Gość: kolega IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 16:33 Zostałem zachęcony do odwiedzenia wine baru ale od razu można wyczuć Panie Nowicki że odwiedził Pan lokal którego właściciel jest z Panem zaprzyjażniony, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zbyszek Kmieć Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 17:06 Szynka z karkówki? Chyba baleron... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Janicki Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.connected.pl 18.03.11, 11:04 Właśnie się od baleronu ponoć różni technika produkcji - nie jest ta szynka gotowana, lecz marynowana, o ile zapamiętałem poprawnie :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jutrosięzarejest.. Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej wina IP: *.ists.pl 12.03.11, 14:14 Twarz to nie d... Ma się jedną. Teraz Pan N przyznaje się chociaż że kolega. Trudno idę spróbować. I tu widać że jak pan N by nie kombinował z kolegami z gastronomicznego światka to można by mu zaufać. A tak trzeba sprawdzać.Szkoda. Jedyne co mi się ciśnie na usta to wymienić Pana N. Przenieśmy go do działu drogi i infrastruktura. Tam chyba nie ma znajomych więc nie będziemy czytali że Kraków ma najlepsze drogi w Europie. Bo kanał tu jeden z większych.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.11, 19:37 Prawda jest okrutna .Pan Nowicki przesadził z ilością wypitego alkoholu a jak wiadomo kobiety,wino i praca nie idzie w parze. Nie ma się co czepiać do miejsca bo jak na nowe otarcie mają jeszcze sporo do roboty.Ale po co tak piać z zachwytu? Nad kawałkiem suchej pseudo salami z marketu? Zupa bardzo dobra ale żeby mięso tam było to skłamał. Sałatka za 6 złoty może panu Nowickiemu smakuje ale wiadomo - zmysłu smaku to on nie posiada, zresztą sami spróbujcie za tą cenę można zaryzykować. Myślę że można tam wpaść po drodze ale na miejscu właściciela to bym popracował nad szczegółami.Bo na małe wpadki nawet Nowicki nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. "Don Roberto" Czyli kto...? IP: *.ghnet.pl 13.03.11, 15:35 "Don Roberto, znany w mieście przyjaciel wina, restaurator". Czyli kto....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 16:07 Tak się składa, że byłem na Józefitów - nie wiem jak jedzenie - ale właściciel opowiada straszliwe głupoty na temat wina a win ekologicznych się zwyczajnie nie da pić - przynajmniej tych z garażu. Wino się ma bronić smakiem a czy jest ekologiczne to sprawa drugorzędna - kupiłem 3 butelki - żadna niepijalna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leccinum Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 16:38 > Wino się ma bronić smakiem A aromatem co wino ma robić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 15:38 Jako że jest połączenie pomiędzy nosem i jamą ustną to rozumie się samo przez się że zapach ma mieć właściwy - Problem polega na tym, ze niektóre wina smakują wspaniale wydając woń obornika albo kocich sików - czy piękny - kwestia gustu - dlatego też pisałem o smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej 13.03.11, 16:58 Gość portalu: mb napisał(a): > Tak się składa, że byłem na Józefitów - nie wiem jak jedzenie - ale właściciel > opowiada straszliwe głupoty na temat wina a win ekologicznych się zwyczajnie ni > e da pić - przynajmniej tych z garażu. Wino się ma bronić smakiem a czy jest ek > ologiczne to sprawa drugorzędna - kupiłem 3 butelki - żadna niepijalna! Jakiś przykład tych „straszliwych głupot na temat wina”? Z czystej ciekawości pytam. Ciąg dalszy czystej ciekawości - cóż to były za niepijalne wina? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaworsky Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.zax.pl 13.03.11, 22:10 oooo, widzę, że autor-resraurator pyskówkami się wymienia z czytelnikami... oj słabizna :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej 14.03.11, 00:59 Gość portalu: jaworsky napisał(a): > oooo, widzę, że autor-resraurator pyskówkami się wymienia z czytelnikami... oj > słabizna :)))) Kolejny radosny wizjoner, któremu się jawię jako autor? Nie ten adres. Po prostu chciałbym przeczytać opinię nieco bardziej złożoną niż „straszliwe głupoty na temat wina” i „trzy butelki niepijalnego wina”. Jak już się takie opinie wrzuca na forum, to warto napisać coś więcej. Tak zupełnie na marginesie - znam kilku producentów, którzy nigdzie na etykietach nie wspominają, że prowadzą uprawę biodynamiczną, a ich wina nie dość, że mają wysoki „współczynnik pijalności”, to jeszcze biją na głowę „tradycyjną” konkurencję. W Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 15:47 Właśnie na tym to polega - jeśli ktoś robi dobre wino to jest ono dobre bez względu na metody uprawy - a jeśli niedobre to nawet fazy księżyca nie pomogą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 15:45 Win w tym momencie nie pamiętam - poza jednym, które miało być fenomenalne, ponieważ winogrona miały być zasilane kompostem z ziół - nie muszę dodawać, że smakowało jak sfermentowany kompot truskawkowy - a i tak było najciekawsze z całej trójki. Reszty nie pamiętam, jako że było to z rok temu. Wina ekologiczne piłem też we Francji i na Węgrzech - chyba nigdzie się nie obroniły - ale pewnie mam spaczony smak. Kompost z ziół może być przykładem takiej głupoty - jeśli wino dobre - to w najlepszym razie może być nieszkodliwa ciekawostka - jeśli nie to zwykły marketingowy bełkot. PS. Wiem że butelka mogła być strzelona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej wina IP: *.kro.vectranet.pl 13.03.11, 17:27 Pan tu Panie Nowicki wino pijesz a ja GORE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniosława Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej wina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.11, 21:09 Porównałam dziś dwa świeże krakowskie wine bary: WINEGARAGE promowany i lansowany przez W. Nowickiego oraz klimatyczny WINOMAN na św. Tomasza. Ocena nie pozostawia żadnych wątpliwości... W pierwszym wypiliśmy 2 kieliszki, w drugim wypiliśmy 2 butelki, zjedliśmy pełną kolację i kupiliśmy butelkę do domu... WINEGARAGE jest zbyt hermetyczny i mało w nim pasji... W WINOMANIE można o winie się dowiedzieć, porozmawiać. Najważniejsze, że właściciele są na miejscu, słuchają uwag, podpowiadają. Co więcej wystrój: jeszcze kilka akcentów i będzie idealnie. No i na koniec jakość oraz ceny. Jakość świetna - a ceny nie do opisania - 20 PLN za butelkę wypitą na miejscu... ? Polecam właścicielom WINEGARAGE udać się na zwiady, żeby co nieco podpatrzeć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 15:48 Tu będę bronić Winegarage - właściciel bywa na miejscu i można z nim porozmawiać o winie - cz sensownie to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gaissa Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej 14.03.11, 21:34 To już teraz nawet niewinnego pytania zadać nie można bez skutków w postaci bezmyślnego opluwania? Żeby było jasne (bo z rozumieniem słowa pisanego u wielu forumowiczów cieniutko): nie byłam jeszcze w opisywanej knajpie, natomiast wina tzw. biodynamiczne zdarzyło mi się pić z dużą przyjemnością. Dla przykładu: Domaine de la Patience, serwowane zresztą w Zazie (bardzo przyjemne różowe). Dlatego też jestem ciekawa, jakie wina nie były pijalne, chociażby dlatego, żeby wiedzieć czego ewentualnie unikać. Ale jak widać, obowiązuje tutaj podział na "my" (nienawidzący Nowickiego i każdej rzeczy, która jego jest) i "oni" (czyli ja, Kissmygrass, Jop), których to "onych" trzeba zwalczać zawsze i wszędzie, a także zawsze trzeba węszyć w naszych wypowiedziach obronę Częstochowy (Nowickiego znaczy się. Ciekawe, że umyka fakt, że z niektórymi opiniami Szatana w skórze recenzenta się nie zgadzaliśmy). Ludzie, myślcie Wy trochę!* *Zdaję sobie sprawę, że powyższe wezwanie może być skażone błędem totalnej naiwności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cześ Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.11, 16:17 > To już teraz nawet niewinnego pytania zadać nie można bez skutków w postaci bez > myślnego opluwania? od razu opluwania. Nowicki tak na codzień to jak się komuś wymsknie to nic wielkiego. Sam nie wiem jak można pogodzić katolickie wydawnictwo rano a wieczorem taki wylew frustracji na łamach Wyborczej. Nawet nie moge sobie wyobrazić jak taki pismak pracował by w redakcji sejm albo senat. Dziennikarze sami tworzą taki klimat to potem nie ma się co dziwić że ludziom nerwy puszczają. A puszczają bo taki Nowicki pisze na zamówienie kolesi a kase dostaje za wkurzanie czytelników. Dawno nie było takiego podłego zjawiska jak ten osobnik. Ostatnio Urban. No i ta laska z TVP co prowadzi programy (taka zawzięta przypomnijcie proszę jak się nazywa ) dla PIS ale ona jest bezkonkurencyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
gaissa Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej 16.03.11, 22:36 A co ma Nowicki do prostego pytania, które wino biodynamiczne z Winegarage okazało się niepijalne? Normalnie strach niedługo będzie lodówkę otworzyć, bo jeszcze i stamtąd Nowicki wyskoczy. Odwołuję apel o myślenie. To beznadziejna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.dolsatbelchatow.pl 16.03.11, 22:58 > Normalnie strach niedługo będzie lodówkę otworzyć, bo jeszcze i stamtąd Nowicki > wyskoczy. Przecież z tego co rozumiem to nie problem z winem i lodówką tylko z Nowickim. Zadałam sobie trochę trudu i poczytałam te jego brednie. Tu chodzi o styl i nawet nie warto by dyskutować z tym Panem gdyby nie to że może być opiniotwórczy. Ten Pan nie umie korzystać z wolności słowa nawet w "garach". Więc te komentarze to pewnie takie chwytanie się brzytwy. Dla mnie może pisać szkoda tylko że marnuje potencjał i co tu gadać miejsce w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.11, 18:41 Tak Nowicki powinien znaleść jakąś lepszą prace. Może zmywać talerze skoro się zna na kuchni. Nowicki na zmywak to brzmi dumnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
gaissa Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej 17.03.11, 20:35 Gość portalu: mama napisał(a): > Przecież z tego co rozumiem to nie problem z winem i lodówką tylko z Nowickim. Otóż wcale nie. Problem z większością pożalcie się bogowie "dyskutantów" polega na tym, że ich jedynym celem jest obrzucanie Nowickiego stekiem wyzwisk. Zupełnie inaczej czyta się komentarz w stylu "a ja byłem/byłam, bardzo mi smakowało/było obrzydliwe, recenzent nie ma racji, wystrój piękny/rzygliwy, kaczka doskonale upieczona/spalona na wiór" (niepotrzebne skreślić) niż standardową tutaj wypowiedź "A Nowicki nie umie gotować, jest kmiotem z Opola, bierze kasę od kolesi". No przecież to jest żenada! W odpowiedzi na pytanie Kissmygrassa też się bluzgi na Nowickiego zaplątały, paranoja jakaś. I stąd właśnie moja wypowiedź o lodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Wielkie żarcie Nowickiego. Wino, coraz więcej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 15:50 Droga Pani. Teksty Pana Nowickiego uwielbiam, inaczej bym ich nie czytał - styl ma świetny z jakością opinii różnie bywa. Gdybym mógł po roku dokładnie powiedzieć jakie to było wino to pewnie bym to zrobił. Załączam ukłony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gerbs winoteka winoman IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.11, 10:45 Nie wiem jak P. Nowickiemu, ale mnie bardziej od "nowojorskiego" pastrami bardziej odpowiada klimat winoteki winoman na tomasza... Kiedyś klimaty południa pretendowały do tej roli, ale obecnie 2 wina na kieliszki to spora przesada jak na "winiarnie"... Odpowiedz Link Zgłoś