Dodaj do ulubionych

FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!!

IP: *.marsoft.com.pl / 213.17.178.* 17.09.04, 20:09
dlaczego każdy facet po jakimś czasie okazuje się samolubnym dupkiem?? jak
już dziewczyna się zakocha i juz jest za późno to dopiero okazuje się jacy są
naprawde!! nigdy nie zaufam żadnemu facetowi!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kitowaty_facet Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 09:51
      a co ma do tego sluzba zdrowia???
      • Gość: Mariner Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.04, 07:18
        Ma! Psychiatria.
        M.
        • perkun2 Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! 30.09.04, 11:40
          EEE! To nie faceci tylko psychiatrzy. Przciez wiadomo, że nie wolno sie zadawac
          z psychologami , psychiatrami itp...
          Uwazaj tez na chirurgów - podobno biją żony.
          • Gość: Malena Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 12:29
            To fakt...byłam z psychiatrą - nie dość, że był wiecznie w depresii to jeszcze
            mi zafundował depresję...niestety nadal nie mogę o nim zapomnieć!
            • Gość: kitka Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 22:49
              ja tez bylam z psychiatra,
              chyba mi dokladal,
              jakis prochow do kolacji,
              bo bez przerwy,
              chcialo mi sie,
              z nim kochac:)
              • Gość: Malena Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 08:15
                Ja miałam na mojego psychiatrę ochotę nawet jak był daleko ode mnie...w ogóle
                to według mnie zawód lekarza dodaje mężczyźnie niezwykłego sexapeal'u :-)
                Pozdrawiam cieplutko wszystkich lekarzy na tym forum!!!
                • Gość: Lek Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.amwaw.edu.pl 01.10.04, 08:56
                  Milo mi Malenko, ze tak mowisz, choc prawde mowiac, na sobie tego jak na razie
                  nie doswiadczylem, ale moze to kwestia spadku atrakcyjnosci w wyniku
                  zapracowania.
                  Zresztą jakmoże być atrakcyjny facet w trzydziestej ktorejs godzinie pracy
                  wymiety i nieprzytomny ze zmeczenia...
                  • Gość: Malena Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 11:52
                    Zapracowany lekarz..hmmm...to dopiero wyzwanie!!! Po 30 h pracy nie śmiałabym
                    przeszkadzać w odpoczynku...ale wierz mi, to zmeczenie niczego nie ujmuje
                    mężczyźnie...a jeśli to bliski człowiek to jego słodki sen bywa równie kochany
                    jak cała reszta...cokolwiek to znaczy :-)
                    • Gość: Lek Jesteś urocza:) IP: *.acn.waw.pl 02.10.04, 00:04
                      No po prostu urocza:)
                      Cmoook:)
                      • Gość: Malena Re: Jesteś urocza:) IP: *.238.96.241.adsl.inetia.pl 02.10.04, 16:51
                        Aż Cię lubię...za te słowa...:)
                        Buziak był słodki...szkoda, że tylko wirtualny ;)
                        • Gość: Lek Szkoda...:) IP: *.amwaw.edu.pl 02.10.04, 17:35
                          hmmm...;)
                          • Gość: Malena A może jeszcze nic straconego...? IP: *.238.103.110.adsl.inetia.pl 02.10.04, 21:46
                            hmmm..??? ;)
                            • Gość: Lek Re: A może jeszcze nic straconego...? IP: *.amwaw.edu.pl 02.10.04, 22:54
                              No i zobacz, jak się potoczył ten wątek:)
                              Zupełnie nie pasuje do tonu "wiodących" wypowiedzi na tym i innych forach,
                              gdzie na lekarzy tylko się wiesza psy, wyzywa od pijaków i łapówkarzy...

                              Taki kwiatuszek na pustyni...Miło się to czyta siedząc na kolejnym dyżurze ( w
                              poniedziałek następny).

                              Dziękuję:)))))

                              Dobranoc i wieeeeelki cmooooookas:)
                              • Gość: Malena Spokojnego dyżuru... IP: *.238.103.110.adsl.inetia.pl 02.10.04, 23:11
                                Za jednym zamachem te życzenia są dla Ciebie i dla Twoich pacjentów...no bo
                                przecież Twój spokój jest implikacją spokoju pacjentów :-)

                                No właśnie...to zabawne, że urządziliśmy sobie tu - na forum - takie małe
                                szepty do uszka...
                                Imponująca jest moc internetu...jedno słowo, jedna chwila, obca istota - taki
                                drobiazg - a już cieplej na sercu...
                                Ja też dziękuję :)
                                Buziaczki najmilsze z możliwych :)
                                • Gość: Lek Re: Spokojnego dyżuru... IP: *.amwaw.edu.pl 02.10.04, 23:19
                                  Tutaj odpowiem tradycyjnie po lekarsku " nie dziękuję" ;)))

                                  > Imponująca jest moc internetu...jedno słowo, jedna chwila, obca istota - taki
                                  > drobiazg - a już cieplej na sercu...

                                  (Mam trochę doświadczeń z tym medium. Różnych, ale tych dobrych trochę też...)

                                  Trzymaj się cieplutko, snów kolorowych i dużo usmiechu:)

                                  • Gość: Malena Spokojnego dyżuru...a po dyżurze... IP: *.238.103.110.adsl.inetia.pl 02.10.04, 23:45
                                    ...szybkiej regeneracji sił :)

                                    Taaak...to medium już tak ma...czasem wirtualna lewitacja nieco przysłania
                                    świat ale z drugiej strony...czyż istnieje jeszcze świat bez internetu??
                                    Ok, lepiej już pójdę spać...
                                    Będę śniła kolorowo!
                                    Całuję, pa!
                                    • Gość: Lek Re: Spokojnego dyżuru...a po dyżurze... IP: *.acn.waw.pl 03.10.04, 22:24
                                      Mam nadzieję, że weekend był udany.
                                      Z tą regeneracją u mnie tym razem nie do końca się udało, a jutro kolejny
                                      dyżurek po którym we wtorek musze zostać w pracy do 18-stej.
                                      Taki poniedziałkowo-wtorkowy maraton...

                                      Pozdrawiam Malenko i...dobranoc:)

                                      cmok, cmok;)
                                      • Gość: Malena I po weekendzie... IP: *.238.101.204.adsl.inetia.pl 04.10.04, 19:01
                                        Weekend minął szybko...zbyt szybko... ;)
                                        Poniedziałek jak to poniedziałek - najcięższy dzień w tygodniu...
                                        Ech, poniedziałkowo-wtorkowy Maratończyku...któż Ci rosę potu ze zmęczonego
                                        czoła obetrze??
                                        Trzymaj się cieplutko...mój Leku na całe zło... ;)
                                        100 izotonicznych pocałunków dla Ciebie ;)

                                        malena73@poczta.onet.pl
                                        • Gość: Lek Re: I po weekendzie... IP: *.amwaw.edu.pl 04.10.04, 20:51
                                          Malenko!
                                          Chyba nikt nie lubi poniedziałków...
                                          Chociaż kiedyś próbowałem znaleźć sposób na "odczarowanie" planując, jak to
                                          zacznę tydzień od dobrego rozplanowania pracy, wszystko bedzie poukładane, bez
                                          pośpiechu, w "trybie planowym"...ale to się chyba nie da.
                                          Jest spora grupa ludzi, którzy WSZYSTKO chcieliby załatwić właśnie w
                                          poniedziałek i najlepiej rano....i znów to bierze w łeb.

                                          Jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa, jakże inne w swej wymowie od tych, jakie
                                          otrzymuję ja i inni moi koledzy na innych postach...

                                          Cmokaski:)
                                          • Gość: Lek gdzie jesteś? IP: *.acn.waw.pl 06.10.04, 23:32
                                            :)?
                                            • maretina Re: gdzie jesteś? 07.10.04, 08:35
                                              Gość portalu: Lek napisał(a):

                                              > :)?
                                              ona zostawila Ci w poscie adres..... napisz!!!!!!:)
                                              ja swojego meza ( lekarza zeby bylo ciekawiej)poznalam na forum gw podczas
                                              dyskusji o "lowcach skor" hehehe;) zycie pelne jest niespodzianek;)
                                            • Gość: MAlena jestem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 09:11
                                              odpowiedziałam Ci na maila :-)
                                              Cmok :-)
    • arkadius30 Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! 01.10.04, 10:09
      szukaj chirurga a nie anestezjologa!!!!!!
      cirurg rżnie, a anestezjolog usypia !!!!
      • vitalia Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! 01.10.04, 16:41
        Ogólnie biorąc -
      • Gość: Doki Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.98-201-80.adsl.skynet.be 01.10.04, 17:03
        arkadius30 napisał:

        > szukaj chirurga a nie anestezjologa!!!!!!
        > cirurg rżnie, a anestezjolog usypia !!!!

        Nie zawsze usypia. Czasem robi tak, ze nic nie czujesz. :-)))
        • vitalia Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! 01.10.04, 17:39
          bardzo trudny wybór ....Naprawdę miałabym problem.
          • arkadius30 Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! 01.10.04, 21:42
            spróbój a potem napisz jak było........
    • Gość: nico Re: FACECI SĄ DO KITU!!!!!!!! IP: *.kl.amwaw.edu.pl 02.10.04, 15:26
      Strasznie lubię takie uogólnienia!!! A może na takich/takiego/ trafiłaś. Pewnie
      kilku znalazł9oby się ciut ciut lepszych, ale skoro wolisz kobiety...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka