Gość: wojciech
IP: 84.115.181.*
28.05.11, 12:23
1) niedoinwestowanie - politykom zależy na głupim społeczeństwie - takim łatwiej manipulować, wciskać kity itd. To problem większej części świata.
2) wiedza testowa - Edukacja w Polsce polega na rozwiazywaniu testów. Nie liczy sie juz czy dzieciak potrafi myśleć w ramach danego przedmiotu, czy ma jakieś dodatkowe zainteresowania. Liczy sie żeby dobrze wstrzelił sie w klucz, a do tego niepotrzeba zachęcać go do nauki jakiegos przedmiotu. Lepiej tłuc mu do głowy zadania egzaminacyjne przez 3 lata - w koncu sie nauczy. A czy cos z teg zapamięta - kogo to obchodzi.
3) Informatyzacja - Pomaga dorosłym i marnuje życie dzieciom. Kiedys dzieciaki nie wiedząc jak wygląda wielki kanion, dżungla, lew, czy mamut, czytały ksiażki. Rozwijały w ten sposob swoją wiedze i wyobraźnie w oparciu o w większosci pewne źródła informacji. Teraz w najlepszym wypadku sprawdzają wujka google lub ciocie wikipedie. Czesciej jednak, nie pilnowane przez rodzicow wola wrzucic słitaśne focie na fejsbuka lub inne Nk. Zamiast bawic sie na podwórku, graja w gry komputerowe itd. Są pogarbione, grube, bez zainteresowań, nastawione na konsupmcje dóbr a nie na twórcza pracę. Kiepsko ze soba wspólpracują i nie nadaja sie do zycia w społeczeństwie.
Na koniec dodam ze jestem studentem a nie starym dziadkiem, na co mogłby wskazywać lekko juz podstarzały sposób narzekania na wszystko i wszystkich.