Dodaj do ulubionych

Buddha Indian Restaurant & Lounge. Więcej ducha!

IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 14:17
byłem zaraz po otwarciu, jedzenie pycha, bardzo dobrze doprawione i duże porcje (nawet za duże) jednakże smakiem nie bardzo przebiło to na Pijarskiej, ale za to ceną tak. Wiadomo lokalizacja kosztuje...
Obserwuj wątek
    • Gość: u. Re: Buddha Indian Restaurant & Lounge. Więcej duc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.11, 19:21
      Szczerze powiem tak, i ja tam byłam i jadłam ... i powiem tak, że jak zwykle w hinduskiej restauracji w PL brakuje odwagi kucharzowi do ilości przypraw. Tak to już jest w PL, że kucharzom hinduskim przeważnie brak odwagi do ilości przypraw. Najlepiej wg mnie przypraw używa kucharz na Szerokiej, potem Sławkowska. Ale tu też będzie dobrze.. mam taką nadzieję :)
    • szlumerek Buddha Indian Restaurant & Lounge. Więcej ducha! 08.10.11, 06:37
      "Bardzo smaczne, tylko nam się wydało wszystkim, że coś mało w nich ducha, nie ma tego tchnienia przypraw, które - kiedy się w domu gotuje - wypełnia gwałtownie kuchnię, dom, dzielnicę"... Wiadomo: idzie sie do miasta (na dwór) żeby zjeść jak w domu. W domu się siedzi żeby zjeść jak w knajpie. Pomylenie porządków. "Obiady domowe" "Kuchnia jak u mamy" - szczyt marzeń... Ale cóż... De gustibus...
    • aarvedui pół tekstu o tym, że nie można było znaleźć knajpy 08.10.11, 19:00
      treści w recenzji - brak.
      na szczęście barokowej mowy też trochę ubyło.

      a przecież jest tyle do opisania....
      wystrój wnętrz jest całkiem udaną wypadkową indyjskiego stylu i umiarkowania.
      sal i miejsc jest naprawdę sporo, a dwie są dość duże, w tym jedna z opcją zamiany na parkiet taneczny.
      w wystroju zwracają uwagę liczne i duże indyjskie płaskorzeźby i rzeźby - duże rzeźbione deski, bardzo ładnie podświetlone, Budda a nawet Ganesh. ponadto - bardzo umiejętnie użyto wielkopowierzchniowych luster i świateł diodowych.
      podświetlenie schodów jest - moim zdaniem - prawie że wzorcowe.
      całość sprawia wrażenie jednocześnie przestrzennego i przytulnego wnętrza, i wybija się na plus na tle typowych krakowskich lokali.

      być może też wynika to z dostępu do oryginalnych elementów - Budda jest sieciówką zajmującą się restauracjami, spa i handlem meblami.

      Budda jest też chyba miejscem przyciągającym ludzi z dziećmi, więc warto przed wizytą rozważyć ryzyko biesiadowania w towarzystwie kilku wyjątkowo głośnych gów...ee dzieci.

      obsługa jest standardowo wliczana w cenę - +10% kwoty zamówienia.
      ciekawe czy zachodnim standardem zamówienia na wynos są liczone bez obsługi...

      menu jest faktycznie duże, chociaż daleko mu do objętości takich tuzów jak Horai przy kazimierzowskim rynku.

      dzisiejszy obiad w Buddzie:

      - zupa krem pomidorowy z grzankami. na pewno faktycznie pomidorowa - smak niczym domowo robiony przecier z prawdziwych pomidorów, które widziały słońce, a nie hiszpańskich dmuchanek szklarniowych. ciekawie podbita nuta kwaśna - chyba sokiem z cytryny.
      niestety grzanki zalatujące długim przechowywaniem w lodówce/zamrażarce psuły niezły efekt.
      pieczywo przechowywane w zamrażarce trzeba umieć odświeżyć - tutaj się niestety nie udało i posmak przeszedł na zupę.

      - zupa bulion wegetariański z warzywami i tofu (vegetarian manchow)- niestety kucharska porażka. smak zdominowany przez obfitość suszonego selera i ostrą paprykę. warzywa w drobniutkich kawałkach - zapewne żeby ukryć, że większość to suszona paczkowana mieszanka.
      lekko ziemisty posmak marchewki dowodzi, że chociaż ona była prawdziwa.
      sera tofu stwierdzono śladowe ilości - spodziewałem się całych kostek, jak np w miso, a wyłowiłem tylko kilka strzępków.

      - ser paneer w sosie szpinakowo-czosnkowym. w sosie dominował szpinak, ser w całkiem przyzwoitej ilości, chociaż czy to faktycznie był paneer czy "zamiennik" trudno powiedzieć.
      całość poprawna choć bez szału.

      - tajskie curry czerwone - nie wybijało się ani na plus ani na minus, smaczne, ale jadało się lepsze curry (nawet w Krakowie), dwa razy przypadkowo rozgryzłem owoc kardamonu, być może to trochę rzutuje na smak ;>

      dodatki: - ryż basmati z kimnkiem - dobry, lekki, bez zarzutu.
      - placki naan z czosnkiem - rewelacyjne i bezapelacyjna gwiazda posiłku.

      ocena:
      wystrój 4+/5
      obsługa 4/5
      jedzenie 3+/5
      • Gość: atak Re: pół tekstu o tym, że nie można było znaleźć k IP: *.dynamic.chello.pl 08.10.11, 19:10
        pół tekstu o tym, że nie można było znaleźć

        czymś trzeba było wypełnić artykuł
      • Gość: motylio Re: pół tekstu o tym, że nie można było znaleźć k IP: *.centertel.pl 09.10.11, 09:23
        nie rozumiem niektórych komentarzy.. jak się nie podoba styl czyjegoś pisania, to zazwyczaj nie czytam. Skoro potraficie lepiej to załóżcie sobie bloga i tam udzielajcie się do woli. Po próbce aarvedui nie sądzę by zrobił karierę jako recenzent.
    • 160i60 Buddha Indian Restaurant & Lounge. Więcej ducha! 09.10.11, 14:39
      Bylem tam raz - wystroj rzeczywiscie fajny, tyle ze latwo sie zgubic w drodze do toalety, tyle zakamrkow i wszystko podobne do siebie, bo w tym samym stylu. Obsluga byl;a marna, czekalismy przy calkowicie pustym stole chyba z pol godziny na zamowione, calkiem proste dania. nawet serwetki ani dzbanuszka czy kwiatka na stole nie bylo. Smakowalo na tyle nijako, ze nie przychodzi nam do glowy, zeby tam jeszcze raz pojsc, ale moze od tego czasu (pare meisiecy temu) sie poprawili. Dla mnie i tak najlepsza hinduska kuchnia jest na Slawkowskiej rog z Marka. A na Szerokiej z kuchni wylatuja takie ostre wyziewy zapachowe, ze az oczy lzawia, wiec tam juz nie chodze. Ale na Slawkoskiej tez juz sie kiedys kuchnia bardzo popsula, a po pol roku zatrudnili mzoe nowego kucharza, bo teraz jest Ok, wiec Buddzie na Grodzkiej tez trzeba dac szanse na rehabilitacje.
    • misself Indie -> indyjski, hinduizm -> hinduski 09.10.11, 17:41
      Poza tym sama nie wiem, czy pozytywna ta recenzja, czy negatywna. Iść czy nie iść?
      • Gość: okra Re: Indie -> indyjski, hinduizm -> hindus IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.11, 23:16
        iść - okra jest zajebista!
      • aarvedui Re: Indie -> indyjski, hinduizm -> hindus 12.10.11, 16:59
        warto dać im szansę, chociaż wskaźnik cena/jakość dla jedzenia - mógłby być korzystniejszy
    • hinduz Re: Buddha Indian Restaurant & Lounge. Więcej duc 11.10.11, 10:49
      brawo dla "pana krytyka" nawet nie wie o jakiej restauracji pisze Chłopskie czy Polskie Jadło a jeśli zamawia się dania w wersji łagodnej to najlepiej określić je jako nie ostre i niedoprawione ale jaki "znawca" taka recenzja
      • misself Re: Buddha Indian Restaurant & Lounge. Więcej duc 11.10.11, 11:12
        hinduz napisał:

        > brawo dla "pana krytyka" nawet nie wie o jakiej restauracji pisze Chłopskie cz
        > y Polskie Jadło

        A jakie to ma znaczenie?

        > a jeśli zamawia się dania w wersji łagodnej to najlepiej określ
        > ić je jako nie ostre i niedoprawione ale jaki "znawca" taka recenzja

        Łagodność/ostrość i doprawienie/niedoprawienie to dwa różne parametry. Danie łagodne (czyli: nie ostre) może być dobrze doprawione (zawierać przyprawy inne niż te palące podniebienie). Smaków mamy sześć, jak wiadomo, ostry jest tylko jednym z nich, pozostałych widocznie brakowało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka