Gość: Bartosz Klimek
IP: *.deltavista.pl
26.06.12, 12:56
Jestem za dopuszczeniem przejeżdżania przez pasy na rowerze, tak samo jak za dopuszczeniem jazdy na rowerze po chodniku tam, gdzie jest wystarczająco szeroko. Oczywiście wszystko przy założeniu, że rowerzysta jest w takiej sytuacji "gościem" i jedzie bardzo powoli.
Natomiast nie zgadzam się ze zrównywaniem wyznaczonego przejazdu rowerowego z przejściem dla pieszych. Obecnie rowerzysta ma na przejeździe rowerowym _pierwszeństwo_ przed samochodami, co oznacza, że kierowca powinien obserwować, czy nie nadjeżdża rower. W przypadku zwykłego przejścia nie musi tego robić. Zatem zachowanie zarówno kierowcy, jak i rowerzysty w obydwu tych przypadkach jest inne.
Moim zdaniem przejazdy rowerowe powinny być oznaczone znakami pionowymi "Ustąp pierwszeństwa" (widziałem takie np. we Włoszech). Przejazdu rowerowego łatwo nie zauważyć z perspektywy kierowcy.