Dodaj do ulubionych

Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta

IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 27.07.12, 22:16
Debilne prawo.
Obserwuj wątek
    • mardukmarduk Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 27.07.12, 22:20
      Przecież zarówno po alkoholu (to też substancja odurzająca) jak i innych środkach obniżających sprawność nie wolno prowadzić samochodu, właśnie dlatego, że naraża się swoje zdrowie i życie - jak i innych uczestników ruchu drogowego.
      Ciekawi mnie czy też byś mówił, że głupie prawo, gdyby taka osoba spowodowała wypadek - pal licho stłuczkę - ale wypadek ze skutkiem śmiertelnym.

      Rozumiem, że mimo wszystko to Ty jesteś ograniczony, bo nie rozumiesz powagi sytuacji? To nie nastolatka bawiąca się w "testowanie swoich limitów", a uczestnik ruchu drogowego stwarzający REALNE zagrożenie dla innych ludzi.
      • Gość: purify rozszerzone zrenice po blancie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.12, 20:11
        pewnie z azorów wział z jakimis prochami
    • teczowa-szmata Jak pali czy pije 27.07.12, 22:40
      niech siedzi w domu.
      • Gość: januszek Dokladnie IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.12, 23:31
        mogby byc rownie dobrze nawalony w 3 dpy, na to samo by wyszlo.
        • mardukmarduk Re: Dokladnie 27.07.12, 23:37
          do niektórych jednak nie dociera, że stwarzał zagrożenie dla siebie, ale przede wszystkim dla innych.
          • properpan Re: Dokladnie 28.07.12, 00:43
            Dowody, proszę Pana. Żadne badanie jeszcze tego nie dowiodło. Już na pewno nie ma żadnych danych na temat dokładnych ilości substancji THC, które powodują pogorszenie się sprawności psychomotorycznej. Są natomiast dane świadczące o tym, że niezwykle niebezpieczne jest prowadzenie pojazdów mechanicznych po dobie bez snu. Może wsadźmy do więzienia, odbierzmy prawo jazdy lekarzom, osobom cierpiącym na bezsenność, depresję... A co tam!
            • mardukmarduk Re: Dokladnie 28.07.12, 00:46
              Nie kolego, dajmy prawo jazdy wszystkim - ślepcowi, przećpanemu ćpunowi. Miał we krwi substancje świadczącą o kontakcie z substancją NIEDOZWOLONĄ przez prawo.
              Nie jest istotna jej ilość. Wystarczy minimalna ilość, minimalna. Tak jak wystarcza minimalna ilość alkoholu, aby nie móc prowadzić. Dla niektórych wystarczy połowa piwa, aby mieć >0,2 promila.

              Nie obchodzi mnie jaki miał poziom THC - ważne, że miał. Tym bardziej że w artykule zacytowani są eksperci, którzy mówią, że musiał mieć kontakt całkiem niedawno, a nie tydzień, czy dwa tygodnie wcześniej :)
              • properpan Re: Dokladnie 28.07.12, 00:53
                Dajemy prawo jazdy, mości panie, osobom niedowidzącym. Decyduje właśnie stopień niedowidzenia :-)

                W miarę upływu czasu coraz słabsze masz Pan te argumenty...
                • mardukmarduk Re: Dokladnie 28.07.12, 00:54
                  No jeśli dla waćpana -5 dioptrii to stopień niedowidzenia, to ba :)
                  Zgodzę się ;)
                  W miarę toku dyskusji - brak waćpanowi argumentów a czepia się waćpan słówek, skutecznie odchodząc od meritum dyskusji, typowy troll ;)
                  Pozdrów shreka ;)
                  • properpan Re: Dokladnie 28.07.12, 00:57
                    Merytoryka Panu siada. Nie odniósł się Pan do mej wcześniejszej wypowiedzi, co mają do rzeczy jakieś bzdury w stylu - 5 dioptrii? Mówimy o marginesie wykrywalności - wspomniany widać gołym okiem a co w przypadku osób o znacznie mniejszym deficycie? No tak, forum Gazety ;-)
                    • mardukmarduk Re: Dokladnie 28.07.12, 01:01
                      Przecież Ty też się nie odnosisz do moich argumentów, tylko stawiasz argumenty ad personam (vide głupawa odmiana nicka).
                      Nie trolluj, podaj swoje argumenty, jakieś cytaty, badania, przepisy prawne - jak ich nie masz to zamilcz. Siejesz niepotrzebnie zamęt.
                      Przestępstwo zostało popełnione - opisane w gazecie - osoba popełniająca ten czyn dostanie pewnie karę.
                • sprawazlewa A okulary muszą nosić dla szpanu? 28.07.12, 07:13
                  A okulary musi nosić dla szpanu? Najlepiej lenonki!!!!
                • idiomka.blog.pl Re: Dokladnie 28.07.12, 08:23
                  Czy Twój poprzednik użył słowa "niedowidzący"?

                  Nie, napisał o ślepcach. Jeżeli nie wiesz, co znaczy to słowo, jest www.sjp.pwn.pl Tam się dowiesz, że ślepy człowiek (czyli ślepiec) to taki, który nie widzi.

                  Od kiedy w Polsce są dawane uprawnienia do kierowania samochodami osobom, które nie widzą?
            • mardukmarduk Re: Dokladnie 28.07.12, 00:50
              Najlepszym dowodem jest to, że gościu został złapany, wzbudzał zainteresowanie na ulicy podejrzanym stylem jazdy. No cóż normalna i "czysta" osoba z reguły nie wzbudza takiego... zainteresowania policji :), czyli jednak poziom THC musiał skutecznie OBNIŻAĆ jego zdolności motoryczne ;)
              • Gość: obywatel Re: zupełnie nie-Dokladnie IP: *.play-internet.pl 28.07.12, 04:10
                masz myślenie logiczne i zdolność wnioskowania opanowane na poziomie policjanta (no, może strażnika wiejskiego); innymi słowy, to coś powyżej napisał to ciąg bzdur niepowiązanych logicznie; łącznie z twoimi pozostałymi wpisami świadczy o twoim trollowaniu
                • mardukmarduk Re: zupełnie nie-Dokladnie 28.07.12, 04:49
                  Ty natomiast masz myślenie logiczne na poziomie ameby.
                  Zostało złamane obowiązujące w Polsce prawo, jest to rzecz tak oczywista, że już bardziej być nie może. Czegoś nie rozumiesz? To zamiast się wypowiadać jedz grysik. Zdrowy przynajmniej,
            • sprawazlewa Nie pieprz! Pewnie mamrotał, bo lubi. 28.07.12, 07:09
              A kierunkowskazu nie włączył, bo nie lubi Tuska? Jak się nie ma rozumu to nie powinno się wychodzić (wyjeżdżać) na drogę.
        • properpan Re: Dokladnie 28.07.12, 00:45
          A skąd Pan masz taką informację? Ze słyszenia ;) "Bo Zenek powiedział, że słyszał, że ponoć..."
          • mardukmarduk Re: Dokladnie 28.07.12, 00:46
            Substancja psychoaktywna, to substancja psychoaktywna, ćpun to ćpun, alkoholik to alkoholik, a idiota to idiota, kolega wyżej jedynie nazywa rzeczy po imieniu.
            • properpan Re: Dokladnie 28.07.12, 00:55
              A mordakmarduk, to gość, którego nie warto słuchać bo ja tak piszę. No tak, argumenty rodem z ubiegłej epoki :-)
              • mardukmarduk Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 00:57
                Zgodnie z art. 178a §1 KK juŜ samo prowadzenie pojazdu mechanicznego
                pod wpływem środka odurzającego stanowi przestępstwo zagroŜone karą
                grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.
                Natomiast zgodnie z art. 177 w związku z art. 178 §1 KK kierowcy, który
                będąc pod wpływem środków odurzających, spowodował wypadek
                drogowy ze skutkiem śmiertelnym - grozi kara pozbawienia wolności do
                12 lat.
                Ponadto zgodnie z art. 42 KK za prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków
                grozi takŜe czasowa utrata prawa jazdy. W przypadku, kiedy kierowca będąc
                pod wpływem narkotyków, spowodował wypadek, którego następstwem jest
                śmierć innej osoby lub cięŜki uszczerbek na jej zdrowiu, sąd moŜe orzec zakaz
                prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na zawsze. Natomiast za
                ponowne dopuszczenie się wspomnianego czynu grozi bezwzględnie doŜywotnia
                utrata prawa jazdy.
                Warto zaznaczyć, Ŝe przez środki odurzające, według Kodeksu Karnego, rozumieć
                naleŜy nie tylko środki odurzające określone w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii,
                ale takŜe wszelkiego rodzaju substancje pochodzenia naturalnego lub syntetycznego
                oddziałujące negatywnie na ośrodkowy układ nerwowy, powodując stan odurzenia, np.
                substancje psychotropowe lub zamienniki środków odurzających, tzw.
                dopalacze.
                • properpan Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 01:00
                  To dlaczego to się nie odnosi ani do alkoholu ani do nikotyny Panie konserwatywny?
                  • mardukmarduk Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 01:02
                    Jak nie odnosi się? Przecież powyżej 0,2 promila to wykroczenie, a 0,5 przestępstwo.
                    • properpan Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 01:04
                      A jakie są limity np. dla marihuany, nikotyny?
                      • mardukmarduk Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 01:06
                        Masz zacytowaną wyżej analizę ustawy. Nie ma limitów - liczy się sam FAKT i nie ma znaczenia, czy wypalisz skręta, czy zeżresz klonazepam.
                        Psychoaktywna substancja dyskwalifikuje kogoś czasowo z prowadzenia pojazdu mechanicznego, czy jest to AŻ TAK TRUDNE do zrozumienia, że TAKIE JEST PRAWO, i że może się okazać, że JEST ZASADNE!?
                        Napisałem drukowanymi, bo do arystokraty i nowoczesnego liberała nie dociera ;)
                        • properpan Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 01:09
                          Może się okazać ale jeszcze się nie okazało a już jest takie prawo. Piękne! :-)
                          Serdecznie Panu dziękuję, sam lepiej bym nie podsumował.

                          P.S.
                          Nie jestem liberałem. Racjonalistą - owszem, choć doceniam Pański wysiłek.
                          • mardukmarduk Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 01:12
                            Bardzo proszę :)
                            Racjonalista nie dopuszczający argumentu, że osoba pijana czy naćpana stwarza zagrożenie na drodze? Świetnie. Szkoda tylko, że tacy delikwenci potem mogą kogoś na tej drodze zabić.
                            Serio - jak już musi ktoś palić, to niech zadba o to, aby miał czystą krew i nie prowadził naćpany.
                            To żadna przyjemność być zabitym czy uszkodzonym w wypadku samochodowym, przez alkoholika czy narkomana. I nie liczy się dla mnie ilość, liczy się sam fakt. Trzy lata temu miałem wypadek przez gościa, który miał 0,6 promila "a bo tak se wypił na imprezie u ciotki".
                            Prawie zabił mnie i moją rodzinę. Także kolega wybaczy - pozostanę przy swoim prawo jest prawem. Dziękuje.
                            • properpan Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 01:15
                              No ale przecież to prawo, którego Pan tak bronisz opiera się na pomówieniach. Nie wiadomo, czy osoba była naćpana. Mieć we krwi a być pijanym, to przecież dwie różne rzeczy. Liczy się stężenie.
                              • mardukmarduk Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 01:20
                                W tym konkretnym przypadku osoba przyznała się, że wypaliła skręta, a stężenie było na tyle duże, że dla biegłych - było jasne, że zrobił to niedawno.
                                To domniemanie, bardzo wiarygodne. Poza tym do momentu w którym ustawa jasno podaje, że być pod wpływem, ale nie określa stężenia - i tak złamał prawo.
                                Jako kierowca powinien znać prawo jakie go obowiązuje.
                                Jeśli się prawo mu nie podoba - może działać społecznie i walczyć o zmianę przepisów lub debatę publiczną.
                                Jak się mu nie chcę robić coś w tym kierunku, to albo powinien się dostosować, albo zmienić kraj, na taki jaki mu bardziej będzie pasował.
                                Mamy wolną "Europę" i jako jednostki jesteśmy wolne, to jak swoim życiem potoczymy zależy od nas.
                                Nie widzę więc problemu - dla mnie ustawa jest ustawą, a prawo jest od tego, żeby je respektować, a nie łamać.
                              • idiomka.blog.pl Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 08:34
                                Gość zachowywał się na drodze niezgodnie z przepisami, miał rozszerzone źrenice, problemy z wymową i ślady po substancji psychoaktywnej we krwi.

