Dodaj do ulubionych

zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE!!!

IP: *.net.autocom.pl 26.07.04, 12:08
17 lipca zginął na ul. Krowoderskich Zuchów, blok 23 duży buro-czarny kocur dachowiec w czerwonej obróżce. Bardzo proszę wszystkich którzy mogą mi pomóc o informacje dotyczące jego aktualnego miejsca pobytu. Może widzieliście go gdzieś wieczorem, albo przygarnęliście go do własnego domu. Nie należy się go obawiać, bo jest wyjątkowo łagodnym zwierzątkiem. Bardzo proszę, jeśli byście mięli jakieś informacje, o pomoc: tel:634-54-74; kom. 606129876, e-mail:ela11@autocom.pl
Z góry bardzo Wam wszystkim dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: H56 Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.comnet.krakow.pl 26.07.04, 12:37
      popatrz około 18.00 po drugiej stronie ulicy pomiędzy blokiem 24 a 26 przy
      śmietniku ,tam się zbierają prawie wszystkie koty osiedlowe.
      • ruczaj.x moze to nieco okrutne... 26.07.04, 12:52
        ale jak by sie nie znalazl.. to znajomy na zbyciu kilka malenstw.. (dobrze wychowanych)
        jak to napisal kumpel:
        "Oddam 4 małe koty.
        Maluchy są już w pełni samodzielne - jedzą wszystko, załatwiają się w kuwecie.
        Bardzo proszę o odzew bo inaczej rozniosą dom."
        jak chcesz to moge ci podeslac kilka zdjec

        pozdrawiam serdecznie
        GG:268455
      • Gość: eluchnab Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.net.autocom.pl 26.07.04, 13:28
        Dzięki za informację. Sprawdzę dzisiaj.
    • Gość: eluchnab Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.net.autocom.pl 26.07.04, 14:05
      podaję link na stronę www, gdzie zamieszczone jest zdjęcie szukanego kota:
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35813,2198305.html
      Może widzieliście go gdzieś niedadno??? Proszę, jeśli tak, dajcie znać.
      • henio56 Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE 26.07.04, 14:46
        piękny drańciuch, a był wykastrowany ?
        • Gość: wojo Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.pl / *.77.classcom.pl 27.07.04, 08:37
          w poszukiwaniu domowych kotów mam, niestety doświadczenie. Najczęściej,
          zakładając, że wypadł z okna, chowają się w pierwszym otwartym okienku
          piwnicznym które będzie w pobliżu. I niestety nie wystarczy dwa razy zakiciać
          w pobliżu. Zwykle taki kot jest przerażony i nawet słysząc głos właściciela nie
          wyjdzie. Radziłbym poczekać do wieczora kiedy jest cicho i wtedy próbować go
          wołać samemu, żeby nie słyszał obcych głosów. W ten sposób udawało mi się
          odnajdywać swoje koty.
          Powodzenia!
          • Gość: H56 Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.comnet.krakow.pl 27.07.04, 09:28
            to prawda, tak samo było z moimi kocurami.
            • Gość: eluchnab Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.net.autocom.pl 28.07.04, 00:25
              Podobno ludzie widzą go od czasu do czasu w rejonie bloku 23 i 25 (Krowoderskich Zuchów). Proszę, jeśli tam mieszkacie, miejcie oczy szeroko otwarte.
              • jwoj Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE 28.07.04, 01:41
                akurat mam do oddania dwumiesięczną kotkę,a kocure różne przychodzą ze swoimi
                serenadami pod okna
              • adam.67 Mieszkam na Rusznikarskiej 29.07.04, 07:47
                i zdaje mi się, że wczoraj go widziałem, ale nie mam 100% pewności.
                Będę się przyglądał dalej.
                Pozdr.
                A.
    • Gość: eluchnab Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.net.autocom.pl 28.07.04, 21:51
      KOTEK SIĘ ZNALAZŁ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: H56 Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.comnet.krakow.pl 28.07.04, 22:04
        to tak jak w reklamie TPSA. Pochwal się jak doszło do odnalezienia.
        • Gość: eluchnab Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.net.autocom.pl 28.07.04, 23:33
          Podczas rozwieszania ulotek o zaginięciu kota z jego zdjęciem, mieszkańcy bloku stojącego na przeciwko mojego mówili mi, że widzieli go 2,3 dni temu u nich w piwnicach. Dziś poszłam z panią sprzątającą tamten blok do wskazywanych wcześniej piwnic. Weszłam do piwnicy, powiedziałam kici kici i naraz rozległo się okropnie głośne miałczenie, tak głośne, jak jeszcze nigdy życiu nie słyszałam w wykonaniu żadnego kota (słychać podobno było na klatce schodowej aż na 4 piętrze!!!). Po głosie natychmiast rozpoznałam, że to mój kot. Był zamknięty w suszarni i nie miał jak się stamtąd biedak wydostać. Jest cały i zdrowy, tylko troszkę wychudzony. Właśnie teraz zmęczony zasnął.
          • Gość: H56 Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.comnet.krakow.pl 28.07.04, 23:53
            ciesze się ,że tak się to skończyło, tym bardziej ,że mieszkam 100 m. dalej.
            Pozdrawiam
          • Gość: wojo Re: zginął kot - na Krowoderskich Zuchów POMÓŻCIE IP: *.76.classcom.pl 29.07.04, 01:01
            a nie mówiłem, po piwnicach sprawdzić!
            baaardzo się cieszę!!
            pamiętaj, żeby go napoić, musi być odwodniony, być może powinien go zobaczyć
            jakiś łapiduch, czasem jest potrzebne nawodnienie szczykawą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka