Gość: mm Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] IP: *.toya.net.pl 08.07.12, 14:34 Takich ludzi jak ten idiotyczny kierowca, który potrącił psa powinno się utylizować. Życzę temu kundlowi z fiata pandy aby go ktoś potrącił i żeby nikt mu nie udzielił pomocy żeby mógł zdechnąć w męczarniach, było by przynajmniej o jednego śmiecia mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
conun-drum Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] 08.07.12, 14:50 ja sie zgadzam, ze tak nie powinno byc. i mnie sie zdarzalo szukac pomocy dla rannego zwierzecia i zawsze musialam robic to prywatnie. ALE IGNORANCJA TO NIE TO SAMO CO IGNOROWANIE, INGORANCI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drum Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: *.opera-mini.net 08.07.12, 15:28 Ufff, myślałem że już nikt o tym nie napisze. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opiekun kota Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: *.122.8.96.host.nwnx.net 09.07.12, 09:07 Ignorancja "dziennikarzy" tut. "portalu" zmusiła milczącą mniejszość do zignorowania tematu w trosce o pękające żyłki w mózgu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pati Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] IP: *.xdsl.centertel.pl 08.07.12, 20:53 to okropne, jechalam tramwajem ok 8 rano i widzialam jak na przstanku k Kabla stali ludzie obok zwlok psa, a przstanek jest bardzo waski, przerazajacy widok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antyklerykał Dziś pies jutro człowiek IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 20:54 Głupota i brak empatii bijący z niektorych powyższych komentarzy są przerażające. Wypowiedzi ńiektórych osób wyraźnie wskazują na upadek społeczeństwa w którym matki mordują własne dzieci. Krotko mowiąc dziś pies jutro czlowiek! A myślicie wywszyscy mądrale że pogotowie szybko chętńie przyjeżdża do osob starszych, otóż NIE! Dyspozytor zawsze uprzejmie pyta o wiek:] Odpowiedz Link Zgłoś
norbert2225 Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] 08.07.12, 21:04 mieszkam w Niemczech przykro pisac ale w CYWILIZOWANYM KRAJUI STNEIJA POGOTOWIA DLA ZWIERZAT A POLICJA MA OBOWIAZEK PRZYJECHAC ZAWSZE COZ POLSKA TO NIESTETY JESZCZE NIE TEN SWIAT A ZWLASZCZ MENTALNOSC LUDZI I TO NAWET SADOW KTORE TYLKO OSMIESZAJA POLSKIE PRAWO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antylkerykał Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 23:02 Polska to kraj gdzie matki bezkarnie morduja dzieci, wiec trudno oczekiwać jakiejs reakcji po slużbach mundurowych na cokolwiek. Straz miejska to darmozjady, a policja po 7 dniach umarza sledztwo jak ci auto ukradna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOZ Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 23:36 Szanowni Państwo. Po pierwsze jeśli ktoś dzwoni poza godzinami pracy biura to nie noa mieć pretensji, że nie odbieramy telefonów, też jesteśmy ludźmi i mamy swoje życie. Po drugie trzeba w takiej sytuacji dzwonić pod nr SCHRONISKA, CZYNNEGO CAŁĄ DOBĘ I CAŁĄ DOBĘ DYŻURUJE KIEROWCA . Po trzecie, od razu po przyjściu do pracy otrzymaliśmy tel o potrąconym psie i od razu zawiadomiliśmy firmę KABAN ( pies wg świadka był już martwy a nam NIE WOLNO przewozić martwych zwierząt). Potem zadzwonił następny tel też zgłaszający psa na przystanku i wtedy pojechał już nasz kierowca i na miejscu nie znalazł psa, widać firma Kaban w między czasie zabrała ciało. Łączyć z firmą KABAN trzeba się poprzez telefon do Straży miejskiej lub na popularny nr 112 . Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ 09.07.12, 08:58 Nie każdy to wie, chyba taką informację może z powodzeniem podawać czynna 24h straż miejska lub policja? Trudno żeby każdy znał tę firmę (ja osobiście pierwszy raz o niej słyszę i pewnie wiele osób też). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opiekun kota Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: *.122.8.96.host.nwnx.net 09.07.12, 09:21 Kochani, "Po pierwsze jeśli ktoś dzwoni poza godzinami pracy biura to nie noa mieć pretensji, że nie odbieramy telefonów, też jesteśmy ludźmi i mamy swoje życie. Po drugie trzeba w takiej sytuacji dzwonić pod nr SCHRONISKA, CZYNNEGO CAŁĄ DOBĘ I CAŁĄ DOBĘ DYŻURUJE KIEROWCA." - nie wiem czy przeczytaliście list do końca - pretensje piszącego koncentrowały się na służbach miejskich - KTOZ taką służba nie jest. Pragnę także wyjaśnić, że - co wynika z listu Czytelnika - wiedza o tym, że w schronisku całą dobę dyżuruje kierowca NIE jest w społeczeństwie powszechna - zadbajcie o informację (sam jako długoletni mieszkaniec Krakowa nie miałem pojęcia, że w takich sytuacjach szuka się na własną rękę odpowiedniej służby (tj. dzwoni do schroniska) - nawet nie wiedziałbym jakiej. Poza tym tez jestem człowiekiem i mam swoje zycie, a czasem bywam na całodobowych dyżurach, bo mam to w obowiązkach - wy, jak rozumiem, nie macie (żadna pretensja, konstantacja), więc zadbajcie o informację - wystarczy zapowiedź centralki poza godzinami urzędowania. "Łączyć z firmą KABAN trzeba się poprzez telefon do Straży miejskiej lub na popularny nr 112." co piszący list zrobił (tj. dzwonił do straży miejskiej) - ba, robił parokrotnie, ale - jak widać z listu - nie podziałało to - dowiedzcie się dlaczego. Kochani, oprócz pracy w godzinach urzędowania spróbujcie nieco wykroczyć poza swoje sztywne obowiązki i wyjść z jakąś inicjatywą - macie znakomitą okazję - upewnić się, że straż miejska zna swoje obowiązki, że dyżurni wiedzą, że mają dzwonić do schroniska w podobnych sytuacjach, dowiedzieć się co się dzieje z numerem 983, może pójść do redakcji lokalnej gazety, napisać jakiś artykuł na ten temat... Z góry dziękuję za proaktywne działanie - dla dobra zwierzaków, oczywiście - zadbajcie o informację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 03730 Jednego obsrajtucha mniej IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 23:42 Właściciel pasa powinien beknąć, to nie kierowca wjechał do budy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Re: Jednego obsrajtucha mniej IP: 94.42.92.* 09.07.12, 11:06 Nikt nie powinien beknąć. Pies mógł się urwać, uciec, itp. Kierowca nie zdążył ominąć pieska. Służby miejskie mają inne problemy - wyjazdy do wypadków, gdzie poszkodowani są ludzie, a nie zwierzęta! Odpowiedz Link Zgłoś
asir-czarny-sznaucer-olbrzym Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] 09.07.12, 00:50 Straż Miejską rozwiązać, a rządzącemu tym bałaganem w Krakowie zrobić referendum - odsuwające go od władzy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: 94.42.92.* 09.07.12, 09:38 I to wszystko z powodu jakiegoś tam psa? Chcesz robić rewolucje? Nie ma ważniejszych spraw w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tenare Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: *.ip.netia.com.pl 09.07.12, 07:57 Bandyta - właściciel psa puszczając go na ulicę mógł doprowadzić do poważnego wypadku drogowego, w którym mogliby zginąć ludzie. Oczywiście w takiej sytuacji właściciel nie przyznałby się do swojego ukochanego pupilka. Bo miłość do zwierząt kończy się wtedy, gdy zaczyna się odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ 09.07.12, 08:56 Pies mógł być bezdomny lub uciec właścicielowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GeśIcka Trzeba było zapłacić księdzu za pochówek tego psa IP: *.ip.netia.com.pl 09.07.12, 08:01 w święconej ziemi, panie miłośnik bezpańskich psów na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: 149.156.9.* 09.07.12, 08:45 Zanim zaczniecie smażyć takie artykuliki, dowiedzcie się, co znaczy słowo "ignorancja", a także nauczcie się składni i interpunkcji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Pies wkroczył nielegalnie na jezdnię. IP: 94.42.92.* 09.07.12, 09:21 Dlaczego od razu winny jest kierowca? Pies wkroczył na drogę nielegalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Pies wkroczył nielegalnie na jezdnię. IP: *.law.uj.edu.pl 09.07.12, 10:32 Gdzie byłeś gdy dawali mózg? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Brak znajomości procedur. IP: 94.42.92.* 09.07.12, 09:25 No biedny świadek zdarzenia był w szoku, tak się rozczulił nad pieskiem. Ale słowem nie wspomina, żeby temu pieskowi udzielił pierwszej pomocy. Procedura podczas wypadku powinna być taka. Najpierw zabezpieczyć miejsce zdarzenia, potem przystąpić do udzielania pierwszej pomocy, a dopiero na końcu dzwonić po odpowiednie służby. Oczywiście nie dochodźmy do granic absurdu. W przypadku pieska chyba takie procedury nie obowiązują! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Nie macie co tak tego roztrząsać! IP: 94.42.92.* 09.07.12, 09:51 Dziś w Syrii torturują setki osób, terroryści planują podkładanie kolejnych bomb, katowane są dzieci, a wy rozpaczacie nad jakimś zapchlonym kundlem, który w dodatku nielegalnie wybiegł na drogę? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nie macie co tak tego roztrząsać! 09.07.12, 10:12 A Ty co robisz dla tych nieszczęsnych dzieci z Syrii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Re: Nie macie co tak tego roztrząsać! IP: 94.42.92.* 09.07.12, 10:51 Niewiele, choćby to, że myślę o tym i zwracam uwagę. Natomiast na forum kilkaset postów jest na temat potrąconego pieska? A jeże? Pełno ich placków jest na drogach i jakoś nikt tego nie roztrząsa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchacz Re: Nie macie co tak tego roztrząsać! IP: *.vfserver.com 29.08.12, 14:37 Nawiedzonych, skretyniałych psiarzy nie obchodzi los innych zwierząt poza psami i dlatego śmierć psa w katolickim społeczeństwie, traktowanego prawie jak element kultu religijnego jest na drugim miejscu po krzyżu. To wyjaśnia to zidiocenie i agresje do wszystkich, którzy chcą ucywilizować prawo w tym zakresie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Nie macie co tak tego roztrząsać! IP: *.law.uj.edu.pl 09.07.12, 10:31 Trzeba mieć naprawdę niedobrze w głowie, żeby wbiegnięcie zwierzęcia na drogę rozpatrywać w kategoriach "legalności". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Re: Nie macie co tak tego roztrząsać! IP: 94.42.92.* 09.07.12, 10:53 Jak to? Skoro się roztrząsa wbiegnięcie i działanie służb, czy jest właściwe czy nie, to dlaczego nie legalność wbiegnięcia psa? A czy jeżem przejechany powinna się zająć straż miejska? Na pewno bardziej niż psem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Re: Nie macie co tak tego roztrząsać! IP: 94.42.92.* 09.07.12, 11:04 Trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby dzwonić na straż miejską z powodu potrąconego psa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Czy są jakieś konsekwencje przejechania jeża? IP: 94.42.92.* 09.07.12, 09:56 Czy psy są aż tak ważne? Co z jeżami, kunami, fretkami, wiewiórkami, zającami. Setki ich giną na drogach i jakoś nikt nie dzwoni po służby mundurowe? A sarny? Przy sarnach to dzwoni pewnie sam kierowca, bo taka ruda bestia potrafi wgiąć maskę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Placek z jeża na drodze IP: 94.42.92.* 09.07.12, 11:02 Otóż jeż często pada ofiarą rozpędzonych samochodów. Z racji swojego dość powolnego sposobu poruszania się nie ma szans na ucieczkę. Jeż jest potrzebnym trybikiem w ekosystemie. Zapewnia jego równowagę. A pies? Czy pełni jakąś rolę w ekosystemie? Nie pełni. Gryzie, robi kupy, ujada i stwarza zagrożenie na drodze. Jeż ginie niezauważony. Pies jest gatunkiem, który wyewoluował wraz z człowiekiem. Jeż - ofiarą cywilizacji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Kot na drzewie + straż pożarna IP: 94.42.92.* 09.07.12, 11:08 Szczytem absurdu jest wzywanie straży pożarnej do kota na drzewie, który to niby nie umie zejść z gałęzi. Czterech strażaków, wóz drabiniasty - taki wyjazd to koszt ok. 1000 zł. A w tym samym czasie jednostka może być potrzeba do jakiegoś wypadku. Skandal! Co sobie ludzie w ogóle myślą wzywając straż do kota? To jest egoistyczne postępowanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: Kot na drzewie + straż pożarna IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.12, 01:37 ciebie by trzeba zawiesic na drzewie zebys tam zdechl. ale bym sie smial! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plv Re: Kot na drzewie + straż pożarna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.12, 15:35 A co mial biedny zdechnac tam? gdyby sie palilo to pojechaliby do pozaru ale jak nie ma nic na rzeczy to moga pomoc zwierzeciu w potrzebie glupi dzbanie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grammar Ignorancja? IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.12, 22:34 "Ignorancja"? Nie sądzę, żeby autor listu (a przynajmniej autor tytułu - może to ktoś z redakcji) znał znaczenie tego słowa, czym dał świadectwo własnej ignorancji. Ignorancja to nie ignorowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grammar Re: Ignorancja? IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.12, 20:15 Trudno. Widocznie umknęło mi to w powodzi histerycznych komentarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.12, 00:24 w takiej sytuacji nie bawić się w wydzwanianie do urzędasów, tylko brać psa - powinien to oczywiście zrobić ten kto go potrącił - do samochodu, delikatnie i najlepiej na czymś płaskim, bo może mieć pęknięty kręgosłup - i czadu do całodobowej lecznicy weterynaryjnej. w każdym mieście takie są. chyba że kraków to nie miasto. w ten sposób uratowałem kiedyś kota którego ktoś potrącił i którego wszyscy omijali obojętnie. Na hasło "kot z wypadku" weterynarz nawet nie chciał pieniędzy. Kot przeżył i ma się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ 10.07.12, 10:46 Autor listu pisze, że w momencie zdarzenia stał na przystanku czekając na tramwaj zatem zapewne nie posiadał samochodu. Może tramwajem miał zajechać z psem z flakami na wierzchu i pewnie mocno okrwawionym do weterynarza? Zwłaszcza, że o posiadanie na taką ewentualność choćby koca raczej go nie podejrzewam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: 94.42.92.* 12.07.12, 08:57 A czy nie lepiej by było dobić psa, żeby się nie męczył? Co za bezsensowne posty piszecie. Po co ratować tak rozjechanego psiaka? Ulżyć mu, a nie robić takie durne manewry!! Odpowiedz Link Zgłoś
grazus0791 Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] 10.07.12, 18:52 Pozostaje tylko mieć nadzieję, że jechał na tyle szybko, że rozp... się na jakimś drzewie. Śmieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: 94.42.92.* 12.07.12, 08:53 Jak można tak bliźniemu źle życzyć z powodu przejechania jakiegoś tam kundla ... zastanawiające to wszystko jest! Odpowiedz Link Zgłoś
8nocnymarek Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] 12.07.12, 08:47 Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt. Może nie powinienem ale wyobrażam sobie sytuację gdy zostaje potrącona matka, ktoregoś z tych urzędników do których zwracano się o pomoc i reakcja jest taka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: 94.42.92.* 12.07.12, 08:51 To jest zły przykład, jak możesz w ogóle człowieka przyrównywać do zwierzęcia. Jaki jest twój system wartości? Czy nastąpiło już u ciebie jakieś zezwierzęcenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sowa Dlaczego nikt nie pomyślał, żeby ulżyć pieskowi i IP: 94.42.92.* 12.07.12, 09:00 i po prostu biedaka dobić. Małe szanse na odratowanie, jazda z takim zwierzakiem - to jeszcze więcej cierpienia. A przeniesieni psa w psie zaświaty byłoby logicznym i najlepszym rozwiązaniem! Zwierzęta w przeciwieństwie do człowieka śmierci się nie boją, nie wiedzą nawet, że coś takiego istnieje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAGDA Re: Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [ IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.12, 18:24 jadąc tramwajem widzialam pieska na poboczu dodzwoniłam się do schroniska o godz 8,20 Pani powiedziala że nikt wczesniej tego nie zgłaszał.A na przystanku stało wiele osób. Masakra. Podaje nr do schroniska żeby kazdy miał bo to wstyd 124297472 WEW 23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fryzjer Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] IP: *.vfserver.com 29.08.12, 13:46 Ja, widząc bezpańskiego psa na drodze, dodaję gazu i walę w niego aż "pióra" się sypią. Nie żałuję w tym przypadku samochodu, wiedząc, że czynię społeczne dobro, ratując innym kierowcom życie lub zdrowie. Natomiast takiemu sk....nowi, który wypuszcza psa bez opieki i pozwala na swobodne gonienie, obiłbym najchętniej mordę i podał do sądu. Tylko, że takich ch... w nigdy wtedy nie ma w pobliżu, ale za to później robią lament i histerię w środkach masowego przekazu. Z opisanego w tendencyjny sposób przypadku należy rozumieć, że kierowca, któremu pod samochód wpadł pies i uszkodził pojazd, powinien nie tylko się zatrzymać, wezwać pogotowie ratunkowe, policję i oczywiście księdza dla ostatniej posługi "bratu mniejszemu", ale doraźnie udzielić fachowej pomocy reanimacyjnej usta-usta i czekać do usranej śmierci, aż umyślni raczą przyjechać, żeby wykonać swoje czynności i ukarzą poszkodowanego kierowcę a nie właściciela psa, którego oczywiście nie znajdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Potrącony pies i ignorancja służb miejskich [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.12, 22:28 Wystarczyło zadzwonić do schroniska, działa cała dobę i jeździ po potrącone żywe zwierzęta. Nie wiem skąd problem. Przecież SM wie o tym. A KTOZ to nie służby miejskie tylko organizacja i tam pracuje 5 Inspektorów i kiedyś muszą spać.... Odpowiedz Link Zgłoś