Dodaj do ulubionych

Plac na Groblach

IP: *.cable.mindspring.com 02.07.04, 05:07
Czy ktos zna historie tego placu?
Obserwuj wątek
    • m_q Re: Plac na Groblach 02.07.04, 13:27
      Gość portalu: kasia napisał(a):

      > Czy ktos zna historie tego placu?

      Ja znam, a o co chodzi?

      MQ
      • Gość: kasia Re: Plac na Groblach IP: *.cable.mindspring.com 02.07.04, 14:10
        m-q,
        Jak dawno jest tam boisko, i co bylo przedtem?

        K.
        • m_q Re: Plac na Groblach 04.07.04, 18:43
          Gość portalu: kasia napisał(a):
          > Jak dawno jest tam boisko, i co bylo przedtem?

          Boisko jest tam od lat powojennych (tzn. po II W.Ś.). Wcześniej była zajezadnia
          autobusów (są zdjęcia), przed I W.Ś. był plac targowy (równiez są zdjęcia).
          Wcześniej (XIX w.) port rzeczny. O ile dobrze pamiętam, w średniowieczyu były
          tam groble służące regulacji rzeki (bodajże Rudawy płynącej wtedy u stóp Wawelu
          lub którejś z bocznych odnóg Wisły). Jeśli uszczegółowisz pytanie, to zajrzę do
          literatury. Jeśli chodzi o dzieje jeszcze wcześniejsze, to trzeba by zapytać
          geologa...
          MQ
          • hm_tak Re: Plac na Groblach 05.07.04, 13:53
            m_q napisał:

            > Gość portalu: kasia napisał(a):
            > > Jak dawno jest tam boisko, i co bylo przedtem?
            >
            > Boisko jest tam od lat powojennych (tzn. po II W.Ś.). Wcześniej była
            zajezadnia
            >
            > autobusów (są zdjęcia), przed I W.Ś. był plac targowy (równiez są zdjęcia).
            > Wcześniej (XIX w.) port rzeczny. O ile dobrze pamiętam, w średniowieczyu były
            > tam groble służące regulacji rzeki (bodajże Rudawy płynącej wtedy u stóp
            Wawelu
            >
            > lub którejś z bocznych odnóg Wisły)


            Rudawy, Rudawy. Zgadza się co do joty



            . Jeśli uszczegółowisz pytanie, to zajrzę do
            >
            > literatury. Jeśli chodzi o dzieje jeszcze wcześniejsze, to trzeba by zapytać
            > geologa...
            > MQ
    • hm_tak Re: Plac na Groblach 03.07.04, 09:31
      Tak.

      Np w latach miedzywojennych - zajezdnia autobusowa. A jak daleko
      (chronologicznie) siega pytanie?
      • Gość: kasia Re: Plac na Groblach IP: *.cable.mindspring.com 07.07.04, 14:21
        Dziekuje za informacje - dostalam Encyklopedie Krakowa od przyjaciol
        przepisze wieczorem kwestje o Pl. na Groblach - ciekawa - moze jeszcze kogos to
        zainteresuje.

        Interesujace ze plac jest zwrocony ku rzece - -wiec jakby anomalia w Krakowie
        ktory od rzeki jest odwrocony. Historia portu potwierdza
        czy tez daje geneze orientacji placu.

        Mozna wszak podkreslic ta orientacje - myslac o "udoskonaleniu" miasta - kiedys
        na to perzyjdzie pora, jak rowniez na to zeby zadbac o male place i skwery
        zielone.

        Czy w Krakowie istnialy inne takie porty, lub miejsca zwrocone ku rzece?


        A jakie sa jeszcze male place Krakowskie? - potencjalne male parki.

