Dodaj do ulubionych

Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. z...

IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.12, 14:34
Przy Kobierzyńskiej i Grota Roweckiego ceny deweloperskie już poniżej 4 tysięcy.
A nie jest to Huta. :)

Przy tych samych ulicach w czasach kiedy Frank był po dwa złote ludzie zadłużali się kupując mieszkanie u deweloperów w cenie od 9 tysięcy (to były rozchwytywane okazje) po 11 a nawet 12 tysięcy za metr kwadratowy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ZastępcaZastępcyK Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. z... IP: *.netsystemkrakow.pl 22.08.12, 16:51
      cenki +1% tygodniowo
    • teczowa-szmata w stanie deweloperskim mozliwe, 22.08.12, 17:36
      w starym budownictwie do remontu nie znajdziesz poniżej 4 tys.
    • Gość: x Re: Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. IP: *.home.aster.pl 22.08.12, 17:46
      Możesz pokazać przykładową ofertę? Jakoś ciężko mi w to uwierzyć.
      • Gość: W Borku też W Borku też IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.12, 18:11
        Trochę dalej, w Borku za Lidlem też mieszkania za 4 000 czekają.
        • Gość: x Re: W Borku też IP: *.home.aster.pl 22.08.12, 20:41
          Możesz podać nazwę dewelopera/inwestycji? Poważnie pytam, bo gdzie bym nie patrzył na oferty, to "tanie" są zazwyczaj powyżej 5000zł...
          • Gość: nieznajomy Re: W Borku też IP: *.ip.netia.com.pl 27.08.12, 12:01
            Za równe 4 nie widziałem, ale:
            www.dominium.pl/pl/inwestycje/szczegoly/opis/2029/okulickiego-etap-v-os-zlotych-orlow
            lub

            www.dominium.pl/pl/inwestycje/szczegoly/obiekt/2036/malachitowa-10-os-zlocien-budynek-g/92_inw_2036_69497
    • Gość: gugcia0 no,to prawda,ci ktorzy w latach 2007-08 przeplacil IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.08.12, 17:46
      maja teraz podwojny problem,kredyt we frankach,czyli wysoka wartosc kredytu w zlotych,wysokie raty, ale teraz,przez ten spadek cen,moze pojawic sie inny problem-za male zabezpieczenie mieszkaniem na wartosc kredytu i bank moze prosic o nastepne zabezpieczenie.Jak ktos dostanie pro forma jakas dzialke od rodziny czy mieszkanie po babci to moze na tym dac hipoteke dodatkowa,ale ci bez takich szans beda chyba musieli wykupic ubezpieczenia.Zawsze mowilem znajomym bez mieszkan w latach owego szalenstwa cenowego,ze to minie i ceny spadna do 3,5 tys zl za m2 w odleglych dzielnicach Krakowa(te 3,5 tys zl to realny koszt budowy wraz z czescia dzialki).A wtedy ceny dobijaly 10 tys zl za m2,czesc znajomych miala mnie troche za wariata ale czesc zna moja wiedze zdobyta na Zachodzie i moja analize kapitalizmu od roku 1981 i mnie posluchala,wynajmowali male mieszkania przez te ostatnie 5 lat i prosze,na Grota R. moga juz kupic po 4 tys zl (czyli o 500 zl drozej niz mowilem).Policzmy,chcieli oni kupic 3 pokojowe,ok.70m2,kiedys daliby ok.650 tys zl,dzis ok.280 tys zl,taka jest prawdziwa skala zjazdu cen.Mysle,ze kryzys jeszcze sie poglebi i w 2013 dojdziemy do moich 3,5 tys zl za m2,ktore przepowiadalem.Domy pod miastem jeszcze bardziej potanialy,uzywane z lat 80,90,ok.15 km od miasta sa za grosze,z duza dzialka.Mam dom pod miastem,okolice rzeki Pradnik,wsie Maszyce,Korzkiew,znam ceny.Jedno drozeje i bedzie drozalo-duze kawalki ziemi rolnej,w to warto inwestowac.Ktos zapyta skad to wiedzialem z tym spadkiem cen do 3,5 tys zl?No,nie z kart.Znam ten spadek cen z RFN,tam tez bylo kiedys drogo,dzieci sie nie rodzily,zahamowano naplyw imigrantow,masa bogatych,starych ludzi umarla zostawiajac po sobie liczne nieruchomosci i malo potomkow.Budowano duzo,za duzo i banka pekla,w RFN,klika lat wczesniej.Stad wiedzialem,ze identyczny scenariusz realizowany w Polsce musial sie podobnie skonczyc.U nas byly te legendy o emigrantach,ktorzy powroca z wielka kasa i beda kupowac mieszkania po 10 tys zl za m2 .Po pierwsze zyjac od dawna za granica przez jakis okres czasu,obserwuje,ze mlodzi Polacy chetnie pozostaja na dlugo lub na stale,inaczej niz moje pokolenie Gastarbeiterow,jedzacych tam i z powrotem aby skorzystac na super kursie DM czy dolara pod Pewexem w PRL.Stad szacowalem,ze ok.polowa emigrantow nie wroci,zabierze dziewczyne czy zone z dziecmi na stale.Po drugie,emigranci zobaczyli,ze ludzie swietnie zyja w domach,prostych i wygodnych,ktore owi emigranci moga sobie sami wybudowac w Polsce przy udziale" firmy p.Jasia",duzo taniej niz ceny deweloperow,ow p.Jasiu tez chce zarobic ale nie tyle co deweloper,p.Jasiu umie kupic materialy najtaniej,sporo bez rachunku,we wlasnym domku mozna robic sporo inaczej,mozna nie kopac piwnic,nie lac ton betonu,budowac lekko i nowoczesnie.Stad wiedzialem,ze emigranci raczej nie przeplaca za byle klitke w bloku,beda woleli kopiowac zachodnie wzorce z budowa swojego domku.Stad tez wiedzialem,ze po prostu nie bedzie klientow na za drogie mieszkania,a te beda taniec az do granicy,ktora ludzie uznaja za normalna,a ta znajduje sie w okolicy 3,5 tys zl do 4 tys zl za m2.I tak sie stalo.Obecnie dochodzi gleboki kryzys,ktory dopiero uderzy w nas do 6 miesiecy.Tego kryzysu, az tak glebokiego,ze grozi rozpadem eurolandu,UE i upadkiem euro nie przewidywalem.Szacowalem po upadku Lehmann Brothers,ze swiat sie poparzyl i sprawnie zorganizuje wyjscie z mizerii.Nie sadzilem,na przyklad,ze panstwa eurolandu wloza w Grecje,kraj pastersko-turystyczny,bez przemyslu,patentow,fabryk,kolejne 200 czy 300 mld euro,wiedzac,ze nie zobacza ani centa zwrotu.To,co sie dzieje teraz z drukowaniem pustych banknotow euro (i dolarow tez) przekroczylo zakres mojej wyobrazni z jesieni 2008.Po prostu nie myslalem,ze politycy sa az tak glupi i leniwi.Jedynie Finlandia spelnia moje oczekiwania jak sie zachowac.Stad kryzys jest nowa jakoscia w moich ocenach,pewnie dolozy sie do trudnej sytuacji ludzi w Polsce,poglebi bezrobocie,nadszarpnie oszczednosci,pobudzi ostroznosc i pesymizm,to oczywiscie tez obnizy cene mieszkan- w ciezkich czasach ludzie nie biora lekka reka kredytow na 300 czy 400 tys zl,a i banki ich tez latwo nie dadza.Dla tych,ktorzy nie kupili mieszkan w boomie,oszczedzili kase,i maja ochote kupic nadeszly dobre czasy.Sadze,ze calkowite dno cenowe bedzie w 2013.Nie nalezy jednak znow czekac przez dalsze 2 czy 3 lata,bo tanie mieszkania zostana sprzedane,firmy budowlane bankrutuja,wielu nie przetrwa kryzysu,juz sie to dzieje,i za 2 czy 3 lata moze nie byc co kupic i kolejne mieszkania moga byc znow nieco drozsze,ale tylko troche.Kluczowym problemem moze stac sie cena energii (potrzebna do wytworzenia materialow bud.) i cena paliw do maszyn bud. i transportu.Prad moze podrozec nawet o 50% z uwagi na te kwoty za CO2,ktore mamy kupowac w przyszlosci (o ile ostanie sie UE,co nie jest takie pewne).Tak wiec kupowac po cenie 3,5tys zl,nawet 4 tys zl, lub budowac.Nie kupowac i nie budowac za duzych nieruchomosci,bo cena ogrzewania w przyszlosci moze bardzo wzrosnac, nie budowac "od razu duze dla dzieci,ktore tu beda z nami mieszkac ze swoja rodzina".To blad,dzieci beda musialy sie poruszac po calym kraju lub po Europie (swiecie?) aby miec prace.Czasy PRL i pracy za rogiem,"40 lat na jednym zakladzie" definitywnie sie skonczyly.Budowac srednio duze lub male,lekko,dobrze izolowac,nie lac ton betonu,nie przeplacac.Nieruchomosci nie beda juz zamkami obronymi dla calej rodziny,nie beda tez najwazniejsze w zyciu.W RFN,kraju b.bogatych ludzi,ok.60% obywateli wynajmuje mieszkanie lub dom,kase lokuja i wydaja gdzie indziej.Ale to juz temat na inny tekst.Pozdrawiam z RFN.
      • Gość: pp Re: no,to prawda,ci ktorzy w latach 2007-08 przep IP: *.81.radiotel.com.pl 22.08.12, 19:45
        Stary, że Ci się chciało tyle pisać :D. Musisz tęsknić za krajem ;).

        Ale w sumie spoko analiza i ma sens.

        Szkoda, że wolałem śródmieście od obrzeży, ale przynajmniej nie przepłaciłem, bo mieszkania blisko centrum wciąż trzymają ceny.
    • czarny.jazon123 Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. z... 22.08.12, 20:48
      Nowa Huta, jak zwykle dyżurnym chłopcem do bicia dla dziennikarzy GW, tym razem w dziedzinie rynku nieruchomości. Dziennikarzowi nawet nie chciało się przeanalizować danych, przywołać konkretnych cen, sprawdzić te dane, porównać inne dzielnice. Nowa Huta, nie jest jednolita pod względem rynku nieruchomości. Prawdopodobnie ci analitycy myślą ,że Nowa Huta to tylko wielka płyta, pozbawiona infrastruktury społecznej betonowe getto, siedlisko przestępczości itd. Przypuszczam ,że realiów w Nowej Hucie nie znają, z prostego powodu bo na hucie nigdy nie byli
      Już kilka postów na forum świadczy,że w innych częściach miasta ceny są podobne. Redaktorzy GW więcej szacunku dla czytelników.
      • Gość: as Re: Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. IP: *.61.citypartner.pl 22.08.12, 23:23
        bez urazy, ale Huta to syf, stara część jeszcze jako-tako,
        ale reszta os. Wysokie, os. Kazimierzowskiego, os. Strusia, itd. smutek.
        Normalni ludzi uciekają jak najdalej się da, wiem co mówię, na części mam znajomych, a os. Strusia musiałem od czasu do czasu odwiedzać. Niestety nie każdy ma kasę i mamy negatywną selekcje, która tylko będzie pogłębiała problem.

        Poza tym, co tu się oszukiwać, ceny mieszkań i ewentualny popyt podbijają studenci, a za przeproszeniem, czego student ma szukać w Bieńczycach, chyba tylko wieczornego strzała w twarz.
        • Gość: kompanija Re: Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. IP: *.dynamic.chello.pl 23.08.12, 09:53
          A kto to był Kazimierzowski, ze az ma swoje osiedle?

          Smiac mi sie chce, gdy najwiecej gadaja Ci, ktorzy tu nie mieszkaja i nie maja pojecia o czym mowa.
          • Gość: gosc_portaluX Re: Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. IP: *.rom.net.pl 23.08.12, 10:38
            Ja mieszkalem w hucie przez 22 lata i to szczesliwie w jeszcze jej miare nowej czesci. Ale przez te 22 lata moje zycie, glownie ze wzgledu na szkole i miejsce pracy rodzicow, krecilo sie praktycznie tylko wokol NH.

            Nie wrocilbym tu, chyba ze by ktos za darmo dal fajne mieszkanie. Smutek, ubostwo, ludzie z klapkami na oczach. A i tak naprawde przez 22 lata zdazylem sie przyzwyczaic, co innego maja powiedziec przyjezdni. Dla mlodego czlowieka zycie tu to katorga, dla starszego moze ujdzie...
            • teczowa-szmata dla młodego to katorga 23.08.12, 16:02
              musi jechać tramwajem do centrum miasta aby kupić piwo za 10 zł
            • Gość: Maxi Re: Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. IP: *.compower.pl 25.08.12, 19:27
              Mieszkam w Hucie od małego. Tu się wychowałam, uczyłam, dorastałam. Dziwnym trafem wyszłam na ludzi, tak samo jak moi przyjaciele i spora grupa znajomych. Liczę też na to, ze tu zostanę.
              Nie wiem czy się cieszyć i czy płakać jak czytam tak durne komentarze pełne uprzedzeń. Z jednej strony - lepiej dla mnie, bo gdy będę kupować mieszkanie [prawdopodobnie już niedługo] łatwiej będzie mi coś znaleźć w cenie, która nie przyprawi mnie o zawał serca. Z drugiej, wręcz mnie trafia, bo takie podejście do Huty skutkuje tym, że każda walka o to by poprawić jej wizerunek, pokazać, ze może być piękna, warta inwestycji i zainteresowania jest skazywana przez ludzi od razu na porażkę. Bo po co się w ogóle starać?
              • Gość: ? Re: Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.12, 21:41
                Nie ma to jak kupić mieszkanie "na Ruczaju"
                oczywiście w grodzonym apartamętowcu
                blok od bloku 5 metrów....

                Ludziska, te przepiękne wytwory dzisiejszych spekulantów budowlanych
                /nic nowego, obejrzyjcie sobie kamienice z przed 100 lat, tam też jest tak pięknie
                podwórka studnie itp :-)/

                to jednak trochę odstają od "komunistycznych miast ogrodów", odstają niestety na minus....
        • czarny.jazon123 Re: Analitycy: mieszkania w Nowej Hucie od 4 tys. 27.08.12, 12:13
          As- to marna prowokacja z twojej strony, troll internetowy! Wystarczy zobaczyć zdjęcia z tej części Nowej Huty w internecie. "nowa" Nowa Huta jest zdecydowanie bardziej zadbana niż "stara" Nowa Huta. Rzadkością w "'nowej"NH są niewyremontowane bloki, akurat te osiedla które wymieniłeś sa zadbane. Kaædy to może sprawdzić sam osobiście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka