Gość: Yogy
IP: 213.25.103.*
21.03.02, 13:27
To działa. Jadę sobie ostatnio do szkoły autobusem PS 029. Co stanie na
przystanku, to coś się tak niemiłosiernie tłucze (z tyłu), że trzeba sobie
czasem zatkać uszy, a silnik się tak dławi, jakby miał zaraz wyzionąć ducha. Ze
szkoły wracam PS 032. Usiadłem na przedostatnim siedzeniu (przed tlnuymi
drzwiami). Za każdym razem, jk kierowca zamykał drzwi, z kratki nad tymi
drzwiami wydobywał się taki odór, że na chwilę nie mogłem nawet oddychać, z
powodu braku tlenu w pobliżu.
Następnego dnia mailuję do MPK i piszę o obydwóch autobusach i proszę, by
któryś z mechaników z Płaszowa ię tym zajął, odpowiedzi w postaci maila nie
uzyskałem, ale za to... kolejnego dnia (przez przypadek) ze szkoły wracam
autobusem PS 029 i..., może nie chodzi idealnie, ale nic się nie tłucze, a
silnik pracuje równo!!! I co Wy na to?