                                Jakiego jeszcze potrzebujesz argumentu za tym, że:
                                - złamał prawo
                                - był nieodpowiedzialny
                                - był niebezpieczny dla innych uczestników ruchu (już z powodu niesygnalizowania swoich manewrów)?

                                Zaciętość, z jaką bronisz gościa nasuwa mi wniosek, że odczuwasz z nim pewną wspólnotę doświadczeń. Zatem ostrzegam - zakończ swoje niebezpieczne zabawy. Zanim komuś zrobisz krzywdę, w złudnym poczuciu, że jazda po trawce nie jest niczym złym.
                                • properpan Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 11:29
                                  Tu chodzi o to, że "jazda po trawce" oznaczać może także jazdę tydzień po zapaleniu skręta. Zgodzę się, że pod wpływem marihuany jeździć nie można, bo to niebezpieczne. Natomiast trzeba ustalić granicę, powyżej której zaczyna się wpływ tej substancji na mózg - bo nie każda ilość wpływa, tak jak w przypadku alkoholu. Tyle, że lobby koncernów alkoholowych wpłynęły na powstanie uszczegółowionego zapisu o dopuszczalnej ilości w organizmie, która w praktyce oznacza odurzenie.
                  • mn7 Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 10:38
                    properpan napisał:

                    > To dlaczego to się nie odnosi ani do alkoholu

                    Jak to nie odnosi się? Nie umiesz czytać?

                    • properpan Re: Argument dla pana nowoczesnego ;) 28.07.12, 11:31
                      Zapis o dopuszczalnej ilości dlaczego się nie odnosi. O to pytałem. Zdaje się, że sam nie umiesz czytać.
          • mardukmarduk Swoją drogą, trzeba mieć mało argumentów, aby... 28.07.12, 00:59
            stosować wycieczki ad personam. Dzięki za pieszczotliwą odmianę nicka, stoperanie ;)
            • properpan Re: Swoją drogą, trzeba mieć mało argumentów, aby 28.07.12, 01:03
              Dowodzisz Pan coraz boleśniej swojego poziomu dyskusji. W ferworze tak zaciętej acz jednakowoż intrygującej dyskusji nie popełnić literówki byłoby niegrzecznym.
              • mardukmarduk Re: Swoją drogą, trzeba mieć mało argumentów, aby 28.07.12, 01:07
                Ja dowodzę :)? Przecież to Ty nie przedstawiasz żadnych argumentów. A ja nawet pokusiłem się na uprzejmość i wysłałem ci analizę przepisu, który powinieneś umieć jak Ojcze Nasz ;). Widzisz jaki jestem uprzejmy ;)?
                Jeśli poziom dyskusji jest niski - po co więc brudzisz sobie paluszki i się udzielasz :)?
                To chyba nie na Twoje wysokie progi ;)
              • mardukmarduk Stoperan - poczytaj sobie! Do poduszki :) 28.07.12, 01:10
                www.rozumwysiada.pl/files/Narkotyki%20a%20zdolnosc%20prowadzenia%20pojazdow_Backgrounder%20_3_.pdf
                • properpan Re: Stoperan - poczytaj sobie! Do poduszki :) 28.07.12, 01:13
                  A to na podstawie jakich badań? Bo nie ma literatury.
                  • mardukmarduk Re: Stoperan - poczytaj sobie! Do poduszki :) 28.07.12, 01:16
                    Sprawdź na stronie internetowej - źródłowej.
                    Niezły trolling ;)
                    Nie będę odrabiał za Ciebie pracy domowej, pod tytułem "Substancje psychoaktywne - oddziaływanie na człowieka". Już w szkole podstawowej przerabia się oddziaływanie danych substancji, potwierdzenie zawartych tam wiadomości znajdziesz np. w encyklopedii Brytanica czy chociażby Wikipedi, z podaną skrupulatnie literaturą i przypisami do prawie każdego zdania.
                    Jeśli temat wydaje ci się interesujący - musisz już sam go zgłębić ;).
                    • properpan Re: Stoperan - poczytaj sobie! Do poduszki :) 28.07.12, 01:22
                      Trolling, powiadasz Pan. A kto celowo przekręca mój nick? Mi się to zdarzyło raz, z grzeczności dla Pana zresztą a tu czytam o jakichś stoperanach... ja zdaję sobie sprawę, że jeśli się piję po nocach, to różne dolegliwości człowieka nachodzą ale żeby tak tym epatować na forum publicznym?

                      Natomiast Pana taktyka jest mi znana - ostatni post musi być Pański a im bardziej rozwleczona dyskusja tym mniejsza szansa na to, że ktokolwiek się w niej połapie. No, to sprawę trollingu uważam za rozwiązaną :-)

                      Kto inteligentny - prześledzi naszą dyskusję, chyba, że Pańscy zwierzchnicy usuną część postów/przeniosą temat gdzie indziej (czyt. w niebyt)/zamkną go/usuną z serwera.

                      Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za ciekawą wymianę zdań.
                      • mardukmarduk Re: Stoperan - poczytaj sobie! Do poduszki :) 28.07.12, 01:26
                        Twoja taktyka też jest znana - brak argumentów, rozwlec dyskusje na mój nick, brak argumentów - gdy podaje link do oczywistych mądrości - to zapytać się o ŹRÓDŁO (to także jawny trolling), ba! Jawne sugerowanie, że to ja jestem ten zły, bo czepiam się biednego "Pomówionego" bohatera artykułu. Zaaabaaawne. Doprawdy, Milordzie.
                        Nie boję się dyskusji - jeśli masz argumenty - piszmy dalej, jeśli ich nie masz - idź spać ;).
                        • properpan Re: Stoperan - poczytaj sobie! Do poduszki :) 28.07.12, 01:28
                          Dobranoc :)
                          • mardukmarduk Re: Stoperan - poczytaj sobie! Do poduszki :) 28.07.12, 01:29
                            Typowy troll, przegrał i odchodzi :)
                            I po co ci to było, zabrałem ci tyle cennych minut z życia, Milordzie!
    • mn7 Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 27.07.12, 22:55
      Gość portalu: szkoda napisał(a):

      > Debilne prawo.

      Debilny post.
    • Gość: Patrzący na ręce Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta IP: *.opera-mini.net 27.07.12, 23:40
      Oczywiście, że prawo jest debilne, bo jak widać, widocznie tworzone jest przez debili. Nie powinno być żadnych " grozi do dwóch, czy iluś tam lat pozbawienia wolności", tylko finansowa grzywna w wysokości od 5000 zł wzwyż i konfiskata samochodu, jako niebezpiecznego narzędzia w rekach kretyna. To nauczy debili rozumu szybciej i skuteczniej, niż takie straszenia z których przeważnie pozostaje tylko śmierdzący dym a oskarżony dupek już na następony dzień znowu wariuje samochodem.
    • properpan Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 28.07.12, 00:28
      "A prowadzenie samochodu pod wpływem środków odurzających jest tak samo ścigane jak jazda po pijanemu.

      Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,12208991,Nie_wlaczyl_kierunkowskazu__odpowie_za_skreta.html#ixzz21ree9Dsr"

      Nie tak samo, droga Gazeto. W przypadku alkoholu można precyzyjnie ustalić jaka ilość podpada pod paragraf. W przypadku marihuany nie ma dolnej granicy a sam narkotyk jest możliwy do wykrycia po długim czasie od zapalenia, co jest traktowane na równi ze "spożyciem". Media, to przecież 4 władza - czy ktoś to nagłośni? Mówimy o faktach, halo?? Na co taka władza, która traktuje rzeczywistość wybiórczo...?
      • mardukmarduk Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 28.07.12, 00:29
        Ale przecież osoby, które biorą, nie znają dobrze wpływu tych substancji na organizm. Poza tym w przypadku alkoholu już śladowa ilość (0,2 promila to mało) ściąga na delikwenta kłopoty. Twój argument jest więc z d. y.
        • properpan Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 28.07.12, 00:35
          A ile wynosi śladowa ilość marihuany? To należałoby najpierw ustalić. Są po temu możliwości techniczne. Faworyzujemy pewne substancje odurzające (w tym przypadku alkohol, nikotynę)? To może reporterzy śledczy powinni bacznie przyjrzeć się powiązaniom niektórych koncernów z niektórymi osobami? Hm. Wychodzi na to, że to Twój zarzut, Panie, jest z d.y.
          • mardukmarduk Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 28.07.12, 00:43
            Nie, nie jest. Bo "społeczne koszta nałogów" typu nikotyna - alkohol są rekompensowane przez akcyzę na te towary, tymczasem ćpun nie dość że dopuszcza się czynu nielegalnego, to jeszcze stwarza zagrożenie na drodze.


            Jaki jest SENS dochodzenia "śladowej ilości marihuany". Skoro ma THC we krwi, to znaczy że dopuszczał się czynu zakazanego przez prawo. To takie proste. Najpierw zmieńmy prawo i zalegalizujmy wszystkie narkotyki, przejdźmy na prywatny system zdrowotny (aby nikt nie miał poczucia, że sponsoruje leczenie komuś kto sam się wyniszcza vide narkotyki, alkohol, papierosy, obżarstwo), a potem dochodźmy co to są "śladowe ilości" marihuany, kokainy, amfetaminy itd.

            Dlatego Twój argument, waćpanie, jest z d. Bo zaczynasz od końca, a nie tędy droga.
            • properpan Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 28.07.12, 00:50
              No to jeśli tak, waćpanie, to od końca już zostało zaczęte. Ja tu się od noszę do teraźniejszości a nie będę się smagał z zaszłością. Skoro poszliśmy torem naukowego wyznaczania dopuszczalnych granic odurzenia, to nie można sobie od tak, bo ktoś ma w tym interes karać "jak tylko się podoba". Nie wydaje mi się, żeby to było w ogóle zgodne z konstytucją a już na pewno nie jest zgodne z logiką o etyce czy po prostu - względach uczciwości nie wspomnę. Wypowiadasz się Pan w stylu dość autokratycznym. Że tak ma być i już. Ciekaw jestem, jakby kto Pana posądził niesłusznie i chciałby Pan dowieść swojej niewinności dostępnymi aktualnie metodami (naukowymi też) a by Panu mówiono, że nie "bo od dupy zaczęli XXX lat temu, sorry". Bzdury Pan pieprzysz bo Panu wesoło i nie znasz Pan tematu.
              • mardukmarduk Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 28.07.12, 00:53
                A waćpan znasz ;)? Gdybyś waćpanie znał temat to tak
                1. Wiedziałbyś, że gościu przyznał się do palenia skrętów, czyli de facto przyznał się do popełnienia czynu zakazanego przez prawo.
                2. Policjanci zwrócili uwagę na styl jazdy chłopaczka - czyli musiał być bardzoooo rzucającym się w oczy użytkownikiem drogi.
                3. Cytuję :"Badania i opinia biegłych dowodzą, że do kontaktu z narkotykiem musiało dojść tuż przed tym, jak siadł za kierownicą - mówi rzeczniczka krakowskiej prokuratury.".

                Wystarczy?

                Nie pomawiam nikogo - gościu miał we krwi thc, przyznał się do palenia skrętów - czyli ćpania.
                Nic dodać, nic ująć.
                Złamał prawo - spotka go kara.
                • properpan Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 28.07.12, 00:59
                  Toś Pan się wykazał wnikliwością... nie ma co! ;-)
                  • mardukmarduk Re: Nie włączył kierunkowskazu, odpowie za skręta 28.07.12, 01:02
                    Popisz się swoją :)
    • Gość: obywatel od czego jest moderator IP: *.play-internet.pl 28.07.12, 04:13
      jeśli nie wycianania spamu wrzucanego przez trolli i różnej maści psychologicznie odmiennych?
      wystarczu rzucić okiem na powyższe drzewko; trzeba być zupłenie ślepym, żeby nie zauważyć trolla
      • mardukmarduk Re: od czego jest moderator 28.07.12, 04:51
        Wskaż mnie miejsce złamania regulaminu, przez to "drzewko". To drzewko jest na temat, Twoja wypowiedź już nie. Poza tym, że w żenujący sposób, chcesz cenzurować wypowiedzi, z którymi się nie zgadzasz. Mentalność komunisty.
      • mardukmarduk Dosyć przerażające jest to, że 28.07.12, 05:18
        posty nawołujące do zwyczajnego poszanowania obowiązującego prawa są odbierane jako trolling. Abstrahując od faktu, że zwyczajnie - nie rozumiesz - co to trolling, to też pokazujesz ogólny poziom mentalności przeciętnego Polaka. Czyli dobrym jest ten - kto łamie prawo, ewentualnie kto łamie prawo i nie da się złapać - złym, wrednym jest zaś ten - kto chce szacunku do tego prawa.
        Dlatego nigdy nie będzie u nas dobrze, bo o ile w cywilizowanych krajach takich np. jak Norwegia czy Niemcy, poziom uczciwości społeczeństwa jest znacznie wyższy, i obowiązuje często zasada Ordnung muss sein. Jest to znacznie lepsze - niż wolna amerykanka.
        Zarzucasz mi trolling, gdzie? Bo rozumiem ustawę i kodeks drogowy tak jak winien być rozumiany, bo oburza mnie takie zachowanie, bo widzę więcej niż czubek własnego nosa i wiem, że takie osoby stwarzają realne ZAGROŻENIE?
        Chcesz palić, ćpać, pal i ćpaj! Dla mojej przyjemności możesz się odurzać (jeśli tylko ci smakuje) kretem do przetykania rur i kanalizacji, ale nie wyjeżdżaj otumaniony na ulicę, bo to może zrobić komuś krzywdę.
        Alkohol, trawa, inne narkotyki czy nawet głupie hydroksyzynium czy klonazepam - odurzają - to nie prowadź samochodu, pomyśl, POMYŚL dalej niż czubek własnego nosa.
        • Gość: ? Re: Dosyć przerażające jest to, że IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.12, 06:57
          Marduk

          zdaje się że w swoich wywodach nie bierzesz pod uwagę

          że ćpun to raczej mało myśli :-)


          PS. A przy okazji - coś nie rozumiem
          o co chodzi z tym mardukmarduk i properpan - że jedno jest niby drugiego
          parodią ?
      • mn7 Re: od czego jest moderator 28.07.12, 10:40
        Gość portalu: obywatel napisał(a):

        > jeśli nie wycianania spamu wrzucanego przez trolli i różnej maści psychologiczn
        > ie odmiennych?
        > wystarczu rzucić okiem na powyższe drzewko; trzeba być zupłenie ślepym, żeby ni
        > e zauważyć trolla

        Owszem, trudno nie zauważyć twoich idiotyzmów, którymi zaśmiecasz dyskusję.

    • sprawazlewa Odurza ta "marycha" czy nie? 28.07.12, 07:38
      Jak odurza to jasne, że nie można prowadzić, bo można kogoś zabić! Jak nie odurza, to po ch...a palić!
      • properpan Re: Odurza ta "marycha" czy nie? 28.07.12, 13:35
        Trzeba ustalić granicę, powyżej której zaczyna się realny wpływ tej substancji na mózg - bo nie każda ilość wpływa na psychomotorykę, tak jak w przypadku alkoholu. Tyle, że lobby koncernów alkoholowych wpłynęły na powstanie uszczegółowionego zapisu o tym w ustawie. Nie można karać ludzi za samą obecność thc w organizmie nie ustalają jego stężenia. Marihuanę można wykryć w organizmie po stosunkowo długim czasie jednak wówczas ona już nie działa odurzająco. Zatem kara jest nieuzasadniona.
    • spokojny.zenek A czemu kłamliwy tytuł? 29.07.12, 19:00
      Czemu tylko ten kłamliwy tytuł? Nie odpowie "za skręta" (w domyśle - posiadanie) lecz za kierowanie pojazdem z stanie odurzenia.
      • Gość: był Re: A czemu kłamliwy tytuł? IP: 213.77.26.* 04.09.12, 08:53
        A byłeś tam na miejscu ...... mam nadzieje ze prokuratura tak samo wywali piekne wypowiedzi z przeprosinami , bo to jest jedna wielka ustawiana granda..... tajniacy nie mieli co zbnalezc to chwytali sie wszystkiego!!!! , artykuł nie ma nic wspólnego z prawda ..... Pier.....media....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka