Dodaj do ulubionych

Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa

IP: *.cdma.centertel.pl 18.03.11, 14:59
Prokuratura powinna faceta pogonić. Gross nie napisał niczego, czego bym nie wiedział od wielu, wielu lat
Obserwuj wątek
    • Gość: rodak Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa IP: *.play-internet.pl 18.03.11, 15:06
      Polaka można obrażać ale o żydzie powiedz niewygodną prawdę to będziesz antysemitą i "polska prokuratura" będzie ścigać cię z urzędu.
      • Gość: Krakus Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.multi-play.net.pl 18.03.11, 15:12
        wsłuchajcie się w słowa prof. BARTOSZEWSKIEGO. On się bał nie żydów, On bał się polaków. i tyle w temacie.
        • leszekes Widać Polacy donosili na swoich rodaków 18.03.11, 20:29
          A skoro donosili to stanowili zagrożenie dla ukrywających Żydów rodaków. To chyba proste, prawda?

          Gość portalu: Krakus napisał(a):

          > wsłuchajcie się w słowa prof. BARTOSZEWSKIEGO. On się bał nie żydów, On bał się
          > polaków. i tyle w temacie.
          • Gość: leXXX Re: Widać Polacy donosili na swoich rodaków IP: *.hsd1.nj.comcast.net 18.03.11, 21:46
            Bartoszewski nie musial sie bac Zydow ale wszyscy Polacy po 17tym wrzesnia bali sie Zydow jak smierci w najlepszym razie jak zeslania na Syberie,za samo slowo Zyd grozila zsylka,Kto budowal czerwone bramy dla Kacapow w momencie jak wojsko krwawilo na wszystkich frontach?Kto to spiewal czarny czy czerwony brat?Kto targal do slawnej stodoly w Jedwabnem popiersie Lenina i dlaczego?Wiecej .... ile wlezie...wiec niech ten nieudacznik zajmie sie wlasnym narodem ktory jako gosc w naszym domu zachowywal sie haniebnie,,,jak wszedzie nie wszyscy Zydzi byli pokroju tego wlasnie jegomoscia wiekszosc to byli i sa bardzo porzadnymi ludzmi,czasami g ,,wno przyczepi sie okretu i wrzeszczy ...plynie sie,,,i to wlasnie tyle i az tyle w tym temacie.
            • Gość: helmut Re: Widać Polacy donosili na swoich rodaków IP: 89.204.137.* 18.03.11, 22:05
              Durniu, czy wszyscy Polacy w 1939 roku znaleźli się po 17 września na terenach zajętych przez Armię Czerwoną?
              • Gość: leXXX Re: Widać Polacy donosili na swoich rodaków IP: *.hsd1.nj.comcast.net 18.03.11, 22:25
                Helmut masz rycerski leb,sa oczywiste oczywistosci jak napisales wczesniej durniu
                • Gość: do leXXX Re: Widać Polacy donosili na swoich rodaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 13:50
                  Nie obrażaj ludzi koleś. Sam napisałeś wcześniej bzdurę, której nie sposób sprostować bo za dużo pisania by było.
                  Sam kupiłem wszystkie trzy książki ( Złote żniwa Grossa, Jest taki piękny słoneczny dzień - Barbary Engelking i Judenjagd - Jana Grabowskiego) a na deser (jeśli to jest deser), Andy Rottenberg - Proszę bardzo.
                  Mam sporo książek a jeszcze więcej na ten smutny temat wiem. Wiem równierz że nie da się wszystkiego opisać czy pokazać filmem. Jestem za obaleniem Mitu, że każdy Polak był w AK, walczył z niemcem jak potrafił, zachowywał się godnie a my dzisiaj nie mamy się czego wstydzić! Bo mamy!
      • Gość: a10 Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.play-internet.pl 18.03.11, 15:19
        Czy możesz podać przykład niewygodnej prawdy o żydzie (wyznawcy religii mojżeszowej - w przeciwnym wypadku - wielką literą)
        Zapraszam.

        Antysemitą można znakomicie być nie podając o Żydach nawet kłamstw, a co dopiero niewygodnych prawd. Antysemityzm to jednak stosunek do Żydów jako do narodu, a nie wyznawców mozaizmu. Może się zdecyduj?
        • Gość: pamiętamy Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.ghnet.pl 18.03.11, 16:17
          Gość portalu: a10 napisał(a):

          > Czy możesz podać przykład niewygodnej prawdy o żydzie (wyznawcy religii mojżesz
          > owej - w przeciwnym wypadku - wielką literą)
          > Zapraszam.

          Proszę bardzo.

          "Salomon Morel (ur. 15 listopada 1919 w Garbowie, zm. 14 lutego 2007 w Tel Awiwie) – funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa w PRL, oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości.

          # 19 grudnia 2003 Sąd Rejonowy w Katowicach wydał w sprawie Morela postanowienie o tymczasowym aresztowaniu na okres 7 dni od daty zatrzymania. Nastąpiło to na wniosek Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. W postanowieniu mówi się o tym, że w okresie od lutego do listopada 1945 roku w Świętochłowicach, będąc funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego – Departamentu Więziennictwa, jako Naczelnik Obozu Zgoda, dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości, stanowiącej zbrodnię komunistyczną na umieszczonych w tym obozie (ze względów narodowościowych i politycznych) więźniach.
          # W lipcu 2005 Izrael odmówił wydania Morela polskim władzom[...]"

          pl.wikipedia.org/wiki/Salomon_Morel
          "Stefan Michnik (ur. 28 września 1929 w Drohobyczu) − kapitan Ludowego Wojska Polskiego, oskarżany o zbrodnie stalinowskie sędzia i adwokat, informator i rezydent Informacji Wojskowej, nauczyciel akademicki. Syn Heleny i przyrodni brat Adama Michnika.

          Oskarżany o zbrodnie stalinowskie - był sędzią między innymi w procesach:

          * majora Zefiryna Machalli (wyrok śmierci, pośmiertnie rehabilitowany, skład sędziowski podjął wspólną decyzje o niedopuszczeniu obrońcy do procesu, o wykonaniu wyroku nie poinformowano rodziny),
          * pułkownika Maksymiliana Chojeckiego (niewykonany wyrok śmierci),
          * por. Andrzeja Czaykowskiego, w którego egzekucji uczestniczył[2],
          * majora Jerzego Lewandowskiego (niewykonany wyrok śmierci),
          * pułkownika Stanisława Weckiego wykładowcy Akademii Sztabu Generalnego (13 lat więzienia, zmarł torturowany, pośmiertnie zrehabilitowany),
          * majora Zenona Tarasiewicza,
          * pułkownika Romualda Sidorskiego redaktora naczelnego Przeglądu Kwatermistrzowskiego (12 lat więzienia, zmarł wskutek złego stanu zdrowia, pośmiertnie zrehabilitowany),
          * podpułkownika Aleksandra Kowalskiego,
          * majora Karola Sęka, artylerzysty spod Radomia, przedwojennego oficera, potem oficera Narodowych Sił Zbrojnych (wyrok śmierci, stracony w 1952).

          Był również sędzią w tzw. "sprawach odpryskowych" od procesu generałów (sprawy Tatara).

          Wymieniony przez Komisję Mazura jako jeden z sędziów łamiących praworządność{...}."

          pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Michnik
          i wiele, wiele innych...
          • Gość: a10 Oj bieda, bieda IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 09:04
            Żaden z wymienionych nie był wyznawcą religii mojżeszowej.("żyd")
            Prosimy o inne przykłady.
            Za faktu zaś, że byli Żydami (naród) nie wynika, że byli przestępcami których należy osądzić i skazać.
            Podobnie jak to, że byli przestępcami, których należy osądzić i skazać nie wzięło się stąd, że byli Żydami.
            Swołocz rodzi się w każdym narodzie: wśród Austriaków, Niemców, Ukraińców, Japończyków, Chińczyków, Serbów, Chorwatów, Bośniaków, Palestyńczyków. Libańczyków, Sowietów (Rosjan?), Amerykanów, Francuzów, Anglików, Peruwiańczyków i Kolumbijczyków, i Argentyńczyków też. A jakże - także wśród Polaków i wśród Żydów oraz Polaków narodowości żydowskiej. Nie sądź, że ktoś jest wyróżniony.

            jeśli istotnie tak sądzisz, to zwyczajnie nie znasz dziejów świata lub - czego wykluczyć nie można - jesteś naiwny.

            Jeśli możesz wykazać związek pomiędzy ich pochodzeniem i działaniem - to byłbym zobowiązany.
            Koincydencja to nie jest związek. Np ogromna ilość nazistowskich przestępców pochodziła z Górnej Austrii. Ale to tylko fakt statystyczny. O związku trudno mówić.
            • Gość: do pamiętamy Re: Oj bieda, bieda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 14:03
              Twoje argumenty nibyuzasadniajace stosunek do Żydów w czasie wojny i zaraz po wojnie, to tak jakbym miał ubić sasiada bo za 10 lat, jego dziecko zostanie bandziorem.
              Zastanów się nad sobą.
    • jakubdiduch Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa 18.03.11, 15:33
      Skażą biedaka i Znak zostanie bez Grossa przy duszy...
      • Gość: ? Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: 77.236.16.* 18.03.11, 15:37

        aj waj

        to co w końcu:

        donos czy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa...

        :-)
    • piq droga śmieszna gazetko, za długo pracowałem... 18.03.11, 16:11
      ...w mediach (a dokładnie w GW), żeby nie zobaczyć manipulacji. To nie jest donos, tylko normalne i lege artis zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
      • Gość: Tinky-Winky Re: droga śmieszna gazetko, za długo pracowałem.. IP: 77.236.28.* 18.03.11, 17:18
        Tak, a dodatkowo GW wyciągnęła tylko kilka faktów, pomijając zapewne ważniejsze, które nie tak łatwo ośmieszyć.
        • Gość: a10 Tyś jest naukowiec... IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 09:50
          bój się Boga.
          Dobrze, ze moje dzieci studiują za granica, bo jeszcze by Cię nie daj Boże spotkały.

          "Pomijając zapewne ważniejsze..."

          Oświecony?

          Zapewne...
    • Gość: mik Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 16:13
      O ile w "Sąsiadach" Gross opisał zbrodnię rzeczywiście popełnioną przez polskich antysemitów, to "Złote żniwa" są mocno naciągane. Hieny cmentarne rozkopują groby jak świat światem, niezależnie od tego, czy chodzi o bogatych Żydów, Polaków, Niemców czy starożytnych Egipcjan, i traktowanie tego zjawiska jako dowód na antysemityzm Polaków jest cokolwiek nieuprawnione. Słynne zdjęcie, które Gross przedstawił jako "inspirację" do napisania książki i które było ochoczo publikowane przez media, też okazało się ściemą - nie wiadomo, gdzie zostało zrobione i kogo przedstawia, ale na pewno nie rabusiów przyłapanych na ograbianiu grobów w Treblince.

      Biorąc pod uwagę niebywały rozgłos, jaki media zapewniły "Złotym żniwom" na wiele tygodni przed ich wydaniem, trudno oprzeć się wrażeniu, że ta książka ma coś wspólnego z żądaniami finansowymi amerykańskich Żydów wobec Polski, które w ostatnich dniach znów przybrały na sile.
    • aapa Re: Dziwisz się? Skoro tyle było i jest w naszym 18.03.11, 17:11
      proponuję złożyć donos na Wrocław, że ma takich obywateli.
    • Gość: Tinky-Winky Re: Prawda nie obraża, bo nie może obrazać IP: 77.236.28.* 18.03.11, 17:16
      A wiesz ile żydzi się nagrabili za czasów starego testamentu, podbijając inne narody w imię boga. Podczas wojny nie wybierasz, musisz przeżyć, a zwłokom nie potrzeba pieniędzy na chleb.
      • Gość: swart Re: Prawda nie obraża, bo nie może obrazać IP: *.ip.netia.com.pl 18.03.11, 19:51
        W związku z tym można zabić, zabrać pieniądze, a zwłokom nie (będzie) potrzeba pieniędzy na chleb
        • Gość: Tinky-Winky Re: Prawda nie obraża, bo nie może obrazać IP: 77.236.28.* 18.03.11, 19:57
          Napisałem o sytuacji, gdy ktoś inny zabija, zostaje gdzieś coś po nim, a rodzina nie ma za co żyć podczas wojny, może więc zegarek truposza, czy opustoszały dom, w którym nikt nie mieszka pomoże uratować życie innym. Nie wykręcaj lewaczku historii, bo jesteś cienki jak historia GW.
          • Gość: swart Re: Prawda nie obraża, bo nie może obrazać IP: *.ip.netia.com.pl 18.03.11, 20:11
            Nie mówimy o historiach z "Rozdziobią nas kruki, wrony". Mówimy o morderstwach dokonanycch dla zysku. A dlaczego "lewaczku"?
            • Gość: Tinky-Winky Re: Prawda nie obraża, bo nie może obrazać IP: 77.236.28.* 18.03.11, 20:27
              Morderstwa dokonane dla zysku? Każdy naród podczas wojny zabijał, i tak czasami cywile dla zysku, wykonywano też pseudo-naukowe eksperymenty. Nie tylko Niemcy, i nie tylko Polacy jak Gross chce, często Amerykanie, Żydzi, Brytyjczycy itd. Nie neguję tego, ale Gross jest tak jednostronny i antypolski, że trzeba się przeciwstawić temu co wypisuje. To nie pierwsza jego książka oparta na półprawdach i kłamstwach.
              • Gość: do Tinky-Winky Re: Prawda nie obraża, bo nie może obrazać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 14:40
                Twój post jest niby logiczny.
                Weź się za książki gloryfikujace bohaterstwo naszych Bojowników AK.
                Bo przecież nie wszyscy byli bohaterami i nie wszyscy byli w AK. Te ksiązki powinny to wyraźnie uwzględniać.
      • leszekes Nędzny to argument i miałki 18.03.11, 20:37
        Sięgasz czasów, które nawet Nowy Testament słabo pamięta.
        Jak już musisz to napisz jak postępowali nasi rycerze na Ukrainie... Pamiętaj, że nikt nie jest bez winy...


        Gość portalu: Tinky-Winky napisał(a):

        > A wiesz ile żydzi się nagrabili za czasów starego testamentu, podbijając inne n
        > arody w imię boga. Podczas wojny nie wybierasz, musisz przeżyć, a zwłokom nie p
        > otrzeba pieniędzy na chleb.
        • Gość: Tinky-Winky Re: Nędzny to argument i miałki IP: 77.236.28.* 18.03.11, 21:23
          Wcale nie nędzny i miałki, ale doskonale oddający to co napisałem w innym miejscu. I do tego mocny, bo nie ma złych Polaków i dobrych Żydów, jak to stara się pokazać Gross i kolega. Są różni ludzie i winy. Jeśli ma być dyskusja to trzeba pokazać przykłady z wielu stron, najlepiej potwierdzone dowodami, czego Grossowi życzyć tylko trzeba.
          • leszekes Re: Nędzny to argument i miałki 19.03.11, 06:36
            No to akurat popisałeś się "dowodami" a nie dowodami sprzed ponad 2000 lat... :DDD
            Krótko mówiąc piszesz a nie wiesz co piszesz.

            Gross opisuje tylko zjawisko, które miało miejsce. Nic więcej. Nie ma ambicji naukowych. Dowody są po naszej stronie... w NASZYCH archiwach i NASZYCH umysłach. On wsadził kij w mrowisko a my musimy dalej pociągnąć ten wóz i zbadać, czy miał rację. Przewertować dokumenty (nie tylko w Polsce) i zapoznać się z ich treścią. Dotrzeć do nielicznych już żyjących sprawców tych podłych czynów i wysłuchać ich wersji.
            To robota dla naszych historyków i badaczy. Oby wreszcie wzięli się rzetelnie za ten "zapomniany" fragment naszej historii i przestali zajmować się głupotami w stylu "był zamach w Smoleńsku, czy go nie było".

            Gość portalu: Tinky-Winky napisał(a):

            > Wcale nie nędzny i miałki, ale doskonale oddający to co napisałem w innym miejs
            > cu. I do tego mocny, bo nie ma złych Polaków i dobrych Żydów, jak to stara się
            > pokazać Gross i kolega. Są różni ludzie i winy. Jeśli ma być dyskusja to trzeba
            > pokazać przykłady z wielu stron, najlepiej potwierdzone dowodami, czego Grosso
            > wi życzyć tylko trzeba.
            • Gość: Tinky-Winky Re: Nędzny to argument i miałki IP: 77.236.28.* 19.03.11, 07:31
              Hahahaha. Jeśli masz problemy z myśleniem i wyciąganiem wniosków z argumentów to nie mój problem.

              "Gross opisuje tylko zjawisko, które miało miejsce. Nic więcej. Nie ma ambicji naukowych."
              Jeśli nie ma żadnych ambicji naukowych, to jak opisuje zjawiska, które miały miejsce? To science-fiction się nazywa.

              "Dowody są po naszej stronie... w NASZYCH archiwach i NASZYCH umysłach."
              To pokaż dowody. Te czasy były badane przez historyków, IPN-owców, członków PAN i są bogato udokumentowane.

              "On wsadził kij w mrowisko a my musimy dalej pociągnąć ten wóz i zbadać, czy miał rację."
              Sprzeczne z ""Gross opisuje tylko zjawisko, które miało miejsce. ".
              Poza tym:
              Idź i sprawdź czy Tolkien miał rację i istnieją hobbity!!!

              "Przewertować dokumenty (nie tylko w Polsce) i zapoznać się z ich treścią. Dotrzeć do nielicznych już żyjących sprawców tych podłych czynów i wysłuchać ich wersji.
              > To robota dla naszych historyków i badaczy. Oby wreszcie wzięli się rzetelnie z
              > a ten "zapomniany" fragment naszej historii i przestali zajmować się głupotami
              > w stylu "był zamach w Smoleńsku, czy go nie było".

              Czy ty w ogóle wiesz co piszesz, ile masz lat? Czy myślisz, że nikt się tym nie zajmował. Tysiące naukowców nad tym pracowało, są odpowiednie publikacje. A pitoleniem o Smoleńsku sobie sam przywaliłeś. To było rok temu, przedtem tysiące naszych naukowców też coś robiło!!! Weź się biedactwo do nauki i odwiedź dobrą bibliotekę, bo powtarzasz slogany niewykształconych fanatyków, którzy nie mają pojęcia o dorobku naukowców.
              • leszekes Obawiam się, że brakuje tobie wykształcenia 19.03.11, 07:55
                albo jesteś mocno niedouczony. Jest też możliwość iż zostałeś poddany indoktrynacji pewnych kręgów, które dokładnie wyprały twój mózg.

                Jak komuś brakuje wiedzy pisze: "masz problemy z myśleniem i wyciąganiem wniosków z argumentów" i to jest argument za tym, że ma rację. Wpisałeś się idealnie w ten schemat.

                Opisywanie zjawisk nie jest pracą naukową, ale też nie jest s-f.
                Pisząc o chuliganach na stadionie podczas ostatniego meczu nie muszę przedstawiać na to dowodów. Ja opisuję tylko ZJAWISKO. Od przedstawiania i poszukiwania dowodów są odpowiednie służby.
                Gross dokładnie to samo opisał. Zjawisko. Tak trudno to zrozumieć? :)

                Tysiące naukowców nad tym problemem pracowało? Może miliony? Lepiej brzmi... :DDD
                Obawiam się, że jest ich całkiem niewielu.
                Jest też coś takiego jak właściwe ukierunkowanie badań. Te z czasów komunistycznych niewiele są warte, bo ten problem nie był wówczas w centrum zainteresowania ówczesnych władz.
                IPN wiadomo... ma tyleż grzeszków na sumieniu co zasług. Jako mocno upolityczniony przez pewne kręgi nie zajmował się tymi problemami a jeżeli już, to niezbyt rzetelnie.
                Oczywiście w archiwach są wspomnienia i inne dokumenty z tamtych trudnych czasów, tylko trzeba je zbadać pod odpowiednim kątem. Tego nie zrobiono. Prawdą jest jednak, że poszczególni historycy maja na ten temat wiedzę potężną i tylko od czasu do czasu się nią z nami dzielą w prasie, czy telewizji. Niestety nie w formie naukowych publikacji. Czas to zmienić.

                A teraz zajmij się Tolkienem i hobbitami... :DDD
                Na tym na pewno się znasz :DDD
                • Gość: Tinky-Winky Re: Obawiam się, że brakuje tobie wykształcenia IP: 77.236.28.* 19.03.11, 08:01
                  > Tysiące naukowców nad tym problemem pracowało? Może miliony? Lepiej brzmi...
                  Polecam poszukać źródeł związanych z historia II wojny światowej. I tak są to tysiące naukowców, a nie miliony (miałem podać dokładną wartość). Nie wiesz co zrobić z argumentem to nie obrażaj.

                  > Prawdą jest jednak, że poszczególni historycy maja na ten temat wiedzę potężną i tylko od
                  > czasu do czasu się nią z nami dzielą w prasie, czy telewizji. Niestety nie w fo
                  > rmie naukowych publikacji. Czas to zmienić.

                  Jak najbardziej się zgadzam, bo to publikacji jako naukowiec zaglądam. Polecam i Tobie - poczytasz o tym co zakłamujesz.

                  "Indoktrynacja pewnych kręgów." Tak - indoktrynacja historyków i publikacji naukowych. Okropne jak to dowody naukowe niszczą mój umysł.
                  • leszekes Re: Obawiam się, że brakuje tobie wykształcenia 19.03.11, 08:25
                    Naukowcem to ty się nazywasz sam. Według mnie z ciebie taki naukowiec jak z "koziej dupy trąba"... :DDD
                    I bynajmniej nie chcę ciebie obrazić. Jeżeli poczułeś się urażony, przepraszam.
                    Po prostu widzę olbrzymią przepaść między twoją wiedzą a rzeczywistością. A może po prostu jesteś mało doświadczony i naiwny? Biorę tą ewentualność również pod uwagę.

                    Wiesz... myślę, iż historia z ciebie nie będzie miała żadnego pożytku, ale na pocieszenie dodam, że ty z niej też pożytku nie wyciągnąłeś... :DDD
              • Gość: okopowy Re: Nędzny to argument i miałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 22:09
                Zgadzam się z opiniami, że Gross niczego nowego nie odkrył tylko upublicznił!
                Właśnie UPUBLICZNIŁ !

      • Gość: a10 mój Ty domorosły historyku? IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 09:23
        Żydzi w czasach starotestamentowych nagrabili tyle samo - mniej więcej - ile inne nacje w tamtym czasie.

        Stosując porównania międzyepokowe stawiasz się w komicznym świetle.
    • jagger2009 Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros 18.03.11, 17:47
      A COZ TY WIESZ OD LAT????? A MOZE NIC NIE WIESZ TYLKO SUGERUJESZ SIE TYM CO TA HIENA NAPISALA O POLAKACH, BO TAK JAK WSZEDZIE SA ROZNE UGRUPOWANIA ALE TA HIENA PODCIAGNELA WSZYSTKICH POLAKOW POD MIANO MORDERCOW I WYCIAGACZY ZLOTYCH ZEBOW
    • Gość: A.K. Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.11, 18:09
      w tym pięknym chrześcijańskim, wybaczającym wrogom kraju żyją sami życzliwi i rozsądni ludzie! Wzruszonam! :P
    • Gość: kim Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.11, 18:28
      a dlaczego manipulujecie i piszecie "donos" a nie zawiadomienie o potencjalnym popełnieniu przestępstwa?
    • Gość: kolo redaktora "sid" nie wpuszczą do Media Markt ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 19:14
      czy uczony w Piśmie redaktor "SID" wie co znaczy słowo "donos" ?
      Raczej nie , wiec niech usiądzie razem z panem Komorowskim ponownie w ławkach szkoły podstawowej i poćwiczy jak się pisze "ból" i co to znaczy "donos"
    • Gość: leXXX W donoszeniu GW posiada doskonale wzory IP: *.hsd1.nj.comcast.net 18.03.11, 19:33
      wiec nie mozna sie dziwic .Znak wspaniale wydawnictwo dalo ciala wiec powinno sie wytlumaczyc z tego gniota. P. Ggross moze sobie pisac co chce pod jednym warunkiem w przyszlosci powinien wydawac na cienszym papierze bo Jego smetne wypociny cuchnace jadem do wszystkiego co polskie nadaja sie jedynie na "gwozdz" w ustronnym miejscu
      • leszekes Znam książkę "Strach" i nie wydaje mi się 18.03.11, 20:34
        aby twórczość Grossa była miernej wartości.
        Ten człowiek pragnie obudzić nasze sumienia poprzez uświadomienie nam, że nasi przodkowie nie byli tacy kryształowo czyści jak chcielibyśmy ich widzieć.
        Kiedy to zrozumiemy poczujemy się lepiej. Nie wstyd popełnić błąd i się do niego przyznać, ale wstyd go ukrywać pod kołdrą.
        • Gość: Tinky-Winky Re: Znam książkę "Strach" i nie wydaje mi się IP: 77.236.28.* 18.03.11, 21:29
          Właśnie się dowiadujemy od Ciebie, że nasi przodkowie byli kryształowo czyści. To miło, że nas uświadamiasz. Tylko po jasną-ciasną. Wiemy to. Żaden naród nie był i nie będzie doskonały. Natomiast chciałbym Cię uświadomić o jednym, może w ciężkich słowach - pierd***lisz jak potłuczony.
          • Gość: leXXX Re: Znam książkę "Strach" i nie wydaje mi się IP: *.hsd1.nj.comcast.net 18.03.11, 21:53
            Mam nadzieje ze jestes bardzo mlody i naiwny/moze niedouczony? inaczej musialbym uzyc innego niezbyt pochlebnego dla Ciebie okreslenia.
            • Gość: Tinky-Winky Re: Znam książkę "Strach" i nie wydaje mi się IP: 77.236.28.* 18.03.11, 22:28
              Może wyjaśnisz mi moje niedouczenie i podasz przykład kryształowo czystego i doskonałego narodu?
              • Gość: leXXX Re: Znam książkę "Strach" i nie wydaje mi się IP: *.hsd1.nj.comcast.net 18.03.11, 22:45
                Nie istnieje cos takiewgo jak krysztalowy narod czy jakakolwiek spolecznosc w kazdym stadzie itd itd,,,masz racje.Nigdzie czegos takiego nie apisalemTak na marginesie to ten wpis nie dotyczy Ciebie.Pozdr
                • Gość: Tinky-Winky Re: Znam książkę "Strach" i nie wydaje mi się IP: 77.236.28.* 18.03.11, 22:50
                  Znaczy się do leszekesa pewnie było. Ktoś z projektujących stronę najwyraźniej uważał, że w jednym czasie tylko jedna osoba może pisać. Mi też się zdarza być wrzuconym nie tam gdzie trzeba.
                  • Gość: leXXX Re: Znam książkę "Strach" i nie wydaje mi się IP: *.hsd1.nj.comcast.net 18.03.11, 23:01
                    Dokladnie tak jak napisales.Dosyc czesty przypadek
          • leszekes Świat nie jest czarno-biały 19.03.11, 06:10
            a wasza dyskusja droga młodzieży żałosna... Przeczytajcie najpierw tą książkę a potem zabierajcie głos. Zarówno "Strach" jak i "Złote żniwa" uświadomią wam prostą prawdę, że Gross nie jest wrogiem Polski i Polaków. On tylko otwiera nam oczy i mówi o rzeczach, które chcielibyśmy zapomnieć, bo nie pasują nam do naszego czarno-białego świata.

            Gość portalu: Tinky-Winky napisał(a):

            > Właśnie się dowiadujemy od Ciebie, że nasi przodkowie byli kryształowo czyści.
            > To miło, że nas uświadamiasz. Tylko po jasną-ciasną. Wiemy to. Żaden naród nie
            > był i nie będzie doskonały. Natomiast chciałbym Cię uświadomić o jednym, może w
            > ciężkich słowach - pierd***lisz jak potłuczony.
            • Gość: Tinky-Winky Re: Świat nie jest czarno-biały IP: 77.236.28.* 19.03.11, 07:34
              Poczytaj publikacje naukowe i podręczniki historii zanim zaczniesz czytać Grossa i inne opowiadania science-fiction.
              • leszekes Re: Świat nie jest czarno-biały 19.03.11, 08:27
                No... nie jestem wielbicielem Tolkiena i hobbitów jak ty... :DDD

                Wszak się do tego przyznałeś, prawda? :DDD
                • Gość: franko Re: Świat nie jest czarno-biały IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.11, 19:59
                  Rozumiesz że wolisz inne fantasy - powieści T.Grossa...
                  • Gość: Kamil Re: Świat nie jest czarno-biały IP: 31.63.36.* 19.03.11, 21:54
                    Książka Grossa opisuje rzeczywiste wydarzenia. Im prędzej to zrozumiesz tym lepiej dla ciebie. Wiem, że burzy to twój mały świat, ale trudno. Prawda jest najważniejsza w tym wszystkim.
    • Gość: A.K. Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.11, 20:12
      a w ogóle to po pierwsze - gdyby wszyscy Polacy byli tak biegli w mowie i piśmie, gramatyce i ortografii, jak ci tutaj wysyłający redaktorów i polityków do szkoły, nasz kraj byłby taki uroczy...
      (nie chwalę błędów i osoby publiczne nie powinny ich robić, ale nawet mistrz z ławki szkolnej zacznie w końcu stawiać byki)
      po drugie, to teraz trzeba się spowiadać z tego o czym się książki pisze? Wisi mi to, nie czytałam i nie przeczytam. Komuś się nie podoba - niech nie czyta. Ale w takim tempie szybko dojdziemy do momentu, w którym każde nasze słowo będzie kontrolowane.
      • Gość: czynie Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.nsystem.pl 18.03.11, 20:51
        > Wisi mi to, nie czytałam i nie przeczytam. Komuś się nie podoba - niech nie czyta. A
        > le w takim tempie szybko dojdziemy do momentu, w którym każde nasze słowo będzi
        > e kontrolowane.

        proponuję reedycję "Mein Kampf". "Komuś się nie podoba - niech nie czyta"

        a to się Żydzi ucieszą z publikacji
    • krakusik2.0 Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross 18.03.11, 21:04
      na ten sam temat. Marketingowo świetnie pomyślane. Kontrowersyjny temat + kontrowersyjne tezy + wsparcie koncernu Agora = sukces komercyjny.

      Bez jaj, akty przemocy zdarzają się w każdej wojnie, zwłaszcza w społeczeństwach wielonarodowościowych. Ale wyciągać tezy, że przez akty zwykłego wojennego barbarzyństwa, większość Polaków to są antysemici, to chyba delikatna paranoja. Pogrom kielecki, pogrom krakowski, Jedwabne, i marzec 1968 trzeba pamiętać jako plamy na honorze. Ale nie jest to powód do samookaleczania swojej tożsamości narodowej i obywatelskiej w 2011 roku i wmawiania ludziom jacy to nie są anty... i w ogóle najgorsi.
      • leszekes Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross 18.03.11, 21:10
        A skąd się biorą te antysemickie napisy na murach?
        Te wszystkie "Widzew żydy" i inne?

        Z tym trzeba walczyć. Trzeba tą smutną prawdę uświadamiać ciągle i wciąż, abyśmy wyciągnęli naukę z przeszłości.
        • Gość: Tinky-Winky Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross IP: 77.236.28.* 18.03.11, 21:37
          "Widzew żydy" itp. głupie napisy to tylko wybryki idiotów, a nie antysemityzm. Podobnie jak nazywanie kolegów pedałami, ciotami, nie oznacza homofobii, tak się po prostu mówi. Potem dzieciaki z tego wyrastają.
          GW wmawia za to, że widzi wszędzie antysemityzm. Potem inni powtarzają te bajki.

          • leszekes Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross 19.03.11, 06:24
            Czy to znaczy, że mamy te występki tolerować i czekać, aż ich twórcom przejdzie?
            Nie tędy droga. Antysemityzm i homofobię trzeba LECZYĆ zawsze i wszędzie.
            Te "choroby" kiedyś się zaczęły i kiedyś muszą zniknąć. Nie wiem jak homofobia, ale antysemityzm znalazł pożywkę na gruncie kryzysu lat dwudziestych (choć był już dużo wcześniej), aby swoje apogeum przejść w latach czterdziestych ubiegłego wieku.
            Tak. To apogeum antysemityzmu opisuje Gross w swoich książkach. Nie da się od tego uciec, choć udawaliśmy przez 60 lat, że nic takiego nie było i się nie zdarzyło. Otóż było i zdarzyło a czas rozliczeń nadszedł. Sprawcy tych niegodnych czynów dzisiaj w większości nie żyją a my, nowe pokolenia nie ponosimy za nie odpowiedzialności, jeżeli tylko z podniesioną głowa o tym dyskutujemy.
            Chowając głowę w piasek mówimy światu, że jesteśmy tacy sami, jak ta mroczna część naszego narodu o której pisze Gross.

            Gość portalu: Tinky-Winky napisał(a):

            > "Widzew żydy" itp. głupie napisy to tylko wybryki idiotów, a nie antysemityzm.
            > Podobnie jak nazywanie kolegów pedałami, ciotami, nie oznacza homofobii, tak si
            > ę po prostu mówi. Potem dzieciaki z tego wyrastają.
            > GW wmawia za to, że widzi wszędzie antysemityzm. Potem inni powtarzają te bajki
            > .
            >
            • Gość: Tinky-Winky Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross IP: 77.236.28.* 19.03.11, 07:48
              Jesteś kretynem i mogę to wszędzie przyznać. Nie wiesz co to antysemityzm i homofobia. Nie odróżniasz ich od zwykłego bandytyzmu czy chęci przetrwania. Jak chcesz to leczyć lewaczku to na własną rękę i za własne pieniądze.

              Ludzie twojego pokroju chcą rozliczeń wojny i Polaków, nie chcą natomiast rozliczeń stanu wojennego i innych czasów. Wybraliście sobie z Grossem ten kawałek historii i próbujecie uzyskać dla lobby żydowskiego kasę, której rząd Polski już nie chce wypłacać. Naginacie historię w straszliwy jednostronny sposób, nie ukazując niewygodnych dla siebie aspektów. Żal.

              "Czas rozliczeń nadszedł". To może rozliczą też 29% UB-ekó pochodzenia żydowskiego? I w końcu sprowadzą Stefana Michnika i osądzą go wreszcie. Może zaczniemy rozliczać żydowskich komunistów z lat 45-56? Popieram jak najbardziej. Bo wtedy - niewygodna prawda - Żydzi prześladowali AK-owców.
              • leszekes Inwektywy pojawiają się jak brakuje argumentów 19.03.11, 08:39
                i wiedzy. Wybaczam je tobie, bo nie wiesz co czynisz... :DDD
                Aby mnie obrazić trzeba wznieść się na pewien poziom. Dużo pracy jeszcze przed tobą... :DDD
                Nawet nie wiem, czy jako "naukowiec" od hobbitów dasz radę... :DDD

                I żeby było jasne. Jestem przeciwny zwrotowi jakiegokolwiek mienia komukolwiek, ponieważ nie da się tego zrobić uczciwie w żaden sposób. Niektóre majątki przedwojenne były zadłużone, dokumenty poginęły w zawierusze wojennej, część własności nie istnieje, inna została wyremontowana za społeczne pieniądze.
                W efekcie niektórzy dostaliby za dużo, inni wszystko, jeszcze inni za mało a najwięcej NIC.

                A jednak jesteś antysemitą... :DDD
                • Gość: Tinky-Winky Re: Inwektywy pojawiają się jak brakuje argumentó IP: 77.236.28.* 19.03.11, 08:47
                  1. Jakoś więcej inwektyw z Twojej strony płynie. Z myśleniem, analizowaniem też masz problemy. A analogie i paralele wysnuwane przeze mnie też ciężko idzie zrozumieć.

                  2. Pokaż dowody a nie science-fiction.

                  3. Ja wracam do życia, jak masz zamiar odpisywać na wszystko z nienawiścią sobie właściwą to proszę, ale pamiętam - nie rację ma ten kto ostatni ma zdanie, a ten który posiada dowody i prawdę po swojej stronie.

                  4. Nie nazywaj mnie antysemitą, bo skończysz w sądzie. To obraza, niczym nie poparta i skandaliczna.
                  • leszekes Re: Inwektywy pojawiają się jak brakuje argumentó 19.03.11, 09:08
                    1. No nie wiem, nie wiem... :DDD
                    2. Zwróć się do odpowiednich organów... :DDD
                    3. Powodzenia w życiu... :DDD
                    4. Nie strasz, bo się nie boję... :DDD

                    Biorąc pod uwagę to co tutaj napisałeś, proces masz z góry przegrany... :DDD
                    Jako prawnik mogę ciebie o tym zapewnić :DDD
                    Spróbuj szczęścia. Zacznij od ustalenia mojego IP i adresu, aby sporządzić pozew a potem się pobujamy... :DDD
                    • Gość: Tinky-Winky Re: Inwektywy pojawiają się jak brakuje argumentó IP: 77.236.28.* 19.03.11, 09:25
                      antysemityzm - nienawiść, uprzedzenie i wrogość wobec narodu żydowskiego, związana z nietolerancją i rasizmem.

                      Zacytowałem historyka, dane potwierdzone przez PAN i IPN - to czyni ze mnie antysemitę? Nie mam żadnych uprzedzeń do narodu żydowskiego, to wspaniali ludzie. Do tego nie neguję Holokaustu, ani zjawisk marginesu społecznego, który pewnie okradał Żydów, Polaków, i innych narodowości. Jak w każdym narodzie są czarne owce, boli Cię to?

                      Teraz wskaż proszę, gdzie niby jestem antysemitą, albo moje antysemickie wypowiedzi. Jako człowiek, w którego żyłach płynie trochę krwi żydowskiej czuję się wyjątkowo obrażony Twoimi wypocinami.
                      • leszekes Skoro jesteś po części Żydem? 19.03.11, 09:39
                        W takim razie ciebie przeproszę. Warunkowo. Nie chce mi się szukać po twoich wypowiedziach odpowiednich fragmentów (a są, są...)
                        :DDD

                        Czy wiesz, że Hitler był najprawdopodobniej nieślubnym synem Żyda, który się go wyparł? Stąd może ta jego nienawiść do tej nacji. Taka ciekawostka. O Leninie też tak mówią co poniektórzy... :DDD
                        • Gość: Tinky-Winky Re: Skoro jesteś po części Żydem? IP: 77.236.28.* 19.03.11, 09:51
                          Nie ma, nie ma. To, że nie lubię kilku gości, którzy akurat są Żydami nie czyni ze mnie antysemity. Opisywanie niemiłych faktów historycznych związanych z grupą Żydów też. Tolerowanie wybryków głupich dzieciaków malujących anty-żydowskie napisy też. Po prostu nie wiedzą co piszą, uświadomieni zwykle przestają. Ale wszędzie znajdą się "wiejskie głupki".

                          Ja za to nie mogę się zgodzić na uogólnianie rzeczy na cały naród. To że kilku (nie liczyłem) gości rozgrzebywało groby nie czyni hańby całemu narodowi. Były takie przypadki w każdym narodzie i każdym czasie i nie trzeba naprawdę wielu osób uświadamiać w jednostronny grossowski sposób. Uogólnienie hien cmentarnych na cały naród to antypolonizm. Podobnie gdy ktoś cały naród żydowski do czegoś porównuje to antysemityzm. Na takie rzeczy nie można się zgodzić i trzeba tępić.

                          PS. Nie ucz mnie historii znanej ze szkoły, a jako pracownik na uczelni mam jeszcze dostęp do baz danych publikacji naukowych i coś więcej mogę poczytać.
                          • leszekes Re: Skoro jesteś po części Żydem? 19.03.11, 10:04
                            Taki z ciebie pracownik uczelni jak z mojej sąsiadki, co też pracowała na uniwersytecie. Sprzątała tam... :DDD
                            Wybacz, ale wyglądasz mi co najwyżej na studenta a i to z pierwszego roku i na pewno nie uniwersytetu.
                            Po prostu wiedzę masz nie za dużą a ego podniesione wysoko. Do tego ci hobbici... Tolkiena, tak? Zaiste to lektura odpowiednia dla naukowca... :DDD

                            Na początek przeczytaj te "Złote żniwa" jak się pojawią w bibliotekach. Nie namawiam do kupowania, bo czegoś tak ohydnego nie kupisz, prawda? Nie dasz przecież zarobić temu obrzydliwemu Grossowi, czyż nie?
                            • Gość: Tinky-Winky Re: Skoro jesteś po części Żydem? IP: 77.236.28.* 19.03.11, 10:14
                              Znowu obrażasz, a z wnioskami trafiasz jak pijany na festynie.
                              • leszekes Re: Skoro jesteś po części Żydem? 19.03.11, 10:27
                                Niech mnie Bóg broni, abym kogokolwiek obrażał... :))
                            • ewalongoria Re: Skoro jesteś po części Żydem? 24.03.11, 15:51
                              Co za nachalna reklama książki Grossa. Myślałam, że leszekes broni narodu żydowskiego jako przedstawiciel tej nacji a widzę, że to interes. Sądzę, że i tak Polacy nie kupią tej makulatury.

                              >
                              > Na początek przeczytaj te "Złote żniwa" jak się pojawią w bibliotekach. Nie nam
                              > awiam do kupowania, bo czegoś tak ohydnego nie kupisz, prawda? Nie dasz przecie
                              > ż zarobić temu obrzydliwemu Grossowi, czyż nie?
                • ewalongoria Re: Inwektywy pojawiają się jak brakuje argumentó 24.03.11, 15:41
                  leszekes napisał:

                  > i wiedzy. Wybaczam je tobie, bo nie wiesz co czynisz... :DDD
                  > Aby mnie obrazić trzeba wznieść się na pewien poziom. Dużo pracy jeszcze przed
                  > tobą... :DDD
                  > Nawet nie wiem, czy jako "naukowiec" od hobbitów dasz radę... :DDD
                  >
                  > I żeby było jasne. Jestem przeciwny zwrotowi jakiegokolwiek mienia komukolwiek,
                  > ponieważ nie da się tego zrobić uczciwie w żaden sposób. Niektóre majątki prze
                  > dwojenne były zadłużone, dokumenty poginęły w zawierusze wojennej, część własno
                  > ści nie istnieje, inna została wyremontowana za społeczne pieniądze.
                  > W efekcie niektórzy dostaliby za dużo, inni wszystko, jeszcze inni za mało a
                  > najwięcej NIC.

                  > A jednak jesteś antysemitą... :DDD


                  Łaskawco, co za wielkodusznośc, pozwalasz nie zwracac majątków Żydom? Przedmówczyni przytacza bardzo konkretne argumenty o współpracy Żydów z SB . Nie są to inwektywy.
              • Gość: tingri Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross IP: *.lomza.vectranet.pl 21.03.11, 18:13
                W UB zdecydowana wiekszosc , 71%, stanowili jasnowlosi Slowianie-Polacy, Białorusini i Ukraincy. Sam to zreszta przyznajesz piszac o 29% . Tylko ze przy okazji manipulujesz, a mowiac wprost, klamiesz. 29% bylo na stanowiskach kierowniczych.W calym UB zydzi stanowili nie wiecej niz 10 %. Tak wiec akowcow mordowali glownie polscy komunisci-"prawaczku". Zreszta co to ma do rzeczy ile bylo Zydow w UB do tematu masowego mordowania lub wydawania Zydow przez Polakow w III fazie holocaustu,? Kolaboracja Polakow z nazistami miala charakter masowy. To niestety przykry fakt. W jej wyniku wiekszosc Zydow sposrod okolow 250 tys ktorzy uciekli przed transportami do obozow koncentracyjnych, zostalo bezposrednia zamorodowana lub wydana Niemcom przez Polakow. Z 3.300.000 ocalalo na ziemiach polskich okolo 40 tys., Gdyby nie kolaboracja Polakow z Nazistami ocalaloby ponad 100-150 tys wiecej. To sa fakty, a nie klamstwa Grossa.
                • Gość: Kamil Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 20:43
                  Święta prawda. I nic tu nie zmieni fakt, iż połowę z wszystkich Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata stanowili Polacy.
                  Sprawiedliwym cześć i szacunek. Szmalcownikom i innym pogarda. Tylko co z tymi obojętnymi? Jeśli obrazimy się i na nich to okaże się, że jako naród jesteśmy beznadziejni.
                  Dlatego właśnie jest nam potrzebna taka oczyszczająca i szczera do bólu rozmowa o tych sprawach. Musimy klepnąć się w pierś i powiedzieć "nasza wina". Przepraszamy i wstydzimy za tych, co zachowali się niegodnie.
                  Tylko w ten sposób możemy zadośćuczynić ofiarom holokaustu.

                  Oglądałem kiedyś film dokumentalny Claude'a Lanzmanna, "Shoah" zrealizowany w Polsce lat 70-tych. Do dzisiaj mam przed oczyma naszych obywateli, prostych ludzi ze wsi i małych miasteczek, którzy bez żenady i z uśmieszkiem, w naszym ojczystym języku opowiadali przed kamerą jak kradli mienie "żydków". Pokazywali co po nich jeszcze mają w domach... Skruchy nie widziałem. Od czasu do czasu było tylko "szkoda tych żydków, bo to jednak byli ludzie". Przerażający dokument.
                  Powinien być puszczany w naszej TV jak "czterej pancerni", czy "Kloss" raz do roku. Aż ci, którzy twierdzą, że antysemityzmu nie było i nie ma zrozumieją, jaki ogrom krzywd ludzkich starają się zatuszować.
                  • joasia_krk Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross 22.03.11, 12:59
                    Czy rzeczywiście nic to nie zmieni? Czy jako naród jesteśmy beznadziejni? Nie. Nasze dokonania podczas wojny przewyższają okropieństwa bandytów, którzy są w każdym narodzie.

                    To wy na tym forum jesteście beznadziejni, kłócicie się o pierdoły, wyszukujecie haczyki na kolegów, literówki w zdaniach aby się o coś oprzeć. Testosteronu za dużo. A kłótnie Tinky-Winky z leszekesem to już przesada, oko za oko, ząb za ząb. Jedyne co można z tego wyciągnąć to informacja o książce "Złote serca, czy złote żniwa", za którą dziękuję. Nawet nie wiedziałam, że istnieje już odpowiedź na zarzuty Grossa. Na pewno poczytam dokładniej obie i porównam, opierając się na faktach i relacjach świadków, a nie na "tezach".

                    • Gość: Tinky-Winky Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross IP: 77.236.28.* 22.03.11, 13:10
                      Przepraszam, ale to nie ja pierwszy zaczynam używać przezwisk. A oko za oko jest jak najlepszym rozwiązaniem na takich przedszkolaków. Poza tym nie radzę czytać Złotych żniw - czytałem i nie warto. Nie ma nawet dobrej bibliografii, więc po co tracić czas na science-fiction.
                      • Gość: Kamil A ja tą książkę polecam IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 14:22
                        Mam już ją w domu. Pisana ciekawym językiem. Nie ma ambicji naukowych, więc i bibliografia potrzebna nie jest. To jest opis tego co było. Wstrząsający i przemawiający do wyobraźni. Zachęcający do zgłębienia tematu i odkrycia świata, który był przez ponad pół wieku zakłamywany i przemilczany ze względów wiadomych i oczywistych.
                        W każdej rodzinie jest czarna owca i o niej się nie mówi, bo wstyd. Gorzej, jak tych owiec jest całe stado i tylko gdzieniegdzie biegają białe owieczki. Wtedy trzeba nakłamać, zapomnieć, zaprzeczyć...
                        Tylko czy o to chodzi na pewno?
                        • Gość: Tinky-Winky Hobbity IP: 77.236.28.* 22.03.11, 17:48
                          Skoro nie ma ambicji naukowych to jest to fantastyka naukowa. Każdy może sobie skrobnąć i znieważyć kogo chce, prawda? Bez dowodów i potwierdzających je not bibliograficznych nie można na słowo wierzyć. Dlatego polecam Ci inne książki.
                          • leszekes Re: Hobbity 22.03.11, 21:16
                            Nie, dziękuję. Hobbity mnie nie zainteresują na pewno. Sapkowski zresztą również :))

                            Książka Grossa jest książką opisującą zdarzenia jakie miały miejsce (autor jest politologiem i socjologiem), ale nie ma.... powtarzam... nie ma ambicji naukowych. On wywołał do tablicy nieznany niemal młodemu pokoleniu temat i to wszystko. Teraz to młode pokolenie na bazie wywołanych kontrowersji powinno zająć się archiwami i przeprowadzić gruntowne badania. Tym razem naukowe. Rzetelne do bólu.
                            Młodzi ludzie powinni opierać się na własnych badaniach oryginalnych dokumentów, zeznań, przesłuchań świadków (jeśli jeszcze żyją) bez uprzedzeń i sygnalizowania poglądów własnych. Nie powoływać się na innych autorów. W prawdziwej pracy naukowej to niedopuszczalne. To powinna być praca w pełni samodzielna, odpowiedzialna i udokumentowana. Powoływanie się na książkę tego, czy drugiego a Ameryki, czy Afryki to droga na skróty. Zaprowadzić może na manowce prawdy.
                            Można zajrzeć do podanych przez nich tekstów źródłowych, ale nie zdziw się, jeśli ich wnioski będą inne. Z tego samego tekstu można wyciągnąć raz to, raz tamto. W zależności od przyjętej tezy początkowej.
                            • Gość: Tinky-Winky Re: Hobbity IP: 77.236.28.* 22.03.11, 22:43
                              Tak powoływanie się na naukowców z Afryki pomoże rozwiązać zagadki Holokaustu.
                              To, że książka jest pisana przez socjologa nie implikuje prawdziwości zdarzeń w niej opisanych.

                              "Teraz to młode pokolenie na bazie wywołanych kontrowersji powinno zająć się archiwami i przeprowadzić gruntowne badania. Tym razem naukowe. Rzetelne do bólu"
                              Pewnie, ale te badania naukowe zostały przeprowadzone przez wielu historyków, naukowców żydowskich, którzy dbają o swoje interesy narodowe. Wystarczy poszukać. Tysiące artykułów i setki książek na całym świecie (i patrz pan, nawet z dowodami i bibliografią).

                              "Nie powoływać się na innych autorów. W prawdziwej pracy naukowej to niedopuszczalne."
                              Jesteś wyjątkowo śmieszny. Widocznie nic nie opublikowałeś. Bez bibliografii i rzetelnych badań nikt przy zdrowych zmysłach tego nie opublikuje. Inaczej z ksiażką Grossa, podobnie jak zwykłą nowelę każdy wypusci, bo tego niky nie sprawdza. Młody umysł Grossa nie przeszedłby przez weryfikację czasopisma naukowego.

                              "Z tego samego tekstu można wyciągnąć raz to, raz tamto. W zależności od przyjętej tezy początkowej. " I to właśnie robi Gross - relatywizm naukowy czyli brak nauki, tezy, tezy i tezy.
                              Prawdziwa nauka, dobra publikacja daje poprawne, spójne wyniki, których nie zakłamiesz, ponieważ recenzenci to bez problemu wychwycą.
                        • ewalongoria Re: A ja tą książkę polecam 24.03.11, 15:45
                          Gość portalu: Kamil napisał(a):

                          > Mam już ją w domu. Pisana ciekawym językiem. Nie ma ambicji naukowych, więc i b
                          > ibliografia potrzebna nie jest. To jest opis tego co było. Wstrząsający i przem
                          > awiający do wyobraźni. Zachęcający do zgłębienia tematu i odkrycia świata, któr
                          > y był przez ponad pół wieku zakłamywany i przemilczany ze względów wiadomych i
                          > oczywistych.
                          > W każdej rodzinie jest czarna owca i o niej się nie mówi, bo wstyd. Gorzej, jak
                          > tych owiec jest całe stado i tylko gdzieniegdzie biegają białe owieczki. Wtedy
                          > trzeba nakłamać, zapomnieć, zaprzeczyć...
                          > Tylko czy o to chodzi na pewno?

                          Zadbaj o czarne owce w swojej żydowskiej rodzinie zanim zaczniesz rozliczac rodziny polskie
                        • ewalongoria Re: A ja tą książkę polecam 24.03.11, 15:54
                          Następny zachęcający do kupna tego szmatławca. A może leszkes i kamil to jedna i ta sama osoba?
                          Gość portalu: Kamil napisał(a):

                          > Mam już ją w domu. Pisana ciekawym językiem. Nie ma ambicji naukowych, więc i b
                          > ibliografia potrzebna nie jest. To jest opis tego co było. Wstrząsający i przem
                          > awiający do wyobraźni. Zachęcający do zgłębienia tematu i odkrycia świata, któr
                          > y był przez ponad pół wieku zakłamywany i przemilczany ze względów wiadomych i
                          > oczywistych
                    • Gość: Kamil Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 13:55
                      Proponuję przeczytać obie książki i zastanowić się nad sprawą. Wierzę, że wyciągniesz właściwe wnioski i tego właśnie życzę.
                      A przy okazji obejrzyj ten film "Shoah". Tam nasi rodacy sami się obnażają do rosołu (przenośnia) i opowiadają ze swadą jak to było.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Tinky-Winky Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross IP: 77.236.28.* 22.03.11, 17:49
                        Nie używa się sformułowania "obnażają do rosołu", tylko rozebrać do rosołu. Braki intelektualne wytykałeś i sam się łapiesz. Wiem, dziecinne to jest, ale do dziecka trzeba czasem jego językiem.
                        • leszekes Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross 22.03.11, 21:27
                          Ja specjalnie tego typu błędów nie wytykam i nie przyczepiam się do nich. Robi to chyba ktoś inny... zdaje się, że "a 10"... nie pamiętam dokładnie...
                          Moje "obnażenie do rosołu" było w cudzysłowie. Specjalnie użyłem tej formy, ponieważ "rozebranie się" wydało mi się formą za mało ekspresyjną i za mało mówiącą o tych ludziach.
                          W tym filmie nasi rodacy, prości ludzie się nie tylko "obnażyli", ale pokazali jeszcze "fiuta we wzwodzie". Pamiętam, że jak ten film powstał, to cały świat się z nich (nas) śmiał. Pamiętam też nasze polskie oburzenie. Większe, jak w przypadku wszystkich książek Grossa razem wziętych i pomnożonych przez 100.
                          Proponuję go obejrzeć ten dokument. W necie powinieneś znaleźć pod hasłem "Shoah".
                          Jeśli nie cały, to przynajmniej w co bardziej pikantnych fragmentach.
                          • Gość: Tinky-Winky A nie mówiłem IP: 77.236.28.* 22.03.11, 22:44
                            A nie mówiłem - jak z dzieckiem. Tłumaczy się.
                • joasia_krk Kłamstwa i bełkot 22.03.11, 12:52
                  Korzystając z wypowiedzi Barbarę Engelking, historyków i publikacji naukowych: z 300 tysięcy Żydów 200 tysięcy przeżył w ZSRR. Na terenach polskich okupację przeżyło około 40 tys. Żydów, choć są to wszystko szacunki. Liczba 300 tysięcy też jest myląca - były osoby, które rejestrowały się kilka razy w różnych miastach, część dzieci adoptowali Polacy, itp....

                  "Gdyby nie kolaboracja Polakow z Nazistami ocalaloby ponad 100-150 tys wiecej" .
                  Hahahaha.
                  Raczej należałoby napisać : Gdyby nie uciekli do Rosji to byłoby ich więcej. Nawet Gross zmienił Twoje 100-150 tysięcy na 40. A i na to nie ma żadnych dowodów.
                  • Gość: Tinky-Winky To prawda - bełkot IP: 77.236.28.* 22.03.11, 13:16
                    To prawda - bełkot i jak widać niczym nie poparty. Moim zdaniem nawet 40 tysięcy to gruba przesada. Ciekawi mnie kiedy i tą wartość zmieni Gross na mniejszą. Poza tym kolaboracja "Polaków z Nazistami" to antypolonizm, prawidłowo byłoby "polskich kolaborantów z Nazistami". Jeśli Naziści to nie Niemcy, komuniści żydowscy tonie Żydzi, to dlaczego hieny cmentarne to Polacy?
                    Nie można uogólniać win kilku przestępców na cały naród.
                    • joasia_krk Re: To prawda - bełkot 22.03.11, 13:24
                      Czy jako mężczyźni musicie mieć ostatnie zdanie? Siedzicie i czekacie aż ktoś odpowie, żeby mu wytknąć błędy?
                      • Gość: Kamil Re: To prawda - bełkot IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 14:14
                        Nie musimy. Tak myślę, że nie musimy :)
                    • Gość: Kamil Tych, którzy się mocno zbiesili było IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 14:12
                      kilkanaście tysięcy. Myślę, że trochę więcej jak połowa narodu aprobowała hitlerowskie działania przeciwko Żydom. Czy tp poprzez zajmowanie ich domów oraz mieszkań, czy to poprzez grabież ich mienia, czy to poprzez handel ich mieniem.
                      A tych kilkanaście tysięcy to nie tylko hieny cmentarne (tych pewnie było najmniej), ale to ci piszący donosy do władz okupacyjnych na Polaków ukrywających Żydów, szmalcownicy, ci co wydawali Żydów bezpośrednio Niemcom, wreszcie ich mordowali (tak w czasie okupacji jak i zaraz po niej).

                      Wiem coś na ten temat, bo młodsza siostra mojego Ojca ukrywała Żyda przez całą okupację w Warszawie (po wojnie za niego wyszła, ślub był w katolickim kościele a i za trumną jej męża szedł katolicki ksiądz).
                      Z tego powodu nie rozmawiała z nią do końca życia jej najstarsza siostra, która od początku się sprzeciwiała ukrywaniu go i chciała go wydać. Przeważyło zdanie Babci, która zaaprobowała ukrywanie i wymusiła na córce milczenie. Kiedy po wojnie zmarła nastąpiło ostateczne rozstanie sióstr. Cóż... życie.
                      Historia jakich zapewne wiele. Tylko, że ta zakończyła się happy endem.
                      • Gość: Tinky-Winky Re: Tych, którzy się mocno zbiesili było IP: 77.236.28.* 22.03.11, 17:51
                        Ktoś zbił Twój argument więc kręcisz w inną stronę. Żałosne. Którą wersję książki Grossa masz, tą przed wydaniem? Nie martw się będą następne, poprawione a w nich mniej kłamstw. Podobnie jak z poprzednimi "dziełami", historycy je zweryfikują i nie pozostawia suchej nitki.
                        • leszekes Re: Tych, którzy się mocno zbiesili było 22.03.11, 21:40
                          Mam tą książkę, ale prawdę mówiąc jeszcze jej dokładnie nie przeczytałem. Jestem na początku tej drogi.
                          Nie kręcę. Oczywiście możesz nie wierzyć, ale to już twój problem.

                          A historia o tym moim wujku jest prawdziwa. To był bardzo mądry i inteligentny człowiek. Zupełne zaprzeczenie obiegowym stereotypom takich ludzi jak ty. Skromny, oczytany, kulturalny aż do przesady, z ogromną wiedzą... Członek AK, uczestnik słynnej akcji oddziału "Ponurego" (cichociemny) w Pińsku (dostał za nią Krzyż Walecznych).
                          O tym, że jest Żydem dowiedziałem się jak miałem 16 lat od Ojca. Nigdy mu nie powiedziałem, że o tym wiem. Nigdy się do tego nie przyznał. Myślę, że wiem dlaczego...
                          A ty wiesz?
                          • Gość: Tinky-Winky Wiem IP: 77.236.28.* 22.03.11, 22:50
                            Wiem, posądza cie o antysemityzm ;-) Takiego człowieka o wszystko można posądzać.
                            A tak na poważnie nie wiem w jakiej okolicy żyjesz, ale u nas w Krakowie możesz się przyznać do wszystkiego i jakoś ludziom to nie przeszkadza. Z przypadkami związanymi z antysemityzmem poza stadionem Wisły czy na murach ale bardzo rzadko, nie spotkasz się.
                            Antysemityzm jest raczej wykreowany, aby pewne środowiska miały z czego żyć i o co oskarżać, tak jak Ty to robisz.

                  • Gość: Kamil Przeczytaj ty najpierw coś na ten temat IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 13:57
                    a potem się śmiej. Tak będzie lepiej.
        • jude_gang Po pierwsze nie mieszajmy zwyczajowych zwrotów 18.03.11, 21:37
          Po pierwsze nie mieszajmy zwyczajowych zwrotów, jakimi określają się chuligani piłkarscy, z antysemityzmem. Sami zainteresowani twierdzą, że z nienawiścią rasową ma to niewiele wspólnego. Np. fanatycy cracovii sami nazwali się jude gangiem.

          Po drugie zjawisko "antysemickiego" graffiti powoli zanika więc po co się nad tym rozwodzić. Tego typu publikacje właśnie antagonizują społeczeństwo a nie przybliżają nas do prawdy.

          Poza tym publicyści często powtarzają: Polacy są antysemitami, Polacy nienawidzą Żydów itp., ale jeszcze żaden nie powołał się na jakieś bieżące badanie dowodzące tym tezom.
          • leszekes Re: Po pierwsze nie mieszajmy zwyczajowych zwrotó 19.03.11, 07:08
            Każde użycie słowa "jude" (również w twoim nicku) ma podtekst antysemicki.
            Nawet jeżeli zjawisko to zanika (w co osobiście wątpię), to nie znaczy, że mamy udawać pod parasolem, że deszcz nie pada.
            Zwracanie uwagi na negatywne zjawiska nie antagonizuje społeczeństwa. Ono je edukuje i przybliża do prawdy.

            A ze stereotypami trzeba walczyć. Najlepiej mówiąc prawdę. W ten sposób najłatwiej zamknąć buzię twierdzącym, że jesteśmy antysemitami.
            Rozliczmy się sami z naszą niechlubną przeszłością i potępmy ją a żadne badania i dowody nie będą już nigdy i nikomu potrzebne.
            • Gość: Tinky-Winky Re: Po pierwsze nie mieszajmy zwyczajowych zwrotó IP: 77.236.28.* 19.03.11, 07:52
              Każde użycie słowa Jude ma podtekst antysemicki? hahahaha i jeszcze hahahaha. Polecam słowniki dobre. To jest zwykłe słowo jak każde inne. A Niemcy to pewnie sami antysemici - jude u nich znaczy Żyd (słownik niemiecko-polski).

              Pokaż mi antysemityzm w Polsce na skalę o jakiej piszesz. Nie ma. Chciałbyś, ale nie ma. Wiec wmawiasz usilnie, że jesteśmy antysemitami.
              • leszekes Przykładem modelowego antysemity jesteś ty 19.03.11, 08:43
                Cała twoja radosna twórczość na tych łamach o tym świadczy. Przycisnąć ciebie lekko do muru a sam się obnażasz aby nikt nie powiedział o tobie, że nie jesteś Żydem... :DDD
                Wiesz, że tak robili szmalcownicy? :DDD

                • Gość: Tinky-Winky Proszę skasować post powyżej bo jest obraźliwy!!! IP: 77.236.28.* 19.03.11, 08:49
                  !!!
                  • leszekes Naprawdę kliknąłeś na kosz? 19.03.11, 09:11
                    Myślałem, że masz więcej dystansu... :DDD
                    Tchórzysz kolego. Tchórzysz... szukasz pomocy u moderatora... :DDD
                    • Gość: Tinky-Winky Re: Naprawdę kliknąłeś na kosz? IP: 77.236.28.* 19.03.11, 09:26
                      Tak. Bo łamiesz regulamin bezczelną obrazą!
                      • leszekes Twoje prawo. Ja bym tak nie uczynił 19.03.11, 09:41
                        Nie potrzebuję pomocy moderatora. Nigdy tego nie robię, aby nie wprowadzać elementów cenzury.
                        • Gość: Tinky-Winky Re: Twoje prawo. Ja bym tak nie uczynił IP: 77.236.28.* 19.03.11, 09:53
                          Ja też nie toleruję cenzury, z wyjątkiem wyzwisk i gróźb, tu było to pierwsze.
                          • leszekes Bez przesady... 19.03.11, 10:08
                            Kto ci grozi? Napisz a pójdę z tobą i go opieprzę :DDD

                            Swoich wyzwisk nie zauważyłeś? Tych dosadnych?
                            Ja co najwyżej się z ciebie śmieję a i to delikatnie, abyś nie poczuł się urażony w swojej wyjątkowości... :DDD
                            • Gość: Tinky-Winky Re: Bez przesady... IP: 77.236.28.* 19.03.11, 10:16
                              Ja nie wyzywałem pierwszy. Obelgą co najwyżej odpowiadam na inną. A wnioski jak zwykle tragiczne.
                              • leszekes Re: Bez przesady... 19.03.11, 10:29
                                Jaki "naukowiec" takie i wnioski... :DDD
        • ewalongoria Re: Ciekawe ile jeszcze książek napisze Gross 24.03.11, 15:36
          Sami Żydzi je wypisują by znaleźc dowody na antysemityzm Polaków

          leszekes napisał:

          > A skąd się biorą te antysemickie napisy na murach?
          > Te wszystkie "Widzew żydy" i inne?
          >
          > Z tym trzeba walczyć. Trzeba tą smutną prawdę uświadamiać ciągle i wciąż, abyśm
          > y wyciągnęli naukę z przeszłości.
    • Gość: Tinky-Winky Re: Mam znajomych pod Oświęcimiem IP: 77.236.28.* 18.03.11, 21:25
      Rzuciła cień na samych siebie a nie na Polskę i Polaków. Czy ktoś pisze, że Michnik Stefan rzucił cień na cały naród żydowski. Nie, bo to antysemityzm. Tutaj okazujesz natomiast antypolonizm. Nie uogólniaj kilku hien na cały naród.
      • leszekes Dobrze, że przyznajesz iż hieny były 19.03.11, 06:53
        Tylko, że nie chodzi tylko o "wykopki" na terenach obozów koncentracyjnych, czy szmalcowników... Chodzi również o te zajmowane mieszkania po 3,5 milionach ludzi, którzy nagle "zniknęli" z naszych ulic. O ich mienie, które nagle znalazło się już w POLSKICH DOMACH i w POLSKICH RĘKACH.
        3,5 miliona ludzi to nie "w kij go dmuchał". "Zagospodarować" majątek takiej ilości Żydów nie mogła garstka Polaków z przyczyn choćby technicznych. To była operacja na masową skalę.
        Owszem, większość Polaków w niej nie uczestniczyła, ale biernie i z obojętnością się temu przyglądała. Niektórzy z niesmakiem nawet. Byli jednak i tacy, którzy sumienie mają czyste. Pomagali, ratowali... Dzisiaj ci, którzy "przejmowali"... albo kradli (nie wahajmy się tego tak nazwać) mienie pożydowskie próbują się przykleić do tych ostatnich. I to jest obrzydliwe. Trzeba tych ludzi ustawić ponownie na właściwym miejscu.
        To już jest robota nie dla Grossa, ale dla nas Polaków XXI wieku.

        Gość portalu: Tinky-Winky napisał(a):

        > Rzuciła cień na samych siebie a nie na Polskę i Polaków. Czy ktoś pisze, że Mic
        > hnik Stefan rzucił cień na cały naród żydowski. Nie, bo to antysemityzm. Tutaj
        > okazujesz natomiast antypolonizm. Nie uogólniaj kilku hien na cały naród.
        • Gość: Tinky-Winky Re: Dobrze, że przyznajesz iż hieny były IP: 77.236.28.* 19.03.11, 07:39
          A wiesz dziecko ile narodów przesiedlano. Ilu Polaków miało domy po Niemcach, ilu Niemców po Polakach. Ich mienie w polskich domach i rękach? Tak jakby tego Niemcy i Rosjanie nie rozkradli. A gdzie resztka polaków miała się podziać, przesiedlano ludzi to i zajmowali pustostany.

          Masz problem dziecko z myśleniem. Kolorujesz tak wszystko, że najgorsi byli nie Niemcy i Rosjanie a Polacy.

          Mam pomysł - oddaj naszą ziemię Celtom - tysiące lat temu zamieszkiwali nasze tereny, a zostali potem wykopani i rozkradaliśmy ich majątek.
          • leszekes Re: Dobrze, że przyznajesz iż hieny były 19.03.11, 08:16
            Dzieckiem to ty jesteś (ach ten Tolkien i hobbity;).
            Ja mógłbym być co najwyżej twoim ojcem, ale przyznam się, że niechętnie... :DDD
            Wolałbym mieć (i mam) syna inteligentniejszego... :DDD

            Mówimy o okupacji hitlerowskiej i przejmowaniu mienia pożydowskiego przez Polaków na początku lat 40-tych ubiegłego wieku przy milczącej aprobacie władz niemieckich. Mówimy o szmalcownikach, przesiewaniu ludzkich prochów w poszukiwaniu kosztowności...
            Wtedy jeszcze nie było migracji ze wschodu na zachód. Po wojnie przesiedlana ludność nie zastała już pustych domów po Żydach. One już były zajęte przez Polaków, którzy bardzo sobie poprawili warunki lokalowe. Pustostanów nie było.
            Ludność przesiedlana zajmowała mieszkania po Niemcach na tzw. wówczas "ziemiach odzyskanych".
            Zresztą nie rozmawiamy o wysiedleniach i przesiedleniach. To zupełnie inny temat i też "gorący". To wątek poboczny i w tej chwili nie najważniejszy. Nie zbaczajmy z głównego tematu.

            Ach, ci Celtowie, Stary Testament, hobbici... :DDD
            Coś mi mówi, że słyszałeś dzwony, ale nie wiesz w którym kościele dzwonili... :DDD
            I tylko w uszach tobie dzwoni i dzwoni... :DDD

            Gość portalu: Tinky-Winky napisał(a):

            > A wiesz dziecko ile narodów przesiedlano. Ilu Polaków miało domy po Niemcach, i
            > lu Niemców po Polakach. Ich mienie w polskich domach i rękach? Tak jakby tego N
            > iemcy i Rosjanie nie rozkradli. A gdzie resztka polaków miała się podziać, prze
            > siedlano ludzi to i zajmowali pustostany.
            >
            > Masz problem dziecko z myśleniem. Kolorujesz tak wszystko, że najgorsi byli nie
            > Niemcy i Rosjanie a Polacy.
            >
            > Mam pomysł - oddaj naszą ziemię Celtom - tysiące lat temu zamieszkiwali nasze t
            > ereny, a zostali potem wykopani i rozkradaliśmy ich majątek.
    • Gość: PreczZZielonąWyspą przypominanie zbrodni przeszłości to przestępstwo? IP: 93.159.164.* 18.03.11, 21:27
      to jak zakwalifikować to co wyrabia się na Krakowskim Przedmiesciu? Przypominanie zbrodni Polaków to przestęsptwo a wypomianie zbrodni Rosjan to czyn patriotyczny? Prokuratura się kompromituje - i warto o tym pamiętać przy wyborach. Niezadowolenia z Wuja Donalda tez się moze okazać przestępstwem....
    • Gość: mimi Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.tb.shawcable.net 18.03.11, 21:30
      pewnie tez wiesz ze po wojnie zydzi z ub wymordowali setki tysiecy polskich patriotow ,potem poprawie to na dziesiatki .a teraz ktos powinien napisac o tym ksiazke.
      • Gość: Tinky-Winky Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: 77.236.28.* 18.03.11, 21:39
        Jak najbardziej potrzebna taka książka, ale środowisko GW nazwie publikację antysemicką, wezwie tzw. "antyfaszystów", Biedroniów (któremu słabo się wiedzie w sądzie ostatnio) i znowu problemów narobi.

        • Gość: mimi Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.tb.shawcable.net 18.03.11, 22:07
          hej tinki to nie do cibie to do tych wyzej, tych ktorych przodkowie mordowali i grabili podczas wojny. moi nie grabili i nie mordowali hej i nie byli antysemitami ale po wypocinach tego palanta musze zreidowac moje poglady. a moze nie znam paru porzadnych zydow a to scierwo to bardziej wyjatek niz regula.
      • Gość: prawda boli? w UB czystej krawi Polacy byli IP: 93.159.164.* 19.03.11, 00:34
        i załatwiali swoich rodaków (co w nacji szmalcowników nie jest czymś zaskakującym). Polskiego pochodzenia był także Von dem Bach Zelewski, oprawca warszawskich tzw. powstańców, z których teraz polski nacjonalizm na siłę robi się "bohaterów niesłusznie przegranej sprawy". sami sobie zafudnowaliście taki los - zródłem problemów było stworzenie w 1918 państwa, które było zbyt słaba by się obronić przed agresywnymi sąsiadami ale wystarczająco mocny by bez litości prześladować włąsne mniejszości....
        • Gość: Tinky-Winky Bezczelne kłamstwa kolegi powyżej IP: 77.236.28.* 19.03.11, 00:53
          Czyżby?
          Dane - prof. Andrzej Paczkowski, który zweryfikował mity i dogłębnie zbadał sprawę:
          "W latach 1944-1956, na 447 osob w centrali resortu bezpieczenstwa publicznego, pelniacych funkcje kierownicze (od naczelnika wydzialu wzwyz), bylo 131 Zydow. Daje to lacznie ponad 29% Zydow na stanowiskach kierowniczych".

          • leszekes Wcale nie bezczelne kłamstwa kolegi powyżej 19.03.11, 07:33
            29% Żydów na stanowiskach kierowniczych? Możliwe.
            71% Polaków na stanowiskach kierowniczych? Pewne.

            Czyli UB to była instytucja polsko-komunistyczna z mniejszościowymi elementami pochodzenia żydowskiego

            Gość portalu: Tinky-Winky napisał(a):

            > Czyżby?
            > Dane - prof. Andrzej Paczkowski, który zweryfikował mity i dogłębnie zbadał spr
            > awę:
            > "W latach 1944-1956, na 447 osob w centrali resortu bezpieczenstwa publicznego,
            > pelniacych funkcje kierownicze (od naczelnika wydzialu wzwyz), bylo 131 Zydow.
            > Daje to lacznie ponad 29% Zydow na stanowiskach kierowniczych".
            >
            • Gość: Tinky-Winky Re: Wcale nie bezczelne kłamstwa kolegi powyżej IP: 77.236.28.* 19.03.11, 07:54
              Jeśli ktoś pisze, że wszyscy a wychodzi, że nie to jest to KŁAMSTWO. Znowu naginasz rzeczywistość, gdy udowodniono, że Żydzi byli oprawcami. Ale według ciebie nie byli. Więc jak to jest?
              • leszekes Żydzi byli przede wszystkim ofiarami holokaustu 19.03.11, 08:54
                A oprawcami UB w 29%.
                W 79% oprawcami z UB byli Polacy.
                W praktyce procent Polaków-oprawców z UB jest wyższy, ponieważ mówimy tutaj o kadrze kierowniczej a oprawcami i najgorszymi zwyrodnialcami najczęściej byli ci na dole.
                Zdemoralizowani przez wojnę najgorsi synowie naszego narodu.


                • Gość: Tinky-Winky Re: Żydzi byli przede wszystkim ofiarami holokaus IP: 77.236.28.* 19.03.11, 09:05
                  UB - 108% normy.
                  • Gość: prawda boli? jak zauważono 71% to czystej krwi Die Polacken IP: 93.159.164.* 19.03.11, 09:27
                    ciekawe przy tym jak - poza językiem domowym - odrózniano nację (że osobach pochodzących z mieszanych rodzin). Natoamist kolegę Tinky-Winky tradycyjny strach obleciał.... Co siedzimy w cudzej kamienicy, którą dziadek, bohaterski szmalcownik, "pozyskał tanio" w czasie wojny, i teraz boimy się, ze trzeba zwracać będzie?
                    • leszekes Świetna riposta. Brawo. 19.03.11, 09:43
                      Lubię takie celne i inteligentne posty.

                      Gość portalu: prawda boli? napisał(a):

                      > ciekawe przy tym jak - poza językiem domowym - odrózniano nację (że osobach poc
                      > hodzących z mieszanych rodzin). Natoamist kolegę Tinky-Winky tradycyjny strach
                      > obleciał.... Co siedzimy w cudzej kamienicy, którą dziadek, bohaterski szmalcow
                      > nik, "pozyskał tanio" w czasie wojny, i teraz boimy się, ze trzeba zwracać będz
                      > ie?
                      • Gość: Tinky-Winky Re: Świetna riposta. Brawo. IP: 77.236.28.* 19.03.11, 09:54
                        Celna - mój dziadek nie był szmalcownikiem więc PUDŁO.
                        Inteligentna też nie, a do tego obraźliwa.
                        • leszekes Re: Świetna riposta. Brawo. 19.03.11, 10:11
                          Dlaczego odpowiadasz mi? Powinieneś raczej odpowiedzieć mojemu przedmówcy.
                          Może nawet skierować przeciwko niemu pozew do Sądu? Przecież ciebie obraził... :DDD
                          • Gość: Tinky-Winky Re: Świetna riposta. Brawo. IP: 77.236.28.* 19.03.11, 10:17
                            Oskarżenie o antysemityzm to poważna sprawa. Natomiast pisanie głupot jak on napisał to raczej kwalifikuje się pod kaftanik.
                            • leszekes Re: Świetna riposta. Brawo. 19.03.11, 10:30
                              Ale ja w tym konkretnym przypadku nie jestem stroną... Jako "naukowiec" powinieneś o tym wiedzieć :DDD
                              • Gość: Tinky-Winky Re: Świetna riposta. Brawo. IP: 77.236.28.* 19.03.11, 10:39
                                Jesteś stroną. Wtrąciłeś się w wątek.
                                • Gość: prawda boli? Re: Świetna riposta. Brawo. IP: 93.159.164.* 19.03.11, 10:55
                                  ja pewnie jestem.
                                  Polacy przypisują sobie status rzekomej ofiary jakiś szczególnych represji w czasie wojny dlatego, ze dawno dostrzegli, że ten mit ofiary jest bardzo uzyteczny politycznie. I nie przeszkadza im fakt, ze jest to mocno naciągane. Traktują to ze "zdrowym" instrumentalnym cynizmem jako instrument do sztażowania krajów i społeczeństw Zachodu - zwłaszcza propagandowo i PiRowo - a szczególnym celem takich szantaży są oczywiście Niemcy gdzie świadomośc zbiorowej winy i współodpowiedzialności (czego oczywiście w Polsce nie ma) jest podstawą tożsamości społeczeństwa przynajmniej od rewolty 1968. Jak pojawia się konflikt albo tzreba wyciągnąć od Niemców kasę albo potwierdzić legitymację do zagarnietych ziem zachodnich lub odprzeć argumenty środowisk Vertrieben - to zawsze argument rzekomej cerpiącej ofiary jest wyciągany. Gross skutecznie uderzył w ten mit i pokazał jego miałkość i nieprawdziwość. Wobec tego pojawia się histeria i odrzucenie. Będzie bida bo jak teraz Niemców szantażować? Przy okazji otworzył na nowo sprawę rozliczeń majątkowych, która jakby nieco uspokoiła się ostatnio. Przypomnienie komuś, ze powinien przestać udawać ofiarę skoro bywał raczej oprawcą musi boleć. Zwłaszca gdy mogą za tym iśc poważne konsekwencje np. finansowe. "Jak światem, światem łatwiej ludzie zniosą ojca śmierć niż ojcowizny stratę". - cytat nieprecyzyjny ale polskiego poety.
                                  • leszekes Trudno się z tym nie zgodzić... :) 19.03.11, 11:09
                                    • Gość: Tinky-Winky Trudno się z tym zgodzić... ;-) IP: 77.236.28.* 19.03.11, 11:32
                                • leszekes Re: Świetna riposta. Brawo. 19.03.11, 11:07
                                  Przecież to ty mnie "wtrąciłeś". Nie pamiętasz już? Proponuję notesik i zapisywanie w nim co robiłeś :DDD
      • leszekes Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros 19.03.11, 07:25
        W UB byli nie tylko Żydzi, ale i Polacy (większość).

        Mój Ojciec za komuny pracował z człowiekiem, który był byłym UB-owcem. Wiem, że się go bał. Był na kierowniczym stanowisku i bał się jego donosów do dyrekcji (jak każdy wówczas kombinował jak zarobić). Zawsze przestrzegał mnie, małego chłopca, przed nim.
        Ten człowiek kiedyś przyszedł do naszego domu pijany z butelką wódki w kieszeni. Ojciec, chociaż go nie lubił, nie wyrzucił ze względów wiadomych i się z nim napił. Siły były nierówne (wszak przyszedł już pijany) i Ojciec sprytnie naprowadził go na tematy UB a ja się przysłuchiwałem przez uchylone drzwi.
        Co ja się wówczas dowiedziałem... a z jaką nienawiścią opowiadał o Żydach...
        To zostało we mnie na całe życie. Dzisiaj śmiało mogę powiedzieć, że dowiedziałem się tego wieczora więcej o tej instytucji jak przez cały okres nauki w szkole wszyscy moi koledzy.

        Nie było więc tak, że UB to byli sami Żydzi, choć w początkowym okresie powodowani chęcią zemsty na okupancie niektórzy ocaleni tam wstępowali. UB to była sowiecko-polska instytucja.
    • Gość: K Polacy palili w stodołach żydowskich bandytów IP: *.multi-play.net.pl 18.03.11, 22:52
      którzy okradali wsie i gwałcili kobiety np. Tewje Bielski.
      • leszekes Re: Polacy palili w stodołach żydowskich bandytów 19.03.11, 07:28
        Bielski był bandytą i komunistą bez dwóch zdań, ale Polacy spalili w Jedwabnem niewinnych ludzi.

        Gość portalu: K napisał(a):

        > którzy okradali wsie i gwałcili kobiety np. Tewje Bielski.
        • Gość: Tinky-Winky Re: Polacy palili w stodołach żydowskich bandytów IP: 77.236.28.* 19.03.11, 07:56
          A żydzi wybijali AK-owców. Co to - będziemy się na trupy licytować. Nie masz leszkesie życia i zawsze chcesz mieć ostatnie zdanie? Posiadanie ostatniego słowa nie świadczy o prawdzie tej osoby.
          • leszekes Re: Polacy palili w stodołach żydowskich bandytów 19.03.11, 09:00
            To nie tak. AK-owców zabijali komuniści. Zresztą czasy były wówczas bardzo skomplikowane. Bardziej, niż jesteś w stanie to ogarnąć. Brat zabijał brata. Polak Polaka.
            Poza tym nie wszystkich AK-owców spotkał zły los. Niektórzy zostali przez komunistów sowicie wynagrodzeni. Chcesz przykład takiego AK-owca? Niejaki Rajmund Kaczyński (czołowy ideolog PZPR), ojciec braci... (...) otrzymał luksusowy apartament na Mokotowie, kiedy koledzy z jego siatki gnili w kazamatach UB
          • Gość: a10 Panie Marku? IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 11:23
            Czy "żydzi" to wyznawcy religii mojżeszowej?
            Czy też nazwę własną narodu pisze Pan z małej litery z powodu powszechnego, polskiego antysemityzmu - którego istnieniu Pan zaprzecza?

            To bardzo ciekawe z tymi Żydami, którzy "wybijali" AK-owców.
            Pamięta Pan może, kiedy powstała Armia Krajowa? Czy musi Pan sobie prędziutko podglądnąć?

            W czasie kiedy powstała, to Żydzi jako zbiorowość mieli doprawdy poważniejsze zmartwienia, niż "wybijanie akowców". No ale obawiam się, ze mógł Pan o tym nigdy nie słyszeć...
            • Gość: Tinky-Winky Re: Panie Marku? IP: 77.236.28.* 19.03.11, 11:37
              Żyd (członek narodu żydowskiego), żyd (wyznawca judaizmu). Jest różnica.
              Nie wyginaj rzeczywistości i faktów, bo piszesz brednie, których mało kto by nie wymyślił. Pomijasz przyczynę i skutek, czas i twierdzisz, że to ja. A umieszczenie UB w czasie wojny to już kpina.
              • Gość: a10 No właśnie IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 19:12
                Pisze Pan : "A żydzi wybijali AK-owców. "

                Ma Pan zatem na myśli - wg Pańskich własnych słów - wyznawców religii mojżeszowej, którzy wybijali AK-owców.
                Tak? Tak. Własnie dlatego prosiłbym o rozwinięcie tej rewelacji, wydaje mi się, że mało kto o tym słyszał.
                Skoro piszę brednie, "których mało kto by nie wymyślił" to znaczy (po polsku), że każdy prawie potrafiłby je wymyślić Nawet Pan. Zatem głowa do góry.

                Nie pomijam ani czasu, ani przyczyny ani też skutku, to tylko Pan twierdzi, że tak robię. To zaś nie ma mocy sprawczej.
                UB powstało w połowie 1944 roku. Może Pan tego nie wie, ale wojna w europie trwała do 8 maja 1945 roku.
                Nie za trudne?
    • Gość: zgrossa Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa IP: *.187.236.236.ip.abpl.pl 18.03.11, 23:04
      Latem 1939 do amerykańskich portów dobijał się statek "St Louis", z tysiącem żydowskich uciekinierów z Niemiec na pokładzie, Ameryka stanowczo zatrzasnęła przed nimi drzwi. Cztery miliony własnych Żydów na 200 to było dla niej już zdecydowanie dość. Za uciekinierami nie ujęli się zasiedziali w USA pobratymcy, bo, jak publicznie przestrzegł ich jeden z przywódców tej społeczności, źle by to usposabiało do Żydów amerykańską opinię publiczną.
      Odmówiła im wstępu także postępowa Kanada, zresztą z oficjalnym wyjaśnieniem odpowiedzialnego ministra, iż rasa żydowska nie zwykła pracować na roli, a Kanada potrzebuje rolników, nie handlarzy... Jan Karski bezskutecznie błagał amerykańskiego prezydenta o pomoc dla Żydów, przedstawiając konkretene dowody na temat obozów śmierci. I nic. Może Pan Gross zasiedziały w Ameryce o tym napisze książke, tylko pytanie kto ją wyda i kto za to zapłaci...
      • leszekes Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros 19.03.11, 09:17
        Temat znany i opisywany. Proponuję, abyś taką książkę napisał sam. Styl masz dobry... wiedzę również... Jak nic odniesiesz sukces. Może nawet o niej będzie głośniej jak o "Złotych żniwach"?
        • Gość: Tinky-Winky Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: 77.236.28.* 19.03.11, 09:27
          Nie oskarżysz kolegi o antysemityzm, bo opisał prawdę historyczną?
          • leszekes Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał 19.03.11, 09:45
            • Gość: Tinky-Winky Re: Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał IP: 77.236.28.* 19.03.11, 09:55
              Ty zakłamany ...
              • leszekes Re: Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał 19.03.11, 10:12
                Bez komentarza, panie "naukowiec" :DDD
                Jak to było? Od hobbitów? :DDD
                • Gość: Tinky-Winky Re: Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał IP: 77.236.28.* 19.03.11, 10:20
                  Jesteś przykrym człowieczkiem. To, że ktoś wie co to hobbit i Tolkien nie znaczy, że jest słaby intelektualnie. Ba, znam nawet genialnego niemieckiego profesora historii starożytnej, który uwielbia oglądać Cartoon Network. Czy to czyni z niego osobę, z której należy się śmiać?
                  Ogólnie w przykładach chciałem się tylko dostosować do Twojego poziomu, bo z fantastyki naukowej znasz pewnie tylko to (i Grossa ;-).
                  • Gość: a10 No cóż Panie Marku IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 10:34
                    Każdy ma takie problemy, które zdolny jest ogarnąć. Pan na przykład ma takie:

                    "Nie może być jakichkolwiek odchodów na ulicach, w parka, koło bloków. Ja też mam psa i widzę ten problem. Ale nie tędy droga. Odchody ma zbierać jedna osoba, ta z odkurzaczem, a nie każdy ma latać po osiedlu z kupą w ręce i szukać specjalnego pojemnika na odchody.
                    Odchodów nie można wyrzucać do zwykłych pojemników na śmieci, za to można dostać mandat.
                    A swoją drogą dlaczego rzucający papierki, niedopałki nie sprzątają po sobie?
                    Opodatkować posiadaczy psów na rzecz sprzątania kup. Był niegdyś podatek za psa, który przeznaczano na utrzymanie w schroniskach psów, których nikt nie chciał."

                    Może jeszcze coś o naukowym dowodzeniu prawdy?
                    Śmiało, Panie Marku...

                    Może teraz coś o Cecylii Malik. Bo na sztuce też się Pan zna przecież. Jako naukowiec...
                    • Gość: Tinky-Winky Re: No cóż Panie Marku IP: 77.236.28.* 19.03.11, 10:44
                      Sprawa Cecylii Malik interesowała mnie nie jako sztuka, ale jako kłamstwo jej i GW, które zostało dowiedzione.
                      Swoją drogą jak trzeba być zdesperowanym, żeby szukać w google haka na innego człowieka.

                      PS Pozdrów pana Marka, kimkolwiek on jest.
                      • Gość: a10 Kłamstwo dowiedzione - do płota IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 10:51
                        O innym w tej sprawie nie słyszałem.

                        Szukać haków? Każdy sądzi wg siebie, Panie Marku.
                        Szukanie haków tyle mnie obchodzi, co śnieg zeszłoroczny.

                        Cecylia Malik to znakomita osoba. I tak już pewnie pozostanie.

                        Choć oczywiście do Pańskiego niekwestionowanego uroku jej daleko.
                        Pozdrowienia dla psa - choć pewne łatwo z Panem nie ma.
                        • leszekes Re: Kłamstwo dowiedzione - do płota 19.03.11, 11:03
                          Bardzo ciekawe informacje o naszym "dyskutancie". Dziękuję ;)
                          • ewalongoria Re: Kłamstwo dowiedzione - do płota 24.03.11, 16:34
                            Jak widac po Waszych postach koledzy leszkes i a10 korzenie ubeckie w Was się odzywają. faktycznie akt ostatecznej desperacji, by sprawdzac kto jest kim, zamiast wymieniac poglądy na forum. To może jeszcze donosik tam , gdzie trzeba? Czasy cenzury i PRL-u wracają.

                            leszekes napisał:

                            > Bardzo ciekawe informacje o naszym "dyskutancie". Dziękuję ;)
                      • leszekes Re: No cóż Panie Marku 19.03.11, 10:55
                        Nie gniewaj się, ale chyba inteligencją nie grzeszysz. Wsypałeś się.
                        Z jednej strony zaprzeczasz, że jesteś Markiem (w postscriptum) a z drugiej przyznajesz do interesowania się niejaką Cecylią Malik...

                        Twój przedmówca złapał ciebie na bardzo gruby haczyk z gwoździa i sznurek :DDD
                        • Gość: Tinky-Winky Re: No cóż Panie Marku IP: 77.236.28.* 19.03.11, 11:03
                          77.236.28.* stanowi 256 adresów IP, z czego do mojego jednego podpiętych jest kilkadziesiąt routerów, z czego każdy obsługuje co najmniej kilkanaście osób w południowym i środkowym Krakowie.
                          IP to nie pojedynczy komputer.
                          Równie dobrze mógłbym wziaść *.play-internet.pl i znaleźć Jacka z Półdup Podlaskich.

                          Ciekawe kto tu nie grzeszy inteligencją?
                          • Gość: a10 Pytanie zrozumiałem. Odpowiadam: IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 11:14
                            PAN nie grzeszy inteligencją, PAN.

                            Prawda, Panie Marku to zgodność z kontekstem.
                            Na chwilkę Pan o tym zapomniał.
                            Dał się Pan schwytać w prostą pułapkę analizy kontekstowej - i nawet Pan o tym nie wie. Teraz ładnie Pan tonie, a my mamy uciechę.

                            Wie o tym natomiast Pański PT Oponent - i własnie to Panu wytknął.
                            Szkoda fatygi na próby rozpuszczenia się w wielkich liczbach.
                            Wpadł Pan i tyle.



                            Pa.
                            • Gość: Tinky-Winky Re: Pytanie zrozumiałem. Odpowiadam: IP: 77.236.28.* 19.03.11, 11:20
                              To nie pułapka, jesteś pan po prostu słaby. Próbował znaleźć informacje o mnie i nie wyszło.
                              • leszekes Re: Pytanie zrozumiałem. Odpowiadam: 19.03.11, 11:27
                                Do końca się nie przyzna... :DDD
                                Jak ten złodziej schwytany za rękę, który mówi, że to nie jego dłoń... :DDD
                                • Gość: Tinky-Winky Koniec IP: 77.236.28.* 19.03.11, 12:01
                                  Albo jak u was w psychiatryku mawiają, gasić światłą i do łóżek.

                                  Ja też zrobiłem wywiad
                                  Jeśli chodzi o "wszystkich", o których wspominasz (wspominacie) to zwykle maja Cię gdzieś, ponieważ widzą, że jesteś fanatykiem do którego argumenty nie trafiają. Sam wtrącasz się do tematów o których nie masz pojęcia. Nakręcasz innych, stosujesz kilka nicków, aby mieć poparcie. Won't get fooled again.

                                  Motto na dzisiaj:
                                  Uśmiechnięty krzywy ryj argumentów nie zastąpi.
                                  • leszekes Każdy sądzi po sobie... 19.03.11, 12:04
                                    Byś się nie ośmieszał :DDD
                                • ewalongoria Re: Pytanie zrozumiałem. Odpowiadam: 24.03.11, 16:40
                                  Chyba chorzy jesteście ludzie? Czemu do pioruna ma służyc to Wasze pożal się Boże śledztwo. Czyżby poglądy inne od waszych były już w tym kraju zabronione? To chore, szukac na każdym kroku haka na oponenta . Podziwiam cierpliwośc i kulturę Tinky Winky, bo zaiste trudno ja znaleźc w przypadku takich osobników, jak Wy.

                                  leszekes napisał:

                                  > Do końca się nie przyzna... :DDD
                                  > Jak ten złodziej schwytany za rękę, który mówi, że to nie jego dłoń... :DDD
                                  • Gość: Tinky-Winky Re: Pytanie zrozumiałem. Odpowiadam: IP: 77.236.28.* 24.03.11, 19:07
                                    Nie uważam sie za kulturalnego człowieka, raczej na chama. Ale walczę z obłudą i zakłamaniem. Gdyby nie grypa dałbym sobie spokój, znam relacje ludzi z innych forów na ich temat. Zero argumentów i obrazy. Ale leżąc na łóżku mam czas na czytanie książek, a w przerwie na wtórowanie im. Zabawa przednia.
                              • Gość: a10 Podczas zapadania się w bagno... IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 11:29
                                ...kurczowe machanie rekami nie poprawia położenia ofiary. Przydałaby się raczej drabina. Może jakubowa?

                                " jesteś pan po prostu..." no proszę, to już i z waszecia próbujemy?
                                Komedia w trzech aktach.

                                Wszyscy się pokładają ze śmiechu, tylko Pan się nadyma. Tak to bywa, że ofiara wesołości rzadko widzi jej powód.
                        • Gość: a10 (c: IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 11:08
                          "Widząc w wodzie robaka rybka jedna mała
                          Że go połknąć nie mogła wielce żałowała

                          Nadszedł szczupak, robak się przed nim nie osiedział
                          Połknął go - a z nim haczyk, o którym nie wiedział

                          Gdy rybak na brzeg ciągnął zdobycz okazałą
                          Rzekła rybka "Dobrze to czasem być małą..."

                          Dobrodziej biskup warmiński...
                  • Gość: a10 A jaki Pan wszechstronny... IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 10:37
                    Nawet na sowieckich remontach Tu-154 się Pan zna...
                    Prawdziwy człowiek renesansu.
                  • leszekes Re: Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał 19.03.11, 10:37
                    Przykro mi. Nie znam twórczości Tolkiena i prawdę mówiąc znać nie chcę. Wystarczy mi to, że wiem jaką twórczością się zajmuje.

                    Na razie dostosowujesz się sam do swojego poziomu, bo jesteś niepowtarzalny... :DDD
                    A ja? Wiem, że jestem przykry dla niektórych. Ci, co mnie znają wiedzą o tym i wolą raczej być po mojej stronie... ale i tak wygrałeś los na loterii, bo gdybyś dyskutował z moim synem (studentem prawa) to już by świnie stały w oknach i kwiczały na twój widok... :DDD
                    • Gość: Tinky-Winky Re: Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał IP: 77.236.28.* 19.03.11, 10:42
                      Jakie czasy tacy i studenci. Teraz zwykły głupek na studia może iść, zdając maturę na ile 30%?
                      • leszekes Re: Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał 19.03.11, 11:01
                        Skąd wiesz, że głupek?
                        No tak... zapomniałem, że każdy sądzi po sobie... :DDD

                        Jako "naukowiec" od hobbitów powinieneś to wiedzieć... :DDD

                        A swoją drogą słowo "głupek" obraża... :DDD
                        I jak teraz wyglądasz chłopcze? Jak szczerbaty z kromką czerstwego pieczywa? :DDD
                    • ewalongoria Re: Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał 24.03.11, 16:46
                      Przykry to mało powiedziane. Jesteś po prostu chamski i prymitywny."Nie strasz, bo się zes..as"
                      jak mówi potoczne przysłowie, jak najbardziej na miejscu przy Twoim poziomie.
                      leszekes napisał :
                      > A ja? Wiem, że jestem przykry dla niektórych. Ci, co mnie znają wiedzą o tym i
                      > wolą raczej być po mojej stronie... ale i tak wygrałeś los na loterii, bo gdyby
                      > ś dyskutował z moim synem (studentem prawa) to już by świnie stały w oknach i k
                      > wiczały na twój widok... :DDD
                      • Gość: Tinky-Winky Re: Dlaczego miałbym to zrobić? Prawdę napisał IP: 77.236.28.* 24.03.11, 19:08
                        Zaiste. Powoływanie się na synalka jest świetne ;-)
      • Gość: a10 A skąd TY się o tym dowiedziałeś? IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 09:39
        jeśli nie z książki, którą ktoś napisał i wydał?
        Zastanowiłeś się?
        Przykład z r 1939 dotyczy czasów SPRZED obozów zagłady, a błąd metodologiczny przez Ciebie popełniony nazywa się bodaj prezentyzmem.
        • leszekes Re: A skąd TY się o tym dowiedziałeś? 19.03.11, 09:52
          To prawda, że fakt ten miał miejsce tuż przed wybuchem wojny.
          Są też inne fakty. Alianci wiedzieli (między innymi od Polaków) o eksterminacji Żydów i nic nie zrobili, aby jej zapobiec. A przecież wystarczyło zbombardować krematorium, czy linie kolejowe oraz zasieki... Samoloty alianckie latały nad obozami śmierci i robiły zdjęcia.
          Śmierć w wyniku niecelnego bombardowania części więźniów byłaby i tak niczym w porównaniu z tym, co tam się działo.
          • Gość: a10 trudno jednak IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 10:27
            domagać się od ludzkości en bloc, by dopuszczała do siebie - nawet w obliczu sprawdzalnych faktów - wiadomość o okropnościach takich, jak morderstwo całego narodu w systemie przemysłowym.
            Zasadniczo wiemy już, że Roosvelt i jego otoczenie rozmyślnie zignorowali (a może i zataili) wiedzę o spodziewanym ataku na Hawaje, by wypchnąć Amerykanów z ich ulubionego izolacjonizmu.

            Mimo upływu czasu (od marca 1959) nie jesteśmy zdolni jako ludzkość dopuścić do siebie wiedzy o takim np. fakcie, że chińska artyleria otworzyła ogień amunicją rozpryskową na wprost do pokojowej stutysięcznej demonstracji Tybetańczyków w Lhasie. W ciągu niespełna godziny zginęło lub zmarło 20 tys ludzi.
            Proszę byś sam - jako człowiek oczytany i obyty - zastanowił się, czy kiedyś o tym słyszałeś?

            Sama tylko najoczywistsza nawet oczywistość nie spowoduje, że refleksje natury etycznej, które dotyczą zazwyczaj garstki - widać to NAWET w tym wątku - poruszą do działania maszyny państwowo-wojskowe.

            Co do zbombardowania krematoriów w Auschwitz, to spór także jest nie rozstrzygnięty, bo nie było to zadanie natury wojskowej. A tak niestety rozumowali alianci. Właściwie do czasu zajęcia słynnego obozu w Niemczech Amerykanom nie mieściła się w głowie naga prawda o przemysłowym ludobójstwie. Nawet sami Niemcy niechętnie w nią wierzyli. Chyba, ze musieli. Wtedy w nią wierzyli - i prędko zapominali.
            Np faktem mentalnie przez Niemców odrzuconym i nieznanym w ogóle są masowe zbrodnie na polskiej ludności cywilnej, nie związane z jej żydowską narodowością. Palmiry, zabicie połowy Gdyni i tysiące podobnych przykładów.
            Niemcy nie słyszeli też nigdy o łowach na polską inteligencje (np na profesorów we Lwowie - żeby zabić), o paleniu zbiorów bibliotecznych i o wielu innych, dość oczywistych dla Polaków zdarzeniach.
            • leszekes Re: trudno jednak 19.03.11, 10:49
              Masz rację. Ludzie w przeważającej większości o tych faktach nie wiedzą, lub wiedzieć nie chcą. Polityka jest brudna od zarania ludzkości. Nawet dzisiaj świat patrzy na dramat libijskiej ludności i się zastanawia. Jak się zastanowi może być już jednak za późno. Myślę, że już jest za późno.
              Tak to już na tym świecie jest.
              Aliantom tak naprawdę była na rękę eksterminacja narodu żydowskiego, bo rozwiązywała poniekąd i ich problemy.
              • Gość: Kamil Re: trudno jednak IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 11:07
                Tylko że schodzisz z wytyczonej drogi. To nie jest dyskusja o aliantach, ale o naszym polskim piekiełku.
              • ewalongoria Re: trudno jednak 24.03.11, 16:52
                A ich żydowskim pobratymcom w USA i na całym świecie też ta eksterminacja narodu żydowskiego była na rękę?

                leszekes napisał:
                > Masz rację. Ludzie w przeważającej większości o tych faktach nie wiedzą, lub wi
                > edzieć nie chcą. Polityka jest brudna od zarania ludzkości. Nawet dzisiaj świat
                > patrzy na dramat libijskiej ludności i się zastanawia. Jak się zastanowi może
                > być już jednak za późno. Myślę, że już jest za późno.
                > Tak to już na tym świecie jest.
                > Aliantom tak naprawdę była na rękę eksterminacja narodu żydowskiego, bo rozwiąz
                > ywała poniekąd i ich problemy.
    • Gość: prawda boli? Re: nie wie co to donos IP: 93.159.164.* 19.03.11, 10:42
      a w tym kraju są długie tradycje "patriotycznego donoszenia" - choćby czasy drugiej wojny. więc co jak co ale my najlepiej wiemy jak powinien wyglądać donos prawidłowo sporządzony?
      • Gość: a10 Nie wiem, czy są kanony w tej mierze (c: IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 10:47
        No i tradycja sprzed II wojny chyba nie była taka mocna?
        Podczas wojny bez wątpienia.
        • Gość: prawda boli? Czy są kanony w tej mierze? Polska ma.... IP: 93.159.164.* 19.03.11, 11:07
          tradycja czasów wojny była prostą kontynaucją donosicielstwa autorytarnej II RP. Bereza kartuska czy palenia ukraińskich cerkwi bez wsparcia polskich donosicieli były trudne do zorganizowania..
          • Gość: a10 Ojej IP: *.play-internet.pl 19.03.11, 11:17
            Teza ta jest mocno naciągana.
            W szczególności przedwojenna Rzplita ze wszystkimi swoimi wadami - niekwestionowanymi - była naszym, NASZYM państwem i się z nią identyfikowaliśmy, godząc się na rządy autorytarne. Czas poczytać badania.
            • Gość: prawda boli? Waszym! to róznica! IP: 93.159.164.* 20.03.11, 00:17
              ja jako mieszkaniec do tej tradycji WASZEGo państwa się nie poczuwam.... sądzę też, że spora część Ślązaków myśli podobnie. To było WASZE państwo i WASZA tradycja. Teraz wciskacie na siłę także NASZYM dzieciom, ale do czasu..... Nie wcisnęła komuna mimo 40 lat "edukacji" kultu czerwonych "bohaterów" nie wciśnie III czy IV RP upiornego kultu powstańców warszawy. Nie mówię tu o mieszkańcach Kongresówki - ale to WASZ problem.
              • Gość: michu Re: Waszym! to róznica! IP: *.cdma.centertel.pl 20.03.11, 07:08
                Obawiam się, że i mi, jako mieszkańcowi Wielkopolski też nie po drodze z tą całą IV RP... kultem nieudanych powstań (z warszawskim na czele), krzyża pod budynkiem użyteczności publicznej, czy Wawelskimi pochówkami na życzenie.
                Powstanie zwycięskie (przez co najbardziej godne) to było Powstanie Wielkopolskie. Również Powstania Śląskie (jako częściowo zwycięskie) są godne uwagi.
                Warszawski zryw to już kompletna porażka. Teraz tylko czekać, jak wybuduje się pomniki odpowiedzialnym za zniszczenie miasta i śmierć tysięcy cywilów przywódcom. Pierwsze oznaki już daje się zauważyć.
                To prawie bezczynne przyglądanie się konającemu gettu, te mordy na obywatelach żydowskich, te rabunki ich mienia... przekopywanie prochów ludzkich w poszukiwaniu złota...
                Nie po drodze mi z taka Polską
                • Gość: prawda boli? Re: Waszym! to róznica! IP: 93.159.164.* 20.03.11, 09:12
                  no to jest nas więcej. a jeszcze chwila zaczniemy załować i tęskić za czasami NASZYCH Keiserów. Bo RP taka czy owaka ale z niczym sobie nie radzi. Nawet z własnej przeszłości uczciwym rozliczeniem. zamiast tego zachowanie jak w Rosji Putina - "wyprzemy się wszystkiego" - niestety za długo byli z nimi w jednym państwie i tak przesiąkli tamtą mentalnością..
                  • Gość: michu Nie potrafimy patrzeć prawdzie w oczy IP: *.cdma.centertel.pl 20.03.11, 10:20
                    Czy doczekam kiedyś uczciwego rozliczenia się Polski i Polaków z przeszłością?
                    Te wściekle ataki na Grossa świadczą, że jeszcze długo nie będzie to możliwe. Wygląda to jakby potomkowie ludzi, którzy wzbogacili się na zagładzie ludności żydowskiej starali się zatrzeć winy swoich niegodnych przodków.
                    • Gość: prawda boli? Re: Nie potrafimy patrzeć prawdzie w oczy IP: 93.159.164.* 20.03.11, 13:04
                      ot, co! to dokładnie tak wygląda!
                    • leszekes Możesz nie doczekać... 20.03.11, 15:23
                      Dopóki będą żyli ludzie, którzy pamiętają swoje ohydne czyny i ich dzieci nie licz na prawdę.
                      • Gość: Kamil Myślę, że prawda może się przebić. IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 11:05
                        Trzeba tylko trochę więcej nad tym popracować. Pamiętaj, że już pewne kręgi szykują się do kontrataku. Gross wsadził kij w mrowisko i zamieszał.
                        Nie wszystkim w smak, że to, nad czym pracowali ponad 60 lat... mam na myśli ukrywanie prawdy... się zwyczajnie wali jak domek z kart.
              • Gość: a10 A co Cię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.11, 21:10
                obchodzi nie Twoje państwo?
                Przed wojną w granicach Rzplitej był skrawek (skraweczek) Śląska. Reszta była wcielona do Tysiącletniej Rzeszy Niemieckiej.

                Sprawy Tysiącletniej Rzeszy alianci rozwiązali w sposób właściwy dla Tysiącletniej Rzeszy.
                Jakieś pytania?
                Obecnie prawie cały Śląsk jest w granicach Polski - i nadal będzie.
                Zakład?

                Swoje śląskie problemy możecie z powodzeniem rozwiązywać na Śląsku - reszta Polski tak jest tym zainteresowana, jak śniegiem zeszłorocznym.
                Do woj. śląskiego wcielony jest solidny kawał Małopolski i w tym to kawale ubrdaliście sobie wciskać dzieciom do głów banialuki o tożsamości śląskiej (w Małopolsce??).
                Jeszcze dziesięć lat i granice będą miały w Europie takie znaczenie jak granice stanowe w Stanach Zjednoczonych a Wasze separatystyczne farmazony nie zainteresują nawet Waszych dzieci.
                • leszekes Re: A co Cię 20.03.11, 21:35
                  Ok, ale co to ma do tematu dzisiejszej (i nie tylko) dyskusji?
                  Chętnie poznałbym uzasadnienie takiego zboczenia z tematu. Tylko proszę o rozsądek. Na pewno uda się tobie te sprawy połączyć zgrabnie :DDD
                  • Gość: a10 A niech mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 07:23
                    ręka boska broni, żebym miał to uzasadniać. Spoglądając (z rzadka, bo mi to szkodzi) na śląskie fora widzę, że sprawa śląsko-śląskich i śląsko-polskich awantur bardzo przejmuje Ślązaków.
                    Skłonni są przyczepiać je do najodleglejszych nawet tematów, byle tylko dokopać - przy tym należy przyznać, że nie zawsze wiadomo, KOMU by chcieli dokopać?
                    • Gość: Kamil Re: A niech mnie IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 10:15
                      Tylko, że ja nie jestem Ślązakiem. Nie jestem też z Małopolski... :)
                    • Gość: Kamil Re: A niech mnie IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 10:46
                      Co mnie to wszystko obchodzi? To mi zwyczajnie lata. Po co o tym piszesz?
                      • Gość: a10 Konstrukcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 11:14
                        strony Forum Gazeta nie jest bardzo złożona. Pozwoli ona zrozumieć Panu Kamilowi, że nie -do-niego tekst jest kierowany.
                        Skoro Panu Kamilowi to "zwyczajnie lata" to czy oznacza to jakieś związki z lotnictwem?
                        Skoro się nie podoba - nie czytać/nie komentować/ nie żołądkować się. Szkoda zdrowia.

                        Dlaczego to piszę: korzystam z przyrodzonej wolności człowieka do wyrażania poglądów i z wolności słowa w ogóle.
                        Nadal tak będzie.
                        • Gość: Kamil Fakt. Rzeczywiście nie do mnie, chociaż... IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 11:31
                          ja jak już jakiś temat mnie zainteresuje czytam wszystko i dlatego chętnie odpisuję na wszystko to, co mi się wydaje być w jakiś sposób ciekawe. Reaguję też niepotrzebnie chyba na zbaczanie co poniektórych z tematu... przepraszam, ale całkowitej poprawy nie obiecuję :)
                          • Gość: a10 Miejmy nadzieję (c: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 11:53
                            Żywość intelektualna nader pożądana (c:
                • Gość: prawda boli? a kiedy wrócicie do siebie? IP: 93.159.164.* 21.03.11, 00:19
                  tj. do warsiawy czyli do Rosji matuszki waszej? ja wtedy przestanę się wam interesować. Dokąd jednak okupujecie innych narzucają im swój obłęd - niestety inni muszą wami się zajmować. ALe bez przyjemności żadnej (i bez lojalności). Pociesza to, ze nic nie jest wieczne - padł Sowiecki Sojuz, miejby nadzieję was to też czeka.
                  • leszekes Re: a kiedy wrócicie do siebie? 21.03.11, 04:28
                    Pudło. Nie trafiłeś nawet w płot.
                    Dziękując za nie życzenia żegnam, bo to również nie temat dyskusji :DDD
                  • Gość: a10 Jako nauczyciel nie jestem tani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 07:59
                    ale:
                    1. najpierw musiałbyś szepnąć słówko, co to znaczy "do siebie"? Słowianie są (badania genów, przykro mi.Kategoria bezwzględna i niemożliwa do oszukania) najstarszą grupą etniczną w Europie. Osiedliśmy na terenach od Murnau do środkowego Donu i od Bałtyku (Bukwitz) do Dunaju (Passau) wkrótce po ostatnim zlodowaceniu (11 tys lat temu). Poczytaj sobie może "Science" albo coś innego, też poważnego, a nie tylko te opolskie fanziny.
                    W owych czasach "Germanie" ani NAWET "Rzymianie" jeszcze nie istnieli jako zjawisko antropologiczne.
                    Jeszcze Bolesław Krzywousty spotykał się z cesarzem niemieckim na granicy stref wpływów, czyli w okolicy Halle a. Saale. Napór germański na wschód? No cóż. Teraz jest napór w drugą stronę. Czyli poniekąd odpór.

                    2. Waszych wymarzonych hitlerowców zaraz zjedzą muzułmanie, nb na własną prośbę (napór na północ?), więc rozumiem, że trzeba sobie poszukać jakiejś innej macierzy. Niestety - Śląsk z wielu powodów słabo się nadaje na hitlerowską macierz. Że piastowie śląscy zeszwabili się na własną prośbę? No co ja zrobię... ja im nie kazałem.

                    3. To zupełnie podobnie, jak zachodnia Ukraina w ogóle się nie nadaje na macierz polską. Mimo, że wielu nie-za-mądrych Polaków sądzi coś innego. Do czasów Kazimierza Wielkiego granica Polski i Rusi ustabilizowana była mniej więcej na Wisłoku.

                    Zmiana granic państwowych Polski jest wynikiem II wojny światowej. Jeśli życzysz sobie, by Ci przypomnieć, jaki status towarzyski i obyczajowy mieli Ślązacy w (np.) Prusach, lub innych kraikach Tysiącletniej Rzeszy, to bardzo proszę, ale to nie będzie miłe... mniej więcej taki, jak Belgowie we Francji.
                    4. Ten , kto wywołał wojnę, ten ma zapłacić jej skutki. A i tak nie płaci, bo nikt nie pokryje metodycznych mordów na wykształconych Polakach, metodycznego palenia bibliotek, metodycznego wycinania lasów , metodycznej wywózki urodzajnej ziemi i to w dużych ilościach, metodycznej grabieży zysków ze wszystkich polskich majątków i fabryk, dokonywanej przez hitlerowskich (austriackich i niemieckich) treuhanderów. Lista firm tak ograbionych liczy tysiące pozycji.
                    Nikt też nie odbierze Waszym wyśnionym hitlerowcom efektów pracy przymusowej, wykonywanej na terenie Niemiec (przeważnie zachodnich) przez Polaków wyłapywanych na ulicach Polski i zmuszanych do niewolniczej pracy w Niemczech.

                    5. Strasznie marnie to wykalkulowane z tą śląską odrębnością. W stolicy Śląska (na zachód) nie ma Ślązaków, na południu już nie Austria, ale Czechy - niestety. Czesi mają do hitlerowców także ustabilizowany stosunek. To dobrze. Na wschodzie Małopolska, z której piszę te słowa. No cóż... z Małopolski Śląsk ciekawie wygląda. Ale życzymy Ślązakom jak najlepiej: stosunki małopolan i Ślązaków są przykładne od wieków.

                    6. Za chwilę drugi koniec nitki szerokich torów dosięgnie Chin. Ten Małopolski koniec jest bodaj w Będzinie. Tym się zajmijcie, drodzy Ślązacy, bo przy Waszym zamiłowaniu do ładu i porządku oraz uczciwości i pracowitości jest to dla Śląska szansa nie lada.
                    • Gość: Kamil Re: Jako nauczyciel nie jestem tani IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 10:19
                      Pisałem o tym. Ja nie Ślązak i nie Małopolanin. Nawet tam nie mieszkam :))
                      Nie dotyczy to mnie zwyczajnie... :)
                      • Gość: a10 Ja też tam nie mieszkam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 11:20
                        Na Twój nick (Kamil) nie odpisywałem ani razu. Do kogo te deklaracje?
                        Bo do mnie nie.
                        • Gość: Kamil Re: Ja też tam nie mieszkam. IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 11:33
                          Przy takim rozbudowanym "drzewku" traci sie orientację. Sorka.
                    • Gość: Kamil Re: Jako nauczyciel nie jestem tani IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 10:54
                      Nie wiem czy zauważyłeś, ale Leszek już się pożegnał. Trochę się napracowałeś za darmo i na darmo.
                      Zostaliśmy pewnie już tylko my dwaj. Mnie to nie dotyczy jak już wiesz, bo nie jestem związany z południową Polską a i Leszek zdaje się, że jest też z innego regionu...
                      Chętnie podyskutuję dalej, ale o świecie, którego już nie ma i naszych przewinieniach wobec naszych byłych współbraci. Te problemy, które teraz poruszasz zwyczajnie ą mi obce. Nie znam ich i nie rozumiem, albo mało rozumiem. Cześć.
                      • Gość: a10 Nie wiem, czy zauważyłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 11:25
                        ale to, co piszę, nie jest kierowane do Leszka.
                        Do Ciebie także nie zwracałem się merytorycznie ani razu. Już o tym pisałem.

                        Wiedz ponadto, że każde forum składa się (jak elektorat) z milczącej większości (co nie oznacza , że nie czytającej) i z kilku a w najlepszym razie kilkunastu podejmujących głos.
                        Nie sądź zatem, że wszystko, co ktoś pisze, kierowane jest AKURAT do Ciebie.
                        Oświata to wdzięczne zajęcie.
                        • Gość: Kamil Re: Nie wiem, czy zauważyłeś IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 11:35
                          Jak już pisałem można się ździebko pogubić... ale masz rację
                          • Gość: a10 Re: Nie wiem, czy zauważyłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 11:44
                            CBDO
                            • Gość: Kamil Re: Nie wiem, czy zauważyłeś IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 12:41
                              A co to znaczy?
    • Gość: Tinky-Winky Odpowiedź na kłamstwa Grossa IP: 77.236.28.* 20.03.11, 14:37
      Wszystkim zakłamanym fanatykom Grossa polecam książkę "Złote serca, czy złote żniwa?", zbiór esejów na temat stosunków polsko-żydowskich w czasie WWII. Ksiażka jest autorstwa prof. Marka J. Chodakiewicza (znawca tematyki polsko-żydowskiej, od 2005 do 2010 członka rady Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie). Wśród autorów - ks. prof. Waldemar Chrostowski, dr Piotr Gontarczyk, prof. Peter Stachura z Uniwersytetu Stirling (UK), John Radziłowski z Uniwersytetu Alaska. A to tylko kilka wybitnych osobistości.

      Ta książka:
      -odkłamuje tezy wielokrotnego już kłamcy Grossa,
      -prezentuje błędy faktograficzne i metodologiczne znajdujące się w książce Grossa,
      -opisuje fakty, a nie tworzy absurdalnych tez,
      -pokazuje, że wbrew znikąd wziętej opinii istnieje mnóstwo historyków, którzy od lat zajmują się tym tematem,
      -naukowy i empiryczny obraz sytuacji,
      -oparta na zweryfikowanych źródłach historycznych.
      • leszekes Poglądy tego pana oscylujące wokół 20.03.11, 15:21
        krzyża i Radia Maryja mnie nie interesują, ponieważ z gruntu wypaczają historię Polski.
        Należało się spodziewać, że jak ktoś uderzy w stół, to odezwą się nożyce... :DDD
        • Gość: Tinky-Winky Mowa-trawa IP: 77.236.28.* 20.03.11, 15:24
          • leszekes Moher? 20.03.11, 15:50
            Najwyraźniej nasz Marek przywdział moherowy berecik. Nie uciska w czółko? :DDD
        • Gość: a10 Bądźmy rzeczowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 08:09
          akurat tego w jego poglądach nie zauważyłem. Zarzuty wobec pracy Grossa są rzeczowe:

          wpolityce.pl/view/7922/Prof__Marek_J__Chodakiewicz_dla_wPolityce_pl_o_wlasciwej_reakcji_na__Zlote_zniwa____Nie_trzeba_sie_bronic__trzeba_atakowac_.html
          • Gość: Kamil Re: Bądźmy rzeczowi IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 10:39
            Słaby ten wywiad. Mocno tendencyjny. Pod pozorem obiektywności kryje się mroczne oblicze przedwojennego antysemityzmu i katolicyzmu.
            To nawoływanie do dekomunizacji uniwersytetów, kiedy one już dawno nie są takie jak były. Nie po drodze mi z tą orientacją.
            W miarę inteligentny człowiek zawsze odwróci kota ogonem jak chce, aby wyszło na jego.

            Nie kupię tej książki, bo zważywszy na osoby autorów i treści jakie zamierzają w niej forsować nie wydaje mi się być godną uwagi.

            Ta książka zamiast wyjaśniać i likwidować białe plamy naszej historii potęguje zamieszanie i zaciemnia obraz rzeczywistości ówczesnej z punktu "jedynej i słusznej ideologii". Robi ludziom wodę z mózgów przekonując ich, że to co robili to tak naprawdę nie było prawdą. To woda na młyn tych, którzy brali w podziale łupów po społeczności żydowskiej czynny udział.
        • Gość: Kamil Re: Poglądy tego pana oscylujące wokół IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 10:57
          Też tak myślę, ale dlaczego zaraz Radia Maryja?
          Uważasz Radio Maryja za bezpośredniego spadkobiercę przedwojennego antysemityzmu kościelnego?
          • Gość: a10 Re: Poglądy tego pana oscylujące wokół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 11:39
            Tak. Uważam.
            Ponadto całą celebrę ze świętością Św. Maksymiliana M. Kolbe uważam za hałaśliwą próbę przykrycia jego osobistej odpowiedzialności za sporą część polskiego , prowincjonalnego antysemityzmu, który krzewił skutecznie przy pomocy gazetek drukowanych w największym w przedwojennej Polsce nakładzie, tj "Rycerza" i "Rycerzyka Niepokalanej" (wersja soft - dla dzieci. coś upiornego). Proszę sobie poczytać dowolnie wybrany numer.
            To, że w Auschwitz oddał życia w zamian za życie Franciszka Gajowniczka nie zmarginalizuje ani nie zmniejszy skutków rozkrzewionego przezeń antysemityzmu - rozkrzewionego, dodajmy, na skalę przemysłową.
            Mało tego - uważam, że jego ofiara była skutkiem jego własnej , tragicznej refleksji o współodpowiedzialności za to, co się stało z Żydami w Polsce.
            Nie mógł on oczywiście przewidzieć pomysłów "Ostatecznego rozwiązania" i shoah ani skutków swojej wieloletniej nagonki, ale było tak, jak było: hitlerowska heca antyżydowska trafiła wśród mnóstwa Polaków na podatny grunt bo dobrodziej ojciec Maksymilian M. Kolbe dobrze ich do tego przygotował.
            • Gość: Kamil Dziękuję za interesującą informację IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 12:32
              Nie wiedziałem, że O. Maksymilian Kolbe był takim antysemitą. Po prawdzie nigdy się nim nie interesowałem. Czy Gajowniczek był Żydem?
              Jeżeli tak, to w jakimś sensie swoje winy odkupił. Ale tylko w jakimś sensie... złe ziarno wykiełkowało i znalazło podatny grunt... :(
              • Gość: a10 Re: Dziękuję za interesującą informację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.11, 21:00
                Fr. Gajowniczek nie był Żydem. Był Polakiem zamkniętym w Auschwitz, jak tysiące innych Polaków nie mających żydowskich korzeni. Polskim żołnierzem zbiegłym z niemieckiej niewoli i złapanym przez gestapo podczas próby ucieczki na Węgry.

                Nb machina hitlerowskiego idiotyzmu przypisywała żydowskie korzenie Żydom od dawna zasymilowanym. Poza tym co to za durne zasady - przypisywanie komuś korzeni?? Tylko Potomkowie Marksa, Hegla i Nietzschego mogli wydumać taką durnotę.
                No i wydumali. Ustawy norymberskie i czystość rasową. Kłopot w tym, że to ta sama rasa co i Niemcy. Taki kłopot.

                • Gość: Kamil Re: Dziękuję za interesującą informację IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 21:42
                  Dzięki za info :)
        • ewalongoria Re: Poglądy tego pana oscylujące wokół 24.03.11, 17:04
          Człowieku a co Cię może obchodzic historia Polski? Zajmij się lepiej historią własnego narodu, nie wiem jakiego, ale na pewno nie polskiego, zamiast oceniac i siac zakłamanie na tym forum. Nas Polaków obchodzą prawdziwe , udowodnione fakty historyczne a nie zakłamane brednie niejakiego Grossa, wyssane z palca.
          leszekes napisał:
          > krzyża i Radia Maryja mnie nie interesują, ponieważ z gruntu wypaczają historię
          > Polski.
          > Należało się spodziewać, że jak ktoś uderzy w stół, to odezwą się nożyce... :DD
          > D
      • Gość: Tinky-Winky Komu wierzyć? IP: 77.236.28.* 21.03.11, 11:37
        Komu ma uwierzyć osoba czytająca wypociny na tym forum? Grossowi, socjologowi z wykształcenia, który w swoim "dziele", które nie wnosi nic nowego, teoretyzuje w najgorszy nienaukowy sposób oraz nie umieszcza rzetelnej bibliografii?

        NIE! Bardziej wierzę autorom "Złote serca, czy złote żniwa?", którzy są wybitnymi naukowcami, przede wszystkim historykami z wykształcenia, w swoich artykułach i książkach umieszczają setki not bibliograficznych do porządnych artykułów naukowych z listy filadelfijskiej (jak np. jeden z autorów "Złotych Serc..." Mark Paul w swoim "A Tangled Web" umieścił 19 stron bibliografii - setki artykułów i książek). Autorami są osoby stosujące metodę naukową.

        Nie róbmy sobie żartów, nauka historyczna to dowody, bibliografia, a nie nienawistne teoretyzowanie socjologa.
        • Gość: Kamil Twoja sprawa komu wierzysz IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 12:40
          Tylko potem nie dziw się, że jesteś traktowany jak antysemita.

          To, że ktoś jest wybitny, czy nie jest rzeczą względną. Nawet wśród profesorów i ludzi wybitnych są szuje. Może nawet gorsze od innych, bo inteligentne.
          Tacy to biorą się za fałszowanie rzeczywistości profesjonalnie. Powołują na inne szuje i stwarzają pozory naukowości wiedząc, że do bibliografii i tak prawie nikt nie sięga.

          Prof. Gross nie miał ambicji napisania pracy naukowej. On po prostu opisał interesujące (również z punktu widzenia socjologicznego) i ukrywane po szafach zjawisko. Wsadził kij w mrowisko i zamieszał ufając, że znajdą się ludzie, którzy zajmą się naukowo tym zupełnie pominiętym tematem.
          • Gość: Tinky-Winky Zakłamanie IP: 77.236.28.* 21.03.11, 13:23
            Publikacje z listy filadelfijskiej są recenzowane, przechodzą naprawdę solidną weryfikację. Osoby recenzujące prace innych są sprawdzonymi naukowcami, którzy są wybierani przez pisma tak aby nie znali recenzowanych. Jeśli twierdzisz, że praca nie poparta niczym jest lepsza od takiej na którą składają się dokonania setek innych naukowców, z których czerpią autorzy to jesteś wyjątkowym ignorantem. Autorzy pokazują, że te zjawiska były już opisywane, wiec tracisz kolejny argument. W literaturze jest mnóstwo artykułów i książek związanych z tym zagadnieniem. Dodatkowo nie wiesz co to jest antysemityzm. Niezgadzanie się z poglądami osoby, która akurat jest Żydem, to nie antysemityzm. Natomiast nienawiść do Polaków jako całości i uogólnianie win hien cmentarnych na cały naród to antypolonizm.
            • Gość: Kamil Baw się dalej klockami :DDD IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 13:47
              • Gość: Tinky-Winky Pisanie pod kilkoma nickami jest żałosne IP: 77.236.28.* 21.03.11, 14:02
                Ciekawe kiedy pojawi się Eva? Kamil już był. Jej jeszcze nie było na tym forum.
                • Gość: Kamil Baw się klockami... IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 14:38
                  ...nie szukaj diabła :))
                  • Gość: Tinky-Winky leszekes = Kamil = Eva = ... IP: 77.236.28.* 21.03.11, 14:53
                    To smutne, że NFZ ograniczył środki na ICD-10 F60.
                    • Gość: Kamil Eva jest moją żoną osiołku IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 16:17
                      Rzadko siada do kompa z braku czasu. Leszka nie znam, aczkolwiek sympatyzuję z jego poglądami, ponieważ są mi bliskie. Podoba mi się również jego poczucie humoru. Zadowolony?
                      • Gość: Tinky-Winky "Wsypałeś się" IP: 77.236.28.* 21.03.11, 16:27
                        "Nie gniewaj się, ale chyba inteligencją nie grzeszysz. Wsypałeś się."

                        "Dał się Pan schwytać w prostą pułapkę analizy kontekstowej - i nawet Pan o tym nie wie. Teraz ładnie Pan tonie, a my mamy uciechę."

                        "Każdy sądzi po sobie... Byś się nie ośmieszał :DDD"
                        • Gość: a10 I jak tam po poniedziałku, Panie Marku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 08:59
                          dalej nie może się Pan pogodzić z wpadką? Spisek wrogów?
                          To z pewnością masoni i "żydzi". No i komuna rzecz jasna...

                          A - no i Cecylia Malik!
                          • Gość: Tinky-Winky Brak argumentów? IP: 77.236.28.* 22.03.11, 09:19
                            Brakuje argumentów, wiec chwytasz się obrażania w stylu przedszkolaka?
          • ewalongoria Re: Twoja sprawa komu wierzysz 24.03.11, 17:08
            Ha, ha , ha .....ale dobre. To niby pan Gross ma byc tą wybitna osobą?
            Gość portalu: Kamil napisał(a):

            > Tylko potem nie dziw się, że jesteś traktowany jak antysemita.
            >
            > To, że ktoś jest wybitny, czy nie jest rzeczą względną. Nawet wśród profesorów
            > i ludzi wybitnych są szuje. Może nawet gorsze od innych, bo inteligentne.
            > Tacy to biorą się za fałszowanie rzeczywistości profesjonalnie. Powołują na inn
            > e szuje i stwarzają pozory naukowości wiedząc, że do bibliografii i tak prawie
            > nikt nie sięga.
            >
            > Prof. Gross nie miał ambicji napisania pracy naukowej. On po prostu opisał inte
            > resujące (również z punktu widzenia socjologicznego) i ukrywane po szafach zja
            > wisko. Wsadził kij w mrowisko i zamieszał ufając, że znajdą się ludzie, którzy
            > zajmą się naukowo tym zupełnie pominiętym tematem.
      • Gość: Tinky-Winky Odpowiedź na kłamstwa Grossa - appendix IP: 77.236.28.* 21.03.11, 19:44
        Należy też dodać, że teksty w książce "Złote serca, czy złote żniwa?" bazują w dużej mierze na źródłach żydowskich. Wspomina się także ważne publikacje Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem w Jerozolimie. Jak widać nie tylko nasi polscy naukowcy oraz ci, którzy wyjechali za granicę zajmowali się tym tematem. Radzę fanatykom Grossa poczytać żydowskich autorów, to wspaniali ludzie i genialni naukowcy!!!


        • Gość: Kamil Tacy "naukowcy" jak ty? Od hobbitów? IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 20:48
          :)))
    • Gość: onefoks Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa IP: 95.108.126.* 21.03.11, 19:09
      ale ja wszędzie słysze "żydokomuna ,to żydostwo ,żydzi nami rządzą żyd ten żyd tamten itd." ta demonstracja to jedna wielka hipokryzja papistów.
      • Gość: Tinky-Winky "Ja wszędzie słyszę" IP: 77.236.28.* 21.03.11, 19:26
        Może za dużo czasu spędzasz wysłuchując babć w moherowych beretach?
      • Gość: Kamil Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.cdma.centertel.pl 21.03.11, 20:50
        Jest dokładnie tak jak piszesz. Złodziej krzyczy "łapaj złodzieja", aby odwrócić uwagę od własnych czynów.
    • Gość: deflery Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa IP: *.nyc.res.rr.com 22.03.11, 00:05
      Tomasz Gross pisze straszne glupoty. Pisze tylko o Polakach /ktorych sbyly jednostki/ ktorzy dokuczai zydom , a nic nie wspomina o Polakach , ktorzy pomagali i narazali swoje zycie . To bardzo niesprawiedliwe Panie GROSS.Panu zalezy tylko na zbiciu fortuny na tejksiazce , a nie na ukazaniu ludziom prawdy. Jest pan dla mnie obrzydliwym fagasem i nikim wiecej.
      Tak postepowac nie wolno.
      • Gość: Kamil To nie do końca jest tak IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 05:44
        O polakach ratujących Żydów wiemy WSZYSTKO. O Polakach rabujących i wydających Niemcom Żydów nie wiemy NIC. No, prawie nic, bo ja o tym wiedziałem odkąd skończyłem 15 lat. Trochę czasu od tego momentu minęło... ustrój zdążył się zmienić.

        Nie było potrzeby, aby powtarzać oczywistą oczywistość o ratowaniu. To nie jest książka o ratowaniu, ale rabowaniu. Różnica jest?

        Jednych było tysiące, drugich... nie mniej jak 3 miliony a najprawdopodobniej jeszcze drugie tyle.
        Na czym opieram te liczby? Na rozumie. Żydów było ok. 3,5 miliona. To były rodziny, które gdzieś mieszkały. Na miejsce tych 3,5 miliona Żydów przyszło 3,5 miliona Polaków. Automatycznie stali się beneficjentami holokaustu. Do tego należy doliczyć ciemną ilość tych, co mieszkań nie potrzebowali, ale je plądrowali no i tych, co kupowali od złodziei to co ci ukradli. Te wszystkie futra, ubrania, kryształy, czy co tam jeszcze.
        Jakbyśmy na to nie patrzyli, 1/3 narodu nam się zbiesiła i spodliła.

        • Gość: Tinky-Winky Siostro kaftan dla tego pana IP: 77.236.28.* 22.03.11, 07:47
      • Gość: a10 Ooo - polanda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 09:04
        Witamy polandziorstwo! Ukłony.
        Co tam w sławnej polskości "Grinpojnt"??
        Prosimy o nowinki...

        Wiedz Tajemniczy Nieznajomy, że jakkolwiek metodologicznie Gross jest słabiutki, to Polaków szkodzących Żydom było mrowie, a pomagających - szlachetne wyjątki.
        Wiem to i bez "pomocy" Grossa.
        • Gość: Tinky-Winky Nie obrażaj IP: 77.236.28.* 22.03.11, 09:12
          "Pomagających - szlachetne wyjątki". Jesteś niedoedukowanym człowieczkiem:
          -6 tysięcy odznaczonych przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem Polaków, którzy uratowali co najmniej dziesiątki tysięcy Żydów, w tym 6 tysięcy - Sławik, Sendlerowa 2,5 tysiąca
          -25 tysięcy Polaków hitlerowcy ukarali śmiercią za przechowywanie swych żydowskich sąsiadów.
          Rzeczywiście - wyjątki.
          • Gość: a10 Nie obryżaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:38
            Słowa "nie-do-e-du-ko-wa-ny" nie ma w polszczyźnie. Dopiero - Panie Marku - musiałby je Pan stworzyć w swojej omnipotencji . Samo tupanie nóżkami nie pomoże. Nawet w polszczyźnie Pan sobie nie radzi. A cóż dopiero w sprawach bardziej złożonych...

            "Szlachetne wyjątki" to określenie odnoszące się do skali narodu, niebogo, nie oznacza ono "szlachetne jednostki" jak to Pan Marek w swojej krewkiej indolencji odebrał, ale właśnie "wyjątki". To słowo oznacza coś innego.
            To najzupełniej oczywiste, że w skali blisko 35-milionowego państwa to nadal SĄ wyjątki.

            Sam Pan Marek w swej bezbrzeżnej niewiedzy podaje przykłady JEDNOSTEK, które uratowały setki i tysiące.
            Zaś na te nieszczęsne dwadzieścia pięć tysięcy zamordowanych przez NIEMCÓW ("hitlerowcy" to propagandowy wynalazek) za ukrywanie Żydów donieśli WŁAŚNIE ich sąsiedzi. POLACY.

            Panie Marku bez formy.
            • Gość: Tinky-Winky A Gross ci w oko IP: 77.236.28.* 22.03.11, 11:03
              Wyciąganie słówek to nie argument. Używam tego słowa jak mnóstwo Polaków. Podobnie jak kilka innych słów może tradycyjnie wejść do słownika. Mnóstwa słów też tam nie ma. I co z tego?

              Pańskie zakłamywanie historii to zwykłe chamstwo. Redukujesz do jednostek tysiące odznaczonych Polaków ratujących Żydów (6 tysięcy odznaczonych, kilkanaście tysięcy nieodznaczonych z wielu powodów). Tylko dwie jednostki uratowały 8,5 tysiąca. Pozostałe 6 tysięcy po kilka osób a nawet całe rodziny.

              Samo donosicielstwo to sprawa sytuacji i kar jakie czekały Polaków za ukrywanie kogokolwiek. Cała sytuacja była bardziej skomplikowana niż pański umysł najwyraźniej jest w stanie objąć. Grossowskie Polacy - źli, Żydzi - OK nie opisuje poprawnie sytuacji.

              Swoimi wypowiedziami szkalujesz jerozolimski instytut naukowy, naukowców z całego świata, któzy pracowali latami. Przyjmujesz za to propagandę Grossa. Naiwniak jesteś.
              • Gość: Kamil Re: A Gross ci w oko IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 16:53
                a10... nie szkaluj Mareczka, głównego "naukowca" od hobbitów. A może Hobbitów? Jak to się pisze panie doktorze docencie habilitowany? :)))
                • Gość: Tinky-Winky Nie dość że bezczelny... IP: 77.236.28.* 22.03.11, 17:38
                  Nie dość że bezczelny to jeszcze durny.
                  Nazywanie innej osoby naukowcem od hobbitów, nie jest argumentem. Wielokrotne świadczy o fanatyzmie i desperacji.
                  • Gość: a10 Oszywiśśsie Panie Marku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 19:24
                    i o destylacji też świadczy. Kategorysznie.
                    • leszekes Re: Oszywiśśsie Panie Marku 22.03.11, 21:47
                      O destylacji przede wszystkim... ;)
                  • leszekes Re: Nie dość że bezczelny... 22.03.11, 21:45
                    Raczej o poczuciu humoru. Nie każdy może to o sobie powiedzieć. Poza tym złośliwość jest oznaką inteligencji.
                    Prostaki albo nie potrafią się odgryźć i brną w śmieszność dalej (ty wybierasz tą drogę), albo zdesperowani "walą w ryja" :)))
                    Zwłaszcza, jeżeli są fanatykami :))
                • ewalongoria Re: A Gross ci w oko 24.03.11, 17:17
                  To nie naiwnośc, to albo głupota, albo podłośc. Skoro Wam tak niedobrze wśród tych strasznych Polaków, to granice stoją dla Was otworem panowie "leszkes", "kamil" , "a10" i "prawda boli". A może to jest tylko jeden i ciągle ten sam pan?

                  portalu: Kamil napisał(a):

                  > a10... nie szkaluj Mareczka, głównego "naukowca" od hobbitów. A może Hobbitów?
                  > Jak to się pisze panie doktorze docencie habilitowany? :)))
                  • Gość: Tinky-Winky Re: A Gross ci w oko IP: 77.236.28.* 24.03.11, 18:55
                    Leszekes=Kamil=Eva (ona się nie pokazała). A10 to najwyraźniej ktoś inny. Na wielu forach, a w szczególności poznańskim, doskonale się uzupełniają. Kilka wpadek Leszkowi S. (prawdziwe nazwisko można odnaleźć bez problemu) się też zdarzyło tutaj. Zawiść i oszołomstwo straszne.

                    Nauka jest jedna dla mniej szalonych niż ja - nie walczyć z tymi fanatykami. Z racji grypki mogłem sobie popisać, ale naprawdę nie warto toczyć bojów.
          • Gość: Kamil Re: Nie obrażaj IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 16:49
            Nie... ty jesteś wyedukowany. Z Bożej łaski "Mareczek - naukowiec" od hobbitów :)))

            Wiesz, co było najgorsze po wojnie? Najgorsze było to, że do nielicznych sprawiedliwych przykleiły się wszystkie okupacyjne mendy.
            Szmalcownicy zapomnieli, że brali od Żydów kasę za to, że ich nie wydali a i ci co to uczynili zapomnieli o tym też. Hieny cmentarne zamieniły się w nobliwych panów i panie powszechnie szanowane, bo miały kasy jak lodu za te znalezione kosztowności... Ludzie zapomnieli, że mieszkali w nie swoich mieszkaniach. Nawet zapomnieli, że niektóre domowe sprzęty w czasie okupacji "kupili" za darmo. Nie pamiętali jak wydawali polskiego sąsiada hitlerowcom za to, że ukrywał rodzinę żydowską... Ech... szkoda słów...

            Dzisiaj ich dzieci robią szum. To nie było tak. Polacy ratowali... współczuli...
            Owszem, byli i tacy, ale oni siedzą dzisiaj cicho, albo piszą tak jak ja.
            • Gość: Tinky-Winky Fanatyzm IP: 77.236.28.* 22.03.11, 17:39
              Fanatyzm aż wyłazi ci oczami i uszami, wbrew dowodom naukowym, relacjom Żydów, ksiażkom i artykułom.
              • leszekes Re: Fanatyzm 22.03.11, 21:51
                Broń Boże abym chciał ciebie obrazić (wiem, że jesteś drażliwy i obrażalski)...
                Czy mogę o coś zapytać? Mogę? Dziękuję.

                Czy ty masz w głowie kłębek mokrej wełny? :DD
                • Gość: Tinky-Winky Re: Fanatyzm IP: 77.236.28.* 22.03.11, 22:33
                  Tak - obrażałeś i nie tylko mnie. Jesteś prostakiem i chamem. Spójrz w historię postów. To ty zaczynałeś wyzwiska stosować, ja tylko stosuję oko za oko.
              • Gość: Kamil No nie... :)) IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 21:55
                Broń Boże abym chciał ciebie obrazić (wiem, że jesteś drażliwy i obrażalski)...
                Czy mogę o coś zapytać? Mogę? Dziękuję.

                Czy ty masz w głowie kłębek mokrej wełny? :DD
                • Gość: Tinky-Winky Pogrążasz się IP: 77.236.28.* 22.03.11, 22:34
                  Pogrążasz się i wkopałeś ostatecznie.4 minuty temu wpisałeś identyczną wiadomość pod innym nickiem leszekesie.
                  Leżysz.
                  Leżysz.
                  Leżysz.
        • Gość: Kamil Święta prawda. Kto chciał o tym wiedział. IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 16:38
          Pamiętasz film dokumentalny Claude'a Lanzmanna z 1985 "Shoah"?

          pl.wikipedia.org/wiki/Shoah_(film)
          W tym filmie nasi rodacy skompromitowali się totalnie. Opowiadali jak było nic nie tając i jeszcze się cieszyli, że mówią do kamery. Opowiadali jak zajmowali mieszkania, jak wynosili z nich sprzęty... ba... nawet pokazywali co mają po Żydach w domu... Tragedia.
    • Gość: marzena Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa IP: *.nyc.res.rr.com 22.03.11, 00:17
      • Gość: a10 No cóż Marzeno/deflery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 09:08
        cudowna rozmnożycielko nicków - jak na krakowski wątek korzystasz z rzadkiej domeny - trzeba się bardziej wysilić...
    • Gość: Bozena@loje.com.pl Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Grossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.11, 07:19
      Co ten gross może pisać głupoty ,on nie jest historykiem.
      Gross nienawidzi Polaków i Polski,a ten idiotyczny Znak jemu pomaga
      Dla czego gross w swojej żadnej książce nie napisze ilu polaków uratowało żydów i narażając swoje życie
      • Gość: prawda boli? bo może było ich zbyt niewielu... IP: 93.159.164.* 22.03.11, 08:26
        a trwająca od 40 lat propaganda zamiatała pod dywan polskie zbrodnie by eksponować rolę "ofiary"
        • Gość: Tinky-Winky Propaganda IP: 77.236.28.* 22.03.11, 08:58
          Za to propagandzistą obłudy i zakłamania jesteś ty. Bo czy Polska to nie ofiara wojny? Czyżby to nie na Polskę najechali Niemcy? Polskie zbrodnie? Nie przesadzaj, paru chłopów rozkopujących groby to nie 'polskie zbrodnie". Gross nie operuje liczbami (a jeśli już to wziętymi znikąd bez żadnego dowodu) ale ja tak:
          -ilu Żydów uratowali Polacy - co najmniej dziesiątki tysięcy, w tym 6 tysięcy - Sławik, Irena Sendlerowa 2,5 tysiąca dzieci. A to tylko dwie osoby. Policzyć należy jeszcze conajmniej 6 tysiecy !!! Polaków odznaczonych przez Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem w Jerozolimie,
          - według IPN 25 tysięcy Polaków hitlerowcy ukarali śmiercią za przechowywanie swych żydowskich sąsiadów.
          Kontra kilka hien cmentarnych. Rzeczywiście. Jesteśmy zbrodniarzami.
          • Gość: a10 Świat Pana Marka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 09:36
            nie jest światem statystyki. Ale zawsze jest wesoło.
            Tu nie chodzi - Panie Marku - o rozkopywanie paru grobów ale o donosicielstwo i szmalcownictwo na masową skalę, którego my, Polacy, jesteśmy nieukaranymi sprawcami.
            Dodać należy, że Polacy podczas wojny i okupacji najczęściej donosili nie na Żydów, ale
            NA INNYCH POLAKÓW.

            Jednocześnie jesteśmy ofiarami II wojny światowej. Jedno nie wyklucza drugiego.

            Tacy np Niemcy: są i sprawcami, i jednocześnie ofiarami II wojny. A np cwani Austriacy są tylko sprawcami. Ofiarami już nie. Świetnie to sobie wykombinowali. Ale nie chciałbym Pana - Panie Marku - przemęczać.
            • Gość: Tinky-Winky Zakłamany świat a10 IP: 77.236.28.* 22.03.11, 09:40
              Twój świat jest wyjątkowo zakłamany. Statystyki coś mówią o świecie. Fakty naukowe i dowody też są wyjątkowo ważne. Natomiast ty nie zwracasz na nie uwagi, pomijasz nawet nauki instytutu Yad Vashem z Jerozolimy, co czyni cię wyjątkowym ignorantem. Jeśli nawet nie przekonują cię badania Żydów prowadzone od kilkudziesięciu lat, a przekonują niczym nie poparte tezy Grossa to zdrowia psychicznego tylko życzę.
              • Gość: a10 Biedny Panie Marku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 09:53
                Różnica między nami jest taka, że znam osobiście dwóch byłych ambasadorów Izraela w Polsce. Pan zaś musiałby dopiero sprawdzać, kto to taki. Jeden z nich - Panie Marku - ukrywał się w piwnicy polskiego domu. Ukrywali go Polacy, ale niestety ukrywali go PRZED NIEMCAMI, UKRAIŃCAMI i INNYMI POLAKAMI.
                Badania instytutu Yad Vashem to elementarz wiedzy na ten temat i ludzie cywilizowani nie muszą się - tak jak Pan - popisywać swoją "wiedzą" o istnieniu tego ważnego miejsca i o jego poważnie udokumentowanych i opartych na prawdzie badaniach.
                Ten poziom - Panie Marku - to jest przedszkole zagadnienia.
                Tymczasem problem zła wyrządzanego przez Polaków ani nie zmniejsza ani też nie zwiększa skali zagadnień, którymi Yad Vashem się zajmuje.
                To jest - Panie Marku - inny problem.
                Też ważny.

                Nie za trudne?
                • Gość: Tinky-Winky A kogo ja nie znam! IP: 77.236.28.* 22.03.11, 09:57
                  A kogo ja nie znam! Osobiście znam Kermita i Misia Uszatka. Nie masz argumentów to nie twórz opowiadań s-f. Masz jakieś dowody na poparcie swoich tez i przeciwko moim argumentom popartym dowodami i badaniami? Czy tylko bełkot i wyzwiska jakie stosujesz?
                  • Gość: a10 Dopiero po dziesiątej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:22
                    a Pan już wyszedł z formy - Panie Marku?
                    To dość wcześnie.
                    Poległ Pan koncertowo, nie zadając sobie nawet trudu przeczytania tego, co do Pana piszę.

                    No pa.

                    Panie Marku.
                    • Gość: Tinky-Winky A10 ośmiesza się IP: 77.236.28.* 22.03.11, 10:32
                      Znowu pan obraża (przez P piszę, jak szanuję drugiego człowieka). Argumentów brak. Dowodów brak. Jeśli powoła się pan na publikacje z listy filadelfijskiej lub historyków z hab. wzwyż to pogadamy.
                      Pamiętaj - obraza to nie argument.
                      • Gość: a10 Panu Markowi się bodaj wydaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:41
                        , że mnie obchodzi to, co Pan Marek?
                        Szanuje, albo też nie?
                        Na Pana - Panie Marku - spoglądam sobie jak na mrówkę pod szkiełkiem. Ładnie Pan macha nóżkami, ale nie robi to na mnie dostatecznego wrażenia.
                        • Gość: Tinky-Winky Oj, robi wrażenie IP: 77.236.28.* 22.03.11, 10:53
                          Oj, robi wrażenie. Dlaczego - gdyby nie robiło, to by pan tak z uporem maniaka nie odpisywał.
                          • Gość: a10 Proszę, by Pan Marek pojął IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:59
                            dwie proste rzeczy:

                            1. czas przeznaczony dla Pana Marka już się skończył na dziś. Powinienem zająć się poważniejszymi rzeczami. Upór zaś służy mi do innych celów.

                            2. To, co tu piszę, czyta też - poza Panem Markiem - wiele innych osób. I to głównie do nich są kierowane moje posty. Pan - Panie Marku - ma (ekhm) dającą się zmierzyć zdolność ich rozumienia. Jest Pan dość - jakby to napisać - zacietrzewiony. To bardzo Panu przeszkadza w odbiorze prostych z pozoru kwestii.
                            • Gość: Tinky-Winky To takie wzruszające IP: 77.236.28.* 22.03.11, 11:05
                              To takie wzruszające. Robisz pa-pa od kilku godzin i nie możesz odejść.

                              jestem zacietrzewiony. Jak widzę takiego zakłamanego człowieka, który ignoruje dokonania dziesiątek lat polskiej i żydowskiej nauki, a akceptuje tezy nie poparte dowodami Grossa. Na takie matactwa nie można pozwolić.
                            • Gość: Kamil Re: Proszę, by Pan Marek pojął IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 17:17
                              Masz całkowitą rację. Z wielką przyjemnością śledziłem tą dyskusję.

                              Lubię czytać twoje (i nie tylko twoje) posty, ale jeszcze bardziej lubię czytać jak się pan Mareczek, hobbitowy naukowiec, ośmiesza. Idzie mu to koncertowo. Pozdrawiam
                              • Gość: Tinky-Winky Kto się ośmiesza? IP: 77.236.28.* 22.03.11, 17:43
                                Czy ośmiesza się osoba przedstawiająca dowody, relacje Żydów, fakty, liczby zebrane przez Instytuty naukowe czy też fanatyk, który nie ma argumentów tylko "naukowca od Hobbitów". Mała świnka nie potrafi najwyraźniej zauważyć, że oprócz działalności naukowej, ktoś może mieć jeszcze hobby.
                                A Kamil=Leszekes=Eva ma tylko fanatyzm. Każdy po sobie sądzi jak widać.
                                • Gość: a10 Kto się ośmiesza? Pytający... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 19:29
                                  No pa.
                                • Gość: Kamil Re: Kto się ośmiesza? IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 22:04
                                  Powtarzasz nie swoje myśli... :))
                                  Mam na myśli to "każdy sądzi po sobie" :))
                                  Zresztą ja też jedną powtórzyłem. To była tak celna riposta Leszka, że nie mogłem się oprzeć... :))
                                  Na pewno ją zapamiętam i będę używał. Niech potomność zapamięta :D
                                  • Gość: Tinky-Winky Nie ja pierwszy IP: 77.236.28.* 22.03.11, 22:31
                                    Leszekes - daj sobie spokój, i tak wszyscy wiedzą, że jesteś Kamilem. Zbieżność czasowa postów i wzajemne uzupełnianie się jest wprost idealne.

                                    Co do zarzutu - nie ja pierwszy powtarzam nie swoje myśli. Staram się cos przez to pokazać, ale najwyraźniej ciężko taki prosty zabieg pojąć.
                                    • Gość: Kamil Re: Nie ja pierwszy IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 22:54
                                      Załóżmy, że masz rację (choć nie masz). Po co wchodzić na ten sam post i jeszcze pisać to samo z innego nicka?
                                      Ja powtórzyłem go, bo bardzo mi się spodobał ten fragment o twojej wełnie między uszami... hahaha... to było przednie. Mój był tylko tytuł.
                                      A czas? Pewnie weszliśmy prawie w tym samym czasie na ten twój bardzo "mądry" post. Tyle, że ja po nim.

                                      Nie wiem, czy znasz taką stronę: www.panoramio.com
                                      Są tam umieszczane zdjęcia, które potem trafiają do Google Erth. Kiedyś umieściłem tam pewną fotografię przez siebie zrobioną. Po jakimś czasie natknąłem się w tym samym miejscu na te same zdjęcie. Tylko, że zamiast mnie jako autor podany był pewien Rosjanin. Aż mną zatrzęsło. Jak on to zrobił? Ukradł moje zdjęcie i wstawił jako swoje?
                                      Ściągnąłem oba na kompa i porównałem. Obiekt ten sam. Miejsce z którego zrobiono oba zdjęcia idealnie to samo. Inne były aparaty i data (różnica była 3 dni). Kiedy on robił swoją fotkę było minimalnie więcej słońca. To nie było to samo zdjęcie. Szok. Napisałem do tego Rosjanina i pokazałem mu moje dzieło. Dziwił się tak jak ja. Pomyślałby kto, że jest to niemożliwe, ale jednak... Jak chcesz podaj swojego maila a wyślę tobie oba dla porównania. Zdziwisz się.
                                      • Gość: Tinky-Winky Winny się tłumaczy IP: 77.236.28.* 22.03.11, 22:58
                                        ;-)
                                      • Gość: Tinky-Winky Ooo IP: 77.236.28.* 22.03.11, 23:06
                                        Leszek S. też używa panoramio. Podzielcie się zdjęciami ;-)

                                        www.panoramio.com/user/3819260/tags/leszekes
                                        Swoją drogą kilka zdjęć jest całkiem przyzwoitych.
                                        • Gość: Tinky-Winky Moje zdjęcie IP: 77.236.28.* 22.03.11, 23:11
                                          A tu masz moje zdjęcie:
                                          pbskids.org/teletubbies//parentsteachers/images/slideshow01.jpg
                                          Ja to ten fioletowy.
                  • Gość: Kamil Re: A kogo ja nie znam! IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 17:11
                    Nie zapomnij o hobbitach, Tinky-Winki.
                    Hobbitów (a może hobbity?) też znasz, Mareczku - naukowcu :))))
                    • Gość: Tinky-Winky A nie mówiełem ;-))) IP: 77.236.28.* 22.03.11, 17:44
                      Cały czas to samo - brak argumentów i fanatyzm. Ktoś Ci płaci za to czy jesteś zwykłym świrkiem?
        • Gość: a10 Panje Szlązek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 09:27
          Po polsku piszemy "niezbyt wielu" a nie "zbyt niewielu". A może Ma Pan jakiś "niewiel" do zbycia?
          Ale po co Pan się katuje tą polszczyzną - nie lepiej po śląsku?
          Albo w języku wymarzonych dobrodziejów "w granicach Rzeszy z 1933 roku"?
          Śmiało...
          • Gość: Tinky-Winky Aby pouczać... IP: 77.236.28.* 22.03.11, 09:31
            Aby pouczać samemu trzeba coś umieć. Zwrot ten jest także używany i jak najbardziej poprawny. Przykład:

            "Oznaki te dawało zbyt niewielu, a jeszcze bardziej przytłaczająca była świadomość, że podobny, o ile nie gorszy stosunek żywych do martwych panuje na całym okręcie."
            • Gość: a10 Oj Panie Marku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 09:43
              Dał Pan już tutaj dowody, że nie pojmuje Pan tej subtelności, że prawda to (między innymi) zgodność z kontekstem. Przytoczony przez Pana zwrot dotyczy (po pierwsze) tekstu literackiego powstałego (zapewne) przed reformą polszczyzny z roku 1926. Albo też PRZEŁOŻONEGO na polski przed tym rokiem.
              A ponadto opisuje ten zwrot inną zależność. Czego jednak Pan już nie dostrzega, skoro decyduje się Pan na skorzystanie z tego przykładu.
              Panie Marku.
              Znów potknięcie.
              • Gość: Tinky-Winky Poucz się jeszcze przed maturą. IP: 77.236.28.* 22.03.11, 09:47
                Żadne potknięcie. Ten tekst nie został przełożony przed 1926. Poucz się jeszcze przed maturą bo nawet tych 30% nie dostaniesz!
            • Gość: a10 Uczył Marcin Marcina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:20
              To najzupełniej oczywiste, że język Alfreda Szklarskiego, młodego człowieka urodzonego pośród polskich emigrantów w Chicago, w r. 1912 kształtował się przed rokiem 1926 - kiedy to pierwszy raz przyjechał do Polski.

              W płot trafił Pan - Panie Marku - bardzo pięknie, Niestety dziury w edukacji ma Pan straszne.
              Internet nie zastąpi erudycji w żaden sposób.
              Maturę - Panie Marku - to nawet moje dzieci zdawały w ubiegłym wieku, a cóż dopiero ja?
              • Gość: Tinky-Winky Uczył Jacek Placka IP: 77.236.28.* 22.03.11, 10:38
                Napisałem odpowiedzią "Ten tekst nie został przełożony przed 1926." na zarzut przekładania go. Nie był przełożony bo nie było powodu. A na kolejny czy można polski przełożyć? Tak - na współczesną polszczyznę. Ale nie było potrzeby. Jest pisany na sposób, który jest w stanie zrozumieć każdy (oprócz a10 ;-). Wyrażenia stosowane tam są obecnie używane. Miło, że znalazł pan autora. Widać, że umie z Google korzystać.

                Niestety dziury w edukacji ma Pan straszne.
                • Gość: a10 Ojej! Do krzaczków uciekło... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:43
                  uciekło. Ojej.

                  No pa.
                • Gość: a10 Pa-pa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 10:45
                  forum.gazeta.pl/forum/w,410,123361900,123486174,Nie_obryzaj.html
      • Gość: a10 Pani "Bozeno"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.11, 09:13
        Pani to już chyba długo za granicą - są kłopoty ze składnią, na oko to tłumaczymy "na żywca" z angielskiego?

        "...a ten idiotyczny ZNAK jemu pomaga..."

        "Dla czego..."

        Dlatego, Pani "Bozeno", że o tym napisano już wiele książek (za mało) a o ciemnych stronach polskości jeszcze nic. Lub prawie nic.
      • Gość: Kamil Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: *.cdma.centertel.pl 22.03.11, 17:01
        Nie piszesz prawdy. Polka mu pomogła. Polka jest jego żoną.

        Jan Tomasz Gross (ur. 1 sierpnia 1947 w Warszawie) - zamieszkały w USA polski socjolog, zajmujący się naukami politycznymi i społecznymi, a w tym kontekście szczególnie problematyką wojenną. Obecnie jest profesorem wydziału historii Uniwersytetu Princeton. W 1996 Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski odznaczył Grossa Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

        Urodził się w rodzinie intelektualistów i dorastał w lewicowym środowisku. Matka Grossa, Hanna Szumańska (córka znanego przedwojennego adwokata, Wacława Szumańskiego, który był obrońcą m.in. w "procesie brzeskim"), była łączniczką Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej i pomagała ukrywać się przed Niemcami jego ojcu, Zygmuntowi (Polakowi żydowskiego pochodzenia, członkowi Polskiej Partii Socjalistycznej). Po wojnie pobrali się.
        Studiował fizykę na Uniwersytecie Warszawskim, po zaangażowaniu się w protesty studenckie w marcu 1968 aresztowany na pięć miesięcy. W 1969 wyemigrował z rodzicami do Stanów Zjednoczonych. W 1975 obronił doktorat z socjologii na Uniwersytecie Yale, gdzie przez wiele lat był wykładowcą.
        Autor między innymi Sąsiadów o pogromie w Jedwabnem dokonanym 10 lipca 1941 na żydowskich mieszkańcach miasta przy udziale Polaków z miasta i okolic.
        W czerwcu 2006 ukazała się w USA jego książka Fear: Anti-Semitism in Poland After Auschwitz (Strach: antysemityzm w Polsce po Auschwitz). Zajął się w niej problemem pogromu kieleckiego, krakowskiego i rzeszowskiego w 1946. Polskie wydanie ukazało się 11 stycznia 2008 nakładem wydawnictwa Znak.
        • Gość: Tinky-Winky Uczymy się? IP: 77.236.28.* 22.03.11, 17:45
          Właśnie odkryłeś Ctrl-C i Ctrl-V. Są i plusy jak widać. Przez swój fanatyzm odkrywasz komputer. Gugugugugu.
          • Gość: a10 Uczycie się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 22:04
            ale okropnie wolno wam to idzie.
      • leszekes Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros 22.03.11, 22:12
        Prof. Gross jest politologiem i socjologiem. Jego temat interesuje od tej strony. Żeby pisać o zjawiskach społecznych nie trzeba być historykiem. Historycy patrzą na nie z innej perspektywy.
        Jego książka nie jest o ratowaniu Żydów. Zwróć na to uwagę. O ratowaniu napisano wystarczająco wiele. O ich wydawaniu i okradaniu niemal nic.

        Gość portalu: Bozena@loje.com.pl napisał(a):

        > Co ten gross może pisać głupoty ,on nie jest historykiem.
        > Gross nienawidzi Polaków i Polski,a ten idiotyczny Znak jemu pomaga
        > Dla czego gross w swojej żadnej książce nie napisze ilu polaków uratowało żydów
        > i narażając swoje życie
        • Gość: Tinky-Winky Re: Donos na wydawnictwo Znak i Jana Tomasza Gros IP: 77.236.28.* 22.03.11, 22:28
          Mylisz się i to bardzo. Powstało mnóstwo artykułów i książek związanych ze wszystkimi stronami stosunków polsko-żydowskich. Niestety nie były tak nagłośnione.
          Historycy, prawdziwi naukowcy posiadający dowody, materiały, a nie "tezy" nie zostawia suchej nitki na tym pismaku. Podobnie jak na poprzedniej. Agnieszka Arnold skrytykowała Grossa za sposób w jaki opisał "Sąsiedzi: Historia zagłady żydowskiego miasteczka" wykorzystując materiały przez nia zebrane. "Strach. Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści " była kompletna kompromitacją. Swego czasu Gross bazował na fotografii GW, która miała ukazywać grupę hien cmentarnych, ale potem sie z tego wycofał, bo okazało się nieprawdą, na zdjeciu było coś innego. Na tym kłamstwie powstała cała książka!

          Nie neguję podobnie jak większosć przeciwników Grossa zjawisk marginesu społecznego, ale nie można dać się grossowskim kłamstwom i "tezom", które powoli są juz odkłamywane w publikacjach. Pierwsza: "Złote serca czy złote żniwa". Niedługo następne.
          • Gość: Tinky-Winky Bartoszewski gromi Grossa IP: 77.236.28.* 23.03.11, 01:28
            Cytaty z wywiadu z Panem Bartoszewskim na temat Złotych Żniw:
            -"Pan Jan Gross jest uznawanym amerykańskim profesorem socjologii, ale nigdy w życiu nie studiował historii, nie był i nie jest historykiem. Dlatego jego opinie na tematy społeczne czy nawet historyczne nie są naukowymi tezami historyka".
            -Bartoszewski ma zastrzeżenia do grossowskiej metody uogólniania ma podstawie skrajnych zachowań, nie zgadza się na obarczaniem całego narodu winą za krzywdy wobec Żydów. Podkreśla, że Gross nie przedstawia dowodów na tezę, że rabowanie i mordowanie Żydów było normą w polskim społeczeństwie.
            -"Wobec niebywałej, realnej grozy terroru w czasie okupacji, który w Polsce był niewspółmiernie większy od terroru, którym dotknięte były liczne inne narody okupowane przez Hitlera, uważam, że Polacy nie mają się czego wstydzić."
            -"Możemy mówić o grzechu zaniedbania, ale to nie to samo co grzech polegający na popełnianiu zła. Inna jest ocena morderstwa, a inna nie zapobieżeniu morderstwu w sytuacji ryzyka".

            Podobne były zdania żydowskich naukowców oraz osób, które przetrwały tamte straszne czasy i opisują je obecnie.
            Dlatego - powtarzanie jak mantrę regułek z reklam książek Grossa ośmiesza fanatyków. Zabierzcie się do czytania prawdziwych książek.
            • Gość: a10 Przecież w biblii i Nowym Testamencie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 08:15
              występują sami Żydzi. To jakie książki mam czytać ? Koszmar...

              Prowokacja, no taaa...
              • Gość: Tinky-Winky Wiem IP: 77.236.28.* 23.03.11, 08:38
                Poczytaj "Poradnik działkowicza". Może tą zrozumiesz ;-)
                • Gość: a10 "tę" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.11, 22:02
                  niebogo, "tę"...
                  • Gość: Tinky-Winky Re: "tę" IP: 77.236.28.* 23.03.11, 22:47
                    W języku mówionym obie formy są dozwolone. W pisanym natomiast bardziej poprawna jest oczywiście "tę", jednakże jest pewne przyzwolenie na używanie formy "tą", ta kwestia jest szczególnie dyskusyjna nawet wśród językoznawców. Podobnie jak kilka innych wyrażeń może zostać niedługo wprowadzona oficjalnie więc c'mon (to też nie po polsku, ratuj mnie przed błędami i wytykaj zapożyczone z obcego języka słownictwo ;-). Poza tym, wiesz co to literówka? jakie ma to znaczenie, nie jest to tekst formalny. A masz może, poza wytykaniem błędów, jakiś merytoryczny komentarz odnośnie tematu?
                    • Gość: Tinky-Winky Ratunku IP: 77.236.28.* 23.03.11, 22:48
                      Napisałem nawet jedno zdanie z małej litery. To sprawi, że Gross będzie miał rację.

                      ;-)

                      Żałosne.
                    • Gość: a10 Odnośnie IP: *.play-internet.pl 24.03.11, 16:45
                      "do" tematu. Odnosić można bowiem jedynie coś do czegoś.
                      Nie pochlebiaj sobie, że jesteś partnerem do dyskusji. Ta zaproponowana przez ciebie pszenno-mazowiecka pyskówka nie zasługuje nawet na miano rozmowy, a cóż dopiero dyskusji.

                      Jesteś dostatecznie zacietrzewiony, marnie wychowany oraz niedouczony, by normalnie pracujący umysłowo człowiek - taki jak np, ja - zawracał sobie tobą głowę w celach innych niż rozrywkowe.

                      Do robienia sobie z ciebie kpin nadajesz się wyjątkowo dobrze - ilekroć tu zajrzę, zawsze dopisana jest jakaś nowa bzdurka. Wydajesz się silnie uzależniony od swoich - dość enigmatycznych i jednocześnie tępo-polskich poglądów. Tym samym nieszczególnie odstajesz od polskiej statystyki.
                      Modelowy przykład bijatyki po mordach pod wiejskim kościołem.

                      Nie docierają do ciebie najprostsze nawet komunikaty i zwykłe dane. Walory, zasługi i niezwykle poważną rolę instytutu Yad Vashem z rozmaitych powodów znam lepiej od ciebie. Zdradzają cię nawet drobne szczegóły. Termin "lista filadelfijska" musisz znać od niedawna, bo do tego najoczywistszego w świecie zestawu przywiązujesz wagę tak niezwykłą, jakby ci się co najmniej Jahwe objawił.

                      Poświęcam na spuszczanie ci powietrza tyle akuratnie czasu, ile sobie życzę. Podobnie jak wielu ignorantów nie masz zupełnie tzw. wglądu. Między innymi to właśnie eliminuje cię z grona ludzi cywilizowanych w pierwszej kolejności a dyskutantów - w drugiej.

                      Możesz tu wypisywać najbardziej piramidalne bzdury - one nie robią na mnie wrażenia. Objaw - jak każdy inny.

                      Jesteś zachwycony faktem, że udało ci się skończyć prawdziwe studia. Niestety do twojego wypoconego dyplomu brakuje ci jeszcze dwóch innych: dyplomu tatusia - i dziadka.
                      Nie odpisuj mi już. Twoja niezdarność będzie wtedy mniej widoczna.

                      Zrozum też, że przymus odpisania obnaży twoją zależność od tego co ja piszę - i od twoich własnych słabości.

                      Pa.
                      • ewalongoria Re: Odnośnie 24.03.11, 19:02
                        To Ty jesteś ignorantem. Zero merytorycznych argumentów. A to, co prezentujesz to wzorcowa wręcz hucpa.
                        • Gość: a10 Tu coś specjalnie dla Pani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.11, 00:08
                          www.pudelek.pl/tag/Eva+Longoria/
                          I w sam raz na poziomie dobranym do dialogu i zrozumienia.
                          Pa.
                      • Gość: Tinky-Winky Re: Odnośnie IP: 77.236.28.* 24.03.11, 19:05
                        Ja pyskuję, oczywiscie, ale nie ja zaczynam pyskówki, nie prowokuję ich, a największe zakłamanie i oszołomstwo razem z Leszkiem okazujecie wy.

                        Nie docierają do was żadne fakty naukowe, badania, opinie autorytetów, które przetrwały tamte straszne czasy. Zamiast argumentów rozpoczynasz pyskówkę, bo ważniejsze literówki.
                        O kwestii obrażania aż ciężko pisać, jad sączy się z ostatniego tekstu.

                        Wolę wagę przykładać do książek autorytetów, publikacji z listy filadelfijakiej dlatego, że są zweryfikowane przez społeczność naukową w przeciwieństwie do tez Grossa. Dla ciebie wystarczy natomiast uznać książkę bez dowodów, obraźić innych, powołać się na rzekome znajomości.

                        Jeśli dla ciebie cytaty z Bartoszewskiego, historyków, żydów, powstańców, liczby i fakty to "piramidalne bzdury" to gratuluję. Sięgnąłeś dna.

                        "Nie odpisuj mi już. Twoja niezdarność będzie wtedy mniej widoczna."
                        BĘDĘ ODPISYWAŁ NA BEZCZELNE KŁAMSTWA I BREDNIE.
                        • Gość: a10 Lala na sznurku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.11, 00:10
                          to jest przy tobie okaz wolnej woli.
                          Pokaż teraz język, rzuć się na ziemię i tup nogami.
                          • Gość: Gość Paweł Re: Lala na sznurku IP: 77.236.28.* 25.03.11, 01:03
                            Największy poziom zdziecinnienia okazujesz Ty. Nie potrafisz zareagować na argumenty w sposób inny niż rozwydrzony bachor. Natomiast wykazujesz jedną cechę dorosłego, ale nie ma się czym chwalić: bezczelne i prostackie zachowanie wobec kobiety, która Ci odpisała (ewalongoria) kwalifikuje cię jako zwykłego chama.
                            • Gość: a10 A skąd wiesz, że to jest kobieta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.11, 06:42
                              Państwo się może znają?
                              Na Argumenty? Najpierw musiałyby się pojawić jakieś argumenty. O tym, co się dzieje w wątku wnioskujesz z siedmiu ostatnich postów - najpierw odrób lekcje. Nikt tu nie pisze o zdziecinnieniu, ale proste skojarzenia (lala-sznurek-dziecko) nie są grzechem. Nie płakusiaj.

                              Ponadto bezczelne i prostackie zachowanie nie jest wyróżnikiem osób dorosłych.
                              Nie chwalę się moimi cechami, nawet, gdybym miał te, które mi przypisujesz - błąd logiczny.

                              Użytkownik podpisujący się damskim nickiem nie odpisał mi, tylko na mnie napadł. Może sądzi, że to wymieniony przeze mnie, ulubione przez Polaków pyskówki i mordobicia przed wiejskim kościołem i knajpą?
                              Za pouczenie dziękuję. Proszę o jeszcze.
                              Pawle.
                          • Gość: Gość Piotr Re: Lala na sznurku IP: 77.236.28.* 25.03.11, 01:09
                            Największy poziom zdziecinnienia okazujesz Ty. Nie potrafisz zareagować na argumenty w sposób inny niż rozwydrzony bachor. Natomiast wykazujesz jedną cechę dorosłego, ale nie ma się czym chwalić: bezczelne i prostackie zachowanie wobec kobiety, która Ci odpisała (ewalongoria) kwalifikuje cię jako zwykłego chama.
                            • Gość: a10 No popatrz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.11, 06:46
                              Nigdzie w Biblii nie znalazłem wiadomości, że Piotr i Paweł mają ten sam IP (c:

                              Używając w jednym wątku dwóch nicków zachowujesz się jak zwykły szalbierz i łamiesz panujące tu obyczaje, tzw netykietę. Słyszało się?
                              Oznacza to także, że jesteś oszustem. To odbiera ci prawo do pouczania innych.
                              Pa.
                              • Gość: Tinky-Winky ;-D IP: 77.236.28.* 25.03.11, 10:04
                                Robienie sobie z ciebie przysłowiowych jaj nie odbiera prawa do niczego. Poczytaj post "Nabrałeś się". Przez fanatyzm przestajesz myśleć i jak klepiesz bzdury z klawiatury. Jak automat pisząc post po poście, zamiast zorientować się, że ktoś ma ubaw po pachy, zwłaszcza, że zostało to wyjaśnione przeze mnie kilka godzin wcześniej ;-).
                              • Gość: Tinky-Winky Netykieta IP: 77.236.28.* 25.03.11, 10:40
                                forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
                                Tutaj jest zbiór zasad polecanych przez serwis (nie są obligatoryjne, lecz polecane). O używaniu dwóch nicków nie piszą (jest podszywanie się pod innych, ale tego nie robię, sam te nicki wymyśliłem i opisałem co robię kilka postów dalej).

                                Za to piszą "Uważaj z humorem i ironią!". Rzeczywiście zostały niezrozumiane, ale zależy to od poczucia humoru i inteligencji odbiorców. Zapomniałem też o "Ignoruj trolle".
                          • Gość: Gość Marek Re: Lala na sznurku IP: 77.236.28.* 25.03.11, 01:10
                            ;-)

                            Największy poziom zdziecinnienia okazujesz Ty. Nie potrafisz zareagować na argumenty w sposób inny niż rozwydrzony bachor. Natomiast wykazujesz jedną cechę dorosłego, ale nie ma się czym chwalić: bezczelne i prostackie zachowanie wobec kobiety, która Ci odpisała (ewalongoria) kwalifikuje cię jako zwykłego chama.
                          • Gość: Gość Inny Apostoł Re: Lala na sznurku IP: 77.236.28.* 25.03.11, 01:11
                            :-DDD

                            Największy poziom zdziecinnienia okazujesz Ty. Nie potrafisz zareagować na argumenty w sposób inny niż rozwydrzony bachor. Natomiast wykazujesz jedną cechę dorosłego, ale nie ma się czym chwalić: bezczelne i prostackie zachowanie wobec kobiety, która Ci odpisała (ewalongoria) kwalifikuje cię jako zwykłego chama.
                          • Gość: Tinky-Winky Posłaniec IP: 77.236.28.* 25.03.11, 01:15
                            Wysłałem przeto 4 apostołów, aby ukazać Twoja marność.
                            Od dnia dzisiejszego będziesz błądził na tym świecie bez kobiet, albowiem tacy szowiniści nie zasługiwać będą na łaskę.
                            I będę mówił językami jak Leszekes, a języków będzie mych wiele.

                            ...
                            Swoją drogą kiedy zamkną ten temat?
                            • Gość: a10 Św Juda Tadeusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.11, 06:48
                              bardzo by ci się przydał.
                              Bardzo.
                              • Gość: Tinky-Winky Nabrałeś się IP: 77.236.28.* 25.03.11, 07:44
                                Wyszukałem trochę osób z podobnym IP (nie wiemy przecież jaki jest czwarty oktet adresu) i użyłem podobnych nicków, w tym słynnego pana Marka ;-), które występują w sieci (jest jeszcze aaa, Bolek, itp...). Widać, że najeżdżasz na wszystkich po kolei nie orientując się najpierw w sytuacji. Zacząłeś nawet wmawiać, że nie było argumentów, itd....

                                "Na Argumenty? Najpierw musiałyby się pojawić jakieś argumenty."
                                Choć rzeczywiście, z Twojej strony nie było.

                                Tamta kobieta (ewalongoria) nie napadła na ciebie. Wyraziła opinię, a Ty ją obraziłeś. A jeżeli to była napaść to to co ty robisz jest o wiele gorsze i bardziej niegodne człowieka wychowanego przez społeczeństwo. Nie możesz znieść, że ktoś się z tobą nie zgadza i zapalczywie obrażasz każdy post (insynuujesz nawet, że ją znam, ale żeby sie z tobą nie zgadzać wystarczy tylko wiedza i zdrowy rozsądek), dałeś się wciągnąć w nawet tak durną pułapkę jak ta z 4 apostołami ;-)

                              • Gość: Tinky-Winky Naiwność IP: 77.236.28.* 25.03.11, 10:31
                                Pamiętam, że kiedyś miałem podobną sytuację na forum - jeden gość, uważał, że jak napisze jako ostatni na forum to racja będzie jego (argumentów też był brak z jego strony). Użyłem zasadzki z tylko jednym dodatkowym imieniem, ale gość nie był aż tak naiwny jak ty. Oczywiście dla przyzwoitości wszystko wyjaśniłem parę godzin później. Ty nabrałeś się i okazałeś fanatyzm nawet mając wyjaśnienie dwie linijki dalej ;-)


                            • Gość: a10 nacja donosicieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.11, 07:35
                              podatki.onet.pl/uprzejmie-donosze,19925,4213632,1,agencyjne-detal
                              • Gość: Tinky-Winky Re: nacja donosicieli IP: 77.236.28.* 25.03.11, 07:52
                                To resztki sowieckiego systemu donosicielstwa. Rząd tak ludzi wyszkolił to i donoszą. Teraz nawet zabrali się za przesłuchiwanie urzędników, czy kochanków/kochanki mają (na GW też o tym pisali wczoraj), więc do łóżek zaczęli wchodzić tajniacy (nie traktuj tego dosłownie). Skutki będą podobne. To wina rosnącego socjalizmu.

                                Skala donosicielstwa to tylko margines społeczny, zwykłe chamstwo. Nie można tego uogólniać na wszystkich. Na podobnej zasadzie można napisać artykuł/książkę o pięciu wegetarianach z Polski i na tej podstawie stwierdzić - Polacy to wegetarianie. Brak w tym jednak logicznego rozumowania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka