Gość: zolwik
IP: *.dynamic.chello.pl
12.07.11, 17:06
Oczywiście wina Tuska, i drogi, że nie była wystarczająco zawijasta, aby się wpisac w tor jazdy natrąbionego. W żadnym wypadku nie można obciążać winą kierowcy-pijusa, bo przecież nie wiedział, co robi i na pewno nie chciał...