.pl 21.02.11, 11:34 komornik nie pyta czy mury twoje jak stracisz pracę i nie spłacasz kredytu Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Zależy jaką kto ma filozofię. 21.02.11, 11:50 furry napisał: > > Gdzie można dostać mieszkanie 3 pokojowe w takiej cenie, że wystarczy kredyt n > a 10 lat po 1000zł? Bo wziąłbym trzy. > Mam nadzieję, że nie rzucasz słów na wiatr. Mieszkanie za 70kPLN. W centrum miasta! Weź to na początek i pogadaj z sąsiadami o kolejnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram Re: Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 13:51 Nie można, sorry, skrót myślowy, mea culpa. To kupione mieszkanie wcale nie będzie spłacone. Facet z wynajmowanego będzie w pozycji wyjściowej, a facet z kupionego będzie miał część spłaconą i 10 lat wygodniejszego życia życia za sobą. Tylko o to mi chodziło, o taki punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 11:50 > Np. wynajmuję dziuplę za 1000 zł przez dziesięć lat. Po dzisięciu latach zapłac > iłem 120Kzł i nic nie mam. A można wziąć mieszkanie 3-pokojowe na kredyt i płac > ę też 1000zł. Po 10 latach też jestem lżejszy o 120Kzł, ale mury są moje. I mam > kilka możliwości. wiekszosć znajomych jakich znam wynajmuje za marne grosze - od znajomych którzy boją się wynająć obcemu i niepewnemu którego chroni ustawa o ochronie lokatorów zwana inaczej ustawą o ochronie darmozjadów. W skrócie ta ustawa daje prawo najemcy do niepłacenia za czynsz i media do wyroku sądowego który i tak jest mglisty biorąc pod uwagę ile trwa ta procedura sądowa. 1000zł.. Zależy gdzie i od kogo. To święta prawda ze nie płacisz za swoje ale jak masz atrakcyjną cenę to wolałbym wynajmować niż pchac się w kredyt na 30 lat na 100% wartości. gdzie ty sprzedasz zadłużone mieszkanie jak setki mieszkań własnościowych jest gotowych do sprzedaży i niewiele osób kwapi się do kupna?. Mury mieszkania nigdy nie będą twoje bo mury to część wspólna budynku . Twoje jest prawo własności do mieszkania w mieszkaniu i nic więcej. Plany to należy dostosowywać do własnych możliwości a nie chęci niestety. a co do cen to ten kto małeb na karku to teraz sprzedaje za jeszcze w miare normalne pieniądze a za rok to już będzie kaplica bo demografia, rynek i liczby sa nieubłagane. Liczba klientów spada, wartosć mieszkań jest przeszacowana a statystyka prawdę ci powie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram Re: Zależy jaką kto ma filozofię. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 14:13 Dużo masz takich znajomych, od których tanio wynajmiesz? Ludzie maja różną filozofię, kiedy kupują mieszkanie. Filozofia kupienia pod wynajem jest dla mnie niezrozumiała, szczególnie w kontekście tej ustawy. Ale ludzie tak robią. Jeszcze raz podkreślę. Ludzie mają różną filozofię. Często cena nie jest ważna, tylko trzymać się obowiązującego poziomu cen przy wymianie. Mój kolega w ciągu 5 lat kupił kawalerkę, wymienił na 4-pokojowe, wymienił na dom. Za każdym razem tracił na tym kilkadziesiąt-, kilkaset tys. zł. Ale jego filozofia to jakość życia. Stać go na to, więc korzysta. Twoją filozofią jest nie tracić na mieszkaniu. Ale innym na tym nie zależy. Jest mnóstwo osób, które w salonach kupują samochody i z góry już wiedzą, że za kilka lat taniej go sprzedadzą. A mimo to kupują. Akceptują ten fakt. Dlaczego dla wielu z Was jest to dziwne, że z mieszkaniami można postępować podobnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takaprawda Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.02.11, 14:19 Teraz babcie starowinki wzytkie(m. inn z radyja) dowiedziały się o hipotece odwróconej i na gwałt przepisują mieszkania na banki.Na spadki nie ma co liczyć. Opiekę zaś może zapewnić sobie prywatnie za tę dodatkowa kasę.Zresztą wystarczy np przepisac na Caritasi będą się opiekowac do śmierci Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 10:24 Gość portalu: w napisał(a): > ... a jak ktos ciezko tyra zeby na starosc po 25latach kredytu miec wlasne mie > szkanie to juz zero docenienia, Ja doceniam, że ciężko tyrasz, ale szkoda tylko, że para idzie w bankowy gwizdek... Gdybyś wynajmował i płacił połowę tego co zanosisz do banku, to tą drugą połową mógłbyś pomnażać swój majątek - oszczędzać albo inwestować. I mieszkanie miałbyś przed starością bez kredytowego uwiązania do kieratu. Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Lepiej być prostakiem niż łajzą i sępem żyjącym 21.02.11, 11:29 na koszt podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe uwielbiam tych, co się umęczają i "harują" IP: *.129.168.217-rev.hti.pl 26.02.11, 20:48 robicie to na własne życzenie, więc tak nie narzekajcie i nie czekajcie na "docenienie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 09:51 Nie pomyślałeś mądralo, że nie każdy ma mieszkanie w spadku po babci?A nie każdy zarabia tyle, żeby odłożyć na swoje m2-przy takich zarobkach i cenach za m2. Po prostu żal, że nie wziąłeś?Twoje żale nic nie pomogą i tak dorzucasz się do mojego mieszkania:) Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Ekonomiczny analfabetyzm 21.02.11, 10:26 Gość portalu: ... napisał(a): > Nie pomyślałeś mądralo, że nie każdy ma mieszkanie w spadku po babci?A nie każd > y zarabia tyle, żeby odłożyć na swoje m2-przy takich zarobkach i cenach za m2. > Po prostu żal, że nie wziąłeś?Twoje żale nic nie pomogą i tak dorzucasz się do > mojego mieszkania:) Naprawdę sądzisz, że jak ktoś nie ma żeby odłożyć, to stać go na kredyt? Ludzie, jesteście samobójcami. A w najlepszym razie niewolnikami na swoje własne życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość, Re: Ekonomiczny analfabetyzm IP: *.play-internet.pl 21.02.11, 11:33 Tak ja naprawde sadze ze jak kogos nie stac aby odlozy to to stac go na kredyt, a do tego kredyt to zadna obroza jak tu pisza czy robienie z siebie niewolnika. W 2003 roku wzialem kredyt na moje mieszkanie we frankach. zarabialem troche ponad 900zl netto ( smiech na sali) a rata kredytu wynosila w zaleznosci od kursu okolo 325zł ( za podobne mieszkanie za wynajem placilem 400 zl +oplaty, za to "swoje" rata+ czynsz + oplaty) ). Ale dawalem rade. w 2009 roku zarabialem w tej samej pracy 1700zl netto ( nadal smiech) ale rata bo frank spadl wynosila 310-315 zl. ( najpierw bylo to 325 do 900 a z czasem bylo za ten sam kredyt za to samo mieszkanie 315zl do 1700zl- oczywiscie inne rzeczy tez podrozaly ale z czasem bylo coraz latwiej go splacac) W 2009 roku "zamarzyło" mi sie wieksze mieszkanie ale to "moje" bylo jeszcze z zadluzona hipoteka bo go nie spalcilem. No i coż? Sprzedaz mieszkania nawet z kredytem nie jest na swiecie a takze w tym kraju problemem. Ja je sprzedalem bo chcialem wieksze ale sprzedac mozna zawsze wiec kredyt to nie jest niewolnictwo ani obroza. Mieszkanie nawet z kredytem to jest cos co zawsze mozna sprzedac i byc w podobnej sytuacji z przed jego wiziecia. Pewnie ze lepiej miec mieszkanie bez kredytu. Ale lepiej jest miec kredyt niz wynajmowac badz mieszkac katem u tesciow itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Ekonomiczny analfabetyzm 21.02.11, 12:10 Trafiłeś na dobra passę w nieruchomościach. A mówimy o dzisiejszym rynku - frankowe kredyty, brane na CHF za 2 złote, zaczynają kapitałem przewyższać spłacane od 2-3 lat mieszkania, ceny mieszkań spadają, więc sprzedanie mieszkania z kredytem w tych warunkach raczej nie jest opcją zarobkową. Nie mówię, że kredyt to samobójstwo. Nie każdy i nie dla każdego, o ile ma się świadomość tego co może się dziać i plan działania sięgający dalej, niż wysokość najbliższej raty. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Ekonomiczny analfabetyzm 21.02.11, 12:59 A mój znajomy kupił mieszkanie za 500 tyś w 2007 roku, kredyt wziął na 34 lata bo tylko na takich warunkach go dostał. Wpakował prawie 50 tyś w wykończenie mieszkania i obecnie może je sprzdać za 450 tyś. Przez 3 lata oddawał co miesiąc do banku ponad 2000 PLN, czyli wpłacił ponad 72 tyś, jego dług się zmniejszył o 10 tyś. Czyli obecnie ze sprzedaży mieszkania nie jest wstanie spłacić swojego długu. Kolejna sprawa, moja siostra pod koniec 2007 roku kupiła mieszkanie 3 pokojowe. Rata kredytu wyniosła niewiele więcej niż wynajem kawalerki w tym mieście, wraz z czynszem płacą mniej więcej tyle ile za wynajem 3 pokojowego mieszkania, w ich wypadku do był świtny interes, zwłasza że mają kredyt w ramach RnS. Ja obecnie wynajmuję mieszkanie dwu pokojowe bo nie potrzebuję większego, płacę 1800 PLN (właściciele płacą czynsz 600 PLN). Takie samo mieszkanie w tym bloku z tym że gorzej urządzone mogę kupić za jedyne 420 tyś (cena transakcyjna nie ofertowa), przy kredycie na 30 lat rata na poziomie 2510.02 PLN miesięcznie + czynsz 600. Czy opłaca mi się kupić to mieszkanie? Szczególnie że moim docelowym jest 4-5 pokoi o powierzchni około 100m2 (cena około 700 000, czyli rata 4183.36 plus około 800 PLN czynszu). Znajomi także mi mówili że głupio że wynajmuję bo oni kupili w Piasecznie, na Białołęce gdzie jest taniej i ratę mają na poziomie mojego czynszu, ale jakbym chciał mieszkać w Piasecznie to bym tam wynajmował. Odpowiedz Link Zgłoś
banamarama Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 10:38 Gość portalu: ... napisał(a): > Nie pomyślałeś mądralo, że nie każdy ma mieszkanie w spadku po babci?A nie każd > y zarabia tyle, żeby odłożyć na swoje m2-przy takich zarobkach i cenach za m2. > Po prostu żal, że nie wziąłeś?Twoje żale nic nie pomogą i tak dorzucasz się do > mojego mieszkania:) Ale do komornika już nikt Tobie się nie dołoży... he, he Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Najgorsze jest to, że tacy mają prawa wyborcze 21.02.11, 11:35 Na kogo może głosować typ, który z dziką radością i bez najmniejszego poczucia wstydu ogłasza na forum, że "i tak dopłacacie do mojego mieszkania"? Czy taki ktoś zagłosuje na człowieka, który będzie chciał reformować kraj, obniżać podatki, dac ludziom więcej wolności i możliwość decydowania o sobie oraz zredukuje rolę państwa w życiu obywatela? Nigdy. Taki ktoś głosuje na tych, którzy więcej obiecają mu dać z pieniędzy odebranych uczciwym obywatelom. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Najgorsze jest to, że tacy mają prawa wyborcz 21.02.11, 13:09 Dziś rano jeden z posłów z PiS wypowiadał się w radio o tym że należy wprowadzić podatek bankowy, dzięki temu będziemy np. mogli wspierać wielodzietne rodziny. Wnioski leżą w zamrażarce laski marszałkowskiej. Jest to kolejny przykład powtórki z rozrywki, zabrać wszystkim czyli posiadaczom kont bankowych, bo banki przerzucą opłaty na klientów i dać grupce wybranych, a przy okazji stworzymy nowe miejsca pracy w urzędach oraz masę nowych, cudownych formularzy które trzeba będzie wypełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troll_koronny Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 10:40 Gość portalu: ... napisał(a): > A nie każdy zarabia tyle, żeby odłożyć na swoje m2-przy takich zarobkach i cenach za m2. Jeśli nie masz możliwości odłożenia, to z całą pewnością nie stać Cię również na spłatę kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 10:48 > y zarabia tyle, żeby odłożyć na swoje m2-przy takich zarobkach i cenach za m2. A ty nie pomyślałeś, skąd się biorą teke ceny za m2? Tak, między innymi dzięki programowi RnS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Właśnie widzę jak to jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 10:50 jak sprawy nie idą jak zakładano. Moja siostra, kupiła sobie mieszkanko na kredyt. Argumenty miała te same, które tutaj latają na wszystkie strony. Też chciała mieć swoje czyli banku, też szukała z trudem banku, który da jej kredyt (czerwone światełko się nie zapaliło), nie policzyła ile tak naprawdę będzie ją kosztowało mieszkanie na kredyt. Nie miała zabezpieczenie w postaci oszczędności itp. Ot, co miesiąc z pensji rata a reszta na rachunki i normalne życie. I sprawa się rypła. Utrata pracy, niespecjalne perspektywy na nową (a jeśli już to szanse na zarobki pozwalające na spłatę kredytu i chociaż minimalną wegetację są zerowe). Teraz dopiero policzyła ile REALNIE ten kredyt ją kosztuje i wie, że nie ma szans na sprzedaż tego mieszkania za pieniądze, za które spłaci kredyt. Bardzo nietypowy i rzadki przypadek? Nie sądzę. Ilu ludzi tak samo bierze te kredyty chociaż są na nie za biedni, nie mają żadnych zabezpieczeń na wypadek podwinięcia nogi i tak dalej. Można kupować na kredyt, ale nie głupio. Jak kogoś nie stać to musi zakasać rękawy i pracować tak, żeby go było stać . Jeśli jest się samemu to jeszcze pół biedy ale jak ktoś jest na tyle głupi, żeby ryzykować wpadnięcie w biedę własnych dzieci to już ręce opadają. Tak, że proponuję chwilę pomyśleć i rozważać sposób postępowania w przypadku czarnych scenariuszy, a nie powtarzać wyświechtanych argumentów, które z radością podrzucali tu i podrzucają naganiacze od deweloperów i doradców finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek mądze podsumowane - polecam post Izy... IP: *.129.168.217-rev.hti.pl 26.02.11, 21:02 iza - znam to z własnego otoczenia - ludzie nie rozumieją, że to mieszkanie będzie "ich" dopiero jak spłacą kredyt - ludzie nie rozumieją, że stokroć ważniejsza jest kwota pozostała do spłaty (wielkość DŁUGU), a nie jakieśtam raty miesięczne - można mieć "małe ratki", mając taki dług, że będą go spłacać jeszcze wnuki, bo np. wzięło się w walucie, gdy frank był po 2zł... i teraz ma się do spłaty 500 000 zł za mieszkanie warte 250 000 zł. I teraz niech ten ktoś np. postanowi zmienić miejsce zamieszkania... jest przyspawany do tego mieszkania i musi grzecznie spłacać odsetki do starości... na końcu za 30 lat podsumuje, że wydał np. 700 000 zł (na spłatę plus odsetki), a mieszkanie jest wtedy warte... np. 200 000, bo stare, z grzybem i z zabudowanym widokiem a dookoła mieszkają sami emeryci, którym też kończą się kredyty wzięte na początku XXI wieku.... Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Znowu socjalizm i rozdawnictwo. Wstydziliby się 21.02.11, 11:27 Banda nieudaczników, która nie jest w stanie zarobić na swoje utrzymanie i wyciąga łapska po pieniądze innych ludzi. To nawet ma odpowiednią nazwę, nazywa się to złodziejstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Ja też przyspieszyłem z podobnego powodu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.11, 08:26 Miałem 90 dni między zawarciem umowy kredytowej a małżeństwem, dlatego zamiast we wrześniu wesele było w kwietniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Ja też przyspieszyłem z podobnego powodu IP: *.tktelekom.pl 21.02.11, 09:24 a później płacz że całe życie trzeba kredyty spłacać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Wolę spłacać swój kredyt niż płacić wynajem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.11, 10:40 Do tego wyższy niż rata kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Wolę spłacać swój kredyt niż płacić wynajem 21.02.11, 10:55 To nie te czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wolę spłacać swój kredyt niż płacić wynajem IP: *.tktelekom.pl 21.02.11, 11:32 no to spłacaj, tylko nie płacz jak stracisz pracę i komornik ci wejdzie na to "twoje" mieszkanko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwk no widzisz - 3 lata mialem własne M i sprzedałem IP: *.129.168.217-rev.hti.pl 26.02.11, 20:53 bo miałem dosć kredytu i obserwowania, jak mój dług prawie się nie zmniejsza. teraz mieszkam w wynajętym... a kasa ze sprzedaży tamtego leży na koncie - odsetki wystarczają mi na wynajem - a Ty masz dług do 60 roku życia... nawet jak się rozchorujesz rok przed spłatą kredytu, bank może Ci je wziąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihihi byś poczekał, to byś kupił taniej... IP: *.129.168.217-rev.hti.pl 26.02.11, 21:07 i miałbyś realnie mniejszy dług... a tak się spieszyłeś i jedyne, co zyskałeś, to niższe odsetki przez pierwsze 8 lat. ludzie biorą kredyt na 300 000 i liczą, że dzięki RnS będą płacić np. 1200 zamiast 1800 miesięcznie - przez pierwsze 8 lat - a potem 1800/mc a wystarczyłoby poczekać i wynegocjować cenę mieszkania np. o 30 000 niższą - i byłaby rata 1600, zamiast 1800 - również po ośmiu latach... no i dług mniejszy i łatwiejsza ew. sprzedaż mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: 91.209.116.* 21.02.11, 08:31 Trzeba być nie lada ciotą i miernotą, aby przyspieszać ślub dla marnych paru groszy. Jak kogoś nie stać na kredyt to nie powinien go brać a nie posiłkować się pieniędzmi podatników. Ciekawe jak będą śpiewać za 8 lat kiedy skończą się dopłaty. Rząd powinien od razu zakończyć ten poroniony program, który tylko sztucznie utrzymuje ceny nieruchomości na wysokim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
nople Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 08:53 Ale po co tak obrażać ludzi? Ich wybór. Czy dobry czy zły, cóż... Ich decyzja i nie trzeba się z nią wcale zgadzać. Czy za parę lat będą zadowoleni z tej decyzji - zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.tvgawex.pl 21.02.11, 10:34 Taka refleksja mi się nasunęła na temat głupoty ludzi którzy na siłę próbują załapać się na ten durny program: Jak wiadomo ludzi można podzielić na mądrych i głupich. Jakże często bywa, że ludzie mądrzy są zazwyczaj bogaci (lub powiedzmy zamożni). W takim razie po co są ludzie głupi? Przecież każdy wolałby być bogaty i mądry niż biedny i głupi. KONKLUZJA: Ludzie biedni są po to żeby ktoś mógł być bogaty. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa nie beda! IP: *.elpos.net 21.02.11, 10:48 wiekszosc nie bedzie i zgadnij co sie stanie? kaza mi oddac pieniadze na ratowanie kredyciarzy. bedzie"podatek solidarnosciowy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: 57.66.195.* 21.02.11, 17:59 Wybór ich, ale pieniądze na dopłaty nasze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cit Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.play-internet.pl 21.02.11, 09:05 100% RACJI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.tktelekom.pl 21.02.11, 09:26 mądry człowiek KREDYTU nie weźmie - chyba że nie ma innego wyjścia, ale młodzi mają a mimo to pakują się w ten syf Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 10:31 Wiesz... Jak patrzę na poziom wykształcenia, zorganizowania i umiejętności samodzielnego myślenia wchodzących w dorosłość pokoleń, to jestem pewien, że oni nie mają innego wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiking Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.cybercomhosting.com 21.02.11, 11:38 nie do konca kredyt to instrument finansowy z ktorego sie korzysta, ale trzeba korzystac z glowa... Kredyt na mieszkanie 25 do 35 lat to koszmar jakis - w mojej opinii. Ale np jesli chce kupic woz powiedzmy do 50K pln (tak uzywany) to jesli mam na chwile obecna stabilna prace, z poprzedniego dostane 15K i mam minimum 25K oszczednosci to nie widze problemu... pod warunkiem ze te oszczednosci stanowia li tylko zabezpieczenie kredytu na woz a nie takze na pralke, lodowke i TV. Oczywiscie zalezy to tez od kredytu bo jesli po przeliczeniu okaze sie ze w krotkim czasie przeplacam duzo to po prostu kupie tanszy woz. Chodzi o to ze jesli pakujemy sie w kreche to trzeba miec jakies zabezpieczenie i to inne nizli tylko mieszkanie na kreche mieszkanie jest zabezpieczeniem. ale to tylko moja prywatna opinia. Jak widac nie obrazam nikogo, nie przypisuje niegatywnych epitetow kredytobiorca, ani tym ktorzy sa przeciwnikami kredytow. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 13:36 Ja dodam jedną jeszcze rzecz, obecnie odkładam każdą nadwyżkę finanosową jaką mam, początkowo miało to być na wkład własny. Ponieważ będę kupował duże i drogie mieszkanie (obecne ceny to ponad 700 000) to jak widać żeby mieć wkład własny na poziomie 30% trzeba odłożyć ponad 200 000, 10% to 70 000. Posiłkując się porównywarką kredytową wyliczyłem że nie opłaca mi się wrzucać kasy na wkład własny. Poniżej wyliczenie dla braku wkłądu własnego dla 2 najtanszych banków: rata 4183.36, prowizja 0.00%, oprocentowanie kredytu 6.21% rata 4147.48, prowizja 1.50%, oprocentowanie kredytu 6.27% Oraz 10% wkładu własnego w tych samych bankach: rata 4098.36, prowizja 0.00%, oprocentowanie kredytu 5.97% rata 4080.56, prowizja 1.20%, oprocentowanie kredytu 6.02% Jak widać różnica pomiędzy miesięczną ratą wynosi do mniej niż 100 PLN miesięcznie, czyli poniżej 1200 rocznie, kto zgadnie ile się dostaje co miesiąc odsetek z lokaty 70 000? Podpowiem, po podatku belki ponad 3000, sokojnie wystarcza na wykupienie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Ponadto mamy jedną potężną broń, gotówke na koncie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: athman29 Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.11, 15:27 te ponad 3000 z odsetek to w skali roku a podziel to na miesiace... to wyjdzie Ci 250 zł Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 15:36 Czytałeś do czego były te wyliczenia? Porównałem duży kredyt bez wkładu własnego z wkładem własnym i okazało się że różnica w marży jest tak mała że bardziej opłaca mi się trzymać kasę na lokacie niż pakować ją w wkład własny. Dzięki lotności twojego umysłu dowiedzieliśmy się że to daje 250 PLN miesięcznie co przy różnicy raty poniżej 100 PLN daje nam zysk ponad 150 PLN miesięcznie + gotówkę na koncie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xtrmntr czekam na koniec tego badziewnego programu RnS... IP: *.acn.waw.pl 21.02.11, 09:36 skończy się sztuczne podtrzymywanie cen mieszkań za pomocą publicznych pieniędzy... a lemingom goniącym za złudzeniem, że zrobią na tej dopłacie interes życia radzę to wszystko podliczyć i pamiętać, że za 8 lat skończą się wakacje... te kilkadziesiąt oszczędzonych tysięcy można sobie odłożyć i wziąć kredyt walutowy na lepszych warunkach... Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: czekam na koniec tego badziewnego programu Rn 21.02.11, 10:30 Pewnie wierzą w cudowny ratunek, który w sytuacji problemów budżetu - nigdy nie nadejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bree Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.182.137.152.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.02.11, 11:33 Aaaa... i tu cię (celowo z małej) boli! "(...) posiłkować się pieniędzmi podatników"! To jest dopiero chore i okropne, że kiedy istnieje program dający szanse, ułatwiający młodym start, to znajdują się wielce urażeni tym faktem - jak ty. Nie byłoby programu - źle! Jest program - jeszcze gorzej! Nie ma to jak żałować wszystkim wszystkiego, jakby to wielka krzywda się działa, ojojoj. Masz, basen ci podam, boś widać i czuć skutki twego zbulwersowania... Gdybym nie miała jeszcze mieszkania, sama skorzystałabym z tej szansy. Rozumiem młodych, którymi kierując względy finansowe kiedy podejmują decyzję o przyspieszonym ślubie. Kilka miesięcy w tą czy drugą stronę, a nawet rok to nie jest wielkie halo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrówa Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.intersource.com.pl 21.02.11, 12:34 > Ciekawe jak będą śpiewać za 8 lat kiedy skończą się dopłaty. No własnie, tez jestem bardzo ciekawa. Zwłaszcza jak sie potoczy życie tych młodych kredytowych małżeństw, które za 8 lat statystycznie będa miec małe dzieci, w międzyczasie jakies urlopy wychowawcze, wzrost wydatków związanych z dziećmi... Skoro wzięli kredyt na styk, żeby wystarczyło na rate i na jedzenie dwa razy dziennie to czekam z niecierpliwościa żeby popatrzec co sie stanie jak nagle rata wzrośnie o, dajmy na to, 30%. Redukcja posiłków z dwóch do jednego na dobę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzina bez swojeg Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 08:32 Podobny kredyt na budowę i pomoc Państwa przydał by się dla rodzin które zadeklarują lub mają co najmniej dwoje dzieci! Na pewno przyrost by podskoczył! Po co bezdzietnym lub starym mieszkanie lub dom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.tktelekom.pl 21.02.11, 09:27 kolejny oszołom co wszytsko dla DZIECIOROBÓW by chciał za darmo. Każdy powinien byc tak samo traktowany. nie wazne cy stary czy singiel czy dzieciaty - ulgi powinny byc dla kazdego albo dla nikogo Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Żaden oszołom... 21.02.11, 10:38 ... po prostu państwo ma w dyspozycji mechanizmy pozwalające na kształtowanie korzystnej mu polityki społecznej i powinno z nich korzystać. Jeśli twierdzi się, że mało rodzi się dzieci, to państwo powinno mądrze zachęcać do ich robienia tych, którzy te dzieci będą mieli szansę wykształcić i wychować by nie zasilały marginesu czy armii bezrobotnych. Choćby przez pomoc w kredytowaniu mieszkań czy ulgi podatkowe - jak ktoś nie kupi mieszkania, bo go nie stać czy nie płaci podatków, to mu to ganz egal. Jak poza ambicją i pracowitością ma trochę, a trochę mu brakuje, żeby pomyślał o kolejnym pokoleniu ambitnych i pracowitych, to chyba RP powinna pomóc. Tylko, że na przemyślanych długofalowych zasadach, a nie RnS + becikowe, żeby przypodobać się przed wyborami tłuszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak socjal-glupota IP: *.elpos.net 21.02.11, 11:19 jaka polityka prorodzinna? czym to w ogole jest? aaa chodzi o to, by zabrac mi,a dac tobie, bo tak jest dobrze? niedoczekanie! czegos takiego jak polityka prorodzinna nie ma. jest tylko grabiez naszych pieniedzy i karmienie urzednikow, co niby te srodki pozniej laskawie rozdzielaja. dlaczego nie obnizyc maksymalnie podatkow. niech kazdy zatrzymuje wiekszosc pieniedzy dla siebie, a wtedy zobaczy,z e ZADNA polityka prorodzinna nie bedzie potrzebna. Ludziom bedzie sie oplacalo miec dzieci, bedzie oplacalo ciezko i wydajnie pracowac,. teraz tylko czekaja na lewizne, ze moze panstwo cos da. To doplata do kredytu, to do bachora.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: socjal-glupota IP: *.tktelekom.pl 21.02.11, 11:38 dobrze napisane. koniec z okradaniem singli Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Piana chlusta... 21.02.11, 11:46 ... a głowa pusta. Ile ty płacisz podatków, że tak ci szkoda tych pieniędzy? Wbijasz w porywach w drugi próg? Gdyby w Polsce myślano co będzie za 20 lat, to mielibyśmy sposoby, żeby biedota miała po jednym dziecku, jeśli musi, A może zrobić, żeby im się nie opłacało. Klasa średnia po dwoje, a bogaci po pięcioro - przyszłych wykształconych i odnoszących sukcesy obywateli, czyli dojne krowy płacące podatki. Gdyby dać człwoiekowi zarabiającemu poważne pieniądze wybór - np. 3. czy 4. dziecko, a w zamian niższy próg podatkowy, to mogłaby to być zachęta do ruchu w dobrą stronę. Uwierz, nie jestem zwolennikiem dziecioróbstwa i nie jestem jakimś katooszołomem - wręcz postuluję głośno dopuszczalność aborcji i refundację antykoncepcji, właśnie po to, żeby ograniczyć przyrost marginesu - tanią siłę roboczą mogą równie dobrze zapewnić dorośli już emigranci. To jest polityka prospołeczna, która służy rozwojowi społeczeństwa, a nie becikowe, na które łasi się ktoś, kto tysiaka w życiu nie miał w ręku. Jemu się może wydawać, że to dobry powód do zalania żonie formy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak ograniczone myslenie IP: *.elpos.net 21.02.11, 13:03 typowe w tym zawistnym kraju. zagladac do cudzego portfela. echhh zreszta tu nie chodzi o portfel chudy, czy wypchany. ja chce stac sie zamozny, ale nie moge, bo rzad zabiera mi w formie roznych podatkow 80% z wypracowanych przeze mnie pieniedzy. o ile pamietam vat od paliwa jest pobierany od kwoty cena paliwa plus akcyza na paliwo. Podatek od podatku. swoje oszczednosic inwestuje tu i tam, ale zainwestwalbym wiecej, gdyby szanowne panstwo nie wpierd@l@lo mi sie na kazdym kroku. To z kolei wplyneloby na ilosc miejsc pracy, zamoznosc calego spoleczenstwa a nie drobnych cwaniaczkow ze znajomosciami w Urzedach. To, ze bogaci placa znacznie mniejsze podatki niz my to fakt powszechnie znany. Ja tym bogatym stac sie nie moge, dlatego moja propozycja jest taka: Niech kazdy, kto ma checi do pracy ma dobrze, niech ten, co ma talent i checi do pracy-niech ma bardzo dobrze. Natomiast ten, co czeka z otwarta japa na darmowe (na moj koszt za posrednictwem panstwa) niech ma BARDZO ZLE. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem rownosci zoladkow. Niech prawo bedzie przejrzyste i stabilne, podatki niskie. Wtedy lebiegi powymieraja(albo zabiora sie do pracy), a ludzie sami zobacza, ze zaden urzad nie jest i nigdy nie byl im potrzebny do planowania rodziny. Zareczam, ze wieksozsc ludzi chce miec dzieci, ale ich po prostu na nie nie stac. Nie kazdy jest masochista, by wychowywac dzieci, pozyczajac pieniadze gdzie sie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skrzat Re: socjal-glupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 11:47 To trochę inny temat niż z artykułu ale... Uważam, że Państwo, skoro korzysta z solidarności pokoleniowej /m.in. system emerytalny/ to jak najbardziej powinno realizować politykę prorodzinną. To powinna być przede wszystkim infrastruktura /m.in. przedszkola, szkoły, zdrowie/. Miło by też było wspierać ulgami /oczywiście mądrymi/ rodziny z dziećmi. Co do ulg i przywilejów to może niech najpierw się wezmą za uprzywilejowane grupy społeczne /górnicy, mundurówki, KRUS i jeszcze coś by się znalazło/. "Rodzina na swoim" to też moim zdaniem ulga nieco kontrowersyjna, bardziej chyba pomyślana jako chęć wspierania deweloperów i banków. Ja za dużego sensu w niej nie widzę - ktoś oczywiście na tym trochę skorzysta, ale czy to coś w skali kraju zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: socjal-glupota IP: *.elpos.net 21.02.11, 13:13 zadnego panstwa na swiecie nie stac na luksusy, o ktorych piszesz. jesli nie wierzysz popatrz na stopien zadluzenia w relacji do pkb. to,z e komus tam jeszcze daja jakies doplaty to robia to wylacznie na koszt nienarodzonych jeszcze obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat program jest jak najbardziej korzystny 21.02.11, 08:41 > Ten program wcale nie jest taki korzystny dla "rodzin na swoim". Policzcie sobi > e dobrze. No policzmy. W tej chwili mam odsetki na poziomie 3%. Pokaż mi lepiej oprocentowany kredyt w Polsce? Za 8 lat albo się kredyt przewalutuje, albo nie bedize trzeba bo będziemy w strefie euro. To bez sensu patrzeć na 30 lat do przodu który kredyt się bardziej opłaca. Kredyt się zmienia co pare/parenaście lat aby był najbardziej korzystny. W tej chwili njabardziej korzystny jest RnS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: program jest jak najbardziej korzystny IP: 91.209.116.* 21.02.11, 08:44 Żartujesz, jesteś super-hiper-doradcą z open'a czy innych ściemniaczy a może jesteś idiotą, który nawet nie potrafi czytać i liczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cit Re: program jest jak najbardziej korzystny IP: *.play-internet.pl 21.02.11, 09:07 Pewnie jest debilem który nie potrafi liczyć :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cit Re: program jest jak najbardziej korzystny IP: *.play-internet.pl 21.02.11, 09:11 Trzeba być bezmózgiem albo bardzo złym człowiekiem żeby ludzi naganiać na takie kredyty na tyle lat.... A przecież obecna (opadająca) bańka na rynku nieruchomości jest spowodowana tylko naganianiem, banki dawały ile się dało, deweloperzy brali ile się dało.... tylko teraz ludzie zostali z kredytami po emeryturę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: program jest jak najbardziej korzystny IP: *.tktelekom.pl 21.02.11, 09:29 no i niech spłacają całe życie kredyty (nawet do smierci) . Z głupoty ludzi nie wyleczysz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram Nie przesadzajcie z tą fobią hipoteczną. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 10:19 O jakich kredytach tu piszecie? To jest podstawowe pytanie. Kredyt na 50-100K€ to jest goovno, a nie kredyt. W tej chwili wygląda przerażająco. Ale za kilka-, kilkanaście lat będzie wyglądał tak, jak teraz kredyt 500 zł na odkurzacz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Nie przesadzajcie z tą fobią hipoteczną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 10:47 > O jakich kredytach tu piszecie? To jest podstawowe pytanie. Kredyt na 50-100K > 8364; to jest goovno, a nie kredyt. W tej chwili wygląda przerażająco. Ale za k > ilka-, kilkanaście lat będzie wyglądał tak, jak teraz kredyt 500 zł na odkurzac > z oho...kolejny ekspert na miarę tych od "nierzcie sprawy w swoje ręce". No to brali i potem były masowe bankructwa i niewypłacalności. 500zł na odkurzacz... no podaj mi ty ekonomiczny guru przykład takiego mechanizmu z historii gdzie bank nie zabezpieczył się przed skutkami jakiegoś załamania walutowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc, Re: Nie przesadzajcie z tą fobią hipoteczną. IP: *.play-internet.pl 21.02.11, 11:38 Ja nie jestem ekspertem od kredytów ale: W 2003 roku wzialem kredyt na moje mieszkanie we frankach. zarabialem troche ponad 900zl netto ( smiech na sali) a rata kredytu wynosila w zaleznosci od kursu okolo 325zł ( za podobne mieszkanie za wynajem placilem 400 zl +oplaty, za to "swoje" rata+ czynsz + oplaty) ). Ale dawalem rade. w 2009 roku zarabialem w tej samej pracy 1700zl netto ( nadal smiech) ale rata bo frank spadl wynosila 310-315 zl. ( najpierw bylo to 325 do 900 a z czasem bylo za ten sam kredyt za to samo mieszkanie 315zl do 1700zl- oczywiscie inne rzeczy tez podrozaly ale z czasem bylo coraz latwiej go splacac) W 2009 roku "zamarzyło" mi sie wieksze mieszkanie ale to "moje" bylo jeszcze z zadluzona hipoteka bo go nie spalcilem. No i coż? Sprzedaz mieszkania nawet z kredytem nie jest na swiecie a takze w tym kraju problemem. Ja je sprzedalem bo chcialem wieksze ale sprzedac mozna zawsze wiec kredyt to nie jest niewolnictwo ani obroza. Mieszkanie nawet z kredytem to jest cos co zawsze mozna sprzedac i byc w podobnej sytuacji z przed jego wiziecia. Pewnie ze lepiej miec mieszkanie bez kredytu. Ale lepiej jest miec kredyt niz wynajmowac badz mieszkac katem u tesciow itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrówa Re: Nie przesadzajcie z tą fobią hipoteczną. IP: *.intersource.com.pl 21.02.11, 12:45 > Mieszkanie nawet z kredytem to > jest cos co zawsze mozna sprzedac i byc w podobnej sytuacji z przed jego wiziec > ia. Kupiłes mieszkanie przed bańką, czyli pewnie za połowe dzisiejszej ceny. No to o czym my tu rozmawiamy? Wstrzeliłeś sie w dobry moment, mieszkanie podwoiło wartość, twój zysk. Naprawde myslisz że jak ktoś rok czy dwa lata temu kupił po 8 tys za metr to za kolejne 2 lata sprzeda za 10 tys? A za nastepne 4 lata ktos kupi od niego za 15 tys? Wow. Kupuj, kupuj teraz, bo taniej nie będzie buahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ram Re: Nie przesadzajcie z tą fobią hipoteczną. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 14:27 A gdzie ja napisałem, że jestem alfa i omega? Gdzie ja napisałem, że na mieszkaniu trzeba zarobić? Gdzie napisałem, żeby być bezmyślnym przy swoich sprawach? Co mają banki do Twojego mieszkania? Masz wziąć od nich kredyt, jeżeli Cię stać. A jak nie, to nie bierz. Ja nikomu nie mówię, że mają kupowć mieszkania. Nie mówię też, żeby nie kupowali. A propos zabezpieczeń przed załamaniem walutowym. Jak kupujesz samochód w salonie, np. jakieś BMW za 300Kzł (często więcej niz niektóre mieszkanka), to bank nie patrzy na takie zabezpieczenie, mimo, że wszyscy naokoło nie tylko zakładają, ale są wręcz pewni, że to auto za kilka lat będzie duuuużo tańsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojak Re: Nie przesadzajcie z tą fobią hipoteczną. IP: *.elpos.net 21.02.11, 11:21 jasne. beda klopoty z ich splata, chyba,z e wybuchnie wojna. Odpowiedz Link Zgłoś
bezczelny_typ Re: Nie przesadzajcie z tą fobią hipoteczną. 21.02.11, 11:46 odkurzacz to się kupuje z bieżącej wypłaty a nei na kredyt jelonku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kooptchak Re: program jest jak najbardziej korzystny IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 10:16 Może konkrety kolego? Póki co, to czytam gościa, który obraża ludzi dookoła, samemu kreując się na tego, który posiadł tajemną wiedzę. Chętnie się dowiem co jest nie tak z RnS. Sam się nad nim zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: program jest jak najbardziej korzystny 21.02.11, 10:40 > Żartujesz, jesteś super-hiper-doradcą z open'a czy innych ściemniaczy a może je > steś idiotą, który nawet nie potrafi czytać i liczyć? Jakim doradcą? Normalny człowiekiem który skończył studia techniczne i o matematyce wie wiecej niz cała twoja rodzina. Wyzywanie innych od idiotów to pokazanie braku argumentów. Przedstaw może geniuszu co jest nie tak z tym programem. I niech zgadnę - albo mieszkasz u mamusi, albo odziedziłeś mieszkanie po babci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: program jest jak najbardziej korzystny IP: 91.209.116.* 21.02.11, 11:00 Gdybyś skończył studia techniczne tak jak ja to już od kilku lat bardzo dobrze byś zarabiał. A gdybyś dobrze zarabiał to byś się nie łapał na program RnS, bo byś kupował mieszkanie o większym metrażu i/albo droższe niż przewidziany limit za m2. Tak więc nie afiszuj się z tą swoją matematyką, bo jesteś kolejnym lemingiem bez grosza przy duszy, który uważa, że RnS to jak złapać boga za nogi. Niestety, tak nie jest o czym wkrótce się przekonasz. I trafiłeś jak kulą z płot zarówno z mamusią, jak i mieszkaniem po babci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: program jest jak najbardziej korzystny IP: 217.8.178.