Dodaj do ulubionych

Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo...

IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 21:31
Panie Rusin, może być

STVBEEV ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan III Sobieski Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 21:33
      Ja proponuję "Wpożo git" albo "W dechę k. w dechę!"

      Naprawdę nie ma większych problemów? A może sobie jaj robicie?
      • representation1 Słowo "witam" to chamstwo 21.04.12, 23:38
        Szanowni Internauci!

        Rusinek ma rację. Mnie też to wkurza. Podobnie jak stosowanie przecinka w miejsce wykrzyknika przy powitaniu w listach. Te zwyczaje przyszły z Zachodu. Trzymajmy się polskiej tradycji.


        • Gość: Zen Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:43
          Czy zechcesz podać jakiekolwiek wiarygodne źródło, w którym uzasadnione jest obowiązkowe postawienie wykrzyknika po powitaniu w listach i jednocześnie zabroniony jest przecinek?
        • szary212 Re: Słowo "witam" to chamstwo 21.04.12, 23:49
          representation1 napisał:

          > Szanowni Internauci!
          >
          > Rusinek ma rację. Mnie też to wkurza. Podobnie jak stosowanie przecinka w miejs
          > ce wykrzyknika przy powitaniu w listach. Te zwyczaje przyszły z Zachodu. Trzyma
          > jmy się polskiej tradycji.
          >
          > To prawda. Wszystko, co z Zachodu, to samo zło. Zróbmy sobie mały prywatny Iran.
          • Gość: borzs Re: Słowo "witam" to coś nowego IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.12, 08:06
            > > To prawda. Wszystko, co z Zachodu, to samo zło. Zróbmy sobie mały prywatn
            > y Iran

            Hehe,
            to już mamy!
            Zróbmy sobie dobrze!
            • Gość: szkoleś Witam = Hello IP: *.home.aster.pl 21.05.12, 14:14
              Zróbmy sobie dobrze i przestańmy zwracać uwagę na takie "autorytety".
              Czym innym zastąpić "Witam" na początku maila, do obcej osoby? A zdarza się, że i anonimowej - w sensie, nie wiemy kto odczyta naszego maila. Może mam używać angielskiego "Hello"
              (idealny, bezpłciowy wyraz do rozpoczęcia każdego maila, i ważnego, i nieważnego, i firmowego i prywatnego...)
              Kto nie rozumie, że język polski (i każdy inny) to wynik tego jak w danym pokoleniu mówią ludzie, a nie cel sam w sobie.
              • Gość: Scorpy Re: Witam = Hello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.14, 14:31
                Oficjalnego maila po angielsku nie zaczyna się wcale od "Hello", tylko "Dear Mr.../Mrs..." + nazwisko. "Hi" czy "Hello" jest mniej oficjalne, choć można je "uoficjalnić" poprzez dodanie nazwiska (nie zwracanie się po imieniu).

                Nie uważam natomiast słowa "Witam" za jakieś szczególnie złe, zwłaszcza że w języku polskim brakuje mi formy pośredniej pomiędzy bardzo oficjalnym "Szanownym Panem" a formami właściwie koleżeńskimi. Czy jak kupuję płytę na Allegro od osiemnastolatka mam do niego pisać "Szanowny Panie", żeby poinformować go o czymkolwiek? Trochę przesadzone, tutaj "witam" jak najbardziej pasuje - bezpłciowe? I dobrze, zakupy właśnie takie są. Do firmy piszę poprzez "Szanowny", do swojego profesora również. Ale nie sądzę, żeby trzeba było bezpodstawnie uoficjalniać każdy e-mail w każdej sprawie, tylko dlatego, że nie znamy osoby po drugiej stronie.
        • b65536 Re: Słowo "witam" to chamstwo 21.04.12, 23:55
          Poczytaj sobie na stronach poradni językowej to zrozumiesz, że zarówno forma z przecinkiem, jak i z wykrzyknikiem jest poprawna.
          PS Z zachodu przyszedł też mail. Pismo też chyba przyszło z zachodu ;)
          • Gość: gosc Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 00:04
            Chyba ci sie pomyliły kierunki, pismo to bliski i daleki wschód.
            • ferrment Re: Słowo "witam" to chamstwo 22.04.12, 00:29
              Do nas ze wschodu nie przyszło na pewno...
              • lukilukk Re: Słowo "witam" to chamstwo 23.04.12, 18:28
                Można się sprzeczać ale cos w tym jest. Dlaczego?

                Dziś dzwoniły do mnie dwie panie z banku o i to ni z gruszki ni z pietruszki w dosłownie drugim(!) zdaniu obydwie (bo pierwsza nie odnotowała sobie że nie jestem zainteresowany) jadą mi po imieniu per "panie P....".

                A ja z tą panią jedną ani drugą:
                - nigdy nie rozmawiałem
                - nigdy jej nie widziałem
                - nie wiem jak się nazywa
                - nigdy nie widziałem nawet w okienku bankowym
                - ba, nawet nigdy w życiu nie byłem w tym banku!

                Zatkało mnie i zanim zdążyłem w drugiej rozmowie zapytać dlaczego mówi mi po imieniu rozłączyła się. Pewnie dlatego że to "Wyższa kultura bankowości"








        • Gość: aqq Witka! IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.04.12, 00:03
          Witam,

          Z wielkim niesmakiem dostrzegam w tym temacie wojnę biurew bardziej przywiązanych do form niż treści.

          Biurwom precz!

          O czym informując pozosssssssssstaję z wyrazami szczerego szacuneczku

          aqq
          • javall Re: Witka! 22.04.12, 08:56
            Jezeli synku po slowie witam postawiles przecinek, to dalej pisz z malej litery.
            Polska jezyk-trudna jezyk! Hough!
            • Gość: witam widzisz kolego normy ustalaja ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 09:15
              tez nim jestem i tez sobie moge ustalac jakie chce - jak chcesz byc taki tradycyjny i polski i nie daj boze krzescijanski, to czemu nie stosujesz norm z renesansu, he?
              • Gość: janzi Jak piszesz do kolegi IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 16:33
                to sobie ustalaj normy jakie chcesz. Pisząc do obcych bardziej bym uważał bo mogą cię wziąć za buraka lub nieuka.
            • Gość: baba Re: Witka! IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 22:46
              nie mówi się "z małej litery", to rusycyzm
          • m_16 Re: Witka! 24.04.12, 12:55
            :D (n/t)
        • Gość: Witek Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.internetunion.pl 22.04.12, 00:04
          Szanowny Internauto!

          Wszystko to racja, tylko trzeba wziac pod uwage, ze rozne kurtuazyjne formy rozpoczynania korespondencji sa nieco anachroniczne i nieadekwatne w sytuacji gdy komunikacja mailowa czesto nie jest juz li tylko elektronicznym odpowiednikiem korespondencji papierowej. Ja na przyklad uzywam maila jako formy codziennej komunikacji w pracy. Wysylam i odbieram mnostwo maili dziennie. I co? Mam kazdy zaczynac: szanowny kolego! albo szanowny Panie!
          Nie zawsze znowu taki "drogi" i taki "szanowny", zwlaszcza jesli na tym samym lub nizszym szczeblu hierarchii. Prawda jest taka, ze nie ma dobrej inwokacji. Moze, powinnismy zatem wzorem anglosasow w zwyczajnej korespondencji zaczynac od Czesc! Tym bardziej, ze poalskie "czesc" to w sumie cos pomiedzy "hello", a "respect!"
          • Gość: rusinka Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 01:12
            To chyba oczywiste, ze nie wszystkie - wszytsko zalezy od stopnia relacji ;) Więc argument bezzasadny
          • Gość: mitja Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.as13285.net 22.04.12, 01:20
            rzolwik,zolwik-nie mam polskiej czcionki ale chodzi o plaza(puaza)...tak nalezy sie witac.
            wiwa nowe trendy i nachalnosc z jaka sa serwowane.pracowalem w firmie obchodzacej jubileusz i bylem czestowany czesciami(tak mialo byc) ,zolwikami (tak moglo byc) i pedalami (tak bylo).
            dzien dobry i oraz witam byly nie mile widziane jaki ze srednia wynosila 30 iq,znaczy lat w sensie ...kto pracowal -uje wie o jakiej firmie mowie.chetnie pomoge.

            klaniam sie i serweta oraz zolwik w zalewie kielbasowej
            proponuje przybic rowniez pione i pomiziac sie noskami

            gudbaj
            • Gość: gad Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.12, 12:20
              Żółwie to gady. Biologii w szkole nie było? A może była na takim samym poziomie jak polski?
          • Gość: gość m Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 09:08
            Przerost formy nad treścią.
            Pan chyba nie chce aby o nim zapomniano. Wiec podsuwa nam tematy do dyskusji.
            Jeszcze trochę, a zwróci nam uwagę, że sms-y powinniśmy rozpoczynać od "Szanowny Panie"
            Mail jest jedną z form komunikacji i tyle. Osobiście w "Witam" nie widzę nic złego.
            • dar61 Uzus to nie wszystko, pani Redaktorko 23.04.12, 14:51
              Pozwolę sobie nie zgodzić się z poprzednikiem „gościem m" i lokalnie, i globalnie.

              U Pani redaktorki Renaty w zapisie już pomińmy to ... jest przeźroczyste ... , ale wysokie mniemanie o powinnościach dyktowania polskiej epistolografii kierunków zmian przez stowarzyszenie 'wyborcza.pl' - o brukowcu 'gazeta.pl' nie wspomniawszy - jest nadużyciem. Zarozumiałością. Strzałem kulą w płot.

              Michał Rusinek ma po prostu rację. Inni językoznawcy o tej modzie na 'witaj' dawno w różnych poradnikach [poradnikach, nie słownikach] piszą.
              Krytycznie.

              Pani Redaktorki: ... Jak właściwie się z tobą witać? ... wskazuje na to, że nie chciała zadać pytania np. w formie: ... Jak właściwie Ciebie witać/ ciebie witać ... . Nie ma 'się' obustronnego, Pani Renato - jest Gospodarz witający i Gość witany.
              Czy Pani Renacie takie jej pytanko ma byc gotowym tytułem? Takim obrazoburczym i słownikozabójczym? Typowym dla tytułomanii tego jej środowiska pisarzy redakcyjnych?

              Co za pewność w twierdzeniu pani Renaty:
              ... Jest połączeniem witam do którego Polacy są nadmiernie przyzwyczajeni ...
              Pani krąg znajomych - tych przyzwyczajnych - to nie całe universum.

              Przy okazji pytanie do Pani - gdzie zgubiony przed 'do którego' przecinek?

              P.S./ PS.
              Przepraszam niektórych internautów za trudne słowo 'wspomniawszy'.

              Dar61
              • wuj.stefan Re: Uzus to nie wszystko, pani Redaktorko 26.04.12, 13:57
                Nie tylko imiesłów "wspomniawszy" jest w pańskim (panimym?) tekście trudny. Powiedziałbym, że cała wypowiedź jest "trudna", bo dość hermetyczna; nie bardzo wiadomo do kogo i do czego się odnosi. W pierwszym zdaniu zapowiada Pan (Pani?), że nie zgadza się z "gościem m", ale w dalczej części listu w ogóle nie odnosi się do jego wypowiedzi, lecz polemizuje z jakąś enigmatyczną "Redaktorką". Przyznam, że nie czytawszy całego wątka, mam kłopot z rozpoznaniem adresatki Pana (Pani?) wypowiedzi.
        • dybko2 Re: Słowo "witam" to chamstwo 22.04.12, 00:34
          representation1 napisał:

          > Szanowni Internauci!
          >
          > Rusinek ma rację. Mnie też to wkurza. Podobnie jak stosowanie przecinka w miejs
          > ce wykrzyknika przy powitaniu w listach. Te zwyczaje przyszły z Zachodu. Trzyma
          > jmy się polskiej tradycji.
          >
          > Gówno prawda !!!!!Witam, wprawdzie delikatnie skraca dystans ,jednocześnie pozytywnie ośmiela rozmówców ,o tym czy jest to chamstwo czy nie decyduje całość rozmowy.Temu panu troszkę się chyba w główce pomerdało od długiego przebywania z tak znaną osobą.
          • malcriada Re: Słowo "witam" to chamstwo 22.04.12, 03:57
            A skąd pomysł, że ktokolwiek miałby ochotę skracać dystans z osobą, która w tak chamski i wulgarny sposób wpisuje się pod tekstem i głupio komentuje opinie mądrzejszych od siebie?
            • vlaadmir Re: Słowo "witam" to chamstwo 22.04.12, 09:28
              Witam,

              Bardzo proszę zachować szacunek, aby samemu być szanowanym! Słowa "głupio komentuje" i "mądrzejszych od siebie" na pewno nie przydadzą Ci więcej racji w dyskusji.

              Argumentowane swoich racji tym, że ja jestem mądrzejszy i mam racje, a Ty głupi, więc się nie odzywaj, to jest chamstwo...w przeciwieństwie do słowa WITAM.

              Słowo witam jest dla ludzi, którzy potrzebują coś uzgodnić. Mają swój cel i projekt . I go robią. To słowo jest dla ludzi, którzy szanują innych i chcą współpracować. To słowo dla ludzi, którzy nie rozmieniają się na problemy typu "a tu brakuje przecinka, a ja nie lubię słowa pozdrawiam".

              Mr. Rusinek się ośmiesza. Pozuje na Jacykowa. Taka wypowiedź człowieka, który uwielbia szeroki kapelusz i frak zimą. Ekstrawagant, który może sobie żyć, bo ktoś go utrzymuje. A jak się nie pracuje, to się ma tego typu problemy.
              • malcriada Re: Słowo "witam" to chamstwo 22.04.12, 17:35
                Śmieszne jest recenzowanie ludzi, którym się do pięt nie dorasta. Nie masz pojęcia o zasadach rządzących korespondencją, a że takich jak ty jest więcej, to masz poczucie, że postępujesz prawidłowo. O fraku też nic nie wiesz, bo i skąd? Może się kiedyś dowiesz, że noszenie go nie ma nic wspólnego z porami roku. Komentarz o pracy pana Rusinka jak żywcem z leninowskiej propagandy. Obawiam się, że twoje szanse na włożenie fraka w jakimkolwiek momencie życia są zerowe.
                • Gość: mlk Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 22:22
                  Umarli korespondenci, to po co zasady?
            • dybko2 Re: Słowo "witam" to chamstwo 22.04.12, 11:02
              Wynajmuję lokal turystom ,na ich zapytanie odpowiadam zaczynając od WITAJ .Witam ich szczerze i radośnie ,pokazuje że jestem otwarty,nie dyrektorski i zasadniczy .Co w tym złego?Czy to powód dla'' mądrzejszych ''do obrażania tych mniej mądrych?
              • wuj.stefan Re: Słowo "witam" to chamstwo 26.04.12, 14:02
                Skoro wynajmujesz lokale turystom, to znaczy, że witasz ich w swoim domu. W tym kontekście jest wszystko w porządku, takiemu sposobowi użycia słowa "witaj" pan Rusinek się nie sprzeciwia, a nawet podaje to jako przykład trafnego zastosowania.
        • Gość: gg Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: 89.174.228.* 22.04.12, 01:21
          tradycja a co to? np tradycją dla katolików są krucjaty, dal ruskich picie a dla naszego rządu okradanie uczciwych... "Tradycja" to takie ładne słowo do określenia błędów poprzedników.
        • Gość: low Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.183.242.213.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.04.12, 07:52
          Słownik języka polskiego wśród definicji słowa witam wymienia: "pozdrawiać kogoś przy spotkaniu". Nie ma w przypadku tej definicji nic o relacjach gość-gospodarz. Choć sam raczej nie używam witam w korespondencji, to nie oburzam się i toleruję, m.in. dlatego że słownik dopuszcza właśnie taką formę.
          • wuj.stefan Raczej niezręczność niż chamstwo 26.04.12, 14:10
            Przy spotkaniu sytuacja jest nieco inna niż w przypadku korespondencji. Wówczas występuje coś takiego jak "powitanie" czy "przywitanie się" i słowo "witam" jest w takim przypadku dość naturalne. W korespondencji nabiera nieco innego charakteru i tu bardziej skłaniałbym się ku opinii pana Rusinka, wspieranego zresztą przez niektóre większe autorytety językowe. No, może nie aż tak radykalnie aby twierdzić, że "witam" na początku listu, to chamstwo. Raczej pewna niezręczność, a najwyżej nonszalancja.
        • Gość: linguist Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 09:55
          Właśnie o wykrzykniku chciałem napisać. Dodam jeszcze, że na końcu listu po np. "Z poważaniem" nie stawia się przecinka ani żadnego innego znaku przestankowego. Dobrze, że ktoś tak znany zaczął głośną dyskusję na temat tego, jakim śmietnikiem kalek staje się język polski, i 99% ludzi ma to gdzieś. Mało tego, strasznie drażni to, że zamiast trochę się wysilić i przyswoić kilka zasad, tworzy się jakieś nowe teorie uzasadniające błędy. Bo to są błędy językowe i tyle. Te wszystkie "posiadać wiedzę", "swoje poglądy" i inne nowomowy to byki, a mówienie w ten sposób i jeszcze obrażanie się, że ktoś na to zwraca uwagę, jest śmieszne. Poza tym ludzie jakby w ogóle nie zdają sobie sprawy, że wiele rzeczy, które przechodzą w mowie, nie przechodzi w piśmie.
          • Gość: ytst Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.31.120.55.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.04.12, 00:10
            To jest w pytkę zabawne, gdy o interpunkcji opowiada gość, który stawia przecinek przed "i".
            • Gość: ja Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.13, 01:51
              Mówi coś hasło "zdania podrzędnie złożone"?
              Widziała żaba...
        • Gość: Mrufka Re: Słowo "witam" to chamstwo IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 15:38
          "jasne. Proponuję - " do stópek się ścielę, o zdrówko pytam i uniżenie Jaśnie Wielmożnego Pana ... Wystarczy? Z całym szacunkiem, pieprzysz waść jak potłuczony.
          • representation1 Uderz w stół, a nożyce się odezwą 22.04.12, 20:38
            A może raczej nożownicy, bo nie spodziewałem się takiej agresywnej, i, co tu dużo mówić, miejscami chamskiej reakcji. Ja wyraziłem jedynie swój pogląd. Oczywiście nie jestem dogmatykiem. Razi mnie jedynie ta powszechność słowa witam oraz odchodzenie od polskich zwyczajów, co prowadzi do zubożenia języka. Czy to ma być wyróżnik nowoczesności?

            Możecie, Szanowni Internauci, mieć poglądy odmienne od moich. Nic jednak nie usprawiedliwia arogancji i braku klasy, a zwłaszcza kierowania niezasłużonych inwektyw pod adresem Pana Rusinka.

            Żegnam Was zatem ozięble

            representation1
        • mikromama Re: Słowo "witam" to chamstwo 22.04.12, 20:17
          Czy kogoś wkurza, czy nie, proponuję trzymać się słownika... bo tłumaczenie o witaniu "w przestrzeni", czyli powitaniu i przywitaniu, to bajdurzenie godne sekretarza...

          A słownik wyjaśnia prosto i lakonicznie:

          Witać = «pozdrawiać kogoś przy spotkaniu»

          I co tu dużo wymyślać?
      • Gość: qqq Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: 89.174.228.* 22.04.12, 01:17
        to nie są jaja :D to jest uj-h...ot... przez nich Kraków na psy schodzi, nie mylić z wisłą czy policją... psami w sumie też nie... fajne zwierzaki.
      • Gość: :))) Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.uznam.net.pl 22.04.12, 03:35
        Gość portalu: Jan III Sobieski napisał(a):
        (...)
        > Naprawdę nie ma większych problemów? A może sobie jaj robicie?

        Tak, tam samolot spadł a tam dzieci głodują... nie sądzisz, że życie byłoby nieco monotematyczne, gdybyśmy tylko zajmowali się Największymi Problemami? Rozumiem, że całymi dniami milczysz, a jak się odezwiesz, to tylko o Katyniu?
      • Gość: Drago Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: 195.150.66.* 22.04.12, 16:16
        Ja często piszę na początku wiadomości "witam", chociaż tego nie lubię, z prostego względu- nie mogę znaleźć nic odpowiedniejszego. Często "Szanowny Panie/Pani" jest zbyt oficjalne, momentami wręcz śmieszne. Najwięcej czasu w napisaniu listu czy maila zajmuje mi zastanawianie się nad pierwszym słowem. "Dzień dobry" nie, "Witam" nie, "Szanowny Panie" też nie pasuje, to co? "Drogi ..."?
        Osobiście nie przeszkadza mi w ogóle, gdy ktoś napisze w mailu do mnie "Witam". Uważam, że ważniejsze jest treść następująca po tych słowach.
    • saqigar Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 21:36
      I przerost formy nad trescia. Najpierw nauczcie sie mowic "tylny", a potem bierzcie sie za "pieknosc" jezyka.
      • szary212 Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 21:56
        Witam
        Pan Rusinek nie jest z Krakowa. To jego kompleks.
        Z Krakowa są dowcipni i na luzie ludzie. Wystarczy wymienić kilka najważniejszych kabaretów w historii, plus Boya Żeleńskiego. Ludzie z Krakowa mają do siebie dystans, a ich specjalnością ( naszą) jest przekłuwanie cudzych balonów. Bufonada od zawsze u nas budzi czystą szyderę. Jak w przypadku pana Rusinka. Panie Rusinku, mimo, że się pan deklinuje, nie jest pan Wisławą Szymborską, I nic pan na to już nie poradzi. Ups.
        • norbertrabarbar Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 22:04
          Jak na specjalistę od "przekłuwania cudzych balonów" masz bardzo dużo dobrego do powiedzenia na swój temat...
          • szary212 Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 23:26
            Nie piszę o sobie, tylko o krakusach - takich w najlepszym sensie tego słowa, takich jak Andrzej S. i Grzegorz T :), i "Baron -Jestem cała w maku" Bereś :) Gdyby pan Rusinek był prawdziwym krakusem, takim z serca i duszy, to by się nie czepiał pierdułek, i od razu by załapał, o co w tym biega, i obśmiałby się sam z siebie do lustra.
            Mejle to bardzo dziwne medium. Nawet najlepsze intencje często nie bywają zrozumiane. Mam korespondenta, który zawsze mi pisze na końcu - "Ukłony". I też mnie szlag na to trafia, ale tak NAPRAWDĘ, nie ma to przecież żadnego znaczenia. Ważna jest treść tekstu, i emocje w nim zawarte. Jeśli list jest wredny, z wredną intencją pisany, to najpiękniejszy początek i koniec są psu na budę.
            Myślę, że trzeba być rozsądnym i nie rozszczepiać tych włosów na siłę na czworo. Chyba , że nie ma się naprawdę nic innego do roboty.



            • malcriada Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 04:01
              Ludzie, którzy mają kłopoty z formą starają się ją deprecjonować. A wystarczy się nauczyć jak jest dobrze. Dzięki Bogu za Rusinków, którzy jeszcze wiedzą co wypada i opierają się dyktatowi niedouczonych.
              • Gość: rtr Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.promax.media.pl 22.04.12, 11:01
                Rusinek jedynie dał pokaz bufonady. Nie przedstawił nawet słusznych (we własnym mniemaniu) sposobów rozpoczynania korespondencji. Takie infantylne "wiem, ale nie powiem". Byle jak najdalej od takich "autorytetów". Listy do niego należy zaczynać od Привет.
                • malcriada Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 17:29
                  A tobie za daleko sięgnąć po pierwszą z brzegu książkę o dobrym wychowaniu? Po co pytam? Przecież to widać.
              • atramentova Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 11:14
                Święte słowa! Ja już dałam nawet na mszę dziękczynną za to, że Pan zesłał nam tak światłego osobnika, który w swej wielkiej łaskawości podzielił się z nami tą niezwykłą wiedzą na temat tego, czy powinno się nosić buty z rzepem, czy sznurowane.
              • Gość: Scorpy Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.14, 14:39
                Nie mam żadnych kłopotów z formą, oprócz tego, że pewnej formy właśnie BRAKUJE - takiej pomiędzy zwrotem oficjalnym ("Szanowny Panie/Szanowna Pani") a zwrotami nieformalnymi, koleżeńskimi. Nie będę się spierać, czy "Witam" jest najlepszym rozwiązaniem, jest faktycznie bardzo bezosobowe (choć w niektórych formach komunikacji bezosobowość jest potrzebna - przy zakupach internetowych podczas kontaktu ze sprzedawcą chociażby). Ale zupełnie nie zgadzam się z osobami, które proponują "Dzień dobry" jako formę rozpoczęcia maila lub listu! Jest to forma używana w komunikacji bezpośredniej, zresztą tak się wypowiadają językoznawcy, nie wymyśliłam sobie tego. To już lepsze "Witam", choć na pewno nie użyję go pisząc do profesora czy do szefa, który wymaga stosowania właściwych stanowisku form (a niektórzy wręcz sobie tego nie życzą, więc nie zamierzam im tego "Szanownego" narzucać).
          • dar61 Re: Typowo krakowska bufonada 23.04.12, 15:00
            {Szary212}:
            ... Panie Rusinku, mimo, że się pan deklinuje, nie jest pan ...

            Panie {Szary}
            Zasadę przesuwania przecinka czas poznać, nie wkładać przecinka w 'mimo że', a wtedy prawidłowa forma wołacza nazwiska Pana Rusinka bedzie już prościzną.
        • Gość: burak krakowski Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.devs.futuro.pl 21.04.12, 22:36
          Drogi Panie szary212. Muszę Pana rozczarować, ale Pan Michał Rusinek urodził się w Krakowie, skończył tu szkołę podstawową, liceum i studia.
          Odnosząc się do problemu, to w dalszym ciągu nie wiem, jak mam rozpocząć list, do kogoś, kto nie jest profesorem, dyrektorem czy kimś podobnym, sprawuje funkcje/stanowisko zbliżone do mojego i znam go na tyle, że Szanowy Panie brzmi sztucznie, ale nie jestem z nim na Ty.
          • Gość: obserwator Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:43
            To ja pomogę: Dzień Dobry !
            • Gość: zebur Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:48
              A jak piszę wieczorem?! Dobry wieczór?
              • Gość: vitmik Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:06
                nie, zdraswujtie

                barany,w głowach się pop...ewracało
              • Gość: kierowniku Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 23:10
                Dokładnie! Jak piszesz i wysyłasz e-maila wieczorem to używasz sformułowania Dobry Wieczór!
                • Gość: tomek Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.icpnet.pl 22.04.12, 11:57
                  To śmieszne. Sformułowania takie, jak "dzień dobry", czy "dobry wieczór" mają sens w bezpośredniej komunikacji interpersonalnej, w czasie rzeczywistym. Można się tak zwrócić do osoby, którą spotykamy albo do kogoś, z kim rozmawiamy przez telefon (a i to nie zawsze). W przypadku listu jest to pomysł cokolwiek chybiony. Podobnie jest w przypadku maili. Nawet jak dojdzie w parę sekund to nie wiemy, kiedy odbiorca go przeczyta. Trzeba też zwrócić uwagę na fakt, że odbiorca może znajdować się w dowolnym miejscu na świecie (co w przypadku wartościowej kadry naukowej nie zdarza się wcale rzadko) i u niego wcale nie musi być "wieczór". To samo tyczy się wspomnianych telefonów. "Witam" to forma uniwersalna i bezpieczna. Ograniczenia jakim podlega komunikacja z każdym dziesięcioleciem podlegają rozluźnieniu. Podziały na szlachtę i chamstwo (sic!) też są już na szczęście historią. Swoją drogą posiadacze błękitnej krwi też okazują się nierzadko kompletnymi bufonami bez krztyny szacunku do innych.
                • Gość: bn xfgjg Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 12:30
                  Hahaha- pisze pajac "dokładnie" i poucza o języku polskim. Puknij się w główkę pajacyku. Nigdy nie ma samego "dokładnie".
                  Tak od siebie dodam skromnie, ze wypociny sekretarki stalinowskiej wazeliniarki mnie nie interesują. Nie jest pan autorytetem dla nikogo. Ewentualnie przymusowym dla własnych studentów. Przed sesją wyłącznie.
              • Gość: Marcin Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.net.stream.pl 21.04.12, 23:15
                Witam Wszystkich...
                Z "dzień dobry" i "dobry wieczór" to może być problem. Napiszesz maila wieczorem, ja go odczytam dopiero rano i co? Z rana mam mieć "dobry wieczór"? Nawet bez takiego powitania z rana jestem ledwo przytomny ;-).
                Słowo "witam" jest uniwersalne, naturalne i chyba najmniej sztuczne. Można napisać "Szanowny Panie/Pani", ale to aż razi sztucznością, zwłaszcza w internecie. No może gdybym pisał do jakiegoś profesora, któremu "nie sięgam do pięt", to może i taki wstęp ujdzie, ale jak piszę do kontrahenta czy "ludka" sprzedającego na Allegro, to sobie pomyśli, że robię sobie z niego jaja.
                Dla mnie społeczność internetowa jest jak użytkownicy CB radio - niby się nie znamy, ale wszyscy jesteśmy "koleżankami" i "kolegami". To znacznie ułatwia kontakt i sprawia, że nie ma równych i równiejszych. Ale widzę, że niektórzy mają z tym problem i potrzebują "wywyższenia" i "docenienia". Jak widać Pan Michał Rusinek jest jedną z takich osób.
                • Gość: janzi Za to "witam" razi nieuctwem IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:25
                  Osobiście nie mam problemu z "Dzień dobry" czy "Dobry wieczór", nie rozumiem jak może razić "Szanowny Panie" czy "Drogi Michale".
                  Mam wrażenie, ze większość młodych internautów nigdy nie napisała zwykłego listu.
                  • Gość: Marcin Re: Za to "witam" razi nieuctwem IP: *.net.stream.pl 21.04.12, 23:39
                    Jeżeli dla Ciebie 40 letni facet jest młody, to dziękuję :-)
                    "Zwykłe" listy parę razy zdarzyło mi się napisać, ale dla mnie, mimo wszystko, korespondencja internetowa rządzi się nieco innymi prawami.
                    Co do nieuctwa - no może faktycznie nie powinienem się wypowiadać w tym temacie, bo co prawda mam wyższe, ale techniczne, a nie humanistyczne. W każdym razie w moim środowisku jakoś nie ma "parcia" na "tytułowanie się", ale może humaniści mają inaczej?
                    • Gość: h. Re: Za to "witam" razi nieuctwem IP: *.dslgb.com 22.04.12, 01:00
                      jak na "technicznego" swietnie piszesz po polsku, co jest rzadkoscia. (to nie ironia). ze wszystkim, co napisales, generalnie sie zgadzam (troszke inaczej bym pewne rzeczy umotywowal, ale mniejsza), chcialem tez dodac, ze moim zdaniem podejscie Michala Rusinka jest wyrazem typowej polskiej tytulomanii. ja akurat zyje na co dzien w obszarze jezyka angielskiego i tu mamy sytuacje dokladnie odwrotna - calkowite rozluznienie form oficjalnych. nota bene, lubie te ang. bezposredniosc. pozdr.
                      • Gość: Gość Re: Za to "witam" razi nieuctwem IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 10:44
                        W pełni popieram zdroworozsądkowe głosy dotyczące form powitania (czy pożegnania) w korespondencji e-mailowej. Pan doktor (czy tam profesor) to osoba oderwana od prawdziwego życia, nie mają chyba za dużo roboty skoro uważa, że przyjęte od dawna formy są czymś tak godnym uwagi, aby je zmieniać. W imię czego należy walczyć z czymś co dawno się przyjęło, jest powszechnie akceptowane i używane? Jeżeli w ciągu dnia wymienia się mnóstwo korespondencji z różnymi ludźmi, to nawet nie ma czasu, aby zastanawiać się jak do kogo się zwracać. Życie po prostu tak pędzi, ale widać nie na uczelniach. Oczywiście są wyjątkowe sytuacje, w których piszę e-mail dłuższy, w nietypowej sprawie, do osoby może nawet ważniejszej ode mnie (choć niekoniecznie). Wówczas e-mail przybiera treść klasycznego listu, jakie pisało się w takich sprawach, ale dla wygody nie biegnie się z nim na pocztę. Tymczasem e-maile w chwili obecnej w dużej mierze zastępują rozmowy telefoniczne, jakie prowadziło się w podobnych sprawach. Jest bardziej precyzyjnie, adresat zapoznaje się z nim w odpowiedniej chwili, ma czas na odpowiedź, wiadomo kto, co "powiedział". Ten Pan po prostu nie odróżnia tych dwóch sytuacji, a to jest podstawa dla zróżnicowania form powitania w korespondencji wymienianej elektronicznie. Pisanie dobry wieczór wieczorem to po prostu jakiś absurd i tak może napisać tylko osoba, która nie zna realiów i stosunków w korporacjach, firmach itd...
                        • Gość: janzi Dzwoniąc do kogoś mówisz "Witam"? IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 12:54
                          Zgoda, że email zastępuje listy i rozmowy telefoniczne, ale w jaki sposób ma to usprawiedliwiać niepoprawne użycie słowa "witam". Przecież ani listów ani rozmów telefonicznych tak się nie zaczyna. Dlaczego "dzień dobry" w mailu ma być absurdalny, skoro używamy go w rozmowie telefonicznej, którą, jak się umówiliśmy, mail ma zastępować. Gdzie tu zdrowy rozsądek o logice nie wspominając?
                          Co do realiów korporacyjnych, to te polskie próbują naśladować zachodnie, z lepszym lub gorszym skutkiem. Skąd jednak wzięło się to idiotyczne "witam"? Anglosasi nie zaczynają przecież maili od "welcome".
                          • violka-pl Re: Dzwoniąc do kogoś mówisz "Witam"? 22.04.12, 14:47
                            Może dlatego, że gdy piszę w Polsce w mailu "Dzień dobry", to odbiorca w Stanach ma środek nocy.

                            Może dlatego, że gdy piszę do obcej firmy, do działu sprzedaży, to nie wiem czy odbierze kobieta czy mężczyzna i z jakim tytułem na stanowsku. "Witam" jest neutralne.

                            Może dlatego, że gdy odbieram telefon, to nie mówię "Dzien dobry" tylko "Halo, słucham?", "Hej!", "Tak?", "Witam, szefie", itp.

                            Może dlatego, że pisząc maila jestem u siebie, na własnym terytorium, stąd witam adrestów i nie zastanawiam się gdzie oni mojego maila przeczytają - w domu, w pracy czy u kochanki.

                            Pan Rusinek chcąc nie chcąc, jako skretarz noblistki, a teraz zarządca jej spuścizny stał się osobą publiczną, a takie osoby traktowane są inaczej. Wydaje nam się, że osoba, która zagościła w naszym domu za pośrednictwem telwizora, to ktoś znajomy (czasem domownik, jesli robi to codziennie jak aktorzy z seriali czy prezenterzy telewizyjni). Ma to sie nijak do rzeczywistosci, ale to tzw. magia małego ekranu, i forma "Panie Michale" adekwatna.

                            I nie drażnij Pan internautów, bo zasypią Pana mailami nie tylko z "Witam" ;))
                            • Gość: janzi Re: Dzwoniąc do kogoś mówisz "Witam"? IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 16:30
                              Jakieś nielogiczne te argumenty. Ja piszę, że dzwoniąc do kogoś nie mówię "witam" tylko "dzień dobry". Dostaję argument, że odbierając telefon nie mówi się "dzień dobry". Jaki to ma związek?
                              Piszesz, że zaczynając maila od "witam" witasz adresatów? Gdzie ich witasz, w swoim mailu, w internecie, internet to Twoje terytorium?
                              Do obcej firmy możesz napisać "Szanowni państwo" jeśli "Dzień dobry" cię razi.


                              • Gość: Texas Ranger [...] IP: *.telnet.krakow.pl 26.04.12, 08:20
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: klara Re: Dzwoniąc do kogoś mówisz "Witam"? IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 15:08
                            Gdy rozmawiasz przez telefon, masz natychmiastowy kontakt z rozmówcą: w środku dnia mówisz więc "dzień dobry", a z wieczora - "dobry wieczór". W przypadku poczty elektronicznej jest inaczej: raz, że pisana bywa w środku nocy, a dwa - odbierana może być o zupełnie dowolnej, nieprzewidywalnej porze.

                            Mail nie ma niczego zastępować, jest osobnym typem komunikacji.

                            "Witam" oznacza w tym kontekście po prostu "sygnalizuję gotowość do nawiązania komunikacji zapośredniczonej komputerowo". Słowa zmieniają swoje znaczenie. Słowo "kobieta" przed 400 laty było wysoce pejoratywne. Obecnie jest naturalne i nikt nie myśli o tym, że kiedyś oznaczało babę od świń, mieszkającą w chlewie.

                          • Gość: Scorpy Re: Dzwoniąc do kogoś mówisz "Witam"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.14, 15:03
                            Również dlatego, że mail może być przeczytany o różnych porach dnia, niekoniecznie w momencie jego wysłania. Może to być środek nocy i wówczas "dzień dobry" jest bez sensu. Formy "dzień dobry" i "dobry wieczór" są zarezerwowane dla komunikacji ustnej. W ten sposób wypowiada się inny językoznawca, prof. Marcjanik, która także jest przeciwniczką "witam", ale nie uznaje "dzień dobry" w mailach.
                      • q-ku to nie żadna "tytułomania" tylko zasady 22.04.12, 22:32
                        jakie zna każdy normalnie wykształcony człowiek
                        jak to u klasyka piszą: "schamieliście, schłopieliście"
                        ot co
                    • Gość: dr inż. Re: Za to "witam" razi nieuctwem IP: *.icpnet.pl 22.04.12, 12:11
                      Człowiek z wyższym wykształceniem technicznym przeważnie potrafi robić coś pożytecznego. Humanista może tylko rozmyślać o wyższości jednych świąt nad drugimi, krytykować powitania albo drzeć się z sejmowej mównicy. Muszą się w jakiś sposób dowartościowywać.
                • Gość: aqq Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.04.12, 00:06
                  Marcin - nawet nie śmiej napisać że na CB zdarza ci się powiedzieć "bajo" bo puryści zrobią z Ciebie kretyna
                  :)
                  • Gość: Marcin Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.net.stream.pl 22.04.12, 00:28
                    W rzeczy samej :-)

                    Tym "najbardziej kulturalnym" proponuję zapytać na CB:
                    "Szanowni Państwo.
                    Czy na autostradzie A4 nie spotkali Państwo przypadkiem nieoznakowanego patrolu Policji, bo troszkę się spieszę i jestem zmuszony jechać nieznacznie szybciej, niż nakazują to przepisy.
                    Pozostaję z szacunkiem,
                    (imię i nazwisko)"

                    P.S.
                    Nie róbcie tego w godzinach szczytu, bo możecie doprowadzić do karambolu, no ale kultura zobowiązuje ;-).
                    • Gość: faba Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 07:49
                      Marcin :)))))))))))))))))))))))))))))))
                • malcriada Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 04:06
                  Nie, pan Rusinek jest po prostu dobrze wychowany. Warto się od niego uczyć.
                  • Gość: sawa Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 07:15
                    Witam.

                    On jest wyhodowany, a nie "wychowany". Był tresowany, a teraz sam chce tresować.
                    • malcriada Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 17:28
                      Cóż, w twoim przypadku ani wychowanie, ani tresura nie przyniosły efektów.
                  • aaannemarie Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 16:57
                    Tak, jest dobrze wychowany, ale z wpisów wynika, że zdaniem szerokiej publiczności to epigon. Tymczasem ja też omdlewam widząc "witam" w listach od studentów. Odpowiadam "dzień dobry Pani/u". Część zachowuje jednak całkiem ładne formy i wtedy jest mniej technokratycznie między ludźmi. Co szkodzi być uprzejmym, to nie jest aż taki wysiłek. No, nie dla wszystkich może:)
                    • Gość: Texas Ranger Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.telnet.krakow.pl 26.04.12, 08:27
                      Tak, bo student piszący "witam", z pewnością robił to, aby być nieuprzejmym.
                      "Dzień dobry" jest takie sztuczne, że rzygać się chce, jak się czyta takie powitanie w mailu.
                      Po prostu nie pasuje to do tej formy komunikacji. "Szanowny Panie/ Szanowna Pani" z kolei można zostawić na bardzo formalne wiadomości.
                      "Witam" pozostaje jedynym wypośrodkowanym powitaniem. A ludziom już ostro odwaliło, że się tego czepiają.
            • szary212 Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 23:30
              Gość portalu: obserwator napisał(a):

              > To ja pomogę: Dzień Dobry !
              Dokładnie:) Zdrowy rozsądek i podstawy savoir-vivre'u, i po kłopocie.
              • malcriada Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 04:08
                Jak się ktoś powołuje na "podstawy savoir-vivre", to powinien je znać. Forma "Szanowny Panie/Szanowna Pani" jest formą wskazaną kiedy korespondujemy z osobą, z którą pozostajemy w stosunkach formalnych.
            • Gość: burak krakowski Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.12, 23:54
              Ale p. Rusinkowi to teżmsię nie podoba!
            • Gość: uuu Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 23:54
              Ale bez spacji przed wykrzyknikiem!
          • wj_2000 Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 23:17
            Jeśli Szanowny Panie wydaje Ci się sztuczne, a jest to ktoś kogo znasz (i jesteście na zbliżonym stopniu hierarchii ) to pisz: Drogi Kolego. Do kogos wyżej pisz Szanowny Panie, a do kogos niższego: Drogi Panie Stanisławie.
            • Gość: rk To jest mejl, a nie list! IP: 83.1.94.* 21.04.12, 23:20
              Obowiazuje inne zasady.
              • Gość: janzi Co ty powiesz? IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:27
                Niby jakie inne zasady?
                • Gość: :) Re: Co ty powiesz? IP: *.free.aero2.net.pl 21.04.12, 23:57
                  Takie, jakie widać tu w co drugim poście - chamstwo bez ograniczeń, byle mail był wysłany z anonimowego konta. Notabene w tradycyjnych listach Polacy też lubią sobie ulżyć - podczas drugiej wojny światowej anonimowe donosy były największą plagą właśnie w okupowanej Polsce.
                  • Gość: iva moje konto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 08:28
                    pracuję zdaleni, gdybym do swoich kolegów z pracy używała słów Szanowny Panie było to potraktowane jako ironia. Witam używam na skypie lub dzień dobry. witam się w mojej przestrzeni, moim domu, moim mailu. Jak ktoś pisze jednego maila dziennie do jednej osoby to matakie podejście. Pan Rusinek postanowił wyjść z cienia - witamy ;)
                    • Gość: :) Re: moje konto IP: *.free.aero2.net.pl 22.04.12, 09:29
                      Ależ do kolegów z pracy - czy, na przykład, do mnie tutaj, w przestrzeni "otwartej" - możesz zwracać się znacznie swobodniej (w szczególności: w ogóle nie rozpoczynać listu/postu żadną apostrofą) niż student piszący e-mail do swojego wykładowcy - a o takiej sytuacji mówił Rusinek. Jedną z trudnych społecznie konsekwencji internetu, formy kontaktu pozbawionej natychmiastowej interakcji, jest zanik poczucia, że formy zachowania i wypowiedzi powinny być dostosowane do sytuacji, i że nie jest to żadna służalczość czy uniżoność - Rusinek do studenta też może, symetrycznie, pisać "Szanowny Panie", jeśli nie chce wpaść w protekcjonalizm - tylko konwencja. Potem młody człowiek idzie na rozmowę w sprawie pracy, uczestniczy w niej tak, jakby były to pogaduchy z kolegą przy piwie, nie zwracając uwagi na niuanse języka, ubioru i gestykulacji (a na poziomie intuicyjnym, odruchowym nie ma ich wpojonych), i nie może zrozumieć, dlaczego znowu nie dostał roboty. A często przesądza o tym mniej lub bardziej uświadomione odczucie potencjalnego pracodawcy, że skoro dany kandydat nie opanował przez parędziesiąt lat swego życia kanonu zachowań społecznych, to ściąganie go sobie na kark jako pracownika jest co najmniej kłopotliwe.
                      • Gość: Gość Re: moje konto IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 10:56
                        Problem w tym, że Pan Rusinek nie pisze o różnych sytuacjach, lecz w ogóle neguje dopuszczalność używania słowa "Witam" w e-mailach twierdząc, że wszystkie są jak listy, nie proponując w zamian nic sensownego. Stąd ta wypowiedź jest dziwna i niczemu nie służąca. Chyba tylko podkreśleniu tego "jaki to ja jestem dobrze wychowany" . Z tej wypowiedzi po prostu wyziera chęć wywyższenia się i podkreślenia, że jest się kimś lepszym od motłochu.
            • ferrment Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 23:41
              "a do kogos niższego: Drogi Panie Stanisławie."

              Uroczy jesteś.
            • Gość: Basia Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 00:13
              Mam 63 lata. Odpowiadam na propozycję (lub komuś , kto napisał w sprawie kupna do mnie) na Allegro lub Gumtree. Ani Drogi Kolego; ani Szanowny Panie, ani Miły (Panie) Staszku chyba nie pasuje, prawda?...
              Uważam, że tu akurat Witam jest jak najbardziej sensowne. (Sprawa mówienia do mnie w banku per "pani Basiu" przez osobę w wieku mojej wnuczki to zupełnie inna sprawa; powalające są też maile czy sms-y od studentek - też per pani Basiu... To akurat nie jest żadne zadęcie z mojej strony: jestem profesorem i należy mi się zwyczajny szacunek z racji i wieku i funkcji). I tyle w temacie; pozdrawiam ;-)
              • molto_bene Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 00:58
                Ja bym się cieszyła, że tak do mnie studenci mówią - świadczy to bowiem o sympatii dla pani, a godności ani szacunku wcale nie ujmuje.
              • Gość: Malwina Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 01:17
                "jestem profesorem i należy mi się zwyczajny szacunek z racji i wieku i funkcji"

                Każdego człowieka powinno się szanować w takim samym stopniu - niezależnie od wieku i funkcji. Ale rozumiem, że skromność Panu nie pozwoliła, aby zamiast "jestem profesorem" napisać po prostu "jestem człowiekiem/żywą istotą, itp." i nie nadmieniać na końcu ponownie o funkcji. Ach to profesorskie nabzdyczenie... Należy się Panu szacunek nie większy jak portierowi czy pani kserującej notatki.
              • Gość: Malwina Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 01:21
                "jestem profesorem i należy mi się zwyczajny szacunek z racji i wieku i funkcji"

                Każdego człowieka powinno się szanować w takim samym stopniu - niezależnie od wieku i funkcji. Ale rozumiem, że skromność Pani nie pozwoliła, aby zamiast "jestem profesorem" napisać po prostu "jestem człowiekiem/żywą istotą, itp." i nie nadmieniać na końcu ponownie o funkcji. Ach to profesorskie nabzdyczenie... Należy się Pani szacunek nie większy jak portierowi czy pani kserującej notatki.
                • Gość: Pogromca Malin Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.rzeszow.mm.pl 22.04.12, 01:53
                  Natomiast zasady netykiety mówią, by nie pisać posta pod postem - zwłaszcza o tej samej treści. Poza tym, zanim zaczniesz się wypowiadać, poznaj zasady savoir-vivre'u bo pierniczysz jak potłuczona.
                  • Gość: pogromca balonów Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.ten.net.pl 22.04.12, 02:53
                    zatkałeś się,
                    uważaj bo pękniesz!
                  • Gość: Malwina Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 11:13
                    Wpis powtórzyłam, gdyż omyłkowo zwróciłam się do mojego przedmówcy w formie męskiej, tak więc zmieniłam "Pan" na "Pani".
                    To ciekawe, że ktoś kto zarzuca nieznajomość zasad savoir-vivre'u stosuje przy tym epitet "pierniczysz jak potłuczona".
                    Wszystko się zmienia, także zasady savoir-vivre'u, jednak Pan(i) z żalem i złością trzyma się kurczowo wersji sprzed 100 lat, która dzieliła ludzi na lepszych i gorszych. Powołuje się Pan(i) na coś co przez wieki było narzędziem niesprawiedliwego traktowania ludzi. To może dobre przy układaniu sztućców, ale w przypadku relacji ludzkich lepiej zaufać inteligencji emocjonalnej. O ile się takową posiada.
              • malcriada Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 04:10
                "Szanowny Panie" pasuje jak najbardziej.
              • komentarzowicz Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 06:36
                Jakby pani Basia miała napisane na czole "profesor" to może w banku, przychodni, kiosku, sklepie by wiedzieli, że trzeba ją traktować z jak kogoś lepszego niż zwykłego człowieka
                • Gość: kraqs Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 10:06
                  Na litość... Zapytaj "zwykłego człowieka" czyli swojej babci, czy jest zadowolona, kiedy w banku/empiku/kiosku/przychodni mówią do niej "pani Lodziu"!!!
                • Gość: Malwina Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 10:28
                  A gdyby faktycznie miała tytuł na czole to co? Większy szacunek za to, że ktoś wybrał karierę zawodową akurat na uczelni? Bycie "inteligentem" nie ma nic wspólnego z byciem inteligentnym. Posiadany tytuł nie ma związku z wartością człowieka. Nie ma ludzi gorszych i lepszych, klasy I, II, III. Nie napiszę "ludzie, mamy XXI wiek!", bo wygląda na to, że mamy "dopiero" XXI wiek.
              • vogon.jeltz Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 11:57
                > To akurat nie jest żadne zadęcie z mojej strony: jestem profesorem i należy mi
                > się zwyczajny szacunek z racji i wieku i funkcji

                Akurat z racji samego wieku i funkcji gów.no ci się należy. Szacunek wynika zupełnie z czego innego.
              • Gość: Zonk Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 12:00
                Dokładnie tak rozumują politycy - że im się należy z powodu funkcji, a niektórym i wieku. Guzik. Jak kogoś nie znam, to jaki on dla mnie szanowny? A może to złodziej? Może jego praca habilitacyjna to plagiat? Pojęcia nie mam. Szanowny to dla nie może być ktoś, kogo znam i poważam. A nie ktoś, od kogo kupuję np. prezerwatywy na allegro.
            • Gość: Jarek Re: Typowo krakowska bufonada IP: 31.178.124.* 22.04.12, 09:24
              Drogi Kolego!

              Czy mógłbym Ci zaproponować rendez-vous przy wejściu do kabiny windowej, gdyż mam nieprzemożną ochotę wybrać się z Tobą przed front naszego biurowca, aby w miłej atmosferze wypalić gatunkową cygaretę.

              RSVP

              Miałem w jednej firmie durnia, co wysyłając maila do współpracowników pisał Drogie Koleżeństwo. Może to piękne i kulturalne, ale głupie i sztuczne. Wolę witam, albo cześć.
            • Gość: ed Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.elpos.net 22.04.12, 10:58
              Bzury,

              nie wyobrażam sobie takich zasad w korespondencjo firma-firma
              na mail np" zapytania@firma.pl" mam jak napisać

              Do szału mnie doprowadzą maile " Drogi Kolego" , ani ja drogi ani kolega piszącego od się znamy

              a akurat tytułomania do domena polskich pseudo naukowców
              kto jeździł po świecie ten wie jak odstajemy pod tym względem
              i jaka to nasza maniera jest głupia

              a Rusinek jest żałosny - zaraz go zobaczymy w TzG
          • szary212 Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 23:32
            Wiem, że pochodzi z Krakowa:) Zawsze to przecież podkreśla. To była tzw.ironia:)
          • Gość: Krakus Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:55
            urodził się w Krakowie po w Piździgrójcu z którego pochodzi szpitala nie było.....
        • Gość: rafal Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:40
          Zwłaszcza zwroty "Panie dyrektorze", czy inny kierowniku, mecenasie itp, zamiast proszę pana. W Krakowie nawet na nagrobkach wszystkie tytuły muszą być wymienione.
        • Gość: misio z kosmosu Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.aster.pl 21.04.12, 23:19
          szary212 napisała:
          > Z Krakowa są dowcipni i na luzie ludzie.
          > Ludzie z Krakowa mają do siebie dystans,
          > a ich specjalnością (naszą) jest przekłuwanie cudzych balonów.
          > Bufonada od zawsze u nas budzi czystą szyderę.

          To ciekawe, że jakoś dość często spotykam nadętych swoim krakowskim pochodzeniem bufonów, bez dystansu do siebie, prawie zupełnie pozbawionych poczucia humoru, za to z olbrzymimi kompleksami.
          • szary212 Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 23:38
            Chyba się nie zrozumieliśmy:)
            Kraków jest jak Nowy Jork. To jest stan umysłu -jak Zielony Balonik, Piwnica pod Baranami, Bronisław Maj i nieodżałowana WS - a nie rubryka w metryce.
            • Gość: dfg Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 07:00
              > Chyba się nie zrozumieliśmy:)
              > Kraków jest jak Nowy Jork. To jest stan umysłu -jak Zielony Balonik, Piwnica po
              > d Baranami, Bronisław Maj i nieodżałowana WS - a nie rubryka w metryce.

              Proponuję zainteresować się tym co przekazał prof. Helsztyński w biografii Przybyszewskiego. Kraków w oczach wieszcza moderny i jego równie modernistycznej norweskiej żony był zwykłą dziurą. Prowincją bez widoku i perspektyw w której jemu, zwyczajnemu szalbierzowi ludzkich dusz padano do stóp kiedy w Berlinie uważano go za mitomana, blagiera i grafomana. Zwykła, zatęchła intelektualnie dziura.
              Mit elitarności Krakowa wyrósł z romantycznego uwielbienia do historyzmu patriotycznego i historyczności dla których to Krakow mógł być doskonałym podłożem do wzrostu. Nic poza tym.
              A z bohaterem rozmowy zgadzam się w całej rozciągłosci tylko szkoda że w tak impertynencki sposób traktuje swoich netowych interlokutorów. Będąc szczery, więc okrutnym, człowiek dobrze wychowany nie obraża drugiego choćby był sekretarzem noblistki i wykładowcą szacownej uczelni. Odpisywać na listy trzeba, choćby nas witali z kuflem okowity w ręku i chwiejnym majtnięciem pawim piórkiem po klepisku.
              • szary212 Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 12:35
                No, rzeczywiście, do doopy ten cały Kraków, wysadzić to w powietrze. Nikt utalentowany niczego tam nie napisał, nie namalował, nie zbudował, ani nie skomponował. A przede wszystkim, nikt nikogo w ogóle niczego w tym Krakowie głupim nie nauczył, prawda? Zawsze mi się wydawało, że miarą tego, co było, jest to, co jest - co przetrwało. Przybyszewski i jego Dagny nie przetrwali - a reszta "zatęchłej prowincjonalnej moderny "- i owszem.
                A o tym, jak było zatęchle i prowincjonalnie najlepiej już poczytać z pierwszej ręki u Boya i Zapolskiej.
        • Gość: gosc Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.unused.atman.pl 22.04.12, 05:34
          Witam..i podpisuję się pod powyższym tekstem oboma ..rąkami..
        • Gość: o Krakowie Ci ja Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.04.12, 07:16
          Niestety podobno urodzil sie w Krakowie
        • Gość: Luu Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 09:07
          Boy- Żeleński też nie był z Krakowa, chociaż spędził w nim sporo czasu. Urodził się w Warszawie
      • Gość: Wilnianka Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.customer.t3.se 21.04.12, 22:45
        Otóż Panie Drogi, żadna przesada! Od dawna irytuję mnie mejle rozpoczynające się od "witam" i czasami jeszcze z dodaniem do tego "Witam, Pani R.....". Ja jednak odpowiadam, bo to zazwyczaj są zlecenia tłumaczeń.
        Ostatnio dostałam list następującej treści z biura z Warszawy:
        "Witam Pani R....., poproszę na język litwiński".
        Cóż mogę poradzić, zaciskam zęby i odpisuję: "Szanowna Pani, potwierdzam odbiór zlecenia. Tłumaczenie odebranego tekstu z języka polskiego na język litewski dokonam w terminie określonym w umowie.
        Łączę wyrazy szacunku"
        :))))))
        • saqigar Re: Typowo krakowska bufonada 21.04.12, 22:54
          To ja poprosze wyjasnienie w czym szanownej Pani to uwlacza?
          Przy okazji - sugestia zwiazku bledu i slowa "witam", to demagogia.
        • Gość: marks Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.net129.okay.pl 21.04.12, 23:07
          Szanowna Wilnianko,
          jeśli usługi Twe nie są drogie uprzejmie proszę o podanie namiarów kontaktowych.
          Z uszanowaniem,
          em
          [to całkiem poważne wykorzystanie okazji:-]
        • malcriada Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 04:12
          Brawo!
        • vogon.jeltz Re: Typowo krakowska bufonada 22.04.12, 12:03
          Gość portalu: Wilnianka napisał(a):

          > "Witam Pani R....., poproszę na język litwiński".
          > Cóż mogę poradzić, zaciskam zęby i odpisuję:

          Zamiast zaciskać zęby rozluźnij poślady i po prostu się zaśmiej, bo forma "litwiński" akurat brzmi bardzo zabawnie, a przecież nie ma problemu, żeby zrozumieć o co chodzi.
        • Gość: Zonk Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 12:08
          Cóż - skoro takich ludzi szanujesz, to Twój problem.
      • Gość: mmm Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.244.wb.wifirst.net 21.04.12, 23:16
        no i mamy kolejnego celebrytę "rusinka", pojutrze u wojewodzkiego...
        witam panie kubo... tfu drogi Panie Kupo
        i po co to to panu bylo sie pchac na afisz znal pan tam sobie kogos slawnego , spokojnie by sie dopracowalo do 67roku to sie salonow zachcialo....ech na dolek prosze
      • Gość: janzi Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację. IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:18
        Anglosasi nie zaczynają listów od "Welcome" więc nie wiem skąd wziął się ten idiotyczny zwrot.
        Przecież przed erą internetu ludzie w Polsce też pisali listy i jakoś nie mieli problemu z odpowiednim rozpoczęciem.
        • b65536 Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację 21.04.12, 23:50
          Może i ma rację, ale po co taka donkiszoteria? Ja nie znoszę, kiedy ktoś mówi 'Proszę Panią' zamiast 'Proszę Pani' ale nie poprawiam ludzi, którzy w mojej obecności zwracają się tak do kobiet. Często ludzie pisząc do mnie stosują pleonazmy, formy niepoprawne a niektórzy nawet przestarzałe, co denerwuje mnie najbardziej, bo jest pretensjonalne. Czy oznacza to, że mam przestać się do nich odzywać?
          Ten błąd nie wynika ze złego wychowania, złej woli czy z chęci pokazania wyższości. Trzeba być trochę tolerancyjnym wobec drugiego człowieka. Załóżmy, że do pana Rusinka napisze samorząd uczniowski jakiegoś gimnazjum w Koziej Wólce i zaprosi na spotkanie. Rozumiem, że mniejszym faux pas będzie zignorowanie maila od dzieci niż użycie przez nie formy witam ?
          Po tym jak ktoś traktuje ludzi małych poznaje się wartość człowieka. Nasz Papież się nie obrażał, za 'Pan Papież' a pan Rusinek, który odcina kupony od czasu wiadomego zdarzenia owszem.
          • Gość: quosoo Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację IP: *.80-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 22.04.12, 01:30
            Lepiej tego nie potrafiłbym ująć.
            +100
          • Gość: Krzepki Harry Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację IP: *.rzeszow.mm.pl 22.04.12, 01:57
            > ż się nie obrażał, za 'Pan Papież' a pan Rusinek, który odcina kupony od czasu
            > wiadomego zdarzenia owszem.

            Jakiego zdarzenia?
            • Gość: pogromca balonów Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację IP: *.ten.net.pl 22.04.12, 02:56
              śmierci Wisławy Sz. (domniemanej mentorki Rusinka)
              • Gość: Krzepki Harry Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację IP: *.rzeszow.mm.pl 22.04.12, 19:58
                Przecież on był jej sekretarzem od wielu lat, a nie od dnia śmierci...
          • Gość: Jolanta Samorządowi to można darować. IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 09:44
            Samorządowi to można darować. Poza tym takie spotkanie byłoby dobrą okazją, żeby im (uczniom) to i owo ze sztuki epistolarnej wyjaśnić, więc argument - jak kulą w płot.
        • Gość: Cytryna Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację IP: *.69.113.87.dyn.plus.net 22.04.12, 00:04
          Anglosasi zaczynaja listy od:
          Dear Sir or Madam (bardzo oficjalnie)
          Dear John (normalnie, w pracy na przyklad)
          Hi John (tez bywa w pracy)

          Pan Rusinek bylby sie obrazil, gdybym do niego napisala "Drogi Michale", gdyz sie nie znamy. W UK jest to normalne i bardzo mi sie podoba. Nie lubie polskiego zadecia i tytulomanii, nawet to, ze Polacy mowie do mnie per "Pani" mnie denerwuje. Coz kwestia gustu.
          • poetria Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację 22.04.12, 00:43
            He he, a do mnie sam Sebastian Thrun napisał e-maila, którego zaczął od 'Dear Hanna', mimo ze się osobiście nie znamy :) :) :) :).

            Happy hacking :) .

            P.S. Też jestem z Krakowa. :)
          • Gość: goscLA Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację IP: *.lsanca.fios.verizon.net 22.04.12, 01:54
            no wlasnie ale Dear Sir to wlasnie znaczy "szanowny Panie", rowniez "Dear John" znaczy Szanowny, Drogi Janie, to wcale nie znaczy Kochany Janie (slowo dear ma najblizszy synonim "precious")
            Dopiero "Hi John" jest forma kumplowska, rodzenstwa itp co jest Czesc Jan. Ale na pewno nie do rodzicow.

            Slowa 'Witam "rowniez jest dziwne w stosowaniu poniewaz jest dosyc anonimowe na netcie. Kiedys w progu mowiono "Witamy" dodajac jescze " w naszych skromnych progach" ( co mozna sobie juz darowac) ale zawsze to byla forma mnoga .
            Nie widzie problemu stosowania Szanowny Panie Profesorze
        • greg0.75 Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację 22.04.12, 00:43
          Wbrew pozorom językoznawcami bywają też przytomni ludzie, wiedzący że język jest tworem dynamicznym, kształtowanym przez użytkowników. A fakty są nieubłagalne - skoro najbardziej typowym początkiem maila jest "Witam" to znaczy, że mamy nową normę językową. Być może słabo osadzoną w historii epistolografii, ale cóż można na to poradzić...
        • malcriada Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację 22.04.12, 04:13
          Ale nadeszła era leni, również intelektualnych. Piszą jak potrafią i jeszcze bronią swojej ignorancji jak Jasnej Góry.
        • Gość: Zonk Re: Każdy jezykoznawca przyzna p. Rusinkowi rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 12:20
          Czy aby na pewno przyznają rację?
          "Nie wypada zaś studentowi rozpocząć e-mail do wykładowcy za pomocą formy „Witam”, a nawet „Witam, Panie Profesorze”. Nie wypada tak zwrócić się podwładnemu do przełożonego. Nie wypada tak napisać do kogoś, kogo nie znamy, i nie wiemy, w jakim jest wieku, jaką pełni funkcję zawodową itp. Ale do kolegi, koleżanki formy "Witam" używać można do woli. Prof. dr hab. Małgorzata Marcjanik, Uniwersytet Warszawski" (źródło: poradnia.polonistyka.uj.edu.pl/?modul=16) "
      • q-ku typowa reakcja niewykształconych 21.04.12, 23:46
        sliwerski-pedagog.blogspot.com/2010/01/akademicki-savoir-vivre.html
        • b65536 Re: typowa reakcja niewykształconych 21.04.12, 23:58
          Mail do profesora to trochę inna sytuacja. Swoją drogą, to my mamy zwroty grzecznościowe i tytuły w mailu, Amerykanie mają noblistów na uczelni.
          • molto_bene Re: typowa reakcja niewykształconych 22.04.12, 01:02
            Haha:))) Świetna uwaga!
      • Gość: Jan Re: Typowo krakowska bufonada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 14:07
        Slusznie, jestem z 3miasta i kiedy patrze na te przytyki ludzi z krakowa w kierunku warszawy to az sie we mnie gotuje. Wszyscy jestesmy Polakami i tak sie powinnismy traktowac. Jezeli ktos stosuje zwroty typu "w warszawie jeszcze tego nie rozumieja" nie powinien dla nikogo byc autorytetem. Swiadczy to jedynie o kompleksach.
      • teczowa-szmata Z którego rejonu 23.04.12, 18:17
        kraju pochodzi piękny polski język?
        saqigar napisał:

        > I przerost formy nad trescia. Najpierw nauczcie sie mowic "tylny", a potem bier
        > zcie sie za "pieknosc" jezyka.
    • Gość: p Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.gigainternet.pl 21.04.12, 21:39
      A Szanowny Bufonie moze być
      • Gość: Tom Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:04
        co za sztywniak z tego Rusinka...

        az dziw bierze ze p. Szymborska wytrzymywala z nim na co dzien
        • ferrment Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 23:26
          Najwyraźniej niczego się od niej nie nauczył. Pewnie trzymała go jako osobliwość.
        • Gość: igi Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 02:29
          nowy celebryta nam wyrasta.. ;)
      • Gość: gość Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 00:31
        "A Szanowny Bufonie moze być"
        Szanowny PANIE Bufonie, jeśli już :) a najlepiej: Przesznowny Milordzie.
    • Gość: wołacz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.12, 21:44
      Proponuję: "Szanowny Panie Rusinku", bo przecież facet sam przyznał, że się deklinuje :)
      • frankyy pierwszemu sekretarzowi przewróciło sie we łbie 21.04.12, 21:52
        krakowska dulszczyzna nadyma się aż pięknie pęknie.

        te formalizmy grzecznościowe nie przystają do naszych czasów

        W Anglii, Stanach ludzie żyją na większym luzie i szanują się bardziej niż nadymający się krakusi
        • malcriada Re: pierwszemu sekretarzowi przewróciło sie we łb 22.04.12, 04:27
          Oczywiście, do naszych czasów przystają chamstwo, głupota i brak ogłady. A im kto gorzej wychowany, tym chętniej się stawia w roli gospodarza "naszych czasów".
      • Gość: Lopez Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.04.12, 22:53
        Jesteś pewien, że się deklinuje? Może sprawdź najpierw, co oznacza deklinacja?:)
      • vogon.jeltz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 12:05
        Gość portalu: wołacz napisał(a):

        > Proponuję: "Szanowny Panie Rusinku", bo przecież facet sam przyznał, że się
        > deklinuje :)

        Tak się zdeklinował, że walnęło mu, nomen omen, w dekiel.
    • Gość: mik Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.gigainternet.pl 21.04.12, 21:47
      coz za zmyslna promocja ksiazki Szanownego Pana Rusinka
    • Gość: gość78 a mnie drażni pozdrawiam IP: 46.31.32.* 21.04.12, 21:49
      Wszyscy się teraz pozdrawiają i zastąpiło to nawet: pocałuj mnie w d... Po prostu straciło wg mnie na wartości i tyle. o!
      • Gość: józef z józefowa Re: a mnie drażni pozdrawiam IP: *.ip.netia.com.pl 21.04.12, 21:55
        teraz "pozdrawiam" można już przez telefon usłyszeć.
        • Gość: Gość z daleka Re: a mnie drażni pozdrawiam IP: *.multimo.pl 21.04.12, 22:22
          A 60-letnia kobieta do klienta: "Pa pa".
          • Gość: xxx Re: a mnie drażni pozdrawiam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.04.12, 22:42
            Ja też czuję obrzydzenie do tych wszystkich witam i pozdrawiam.
        • Gość: pogromca balonów Re: a mnie drażni pozdrawiam IP: *.ten.net.pl 22.04.12, 03:02
          Od 7 lat używam "Pzdr" na końcu każdego sms-a. Język się zmienia, zaakceptuj ten fakt albo giń ;)
          • malcriada Re: a mnie drażni pozdrawiam 22.04.12, 04:35
            Ty już zginąłeś dla tych, którzy nie akceptują braku ogłady.
    • q-ku tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracownikom 21.04.12, 21:49
      om
      "witam" może pisać tylko ktoś kto jest od nas wyżej lub na równi
      kolega, pan profesor

      ale zawsze jest to zwrot poufały i sugerujący że możemy sobie pozwalać na obcesowość
      nieco bezczelny

      List od zawsze zaczynało się per "Szanowny Panie, Szanowna Pani"
      i nie ma powodu by to zmieniać

      te "witam", "panie Stanisławie, "pani marto" - to chamskie zwyczaje młodych pracownikó którzy np dzwonią z komórkowni i bezczelnie piszą do nieznanego, często starszego od siebie człowieka per "Pani Ewo". Jakby razem krowy pasali
      • Gość: gosc Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.04.12, 21:55
        w pełni się zgadzam... "witam" jest obcesowe.... brakuje tylko na końcu "żegnam"; to nie z korporacji tylko z angielskiego i z braku obycia, wychowania i kindersztuby.... te wszystkie "Panie Marianie" itp.... Ja moim wyjaśniłem to prosto: oficjalnie to jest per "Panie Prezesie" a jak na "ty" to na ty...
        • Gość: bjk Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.12, 22:09
          Moja (pseudo) przyjaciółka zaczynała tym słowem każdy sms i mail. Za każdym razem lodowaciałam. Brrr... W końcu zlodowaciałam na amen i to nie tylko z tego powodu.
        • Gość: Gucio Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:31
          z angielskiego? czyżby maile po angielsku najczęściej zaczynały sie od WELCOME? Chyba nie! Najczęściej zaczynają się od DEAR. Jeżeli chodzi o mówienie po imieniu w sytuacjach biznesowych. To ma za zadanie zbliżenie się do kontrahenta, szczególnie jeżeli stosunki są po prostu bardzo bliskie (biznesowo) i częste. Osobiście zwracam się w mailu po imieniu właśnie do osób z zagranicy, czy to Europy czy innych części świata. Dlaczego nie w Polsce? Bo w Polsce jakoś tak drętwo... Do Niemki mogę napisać Dear Amelia ale gdybym napisał do Polki Droga Małgorzato to byłoby po prostu dziwne :D
          Nie rozumiem tego oburzenia na WITAM. To po prostu polski wynalazek. Nie można pisać Dzień dobry bo nie wiadomo o jakiej porze dnia odbiorca odczyta wiadomość. Bardzo rzadko zdarza mi się napisać good morning gdy jestem pewien że osoba po drugiej stronie globu mojego maila otworzy właśnie o tej porze dnia.
          Może Pan Rusinek lubi dystans do wszystkich ale Szanowny Panie lub Pani w mailu rodzi dystans a nie zawsze jest to potrzebne. Witam brzmi po prostu neutralnie.
          Jeżeli Pan Rusinek jest taki mądry to może wymyśli nową netykietę?
          Proponuję jeszcze: WITKA, SIE MA, SERWUS, CZE, CZEŚĆ, CZOŁEM. O! Czołem byłoby świetne :D :D :D
          • Gość: kierowniku Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:45
            A dlaczego Dzień Dobry jest problematyczne? Nie istotne kiedy odbiorca odczyta list, użyj Dzień dobry lub Dobry Wieczór odpowiednio od pory w którym list wysyłasz... proste?
            • Gość: Gucio Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:00
              Tak tylko użycie dzień dobry mnie z kolei wydaje się egoistyczne. Nadawca nie dostosowuje się do warunków odbiorcy :D
            • Gość: Krzepki Harry Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.rzeszow.mm.pl 22.04.12, 02:06
              > A dlaczego Dzień Dobry jest problematyczne? Nie istotne kiedy odbiorca odczyta
              > list, użyj Dzień dobry lub Dobry Wieczór odpowiednio od pory w którym list wysy
              > łasz... proste?

              Zrobię sobie poranną kawkę, siądę do kompa i będę czytał "Dobry wieczór", bo komuś wieczorem zechciało się do mnie coś napisać?
              Kretynizm.
          • Gość: gosc Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.04.12, 22:54
            jasne, że z angielskiego, ale nie wprost.... tzn. masz rację, że forma jest "Dear Takijaki" a polski odpowiednik brzmi dziwacznie "Drogi Takijaki" więc tutaj pojawia się zagubienie, więc wymyślają "Witam" bo nie wiedzą jak się zachować i z czasem staje się to zwyczajem itp itp.... a wystarczy napisać "Szanowny Panie", Szanowny Panie Dyrektorze, inżynierze itp" a przy poufałej relacji, po prostu "Andrzej, Zenek" itp....
          • Gość: janzi Wszystkie wymienione przez ciebie zwroty IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:08
            sa do zaakceptowania. "Witam" nie jest, chyba że dla ćwierćinteligentów.
            • ferrment Re: Wszystkie wymienione przez ciebie zwroty 21.04.12, 23:38
              :-))) Ale mu powiedziałeś półtorainteligencie!
          • Gość: adad Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.centertel.pl 21.04.12, 23:38
            a ile masz lat koleżko? 17? hipermentalne małolaty nie rozumieją znaczenia stosowności językowej
            • Gość: que Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 01:35
              to raczej ty nie rozumiesz, że jesteś z mijającego pokolenia.
      • basiak63 Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko 21.04.12, 21:58
        Popieram w całej rozciągłości! Też denerwuje mnie to nieustanne spoufalanie się. Ale ponoć ma to swoje uzasadnienie psychologiczne a mianowicie używanie imienia pozwala szybciej nawiązać kontakt i ocieplić atmosferę. Na mnie najwyraźniej nie działa, bo używanie przez osoby kompletnie obce mojego imienia doprowadza mnie do szewskeij pasji.
        • Gość: Bartosz Klimek Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.multimo.pl 21.04.12, 22:07
          Nie wiem, w jakich korporacjach czy firmach pracujecie czy jakimi władacie. W firmach, w których ja miałem przyjemność pracować, zarówno polskich, jak i zagranicznych, przyjętym zwyczajem było, że wszyscy są na "ty". E-mail zaczynało się od "Hello", "Hi" lub "Cześć". Nie wyobrażam sobie, żebym miał zaczynać "Szanowny Panie Prezesie" albo "Szanowny Panie Kierowniku". Kultura anglosaska, bo o niej tu mowa, razem z powszechnym "you" (bo inaczej język nie przewiduje), daje tę swobodę wypowiedzi, dzięki której kultura ta po prostu dominuje. Dzięki niej ludzie efektywnie się komunikują ze sobą, a nie zastanawiają, czy dać na końcu "pozdrawiam", czy inne, "stosowne wyrazy".
          • Gość: kierowniku Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:11
            Gdybyś pracował u mnie użycie HI byłoby ostatnim Twoim mailem :)
            • Gość: cho Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.telpol.net.pl 21.04.12, 22:29
              I przypuszczam, że to kolega wyżej by tę współpracę zakończył.
              Niezmiernie mnie bawi to całe "szanownoprezesowanie" i "szanownoprofesorowanie" każdemu, kto siedzi stołek wyżej. Rozumiem, że do urzędu wchodzisz jak za cara, z czapka w ręku?
              Dużo pracuję z Amerykanami i tam na szczęście tego nie ma, człowiek jest człowiek i każdego traktuje się uprzejmie niezależnie od stanowiska. Niestety, w naszym pięknym kraju nabożeństwo do pieczątki odprawa się codziennie.
              • Gość: Nemo Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.04.12, 23:36
                Zmienia się to, zmienia. Szlachta korporacyjna się tworzy. Jeszcze ciągle im się mówi you bo po angielsku ineczej się nie da, ale "you" nierówne "you".
            • Gość: calstop Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.hsd1.md.comcast.net 21.04.12, 22:37
              To tylko oznacza, że nie warto u Ciebie pracować, albo że Twoi pracownicy nie reprezentują żadnej wartości (przynajmniej dla Ciebie), skoro są aż tak zastępowalni. Dobrego pracownika, któremu można ufać i na którym można polegać, szuka się trochę czasu i wkłada sporo wysiłku w jego szkolenie. Wywalanie takiego pracownika jest albo nieracjonalne, albo sygnalizuje, że pozyskanie/wyszkolenie pracownika nie było kosztowne.
            • shigella Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko 21.04.12, 22:40
              Gość portalu: kierowniku napisał(a):
              > Gdybyś pracował u mnie użycie HI byłoby ostatnim Twoim mailem :)
              Wszystko zalezy od osob z ktorymi sie koresponduje i jezyka.
              W korespondencji oficjalnej szanownie panuje/paniuje i powazam. Po angielsku - dear sir or madam, jesli nie znam plci, a potem dostosowuje sie do odbiorcy.
              W codziennych kontaktach w naszej firmie "Hi + imie," czy "Imie," sa forma dopuszczalna.

              Z racji na wprowadzony odgornie egalitaryzm wszyscy zwracaja sie do siebie po imieniu, ale mam wrazenie, ze nie wszyscy czuja sie z tym dobrze. W Stanach zauwazylam ze mlodzi zwracaja sie do starszych sir albo ma'am, bo osiemnastolatek moze miec problem z "tykaniem" 65 letniego kolegi.

              Zgadzam sie z p. Rusinkiem - "Witam" jest nienaturalne w korespondencji, acz chyba juz nie do wyplenienia. Jeszcze bardziej mnie zlosci, kiedy telemarketer czule zwraca sie do mnie "Pani + zdrobnienie imienia".
              P. Rusinek ma o tyle szczescie, ze jest mezczyzna, wiec raczej malo osob zwroci sie do niego "Panie Michasiu".
            • Gość: Vaterland Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.cm-6-7a.dynamic.ziggo.nl 22.04.12, 09:58
              Musialbym byc kretynem, zeby pracowac dla takiego buca jak Ty. Zawsze stosowalem i bede stosowal "Witam" bo jest to po prostu neutralne przywitanie. W firmie stosuje "hi, hello, dear", a po polsku najbardziej pasuje mi wlasnie "Witam" i zaden jasniepankierownik nie bedzie mi mowil jak mam zaczynac moje maile. Polscy manadzerowie i ich rozbuchane pojecie o wlasnej wartosci... Gowno jestescie warci, a zachowujecie sie jakbyscie mieli 6 doktoratow i 3 noble.
            • vogon.jeltz Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko 22.04.12, 12:09
              Gość portalu: kierowniku napisał(a):

              > Gdybyś pracował u mnie użycie HI byłoby ostatnim Twoim mailem :)

              Wątpię by ktokolwiek normalny i nieprzymuszony sytuacją życiową chciał u ciebie pracować.
          • Gość: Taki-jeden Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.dyn.optonline.net 21.04.12, 22:33
            Tak, napisz do CEO banku czy duzego przedsiebiorstwa
            "Hi John" bedac kimkolwiek innym niz Executive. Kariera idzie sie walic.

            Dear Mr. Smith, -> co na jezyk polski nalezy przetlumaczyc Szanowny Panie Smith. Najwazniejsze zdania odnoszace sie do tego czlowieka konczylbym ",sir."

            Ogolnie Pan Rusinek ma racje - w jezyku polskim panuje zidiocienie bo tak pisza gimnazjalisci do Gazety czy innych portali.

            A co do angielskiego

            Dear Sir/Madam, - jezeli nie znamy odbiorcy
            Dear Mr. Smith, - jezeli znamy odbiorce, ale nie jest to nasz znajomy
            Hello John, - znamy odbiorce z imienia ale nie znamy sie dobrze
            Hi John, - znamy dobrze odbiorce
            John, - bardzo bliski znajomy

            I tym radosnym przykladem
            • q-ku tego większości nie przetłumaczysz 23.04.12, 06:22
              spotyka się tu świat ludzi wykształconych (nie mam na myśli "po studiach" tylko naprawdę wykształconych i świat, co tu kryć, proletariatu 21. wieku

              smutne jest tylko to, że motłoch próbuje narzucać reguły. Kiedyś tego nie było i to było lepsze, z prostej przyczyny - lepsze jest ustalanie norm przez elity, po to je naród ma.
          • q-ku mylisz sprawy.. 21.04.12, 23:33
            nigdy nie pisze do nikogo "Szanowny pani Prezesie" bo to śmieszne wazeliniarstwo
            piszę Szanowny Panie, niezależnie czy to student czy prezes

            bo tak się pisze - i nie zmienią tego tabuny niedostatecznie wykształconych ... daruje sobie epitety

            czasem do mnie piszą ludzie tytułując niemiłosiernie - ale to w moich oczach ich ukazuje jako karierowiczów
          • malcriada Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko 22.04.12, 04:41
            Głupstwa opowiadasz. Nawet nie wiesz, że "you" znaczy również pan/pani. Nie wiesz również jak wielką wagę w kulturze anglosaskiej przywiązuje się do etykiety. Kup sobie kilka "anglosaskich" książek na temat prawidłowych form w komunikacji pisemnej. Sporo tego jest. Fakt, że ty o tym nie wiesz, nie znaczy, że tego nie ma.
        • Gość: Staefun Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.199.110.109.in-addr.arpa 21.04.12, 22:16
          Miałem kiedyś nad sobą (he, he!) takiego dyrektora, który pewnego pięknego dnia nieoczekiwanie obwieścił, że zaprzestaje podpisywania pism, w których znajdzie się zwrot: "w odpowiedzi na pismo Z DNIA (tu data)...". Pisanie "z dnia" uznał za nieprawidłowe, w stylu "okres czasu" czy "cofanie do tyłu". Wszyscy się zastosowali do nowych wytycznych zwierzchnika, ale czasem siłą inercji trafiało się pismo zawierające jakieś "z dnia". Wracało niepodpisane. Kiedyś sam takie pismo "zwrotne" otrzymałem z i już miałem wydrukować kolejne bez "z dnia", ale coś mnie tknęło i wrzuciłem do podpisu jeszcze raz to samo pismo z małym dodatkiem: skserowaną pierwszą stroną Ustawy o języku polskim. Prawdę mówiąc nie wiem co jest w tej ustawie, ale jak wół stoi na pierwszej stronie: USTAWA Z DNIA...
          Zaryzykowałem podpadnięcie szefowi, ale pismo z "z dnia" wróciło podpisane:)
          • q-ku ależ pisze się własnie "z dnia" 21.04.12, 23:34
            po co mieszać do tematu tutejszej rozmowy czyjąś niewiedzę
            • Gość: janzi Moim zdaniem na miejscu IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:43
              W tym wątku odpisujemy dyrektorowi, który uważa słowo "witam" za oznakę spoufalenia i braku szacunku. Anegdota przedmówcy jest więc jak najbardziej na miejscu.
      • Gość: janzi Jesteś w błędzie co do słowa "witam" IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:54
        Artykuł dokładnie wyjaśnia kiedy należy go używać. Starszeństwo, czy stopień poufałości nie ma tu nic do rzeczy.
      • q-ku no i zaczeły się typowe polskie przepychanki 21.04.12, 23:41
        pisanie Szanowny Panie nie jest tym samym co wazeliniarskie SzanPanPrezesie
        JA piszę do ludzi per "Szanowny panie" ale bez "prezesów" i uniżoności

        pracownikom także zabraniam pisania "Witam" ale NIE DO MNIE lecz do ludzi z zewnątrz
        po to by nasza firma pokazywała że szanujemy odbiorców. Do mnie współpracownicy piszą per "panie X.." - po imieniu
        i ja tak do nich pisze i mówię: "panie Tomku" itd

        ale wobec obcych zawsze z właściwym szacunkiem bo to o nas świadczy...
        • malcriada Re: no i zaczeły się typowe polskie przepychanki 22.04.12, 04:43
          Porażająca logika. Szanujemy obcych, ale już siebie nawzajem nie.
          • q-ku naprawdę nie odróżniasz szacunku od koleżeństwa?? 22.04.12, 22:34
            do kolegów z pracy mogę pisać bez formułek bo się znamy i lubimy, mamy pewien stopień poufałości
      • magrom Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko 22.04.12, 06:47
        Witam :),
        A propo sfery biznesowej: jeżeli **KLIENT** nawet niższego szczebla pracownik *KLIENTA* zaczyna korespondencje od Witam a my mu odpowiadamy oficjalnie serią szablonowych sformułowań per Drogi, per Szanowny to pachnie taka odpowiedz protekcjonalizmem, chęcią zdystansowania się, taka korespondencja wieje chłodem. Często korespondencja zaczynająca się od Szanowny Panie zawiera wyjaśnienia przyczyn opóźnienia projektu, zmiany ceny czy innego bajdurzenia. Lubie maile z nagłówkiem WITAM: robota skończona albo WITAM: towar wysłany, WITAM: zamówienie w drodze. WITAM ma bardzo pozytywny rozdźwięk w przeciwieństwie do Szanowny Panie Pańska trumna gotowa.

        Panowie Prezesi gdzie żeście się wychowali? w kopalniach czy kombinatach PRL? Wykładowca na uniwersytecie może mieć swoich studentów w dupie czy też naobrażać się na współpracowników co jest w zgodzie z Polską tradycją uniwersytecką ale jak prezes dystansuje się od swoich pracowników albo potencjalnych klientów to kosztuje pieniądze
      • vogon.jeltz Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko 22.04.12, 12:07
        q-ku napisał:

        > piszą do nieznanego, często starszego od siebie człowieka per "Pani Ewo".
        > Jakby razem krowy pasali

        Ale co wy z tym "starszym". To jakiś fetysz? Czasy, kiedy za sam wiek należało się szczególne traktowanie na szczęście już minęły.
      • Gość: Zonk Re: tez nie piszę "witam" i zabroniłem pracowniko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 12:24
        A jak odróżniasz, kto jest "wyżej"? Czy to, że X jest dyrektorem czyni z niego "wyższego" człowieka od sprzątaczki? Ja sądziłem, że skoro Polska jest krajem Katolików, to ludzie są braćmi i siostrami, a nie panami i sługami.
    • Gość: ecleo Gdy włączam komputer, widzę "Zapraszamy". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 21:51
      Od dawna zastanawiam się kto i dokąd mnie zaprasza.
      Może Pan wie, Panie Pierwszy Sekretarzu Pierwszej Poetki?
    • Gość: gared Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.12, 21:53
      Język ma to do siebie, że ewoluuje, ponadto najważniejszy jest uzus językowy, a nie zdanie jakiegoś bufona Rusinka
      • bugatti Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 22:35
        Sprawdź znaczenie słowa uzus. I przy okazji: reguła socjolingwistyczna.
      • malcriada Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 04:46
        Chamstwo ewoluuje szybciej od języka. I kto ci naopowiadał, że uzus wszystko usprawiedliwia? Może zacznij mówić "poszłem"? Na pewno uzus ci to podpowiada.
    • cisza-jak-ta A , czy czasem takich form 21.04.12, 21:54
      nie uczą media- internet, a w nim skrótowość i kontakty przelotne? "Witam" jest dla mnie formą między zwracaniem się per "Ty" i per "Pan". Po prostu, bez patosu. Troszkę jednak zbyt dużą wagę przywiązuje były pan asystent noblistki do swej pozycji, także doktora... Troszke to zachowanie przypomina wyjście myszki spod miotły i domaganie się traktowania jak król. Szanowny Panie Doktorze/Profesorze stosowane jest głównie w żargonie naukowym. Zwykły śmiertelnik spoza "branży" nie okazuje aż takiego szacunku ludziom nauki, bowiem ma swój świat, w którym stosuje się potoczne formy. Po prostu. Tylko trzeba to umieć dostrzec.
      • Gość: MarFi Re: A , czy czasem takich form IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:23
        Witam
        Słowo "witam" na początku maila oznacza tyle, że kogoś witamy. Tłumaczenie, że istnieje różnica między przywitaniem a powitaniem to jakaś kompletna bzdura. To jest dokładnie to samo. A bezosobowość słowa "witam" jest w pewnym sensie celowa. Ten sam list jest wysyłany często do wielu osób, mogą być wśród nich zarówno osoby bliskie, koledzy, koleżanki, dzieci, jak i np. przełożeni, osoby, którym należy się zwyczajowo większy szacunek itd. Trudno jednocześnie np. do mamy i do profesora pisać "szanowni państwo", albo "Cześć, Mamusiu i Szanowny Panie Profesorze". Można by również użyć "Dzień dobry", ale jeśli ktoś przeczyta tego maila w nocy, to taki zwrot powinien z automatu zmienić się na "Dobry wieczór", itd. A "witam" jest neutralne i najbezpieczniejsze.
        Stosując formalizację maili, podobnie jak w przypadku standardowych listów papierowych, również należałoby w mailach urzędowych wpisywać swój adres po lewej, adres adresata po prawej, na górze po prawej data i miejscowość, itd. A przecież w elektronicznym mailu wyglądałoby to normalnie głupio, rozjeżdżałoby się takie formatowanie. Trzeba przyjąć do wiadomości, że mail elektroniczny to nie jest to samo medium, co list papierowy, i siłą rzeczy pisze się go inaczej. Jest to również medium stosunkowo młode, dlatego normy dopiero się tak naprawdę tworzą.
        Deklaracja, że ktoś nie odpowie, bo nadawca napisał "witam" zamiast "Szanowny Panie" to faktycznie bufonada w najczystszej postaci, aż żałosne i śmieszne :D
        • Gość: nie z krakowa Re: A , czy czasem takich form IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 23:59
          Doskonale ujęte. Pan doktor (habilitowany...?) Rusinek zawraca natomiast wodę kijem. Nowe medium - nowe formy językowe, a tu komuś się marzy stagnacja i skostnienie, byle tylko nie powstała nowa praktyka komunikacyjna.
        • cassiel Re: A , czy czasem takich form 22.04.12, 00:33
          MarFi: wyjąłeś/aś mi to z ust.
        • malcriada Re: A , czy czasem takich form 22.04.12, 04:49
          Żałosne i śmieszne jest jedynie bronienie własnej ignorancji i niechęć do wysiłku umysłowego. Dzięki Bogu, nie wszyscy chcą równać w dół.
          • Gość: MarFi Re: A , czy czasem takich form IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 13:15
            Sęk w tym, że dla jednego ignorancją będzie między innymi brak akceptacji nowych zwyczajów związanych z rozwojem cywilizacyjnym, jakim jest również niewątpliwie powstanie poczty elektronicznej, a dla innych brak konserwatyzmu obyczajowego. Jeśli by hołdować temu drugiemu, to może wrócić np. do "moje uszanowanie"? A dlaczego akurat mamy zatrzymać się na połowie XX wieku? A może powinniśmy mówić "Waszmości", albo "Waćpanie"? :D
            Warto zwrócić uwagę, że słowo "witam" nie wynika z braku szacunku, wprost przeciwnie. Przecież nie jest to słowo spoufałe, jak np. "cześć", czy "hej".
            • oktawianc Re: A , czy czasem takich form 22.04.12, 14:31
              Widać niektórym poczucie własnej ważności i ogólny puryzm językowy, odebrał rozum.
            • malcriada Re: A , czy czasem takich form 22.04.12, 17:25
              Braku kultury nie należy tłumaczyć rozwojem cywilizacyjnym. Poza tym, słowo "witać" nie zmieniło znaczenia w ostatnich latach, nieprawdaż? Witać można jako gospodarz. To takie proste.
              • Gość: Antoni Re: A , czy czasem takich form IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 23:44
                A do pracy jeździsz furmanką, jakiż ten świat jest prosty...
              • Gość: MarFi Re: A , czy czasem takich form IP: 212.160.172.* 23.04.12, 08:02
                Najwyraźniej jednak słowo zmienia znaczenie. Dziś żeby kogoś witać, wcale nie trzeba być gospodarzem.
                "witać: reagować w określony sposób przy spotkaniu kogoś, na widok czegoś"
                www.sjp.pl/wita%C4%87
                A w wikipedii:
                " (1.1) pozdrowić kogoś na początku spotkania; okazać swoje uczucia w związku z czyimś przybyciem, odwiedzinami, spotkaniem kogoś
                (1.2) reagować w jakiś sposób na czyjeś przybycie lub inne zdarzenie
                czasownik zwrotny witać się
                (2.1) składać sobie wzajemne przywitanie"
                Język ewoluuje od zawsze. Proszę sobie sprawdzić, co kiedyś znaczyło na przykład słowo "kobieta", albo "kutas". Zmieniają się również obyczaje, na przykład dziś na szczęście nie całuje się już kobiet po rękach, nie witamy również chlebem i solą (no bo jak to wysłać mailem?).
                Brakiem kultury raczej nazwałbym zarzucanie komuś ignorancji, gdy samemu się ma nieco za mało wiedzy, jak również nieodpowiadanie na maile i obrażanie się na rzeczywistość, tylko dlatego, że ktoś użył słowa "witam". Takie zachowanie jest właśnie brakiem okazywania szacunku.
      • Gość: Mandolinka Re: A , czy czasem takich form IP: *.finemedia.pl 22.04.12, 02:42
        Pan Rusinek przecenia nieco Kraków. We Wrocławiu - o dziwo - też znamy zwrot "Szanowny panie profesorze" i nawet nim się posługujemy. Ale obiecujemy zaprzestać, mało tego, zaczniemy mówić "włanczam" i "tam pisze", żeby tylko Kraków mógł zyskać miano jedynej ostoi poprawnej polszczyzny, kindersztuby i kultury (w każdym tego słowa znaczeniu).
    • Gość: zzz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.internetia.net.pl 21.04.12, 21:56
      Ale wymyślił. Chyba czuje się teraz strasznie mądry i kulturalny :)
    • Gość: A. Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 21:57
      Uwielbiam Pana, Panie Rusinek :-) Ja tez nie znoszę gdy ktoś pisze do mnie maile i zaczyna je od słowa "witam". Brrrr ....
      • bugatti Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 22:37
        I ja! I ja! A protestują ci, którzy nagminnie "witają".
        • Gość: obserwator Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:38
          i na końcu pozdrawiają! Czasem nawet serdecznie pozdrawiają :)
          • Gość: stefan Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.12, 23:51
            Najgorsze jest to, ze poddalem sie dyktatowi pozdrawiania. Jak ktoś mnie pozdrawia, a ja nie, to wydaje mi sie, ze zwracam sie do niego oschle, bardzo oficlajnie. Czasem nawetmserdecznie pozdrawiam, jezeli tak zostałem pozdrowiony, bo wychodzę z zalozenia, ze ktoś pozdrawiajac mnie serdecznie chial przekazać mi, ze łącza nasz bliższe stosunki niż bardzo oficjalne. I jak go tu nie pozdrowic serdecznie?
      • tw52 Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 23:36
        ok, mozesz nie lubic, ale ktos kto pisal moze o tym nie wiedziec. brak odpowiedzi to bufonada.
        ciekawe czy pan Rusinek rowniez nie odpowiedzialby na maila o tresci.
        "Witam. Pragne zawiadomic o przyznaniu Panu nagrody pienieznej za .... w wysokosci 100 tys zl.
        Prosimy o kontakt w celu odbioru nagrody"
        • Gość: alojzy Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.ghnet.pl 22.04.12, 00:02
          tw52 - genialnie to ująłeś!
        • Gość: :) Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.free.aero2.net.pl 22.04.12, 00:38
          Musisz na dużo spamu odpowiadać, skoro nie potrafisz go rozpoznać po najprostszych oznakach (takich jak mailowe zawiadomienie o nagrodzie, w dodatku rozpoczynające się od "Witam").
    • Gość: Staefun Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.199.110.109.in-addr.arpa 21.04.12, 21:57
      Witam Panie Rusinku!
      Coś Panu nie służy sława.
      Wymaga sporo wysiłku
      Zaistnieć gdy zmarła Wisława...
      • Gość: que Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 01:51
        dobre
    • hannah33 Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 21:58
      A ja się zgadzam z Panem Rusinkiem. Formy "Witam" i "Pani Anno" w e-mailach od np. pracowników banku są dla mnie drażniące i protekcjonalne. Zwracać się per np. "Pani Ewo" można do swojej gosposi, ale nie klientki jakieś poważnej instytucji.
      • vogon.jeltz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 12:13
        hannah33 napisała:

        > Zwracać się per np. "Pani Ewo" można do swojej gosposi

        Święta hacja, Pani hhabino.
    • Gość: gaga [...] IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 21:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • cisza-jak-ta Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 21.04.12, 22:15
        Dlatego w świecie potrzebni sa pracownicy fizyczni i lub ścisłowcy... ktos musi zapracować na nasze humanistyczne zasiłki dla bezrobotnych. Dziękuję Szanownemu Panu!
      • q-ku Twoje słownictwo wyjaśnia dlaczego nie rozumiesz 23.04.12, 06:17
        to idzie w parze - dobre wychowanie i znajomość zasad
    • Gość: Opar Absurdu Super! Mnie też WITAM za każdym razem mierzi IP: *.aster.pl 21.04.12, 22:00
      i poziom konwersacji spada od razu o kilka poziomów niżej. "Witam" jest ohydne bo... totalnie bezmyślne i przedmiotowe. Taka jest po prostu prawda.
      • Gość: eh Re: Super! Mnie też WITAM za każdym razem mierzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:11
        Przygadywał kocioł garnkowi.
        "i poziom konwersacji spada od razu o kilka poziomów niżej."
        • Gość: Opar Absurdu Re: Super! Mnie też WITAM za każdym razem mierzi IP: *.aster.pl 22.04.12, 01:39
          WITAM!
    • Gość: Jaro z Bemowa piekna donkiszoteria. niestety IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.04.12, 22:01
      Z językowym bardakiem Polaków nie wygra Pan, Panie Rusinek.
      To poczwarkowate "witam" zagnieździło się na dobre w naszej "epistolocośtam"
      i prędzej szczury Pan wygoni z wrocławskich kanałów niż wypleni ten chwast
      językowy.
      • vogon.jeltz Re: piekna donkiszoteria. niestety 22.04.12, 12:17
        Gość portalu: Jaro z Bemowa napisał(a):

        > Z językowym bardakiem Polaków nie wygra Pan, Panie Rusinek.
        > To poczwarkowate "witam" zagnieździło się na dobre w naszej "epistolocośtam"
        > i prędzej szczury Pan wygoni z wrocławskich kanałów niż wypleni ten chwast
        > językowy.

        To się nie nazywa "chwast", to się nazywa "uzus". I to jest właśnie sposób, w jaki rozwija się i kształtuje język.

        Użyłbyś 200 lat temu słowa "kobieta" na określenie niewiasty, to w pysk byś dostał w najlepszym radzie. A dziś - to normalne słowo.
    • suwmiara nie lubię "witam" 21.04.12, 22:02
      Studenckie "witam" zwalczam jak mogę. Odpowiadam na takie maile zaczynając od Szanowny Panie, a jeśli korespondenci nie dostrzegają użycia innej niż zaproponowana przez nich forma, to w następnym liście, wprost zwracam uwagę, że "witam" jest zarezerwowane dla osób o równym lub niższym stanowisku.
      Nie znoszę też zwracania się do mnie z użyciem imienia. Ciekawe, że prawie zawsze mężczyźni z doktoratami są panami doktorami a panie doktor są tylko.. paniami (i tu pada imię). Panie profesor mają już lepiej. Zapewne to specyfika uczelni technicznej. Z tym walczyć mi ciężko.
      • Gość: swqrewrw Re: nie lubię "witam" IP: 94.232.37.* 21.04.12, 22:11
        Twój problem, że nie znasz kultury internetowej. "Szanowny Panie" w mailu pokazuje, że jesteś nadętym bucem. Witam jest neutralne.
        • owca888 Re: nie lubię "witam" 21.04.12, 22:19
          Gość portalu: swqrewrw napisał(a):

          > Twój problem, że nie znasz kultury internetowej. "Szanowny Panie" w mailu pokaz
          > uje, że jesteś nadętym bucem. Witam jest neutralne.

          A ty przeczytałeś w życiu więcej niż jedną książkę? :) Wita się kogoś na progu u siebie. TYLKO, buraku
          • Gość: r Re: nie lubię "witam" IP: 93.176.243.* 21.04.12, 22:34
            Jak witam kogoś to witam go w moim liście.
            • Gość: Tr Re: nie lubię "witam" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.04.12, 00:15
              Racja!
          • Gość: alojzy Re: nie lubię "witam" IP: *.ghnet.pl 22.04.12, 00:16
            Nie ma żadnego związku między oczytaniem a używaniem słowa witam w e-mailach. Ludzie, co wy pleciecie o jakimś nieoczytaniu! Co ma piernik do wiatraka?
            • Gość: alozjy Re: nie lubię "witam" IP: *.ghnet.pl 22.04.12, 00:19
              Chcialem powiedzieć, że nie ma związku przyczynowo-skutowego między nieoczytaniem a posługiwaniem się słowem "witam" w mailach. (powyżej wyraziłem się skrótowo i wyszło odwrotnie niż chciałem powiedzieć - a bo to nie wykład z logiki tylko post na forum, ale tłumaczę się na wszelki wypadek).
          • violka-pl Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 16:22
            Mój mail, mój próg i tu cię witam.
            • Gość: ? Re: nie lubię "witam" IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 17:19
              Jeśli odpowiadasz komuś, kto się do Ciebie pierwszy zwrócił, to inna sprawa. Jeżeli jednak to Ty masz do kogoś sprawę, rozpoczynanie listu od "witam" i pozowanie na gospodarza jest co najmniej niezręcznością.
        • Gość: xxx Re: nie lubię "witam" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.04.12, 22:23
          „Kultura internetowa”? A co to jest?
          • Gość: Gość z daleka[WAW] Re: nie lubię "witam" IP: *.multimo.pl 21.04.12, 23:06
            > „Kultura internetowa”? A co to jest?

            "Kultura internetowa” to jest oksymoron.
          • Gość: orto Re: nie lubię "witam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 08:10
            Cos, do czego widać , jeszcze nie dojrzałeś.
        • owca888 Re: nie lubię "witam" 21.04.12, 22:27
          Gość portalu: swqrewrw napisał(a):

          > Twój problem, że nie znasz kultury internetowej. "Szanowny Panie" w mailu pokaz
          > uje, że jesteś nadętym bucem. Witam jest neutralne.
          ość portalu: swqrewrw napisał(a):


          A ty przeczytałeś w życiu więcej niż jedną książkę? :) Wita się kogoś na progu u siebie. TYLKO, buraku
          • Gość: a Re: nie lubię "witam" IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:53
            swiat się zmienia a ciebie gryza psy
            • Gość: Pompon Re: nie lubię "witam" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 00:15
              A niewychowane, prostackie i zwyczajnie głupie gimbusy będą stanowić świetną klientelę czegokolwiek, pięknie dającą się tresować i manipulować. Powodzenia na Facebooku ;)
          • greg0.75 Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 01:09
            > u siebie. Tylko, BURAKU

            Cóż, generalnie miło jest kiedy nasz rozmówca (korespondent?) sam ustala preferowany poziom kultury wypowiedzi. To sporo ułatwia.
            • owca888 Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 08:54
              greg0.75 napisał:

              > > u siebie. Tylko, BURAKU
              >
              > Cóż, generalnie miło jest kiedy nasz rozmówca (korespondent?) sam ustala prefer
              > owany poziom kultury wypowiedzi. To sporo ułatwia.


              No niestety, jeśli ktoś do kogoś pisze per "nadęty bucu", to ja mu per "buraku", tu się nie mylisz. A tak na marginesie "wolę" naleśniki. :)
              • oktawianc Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 11:16
                No cóż...
                Generalnie to jakaś bufonada z tym "witam". Taka forma się po prostu przyjęła. To się nazywa ewolucja, widać nie wszyscy mogą się z tym pogodzić.
                Jak miałbym pisać do urzędu na ten przykład? "Szanowny Urzędzie"? To jedyne co Pan Mądrala w tym wywiadzie zaproponował zamiast "witam". Jak w firmie piszę do jakieś działu w centrali, to mam napisać: "Szanowna branżo 30"? Mądre to to nie jest...
        • malcriada Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 04:56
          Twój problem polega na tym, że nie rozumiesz, że Internet jest jedynie narzędziem. Nie jesteś obywatelem Internetu, tylko człowiekiem, który zajmuje określone miejsce w społecznej hierarchii. Internet daje ci fałszywe poczucie równości ze wszystkimi. Ktoś cię w końcu otrzeźwi.
      • Gość: kalkulator Re: nie lubię "witam" IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:51
        ludzie to maja problemy...
        aż żal dupe sciska ze kadra naukowa zajmuje sie takimi farmazonami, pewnie dlatego polscy naukowcy są pod prawie każdym względem na szarym końcu światowej stawki
      • vuvuzeliusz Re: nie lubię "witam" 21.04.12, 23:27
        "Pewna kwoka
        traktowała świat z wysoka..."


        eeeech...
      • Gość: nie z krakowa Re: nie lubię "witam" IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 00:04
        Mylisz pojęcia. Czym innym niezręczność "Witam!", gdy zostaje użyte w komunikacji z osobą o wyższym statusie (a tu faktycznie pasuje nadal zgrabnie "Szanowny Panie Profesorze", najlepiej z dopiskiem "Belwederski"), a potępianie w czambuł "Witam!" jako takiego.

        tymczasem jest to, do neutralnej, bez-statusowej komunikacji, słówko idealne.
        • malcriada Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 04:57
          Nie jest. Ale jak ktoś się nie chce uczyć od mądrzejszych od siebie...
          • oktawianc Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 11:20
            Ależ oczywiście Drodzy Geniusze i Nauczyciele prostego ludu...
            Jakoś propozycji co w zamian wiele nie było. A ta jedyna, która była nie pasuje do wielu sytuacji.
            Bufonada to się nazywa.

            malcriada napisała:

            > Nie jest. Ale jak ktoś się nie chce uczyć od mądrzejszych od siebie...
      • michnikowski Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 10:55
        Robię dokładnie tak samo, jak Ty, suwmiaro. jeszcze gorsza jest tylko forma "Szanowny Panie" + nazwisko, obrzydliwy wpływ pseudokultury korporacyjnej, bo to kalka poprawnej, angielskiej "salutacji" - promowana m.in. przez niektóre wersje szablonów listowych w microsoftowym Wordzie.
        Żegnam,
      • vogon.jeltz Re: nie lubię "witam" 22.04.12, 12:18
        suwmiara napisała:

        > Nie znoszę też zwracania się do mnie z użyciem imienia.

        A co, rodzice skrzywdzili cię brzydkim imieniem?
        • suwmiara Re: nie lubię "witam" 24.04.12, 21:57
          > A co, rodzice skrzywdzili cię brzydkim imieniem?

          przeciwnie, jest śliczne i dlatego rezerwuję je dla bliskich przyjacielskich relacji
    • ancymonis Zrobiło się o kolesiu głośno 21.04.12, 22:03
      po tym jak Wiśka strzeliła kopytami, to uznał że jest nie wiadomo jakim debeściakiem.
      Prawda jest taka: UTARŁO SIĘ i już. "Witam" na początku maila i "pozdrawiam" na końcu. Tak ma być, tak jest przyjęte, po co sobie komplikować życie. A wyszukane formy niech sobie stosuje w korespondencji papierowej.
      • Gość: >< Re: Zrobiło się o kolesiu głośno IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.12, 22:16
        ancymonis napisał:
        > po tym jak Wiśka strzeliła kopytami, to uznał że jest nie wiadomo jakim debeści
        > akiem.
        > Prawda jest taka: UTARŁO SIĘ i już.

        Tak, tak…Ten twój "debeściak" też się utarł ! I to tak, że aż paznokcie swędzą i na wymioty się zbiera !
        • Gość: a Re: Zrobiło się o kolesiu głośno IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:54
          rozwiążcie siłowo swoje konflikty jak sie wyrzniecie ludziska wreszcie to bedą mniejsze korki rano
    • Gość: Stan Eeee... IP: *.1-3.cable.virginmedia.com 21.04.12, 22:03
      Facio ma już poprzestawiane pod deklem. Szuka dziury w całym, bo ma za dużo czasu na myślenie.
      "Panie Michale", bo on przez wieki funkcjował jako "Michał Rusinek, sekretarz Wisławy Szymborskiej". Michał to imię mocne, tradycyjne, dobrze się mówi "panie Michale". "Panie sekretarzu" byłoby kulawo, a innych jego tytułów nie znamy. Pewnie ma, bo wykłada, ale kogo to...
      "Proszę Pana" brzmiałoby za bardzo anonimowo, a on już jest znanym "Panem Michałem". To nie wynika z braku szacunku.
      Za jakiś czas facet będzie coraz mniej znany i to nie będzie miało znaczenia, jak się ktoś zwraca do p. Rusinka.
    • Gość: kierowniku Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:03
      Uff ! A myślałem że tylko mnie wqrwia witam na początku maila i pozdrawiam na końcu! W końcu odbytu mam pozdrowienia od osoby której nie znam a owe pozdrawiam ma wklejone automatem w stopce. Tak samo jak nigdy nie kupię samochodu /a jestem na etapie poszukiwań/ w opisie którego występuje słowo autko.... autko igła, autko przyjechało na kołach itp.... jak będę szukał autka to pójdę do sklepu z zabawkami :)
      • Gość: eh Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 22:09
        Zgodzę się w kwestii pozdrowień - przecież to uwłacza polskiemu piekiełku.
      • Gość: mika Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.fdk.abpl.pl 21.04.12, 22:44
        Zainteresowało mnie skąd wzięło się u Ciebie przekonanie, że osoba która słabiej posługuje się polszczyzną gorzej dba o samochód niż osoba która potrafi ładnie się wysławiać? :)
        • Gość: kierowniku Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 23:01
          Tu nie chodzi o dbałośc o samochód lub posługiwanie się językiem.... to taka nowo mowa handlarzy.... autko igła, w tedeku, na ledach, gorąco polecam, nic nie puk, nic nie stuka itd....
          • Gość: korek Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.12, 00:11
            I w czym Ci to przeszkadza ?
            Każda grupa zawodowa ma swój specyficzny slang i nic w tym dziwnego nie ma, możesz się dostosować albo stwarzać problemy. Nie wiem co za problem, nie rozumiesz tego czy dziwi Cię naturalna ewolucja języka ?
          • vogon.jeltz Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 12:20
            Gość portalu: kierowniku napisał(a):

            > Tu nie chodzi o dbałośc o samochód lub posługiwanie się językiem.... to taka no
            > wo mowa handlarzy.... autko igła, w tedeku, na ledach, gorąco polecam, nic nie
            > puk, nic nie stuka itd....

            Ale zdajesz sobie sprawę, że to ty masz problem, nie handlarz? On ma to w dupie, a ty jeśli nie skumasz jego slangu to auta nie kupisz - albo przy kupnie zdrowo się natniesz.
      • Gość: no co Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.12, 22:56
        ty to chyba jestes kierownikiem smieciarki frustracie!
        pozdrawiam!
        • Gość: kierowniku Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 23:39
          Nie jestem żadnym kierownikiem, nawet śmieciarki... Pozdrawiam :)
      • Gość: X Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.12, 12:43
        Kierowniku, bratnia dusza z Ciebie :) Nic dodać, nic ująć.
      • violka-pl Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od 22.04.12, 16:27
        Ale pieniążki ci już nie smierdzą?
      • Gość: ? Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.12, 12:27
        A gdzie masz "szacunek" osoby, która Cię nie zna i nie ma pojęcia, czy Ci się szacunek należy?
    • Gość: witac Re: Jest słowo Witam na początku listu? To nie od IP: *.187.239.53.ip.abpl.pl 21.04.12, 22:05
      Codziennie jakiemuś burakowi odbija.
      Raz pan X,raz pan Y,i tak dalej.Aż ostatni zgasi światło.
    • Gość: r Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... IP: 93.176.243.* 21.04.12, 22:05
      Życzę Panu listu:
      "Witam,
      Zgadzam się.
      Pozdrawiam."
    • rrosemary Jest słowo Witam na początku listu? To nie odpo... 21.04.12, 22:07
      Mnie także "witam" drażni, tak samo jak "panie Zenku" etc.

      Natomiast nie rozumiem wtrętu, że w Warszawie nie zrozumieją normalnego oficjalnego zwrotu jak "Szanowny Panie....", żenujące.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka