Dodaj do ulubionych

musze to napisać

18.09.06, 18:42
byłem w szpitalu w kobierzynie rodzice spacerują razem z lekarka
jak tu pieknie cicho... i rzeczywiście bo


no pewnie z kneblami w gebach
nie to co wmieście

kto pierwszy padnie
tego sie okradie
a kto rano wstaje temu si e
w łep daje......lubisz cmentarze ?
Obserwuj wątek
    • luki_lake Re: musze to napisać 18.09.06, 18:44
      jakby mi nie kręcio klawiaturą
      bym to popreawnie napisał
      • czekolada_z_orzechami Re: musze to napisać 18.09.06, 18:52
        a ja mam w klawiaturze pełno okruszków po ciastkach
        :|
        • luki_lake Re: musze to napisać 18.09.06, 18:58
          jestem prostakiem
          nie wiem co za okruszki

          ale smutne jak widziałem w Nowej Hucie pod Arka czym Polki pluły na milicjantów

          całkiem sprzeczne z moimi poglądami dlatego tak smuci
          • luki_lake Re: przeprosiny 1950 synteza chloropromazyny 19.09.06, 15:23
            przepraszam,że akurat yutaj o tym w tym czasie napisałem
            wiązalo sito z moimi osobistymi wspomnieniami i nie chciałem Ciebie
            obrazać ,nie mówiąc o tym,ze z powodu tego posta miałem dola od rana do teraz

            mialem w sumie dopisać - ...wasza, ale zbrojownia i więzienia nam zostaiwacie,
            i t4ż bym tego nie pisał gdyby tylko o mnie chodzilo

            bo tam zawsze maja więzienia i zbrojownię
            • luki_s4 Re: przeprosiny 1950 synteza chloropromazyny 25.09.06, 16:21
              a iwęc tak ,pisze,żeby nie zageła ta przypowieść" chociaż ,,każdy ją zna

              na ulicy Kopernika w Krakowie obok ogrodu botanicznego/ po wielu latach od
              czasu gdy tamtędy chadzałem dawniej/
              lezła sobie butelka ,własniem rozmawiał z przechodniem na różne takie tam wesołe
              tematy ......A że lubie 'strzelać z butelek /wtedy jeszcze całkiem nie umiałem,
              usiłowałem uderzać tym albo rzucić na beton i pekała, teraz w grubych butach
              skacze na butelke i yak fajnie strzela jak pukawka dla dzieci, nawet mocna
              butelka /fajnie strzlela, ale trzeba uważać
              i nie ma sladów, ani zadymy...

              lezała sobie butelka ,- taka płachta na byka ,a z każdą w sumie dawałem sobie
              rade w sposób konwencjonalny /jak sie odwazyłem) to znaczy mocnym rzutem
              a tu nic, w sumie to chyba całą siłę w to włożyłem, az przechodząca kobieta ze
              stra...chem /się obejrzała i NIC, NIC , więcej nie miałem śmiałości ,rugi raz
              próbować rozbijać

              otóż to nie była butelka od wódki ,od wina,od oranżady,
              ale z LABORATORIUM ,z grubego szkła, z labolatorium kliniki oczywiście

              Cel opowieści:
              a we snach myślałem,że to może siostra oddzialowa się zmaterializowała,
              albo dziewczyna,ktorą porzuciłem, może dusza alkocholika który umarł
              kiedys na moich oczch

              TERAZ WIEM : -butelka była z LABOLATORIUM MEDYCZNEGO
              /a może tam okrutnie dręczono niewinne zwierzęta ?.../

              /że jestem dumny ,że walczyłem z "niesamowitą butelką,,?
              nie wiem ,mialbym ochotę wrócic wypróbować nową metodę rozbijania
              ale sam na siłę sę nie będę pchał, w dodatku bUTELKA BYŁA PRAWDZIWA,
              więc już tam nie leży./ przepraszam siostrę oddziałową, swoją własną mamusię,
              kleżankę, sekcję do spraw finansów /i inne wiwisekcje :)/ ,ot tak w razie czego
              • luki_s4 Re: przeprosiny 1950 synteza chloropromazyny 25.09.06, 16:27
                jednak za mało mam masy ciała,żeby to rozbic,
                teraz, póżniej wspominam,że szkło było grube i chyba mocne

                -życze przyjemnych
                spacerów
                • a.niech.to Co reszta na to? 25.09.06, 16:41
                  Piszesz cztery kolejne post, z których nic nie kumam. Czy rzeczywiście
                  chorujesz na depresję?
                  • euforyk Re: Co reszta na to? 25.09.06, 16:49
                    Mi sie podoba, fajne scenki rodzajowe.
                    • a.niech.to Re: Co reszta na to? 25.09.06, 16:52
                      Zechciej objaśnić po starej znajomości.
                      • euforyk Re: Co reszta na to? 25.09.06, 17:00
                        kon jaki jest kazdy widzi. ja bym ta opowiesc z butelka polaczyl z opowiescia o
                        znajomym zarzucajacym torbe na glowe i drukowal. taki tomik zebrany, swirnietych
                        pisarzy. ludzie by sie wzruszali : o jak dobrze ze swirki maja zajecie, trzeba
                        ich wspierać...do tego jakies gobelinki, gliniane garnuszki...a za zarobione
                        pieniadze zrobilibysmy imreze u sneepera.
                        • a.niech.to Re: Co reszta na to? 25.09.06, 17:10
                          euforyk napisał:

