Gość: hacii
IP: *.ceti.pl
10.08.11, 10:28
tu nie chodzi o to że teren jest niebezpieczny tylko o to że ludzie nie myślą. przychodzą się tam napić bo wiadomo że policja ich tam nie złapie. a potem wpadają na genialny pomysł że pójdą popływać. albo nawet na trzeźwo podchodzą do skarp a wtedy wystarczy się poślizgnąć. ''seria wypadków w lipcu" to bzdura. nagłośniono to tylko dlatego że pierwsza dziewczyna była poszukiwana. na Zakrzówku od lat znajdowano ciała i jakoś nikt nigdy nie wspomniał o tym nawet słowem.
grodzeniem Zakrzówka i skałek odbiera się mieszkańcom kolejny teren zielony i teren do wypoczynku. a tych w Krakowie już prawie nie ma.
a jak zrobią tam ''park miejski'' to zapewne wyjdzie im morze betonu i napisy nie deptać trawy.