Gość: Zdziwienie Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.static.getin.3s.pl 08.05.12, 12:52 Oczywiści list napisała osoba święta, która robi wszystko zgodnie z kodeksem prawa i moralności... ble ble ble ble... jestem zarówno pieszym, rowerzystą jak i kierowcą auta. Powiem w skrócie: jako pieszy o pieszych - tu ludzie nawet nie rozumieją po której stronie się odbywa ruch. Nie wiedzą że nie rozmawia się ze znajomymi stojąc blisko przejścia dla pieszych, że nie przebiega się przez środek skrzyzowania, że nie chodzi się po ścieżkach rowerowych itp itd... rowerzysta o rowerzystach - zgodzę się że mało który rowerzysta przeprowadza rower przez przejście na pasach (będąc rowerzystą poruszamy się na rowerze - może dlatego lub z lenistwa), co do jazdy chodnikiem to naprawdę wolałbym jechać prawą stroną jezdni ale to jest samobójstwo !! Dziury, wyboje, studzienki... wolę dostać w "mordę" od pieszego niż zostać potrąconym przez auto. Wracając do chodników tu nie było by żadnych problemów gdyby piesi umieli się poruszać i wiedzieli że zasada jest taka sama jak na drodze, czyli ruch prawostronny !! A nie jak kury. Jadąc po chodniku szanuje pieszych, i zawsze dla mnie mają pierwszeństwo na chodniku, omijając zawsze uprzejmie podziękuje. Kierowca o kierowcach - przestrzegam zasad bezpiecznej odległości podczas wyprzedzania rowerzysty i jak nie pozwalają mi na to warunki jadę spokojnie za nim do momentu bezpiecznego wyprzedzenia. Ostatnio jakaś "baba" wyprzedzała mnie na centymetry i dobrze że odbiłem bo prawdopodobnie wylądowałbym na asfalcie. Droga jest i dla dużej maszyny ale również dla rowerzysty. Życze wszystkim uprzejmości i rozwagi. Pamiętajcie że nikt nie jest bez winy i szanujmy każdego czy to pieszego, rowerzystę czy kierowcę !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_andrzej Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.cyf-kr.edu.pl 14.05.12, 15:53 Wreszcie glos rozsadku. Dlaczego ich tam malo? Tez jestem i czuje sie pieszym, rowerzysta i kierowca. Jestem jednym z nich w zaleznosci od okolicznosci, potrzeby czy zachcianki. W miescie, o ile pozwalaja na to warunki, poruszam sie najczesciej rowerem lub pieszo, wybierajac sie dalej korzystam z samochodu. Nie rozumiem tych sztywnych i sztucznych podzialow na rozne kategorie. Wiekszosc rowerzystow jest tez, albo wkrotce nimi bedzie, kierowcami. A pieszym zdarza sie byc kazdemu z nas. Skad ta dychotomia, niechec jednych do drugich. Czyzbysmy nielubili samych siebie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.nsystem.pl 08.05.12, 20:51 Szanowni kierowcy! czy tego chcecie czy nie miast się zmienia i otwiera w stronę rowerzystów. Czego byście nie robili to tego nie zatrzymacie. Liczba miejsc parkingowych będzie maleć Przy przejściach i skrzyżowaniach będą pojawiać się słupki uniemożliwiające parkowanie W nowych miejscach będą pojawiać się stojaki rowerowe Pojawi się jeszcze więcej kontrapasów Pojawią się śluzy rowerowe Będzie coraz więcej rowerzystów Przepisy nadal będą się zmieniać na korzyść rowerzystów Wszystko to już się dzieje, z roku na rok mamy coraz łatwiej. Zamiast się denerwować przyjmijcie to do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.12, 23:25 > Liczba miejsc parkingowych będzie maleć Póki co liczba miejsc parkingowych rośnie (tyle, że samochodów przybywa więcej niż tych miejsc ale to inna kwestia) > Przy przejściach i skrzyżowaniach będą pojawiać się słupki uniemożliwiające parkowanie A to by się akurat przydało > W nowych miejscach będą pojawiać się stojaki rowerowe W innych będą znikać > Pojawi się jeszcze więcej kontrapasów Tak jak na Studenckiej ;-) > Pojawią się śluzy rowerowe Być może tak, być może nie > Będzie coraz więcej rowerzystów I zdecydowanie więcej kierowców > Przepisy nadal będą się zmieniać na korzyść rowerzystów Prawdopodobnie tak. Z tym, że np. zalegalizowanie jazdy po pijaku nie będzie dla nikogo korzystne (także dla rowerzystów którzy tak strasznie o to walczą) Odpowiedz Link Zgłoś
tu-teodor Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 09.05.12, 08:44 Hmm ale opisane tu procesy już zachodzą. W ramach II obwodnicy (aleje) liczba miejsc przez ostatnie dwa lata spadła znacznie. Właśnie przez kontrapasy, słupki blokujące, nowe stojaki (często się je stawia tak by zajmowały 1-2 miejsca parkingowe). Ostatnio też straż miejska bardzo pilnuje by przestrzegać końce parkingów i blokuje auta stojące za znakiem końca parkingu. A przepis zwiększający dopuszczalna ilość alokocholu we krwi nikomu nie zaszkodzi. Nie rozumiem dlaczego po wypiciu dwóch piw rowerzysta staje się przestępcą. Choć nikomu nie zagraża (nawet sobie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 17:59 Nigdy nie nakłaniałem nikogo do nieprzepisowego parkowania i jeżeli Straż Miejska się tym zajęła to tylko dobrze, jednak kompletną bzdurą jest że liczba miejsc parkingowych (tych gdzie można legalnie parkować) maleje. Natomiast prawdą jest że i tak za mało w stosunku do liczby samochodów jeżdżących po KRK. Zresztą z budową każdego super/hipermarketu/ osiedla/ biurowca etc. wiąże się również budowa miejsc parkingowych. (nie wspominając samych parkingów, choćby typu podziemny koło Wawelu). Co do kontrapasów to nie bez przyczyny podałem przykład Studenckiej gdzie owszem zlikwidowano parking na rzecz kontrapasa po czym przywrócono stan poprzedni (czyli zlikwidowano ów kontrapas), tak więc bywa różnie. Natomiast temat zagrożeń rowerzysty po piwie był poruszany wielokrotnie. Oczywiście można nie przyjmować do wiadomości argumentów strony przeciwnej. Ale nie można wypowiadać się autorytatywnie że zagrożeniem nie jest nie podając żadnych argumentów. To kompletna bzdura. Prosty przykład, który często się tu pojawia wśród rowerzystów trzymania 1m dostępu podczas wyprzedzania rowerzysty. Jak go utrzymać gdy pijanemu rowerzyście "odbije" się w bok. Co do argumentu że chodzi przecież o 1-2 piwa, to osobiście znam osoby które upijają się jednym. Reasumując piłeś - nie jedź! Odpowiedz Link Zgłoś
tu-teodor Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 09.05.12, 20:47 przecież na studenckiej nadal jest kontrapas! No chyba, że ja o czymś nie wiem. Ale dziś go widziałem. Co do 1 metra: właśnie po to jest ten 1 metr by gdy rowerzysta zmieni tor jazdy (co się zdarza często z różnych przyczyn) nie został trafiony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: takitam Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 16:49 > przecież na studenckiej nadal jest kontrapas! > No chyba, że ja o czymś nie wiem. Ale dziś go widziałem na odcinku od Loretańskiej do Garncarskiej? Jakoś od dawna go nie widzę. Swoją drogą po raz kolejny rowerzysta prawie wjechał mi na maskę jadąc środkiem Garncarskiej pod prąd (gdzie NIE MA kontrapasa) > Co do 1 metra: właśnie po to jest ten 1 metr by gdy rowerzysta zmieni tor jazdy > (co się zdarza często z różnych przyczyn) nie został trafiony. Po pierwsze w przypadku co poniektórych (zwłaszcza po piwku) i 5m nie wystarczy (patrz przykład wyżej) Po drugie dość często gdy stoję na światłach drodzy rowerzyści przeciskają się na cm czasem zahaczając o lusterka. Dlaczego wówczas nie trzymają odstępu 1m? Odpowiedz Link Zgłoś
tu-teodor Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 13:47 > Swoją drogą po raz kolejny rowerzysta prawie wjechał mi na maskę jadąc środkiem > Garncarskiej pod prąd (gdzie NIE MA kontrapasa) A był tam kiedykolwiek? Nie przypominam sobie! Skąd masz taką informację?? Tam kontrapas nie jest tak bardzo potrzebny bo da się przejechać Krupniczą Loretańską Studencką. > Po pierwsze w przypadku co poniektórych (zwłaszcza po piwku) i 5m nie wystarczy > (patrz przykład wyżej) Hmm sorry ale nie wiedziałem nigdy rowerzysty, który tak się rozbija na boki. Sam po kilku piwach jadę prościutko. Poprostu na rowerze jest bardzo łatwo utrzymać rónowagę. > Po drugie dość często gdy stoję na światłach drodzy rowerzyści przeciskają się > na cm czasem zahaczając o lusterka. Dlaczego wówczas nie trzymają odstępu 1m? Bo nie ma takiego obowiązku. Ty masz zachować, rowerzysta nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.12, 18:18 tak jest Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.12, 23:40 Jedzie rowerzysta ścieżką i nagle się ona urywa. I co ja mam zrobić? Zejść z roweru i prowadzić go pół kilometra do innej ścieżki? A co jeśli w dodatku nie jest mi obojętne, dokąd jadę, bo nie jadę na spacer tylko w konkretnym celu? Dopóki nie mamy ścieżek tzn że mamy dziki zachód a na dzikim zachodzie każdy jedzie przez prerię jak chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raz auto, raz rowe Polactwo... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.05.12, 23:52 zamiast sie cieszyc, ze rowerzysta = jeden samochod mniej, to rowniez mniej spalin...walcza takie polaki jeden z drugim. Wystarczy,ze ktos mysli inaczej niz on. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 00:46 Nareszcie! Kiedy kilka lat temu napisałam podobny list do redakcji, to nie zostałam zaszczycona nawet automatyczną odpowiedzią, że dostali i dziękują. Rowerowa hipokryzja to także: - kłamstwo, że na zachodzie jest tak, jak oni żądają, czyli wszystko wolno: w takim raju rowerowym jak Oksford jest mnóstwo tabliczek informujących o zakazie jazdy rowerem, zakazie postoju rowerów itd. - wyrzucanie w błoto pieniędzy miejskich na ścieżki (przy jednoczesnym oszczędzaniu na oświetleniu, bo miasto ma długi!!!), bo rowerzyści i tak mają je w rzyci - żądanie "kontrapasów", co oznacza, że jeżdżą po obu stronach ulicy; pas rowerowy powinien być dla obu kierunków (a tak naprawdę tylko dla jednego: zgodnego z ruchem samochodowym, tak jest np. w Kopenhadze) Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 01:39 Gość portalu: Jacek678 napisał(a): > W pełni zgadzam się z autorem listu. Rowerzyści w zdecydowanej większości nie p > rzestrzegają żadnych przepisów, ale roszczenia mają ogromne. Czysta hipokryzja. ??? >Patrząc na rowerzystów z za kierownicy, domyślasz się kto wcześniej trafi do szpitala i na cmentarz. Bo Ty ze swoją sprawnością fizyczną na rower nawet nie wsiądziesz, został Ci tylko samochodzik. Wizyta u lekarza już wkrótce, pamiętaj, zero ruchu na własnych nogach ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Zaraza Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.static.espol.com.pl 18.05.12, 06:01 kilka razy niechlujne h...ki na rowerach przejechali mi przed nosem po pasach na przejsciu dla pieszych a jak takiemu zwrocic uwage to jeszcze ma pretensje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gallanonim Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: 78.9.79.* 18.05.12, 07:06 W pełni zgadzam się z autorem listu. Mam dokładnie takie samo zdanie, o motocyklistach nie wspominając. Naklejki na samochodach "motocykliści są wszędzie" są idiotyczne. Równie dobrze mogłoby być "samochody są wszędzie", "piesi są wszędzie", rowerzyści są wszędzie". I co? I nic, bo wszyscy musieliby się w równym stopniu stosować do przepisów ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZWO3119 Typowy Polaczek: Nienawiścią napędzany IP: *.home.aster.pl 18.05.12, 07:35 Niema czegoś takiego jak współżycie, partnerstwo, wzajemne zrozumienie czy tolerancja. Tylko zawiść i nienawiść. Główne marzenie to karanie i wsadzanie. A cała treść artykułu to pouczanie innych. Pretensji niema tylko do siebie. Policyjna pała to jedyny instrument zrozumiały dla takiego polaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ibw Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.12, 08:05 No to z innej beczki. kocham rowery, ale nie mogę zrozumieć dlaczego inni kochający rowery muszą je trzymać na klatkach schodowych poprzypinane do balustrad - brudząc świeżo odmalowane ściany i wnętrze windy. Akurat w tym przypadku jest dość duże pomieszczenie na dole na rowery, ale ci muszą je trzymać pod drzwiami. Warto przy tym wiedzieć, że w przypadku pożaru, to te rowery są niebezpiecznymi zawalidrogami przy ewakuacji. Żądasz kultury - zachowaj się kulturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss A co z mandatem dla pieszych:/ IP: 91.234.186.* 18.05.12, 08:34 W końcu mamuśki z wózkami łatwiej potrącić właśnie na ścieżce rowerowej (a i dmuchanie w balonik im też można wtedy zaserwować), ich kilkuletnią pociechę na ich oczach też. Ale tu pieszym świętoszkom jakoś nie przychodzi nawet do głowy ustąpić.A potem twierdzą, że wózek trącił rowerzysta na chodniku. No i te ścieżki rowerowe, do których najpierw trzeba dojechać po chodniku:/ Odpowiedz Link Zgłoś
skydak Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 09:10 Ja widzę bardzo dużo hipokryzji u autora listu. Jeżdżę na rowerze przez cały rok i zawsze po ulicy, nawet przez najbardziej ruchliwe ronda i skrzyżowania. Przynajmniej dwa razy w tygodniu jakiś kierowca wymusza na mnie pierwszeństwo nie mówiąc już o niebezpiecznym wyprzedzaniu. Jeżeli jest w okolicy ścieżka rowerowa, to, rzecz jasna korzystam z niej, ale na Ruczaju nie ma ich ani metra! Pan autor listu raczył dokonać podziału ludzi na dobrych kierowców i pieszych oraz złych rowerzystów. To kolejny przykład braku myślenia. Rowerzysta często jest również kierowcą i pieszym. Prawdopodobnie nawet lepszym kierowcą niż pan autor, bo bardziej rozumiejącym, że poruszanie się na rowerze po naszym królewskim stołecznym mieście jest czynem heroicznym, dzięki któremu pan autor ma jeszcze szanse gdzieś dojechać w swojej ciasnej puszce. Odpowiedz Link Zgłoś
krebs06 hipokryzja kierowców kwitnie cały rok 18.05.12, 09:32 . Samochodem przejeżdżam 60000 km w roku, rowerem jeżdżę późnym wieczorem i przejeżdżam 5000 w roku, stoję, więc po obydwóch stronach barykady. Oczywiście i rowerzyści i kierowcy łamią zasady, ale śmiem twierdzić, że kierowcy robią to częściej. Proszę, że też nie zapominać, że w przypadku kolizji to rowerzysta jest bardziej narażony, kierowca powinien, więc bardziej uważać, to on w kolizji zabija. Zachowanie na przejściach dla rowerzystów (i pieszych) kierowców jest skandaliczne, szczególnie na trasach tranzytowych w obrębie miast. Co do zasad ścieżki rowerowe są nagminnie zastawiane samochodami, nie spotkałem się z przypadkiem mandatu za to wykroczenie? Też jeżdżę po chodniku, ale wtedy, gdy nie ma na nim pieszych, jest to po prostu bezpieczniej, przypadki gdzie jest dobra ścieżka rowerowa, a rowerzysta jeździ po chodniku są moim zdaniem rzadkie. Co do picia, to chyba większy problem mają z tym kierowcy, choć oczywiście w tym kraju piją wszyscy jeżdżący od kierowców po narciarzy? Jeśli ktoś chce zobaczyć jak powinien wyglądać stosunek kierowcy do rowerzysty powinien pojechać do Niemiec, o Holandii nie mówię, bo to specyficzny kraj i do takiego statusu rowerzysty dochodzi się po kilku pokoleniach. Ale jedno trzeba przyznać, sytuacja się jednak poprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: hipokryzja kierowców kwitnie cały rok 18.05.12, 18:02 Ale jakoś nigdy mi się nie zdarzyło, żeby kierowca najechał na mnie na chodniku, natomiast przed rowerzystą parokrotnie już musiałam uciekać (oczywiście mogłam nie uciekać, w końcu to "tylko siniak", ale na "tylko siniak" też nie miałam ochoty). Nie mówiąc już o chamskim dzwonieniu na przechodniów, które uprawiają co poniektórzy rowerzyści - zazwyczaj na wąskim i zatłoczonym chodniku, z którego można ustąpić chyba na parapet witryny sklepowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudi Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.toya.net.pl 18.05.12, 10:14 Już sam fakt zatytułowania listu "do głupawego..." świadczy o poziomie rowerowego państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
joachim Hipokryzja wszelkiej maści rozkwita cały rok. 18.05.12, 13:08 Wyróżnianie jakiekolwiek grupy jako bardziej albo mniej łamiącej przepisy jest moim zdaniem absurdalne. Polak najczęściej jeździ samochodem, rowerem, chodzi pieszo, parkuje swoje pojazdy jak mu wygodnie. Wybiórczo stosuje do siebie te przepisy, które mu pasują. Podnosi lament na łamanie przepisów przez innych. Ba, widzi w tych innych wymówkę dla własnej... jazdy po chodniku, chodzeniu po drodze dla rowerów, łamaniu ograniczeń prędkości. To jest hipokryzja czystej postaci. Pikanterii dodaje temu fakt, że w jednej głowie potrafią kryć się 3 postawy. Kierowca pomstuje na pieszych, wychodzi z auta i zaczyna się zachowywać jak Ci, na których pomstował. Analogicznie z wsiadaniem na rower. Obrazu sytuacji dopełnia infrastruktura, która do ludzkich potrzeb nijak nie przystaje. Porządnych dróg nie ma, z dróg dla rowerów nie da się zjechać, nie da się na nie wjechać, urywają się nagle i prowadzą do nikąd. Królem chodników jest przedept. Parkingowe bezhołowie skutecznie wygryzło prywatną inicjatywę (prywaciarz parkingu nie zbuduje, nie zwróci się). Kiedy czytam taki list oburzonego korci mnie spytać, czy może pierwszy rzucić kamieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
grazus0791 Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 14:55 Nie powinno się pisać o rowerzystach, tylko ogólnie o BRAKU KULTURY Polaków. Jestem i pieszą, i rowerzystką, i wyprowadzają mnie z równowagi obie strony. To święta prawda, ze rowerzyści jeżdżą po chodnikach, mimo że obok jest ścieżka (np od Bonifacego na Wilanów), ale zdarzyła mi się awantura z debilną rodzinką, która lazła po ścieżce i w ogóle nie rozumiała, o co mi chodzi. Albo pan z wózkiem idący po ścieżce. A przy Dolnej to już jest reguła, że ludzie nie widzą ścieżki. Kiedyś zwymyślali tam rowerzystę, który normalnie jechał po ścieżce, a na drogę wyskoczył mu dzieciak. Jak się zwróci uwagę, to często człowiek jest narażony na chamskie odpowiedzi albo miny. Krótko mówiąc, straż miejska powinna wreszcie wziąć się do roboty i karać tych, którzy łamią prawo. I wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Jestemkierowcą i rowerzystą-mam siebie nie lubić? IP: *.prenet.pl 18.05.12, 17:59 Nierzadko bywam też pieszym. Mam takie wspomnienia ( jako pieszy) z Norwegii czy Niemiec - ilekroć zbliżałem się do przejścia dla pieszych kierowcy się zatrzymywali...... i ja też .........bo byłem z Polski. U nasz.... od tego czasu niestety niewiele się zmieniło. A dlaczego rowerzyści przejeżdżaj,a przez przejścia - połowa nie m a pojęcia że trzeba przeprowadzać rower. Po pierwsze - edukacja ( niedouczenie kierowcy, rowerzyści, piesi) po drugie - kultura tych dwóch rzeczy brakuje na polskich ulicach - wiedzy i kultury !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gregroyx Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 17:48 Nie masz sie dziadu czego czepiac? Znajdz sobie innego konika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopen Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.05.12, 18:49 Wszystko fajnie ale: - rower nie zajmuje tyle miejsca na chodniku, ile samochód na ścieżce rowerowej - straty jakie może spowodować rowerzysta są nieporównywalnie mniejsze od strat jakie powodują samochodu - wniosek im więcej osób będzie poruszało się rowerami tym będzie bezpieczniej w ruchu drogowym. - piesi nie są święci i też po drogach rowerowych bezmyślnie chodzą - brak infrastruktury rowerowej jest faktem niezprzeczalnym i niepodważalnym - argument o jeździe rowerem po ulicy jest słuszny w przypadku braku drogi rowerowej, słuszny jest też argument o nieprzekraczaniu 50km/h w mieście. Dopóki ta druga opcja nie będzie respektowana, rowery masowo na jezdnie się nie przeniosą - nic przyjemnego jechac kolo rozpedzonych samochodow mijajacych rowerzyste o kilka centymetrów. - przyklady panstw zachodnich pokazują ze rowerzyści mogą jeździć na większym rauszu niż kierowcy i nie dzieje się z tego powodu fala wypadków - o czymś to świadczy, prawda? - Dzięki rowerzystom pozostali maja wiecej miesca na drodze, autobusie, tramwaju, wiecej jest miejsc parkingowych, więc zatwardzeni samochodziarze powinni to docenić. - Co do chamskiego zachowywania rowerzystów w ruchu ulicznym - powiem tak - nie odbiega od normy reprezentowanej przez innych uczestników tegoż. Takie społeczeństwo, co zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
bonika99 Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 20:08 Pozwalam sobie wysłać trójgłos z Warszawy. Jako pieszy [piesza] nie spaceruję po ścieżce rowerowej, ani nie wyskakuję nagle na jezdnię. Jako rowerzystka nie taranuję pieszych na chodniku, ani nie wyjeżdżam nagle na jezdnię. Jako kierowca [kierowczyni] hamuję przed pieszymi i rowerzystami - również tymi, którzy zachowują się nieprzepisowo. Jak napisało kilka rozsądnych osób wcześniej - wiedza, szacunek dla innych i kultura. I jednocześnie ignorowanie głupich przepisów - w ramach rozsądku - jak nic nocą nie jedzie, przechodzę na czerwonym świetle. Jak nie ma tłumu pieszych - przejeżdżam rowerem przez 'zebrę'. Jak jest totalnie pusto na dodze, przekraczam dozwoloną prędkość. Chodzi o jak najskuteczniejsze przemieszczanie się bez stwarzania zagrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
alesgdzietomasz Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 18.05.12, 22:42 Jeden rowerzysta zwrócił mi uwagę dlaczego jeżdżę po chodniku, jednak sam nie zauważył, że przejechał na czerwonym świetle. Odpowiedz Link Zgłoś
ulairi27 Są dwa rodzaje rowerzystów 18.05.12, 22:45 Baby albo homo-niewiadomo. Prawdziwy facet jeździ samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Rower jest dla zdrowych ... 19.05.12, 02:57 Pan Piotr jest przedstawicielem zdechlaków spędzających życie w fotelu w domu, przy biurku w pracy i w samochodzie. Tacy jak on nie są w stanie jeździć rowerem, ale za to po 40 latach życia oblegają przychodnie i szpitale. "Głupia zazdrość" siedząca za kierownicą stojącego w korkach samochodziku.... Odpowiedz Link Zgłoś
k0los Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] 19.05.12, 03:30 nie lubie rowerzystow, wszedzie sa tacy sami maja gdzies przepisy,sa awanturni i roszczeniowi, jednak jako kierowca musisz na nich uwazac bo w prypadku kontaktu jest awantura, karetka policja i pedalarz o dobrze wie ze kierowca zahamuje i bedzie tego unikal i robi co chce zgraja zarozumialcow nienawidze was zyce wielu otwartych studzienek w ciemnej ulicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.12, 07:00 i oczywiście żeby nie wpadli na ekstrawagancki pomysł założenia sobie światła :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.centertel.pl 19.05.12, 11:39 mam nadzieje że autor listu i wszyscy którzy się całkowicie z nim zgadzają: - nie chodzą po ścieżkach rowerowych - budują ścieżki rowerowe - nie trąbią na rowerzystów - budują parkingi dla rowerów - ich psy nie robią kupy na chodniki - nie zanieczyszczają środowiska samochodami Wszystkich Was pozdrawiam rowerzysta Odpowiedz Link Zgłoś
teczowa-szmata mam nadzieję że 19.05.12, 22:11 tak nie jeździsz jak ci rowerzyści mający do dyspozycji drogę dla rowerów img22.otofotki.pl/obrazki/ko442_rowery.JPG ps przepraszam za jakość zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Rowerowa hipokryzja rozkwita na wiosnę [LIST] IP: *.ksi-system.net 19.05.12, 22:27 ja tam schodzę przed kazdym przejściem z roweru i przeprowadzam. tak jest czasem szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś