Gość: XYZ
IP: *.ghnet.pl
04.04.13, 08:18
Wymienię piec, gdy zmienią się przepisy. Obecnie trzeba samemu przeprowadzić remont instalacji grzewczej (tzn. trzeba samemu za niego zapłacić), dopiero po zatwierdzeniu remontu miasto zwraca należność za zlikwidowanie pieca i założenie nowego źródła ciepła. Nic mnie nie zabolało tak bardzo, jak wydrukowana w jednym z dzienników wypowiedź (nie pamiętam kogo, ale prawdopodobnie kogoś z Urzędu Miasta poproszonego o komentarz), która brzmiała: wielu ludzi niestety boi się wyłożyć początkowo kilkanaście tysięcy złotych. Trzeba być naprawdę wielkim hipokrytą, żeby tak mówić. Gdybym miała środki na zrobienie nowej instalacji grzewczej i wyłożenie kilkunastu tysięcy złotych, to bym to zrobiła. Bez czekania na łaskawy zwrot kosztów.