* 21.02.11, 11:12 Gość portalu: Ja napisał(a): > Gdybyś skończył studia techniczne tak jak ja to już od kilku lat bardzo dobrze > byś zarabiał. A gdybyś dobrze zarabiał to byś się nie łapał na program RnS, bo > byś kupował mieszkanie o większym metrażu i/albo droższe niż przewidziany limit > za m2. Tak więc nie afiszuj się z tą swoją matematyką, bo jesteś kolejnym lemi > ngiem bez grosza przy duszy, który uważa, że RnS to jak złapać boga za nogi. Ni > estety, tak nie jest o czym wkrótce się przekonasz. I trafiłeś jak kulą z płot > zarówno z mamusią, jak i mieszkaniem po babci. dżizas, skąd w ludziach tyle jadu? i te klapki na oczach, ze każdy kto skończy coś technicznego musi zarabiac kupę kasy. czasem warto rozejrzeć sie dookoła i zdjąc klapki z oczu. bo podjeście ludzi takich jak "ja" przypomina mi "nie mają chleba? niech jedzą ciastka" a moze to frustracja? :p z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu :P Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: program jest jak najbardziej korzystny 21.02.11, 14:04 Stąd tyle jadu, że wiele osób widzi ilu ich znajomych zostało wepchniętych na pole minowe, na dodatek wypowiada się tu wiele osób które rzucają jakieś, kwoty, procenty które są oderwane od rzeczywistości. Co do twoich 3%, to mam znajomych którzy mają oprocentowanie kredytów na poziomie poniżej 1%. Ci ludzie wzieli te kredyty bo byli by frajerami żeby tego nie zrobić, kasę przeznaczyli na budowy nieruchomości które obecnie wynajmują i z nawiązką spłacają im kredyty, a swoje niemałe zarobki inwestują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na-plus Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.centertel.pl 21.02.11, 08:41 Niezła szopka, do czego to potrafi zmobilizować Państwo ;-) "na plus" na-plus.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawski Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.11, 08:45 A czy to nie jest, że te odsetki prędzej czy później i tak trzeba spłacić w całości? Co to za różnica czy będzie to teraz czy za 8 lat? Za kilka lat para, która dziś wzięła ten kredyt będzie mieć na utrzymaniu jeszcze dzieci w wieku szkolny. Czy wtedy będzie im łatwiej spłacać większe odsetki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konikowaty Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.doplaty.gov.pl 21.02.11, 09:14 Człowieku znasz zasady spłacania kredytu. Jeżeli nie to się nie wypowiadaj bo przez te 8 lat dają własnie najwiecej bankowi bo odsetki są największe od wpłacanego kapitału wez np odsetki od 300 tys a odsetki od 220 tyś bo za 8 lat spłaca już część kapitału. Pierwsze lata są najgrosze bo bardzo wolno maleje koszt kredytu na chyba że policzysz że kredyt na 300 tyś to jest odrazu do spłaty w 30 lat ponad 550 tyś . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spider Co za bezmyślne barany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.11, 09:06 Nie rozumieją, że jak ten chory program umrze to sztucznie napompowane ceny pomaszerują w dół i będzie ich stać na zwykły kredyt hipoteczny, z mniejszą marżą i mniejszym kapitałem do spłaty. Rynek dosłownie pęka od ilości ofert, a sytuacja gospodarcza naszego kraju nie rokuje wzbogacenia się społeczeństwa, którego nie stać po prostu na te mieszkania. Ale czego tu wymagać od ludzi co "nie widzą dalej jak kawał kiełbasy". Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: Co za bezmyślne barany 21.02.11, 09:27 tez bylem taki @myslacy@ jak ty i nie kupilem jak trzeba bylo. a teraz mieszkania sa 3 razy drozsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bds Re: Co za bezmyślne barany IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 09:29 aha, jasssssne. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Co za bezmyślne barany 21.02.11, 10:41 Nie bój nie bój, nasz rząd nie da umrzeć z głodu deweloperom. Wprowadzane zmiany w RnS nie pozwolą ci kupić mieszkania na rynku wtórnym. A za 2-3 lata wymysli się coś innego, oczywiście w trosce o dobro polskich rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: Co za bezmyślne barany IP: *.play-internet.pl 21.02.11, 11:08 Dlatego np. moralnym obowiązkiem każdego przedsiębiorcy powinno być założenie firmy POZA POLSKĄ. Są z tego faktu same korzyści i duma narodowa, że się patologii nie wspiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deficyt Re: Co za bezmyślne barany IP: *.aster.pl 21.02.11, 15:54 Nic sie nie wymyśli, bo kasy w budżecie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrówa Re: Co za bezmyślne barany IP: *.intersource.com.pl 21.02.11, 11:49 Dla mnie to jest bardzo przygnębiające, że młodzi ludzie, zapewne 20-paro lub 30-letni wychodzą założenia że 'jak teraz nie kupią to już nigdy". Biegną po kredyty, wiążą te stryczki na wyścigi... Czyżby naprawdę życie kończyło się po trzydziestce? Czy to jest jakis konkurs: jak kupie mieszkanie nie w wieku 27 lat, ale w wieku 35 to jestem przegrany na wieki? Dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
y-do Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... 21.02.11, 09:08 No nie wiem... mam absmak po tym co przeczytałem. Ja bym się czuł upokorzony, gdybym wziął ślub zew względu na "dopłatę". :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 11:05 Ludzie pobierają się z bzdurniejszych przyczyn (ja na przykład chciałem zrobic przyjemność mamie mojej córeczki i się oświadczyłem, a potem głupio się było wycofać), tu przynajmniej na horyzoncie jest trochę grosiwa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abra Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.sepulka.net 21.02.11, 12:20 a nie czuł byś się upokorzony mieszkając w małym mieszkaniu z teściami 'na głowie' ?? z dwojga złego ja bym wybrała jednak szybki ślub cywilny i kredyt a nie teściów (na szczęście nie stoję przed takim wyborem) Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 13:29 Demm... Różne są sytuacje - moi rodzice mają 100 metrowe mieszkanie, zostali tam z dwójką rodzeństwa. Jedno wyjeżdża po maturze na studia, drugie zostaje, bo tu ma robotę i studia. Jak kogoś sobie znajdzie, to sadzisz, że będzie się kredytować, żeby "nie mieszkać z teściami/rodzicami"? Dla zasady? Jak sobie dorobią dzieci, to kupią coś małego w pobliżu. Dla rodziców, żeby im wnuki nie hałasowały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 16:13 > a nie czuł byś się upokorzony mieszkając w małym mieszkaniu z teściami 'na głow > ie' ?? z dwojga złego ja bym wybrała jednak szybki ślub cywilny i kredyt a nie > teściów (na szczęście nie stoję przed takim wyborem) to jest właśnie kretynizm i chciejstwo propagowane w dodatku przez psychologów jak ten z artykułu. jak cie nie stać na mieszkanie albo twojej rodziny aby ci fundnąć to albo się nie żeń albo mieszkaj kątem u starych albo wynajmuj. Ciekaw jestem co jest gorszym upokorzeniem - mieszkanie z tesciową czy fakt że dzieciakom nie ma za co książek do szkoły kupić i posłać na kurs językowy? generalnie to prezentujesz myślenie kategoriami 'nie stać mnie na dorosłe samodzielne życie to sobie pożyczę'. tylko co to za samodzielność skoro w razie problemów pierwsze co zrobisz to zatarabanisz do drzwi mamusi z ręką wyciągniętą po pomoc. świetny pomysł na start - kredyt na 30 lat i siano w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 16:23 Mam, a w zasadzie miałem kilku znajomych którzy wzięli kredyty hipoteczne na styk ich możliwości. W końcu pensja miała rosnąć, a wszystkie obciążenia maleć. Kilku z nich muszą pomagać rodzice bo nie domyka im się budżet, pensje nie wzrosły, dzieci kosztują więcej niż im się wydawało, opłaty wzrosły. Ostatni raz spotkaliśmy się niedługo po zaciągnięciu kredytu, paprapetówka, wyjście do knajpy. Obecnie jedyne na co ich stać to przeżycie od wypłaty do wypłaty, żadnych przyjemności, raczej nie tak to sobie wyobrażali. Inna część moich znajomych znów nie odczuwa kredytu bo zamiast zadłużać się na poziomie ponad 50% dochodów, kredyt zabiera im 20% pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
y-do Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 22.02.11, 10:16 Czułbym się raczej wk__ony niż upokorzony. Tak czy inaczej to wybór jak między zatwardzeniem a sraczką. Upokarzająca jest sytuacja w której rząd wymyśla kretyńskie mechanizmy a ludzie podążają za nimi. Jak powiedzą, że dopłacają do kredytów osobom co przyjdą nago z marchewką w d to też należy się dopasować? Odpowiedz Link Zgłoś
michal1986022 Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... 21.02.11, 09:13 Czyli ślub to tylko przykrywka zal ... www.echoroztocza.cba.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendryk Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.energis.pl 21.02.11, 09:15 Zapraszam każdego, kto twierdzi, że rodzina na swoim jest gorszym rozwiązaniem niż bez dopłat. Przy kredycie na 300 000 zł w pierwszych latach dostanę 70 tys dopłat w formie subwencji do odsetek. Marża dla kredytów w RnS jest identyczna lub niższa niż dla kredytów bez dopłat. Dlaczego ma mi się to nie opłacać? Po drugie - dla mnie jest w pełni zrozumiałe, że jeśli ktoś ma wyznaczoną datę ślubu na wrzesień, to obecnie jest w stanie zarejestrować małżeństwo w urzędzie, aby dostać od Państwa 70 tysięcy. Skoro ktoś chce mi tę kasę dać, do dlaczego mam nie wziąć? Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Racja. 21.02.11, 11:25 Nie szczyp się i nie daj sobie wmówić, że źle robisz! Jeśli są takie możliwości, to z nich korzystaj. I tak RnS dostaniesz, jeśli stać cię na normalny kredyt (bank i tak bada zdolność kredytową jakby żaden RnS nie istniał), czyli możesz ze swojej pensji oddawać całą ratę. Hojna PiSim programem RP chce zwracać Ci 40-45% tego co niesiesz do banku. Nieś i to co Ci dają i rób z tego oszczędności albo inwestycje. Za 8 lat, jak ustanie państwowa pomoc, ze zgromadzonego kapitału spłacisz conajmniej potężny kawał kapitału kredytu a przy dobrym wietrze pozbędziesz sie balastu w ogóle i będziesz wolnym człowiekiem z perspektywami na szczęśliwe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 09:18 Co za obrzydliwa propaganda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hgw Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.aster.pl 21.02.11, 11:34 > Co za obrzydliwa propaganda GW to największe szmaty artykuły i fora służ do naganiania pełno tu zawodowych klepaczy Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... 21.02.11, 09:26 Tak na moj gust to artykul sponsorowany przez banki i dewloperow. Jakim trzeba byc idiota zeby w mlodym wieku w tym kraju brac kredyt na 30 lat? bo zakladam ze wiekszosc "pierwszych" slubow jest w przedziale wiekowym no 20-28 lat czyli w wieku w ktorym nie ma sie ugruntowanej pozycji zawodowej. No ale mlodym najlatwiej namacic w glowie dzis maja ewentualna zdolnosc kredytowa ale mlodym maluzenstwom z reguly zdarza sie miec dzieci co znacznie zmniejszy ich zdolnosc kredytowa ale fakt taki kredyt ma niewatpliwy wplyw na dlugosc maluzenstwa przed koncem kredytu praktyvcznie nie mozna sie rozwiesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendryk Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.energis.pl 21.02.11, 09:38 Tak na mój gust to jestes paranoikiem wszędzie węszącym spiski :) Jak ktoś nie chce mieszkać w ciasnym pokoju w mieszkaniu rodziców, a nie ma dzianego starego, ani babki która jak kopnie w kalendarz i zostawi mieszkanie, to w jaki inny sposób ma stać się właścicielem mieszkania, jak nie przez kredyt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 Hendryk,sa sposoby inne aby nie nabijac kasy IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 10:48 bankom i deweloperom.Po pierwsze -na poczatku wynajmujemy male mieszkanie,ceny wynajmu stale ida w dol,przybywa mieszkan na wynajem,uzywanych,nowych,pustych,umeblowanych,domow tez,tanio,w Krakowie w dobrej dzielnicy Krowodrza sa oferty 750 zl za 1 pokojowe plus media,na peryferiach sa po 600 zl plus oplaty.Potem mozna wyjechac za granice,od 1.5.11 otwarty rynek pracy w RFN,wynajmowane mieszkanie opuszczamy,mieszkamy,tanio,w RFN,male mieszkania w prywatnych domkach pod miastem w zachodniej RFN sa od 350 euro,zarobki netto od 1500 do 2 tys euro,po roku pracy w RFN stac nas na zakup malej dzialki w Polsce pod miastem,dzialki tanieja,domy tez ,pod miastem.Pracujemy dalej i za ok. 5 lat mamy dosc wlasnego kapitalu,ktory jeszcze po drodze odlozony w banku na 5% rocznie dla nas pracuje,aby znalezc firme prywatna pana Janka,ktora nam zbuduje maly,tani domek na naszej dzialce,domek 100m2,bez piwnic,bez 1 pietra,sam parter przykryty dachem,nowoczesna izolacja,panel sloneczny na dach,kominek z plaszczem wodnym w srodek domu,gaz tylko do grzania wody i wspomagania sie zima w mrozy,bez garazu,ogrodzony zywoplotem,tanie materialy wykonczeniowe,po prostu domek dla mlodych na kilka lat,mozna postawic po ok. 2,5 tys zl za m2,czyli 100 m2 za 250 tys zl,czyli 60 tys euro,taka kwote uzbieramy spokojnie w RFN do 5 lat,zyjac tam oszczednie,gdy w owym RFN bedzie jeszcze pracowac nasza dziewczyna/zona,to czas zbierania na maly domek skraca sie do ok.4 lat.Mozna potem wrocic i mieszkac na swoim bez 30 lat kredytu za 50 m2 mieszkanie w bloku,za ktore,jak czytamy w tekscie,nadal trzeba dac ok.6,5 tys zl za m2,czyli 2 razy tyle niz zrobi to dla nas pan Janek,robiac wiele rzeczy bez faktur VAT,gdy my mu pomozemy w czasie urlopu,moze nasz ojciec,brat,moze kupimy w RFN starego VW Busa z hakiem i transport na budowe bedziemy miec prawie gratis( w cenie Diesla w baku ).Ktos powie,ze to nie jest model dla kazdego.OK,nie dla kazdego ale jest.Inny model to nie kupowac tylko wynajmowac male i tanie mieszkania/domki w kraju i czekac na spadek cen lub na zwolnienie sie jakiegos mieszkania po babci,dziadku,cioci,itd.Oplaca sie nawet finansowo wspierac babcie aby miala na opieke i leki za zapis mieszkania,babcia i tak bedzie zadowolona,ze mieszkanie zostanie w rodzinie, a nas takie wsparcie dla babci moze kosztowac np.400 zl na miesiac, i tak duzo mniej niz same odsetki dla zlodziejskich bankow.I z reguly mieszkania babc i cioc sa w super lokalizacji,w latach 50 czy 60,gdy sie tam wprowadzaly ,nie bylo potrzeby budowac 15 km od centrum,jak dzis.Jak tu ktos pisze, mlodzi musza miec cierpliwosc i inne pomysly na zycie niz tylko niewolnicza obroza kredytowa na 30 lat za malutkie lokum o cenie 200% przekraczajacej realne koszty budowy.Pracuje od 30 lat w RFN i znam ten kraj.Wiecie,mlodzi,ze tam 80% ludzi mlodych (do 40 roku zycia) tylko wynajmuje,a w ogole ludnosci cos ok.50% wynajmuje,ludzie lubia zmieniac miejsca pracy na lepiej platne,i to takie skoki jak z poludnia,kolo Mozeli,do Hamburga,700 km.Ludzie nie chca wlasnosci,bo im zmniejsza mobilnosc,dzis dom lub mieszkanie w RFN mozna sprzedac tylko ze strata,taka jest ich masa.Wynajmowane oddaje sie,dobytek zabiera firma przeprowadzkowa, a oni wskakuja w swoje BMW i czesc,za kilka godzin zacynaja nowe zycie w Hamburgu.Jak to zrobic w Polsce z wlasnoscia???I jeszcze cos,co Was calkiem zadziwi,w RFN ludzie majacy wlasne duze domy, po odejsciu dzieci,smierci meza,dziadkow,itd.chetnie pozbywaja sie wlasnosci,za drogo im to ogrzewac,remontowac,kosic trawe,itd,kapital,np.300 tys euro,ze sprzedanego domu lokuja na procent,ktory z reguly wystarcza na wynajecie czegos mniejszego,za reszte luznej gotowki kupuja 2 miejscowa Mazde cabrio lub podobne autko i jada zwiedzac poludnie Europy,siedza po 2,3 miesiace na poludniu popijajac wino w sloncu na brzegu morza,w tym czasie ich male mieszkanko lub domek stoi puste,zero mediow a czynsz sam sie oplaca z odsetek od kapitalu,ktore ich bank sam przelewa na konto wynajmujacego.Czy ktos z naszych,obecnie mlodych,kredyciarzy z 30 letnim lancuchem na szyji, moze nawet pomarzyc o takim zyciu? A daje je brak obciazen,mobilnosc,elastycznosc decyzji,cierpliwosc w czekaniu na zmiane sytuacji.U nas w Polsce za ok.10 lat bedzie tak malo dzieci i mlodych,do tego do RFN wyjedzie ok.3 mln ludzi w ciagu 10 lat,bedzie taka masa mieszkan i domow,juz zreszta jest,ze ceny spadna o 50%,moze wiecej.Wynajem tez bedzie za pol darmo,bedzie,jak juz jest w RFN,masa lokali i malo ludzi.To jest pewne,trzeba tylko poczekac,w wynajmowanym, lub pracujac na swoja kase,nie pozyczona, za granica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smaug Fajny model, dopóki pieniądze nie tracą wartości. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.11, 11:21 Sam się zastanawiałem na modelem pt. sprzedać co się da, kupić małe, żyć z dochodów z kapitału. Poważnym problemem jest ryzyko utraty wartości pieniądza, albo innych walorów 'papierowych' (akcje, przynajmniej poza sektorem wydobywczym i przetwórczym, itd). (Nie wiem czy dobrze kojarzę Twój nick, ale chyba Ty pisałeś/aś też o tym kiedyś - może inny/a gugcia?) Odpowiedz Link Zgłoś
unfallenangel Re: Hendryk,sa sposoby inne aby nie nabijac kasy 21.02.11, 13:06 Piszesz bardzo sensownie (i życzliwie), całkowicie się z tobą zgadzam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 10:44 To co proponujesz? Aby młodzi nie kupowali mieszkania tylko wynajeli je od ciebie? Przykro mi że nie ma artykułów sponsorwanych przez najemców... Chcesz to wywal 10000zł to też bedziesz miał swój artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bońfacy Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: 212.160.172.* 21.02.11, 09:37 w tym wątku jest cała masa ignorantów ekonomicznych mówiacych jakim to błoosłwieństwem jest ten kredyt. Brakuje jeszcze tych debili z "Vivaldiego" reklamujących open fajans i getina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tymom Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.aster.pl 21.02.11, 16:01 > w tym wątku jest cała masa ignorantów ekonomicznych To są płatni naganiacze na kredyty i mieszkania u deweloperów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Szybki slub? Z rozwodem nie będzie tak łatwo IP: *.ip.jarsat.pl 21.02.11, 09:50 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9123673,Jak_rozwiesc_sie_z_kredytem_hipotecznym_przed_rozwodem.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.toya.net.pl 21.02.11, 09:53 typowa propaganda zydokomuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: 192.176.5.* 21.02.11, 09:53 wspolczesneniewolnictwo.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taniej w europie Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.aster.pl 21.02.11, 10:01 Niestety młodzi, napaleni na niewolnictwo kredytowe liczyć nie potrafią to i sie śpieszą. Wiadomo, że jak zostaną obniżone limity cen i rynek wtórny odcięty od dotowania z naszych podatków to ceny mieszkań szybko spadną i będzie można wziąć mniejszy kredyt a nie cieszyć z dopłat prze 8 lat, a co później? zostanie przecież jeszcze 17-22 lata spłaty zajeb....kredytu Zastanówcie się młodzi Ten program jest tylko dobry dla bankierów i deweloperów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendryk Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.energis.pl 21.02.11, 10:04 >> Ten program jest tylko dobry dla bankierów i deweloperów czyli co, polecasz kupowanie mieszkania za gotówkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z IP: *.aster.pl 21.02.11, 11:17 Polecam nie kupować na górce cenowej. 6 lat temu ceny były 2-3 razy niższe niż obcenie. W dużej częsci kupowalo sie za gotówkę, źle tak było myślisz ? Wzrost cen od 2004 do 2007 o 300% to ewidentna banka. Utrzymywana jest nadal dzięki dopłatom z Rodziny na Swoim czyli Bankiera na Naszym. RnS zostanie ograniczony ceny spadną. Za 1,5 roku skończy sie ceny spadna jeszcze bardziej. Jak chcesz kupuj Twoja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
martiner123 Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 12:45 Wszyscy klepiecie jak potrzaskani. Wiedzy na temat kredytów hipotecznych u większości z was żadnej. Stara prawda "jestem polakiem i znam się na wszystkim od F1 po kredyty hipoteczne". Powtarzacie slogany równie "mądro głupich" jak wy i wyzywacie sie naokoło od .... Prawda jest taka, że po prostu trzeba policzyć na jaki kredyt cię stać. Porozmawiaj z doradcą d.s. hipotek, prawda jest taka, ze większość z nas nie potrafi czytać ze zrozumieniem umów. A te są sformułowane bardzo niejasno, ktoś zielony nie jest w stanie wyłuskać haczyków, każdy bank jakiś stosuje. Druga sprawa z "szczęściarzami" mieszkającymi z rodzicami lub w mieszkaniu po babci wogule nie będę polemizował... Trzecia sprawa mieszkania wynajmowane w cenie kredytu. Od wielu lat nie mieszkam z rodzicami, za to mieszkałem w nastu wynajmowanych mieszkaniach. I chyba nie są poważne osoby które namawiają do takiej stałej formy mieszkania, dlaczego? - są to mieszkania o niskim standardzie, chyba ze chcesz żeby twoja dzieci mieszkały w takich warunkach, celem właścicieli jest zarabianie na nich a nie podnoszenie ich standardu, bezsensem jest tez remontowanie nie swojego mieszkania. - ceny wynajmu są zbliżone do kredytu p.s. ja zamierzam wziąć kredyt na budowę małego domqu za miastem. koszty te same co mieszkania w centrum. Czy to będzie kredyt RNS czy nie jeszcze nie zdecydowałem. Nie będę się jednak opierał na opini anonimowych forumowiczów o wątpliwym autorytecie. pzdr marcin Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed z 21.02.11, 14:11 martiner123 napisał: > Wszyscy klepiecie jak potrzaskani. Wiedzy na temat kredytów hipotecznych u więk > szości z was żadnej. > Stara prawda "jestem polakiem i znam się na wszystkim od F1 po kredyty hipotecz > ne". > Powtarzacie slogany równie "mądro głupich" jak wy i wyzywacie sie naokoło od .. > .. > Prawda jest taka, że po prostu trzeba policzyć na jaki kredyt cię stać. > Porozmawiaj z doradcą d.s. hipotek, prawda jest taka, ze większość z nas nie po > trafi czytać ze zrozumieniem umów. A te są sformułowane bardzo niejasno, ktoś z > ielony nie jest w stanie wyłuskać haczyków, każdy bank jakiś stosuje. Zobowiązanie trzeba przemyśleć, zwłaszcza tak wpływające na życie jak kredyt mieszkaniowy. A tymczasem ludzie dłużej wybierają telewizor, niż kredyt na 30 lat. Co do czytania umów, to "doradcy" mają takie same problemy z czytaniem i rozumieniem tych umów jak pierwszy lepszy człowiek z ulicy. Z tym, że ten ostatni zanim coś o umowie powie, to ją przeczyta - kiedyś chciałem zaciągnąć kredyt na mieszkanie, okazało się, że "doradca" nie znał umowy, którą mi wydrukował, żebym przeczytał w domu. Pewnie się nie spodziewał, że to zrobię i jeszcze na tyle przytomnie, że zrodzą się we mnie wątpliwości. Lepiej zainwestować w dobrego prawnika kumatego w temacie. > Trzecia sprawa mieszkania wynajmowane w cenie kredytu. Od wielu lat nie mieszka > m z rodzicami, za to mieszkałem w nastu wynajmowanych mieszkaniach. I chyba ni > e są poważne osoby które namawiają do takiej stałej formy mieszkania, dlaczego? > - są to mieszkania o niskim standardzie, chyba ze chcesz żeby twoja dzieci mies > zkały w takich warunkach, celem właścicieli jest zarabianie na nich a nie podno > szenie ich standardu, bezsensem jest tez remontowanie nie swojego mieszkania. > - ceny wynajmu są zbliżone do kredytu Też wynajmuję, poza pierwszym wynajętym mieszkaniem (też nie narzekałem) nigdy nie miałem zastrzeżeń do standardu czy warunków - zawsze odpowiadało mi miejsce, wyposażenie i infrastruktura. Teraz wynajmuję duże mieszkanie (ponad 80mkw) w pakiecie z garażem i parkingiem, nie w Śródmieściu, ale pracuję na obrzeżach Warszawy, więc nie mam problemu jadąc "pod prąd". Płacę jakieś 20% mniej, niż bym spłacał raty nawet gdybym sobie sam zbudował takie po kosztach dziś (właściciel ma je spłacone i wynajmuje za rozsądne pieniądze dla obu stron), nie mówiąc o "rynkowych" cenach mieszkań. Jeśli zmienię pracę, poszukam innego w miare blisko. > p.s. ja zamierzam wziąć kredyt na budowę małego domqu za miastem. koszty te sam > e co mieszkania w centrum. Czy to będzie kredyt RNS czy nie jeszcze nie zdecydo > wałem. Nie będę się jednak opierał na opini anonimowych forumowiczów o wątpliwy > m autorytecie. Przynajmniej póki moje dzieci nie zakończą edukacji nie zamierzam wynosić się z Warszawy, więc domek nie wchodzi w grę - czasy i koszty dojazdów zniechęcają mnie, już teraz, skutecznie do wyniesienia się poza zasięg komunikacji publicznej. Dodatkowym argumentem jest to, że w rozliczeniu inwestycji budowanie mieszkania w mieście wychodzi taniej, niż domku na przedmieściu. Dochodzą do tego pewne mechanizmy (na które się tu sporo ludzi powołuje) - ludzie jednak wracają do miast, domki na przedmieściach są zbyt upierdliwe w codziennym życiu zawodowym. Pomysł może się wydawać chory, ale praktycznie ogranicza się do przełamania własnej mniemania o niemożności. > pzdr marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Ten program to skandal, wogóle sie nie opłaca ! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 21.02.11, 10:04 Policzcie sobie kredyt w CHF i w ZŁ z tym programem, zobaczycie sami. Rząd was w ch.. robi a wy jeszcze za to płacicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendryk Re: Ten program to skandal, wogóle sie nie opłaca IP: *.energis.pl 21.02.11, 10:06 bardzo proszę Kredyt CHF w mBanku 3,87% (+8% spreadów), kredyt z dopłatami 2,78%. Co wychodzi taniej idioto? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hh Re: Ten program to skandal, wogóle sie nie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 10:16 > Policzcie sobie kredyt w CHF i w ZŁ z tym programem, zobaczycie sami. Rząd was > w ch.. robi a wy jeszcze za to płacicie. a ja polecam spojrzenie sobie w historię. czym sie kończyły te marsze lemingów do hut, kopalni, stoczni i innych takich migracji ekonomicznych. Czym się kończyły? Zwykle rewolucjami albo powstaniem związków bo prędzej czy później sztucznie napędana koniunktura na zawody, usługi zmienia się lub kończy. W tym przypadku w przypadku krachu finansowego będzie to krach kredyciarzy żywiących się nadziejami chyba tylko. Będie tak jak jest teraz ze stoczniowcami czy górnikami - bieda będzie po prostu a jak jeszcze weźmiemy pod uwagę ze bank to nie jest intytucja charytatywna i nie odpuści spłaty to znów skonczy się na wyciąganiu ręki do podatnika o pomoc w spłacie rat. Polska to nie niemcy gdzie bankrutującym kopalniom i kilkudziesięcu tyś górnikom zapewniono byt socjalny niestety. Grupa kredyciarzy za 20 lat będzie w opałach tylko kto to wszystko ogarnie? Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Policzyliśmy 21.02.11, 10:46 > Policzcie sobie kredyt w CHF i w ZŁ z tym programem Policzyliśmy - i co? We frankach nikt ci nie da kredytu już od kilku ładnych lat. Po za tym z marżą banku to wyjdzie jakieś 4-5% a w rodzinie na swoim masz 3%... Zakładając że weźmiesz kredyt tylko na 8 lat to masz najtańszy mozliwy. Ale to przechodzi mozliwosci matematyczne wiekszosci naganiaczy na wynajmowanie mieskzań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Re: Policzyliśmy IP: *.aster.pl 21.02.11, 11:20 > Zakładając że weźmiesz kredyt tylko na 8 lat to masz najtańszy mozliwy. > Mędrcu, w kredycie na 8 lat odsetki sa stosunkowo niskie i z tej dopłaty niewiele jest a w porównaniu do zwykłego kredytu z mniejszą marża traci się. Właśnie to takich matołków ten kredyt jest skierowany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendryk Re: Policzyliśmy IP: *.energis.pl 21.02.11, 11:22 Mędrcu, to weź ten kredyt na 30 lat, a po 8 latach spłać wcześniej. Wówczas dostaniesz maks dopłat. obecnie kredyty bez dopłat mają niekiedy wyższe marże niż te z dopłatami. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: Policzyliśmy 21.02.11, 13:21 > Mędrcu, w kredycie na 8 lat odsetki sa stosunkowo niskie i z tej dopłaty niewie > le jest a w porównaniu do zwykłego kredytu z mniejszą marża traci się. > Właśnie to takich matołków ten kredyt jest skierowany No chyba bladego pojecia nie masz o czym mówisz. Znajdź mi niższe oprocentowanie kredytu wliczając w to marżę niż RnS. Przy wynegocjowanych marżach rzędu 0,5% RnS nie ma konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Policzyliśmy 21.02.11, 14:53 A mnie ciekawi gdzie dostanę kredyt z oprocentowaniem 3%? Oświeccie mnie. Bo ja nie mogę znaleźć poniżej 6%. Odpowiedz Link Zgłoś
gronostaj8 Re: Policzyliśmy 21.02.11, 15:04 byle jaki RnS - ((wibor+marża)/2) = 3% Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Policzyliśmy 21.02.11, 15:14 To co napisałeś nie jest dowodem. Podaj choćby linka. Mi bank płaci 15% na RoR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pejs Kolejna odsłona prymitywnej nagonki IP: *.aster.pl 21.02.11, 10:09 na 2 krotnie przeszacowane ceny mieszkań lećcie frajerzy łapcie się niewolników nam potrzeba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendryk Re: Kolejna odsłona prymitywnej nagonki IP: *.energis.pl 21.02.11, 10:58 Ceny mieszkań są tak samo przeszacowane jak ceny chleba, masła, wódki czy benzyny. Pytanie tylko co z tego - mogą potanieć o kilka procent, ale do stanu sprzed 10 lat nie wrócą nigdy. Po co więc podnosić tak miałki ekonomicznie argument? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: Kolejna odsłona prymitywnej nagonki IP: *.aster.pl 21.02.11, 11:23 nie rozumiesz sensu pojęcia nieruchomość chleb masło wódka możesz sprzedać wszędzie, podobnie samochody dlatego nie sa u nas tańsze niż gdzie indziej. Z nieruchomościami tak nie jest miałki rzeczowo naganiaczu na kredytu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendryk Re: Kolejna odsłona prymitywnej nagonki IP: *.energis.pl 21.02.11, 11:44 na nic nie naganiam, tylko myślę zdroworozsądkowo. rynek nieruchomości jest takim samym rynkiem jak rynek wyrobów spożywczych, rynek paliwowy, czy samochodowy. Z punktu widzenia makroekonomicznego, te rynki nie różnią się niczym. Jak jest popyt, to jest i podaż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Kolejna odsłona prymitywnej nagonki IP: *.89.98.101.static.crowley.pl 21.02.11, 12:49 Nie jest taki sam. Paliwa czy spożywka to rynek wystandaryzowany. Nieruchomości nie są wystandaryzowanym produktem. Inny jest rodzaj konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Nie jestem ekonomistą, nie wierzę ślepo Wikipedii 21.02.11, 14:31 Sprawdzam sobie, zaintrygowany, pojęcia mikro- i makroekonomia. Wyglądałoby z tych defnicji na to, że rozpatrywanie rynku nieruchomościowego jako jednostkowego rynku towarowego takiego jak masło jest niewykonalne w ujęciu makro. Co najwyżej wpływ tego segmentu na segment masła i vice-versa. To raczej mikroekonomiczne podejście do konkretnego rynku nieruchomości jako niezależnego pola. Chyba, że nie pokumałem... W końcu nie jestem ekonomistą i nie powątpiewam czasem w W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POstrzelona Przyspieszają ślub, aby zdobyć kredyt przed zmi... IP: *.play-internet.pl 21.02.11, 10:26 cytat z artykułu: - Małżeństwo zawsze było wspólnotą ekonomiczną. Dopiero w XX wieku pojawiły się śluby stymulowane emocjami, brane bez oglądania się na rzeczywistość....... Jako dobrze wykształcona zawodowa bezrobotna z dwoma fakultetami wiem, że kiedyś wychodzilo się za osobę z majątkiem co najmniej równym, lub najlepiej większym od swojego (prowizja za urodę) i to była ta oczekiwana Wspólnota Ekonomiczna. Odwrotnie to, popełniano mezalians. Piętnowany w spoleczeństwie. Ale utytułowany autor tekstu sugeruje ,że kiedyś "oglądanie się na rzeczywistość" polegało na tym, że bogaty Żyd dawał osobom bez majątku kredyt bez zastawu pod oczekiwane w przyszłości(niepewnej) dochody osób zaciągających pożyczkę. Już wtedy zauważono że najlepszym partnerem do życia jest gość z długiem równym wysokości przewidywanych dochodów uzykanych przez jego całe dorosłe życie. A w razie czego dług za pomocą weksli obciążał dzieci i wnuki. Czyli były to wspólnoty małżeńskie dłużników, którzy to właśnie dorobili się majątku na braniu olbrzymich kredytów pod chatę z bali, i w okresie dobrej koniunktury sprzedawali tą chałupe i kupowali za to lokalne aktywa: banki, kużnie, tartaki, gospody, stolarnie, oraz ziemię rolną. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Równe majątki 21.02.11, 14:36 Jeśli oboje mają "zero", to żaden mezalians. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LiMa Hura, koniec z RnS IP: *.targowek.waw.pl 21.02.11, 10:31 Ja się nie mogę doczekać końca RnS w formie obecniej, bo liczę na to, że sztucznie wywindowane ceny na rynku wtórnym w końcu wrócą do jakiegoś normalnego poziomu. I z końcem roku będę mogła się zacząć rozglądać za własnym miniaturowym mieszkaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) 21.02.11, 10:42 nazywają idiotami tych którzy umieją liczyć i którzy nie chcą im płacić 2000zł za wynajęcie dwuosobowego pokoju za 2000zł/ms :D to jest po prostu obrzydliwe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) IP: 91.209.116.* 21.02.11, 11:07 Teraz już nie przypuszczam. Po tym jak piszesz mam pewność, że swoją edukację zakończyłeś na podstawówce lub w porywach na zawodówce. W dużym mieście za 2tys. zł / m-c można spokojnie wynająć 2-pokojowe mieszkanie świetnie urządzone i w doskonałej lokalizacji lub 3-pokojowe w nieco niższym standardzie lub w gorszej lokalizacji. O jakim więc pokoju dziecko piszesz? A pamiętaj, że w mniejszych miastach jest jeszcze taniej. Ale wiem, napaliłeś się na "własne" mieszkanko jak szczerbaty na suchary i nic do ciebie nie przemawia. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_dominikowa Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) 21.02.11, 11:24 Gość portalu: Ja napisał(a): Po tym jak piszesz mam pewność, że swoją edukację z > akończyłeś na podstawówce lub w porywach na zawodówce. Najsmutniejsze jest to, że większość tych, którzy zakredytowali się pod korek, to ludzie z wyższym wykształceniem. Rozejrzyj się. Ten irracjonalny pęd jest przerażający. Więcej zdrowego rozsądku miał stary Boryna. "Borynów krewniak po siostrze, dorobił się w mieście sielnie, że teraz po wsiach po proszonym chlebie chodzi... a przódzi na Wólce gospodarstwo miał, konie miał i chleba po grdykę... zachciało mu się bułek, a ma kij i torbę na starość..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendryk Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) IP: *.energis.pl 21.02.11, 11:33 >> to ludzie z wyższym wykształceniem. w dobie, kiedy wykształcenie wyższe można kupić w prywatnej lipnej uczelni (produkt jak każdy inny) posługiwanie się tym argumentem jest chybione. Może jeszcze doktorat jest takim wyznacznikiem, ale mam kilku znajomych doktorów, którzy są większymi idiotami niż koledzy po ZSZ :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) IP: *.aster.pl 21.02.11, 11:28 to sprzedawca naganiacz kredytów, piesek dewa albo świr, nikt inny takich bzdur nie pisze olać sprzedawcę Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat hahaha 21.02.11, 13:13 > to sprzedawca naganiacz kredytów, piesek dewa albo świr, nikt inny takich bzdu > r nie pisze > olać sprzedawcę wynajmujący się znalazł - sam się "olej" Po kulturze rozmowy widać że wam się pali pod nogami bo niikt nie chce od was wynajmować. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) 21.02.11, 13:14 > Teraz już nie przypuszczam. Po tym jak piszesz mam pewność, że swoją edukację z > akończyłeś na podstawówce lub w porywach na zawodówce. No cóż - jakiś kompleksy że innym wypominasz wyksztalcenie? > W dużym mieście za 2tys. > zł / m-c można spokojnie wynająć 2-pokojowe mieszkanie świetnie urządzone i w > doskonałej lokalizacji lub 3-pokojowe w nieco niższym standardzie lub w gorszej > lokalizacji. No jasne - najlepiej u ciebie wynająć. Co wszyscy najemcy kupili mieskzanka a ty zosstałeś z pustym? Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) 21.02.11, 15:02 Czytając twoje wypociny okazuje się że ja i moi znajomi którzy stwierdzili że za taką kwotę nie mają zamiaru kupować mieszkań żeyjemy w zupełnie innych światach. W Warszawie bez problemu można wynająć 2 pokoje z kuchnią za 1800, z garażem, do ceny trzeba doliczyć prąd, gaz czasem wodę i to w dobrej lokalizacji i w naprawdę dobrym standardzie. Mieszkanie w którym się wychowałem jest o przynajmniej klasę niżej urządzone niż to które wynajmuję. Zamiast rzucać hasełkami udowodnij mi że w Warszawie mogę kupić mieszkanie w cenie wynajmu i nie porównój wynajmu w Centrum z zakupem na Białołęce. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) 21.02.11, 16:03 nie jestem z wawy Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) 21.02.11, 16:15 Ach, rozumiem. To pokaż mi gdzie dostanę kredyt na 3% i marżę 0.5%. Daj linka. Skoro nie jesteś z Warszawy to udowodnij mi że tam gdzie mieszkasz wynajem pokoju kosztuje 2000 PLN. Zrób coś zamiast machać bezmyślnie szabelką. Nie twierdzę że kredyt to zło i że należy wynajmować, staram się natomiast uświadamiać ludzi żeby zastanowili się nad tym co robią. Jak ktoś powiedział ludzie dłużej wybierają telewizor niż kredyt hipoteczny, rzucają się na kredytu 300 tyś, ale szkoda im 3 tyś na prawnika i rzeczoznawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: jakies tutaj aktywne lobby wynajmujących :) 21.02.11, 22:47 W małym mieście (w odległości 40 km od bardzo dużego) można wynająć pół domu z mediami za 1000 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Promocja! 21.02.11, 11:16 Banki powinny wyjść na przeciw potrzebom rynki i dodatkowo dokładać kredycik na urządzenie wesela. Może być doliczany do hipoteki, a głupie 20 czy 30k różnicy nie zrobi jak ich zlicytują w kwiecie wieku. Odpowiedz Link Zgłoś