                          > za zarobione
                          > pieniadze zrobilibysmy imreze u sneepera.
                          Dlaczego wszystko sprowadzasz do kasy? Dotąd wierzyłam, że ludzie kierują się
                          jakimiś zasadam. Nie proponujesz nawet oddać na ubogich, lecz chcesz zwyczajnie
                          przeputać z kumplami z forum?
                          • euforyk Re: Co reszta na to? 25.09.06, 17:16
                            > Nie proponujesz nawet oddać na ubogich, lecz chcesz zwyczajnie
                            >
                            > przeputać z kumplami z forum?

                            no przeciez jestesmy ubodzy duchem, a wartosc rynkowa depresyjnego tez nie duza.

                            mamy juz dwa opowiadania. oglaszam konkurs na trzecie opowiadanie, bedace
                            wyrazem chorej swiadomosci. niech swiat sie dowie ze nas naprawde trzeba sie
                            bac. to bedzie taki "forumowy tryptyk"
                            • a.niech.to Re: Co reszta na to? 25.09.06, 17:38
                              euforyk napisał:

                              > niech swiat sie dowie ze nas naprawde trzeba sie
                              > bac.
                              Szkoda, że jestem osobno, bo mnie się nie boi nawet zabiedzony kundel, a
                              mógłby, czułabym się raźniej.
                              • euforyk Re: Co reszta na to? 25.09.06, 17:52
                                świrka tuli drzewa i chmurki przez rozbite szkielka oglada. ale mnie i sneepera
                                w przyszłosci bedzie stac na wiecej. stane na wysokiej wiezy ze sztucerem w
                                reku, oczy beda mi blyszczec.....

                                --

                                Serdeczne Pozdrowienia dla panów z ABW.
                        • luki_s4 Re: Co reszta na to? 25.09.06, 17:57
                          euforyk napisał: /...../
                          wiem ,że jestem gościem na tym forum
                          ale tak na prawde nie wiesz na co jestem chory

                          też chce zwrócić uwage,żeby mnie nie obrażać
                          w moim wątku, jak masz jakąć historię albo fakt który
                          az MUSISZ napisać to wątek jest otwarty ,ale proszę
                          nie przedłużać lekko może jałowych dyskusji /mozna to zrobic w innym watku i
                          wstaic linka/
                          --
                          "zostawiał zawsze kromke chleba na parapecie"
                          przez 4 lata ,no cóż....ale kromke chleba zostawiał

                          • euforyk Re: Co reszta na to? 25.09.06, 18:00
                            wez sobie glupi h..u w łordzie pisz jak masz grafomanskie musy, a nie mow mi
                            gdzie mam pisać. a jałowizne odtsawiasz na tym forum od pierwszego swojego wpisu
                            durny czubie..
                            • luki_lake Re: Co reszta na to? 25.09.06, 18:12
                              jak skomentuje to sobie zepsuje
                              a jak nie skomentuje to będe ...

                              właśnie tego troche nie lubie jak mniej chory do chorszego mówi "czubie"
                              • euforyk Re: Co reszta na to? 25.09.06, 18:16
                                > właśnie tego troche nie lubie jak mniej chory do chorszego mówi "czubie"


                                hierarchia w psychiatryku to moze byla w PRL, teraz demokracja i wszyscy rowni.
                                jak nie pasi to do łorda.

                                a może w druga strone? czub w dupe gryzie? ale przeciez na tym forum jak sie
                                napisze ze zdrowi sa forumowicze to sto piedziesiat wpisow oburzenia bedzie.
                                wiec pisze czubie, zeby wam dobrze zrobic kochani forumowicze,
    • euforyk Re: musze to napisać 25.09.06, 16:55
      luki_lake napisał:

      > byłem w szpitalu w kobierzynie rodzice spacerują razem z lekarka
      > jak tu pieknie cicho... i rzeczywiście bo
      >
      >
      > no pewnie z kneblami w gebach
      > nie to co wmieście


      moje kierownictwo bylo takie same. do nauczycieli spokojnie a w domu wpie..
      jakby bylo naodwrot moze bylbym lepszym czlowiekiem.
      • luki_lake Re: musze to napisać 25.09.06, 18:24
        w domu, wiesz nie chciało mi pisa ćććć boo strasznie śpiący jakiś byłem
        i nic w tym dziwnego
        cześć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka