Gość: kloss IP: 213.77.32.* 17.08.01, 18:09 Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? Proszę o propozycje. Może przyznamy nawet jakąś symboliczną, "forumową" nagrode? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mamusia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.proxy.aol.com 19.08.01, 13:46 brud i smrod tu i tam po spacerze w deszczu juz nigdy nie dopralam jasnych spodni Odpowiedz Link Zgłoś
llooss Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 30.11.01, 11:51 Kocham to miasto, ale nie moge patrzec jak nikt o niego nie dba. Kazdy idzie i papieros rzuca na ziemie. Najgorzj jest na prztstankach, gdzie petami mozna by zrobic mozaike. Ciekawe czy ci co pala, w domu tez pety rzucaja na podloge? Jest w tym spora wina MPK Krakow, ktore poza sciaganiem grubej kasy nie robi nic!!!!!!!! A co sie dzieje w autobusach i tramwajkach!!! Od poczatku funkcjonowania nie sprzatane!. Byle tak dalej, to turysci przyjezdzajacy do nas z zagranicy beda mieli nie zapomniane wrazenia ... a my bedziemi jezdzic smieciarkami ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Creative Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 04:24 Klerykalizm, ciemnota, zacofanie, superkonserwatyzm i bezmyslna ultraprawicowosc (PSEUDOprawicowosc) wielu ludzi. ZBYT wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muniek Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.*.*.* 21.08.01, 08:37 Nie moge zrozumiec jak mozna zamykać w nocy krótkie przejscie w Sukiennicach. Następna bedzie Brama Florianska... Odpowiedz Link Zgłoś
azra Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 21.08.01, 17:48 Gość portalu: muniek napisał(a): > Nie moge zrozumiec jak mozna zamykać w nocy krótkie przejscie w Sukiennicach. > Następna bedzie Brama Florianska... Ooo.. kiedy zamkneli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 212.27.123.* 05.09.01, 15:24 Temat dyskusji bardzo ambitny szkoda tylko ze uczestnicy forum nie chca szerzej oczu otworzyc. Co mnie denerwuje w Krakowie? - handel na ulicach na rozlozonych stoleczkach - pijacy pod sklepami - karetki pogotowia jezdzace na sygnale 24godz. na dobe - psy i koty biegajace samopas po osiedlach i klatkach schodowych - zle pojata demokracja polegajaca np. na wlaczaniu na caly regulator radia bo przeciez w swoim mieszkaniu wolno a to ze cale osiedle slyszy przy okazji to juz inna sprawa - wykorzystywanie balkonow jako magazynu na smieci, suszarni i ogolnego skladu rupieci - alarmy samochodow wlaczajace sie na okraglo (moda w Polsce- otwarcie i zamkniecie samochodu z melodyjka bez wzgledu na pore dnia. Po tym sposobie otwierania auta bardzo latwo np. poznac Polaka za granica) - auto-sprzataczka jezdzace wkolo Rynku!!! ,temat utrzymania czystosci mozna rozwiazac inaczej - supermarkety otwarte w niedziele i pielgrzymki niedzielne Polakow na zakupy - msze w kosciolach osiedlowych odprawiane z nagosnieniem (wzmacniacze na zewnatrz budynku) To pare z moich spostrzezen.Powinnam dodac ze bardzo lubie Krakow i chetnie do niego przyjezdzam, pomimo ze ten wyszczegolniony wyzej lokalny folklor utrudnia mi zycie w czasie pobytu w tym miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sędzia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 21.11.01, 13:10 Gość portalu: nina napisał(a): > - supermarkety otwarte w niedziele i pielgrzymki niedzielne Polakow na zakupy co w tym złego? to jest wyśmienite rozwiązanie, szczególnie dla ludzi, którzy nie mają czasu robić zakupów w inne dni, bo pracują (wiem że w Polsce to teraz rzadkość, ale nadal są tacy ludzi, tzn. pracujący), a to że Polacy to durny naród i robią z tego atrakcję rodzinną to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
skks Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 12.12.01, 21:22 Nino droga, czy jest w Polsce jakaś inna miejscowość nie posiadająca tych wad? retoryka. Krakówek ma te wady jak i 100 innych ważniejszych/bardziej upierdliwych/. Tu nic nie można zrobić bez "błogosławieństwa" lokalnego kacyka,tu kazdą inicjatywe rozłoży UKS, SANEPID,PIP albo inna cholera, tu urządnik bez łapówki nawet Ci nie odpowie :dzień dobry, tu urząd /kazdy/ ma inną interpretacje niz np. warszawski,tu ksiądz przejmie /zgodnie z przepisami/ nieruchomość która mu sie spodoba/np. szkołe,szpital,przedszkole,dom pomocy/ i oczywiście wyrzuci poprzednich urzytkowników itd, itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Simon Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 15:33 Gość portalu: Creative napisał(a): > Klerykalizm, ciemnota, zacofanie, superkonserwatyzm i bezmyslna > ultraprawicowosc (PSEUDOprawicowosc) wielu ludzi. ZBYT wielu. Klerykalizm, ciemnota, zacofanie ..., bez przesady chyba nie byłeś(aś) w Kielcach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rena Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.office.ih.pl 23.08.01, 17:30 Brawo Creative! Podpisuję się obiema rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
patefon Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 18.11.01, 11:43 creative goraco sie dopisuje do tego co powiedziales slepy ultrapseudopawicowizm!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sędzia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 21.11.01, 13:11 patefon napisał(a): > creative goraco sie dopisuje do tego co powiedziales > slepy ultrapseudopawicowizm!! chodzi Ci może o fakt, iż Krakusy głosują w bardziej AWSowską stronę? owszem, to bardzo denerwujące, tylko że AWS to głęboka lewica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fufek Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 192.168.1.* / 195.205.178.* 21.08.01, 11:33 Mnie denerwuje pisanie nazwy miasta z małej litery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korsarz Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 10.30.42.* 21.08.01, 16:05 Może jakieś ciekawsze propozycjer ktoś ma - jak coś będzie ciekawego to ruszymy z posad bryłe świata :)) Piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.spam.mim.pl 21.08.01, 18:07 Brak (znikoma ilość) koszów na śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asph Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.waw.cdp.pl 21.08.01, 18:28 Nieuprzejmosc sprzedawcow( a szczegolnie znudzonych maloletnich sprzedawczyn ) w niektorych sklepach. A poza tym marazm, ktorego w niektorych dziedzinach zycia miejskiego bardzo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.ics.agh.edu.pl 20.11.01, 19:31 Gość portalu: Asph napisał(a): > Nieuprzejmosc sprzedawcow( a szczegolnie znudzonych maloletnich sprzedawczyn ) > w niektorych sklepach. Asph, zapraszam na wakacje do Gdańska. Byłem ostatniego lata - kilka razy (zbyt wiele razy!) zdarzyło mi się być zruganym przez sprzedawczynię (a jednocześnie właścicielkę!) kiosku, sklepiku ze słodyczami czy punktu gastronomicznego, np. za to, że chcę kupić cukierki truskawkowe, a nie pomarańczowe, które są akurat na wierzchu, albo za to, że poprosiłem loda za 2zł, a w portfelu znalazłem (dosłownie!) 1,99zł + banknot 100zł. Kraków pod tym względem nie jest taki zły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MEGIRTY Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.*.*.* 21.11.01, 20:12 Wejdz do SABOTAGE, tam sa mili:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek_B Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 21.08.01, 23:58 Zaniedbanie Samochody na Starym Mieście Brzydkie tabliczki z nazwami ulic (drobiazg, ale mnie drażni) Więcej nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.*.*.* 22.08.01, 00:07 Końskie kupska na ulicach wokół Rynku. Smród dorożkarskich koników zniechęcający do wypicia piwa w ogródku. Cwaniactwo i chamstwo kierowców (w tym jesteśmy coraz bliżej standardów warszawskich). Zarząd miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloss Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 213.77.32.* 22.08.01, 09:17 A co z rosnącymi jak grzyby po deszczu hipermarketami? Zadowoleni jesteście z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 18:10 I bardzo dobrze! Przynajmniej moge kupic wszystko czego potrzebuje o takiej godzinie jaka mi sie spodoba. Po 18 wychodze z pracy a wtedy wszystko inne jest juz zamkniete. I szczerze mowiac ciesze sie ze nie oznacza to dla mnie czekania do rana na zakup czegos tam na kolacje. Ide do hipermarketu i po sprawie. Skoro detalisci nie robia nic by sprostac konkurencji to ta bedzie sie mnozyc. Na uzytek i korzysc klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sędzia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 21.11.01, 13:14 Gość portalu: Bartek napisał(a): > I bardzo dobrze! Przynajmniej moge kupic wszystko czego potrzebuje o takiej > godzinie jaka mi sie spodoba. Po 18 wychodze z pracy a wtedy wszystko inne jest > > juz zamkniete. I szczerze mowiac ciesze sie ze nie oznacza to dla mnie czekania > > do rana na zakup czegos tam na kolacje. Ide do hipermarketu i po sprawie. Skoro > > detalisci nie robia nic by sprostac konkurencji to ta bedzie sie mnozyc. Na > uzytek i korzysc klienta. cóż, detaliści nadal w większości żyją w komunie, ale znam osobiście sklepy w Krakowie otwarte w dni powszednie i soboty od 8 do 24 a niedziele do 22. Bynajmniej nie jest to supermarket. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek_B Hipermarkety są OK IP: *.chello.pl 23.08.01, 19:03 Może Géant jest niezbyt ładny (bardzo nieregularny), ale generalnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agha Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.01, 01:33 Protekcja - szukałam pracy i w tym celu zgłosiłam się do 4 firm. Każda z nich mnie odrzuciła. Dodam, że mam odpowiednie wykształcenie, jestem inteligentna i odmowa nie była, jak się okazało, związana z ww kwestiami. Poprosiła mojego wujka, by spytał w jednej z firm, do drzwi której pukałam czy nie potrzebują pracownika. I co się okazało? Potrzebowali. Przyjęli mnie dopiero, gdy zaprotegował mnie wujek, a nie wtedy, gdy przyszłam do nich z CV i listem motywacyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sigma Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.net.autocom.pl 28.12.01, 12:16 Gość portalu: Agha napisał(a): > Protekcja - szukałam pracy i w tym celu zgłosiłam się do 4 firm. Każda z nich > mnie odrzuciła. Dodam, że mam odpowiednie wykształcenie, jestem inteligentna i > odmowa nie była, jak się okazało, związana z ww kwestiami. Poprosiła mojego > wujka, by spytał w jednej z firm, do drzwi której pukałam czy nie potrzebują > pracownika. I co się okazało? Potrzebowali. Przyjęli mnie dopiero, gdy > zaprotegował mnie wujek, a nie wtedy, gdy przyszłam do nich z CV i listem > motywacyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
tolo123 Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 22.08.01, 14:19 Zdecydowanie zbyt duża ilość gołębi na rynku. Trzeba by trochę wytępić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawka chodniki na starym miescie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 15:15 Obecnie przeprowadzone renowacje ulic np. Szewskiej (kolejna bedzie Bracka) nie uwzgledniaja zmian ich funkcji i charakteru. Nie powinno byc chodnikow w obrebie Plant (z malymi wyjatkami), zwlaszcza tam gdzie obecnie juz dominuje na jezdniach ruch pieszy. Pod tym wgledem panuje brak wyobrazni i tandeta. Powinny byc uzywane wylacznie materialy naturalne a nie jakies wypraski betonowe. Jest wiele przykladow miast w Europie ale ostatnio i w Polsce, gdzie wyeliminowano krawezniki. Moze na mniejsza skale, bo obszary "starowek" sa tam tez mniejsze. No i ruch samochodowy powinien byc jeszcze bardziej zredukowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloss Re: chodniki na starym miescie IP: 213.77.32.* 23.08.01, 00:24 Najlepszy numer zrobili na Kazimierzu. Ubytki w bruku z końca XIX w. zaczęto zalewać asfaltem. Na szczeście interweniowali mieszkancy tej ulicy i prace wstrzymano. Ale i tak kilka asfaltowych łat w zabytkowym bruku jest teraz nie do usunięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolo123 Re: chodniki na starym miescie IP: 10.30.133.* 23.08.01, 17:49 A dużo macie gołębi. Przynajmniej połowę powinniście wybić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Wytepic golebie-brudza stare miasto IP: *.dnvr.uswest.net 18.11.01, 16:56 Odpowiedz Link Zgłoś
kaczusia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 24.08.01, 15:52 Żeby sie dało przejść bez obaw, że jakiś gołąb człowieka "zbombarduje" trzeba wybić nie połowę, a z 80%. Odpowiedz Link Zgłoś
cynarska Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 25.08.01, 11:12 A mnie najbardziej denerwuje chamstwo emerytów w tramwajach - zwłaszcza na liniach z Bronowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.ics.agh.edu.pl 20.11.01, 20:00 cynarska napisał(a): > A mnie najbardziej denerwuje chamstwo emerytów w tramwajach - zwłaszcza na > liniach z Bronowic. A mnie to chamstwo bawi - najlepsza okazja, żeby ćwiczyć trudną sztukę elokwencji. Dzięki tym staruszkom człowiek może się nauczyć, jak sobie radzic ze złośliwcami. Czyżby o to chodziło w zasadzie: "Ucz się od starszych"?... ;-) Najbardziel lubię te wyścigi w drzwiach - ja próbuję wysiąść, a ktoś starszy (niekoniecznie emeryt!) ryje się na siłę do środka. Za punkt honoru postawiłem sobie: nigdy nie ustąpię i zawsze coś powiem. Świetna zabawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloss Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 213.77.32.* 26.08.01, 10:31 Palenie papierosów na przystanakch MPK. Jest to zakazane, ale spróbuj takiemu chamowi powiedzieć o tym - zmiesza cie z błotem przy milczącym pozwoleniu pozstałych oczekujących na środek komunikacji. Przystankowym palaczom stanowcze: NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek_B Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 26.08.01, 16:31 Od kilku lat nie ma zakazu palenia... niestety. Ale i tak był nie do wyegzekwowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka9009 Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 14:06 gołebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.ols.bptnet.pl 26.08.01, 19:41 W byłem w sierpniu 7 dni w Krakowie i muszę powiedzieć, że ogólne wrażenie z pobytu w Waszym mieście mam bardzo dobre. Jakoś nie przeszkadzajły mi sprawy, o których mówili dotychczas uczestnicy dyskusji. W porównaniu z rokiem 1985, kiedy byłem w Krakowie ostatni raz, miasto bardzo, ale to bardzo się zmieniło (oczywiście na korzyść). Skoro już mówimy o rzeczach, które w Krakowie denerwują, to może nie tyle denerwują, co w moim przypadku dziwią, lub różnią się nieco od tego, do czego jestem przyzwyczajony: 1. Ruch uliczny. Pomimo nowych, dwupasmowych arterii, przejechanie alei Trzech Wieszczów, zwłaszcza w kierunku na północ ( Konopnickiej) to nie lada problem. Zdziwila mnie nieco "flegmatyczność" krakowskich kierowców, którzy moim zdaniem zbyt mało agresywnie zachowują sie na ulicy, ale nie mam najmniejszych zastrzeżeń co do ich kultury, czym różnią sie np od kierowcow warszawskich 2. Kraków niestety jest bardzo drogim miastem, co niestety też kontrastuje z widocznym poziomem zycia mieszkańców, oceniając chociażby po obserwacji stałych mieszkańców w dzielnicach oddalonych od centrum. Charakterystyczny dla mnie był także bardzo mały ruch we wszystkich krakowskich hipermarketach. U nas na północy (Olsztyn) o każdej porze są tłumy, tak samo bywa również w Gdańsku czy Poznaniu. Drożyzna dotyczy głównie tych dziedzin, które są bezpośrednio związane z obsługą ruchu turystycznego ( noclegi, jedzenie, zwiedzanie...). Więcej grzechów nie pamiętam, ale nawet te, które przytoczyłem nie były powodem dla mnie do denerwowania sie. Ogólnie, czas spędzony w tym roku w Krakowie uważam za spędzony bardzo dobrze :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nerwus Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 195.150.133.* 28.08.01, 17:27 Każdy z Was opisał to co i mnie denerwuje. Jednym z podstawowych zaniedbań Krakowa to fatalna informacja turystyczna oraz bałagan i indolencja w tablicach kierukowych dla kierowców. Kraków długo jeszcze będzie miastem tranzytowym i jestem pełen podziwu dla tych "przejezdnych", którzy bez błądzenia trafiają np.na autostradę A4 lub jadą do Zakopanego kierując sie na Chyżne. Spójrzcie na większość tablic, są za małe, często przysłonięte reklamami albo wręcz wyblakłe bo pochodzą z czasów "głębokiego Gierka". Mija już rok od kiedy zmieniono numerację dróg w Polsce. W Krakowie numery te nie mają żadnego znaczenia. Jest to jedyne miasto w Polsce, gdzie panuje taki bałagan i ignorancja. Szczytem "profesjonalizmu" są tablice na autostradowej obwodnicy Krakowa. Oznaczenie kierunku do Warszawy powoduje, że wielu kierowców zjeżdża do Skawiny lub Kobierzyna zamiast jechać na wprost. Oprócz nerwów grozi to często wypadkiem, bo w ostatniej chwili zdezorientowany kierowca wraca na autostradę (nie raz tego byłem świadkiem, bo jeżdżę tędy codziennie ). Pozdrawiam krakowskich nerwusów Odpowiedz Link Zgłoś
nocomment Re: Co mnie najbardziej denerwuje w Krakowie?...Hmmm.... 29.08.01, 11:12 Gość portalu: kloss napisał(a): > Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? Proszę o propozycje. Może przyznamy > nawet jakąś symboliczną, "forumową" nagrode? 1. niesprawiedliwe podejście do Warszawiaków 2. sraluchy!!! (czyt. gołębie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milszuka Re: Co mnie najbardziej denerwuje w Krakowie?...Hmmm.... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 13:15 A mnie brud i gnoj w niektorych ounktach miasta ( patrz watek co robi straz miejska w Krakowie). Golab przynajmniej przyjemnie grucha, a u mnie pod oknem gruchaja zapijaczeni panowie i panie, ktorzy caly bozy rok, nawet zime spedzaja pijac belty oraz smiecac gdzie popadnie. Dodatkowo drazni mnie dzikie wysypisko smieci usytuawane kilka minut od Rynku ( ul. Morsztynowska). A jesli chodzi o golebie, jak i szczury, to moze nie tak krwiozerczo? Juz dawni temu madry profesor Julian Aleksandrowicz postulowal, zeby do karmy dodawac poprostu srodkow antykoncepcyjnych . Nie mowiac o tym, ze taki np szczur to doskonale wie, czym go chca zalatwic - np do zjedzenia czegos na probe jest delegowany najslabszy osobnik ze stada, ale antykoncepcji na pewno nie rozpozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll wystrzelac golebie, kler, palacych na przystankach i emerytow! IP: *.ds.uj.edu.pl 03.09.01, 13:16 i zeby dziewczyny w makdonaldsie pracowaly w strojach krakowskich, zeby sie z krakowa nie zrobilo jedno z dziesiatek podobnych do siebie zachodnich miast, zeby straz miejska chodzila przebrana za lajkoniki, zeby bylo wesolo, i zeby halny przewial snujacy sie po ulicach smrodek naftaliny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ż Re: wystrzelac golebie, kler, palacych na przystankach i emerytow! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 19:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monter Re: wystrzelac golebie, kler, palacych na przystankach i emerytow! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 01:19 Gość portalu: ż napisał(a): No i oczywiscie " żeta" M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kloss Re: wystrzelac golebie, kler, palacych na przystankach i emerytow! IP: *.bratniak.krakow.pl 06.09.01, 01:35 Weźże przestańże ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Co mnie najbardziej denerwuje w Krakowie?...Hmmm.... IP: 192.168.1.* / *.zyb.citynet.pl 15.11.01, 07:25 Skansenizm, kontestowanie wszystkich większych inwestycji, zwłaszcza przez tzw. "ludzi kultury" Odpowiedz Link Zgłoś
tolo123 Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 29.08.01, 15:37 Dalej macie za dużo gołębi. Musicie je koniecznie wytępić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 212.160.135.* 03.09.01, 23:52 Ciebie warto by wytępić - za cyniczne okrucieństwo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żywy Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 19:16 Piotrek! On ma rację z tymi gołębiami. dawno już fraszkopisarz napisał: "Gołębiami brukowany Kraków, gówno ma z tych ptaków" >trzeba je wytępić. >hu-ma-ni-tarnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 212.160.135.* 05.09.01, 23:11 To znaczy?... Odpowiedz Link Zgłoś
tolo123 Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 17.09.01, 16:44 To znaczy że trzeba je wytępić. Złapać i zabić. Może to trochę okrutne ale trudno. W niekturych miastach w Niemczech jest zakaz karmienia gołębi, za ich karmienie wlepiane są mandaty. Powinno tak być u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.p.lodz.pl 02.09.01, 03:07 Nudne pochylnie przy przejsciu pod Basztowa (zwlaszcza ta przy dworcu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.ds.uj.edu.pl 03.09.01, 12:21 zima, bo ja nie lubie zimy w miescie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yurek Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 20:30 Nostalgia za Galicją i cysorzem franciszkiem józefem. Gdyby udało się to wytępić byłoby OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eos Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 16:22 Gość portalu: yurek napisał(a): > Nostalgia za Galicją i cysorzem franciszkiem józefem. Gdyby udało się to > wytępić byłoby OK. Nie, nie. Gdyby tak przywrocic czasy wspanialej Galicji to by sie dopiero zaczelo dziac. W porownaniu z tym co bylo wowczas, Krakow jest poprostu marny. Wprawdzie nostalgia jest negatywna, ale czasy, o ktorych mowisz byly piekne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sędzia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.chello.pl 21.11.01, 13:20 Gość portalu: Eos napisał(a): > Gość portalu: yurek napisał(a): > > > Nostalgia za Galicją i cysorzem franciszkiem józefem. Gdyby udało się to > > wytępić byłoby OK. > > Nie, nie. Gdyby tak przywrocic czasy wspanialej Galicji to by sie dopiero zacze > lo > dziac. W porownaniu z tym co bylo wowczas, Krakow jest poprostu marny. Wprawdzi > e > nostalgia jest negatywna, ale czasy, o ktorych mowisz byly piekne. > ja tam wolałbym żyć w cesarstwie niż w zwykłej demokracji, szczwgólnie że do władzy dochodzą ludzie, którzy powinni pracować co najwyżej przy sprzątaniu śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reszka Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.unregistered.formus.pl 03.09.01, 14:01 tramwaje i autobusy które jeżdżą jak chcą. To że się spóźniają to mnie akurat nie dziwi, ale czasem przyjeżdżają za wcześnie, a człowiek stoi na przystanku jak ten głup... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.01, 23:40 światła na wszystkich rondach. nieraz sa puste, a sie stoi i czeka. i nawet strzalek nie ma (np. na rondzie Radzikowskiego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolfgang Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.com.pl 15.11.01, 18:50 po prostu wylaczac te swiatla np o 21ej. Gdzieniegdzie o22ej. A czasem i o 18ej. Mnie denerwuja tez swiatla na wszystkich przejazdach tramwajowych. Zwlaszcza poza centrum, po licho stawiac na kazdym bocznym wjezdzie swiatla dla tramwajow. Niech kierowcy patrza, a co to ten ttramwaj jecdzie tk szybko,albo go nie widac z daleka ? Na Kapelance, Wielickiej widac. Denerwuje mnie polski charakter miasta. Ma byc Nowe Miasto, i co ? Wszyscy na to czekaja (a wiekszosc na pewno) a u ggory sie kloca,az wiory leca. To jest zalosne. Cos co wydaje sie oczywiste: poodpisac umowe, zaprojektowac, znalezc kase i sruu do budowy. A tu nie... Jeszcze wszystkim trzeba dac po kolei w lape :(( Odpowiedz Link Zgłoś
nocomment Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 17.09.01, 16:45 Gość portalu: kloss napisał(a): > Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? Proszę o propozycje. Może przyznamy > nawet jakąś symboliczną, "forumową" nagrode? Zwiedzanie huty Sendzimira???;))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tytus Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.09.01, 17:10 Wkurza mnie arogancja urzednikow - i malych i duzych. Krew mnie zalewa, jak slysze o kolejnych pomyslach zamkniecia centrum dla samochodow. Oczywiscie nie dotyczy to Panow Rajcow, bo niby dlaczego? A szaraczki niech dalej traca czas w jezdzeniu i szukaniu miejsc do porzucenia auta. oczywiscie mozna porzucic auto poza strefami, ale bez gwarancji, ze sie go odnajdzie w calosci, lub w ogole. Potem przyjdzie jeszcze chlopak i skasuje za porzucenie, a jak nie chlopak to pijaczek - zadna roznica. A straz miejska nie robi nic - nie wiem po co ta formacja zostala powolana. Gdybym mogl wynioslbym sie stad natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albert Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: *.toya.net.pl 18.09.01, 02:33 Że wygląda na 100 tys. mieszkańców, choć ma 7 razy więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? IP: 195.150.133.* 21.09.01, 14:06 Bo tak naprawdę powinien mieć góra 300 tysięcy. To, że sowieci zafundowali nam Nową Hutę i po przez rodzimą komunę przez lata gnoili Kraków mamy to co mamy, czyli wąskie tranzytowe ulice, wieczne korki, zaniedbaną inrastrukturę komunalną itd. oraz niestety ciasną zachowawczą mentalność urzędasów . Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Co was najbardziej denerwuje w krakowie??? 13.11.01, 23:33 a mnie najbardziej denerwuje autobus bodajże 134 jadący do zoo. tłok niesamowity, dzieciaki z rowerami (na rowerze się jeździ a nie wozi go autobusem!) i mnóstwo ludzi z bachorami. u mnie w Łodzi takiego tłoku nie widziałam juz od paru lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kICIUŚ TOALETY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 14.11.01, 12:43 EUROPEJSKA STOLICA KULTURY A TURYSCI MOGA ZALATWIAC SIE ALBO W MC DONALD'S ALBO W MIARE NOWOCZESNYCH KIBELKACH W SUKIENNICACH, BARDZO TANICH ZRESZTA BO PO 30GR., A RESZTA TO SYF I JESZCZE RAZ SYF, U NAS W POLSCE BRAKUJE PO PROSTU PUBLICZNYCH KIBLI A JAK SA TO DROGIE I BRUDNE, CZAS ZACZAC OD PODSTAW !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Re: TOALETY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.164.* 14.11.01, 13:25 Mieszkalam kiedys w Krakowie, a potem okrutny los rzucil mnie z powrotem do Warszawy i powiem jedno: w Krakowie kible sa! sprobuj sie wysiusiac w W! nie mowie, ze za 30 gr, ale w ogole - nie ma gdzie:((( a w Krakowie wkurzaly mnie zawsze tlumy turystow w Rynku i na strategicznych ulicach Starego Miasta; pod tym wzgledem W ma lepiej, bo sie nie spotyka turystow, jesli sie nie chodzi w "turystyczne" miejsca; a co do emerytow na liniach do Bronowic - popieram wystrzelanie ich tudziez pacyfikacje - mieszkalam na Bronowickiej i czulam sie jak na osiedlu starcow:((( najgorszy byl moj sasaid, ktory patrzyl z wyrzutem i pogarda na mnie i mojego chlopaka, bo mieszkalismy razem bez slubu:)))) ech...ale wole to wszystko niz Warszawkie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renta Re: TOALETY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 111.12.111.* 15.11.01, 11:44 Gość portalu: Ann napisał(a): Po co strzelać do emerytów i rencistów, trzeba tylko w kodeksie drogowym zezwolić im przechodzić skrzyżowania na czerwonym świetle i nagradzać kierowców za udane polowanie. Sama jestem rencistką i wiem jak to jest, ale Ty gołąbeczko też się o tym kiedyś dowiesz. Napewno tego doczekasz !!!!! Życzę Ci tego. (Oczywiście emerytury). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renta Re: TOALETY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 111.12.111.* 15.11.01, 11:46 A za jakieś ....siąt lat , może będziesz jeszcze gorsza niż ten Twój sąsiad emeryt. Skąd wiesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baks Re: Kraków :pare perełek, reszta blokowiska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 19:51 Gość portalu: Ann napisał(a): > Mieszkalam kiedys w Krakowie, a potem okrutny los rzucil mnie z powrotem do > Warszawy i powiem jedno: w Krakowie kible sa! sprobuj sie wysiusiac w W! nie > mowie, ze za 30 gr, ale w ogole - nie ma gdzie:((( a w Krakowie wkurzaly mnie > zawsze tlumy turystow w Rynku i na strategicznych ulicach Starego Miasta; pod > tym wzgledem W ma lepiej, bo sie nie spotyka turystow, jesli sie nie chodzi > w "turystyczne" miejsca; a co do emerytow na liniach do Bronowic - popieram > wystrzelanie ich tudziez pacyfikacje - mieszkalam na Bronowickiej i czulam sie > jak na osiedlu starcow:((( najgorszy byl moj sasaid, ktory patrzyl z wyrzutem i > > pogarda na mnie i mojego chlopaka, bo mieszkalismy razem bez slubu:)))) > ech...ale wole to wszystko niz Warszawkie ja też mieszkałem kiedyś w Krakowie a teraz mieszkam w Warszawie i dobrze zrobiłem że tu przyjechałem, wbrew temu co niektórzy mówią Warszawa jest ładnym miastem, co do toalet to w Krakowie ze świecą je szukać, w Warszawie jest znacznie lepiej, co do turystów to nie wiem gdzie koleżanka Ann mieszka bo chyba gdzieś na obrzeżach, na Starym Mieście zawsze jest pełno turystów, w Krakowie też choć nie tyle co w Wawie poza tym w centrum Warszawy jest ich bardzo dużo, w żadnym innym mieście tyle nie ma, niestety Kraków nie posiada takiego centrum jakie buduje sie w Wawie, to robi wrażenie, niestety oprócz kilku zabytków Kraków jest po prosu brzydki gdzie dominuje zabudowa z wielkiej płyty, dobrze że jest te pare zabytków bo inaczej Kraków nie różniłby sie od Katowic, denerwują mnie też handlujący na Rynku, wygląda to obrzydliwie, tak samo dworzec i okolice, pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Kraków :pare perełek, reszta blokowiska IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 17:17 Ale dno kolega zaprezentował... Gdyby nie "pare" zabytków Kraków byłby podobny do Katowic... Gdyby nie pare zabytków Paryż byłby podobny do Krośniewic... Powodzenia w pięknej Warszawie, gdzie bloków nie uwidzisz (niestety perełek też nie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Polacy to bardz brudny narod IP: 129.80.47.* 17.11.01, 01:26 Polacy musza zaczac brac prysznice kazdego dnia (zeby nie smierdziec), dbac o czyste publiczne toalety (i bezplatne)i dopiero wtedy bedzie mozna mowic o Polakach jako cywilizowanym narodzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: Polacy to bardz brudny narod IP: *.ny5030.east.verizon.net 17.11.01, 02:52 Nie mow tak. To ze zdarzylo ci sie acurat z takimi spotkac to nie znaczy ze zaraz polacy..W polsce sie jezdzi na przyklad bardzo powoli pociagami i bez air conditioning. Wyobraz sobie podroz z Warszawy do Krakowa przez 5 godzin w upale..Chce tez powiedziec ze mieszkajaz w Nowym Yorku (w ogole brak toalet, a jak juz bardzo mi sie zdarzylo ze "musialem" - wchodzac do restauracji aby poprosic o skorzystanie zostalem poinformowany ...ze owszem ale ze najpierw musze cos kupic...sic to samo mnie spotkalo w Toronto i Sydney.) Mysle ze osoby ktore tak bez zastanowienia potrafia uogolnic o polakach powinni byc scigani prawem "ograniczyc glupkom prawo wypowiadania sie na temat swoich rodakow" o ile sami czuja sie polakami....mariusz Odpowiedz Link Zgłoś