Gość: dr IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 06.05.11, 15:59 Tam potrzebny jest fotoradar. I tyle w temacie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kminek Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 16:03 Samochod osobowy potracil rowerzyste. (dla scislosci). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pielgrzym Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 16:16 Że też Jan Paweł na swojej aleji na to pozwolił?. To niezrozumiałe, bo ponoć to już swięty i takie jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lio NIE z Meissnera !!! IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 18:16 nie z Meissnera lecz z całkiem innej ulicy wyjechał, dziennikarzu... Zgadnij z jakiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: 77.236.28.* 06.05.11, 17:32 Gwoli ścisłości - naucz się czytać i nie p..olić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antybicykl Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 17:25 nareszcie jakiś palant wpie...ł sie pod auto wymuszając pierwszeństwo, może to nauczy innych palantów na rowerkach do przestrzegania przepisów ruchu drogowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:57 Codziennie kilka tysięcy palantów w samochodach coś pier**li i jakoś nic to innych nie uczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Przepisy nie są dla rowerzystów. IP: 77.236.26.* 06.05.11, 19:12 Kiedyś na jednokierunkowej, jadąc pod prąd na rowerku (nieoświetlony, po zmierzchu) pewien facet chciał mi wpaść pod koła. Gdy mu dosyć ostro (bo się zdenerwowałem, że mało co nie przejechałem człowieka) zwróciłem uwagę, że jedzie pod prąd, wyjaśnił mi grzecznie, że przepisy ruchu drogowego są dla kierowców samochodów, a on jako rowerzysta nie musi się do nich stosować. I popedałował pod prąd dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zaholec Proste trzy pytania 06.05.11, 17:27 1) Czy rowerzysta miał wykupioną polisę ubezpieczeniową? 2) Ile lat zajmie kierowcy samochodu dochodzenie odszkodowania z tytułu uszkodzeń samochodu? 3) Czy ktokolwiek kiedykolwiek zweryfikował znajomość przepisów ruchu drogowego u rowerzysty? I tyle w temacie. pozdrawiam Żaholec - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do zabolca Re: Proste trzy pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:30 ad 3) zapomnij. Jak kiedyś napisałem, że tzw. "karta rowerowa" była dobrym wynalazkiem to pedałcykliści zwyzywali mnie od reliktów komuny. Ale... jeśli wciąż jest tak, że w pewnej knajpie ma miejsca, bo obok stołu z biesiadującymi pedalarzami drugi i trzeci stół sluży jako stojak na welocypedy - to trudno się dziwić. A potem taki terrowerzysta po 4 czy 5 piwach wsiada na bicykl i stwarza zagrożenie w ruchu. No bo jakby go przypadkiem złapali, to zaraz chór redaktorków z GW zacznie pismaczyć jak to tępi się pedalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Proste trzy pytania IP: 195.150.224.* 06.05.11, 22:44 już widzę tego rowerzystę "po 5 piwach". Po pięciu piwach to na rowerze przejedziesz metr. Za to samochodem... a samochodem to co innego - siadasz, jedziesz, jeszcze kogoś zabijesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Proste trzy pytania IP: 77.236.28.* 06.05.11, 23:23 Słaby jesteś. Po 0,5 wódy można wsiąść na rower i przejechać parę kilometrów. Żule spod sklepów dają radę, dlaczego więc 5 piw ma stanowić problem dla człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 I już wiemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 09:59 skąd nienawiść do wchodzenia na drzewa. Lepiej chlać wódę pod drzewem, niż na nie wchodzić. Ładny z ciebie relikt, nie ma co. I pomyśleć, że są debile wdający się z tobą w dysputy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent Lolek Więcej radosnej tffurczości lobby pedałujących IP: 77.236.26.* 06.05.11, 17:29 Zmieniajcie dalej sensowne dotąd przepisy ruchu drogowego w absurd zgodnie z modą i polityczną poprawnością narzucana przez lobby nazicyklistów a zapłacą krwią wasi bezkrytyczni wyznawcy. Dlaczego jeszcze nie ma "prawa" bezwzględnego pierwszeństwa dla pedałujących w każdych warunkach i w każdej sytuacji? Takie niedopatrzenie jest niedopuszczalne. Rower powinien być jak święta krowa. Tylko szkoda, że nie da się zadekretować, by w wyniku zderzenia z tirem nie ginął pedalarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Więcej radosnej tffurczości lobby pedałującyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:41 Przy tych "sensownych przepisach" jesteśmy w ogonie Europy pod względem bezpieczeństwa rowerzystach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Więcej radosnej tffurczości lobby pedałującyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 17:52 errata: rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Więcej radosnej tffurczości lobby pedałującyc IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 22:03 Możliwość jazdy pod prąd na pewno przyczynia się do polepszenia bezpieczeństwa rowerzystów :) Z jednym się zgodze, jesteśmy w ogonie, ale po ostatnich zmianach przepisów, a patrząc na tendencję to równamy do dna. Małpa uczy się od człowieka, ja nie muszę ślepo małpować tego co jest na zachodzie Europy zwanym przez innych po prostu Europą. Wystarczy myśleć, a tego zupełnie pozbawione są ostatnie "incjatywy" rowerowe w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Więcej radosnej tffurczości lobby pedałującyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 10:05 Zatem wolisz by rowerzysta jechał do pracy/sklepu/urzędu śródmiejską arterią (6+ pasów, 70+ km/h) niż lokalną uliczką pod prąd. Głupi czy z Policji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Co na to Marcin H.? IP: 77.236.28.* 06.05.11, 17:30 Przecież rowerzyści nigdy nie powodują wypadków. Tylko źli kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Marcin H. Re: Co na to Marcin H.? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 17:51 "Przecież rowerzyści nigdy nie powodują wypadków. Tylko źli kierowcy." I tak też było w tym przypadku. Zły kierowca złamał przepis, bo nie zachował szczególnej ostrożności i nie dostosował swojego zachowania do zachowania innych uczestników ruchu. Zawsze znajdzie się sposób, by postawić na swoim i chełpić się wygraniem sporu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Co na to Marcin H.? IP: 77.236.28.* 06.05.11, 18:10 Sprawa tutaj jest prosta "rowerzysta wyjeżdżający z ul. Meissnera wymusił pierwszeństwo". Czegoś w tym nie zrozumiałeś? To rowerzysta złamał przepis. Nawet tak jasnego przekazu nie rozumiesz. "Zawsze znajdzie się sposób, by postawić na swoim i chełpić się wygraniem sporu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Marcin H. Re: Co na to Marcin H.? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 18:24 Ech... czasami trudno w tekście przemycić ironię, tak, by inni zrozumieli. Jak widzę, nawet emotikon mi nie pomógł. Hint: pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Co na to Marcin H.? IP: 77.236.28.* 06.05.11, 20:34 Często trudno odróżnić człowieka żartującego od zwykłego głupka ;-) Ostatnio coraz ciężej, głupków u nas dostatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 W dialogu z TW o ironii zapomnij IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 10:03 Tylko "kawu na ławu". Jego nie dociera inaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do cyklisty wyżej Re: Co na to Marcin H.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:34 uczestnikiem ruchu moze być wyłącznie ten, kto zna PORD, a nie pedałuje sobie nie mając pojęcia ile złamał przepisów. Wczoraj jakis pajac jechał Rondem Mogoilskim (górą, jakby nie miał specjalnej ścieżki dla pedałów dołem). To nie wszystko. Jechał pod prąd i zygzakiem. Ominąlem go. A mogłem dodać gazu i włączyć wycieraczki. Wina - nie moja - byłaby aż za bardzo ewidentna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Co na to Marcin H.? IP: 195.150.224.* 06.05.11, 21:40 w takim razie należy odebrać prawo jazdy 90% kierowców samochodów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Co na to Marcin H.? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 22:11 Skąd wziołeś te 90%? Z twojego nic nie znaczącego osądu? Kierowcy akurat mają prawo jazdy i na piękne oczy nie dotali tego papierka, ale ty zapewne masz dwa pedały, więc wiesz lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Co na to Marcin H.? 06.05.11, 22:36 Ty na powaznie? Popytaj się wśród znajomych lub zrób sondę na ulicy ilu zdało egzamin za I razem, a na ilu egzaminator sie 'uwziął'. Potem tych, którzy zdali zapytaj o jakich zmianach w przepisach ostatnio słyszeli. Następnie zapytaj tych co zostali ile płacą mandatów rocznie (wszak autorytetem jest ten kto ma wiedzę, ergo nie płaci mandatów za nieprzestrzeganie przepisów). Jeśli liczba osób, które przejdą powyższą weryfikacją będzie większa niz 10/100 to już będzie sukces i znajdziesz odpowiedz na pytanie skad przedmowca wzial 90/100. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Co na to Marcin H.? IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 13:34 Wszyscy, których znam i którzy jeżdżą samochodami, znają przepisy i o zmianach też słyszeli, nie jest to takie trudne szczególnie, że przy każdej zmianie PORD trąbią o tym wcześniej wszystkie media. Odnośnie mandatów to nie jest żaden wyznacznik, gdyby był to prawo jazdy traciłoby się po pierwszym mandacie a nie po uzbieraniu sporej liczby punktów, ustawodawca to przewidział rowerzyści jak zwykle nie rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Co na to Marcin H.? 08.05.11, 17:09 Zatem masz znajomych wśród tych 10% Brawo. Ale obejrzyj sobie pierwszys lepszy program w rodzaju 'uwaga pirat'. 90% miszczów prostej nie ma pojęcia o przepisach. Na zadane pytanie o dopuszczalną prędkość na odcinku, na którym zostali złapani rozdziawiają gębę, a każda droga 2x2 to dla nich autostrada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Co na to Marcin H.? IP: 195.150.224.* 06.05.11, 22:58 akurat w samochodzie masz więcej pedałów niż ja na rowerze :P Masz ich tam też o 3 więcej niż słowników języka ojczystego. a większość kierowców po zdaniu prawa jazdy (mniejsza z tym za którym razem...3,4, 18 ...) w dumnym wieku lat 18tu, stanowi śmiertelne zagrożenie bo zwyczajnie nie umie prowadzić gdyż "szkoły jazdy" nie uczą jak jeździć samochodem po ulicy tylko tego co wymaga się na nieprzystosowanym do życia egzaminie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Co na to Marcin H.? IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 13:27 Jak mogą mieć 18 lat lat jak zdają 18 raz? Co tydzień mają termin na egzamin? Pedały to nie jest rzecz wyróżniająca się w samochodzie, natomiast w rowerze owszem. Nie wystarczy sama wiedza "słownikowa", może poszukaj sobie np wyrazu pedałować, ciekawe czy dotyczy jazdy samochodem? Zanim zaczniesz się czepiać przemyśl to. Btw ja mam tylko dwa pedały w samochodzie, nie wszystkie mają więcej o jeden niż w rowerze, ale to i tak nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tu-teodor kierowco... 06.05.11, 22:49 to, że ścieżka rowerowa znajduje się w pobliżu nie znaczy, że rowerzysta musi z niej korzystać (może np iść w innym kierunku) Pozatym jazda górą po Mogilskim nie jest zabroniona rowerem. Zanim zaczniesz się wymądrzać proponuję zbadać oznakowanie wlotów ronda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do tego wyżej Re: rowerzysto... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 23:12 oto przykład przewkonanego o własnej wyższości cylkisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: rowerzysto... IP: 195.150.224.* 06.05.11, 23:35 to znaczy takiego który zna przepisy? o zgrozo jak on śmie? przecież w swoim popowodziowym, przemalowanym 15letnim gracie z niemiec/belgii jesteś królem szos, co ci jakiś wstrętny rowerzysta wjeżdżał na twoją drogę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AleKierowca Re: kierowco... IP: *.geol.agh.edu.pl 09.05.11, 16:54 > Pozatym jazda górą po Mogilskim nie jest zabroniona rowerem. > Zanim zaczniesz się wymądrzać proponuję zbadać oznakowanie wlotów ronda. Owszem jest. Jechałem dziś mogilską i przed wjazdem na rondo jest piękny zakaz wjazdu dla rowerów... i kto się wymądrza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: kierowco... IP: 77.236.26.* 09.05.11, 23:37 Też mi się tak wydawało. A już się martwiłem, że ze mną coś nie tak. Gość portalu: AleKierowca napisał(a): > > Pozatym jazda górą po Mogilskim nie jest zabroniona rowerem. > > Zanim zaczniesz się wymądrzać proponuję zbadać oznakowanie wlotów ronda. > > Owszem jest. Jechałem dziś mogilską i przed wjazdem na rondo jest piękny zakaz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosz Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 17:31 Brak zaangażowania dziennikarskiego prowadzi do kłamstwa. Rowerzysta nie wymusił pierwszeństwa bo wyjeżdżał ze ścieżki rowerowej przy ul. Ułanów z JPII od strony parku lotników a kierowca wg prawa powinien ustąpić mu pierwszeństwa. Znieczulica nadal panuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok1 Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: 195.116.209.* 06.05.11, 17:42 Piszesz, że wypadek był na skrzyżowaniu Ułanów z JP2, a wg Gazety właśnie przez Ułanów jest objazd. IMHO puszczenie ruchu przez Ułanów ma sens tylko w przypadku właśnie zamknięcia skrzyżowania Meissnera/JP2 na jezdni w kierunku centrum (przy zamknięciu drugiej nitki w kierunku Huty objazd byłby raczej przez Aleję Pokoju). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:43 na Ułanów nie ma żadnego wyjazdu na JP II dla rowerów - jest tylko przejazd przez Ułanów. A zatem - gdzie by to nie było - to terrorowerzysta zlamał przepisy wypadając bez rozglądnięcia się przed maskę samochodu. Onegdaj jechałem sobie kawałek dalej (już Mogilską) o zmierzchu w stronę miasta , gdy dojrzalem zawzięcie pedałującego pedała na ścieżce. Na nieoświetlonym rowerze. Wiedząc, że kawałek dalej, przy moście, jest kretyńsko zaprojektowany i bez żadnych znaków ostrzegawczych zjazd z tej ścieżki - zwolniłem i podwoiłem uwagę. I rzeczywiście - kretyn wyjechał ze ścieżki na pełnym gazie - a na dodatek w ogóle nie patrząc przeciął Mogilską w poprzek zdążając w Kosynierów. Jakże żałowalem, że mnie coś tknęło. Jednego idioty byłoby mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: 195.150.224.* 06.05.11, 22:59 "kretyn" miał przed tobą pierwszeństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do pajaca wyżej Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 23:20 widać, że jak (prawie) wszyscy pajace na rowerach nie masz bladego pojęcia o przepisach ruchu. Nawet - przyjmując, że ten samobójca ma rzekomo "pierwszeństwo" wpieprzając się na Mogiską ze ścieżki (o czym jednak musiałby mnie powiadomić znak A7 a takowego tam nie ma) - to przecinanie Mogilskiej bez upewnienia się czy coś nią jedzie - jest złamaniem dwóch paragrafów PORD. A jakich? dokształć się dwupedalku wpisując w google "kodeks drogowy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i jeszcze Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 23:36 oczywiście dotyczy to tego konkretnego miejsca. Tam nie ma żadnego przejazdu rowerowego , ani nawet przejścia dla pieszych), które tak nagminnie kochacie przepedałowywać (łamiąc prezepisy), zaś idiotyczne wpuszczenie ścieżki w Mogilską pod kątem 15% prowokuje tylko rowerzystów do zabawy p.t. "O, blachosmród. No to zaraz mu k.... pokażę kto tu rządzi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 05:58 Mówisz, że pedał miał pierszeństwo na "nieoświetlonym rowerze"? :> W takim razie powiedz ojcu że niepotrzebnie włącza światła jadąc autem wieczorem czy w nocy. Jak mu ktoś wyjedzie z podporządkowanej bo nie zauważy gościa to i tak będzie miał racje bo wprawdzie bez świateł ale jechał główną i choć go nie widać trzeba mu ustąpić. Odpowiedz Link Zgłoś
pastor Re: Wypadek na al. Jana Pawła II 06.05.11, 17:36 potrzebny to jest mózg u kolarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.play-internet.pl 06.05.11, 18:16 Zrobiłem dziś kilkadziesiąt kilometrów samochodem po Krakowie i spotkałem kilkunastu cyklistów, którzy nie znają strachu. Za każdym razem patrząc na sytuację na drodze miałem wrażenie, że wypadek jest tylko kwestią czasu. Sam jeżdzę na rowerze i rozumię jazdę wydzielonymi ścieżkami, ale żeby się pchać na Wielicką czy Opolską, to już spore przegięcie. Drodzy cykliści, czy naprawdę lubicię tę zabawę gdy w sposób karkołomny wyprzedza was kolumna samochodów, na światłach pchacie się do przodu i za moment zabawa zaczyna się od początku? Odpowiedz Link Zgłoś
pastor kolego, to jest zwykła manifestacja 06.05.11, 18:35 mnie k...a wolno wszystko - wymuszać, tamować, blokować. bo JA mam dwa pedały... Btw, ciekawe czy do szpitala zabrał go blachosmród (jakże modne, kolarskie słowo), czy też kolega na ramie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM. Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.akopol.com 06.05.11, 19:05 Człowieku - nie widziałeś sytuacji, a wypowiadasz się całą gębą! Jechałam tamtędy. Rowerzysta chyba niczego nie wymusił- zjeżdżał ze ścieżki rowerowej na pasy. Najprawdopodobniej samochód jadący z Ułanów w niego uderzył. I to kierowca samochodu nie zastosował się do przepisów ruchu drogowego. Zbliżając się do wyjazdu na główną Jana Pawła musiał mieć niezłą prędkość przed samymi pasami, tak, że uderzając w rowerzystę ten przeleciał przez dwa pasy ruchu pod tory tramwajowe. Żal chłopaka... To, jak leżał nie rokuje dobrze. O ile wogóle rokuje. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: 77.236.26.* 06.05.11, 19:17 Skoro zjeżdżał ze ścieżki rowerowej na pasy, to znaczy, że złamał przepisy. Nie wolno rowerzystom jeżdzić po pasach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 06.05.11, 19:46 Nie masz pojęcia o sytuacji, a komentujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Buahahahaha IP: 77.236.28.* 06.05.11, 20:42 Wedle prawa jazda rowerem po przejściu jest NIEDOZWOLONA. Kropka. Art. 97. Kodeksu wykroczeń Kto wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych, podlega karze grzywny do 3.000 złotych albo karze nagany. Nie można przejeżdżać rowerem, hulajnogą, deskorolką,... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Buahahahaha IP: 195.150.224.* 06.05.11, 21:16 podobnie rozmawianie przez telefon podczas jazdy. nie mówiąc o wymuszaniu pierwszeństwa na przejściach dla pieszych czy przejazdach rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnr Re: Buahahahaha IP: *.multi-play.net.pl 06.05.11, 21:21 tam jest przejazd rowerowy a nie pasy..więc to kierowca złamał przepis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Buahahahaha IP: 77.236.28.* 06.05.11, 21:33 Mylisz się. Są tam też pasy. Zresztą są też i szyny dla tramwajów. Rowerzysta popełnił błąd i tyle. Jest winny nieznajomości przepisów lub po prostu "odważny". Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Buahahahaha 06.05.11, 22:13 Pasy oraz przejazd dla rowerzystow. O ile sie nie myle to ostatnio przepisy sie zmienily i miszczu prostej w swoim bolidzie z napedem na jedno przednie lewe kolko zasilanym gnojówką (wróć... 'dyzlem') powinien rozejrzec sie i ustapic rowerzyscie poruszajacemu sie droga rowerowa. O znajomosc przepisow i sledzenie ich zmian jednak nie mozna posądzać naszych kierowcow. 99% miszczow dalej uwaza, ze na autostradzie jedzie sie 130 km/h, prawym pasem nie wolno wyprzedzac, a 'gierkowka' jest drogą ekspresową. P.S. Masz znajomy nick, ale nie udzielasz sie chyba na forum olsztynskim? Tamten Tinky potrafi sklecic wiecej niz dwa zdania i rozumie co sie do niego pisze w odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Buahahahaha 06.05.11, 22:16 agios_pneumatos napisał: > Pasy oraz przejazd dla rowerzystow. O ile sie nie myle to ostatnio przepisy sie > zmienily i miszczu prostej w swoim bolidzie z napedem na jedno przednie lewe k > olko zasilanym gnojówką (wróć... 'dyzlem') powinien rozejrzec sie i ustapic row > erzyscie poruszajacemu sie droga rowerowa. > > O znajomosc przepisow i sledzenie ich zmian jednak nie mozna posądzać naszych k > ierowcow. 99% miszczow dalej uwaza, ze na autostradzie jedzie sie 130 km/h, pra > wym pasem nie wolno wyprzedzac, a 'gierkowka' jest drogą ekspresową. > > P.S. Masz znajomy nick, ale nie udzielasz sie chyba na forum olsztynskim? Tamte > n Tinky potrafi sklecic wiecej niz dwa zdania i rozumie co sie do niego pisze w > odpowiedzi. Errata... ustepowac w tym konkretnym wypadku nie trzeba, ale zblizajac sie do skrzyzowania z droga dla rowerow to trzeba miec naprawde pusty leb, zeby roweru sie tam nie spodziewac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Buahahahaha IP: 77.236.28.* 06.05.11, 23:29 Ooo. Dramatyczna zmiana zdania. NIE MASZ POJĘCIA CO PISZESZ I NIE ZNASZ PRZEPISÓW. Pytanie tylko czy rowerzysta jechał pasem dla rowerów. Najwyraźniej nie, bo orzeczono by winę kierowcy. Rowerzysta natomiast najprawdopodobniej jechał po przejściu dla pieszych, gdzie powinien zejść z roweru. PS. To czy ktoś się udziela na innym forum nie jest argumentem. Podobnie mógłbym obrazić Cię pisząc, czy nie jesteś TYM "agios pneumatos" z forum dla upośledzonych lunatyków? Tamten to pisał pierdoły. Widzisz jak przyjemnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Buahahahaha IP: 195.150.224.* 06.05.11, 23:58 jak mógł "jechać przejściem dla pieszych" skoro najbliższe przejście jest ponad 100(sto!) metrów ZA miejscem wypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Buahahahaha IP: 77.236.28.* 07.05.11, 00:10 To się wyjaśniło potem jak zobaczyliśmy zdjęcie z miejsca wypadku. Wszystkie teksty przedtem na forum były o prześciu dla pieszych. Od paru godzin wiemy już, że wypadek zdarzył się z dala od pasów i przejazdów. Gdzie każdy pojazd musi się zatrzymać, bo jest na podporządkowanej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Buahahahaha IP: 77.236.28.* 07.05.11, 00:11 Zresztą taka jest taktyka "wspaniałych obrońców roweru", ukazać, że jedyna możliwość to wina kierowcy. Ale miło jest jak dowody niszczą ich pierd...lenie. Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: Buahahahaha 07.05.11, 12:17 Pomijając już sposób napisania notki (nie artykułu) oraz ferwor forumowago flame'owania to z chcęcią zobaczyłbym się z tobą na torze, skoro taki miszcz kierownicy z ciebie. Jednocześnie wybacz posądzenie o jakiekolwiek koneksje z olsztyńskim Tinky Winky. Tamten jest 'z kreską', ma inne IP i prezentuje sobą znacznie więcej niż to o co możnaby posądzać ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Zobacz sobie to miejsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 10:23 50.073311, 19.985918 internetowy pierdzistołku, netowy bohaterze wyłysiały. Myślisz, że lata 50-te w których się urodziłeś, będą trwać wiecznie? Tu masz współrzędne miejsca, o którym mowa. Rowerzysta - o ile tędy przejeżdżał - miał prawo wjechać na przejście, ponieważ znak przed nim (informacyjny) wskazuje na przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów. Spadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Zobacz sobie to miejsce IP: 77.236.16.* 07.05.11, 10:49 a10, coś ci się pomyliło rowerzysta może jechać po przejeździe dla rowerzystów a nie po równoległym do niego przejściu dla pieszych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Przecież jak ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 11:23 ścieżkę, to po cholerę jechać po przejściu? Kłopot w tym, że on zjechał ze ścieżki przy Ułanów wprost na jezdnię JPII. A samochód jechał JPII a nie Ułanów , jak sądzą niektórzy. Popatrz na uszkodzenia Renault. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Przecież jak ma IP: 77.236.16.* 07.05.11, 11:53 quod erat demonstrandum :-) i wjechał pod samochód :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: 77.236.26.* 06.05.11, 21:15 Komentuję wpis przedmówcy, a nie sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: kolego, to jest zwykła manifestacja 06.05.11, 22:13 Gość portalu: MM. napisał(a): Zbliżając się do wyjaz > du na główną Jana Pawła musiał mieć niezłą prędkość przed samymi pasami, tak, ż > e uderzając w rowerzystę ten przeleciał przez dwa pasy ruchu pod tory tramwajow > e. Żal chłopaka.. Jeśli ktoś wyjeżdża z podporządkowanej ze znaczna prędkością na drogę o duzym natężeniu ruchu, to jest kierowca pojazdu uprzywilejowanego. Tam jeszcze nigdy nie widziałem aby ktoś nie zwolnił przed wjechaniem na JPII Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.akopol.com 06.05.11, 22:23 Rowerzysta napewno musiał miec niezłą prędkość. Ale kierowca opla, z którym doszło do zderzenia też chyba nie jechał tamtendy 5km/h, skoro jego auto stało na środku al. Jana Pawła II, a rowerzysta leżał prawie na torach (przeleciał więc przez dwa pasy alei). imageshack.us/photo/my-images/220/zdjcie0078w.jpg/ Ten żółty renault i facet koło niego stojący- to kierowca tego samochodu. imageshack.us/photo/my-images/853/zdjcie0077l.jpg/ fotozajezdnia.pl/details.php?image_id=33419 fotozajezdnia.pl/details.php?image_id=33420 Do0 wypadku doszło tutaj- na tym zjeżdzie ze ścieżki rowerowej. Na poprzednich zdjęciech widzicie, gdzie aż wyrzuciło rowerzystę... To był paskudny widok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.akopol.com 06.05.11, 22:25 Sorry - nie opla, tylko Renault Clio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.akopol.com 06.05.11, 22:29 Oczywiście- to był Renault Clio, nie opel (pomyliłem się). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Niestety kiwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 11:20 przykro mi i szkoda faceta, ale tam nie ma zjazdu ze ścieżki. Ścieżka przechodzi w poprzek Ułanów i idzie dalej, równolegle do JPII, w stronę Mogilskiej. Sytuację i miejsce widać co do centa na Twoim zdjęciu, chyba, że gość chciał przejechać JPII w poprzek. To jest dozwolone, ale trzeba ustąpić pierwszeństwa. Z ustawienia pojazdów wynika, że złota "renówka" jechała JPII, a rowerzysta został trafiony przez jej prawy przód. Zdaje się, że jeśli równolegle do JPII przechodzi droga dla rowerów to rowerzyście po jezdni jechać nie wolno. A na tym odcinku przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Niestety kiwi IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 14:16 Bo tak jest, jeśli jest ścieżka dla rowerów wzdłuż jezdni to rowerzyści mają obowiązek nią jechać. To już nie do wypadku: Ja nie rozumie po co rowerem sie pchac na jezdnie w miejscach o duzym natężeniu, dużo mniej nerwów jechać rowerem gdzieś "opłotkami" i bezpieczniej, a tak to auta mijają co chwila. A to przepychanie rowerem na swiatlach to mnie śmieszy, goscie mysla, że co nagle beda szybsi od aut?? Motocyklisci to jeszcze ujdzie (chociaz nie lubie tego) bo jak taki pocisnie to odjedzie daleko zanim auto zdazy porzadnie ruszyc i motocyklista nie tamuje i nie przeszkadza w ruchu. A kierowcy tez nieraz nie lepsi, np jak wyjeżdżają z podporządkowanym na warunkowym (zielona strzalka) to sie nieraz pchają na chama na pasy jak ludzie idą a mają USTĄPIĆ - pieszy ma wtedy zielone. Albo gadają przez telefon podczas jazdy/ włączania wtedy to dopiero jest 100% uwagi co się dzieje naokoło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Niestety kiwi IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 14:32 Jeszcze mnie rozwalil ktos kto pisał, że "nie ma zakazu na Mogilskim jechać górą rowerem", spoko nie ma zakazu skakać z dachu bloku to skocze, taka logika. Jak se można spokojnie pojechać rowerem dołem, mieć w du*** i nie ryzykować potrącenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_maly Re: Niestety kiwi 09.05.11, 10:19 Jak spokojnie wyjedziesz na Prażmowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick kolego kiwi 07.05.11, 18:27 ze zdjęć wynika iz kierowca jechał JPII w kierunku Mogilskiej, a w tym miejscu sciezka rowerowa przecina ul. Ulanow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AleGość Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.zax.pl 07.05.11, 22:09 > Do0 wypadku doszło tutaj- na tym zjeżdzie ze ścieżki rowerowej. Na poprzednich > zdjęciech widzicie, gdzie aż wyrzuciło rowerzystę... To był paskudny widok. Nie do końca na zjeździe. Śieżka idzie równolegle do JPII. Auto jechało na wprost alejami prawym pasem. Na zdjęciu jest na środku drogi, bo kierowca chciał "odskoczyć" w lewo, ale rowerzysta nie dał mu szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AleGość Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.zax.pl 07.05.11, 21:54 I co twierdzisz, że widziałeś ? No to cię wyprowadzę z błędu. Zdawało Ci się. Rowerzysta wjechał pod kątem prostym w Aleje JPII i chciał przejechać na drugą stroną. Był umówiony w M1. A kierowca jechał alejami prosto. Na szczęście jechał relatywnie wolno, czyli mniej niż 50 km/h. Dodam, że nie ma tam świateł, przejścia dla pieszych, a ścieżka rowerowa biegnie równolegle do JPII. Wina rowerzysty jest na 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skot Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.akopol.com 07.05.11, 22:20 Nie wie pan czasem, czy ten człowiek przeżył?... i w jakim jest stanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AleGość Re: kolego, to jest zwykła manifestacja IP: *.zax.pl 07.05.11, 23:10 > Nie wie pan czasem, czy ten człowiek przeżył?... i w jakim jest stanie? Nie wiem. Stan w piątek wieczorem był określany jako ciężki. Odpowiedz Link Zgłoś
tu-teodor Re: Rowerzysta wjechał pod samochód 06.05.11, 22:52 a dlaczego rowerzyście nie wolno jechać Wielicką, Opolską czy Konopnickiej? a dlaczego nie mogę wyprzedzić samochodów stojących na światłach? Mam niby na końcu czekać?? Po to mam rower by sprawnie się przemieszczać w mieście a nie jeździć chodnikami czy tam stać w korkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Odpowiadam jako rowerzysta- i kierowca (2 mln km) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 11:36 > a dlaczego rowerzyście nie wolno jechać Wielicką, Opolską czy Konopnickiej? Bo tym samym daje dowody, że nie dorósł do rozumnego korzystania z dróg o znacznym natężeniu ruchu kołowego. Stwarza poważne niebezpieczeństwo dla siebie i innych uczestników ruchu. Trzeba być zdrowo j.eb.niętym, żeby się pakować na rowerze w wymienione przez Ciebie ulice. > a dlaczego nie mogę wyprzedzić samochodów stojących na światłach? Mam niby na k > ońcu czekać?? Nie jesteś wyróżnionym uczestnikiem ruchu drogowego. Przekraczanie linii ciągłych oddzielających od siebie przed skrzyżowaniem pasy ruchu jest niedozwolone. To samo robią dawcy. Jeśli samochody stoją a w obrębie pasa jest tyle miejsca, że się zmieścisz, to możesz podjechać do samego przodu. Ryzyka: porysowanie karoserii samochodów (nie jesteś ubezpieczony) oraz konieczność nieomal natychmiastowego wyprzedzania cię przez wszystkie pojazdy kolumny, którą właśnie ominąłeś. Opłaca się? Nie. > > Po to mam rower by sprawnie się przemieszczać w mieście a nie jeździć chodnikam > i czy tam stać w korkach. Masz rower - Twój problem. Posiadanie roweru nie zwalnia z respektowania zasad zdrowego rozsądku i PORD. Jeżdżąc na rowerze po Krakowie NIGDY nie stoję w korkach. Zawsze są wyjścia alternatywne. Dodam, że w mojej okolicy nie ma ani grama ścieżki rowerowej. Zamiast się siłować w necie lub prężyć muskuły na jezdni (kto-kogo) lepiej jest dobrze poznać swoje miasto. Namawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
tu-teodor Re: Odpowiadam jako rowerzysta- i kierowca (2 mln 07.05.11, 16:15 > Bo tym samym daje dowody, że nie dorósł do rozumnego korzystania z dróg o znacz > nym natężeniu ruchu kołowego. Stwarza poważne niebezpieczeństwo dla siebie i in > nych uczestników ruchu. Trzeba być zdrowo j.eb.niętym, żeby się pakować na rowe > rze w wymienione przez Ciebie ulice. Kurde jakoś regularnie jeżdżę alejami, czy Konopnickiej. Opolską lub Wielicka sporadycznie (nie moje rejony). Nie dostrzegłem tam nic groźnego w moim rowerowaniu. Dostrzegłem natomiast samochody grubo przekraczające dozwoloną prędkość. Oczywiście na rekreacyjne wyjazdy nie jest to dobre rozwiazanie ale na szybki dojazd do pracy owszem. > Nie jesteś wyróżnionym uczestnikiem ruchu drogowego. Przekraczanie linii ciągły > ch oddzielających od siebie przed skrzyżowaniem pasy ruchu jest niedozwolone. T > o samo robią dawcy. Jeśli samochody stoją a w obrębie pasa jest tyle miejsca, ż > e się zmieścisz, to możesz podjechać do samego przodu. Po prawej stronie zawsze jest tyle miejsca, że spokojnie się przecisnę. > Ryzyka: porysowanie karoserii samochodów (nie jesteś ubezpieczony) Skąd wiesz czy nie jestem? Pozatym co to za argument? > oraz koniecz ność nieomal natychmiastowego wyprzedzania cię przez wszystkie pojazdy kolumny, > którą właśnie ominąłeś. Opłaca się? Nie. No straszne, biedacy w samochodach muszą ciut mocniej gaz wcisnąć a i tak po chili stoją na kolejnych światłach. > Masz rower - Twój problem. Posiadanie roweru nie zwalnia z respektowania zasad > zdrowego rozsądku i PORD. Dlaczego przypuszczasz, że łamię PORD? Zdrowy rozsądek to rzecz względna, większość kierowców uważa, że rowerzysta powinien jechać chodnikiem, czy to znaczy, ze faktycznie mam nim jechać? > Jeżdżąc na rowerze po Krakowie NIGDY nie stoję w kork > ach. Zawsze są wyjścia alternatywne. Dodam, że w mojej okolicy nie ma ani grama > ścieżki rowerowej. Zamiast się siłować w necie lub prężyć muskuły na jezdni (k > to-kogo) lepiej jest dobrze poznać swoje miasto. Namawiam. Znam Kraków dość dobrze (w sensie rowerowym też) ale to nie znaczy, że nie mogę korzystać z dróg, które są także dla mnie. Jak jadę rekreacyjnie to mogę sobie pozwolić na objazdy, choćby po to by poznać nowe miejsca, ale jak jadę użytkowo to staram się dotrzeć do celu minimalizując czas i przebytą drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Odpowiadam jako rowerzysta- i kierowca (2 mln IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 19:40 > Kurde jakoś regularnie jeżdżę alejami, czy Konopnickiej. Opolską lub Wielicka s > poradycznie (nie moje rejony). Nie dostrzegłem tam nic groźnego w moim rowerowa > niu. > Dostrzegłem natomiast samochody grubo przekraczające dozwoloną prędkość. No właśnie to jest problem, że sie nie widzi niebezpieczeństwa do poki sie po asfalcie nie poryje. Zwłaszcza, że jak sam mówisz auta jadą grubo powyżej ograniczenia. Na Meissnera zaraz koło skrzyżowania z JP II jest drugie skrzyżowanie z drogami z osiedli. Tam jest ograniczenie 40 km/h i nie ma świateł. Ale autami potrawią dopierdzielac 60 jeśli nie więcej wzyscy łącznie z policją. W ogóle to nie wiadomo czy sie smiac czy plakac bo jak sie jedzie z predkoscia zgodna z ograniczenimi to pasy nie pasy, ciągła nie ciągła zaraz znajdą się jakieś barany dla których jest to za wolno i wyprzedzają. I przy takich 'kierowcach' jak jade rowerem to wole tym bardziej unikac większych dróg. rowerem. Jeśli samochody stoją a w obrębie pasa jest tyle miej > sca, ż > > e się zmieścisz, to możesz podjechać do samego przodu. > Po prawej stronie zawsze jest tyle miejsca, że spokojnie się przecisnę. Dlatego niektórzy instruktorzy jazdy uczą, żeby się docisnąć do krawężnika autem, żeby nie puszczać takich cwaniaków. >> oraz koniecz ność nieomal natychmiastowego wyprzedzania cię przez wszystkie pojazdy kolumny, >> którą właśnie ominąłeś. Opłaca się? Nie. >No straszne, biedacy w samochodach muszą ciut mocniej gaz wcisnąć a i tak po chili stoją na >kolejnych światłach. Tu też o Ciebie chodzi rośnie ryzyko potrącenia, zwłaszcza, że wszystkim jak zawsze się spieszy. A przyjemnie i zdrowo to tak jechać alejami rowerem i wąchać spaliny? > > Ryzyka: porysowanie karoserii samochodów (nie jesteś ubezpieczony) > Skąd wiesz czy nie jestem? Pozatym co to za argument? > Taki, że sie płaci z własnej kieszeni a to zawsze boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 No to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.11, 18:17 - śmy se chopie pogadali. Baw się dobrze. Ufam, że Twoja żona ani dziatki na tym nie ucierpią. Ja mam/znam Twój pkt widzenia, a Ty mojego - nie. Ponieważ brakuje Ci mojego doświadczenia, a mnie Twojego - nie. Podnieś kwalifikacje to pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
urbanizm Re: Wypadek na al. Jana Pawła II 06.05.11, 18:55 To już kolejny poważny wypadek przy wyjeździe z Ułanów w JP2. Jest tam łuk, widoczność słaba, a samochody widzą zielone i pędzą ile się da... Na ogół potrącani byli piesi na przejściu kilkadziesiąt metrów dalej, lub demolowane wyjeżdżające samochody. Tam wspomniany fotoradar jest konieczny, to jest mocno zurbanizowany teren, a nie jakaś obwodnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: 77.236.28.* 06.05.11, 21:39 No Patrz Pan. Kierowcy jadą na zielonym. Straszne. ...Od kiedy to rower ma pierwszeństwo przed kierowcą na zielonym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: 195.150.224.* 06.05.11, 22:03 1) ograniczenie do 50km/h oznacza ograniczenie do 50km/h a nie "jadę szybko ale bezpiecznie" 2) akurat zielone światło NIE OZNACZA że kierowca ma pierwszeństwo nad wszystkim co się rusza, co codziennie tłumnie zapomina wiele osób np. na skręcie z reymonta w mickiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: Wypadek na al. Jana Pawła II 06.05.11, 22:17 Gość portalu: wini napisał(a): > 1) ograniczenie do 50km/h oznacza ograniczenie do 50km/h a nie "jadę szybko ale > bezpiecznie" Ograniczeni do 50 km/h jest za Ułanów, wczesniej jest 70 km/h Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: 195.150.224.* 06.05.11, 22:21 no przecież nie uderzył go PRZED ułanów tylko ZA, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick nie 07.05.11, 18:31 fotozajezdnia.pl/details.php?image_id=33419 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 23:05 Tam jest 70 km/h ograniczenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Nauka czytania IP: 77.236.28.* 06.05.11, 23:31 Zielone, a zielone warunkowe przy skręcie to kompletna różnica. Gość pisał o "zielonym", stąd mój tekst. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 pkt 2. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 11:41 Jeśli skręcają z Reymonta w Mickiewicza w lewo, to bajka - piesi mają pierwszeństwo. Jeśli jednak skręcają z Reymonta w Mickiewicza W PRAWO, to każdy pieszy na tym rowerowym przejeździe płaci 100. Budżet miasta reperujemy w rok. Nikt z braci studenckiej nie zważa na wielki zakaz ruchu pieszych. Jeśli na nich zatrąbisz to jeszcze drą mordę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: pkt 2. IP: 195.150.224.* 07.05.11, 13:00 nikt z kierowców nie zwraca uwagi na to że ROWER MA TAM BEZWZGLĘDNE PIERWSZEŃSTWO, więc i tak trzeba się zatrzymać. Jeszcze się kierowcy dziwią że mu rowerzysta się pojawia przed maską. I pieszych faktycznie nie powinno tam być, ale nie pojawia się tam ich więcej niż 1-2 na cykl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Upps IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 13:55 1-2 na cykl?? Musimy chyba przejeżdżać tamtędy o innych porach. Co do rowerów - sprawa jasna. Ale 1. dopóki rower w krainie dresów i włościan będzie postrzegany jako symbol biedy i/lub zabawka dla dzieci, nic się nie zmieni. 2. dla większości gawiedzi wysiłek fizyczny to obraza i upadek statusu na pysk (Piotrusiu - nie bij pana , bo się spocisz...) 3. anarchistyczno-rewolucyjny stosunek rowerzystów do drogowej rzeczywistości też nie pomaga sprawie. Weźmy takiego delikwenta, jak Parada78 (obecny w tym wątku po.j.eb ) : tego rodzaju "rowerzystom" w głowach tylko wojna. Nie kalkulują przytomnie, że w frontalnym starciu blaszanego pudła wagi 1 t z workiem białka i wody o masie do 90 kg ZAWSZE wygra ten pierwszy. Nie biorą pod uwagę, - że większość prostych Polaczków (i Poleczek) w samochodach to wychowani mordercy - oczywiście sądząc po sposobach korzystania z samochodu. Z pewnością się nie zawahają mając do wyboru przejechanie rowerzysty lub porysowanie lakieru w swoim nowym spawaku. - że masa polska jeździ po pijaku, a część na prochach i że stosunek złapanych do niezłapanych to 1 : 800 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g2 Re: Upps IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 14:34 Haha zacytuje "... w swoim nowym spawaku." tak jakby rowery nie były spawane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Biedactwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.11, 18:25 Ty moje... pojęcie "spawak" oznacza niezwykle w Polandzie popularny kadłubek auta zespawany z kilku rozbitków. Używanie kończy się tak, jak na Witosa: honda dostała strzał od tramwaju i rozpadła się na kawałki. Kierowca "is ded" Bardzo mi przyjemnie, że mnie oświeciłeś co do spawania rowerów - do tej pory sądziłem, że są odlewane w jednym kawałku - razem ze szprychami oczywiście. Zawsze to się człowiek czegoś nowego dowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a11 Re: Biedactwo IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.11, 23:02 > Ty moje... > pojęcie "spawak" oznacza niezwykle w Polandzie popularny kadłubek auta zespawan > y z kilku rozbitków. a10 ale z Ciebie mr obvious hahah Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: Wypadek na al. Jana Pawła II 06.05.11, 22:16 urbanizm napisał: > To już kolejny poważny wypadek przy wyjeździe z Ułanów w JP2. > Jest tam łuk, widoczność słaba, a samochody widzą zielone Łuk, słaba widoczność a kierowcy widza zielone-cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
urbanizm Zdjęcie z miejsca wypadku 06.05.11, 22:39 Znalezione Link do strony Fotozajezdnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tinky-Winky Re: Zdjęcie z miejsca wypadku IP: 77.236.28.* 06.05.11, 23:37 Nieźle musiał naruszyć przepisy rowerzysta. Wyjechał na drogę główną z podporządkowanej wprost pod samochód z dala od ścieżek czy pasów. Ewidentna wina rowerzysty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AleGość Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.zax.pl 07.05.11, 21:40 Ale w tym przypadku fotoradar nic by nie pomógł, bo kierowca jechał mniej niż 50 km/h. To ewidentna wina rowerzysty, bo wjechał z podporządkowanej prosto pod samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Przepisy nie są dla rowerzystów. IP: 77.236.26.* 06.05.11, 19:13 Kiedyś na jednokierunkowej, jadąc pod prąd na rowerku (nieoświetlony, po zmierzchu) pewien facet chciał mi wpaść pod koła. Gdy mu dosyć ostro (bo się zdenerwowałem, że mało co nie przejechałem człowieka) zwróciłem uwagę, że jedzie pod prąd, wyjaśnił mi grzecznie, że przepisy ruchu drogowego są dla kierowców samochodów, a on jako rowerzysta nie musi się do nich stosować. I popedałował pod prąd dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.multi-play.net.pl 06.05.11, 19:26 Oto efekty głupkowatego przepisu dające rowerzyście pierwszeństwo przejeżdżając ścieżką rowerową przez jezdnie. Dla auta taka ścieżka, zwłaszcza od prawej strony kierwocy jest prawie niewidoczna. A skoro przejeżdzać ścieżką wolno to dlaczego na pasach nie wolno. To jakiś absurd. I chyba małym pocieszeniem jest być potrąconym "jadać zgodnie z przepisami" . Podążamy za jakąś głupkowatą modą z zachodu, jak barany. Jazda w dwie osoby koło siebie, możliwośc jazdy środkowym pasem na rondach, jakieś durne śluzy. Wszyskie te nowości jedynie zwiększają zagrożenie na drodze, chaos i spowolnienie ruchu dla pozostałych uczestników. I to wszystko dla mniej nież 1% krakusów jeżdzących na rowerze głównie w weekend pod warunkiem że jest słoneczna pogoda. Głupota Odpowiedz Link Zgłoś
urbanizm Re: Rowerzysta wjechał pod samochód 06.05.11, 19:31 Jak nie dostrzegasz znaków pionowych, to życzyłbym sobie, abyś za kierownicą nigdy więcej nie siadał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do tego wyżej Re: Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 23:26 a ty dlaczego nie dostrzegasz znaków poziomych na przejściu dla pieszych i sobie przez nie przejezdżasz. Masz do tego prawo wyłącznie na przejeździe rowerowym. Aby ci ułatwić: przejścia dla pieszych malowane sa linią ciągłą lub poprzeczną "zebrą", przejazd rowerowy zaś kwadracikami. Chyba założę i zacznę fotografować wszystkich dwupedałów łamiących przepisy, a potem wrzucać zdjęcia na tę stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini Re: Rowerzysta wjechał pod samochód IP: 195.150.224.* 07.05.11, 00:06 a dlaczego nie dostrzegasz znaków poziomych na przejściu dla pieszych i NIE USTĘPUJESZ IM PIERWSZEŃSTWA? Nie masz do tego prawa. Aby ci ułatwić : przejście dla pieszych to takie coś na jezdni wygladające jak biała/ biało-czerwona zabra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.home.aster.pl 06.05.11, 19:35 Wg nowych przepisów rowerzysta ma pierszeństwo na ścieżce rowerowej, która przecina drogę, jeśli droga i ścieżka rowerowa biegną równolegle, a samochód jadący wzdłuż ścieżki skręca na skrzyżowaniu tak, że przecina tą ścieżkę. To jest trochę inna sytuacja o przedstawianej w mediach skróconej wersji "rowerzysta ma pierszeństwo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do tego wyżej Re: Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 23:22 coś ci się chyba śniło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Rowerzysta wjechał pod samochód IP: 195.150.224.* 07.05.11, 00:02 konkretnie przyśnił mu się art.27 ustęp 2 "Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów lub drodze dla rowerów stanowiących część drogi, którą zamierza opuścić.” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 21:25 po co fotoradar jak są światła . Skoro terrorowerzysta wyjechal sobie nie patrząc na czerwonym - jak to robi 95 proc jego ziomali po pedale - to sam jest sobie winien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.ists.pl 06.05.11, 21:43 wlasnie przy ulanow nie ma swiatel, sa na nastepnym skrzyzowaniu, ktore widac i wszyscy chca zdazyc na zielone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: Wypadek na al. Jana Pawła II IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 22:08 Jak nie ma tzn wyjechał rowerzysta z podporządkowanej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosz Debilizm IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 22:15 Debilizm w waszych wypowiedziach jest zatrważający, przepraszam u większości spaślaków za kółkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: Debilizm IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 06.05.11, 22:34 Oni nawet nie wiedzą co komentują. Redaktorek napisał niezdarnie coś zasłyszanego, a oni nie znają w ogóle topografii Krakowa, w końcu nie wychylają nosa z samochodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakauer Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.11, 22:31 Dramat ludzki, wyrazy współczucia dla ofiary i jego rodziny! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Rowerzysta wjechał pod samochód 06.05.11, 23:06 Al. Jana Pawła to Nowa Huta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Nowej Huty Re: Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 01:02 Al. Jana Pawła przechodzi przez dzielnicę Czyżyny i tam był wypadek . Pozdrawiam ignorantów hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoniszczak Ja też pozdrawiam (c: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 09:51 Wypadek nie zdarzył się w dzielnicy Czyżyny www.dzielnica14.krakow.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=80&Itemid=14 Ale w dzielnicy III Prądnik Czerwony www.dzielnica3.krakow.pl/strona/5,Mapa_Dzielnicy (chyba, że jakoś niedawno skrzyżowanie Meissnera z Jana Pawła II przenieśli do jakiejś innej dzielnicy. Ale nie słyszałem) Pozdrawia się Nową Hutę (c : z daleka nie widać dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoniszczak Bolszewizacja wszechobecna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 09:33 Zobacz gdzie się zaczyna Zobacz gdzie się kończy. Aleja Jana Pawła II, która przez ładnych kilka dziesięcioleci była dla mieszkańców Miasta Socjalizmu ALEJĄ PLANU SZEŚCIOLETNIEGO (z czego wielu było bardzo dumnych) leży na terenie Nowej Huty tylko na odcinku od Ronda Czyżyńskiego do Bulwarowej. W spisie dzielnic Krakowa znajdź dzielnicę Nowa Huta i przypomnij sobie jakie ma granice. www1.dzielnica18.krakow.pl/photo/mapadzielnicy18.jpg Czasy drętwej komuny policyjnej, która bez pytania kogokolwiek (a szczególnie obywateli) o zgodę Przesunęła "na chama" granice miasta socjalizmu ( na okres 1954-1991, i więcej już nigdy!) do granic przedwojennego Krakowa te czasy już się skończyły. Jeśli nie wiesz podstawowych rzeczy o mieście, na którego forum piszesz, to zawsze możesz narazić się na śmieszność. Czego Ci nie życzę. Bo i po co. www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&mmi=10501 Dzielnica XVIII Nowa Huta Reasumując: twój post niczego do sprawy nie wnosi, poza błędną bzdurką. No ale "czeba sie dżeć to mje zobaczo". Wypadek nie wydarzył się na terenie Nowej Huty. =================================================== - Goworitie po russki? - Da, da. Pa-pa Ruski (Andrzej Warchał) Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick Re: Rowerzysta wjechał pod samochód 07.05.11, 18:42 prowadzi na Ruczaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.misiek Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 00:06 Jeszcze Jeden !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x budujcie dalej ścieżki a bedzie więcej wypadków IP: *.multi-play.net.pl 07.05.11, 00:42 bo rowerzysta na ścieżce czuje się jak pan i nie uważa na nikogo zwłaszcza na pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdn Raczej IP: *.compower.pl 07.05.11, 01:03 10 wysepek 15 znaków i co najmniej 5 fotoradarów. I jeszcze zrzutka dla Ciebie na dobrego medyka. Walnij się w łeb cymbale zanim coś napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Raczej IP: 77.236.16.* 07.05.11, 06:41 o ile dobrze zrozumiałem rowerzysta wyjechał z Ułanów /podporządkowana/ czy też zjechał z drogi dla rowerów wzdłuż JP2 na pałę prosto pod jadący jezdnią JP2 samochód. I zginął, samochód jednak większy od roweru... Odpowiedz Link Zgłoś
czesiekkk Rowerzysta wjechał pod samochód 07.05.11, 08:14 Na tak zdarzenie smutne, ale zawsze po takim zdarzeniu grupa nieliczna, chociaż roszczeniowo nastawionych - rowerzystów żąda zmian przepisów, żeby ich uprzywilejować względem pozostałych użytkowników dróg - kierowców i pieszych oraz poucza wszystkich naokoło, bardziej lub mniej agresywnie o przepisach PORD. Zgodzę się z tym co napisał ktoś wcześniej, trzeba nie mieć wyobraźni, żeby pomykać rowerem na al. Jana Pawła II, Opolskiej, Wielickiej. Wypadek w tłoku, na przelotowych ulicach, gdzie jest nerwowo i panuje duży pospiech i duże natężenie ruchu jest tylko kwestią czasu. I żadne prawne przywileje wywalczone nie zmienią tutaj sytuacji. Bo te drogi z trudem mieszczą poruszające się samochody. Chcecie pojeździć rowerem macie ścieżki rowerowe, wsie, parki i lasy, a nie zatłoczone ulice dużego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Rowerzysta wjechał pod samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 10:03 Chcę dojechać rowerem do sklepu, urzędu, pracy. Co do tego ma wieś, parki i lasy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a10 Naucz się miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.11, 11:57 Podaj skąd i dokąd chcesz dojechać. ZAWSZE znajdę Ci bezpieczną trasę. Nie biorę dużo (c: Sam jeżdżę na rowerze, a na plecach mam dysk z danymi wartymi więcej niż wiele z mijanych samochodów. Wyobrażasz sobie, że będę ryzykował potrącenie przez debila na ruchliwej ulicy? W życiu. Zawsze jest alternatywa. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_maly Re: Naucz się miasta 09.05.11, 10:21 Spod Jubilata na AGH. Dopuszczalne wydłużenie trasy w stosunku do Alej 33%. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Naucz się miasta 09.05.11, 13:13 Wariant I: Pl.Kossaka, Retoryka, Garncarska, Krupnicza (kawałeczek), Skarbowa, Czysta i na drugiej stronie Alei masz AGH. Wariant II: Przejściem na Morawskiego, Włóczków, potem przez Błonia na Oleandry i do Reymonta... Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_maly Re: Naucz się miasta 09.05.11, 15:19 > Wariant I: > Pl.Kossaka, Retoryka, Garncarska, Krupnicza (kawałeczek), Skarbowa, Czysta i na > drugiej stronie Alei masz AGH. Wydłużasz trasę lekko ponad 33% z czego 100 m muszę pchać rower lub jeździć po chodnikach. > Wariant II: > Przejściem na Morawskiego, Włóczków, potem przez Błonia na Oleandry i do Reymon > ta... Jak mi poniesiesz rower... Z bagażem waży ze 30 kg. Czyli "da się", tak jak da się bez ręki żyć, ale jest ch**owo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Naucz się miasta IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.11, 17:32 > Wydłużasz trasę lekko ponad 33% z czego 100 m muszę pchać rower lub jeździć po > chodnikach. > Jak mi poniesiesz rower... Z bagażem waży ze 30 kg. > > Czyli "da się", tak jak da się bez ręki żyć, ale jest ch**owo. Uuu widzę bosman ze jestes typem zrzędzącym dla samego zrzędzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Naucz się miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.11, 23:31 Jak większość kierowców zrzędzących o korkach i braku parkingów, autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Naucz się miasta IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.11, 07:59 Nasza narodowa cecha - zrzędzenie Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Naucz się miasta 09.05.11, 20:28 Wariant IIa trasy Jubilat-AGH: Pl.Kossaka, Retoryka, Smoleńsk (ścieżka!), przejazd przez Aleje, Kałuży, Błonia, Oleandry, Reymonta... I przyjemniej, i spokojniej i nosić sprzętu nie trzeba! Mieszkałem sporo czasu na Syrokomli i studiowałem na Reymonta. Fajnie się też jeździło rowerem na basen Cracovii (obecnie zdewastowany dzięki naszym światłym władzom)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Naucz się miasta IP: 77.236.26.* 10.05.11, 10:38 A Pl. Kossaka, Retoryka, Smoleńsk (przez Aleje jest przejazd dla rowerów obok kina Kijów), Dunin-Wąsowicza, Kałuży, Błonia, Oleandry i przeciąć Reymonta. Nie wiem czy to dobra trasa, nie próbowałem. Łączy oba proponowane warianty i nigdzie nie trzeba pchać ani nieść roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sophia Więcej uprawnień dla nich! IP: *.torservers.net 08.05.11, 14:21 Powinni np. móc jeździć na czerwonych światłach i środkiem autostrad pod prąd. Żart? JUŻ mogą jeździć środkiem drogi i jechać pod prąd (sic!!! - na razie tylko "tam, gdzie nie jest to niebezpieczne"). W ogóle może dać tym wrzaskliwym (oczywiście tylko na forach...) drogowym owsikom uprawnienia identyczne z pojazdami na sygnale. A co to tego, to szkoda kierowcy, który pewnie teraz będzie przez takiego miał straszliwe problemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ^_^ Proste rozwiązanie. IP: *.uk2net.com 08.05.11, 14:42 Ruch rowerstwa (1% mieszkańców Krakowa!!!) należy zlikwidować i przenieść do kanałów. W kanałach ściekowych rowerowe bydło będzie poruszało się spokojnie, nie będzie warczało na deszcz i normalnych użytkowników dróg, a i towarzystwo wyliniałych szczurów kanałowych będzie im się miło kojarzyło z wyglądem ich samych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skot Re: Proste rozwiązanie. IP: *.akopol.com 08.05.11, 15:38 Człowieku - zastanów sie nad sobą - kim jesteś... Wiadomo- ten towerzysta popełnił straszny błąd - to była chwila jego głupoty. Kto z nas jednak nie robi błędów... Jego był okropny. Przypłacił go zdrowiem, a zapewne życiem, bo nie wierzę, żeby z tego wyszedł. I szkoda tego młodego człowieka. Szkoda także kierowcy, który go potrącił - to dla niego traumatyczne przeżycie! I też będzie ono zapewne rzutować na jego przyszłość. Zastanów się jednak człowieku, czy pisałbyś tak o tym rowerzyście, gdyby to był TWÓJ SYN !!!... Odpowiedz Link Zgłoś
zablokowany-obrazliwy-nick ostatni odcinek "bezpiecznej jazdy" 09.05.11, 21:50 www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/o-nowej-ustawie-rowerowej-8-v-2011/4473745 Odpowiedz Link Zgłoś