Dodaj do ulubionych

Kogo obchodzi wyłudzanie umów ...

10.04.12, 16:00
Mam przypadek wyłudzenia od osoby starszej podpisu na umowie skutkującej powstaniem kredytu do spłacenia. Wprawdzie to teściowa, ale w końcu też człowiek ...
Sprawę odkręciliśmy, ale i tak kosztowało to bajońską kwotę 12 zł z tytułu (sic) odsetek od "wciśniętego" kredytu.;(
Czort z kasą, ale dla zasady napisaliśmy do UOKiK. Tak myślę, może kogoś z mediów zainteresuje taki proceder, bo mam nieodparte wrażenie, że nie jest to przypadek jednostkowy, a na dodatek sporo starszych osób "budzi się z ręką w ...", bo nie potrafią w porę odkręcić takich machlojek.
Więc - jest ktoś, kto ma ochotę się w tym "pobabrać"?
Obserwuj wątek
    • peteen Re: Kogo obchodzi wyłudzanie umów ... 10.04.12, 16:40
      u mnie była próba wyłudzenia 550 zeta za zamontowanie dekodera dvb-t wraz z anteną (tyle, że antena jest i to świetna) i to po "super zniżce, bo gdyby pana chciał montować indywidualnie, to koszt wynosi 800 zł"
      właściciela firmy omal nie spuściłem ze schodów za próbę oszukania 89 latka...
      • kocinos Re: Kogo obchodzi wyłudzanie umów ... 10.04.12, 17:07
        To albo się świetnie trzymasz, jak na "89 latka", albo szczęśliwie byłeś w pobliżu w momencie wyłudzania - z kontekstu obie wersje są prawdopodobne ...:)
        Niestety mój "przypadek" jest na tyle samodzielny, że w większość czasu obywa się bez "opieki" ... Choć do wymienionego przez Ciebie wieku niewiele Jej brakuje ...
        W moim przypadku jednak nie nawinięto "makaronu na uszy", że to super okazja i że tak tanio. W takim przypadku nawet bym się nie wpieniał - w końcu (mniej lub bardziej świadomie) byłaby to DECYZJA zakupu. W moim przypadku chodzi o "podsunięcie" umowy kupna jako "potwierdzenia odbioru" (staruszka podpisała umowę, bo ją przekonali, że to jest POTWIERDZENIE ODBIORU "NAGRODY", a nie zakup), a to już "mnię" wpieniło ... Szkoda, że nie w mojej obecności ...
        Stąd mój post na forum ...
        • rita100 Re: Kogo obchodzi wyłudzanie umów ... 11.04.12, 21:45
          Kocinos, interesujące zdarzenie. A co się stanie jak staruszka nie zapłaci za zakup towaru ?
          Podpisała umowę kupna, ale przecież może nie zapłacić i umowa zostaje anulowana.
          Musisz jaśniej wyjaśnić tą sytuację.
          • kocinos Re: Kogo obchodzi wyłudzanie umów ... 12.04.12, 16:10
            Schemat jest taki:
            1 - Organizuje się "spotkanie/prezentację" produktu
            2 - obiecuje się "upominki" za przyjście
            3 - bierze się/losuje paru potencjalnych frajerów "na środek" i mówi się im, że właśnie wygrali nagrodę którą dostarczą do domu, trzeba tylko wyrazić zgodę.

            Dotąd wszystko jest "akceptowalne". Kadryl zaczyna się w 4 oczy = w domu "obdarowanego".
            Staruszce wmawia się, że musi podpisać kilka dokumentów potwierdzających odbiór "nagrody". Jeśli przeczyta ze zrozumieniem - nie podpisze, ale (jak w moim przypadku) jeśli niedowidzi i nie za bardzo rozumie sformułowań - naiwnie wierzy podsuwającemu dokumenty, że potwierdza JEDYNIE ODBIÓR "nagrody", podaje dane osobowe i podpisuje. W końcu logiczne jest, że odbiór trzeba potwierdzić.
            Najlepsze następuje po kilku dniach. Jeśli przegapi termin odstąpienia od umowy - upa zbita. ALE (i to mnie najbardziej wpieniło) NAWET jeśli (jak w moim przypadku) ktoś uświadomi jej znaczenie podpisanych papierów i oficjalną drogą w terminie ODSTĄPI od zakupu - pozostaje roszczenie kredytodawcy dotyczące "odsetek od pierwszej nie uiszczonej raty", czy coś w tym stylu (szczegółów rozmowy telef. z przedstawicielem już nie pamiętam) w stosunku do staruszki. Nie w stosunku do firmy pośredniczącej, tylko do "ofiary". Czort z kwotą, (raptem 12 zeta) ale dla zasady powiadomiłem UOKiK. Kasę zapłaciłem, bo jak sobie wyobraziłem koszt pozwu, adwokata + czas stracony na rozprawy, to ... Na rozprawie byłoby słowo contra słowo, a na dodatek staruszka mogła podpisać coś jeszcze, o czym już nie pamięta ...
            Potem pomyślałem sobie, że pewnie jest więcej takich przypadków "wpuszczenia w kredyt" i w wielu przypadkach próba "odkręcenia" pojawia się za późno. Starsi ludzie czasem nie kojarzą tego co czytają, a pod ręką nie ma nikogo, kto pomoże. Efekt łatwy do przewidzenia.
            Dlatego ku przestrodze dziadków, babć, rodziców i ... innych skleciłem ten post. A przy okazji może jakiegoś dziennikarza to zainteresuje ...
            • rita100 Re: Kogo obchodzi wyłudzanie umów ... 12.04.12, 21:20
              Kocinos, współczuję, ale tak jest ze starszymi osobami. Nie jest Ona jedna staruszka i nie ostatnia, dlatego ważna jest opieka ich przez rodziny. Otoczenie ich ochroną i ciągłym powtarzaniu, żeby nic nie podpisywały.
              Mam nadzieję, że sprawy majątkowe zabezpieczyłeś przed oszustami, bo i tu zdarza się różnie. Podpis to podpis. Fakt. I dobrze, żeś zgłosił ten przypadek.



              • kocinos Re: Kogo obchodzi wyłudzanie umów ... 13.04.12, 02:42
                Za współczucie dzięki, ale to nie tragedia. Raczej kolejny bodziec do obrzydzenia z powodu pop... prawa pisanego na kolanie, przy wódeczce i na potrzeby chwili. I pod dyktando cwaniaków finansjery ...
      • sabbina Re: Kogo obchodzi wyłudzanie umów ... 21.05.12, 17:41
        peteen napisał:

        > u mnie była próba wyłudzenia 550 zeta ....
        > właściciela firmy omal nie spuściłem ze schodów za próbę oszukania 89 latka...


        no to jestem w lekkim szoku...

        masz 89 lat ?????
    • 6x9 Starsi ludzie 12.04.12, 17:23
      to idealne osoby aby je naciągnąć na różne goowna.
      • rita100 Re: Starsi ludzie 12.04.12, 21:26
        Dlatego uważam, że powinni ustawowo otoczyć opieką prawną ludzi starszych od pewnego wieku. Np. powinni mieć swoich opiekunów jak nie rodzinnych to urzędowych. I tylko takie podpisy przy opiekunach powinny być uprawnione. Przecież wiadomo, że ktoś otacza opieką starsze osoby, ktoś czuwa, ktoś pielęgnuje.
        Dobry pomysł ?
        • kocinos Re: Starsi ludzie 13.04.12, 02:40
          Ależ to prowadzi do UBEZWŁASNOWOLNIENIA człowieka TYLKO dlatego, że jest stary. To. o czym pisałem, to nie problem PODPISU, ale koślawego prawa w momencie LEGALNEGO odstąpienia od zakupu, a więc de facto NIE WYKORZYSTANIA (nie "użycia") tego p... kredytu. To TO jest chore, a nie sprzedawanie starszym czegoś tam w systemie kredytowym, czy innym.
          A jak sobie wyobrażasz taki nadzór "urzędowych opiekunów"? I ilu ma ich być, tyle co "starszych"? Przecież to bez sensu. Jak urzędy gdzieś swoje sprytne paluszki wetkną, to zawsze wychodzi z tego jakaś paranoja ...
          • rita100 Re: Starsi ludzie 13.04.12, 19:54
            Witajcie i znów bardzo współczuję dziś ale Towarzyszowi, którego wpis znikł ( szkoda), choć zdążyłam go przeczytać rano przed pracą. Pan Towarzysz źle mnie zrozumiał, bo mój projekt to tylko taka zaczepka, by poruszyć i takie zagadnienia. Świat nam się wycwanił, staruszków z roku na rok przybywa, a wraz z nimi przybywa cwanych oszustów, którzy na nich, na dziecinnych staruszkach chcą zbić kapitał. Nie domagam się kontroli urzędu, ani świata Orwella, który i tak już jest ale jakiejś zapory prawnej choćby co do kwoty , by chronić starsze osoby przed tego typu oszustami.

            U Kocinosa na szczęście chodzi o małą kwotę, ale moja koleżanka opowiadała mi jak pewna staruszka weksel podpisała. Co ja tam będę więcej was straszyć........ macie babcie, dziadków - chrońcie ich jednak, bo licho nie śpi.
            No sami powiedzcie jak tych staruszków chronić ? Stąd z mojej strony takie nijakie pomysły, które Towarzysz skrytykował i miał prawo, bo kara za klaps dla dziecka też mi się nie podoba.
            Dziś rodzice żyją w strachu, że dając klapsa mogą mu nawet dziecko odebrać.
            Mamy już nie jedną prawną anomalię.

            Kocinos, właśnie dlatego trzeba coś wymyślić innego , by nie ubezwłasnowolniać staruszków, bo to już całkiem inna bajka.
            A swoją drogą, ile urzędów domaga się podpisu potwierdzonego notarialnie, może by tak starsze osoby podpisywały dokumenty z osoba bliską, którą upoważni. Jaki wiek ustalić ? Sama rodzina staruszki niech ustali.
            Kocinos zwrócił uwagę na problem, bo problem jest.

            Ps. Wyjeżdżam na jakiś czas, pomyślcie nad tematem :)
            pozdrawiam
            • kocinos Re: Starsi ludzie 15.04.12, 15:17
              Rita, umowa rzecz święta i podpis złożone też musi być ważny. Twoja wiara w "urzędolenie" jest niesamowita. Ustawa o obowiązkowym poświadczaniu podpisu osób starszych (od jakiego wieku? i kto to ma określać i na jakiej podstawie?) przez opiekunów/krewnych niewiele poprawi, a za to sporo utrudni. Cwaniaki znajdą "obejście", a normalni będą mieć dodatkową barierę urzędniczą do pokonania, oraz koszty do poniesienia.
              Pisałem o absurdzie prawnym (nie jeden taki popaprany "niedoróbek" istnieje) powodującym powstanie zobowiązań względem kredytodawcy MIMO nie skorzystania z kredytu. Typowy (wg. mnie) przykład tworzenia prawa pod dyktando banków/macherów finansjery, którzy w oderwaniu od rzeczywistości tworzą wirtualne pieniądze kosztem NIEWIRTUALNYCH obciążeń. Skutki? - rozliczne "bańki" pękające co jakiś czas i wysysające nasze podatki (kryzys i ratowanie banków z budżetów państw, czyli z naszych kieszeni). Strasznie mnie to wkurza, gdy bank staje przed wizją bankructwa, rząd (ten, czy inny) go wyciąga za uszy, ale ZARZĄD banku się nie zmienia. Przecież w normalnych warunkach CAŁY taki zarząd powinien dostać kopa w d... i szukać pracy. Zamiast tego wypłacają sobie nagrody, prowizje itp i mają się świetnie. Jest to zaprzeczenie tezy, że prawo jest jednakie dla wszystkich ... I nie łudźcie się, że to "zasługa" ekipy Tuska, bo tak samo wkład swój mają w to poprzednie ekipy, a na dodatek i w Watykanie i w Izraelu i w Stanach i w Rosji dzieje się podobnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka