Gość: zmęczona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.08.11, 08:35
W Paryżu, Londynie czyli inaczej - w cywilizowanym świecie nikt nie otworzy takiego przybytku bez zgody osób, które w kamienicy mieszkają. Co więcej, w Niemczech trzeba wyrazić zgodę jeżeli sąsiad chce kupić psa, o włączeniu pralki w "nieodpowiednich" godzinach zostanie natychmiast poinformowana policja i co ciekawe tamtejsza policja zareaguje na skargę. Francuz doniesie jeżeli pies obsiusia jego płot, Finn jeżeli ktoś w jego bloku pali papierosy na swoim balkonie a jemu to przeszkadza.
Dlaczego puby w Wielkiej Brytanii są zamykane, wszyscy słysząc dzwoneczek grzecznie zbierają się do wyjścia ?
U nas wszystko wolno, wolno wrzeszczeć, śpiewać w nocy idąc ulicą - służb porządkowych nie ma, mieszkańcy boja się reagować. Szkoły tańca tańczą grubo po 22, hostele otwierane są bez pytania o zgodę pozostałych mieszkańców, współwłaścicieli innych lokali mieszkalnych, towar do sklepów w centrum miasta przywożony jest o 3 w nocy. Wszyscy mają gdzieś przepisy i prawo.
Wolność Tomku w swoim domku. Tak, tylko dajcie żyć tym, którzy niekoniecznie lubią chodzić slalomem pomiędzy ekstrementami ludzkimi.
Właściciel wymienianego lokalu chyba jest naiwny (nie sądzę) jeżeli podejrzewa o podkładanie ładunków wybuchowych lokatorów kamienicy, niech pomyśli raczej o konkurencji. Jeżeli jest inteligentny, a chyba jest prowadząc dużą działalność publiczną powinien się domyśleć kto mu takie niespodzianki szykuje. I co zgłosił policji ? Czy załatwił sprawę "polubownie"?
Władze Pragi opamiętały się, Kraków chyba zmierza drogą Wenecji, która się wyludnia, bo nie da się tam żyć.