        W porownaniu do miast amerykanskich mam arazenie ze parki polskie (moze
        Lazienki nie) sa malo wykorzystrywane - a na pewno Krakowskie.- czy jest to
        wrazenie mylne - a jesli nie to dlaczgo tak jest?
        • Gość: behemot Re: Plac na Groblach IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 14:57
          Po portach zostaly tylko nazwy ulic (Porty Solne na Zablociu). Byly tam, chyba jeszcze po wojnie zabytkowe magazyny. "Zwrocony do rzeki" jest Plac Zgody (ale raczej przypadkiem niz celowo), fragment starego Podgorza -w okolicach przyczolkow mostu podgorskiego, fragment bulwarow miedzy Skalka a ul. Krakowska (tez ze szpalerami lipowymi), niektore odcinki ul. Tynieckiej -z palacykiem, nie pamietam czyim ale dzis ma tam siedzibe Hydrotrest. I to w sumie tyle...niestety
          A parki?Brak mi przede wszystkim naprawde duzego krajobrazowego parku w centrum -takiego krakowskiego Hyde Parku, ktorego wnetrze byloby naprawde odizolowane od miejskiego ruchu, z rozleglym trawnikiem, drzewami, duza iloscia wody . Moze dlatego krakowskie sa slabo wykorzystane -po prostu sa za male. Najbardziej moze speklnia takie warunki Park Bednarskiego -szkoda ze tak maly. Idealny bylby teren na wschod od Starego Podgorza - gdyby nie ul. Powstancow Slaskich... Inna sprawa ze nie ma w Krakowie stanowiska ogrodnika miejskiego (byl przed wojna) a projektowaniem zieleni zajmuja sie chyba ludzie nie majacy bladego pojecia o roslinach.
          • Gość: kasia Re: Zapomniales o Placu na Stawach ;-) IP: *.cable.mindspring.com 08.07.04, 01:49
            a wiem to z nowo nabytej madrosci encyklope:

            "Na Groblach plac ( Stare Miasto) położony ..., w miejscu d. koryta odnogi
            Wisły, ktora płynęła we wczesnym średniowieczu w okolicach zach. zbocza Wawelu,
            od strony pn. i tu łączyła się z gł. nurtem rzeki; w XiV w. wyprostowano bieg
            Wisły, a boczne koryto oddzielono groblami...,
            pozostałością koryta były liczne stawy na Zwierzyńcu, a także staw stanowiący
            d. port wiślany zajmujący do poł. XIX wieku środek placu; zach. część placu
            nazywano od poł. XIX w. ul. Portową przy placu na Groblach, natomiast
            (istniejącą wcześniej) część wsch. placem na Groblach lub Przy Groblach; od
            1881 cały plac nosi ob. nazwę; w poł. XIX w. teren został osuszony, jednak
            podmokłe grunty sprawiły że nigdy nie został zabudowany; ob. zarys placu
            (zbliżony do prostokąta , lekko owalny) wykształcił się w XVIII-XiX w. pośrodku
            znajdują się boiska sport I LO im. B. Nowodworskiego w otoczeniu zieleni, w
            pierzejach placu zabudowa gł. z XX w., m.in. I LO ( na rogu...itd, proj. J.
            Sare 1897-99oraz modernist. dom mieszkalny nr. 2 (prof. K. Tichy 1912); na domu
            nr. 3 umieszczono tablicę poświęconą pamięci K. Pruszyńskiego ( A. Kostrzewa);
            na budynku narożnym z ul Powiśle znajdują się tabliczki ukazujące zasięg
            powodzi z lat 1813, 1876, i 1913".
            Tyle Encyklopedia.
            Szkoda że nie ma tabliczki mówiącej coś o historii miejsca.

            • Gość: kasia Re: Otwarcie na WIsłe - Parki IP: *.cable.mindspring.com 08.07.04, 03:22
              To charaterystyczne otwarcie placu na zakole Wisly jest niezwykle cenne -
              mimo że plac dziś zeszpecony boiskiem, dodać ładne sztachety, dobrą trawę,
              przejścia, i ta sama przestrzeń mogłaby być dzielona przez uczniów i
              mieszkańców. O wytrzymałej na tłumu trawie wiedza istnieje i jest dostępna.

              Ciekawam czy mieszkańcy Krakowa zdają sobie sprawę z wartości tago placu.

              Co do parków to park w Podgorzu koło Placu Lasoty jest bardzo malowniczy. Park
              nie musi byc wielki zeby być krajobrazowy - vide mistrzowskie parki Fryderyka
              Olmsteada,
              które mogą być wielkie jak Park Centralny w NY lub całkiem małe.

              Wydaje mi się że najważniejsza jest ciągłość zieleni - parki i skwery łaczone
              ulicami ze szpalerami drzew, sam park krajobrazowy też działa na zasadzie
              zróznicowania i ciągu. Gdyby przeprojektowac Aleje Słowackiego na bulwar o
              szerokich chodnikach, obramowany drzewami i kwietnikami izolujacymi przechodnia
              od ruchu samochodowego, zamiast tego nieużywanego pasu zieleni pośrodku, to
              nastąpiłaby łacznośc miedzy Parkiem Krakowskim, Jordana, Błaniami i Wałami
              Wisły i Starym Miastem.
              • Gość: behemot Re: Otwarcie na WIsłe - Parki IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 08.07.04, 08:04
                bardzo prawdopodobne ze Aleje podziela los Plant Dietlowskich tzn. ze przez srodek przeprowadzona zostanie linia tramwajowa.Sugestia wprowadzenia tramwaju na Aleje jest zawarta w Studium (zeby wykorzystac koszmarnie drogi tunel pod dworcem, ktorego wyjazd bezsensownie skreca na polnoc zamiast na poludnie). Raczej malo prawdopodobne zeby tory polozono na jezdniach. Co pozostaje....

                I jednak tego duzego parku brakuje. Szpalery jednak nie zastapia parkow - mowiac jezykiem ekologicznym -cale sa "strefa krawedziowa" bez jadra. Szczegolnie brakuje parku z duza iloscia wody (ale nie obetonowanych fontann tylko polnaturalnych stawow - wlasnie takich jak w Lazienkach). Woda przyciaga, szczegolnie latem, tworzy specyficzny mikroklimat. Tak naprawde park bez wody jest "niedokonczony".
              • m_q Nie liczyłbym na to... :-( 08.07.04, 08:14
                Gość portalu: kasia napisał(a):

                > To charaterystyczne otwarcie placu na zakole Wisly jest niezwykle cenne -
                > mimo że plac dziś zeszpecony boiskiem, dodać ładne sztachety, dobrą trawę,
                > przejścia, i ta sama przestrzeń mogłaby być dzielona przez uczniów i
                > mieszkańców. O wytrzymałej na tłumu trawie wiedza istnieje i jest
                > dostępna.

                Nie liczyłbym na to. Kiedy zaczęto burzyć dawny browar pod budowę Sheratona i
                wybuchł skandal związany z niedotrzymaniem ustaleń i brakiem badań
                archeologicznych słyszałem w Radiu Kraków wypowiedź jednego z notabli
                architektoniczno-miejskich (niestety, nie zapamiętałem nazwiska) o tym, że
                trzeba "zamknąć pierzeję", "nadać wielkomiejski charakter", "zwrócić ku Wiśle" -
                jednym słowem ZABUDOWAĆ Plac na Groblach (oczywiście nawiązując do sąsiedniej
                zabudowy).

                Znając życie i fakt, że boisko już od dłuższego czasu jest zawłąszczone przez
                baraki budujących Sheratona można przypuszczać, że powstanie
                następnego "gaczoła" według projektu prof. Kadłuczki jest tylko kwestią czasu,
                i to raczej krótszego niz dłuższego.

                MQ
                • Gość: kasia Re: Plotki IP: *.cable.mindspring.com 08.07.04, 14:08
                  No właśnie... a przecież ten plac cały jest akurat zwrócony ku Wiśle i moze
                  połączyć przy odrobinie wizji i umiejętności Wisłe ze Starym Miastem ( z mojego
                  doświadczenia w Krakowie często wiedza istnieje w formie teorii - czy tych co
                  umią praktykować nie dopuszcza się, czy jest to brak zrozumienia i
                  doświadczenia jak teorię przetłumaczyć na praktykę nie wiem) - ten skrót jest
                  naprawdę warty zachodu. Bo jak teraz - waskimi chodnikami Zwierzynieckiej albo
                  Bernardyńską? - Obie drogi nie nadają się by być tym łączem. Od Piułsudkiego
                  oczywiście Rydla jest pięknym dojściem do rzeki i ten pas zieleni kiedys może
                  zyska i kwietniki.
                  No a gdyby ktoś chciał rozbudować Nowodworka zabudywując pierzeje a z placu
                  robiąc arenę sportową? Rózne mogą być scenaria przyszłych losów - i
                  różne "plotki" krążą.
                  • m_q To cię może zainteresować... 08.07.04, 16:42
                    www.sarp.krakow.pl/index.php?warsztaty


                    • zielonki Re: To cię musi zainteresować... 08.07.04, 17:20
                      Frapujące faktycznie.
                • Gość: eeeee Re: Nie liczyłbym na to... :-( IP: *.queens.ox.ac.uk 01.08.04, 10:04
                  sorry za ignorancje w temacie ale czy aby w miejscu placu na groblach nie
                  planowano wybudowac [parkingu podziemnego z dwupoziomowa czescia nadziemna?

                  cos mi sie obilo o uszy...
                  • Gość: kasia Re: Parkingi IP: *.cable.mindspring.com 06.08.04, 05:33
                    Tak, - najważniejszym bowiem zadaniem administracji miejskiej
                    oraz wielu architektów - patrz warsztaty gdzieś na tym wątku, to uszczęśliwiać
                    auta. ;-)

                    K.
        • Gość: behemot Re: O portach IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 15:03
          www.mimk.com.pl/mimk/historia/bulwary_port/port.htm
          • Gość: kasia Re: wysokosc walow IP: *.cable.mindspring.com 09.07.04, 13:10
            Nie bardzo pamietam jak wygladają wały od strony Powiśla -
            Rozumie ze jest tam roznica miedzy poziomem ulicy a grzbietem
            (koroną?) wału - prosiłabym o informację! - jak duza jest to rożnica?

          • Gość: kasia Re: O portach IP: *.cable.mindspring.com 09.07.04, 13:34
            Behemucie - To mogłabybyć ciekawa wystawa
            na przykład w Muzeum Miasta Krakowa i myślę że niezwykle pozyteczna bo zwróciła
            by uwagę na ten zakątek który jest nie tylko zielenia ale ważną częscią
            historii starego Krakowa.

            Z ciekawostek - Manhattan był wyspą o wielu zrodłach i stumykach - które
            zostały zasypane (albo biją gdziś w piwnicach :-), a pamięc o nich zanikła
            zupełnie - w zeszłym roku w MOMA (Muzeum of Modern Art) miał wystawę artysta
            który zrobił ciekawe
            "instalacje" - nawiązujące do ich podziemnego istnienia - inspirowane pamiecią,
            planami topograficznymi. To taki zaskakujący kontrast dla naszej świadomości
            miedzy potęgą i nieruchomością budynków pod którą gdzieś biją zródełka -
            przypomnienie o nieskażonej przyrodzie, malowniczosci, ruchliwości stumieni.
            • zielonki Re: W portach 22.07.04, 23:05
              Uwaga coś knują na groblach:
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2193222.html
              • Gość: behemot Re: W portach IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 10:57
                I dobrze bo ten narozny budynek jest beznadziejny
    • m_q WŁASNIIE TNĄ DRZEWA PRZY PLACU NA GROBLACH 31.07.04, 15:09
      Widziałem przejeżdżając. Wygląda na to, że budowa hotelu na boisku Nowodworka
      jest bliższa niż myslimy...
      • m.in Re: WŁASNIIE TNĄ DRZEWA PRZY PLACU NA GROBLACH 01.08.04, 01:54
        trzeciego????
        • Gość: kasia Re: Szkoda starych drzew IP: *.cable.mindspring.com 05.08.04, 05:48
          Placu tez szkoda - Czy ktoś z was wie co tam powstanie?
          • hm_tak Zapewne inne drzewa 05.08.04, 16:16
            ...a nie topole, które sadzono na "HURA" w latach 50, 60., 70,-tych, żeby był
            tzw wykon, czyli, żeby działacze mogli się pochwalić, że czyn został wykonany.
            Topole, poza tym, ze szybko rosną, to mają same wady.Inżynieria zieleni
            ("...sensowny dobór zieleni...")to rozległa wiedza, a ochrona zabytków przyrody
            to coś zupełnie innego.

            Gość portalu: kasia napisał(a):

            > Placu tez szkoda - Czy ktoś z was wie co tam powstanie?
            • Gość: kasia Re: Topole IP: *.cable.mindspring.com 06.08.04, 05:29
              Przecież ja nie piszę z pozycji ideologii...
              ochrony przyrody, czy wartościowania jakie to drzewa byłyby
              w miescie najlepsze - choc "materiały" zielone były
              przecież częścią studiów architektury - ale tu nie
              chodzi o proponowanie co zasadzić (topole dobrze znoszą przemysłowe i miejskie
              zanieczyszczenia a wymagania mają żadne). 60 do 90cm na rok to szybki
              wzrost...jak na drzewa - no ale ile lat te drzewa musiały rosnąć
              by stworzyć pierzeje placu. Ile tam ptaków miało swoje gniazda. No i ta zielen
              łagodziła(by) widok nowych zabudowań, z przyzwyczajenia zwanych architektura.

              Zapewne wiesz co tam zostanie wybudowane? Czy to Nowodworek się rozbudowywuje
              bo to chyba ich parcela?

              K.
              • Gość: behemot Re: Topole IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 08:02
                Topole szybko rosna -ale tez zyja krotko. 50 lat to dla topoli juz wiek starczy. Nie mowiac juz o alergennym dzialaniu pylkow i "puchu" z topoli.
                Apropos zieleni w ogole-ciekawe kiedy Krakow sie doczeka instytucji ogrodnika miejskiego. Mamy (zupelnie niepotrzebnego) plastyka miejskiego -zajmujacego sie glownie opiniowaniem reklam i koszy na smieci (czyli obiektow cokolwiek efemerycznych) a nie mamy osoby odpowiedzialnej za miejska zielen- czyli cos co projektuje sie na dziesieciolecia. I niestety zielen w Krakowie wyglada wyjatkowo mizernie.
                • hm_tak Czeba zapytać radnego Misztala... 08.08.04, 14:02
                  ..co to się zna, bo jest (uwaga - cytata!) "...profesjonalnym radnym..."
                  To taki wykwit intelektu, któren proponuje na ten przykład, żeby WSZYSTKIE
                  tereny rolne w Krakowie odrolnić na raz, bo tak będzie lepiej, przecież Kraków
                  to miasto, a nie wieś, to po co mu tereny rolne. I takich gości wybraliśmy w
                  wyborach.Po prostu super.
                  Na ogrodnika miejskiego kochani radni nie zgodzą się nigdy,bo popsułby im szyki
                  zamieniania wszystkich Wesołych Polan w kapitalne projekty deweloperskie. A na
                  plastyka miejskiego nie pluj, bo on broni rzeczy potrzebnych nam w skali
                  naszego zycia, a nie w skali wieczności. Jakość życia i jakość przestrzeni
                  miejskiej mozna ocenić tylko osobiście.Tak se myśle. I bardzo dobrze, że
                  skończyło się walenie szyldów wszędzie i każdej wielkości. Szkoda, że tak
                  późno. Pojedź do dowolnego miasta europejskiego, podobnego charakterem do
                  Krakowa, i popatrz, jak się tam delikatnie gra szyldami i reklamami w
                  przestrzeni miejskiej.

                  Całusy

                  HT

                  Gość portalu: behemot napisał(a):

                  > Topole szybko rosna -ale tez zyja krotko. 50 lat to dla topoli juz wiek
                  starczy
                  > . Nie mowiac juz o alergennym dzialaniu pylkow i "puchu" z topoli.
                  > Apropos zieleni w ogole-ciekawe kiedy Krakow sie doczeka instytucji ogrodnika
                  m
                  > iejskiego. Mamy (zupelnie niepotrzebnego) plastyka miejskiego -zajmujacego
                  sie
                  > glownie opiniowaniem reklam i koszy na smieci (czyli obiektow cokolwiek
                  efemery
                  > cznych) a nie mamy osoby odpowiedzialnej za miejska zielen- czyli cos co
                  projek
                  > tuje sie na dziesieciolecia. I niestety zielen w Krakowie wyglada wyjatkowo
                  miz
                  > ernie.
                  • Gość: kasia Re: Zazebiający się temat IP: *.mar-6.catskill.net 12.08.04, 02:13
                    "Metropolia (miasto) ma konieczny i kruchy związek z rolniczym zapleczem i
                    naturalnym krajobrazem. Ten związek jest środowiskowy,ekonomiczny i
                    kulturowy. Tereny rolne i przyroda są rownie ważne dla metropolii jak ogród
                    jest dla domu."
                    z Karty (Charter) Amerykanskiego Kongresu dla Nowej Urbanistyki, (www.cnu.org)

                    Jeden z ciekawych sposobów utrzymania takich terenów to TDR - transfer of
                    development rights - właściciel terenu rolnego dostaje pieniądze przy sprzedaży
                    innej parceli ktorą za to można będzie gęściej, lub wyżej zabudować niż pozwala
                    na to obecdny plan gospodarczy (tak to sie chyba nazywa), jego teren pozostanie
                    za to niezagospodarowany na zawsze.

                    W ten sposób możnaby zapewne uratować tereny zielone w Krakowie, także te o
                    kótych pisze hm_tak gdyby zaistniał plan gospodarczy.

                    A co do parków, to wiele wspaniałych miast wyludniłoby sie
                    bez zadbania o ich stan. W Krakowie mało wagi sie przywiązuje do
                    tej zieleni publicznej - tak mi się wydaje. Nawet na tym forum nie było
                    reakcji na nagrody Archiszopy za parkowe założenia. Szkoda bo polepszanie
                    parków działa przy rewitalizacji miasta.

                    K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka